Autor Wątek: Chata czarownicy  (Przeczytany 9210 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sasanka

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 38
Chata czarownicy
« dnia: 13.02.2005 11:24 »
Witajcie. Chciałabym zaproponowac Wam nowy kącik, który byłby zaklętą stroną forum. Jak wiadomo w czasach pióra i swawolnych zabaw w karczmie, nie mogło zabraknąc płonących stosów i opowieści o nich przy kuflu piwa.
Chata czarownicy to miejsce, w którym możecie zamieszczac czarnoksięskie magie, przepisy na wywary, eliksiry, formuły zaklęc, sposoby torturowania posadzonych o magię, opisy polowań na czarownice, sposoby rzucania uroku , opowiadania i wszystko, co jest związane z czarownicami, wiedźmami, czarnoksiężnikami. Nie możemy również zapomniec o upiorach, demonach i zabobonnych przesądach, które miały olbrzymi wpływ na codzienne życie ludzi przez setki lat.

Ja na początek podaje przepis na eliksir miłości sporządzony w XIV wieku przez spoloną na stosie Petronillę de Meath (jutro święto zakochanych :D )
Eliksir miłości:
Należy ugotowac wywar z mięsa wydry, pająków, naparstnicy i mózgów nieochrzczonych dzieci, następnie podac oblubieńcowi lub oblubieńcy do picia.
Smacznego :lol2:

Offline Brzozomir

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 96
    • http://www.2ygfryd.prv.pl
Chata czarownicy
« Odpowiedź #1 dnia: 13.02.2005 12:24 »
Cytuj (zaznaczone)
Eliksir miłości:
Należy ugotowac wywar z mięsa wydry, pająków, naparstnicy i mózgów nieochrzczonych dzieci, następnie podac oblubieńcowi lub oblubieńcy do picia.
Smacznego

Oczczerstwo! Kazdy przedszkolak wie że Eliksir miłości na naszych ziemiach(nie na jakiś zachodnich TFU!) robiło się z BIELUNIU.... :P
mam kare na wszystko, może keidys będe... :/

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Chata czarownicy
« Odpowiedź #2 dnia: 13.02.2005 12:41 »
Ja znam przepis na nowoczesny eliksir miłości.

Cytuj (zaznaczone)
ciepła woda 5 l
cukier 1 kg
drożdże 10 dag

Tab.1

Z podanych składników (patrz tab.1) sporządź mieszaninę, dokładnie wymieszaj by cukier się rozpuścił. Umieść to w ciepłym miejscu. Po 48 godzinach wytworzy się tzw. matka drożdżowa, czyli zalążek fermentacji niezbędny do dalszej produkcji alkoholu. Materiałem pomocniczym w następnej fazie produkcji okażą się pszenica wysoko glutenowa lub ziemniaki. Z podanych w tab.2 składników, w zależności czy posiadamy pszenicę lub ziemniaki, sporządzamy mieszaninę.

SKŁADNIKI MAMY PSZENICĘ MAMY ZIEMNIAKI
pszenica 5 kg -
púree ziemniaczane - 1 kg
cukier 9 kg 9 kg
drożdże - 40 dag
woda 35 l 35 l

Tab.2

Do otrzymanej mieszaniny wlewamy matkę drożdżową i dokładnie mieszamy. Musimy pamiętać, aby cukier był dokładnie rozpuszczony. Wszystko wlewamy do szklanego gąsiora na wino (jest to najlepsze rozwiązanie, i najczęściej stosowane) i odstawiamy na miesiąc w pomieszczenie o temp. pokojowej. Ten czas poświęcamy na budowę aparatury potrzebnej nam do destylacji. To sprytne urządzenie cieszy z wiadomych względów dużą popularnością. Jego konstrukcja to wynik wieloletnich doświadczeń, badań i eksperymentów pionierów produkcji alkoholu.



W skład urządzenia wchodzą:

1. Szczelny pojemnik do gotowania "wina" i odprowadzania pary.

2. Przewody odprowadzające parę alkoholu. Wykonane muszą być wyłącznie z tworzywa dopuszczonego do kontaktu z żywnością.

3. Odstojnik nr1 i nr2. Służą do zatrzymywania osadu i innych zanieczyszczeń, których przykra woń jest przyczyną charakterystycznego zapachu samogonu. Korzystając wyłącznie z tej aparatury unikniesz takich niespodzianek. Wykonane są one ze słoików o pojemności 1l typu twist, pokrywki posiadają odprowadzenia do przewodów.

4. Chłodnica odprowadzająca ciepło za pomocą strumienia bieżącej zimnej wody.

Pamiętajmy, że zacier musimy dokładnie przecedzić przed gotowaniem. W ten sposób unikniemy jego przypalania do dna garnka lub spirali elektrycznej. Podczas gotowania płynu, na początku uzyskujemy alkohol ponad 90%(jest to najczystszy spirytus, bez woni bimbru itp. ) , następnie stężenie powoli spada. Stężenie alkoholu świeżo skroplonego powinniśmy stale kontrolować. Gdy osiągnie wartość ok. 40% przerywamy doświadczenie (bo dalszy produkt już mocno śmierdzi). Najlepszą wódkę uzyskujemy przez zmieszanie najmocniejszego spirytusu z wodą, a nie poprzez uzyskanie skroplonego trunku 40%. Z podanej ilości składników uzyskujemy ok.10 l wódki. Jeśli to za mało, zachowując proporcję możemy produkować bimber na skalę przemysłową.


W sumie to nie zawsze jest skuteczny, ale już nie jedna osoba po wypiciu odpowiedniej ilości popadała w nastrój miłosnych uniesień  :roll:
Ten nasz świat to istny narreturn ;)

Offline Sasanka

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 38
Chata czarownicy
« Odpowiedź #3 dnia: 13.02.2005 12:43 »
Brzozomirze na eliksir miłości było wiele przepisów (masz racje - z bieluniu również). Oto kolejny: Czarny ciemiernik zrywany (nie ścinany) przez bosą czarownice, prawą ręką, a trzymany w lewej oraz werbena zbierana, gdy widoczny jest Syriusz, a nie widac Słońca i Księżyca, do tego jeszcze jemioła zerwana sześc dni po nowiu. :P

Offline Brzozomir

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 96
    • http://www.2ygfryd.prv.pl
Chata czarownicy
« Odpowiedź #4 dnia: 13.02.2005 16:47 »
Oto kilka zdjęc wyjętych z googli. Oto torturowanie i inkwizycja  :twisted:  :twisted:  :twisted:  :twisted:  :twisted:  :twisted:  :twisted:
1.
_________________________________________________________________________________________

2.
_________________________________________________________________________________________

3.
_________________________________________________________________________________________

4.
_________________________________________________________________________________________

5.
_________________________________________________________________________________________

[/url]6.
_________________________________________________________________________________________

7.
_________________________________________________________________________________________

No to na tyle. Najbardziej hardkorowy jest numer 4....
mam kare na wszystko, może keidys będe... :/

Offline Mścibór

  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 296
    • http://www.asg.wieszowa.pl
Chata czarownicy
« Odpowiedź #5 dnia: 14.02.2005 14:57 »
Ja na miejscu czarownicy bałbym się inkwizycji, ale kto tam babę zrozumie. Witam, witam tylko niech nie zapomni pani umieszczać opłaty za postawienie chaty na terenie karczmy :wink:. Jej wysokość dogadamy osobiście. A co do powyższych obrazków to moim zdaniem najbardziej drastyczny jest ten ostatni(nr7)-masakra. :D
Każdy adept Taekwon-do zawsze będzie uczciwy i skromny w obliczu niesprawiedliwości bez strachu i wahania stanie po stronie prawdy, niezależnie od liczby i siły przeciwnika.

Offline Sasanka

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 38
Chata czarownicy
« Odpowiedź #6 dnia: 14.02.2005 17:59 »
Owszem, inkwizycja może być niebezpieczna, dlatego uznałam, że najlepszym miejsce dla ulokowania mojej chaty będzie karczma (nie takie typki jak czarownice się tam kręcą). Oczywiści co do zapłaty, to jeszcze się dogadamy (eliksir wiecznej młodości?)
Jeśli chodzi o mnie to najgorszą torturą są dla mnie łaskotki (zamiast śmiechu wywołują płacz).
A tak poza tym, czy jest tu jakiś osobnik, potrafiący zaklinać pogodę (nie jestem w tym najlepsza)? Nie chodzi mi o wywołanie gradobicia, wręcz przeciwnie – o rychłe nadejście wiosny, bo kociołek mi przymarza, a kot odmówił towarzystwa podczas latania na miotle, nie schodzi z pieca :x
no to simsalabim

Offline Brzozomir

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 96
    • http://www.2ygfryd.prv.pl
Chata czarownicy
« Odpowiedź #7 dnia: 14.02.2005 19:10 »
Masz przed sobą Kapłana Strzyboga, kapryśnego pana Wiatru, deszczu i pogody... Co do upiorów i innych potworów:
Strzyga/Strzygoń
Grający w "Arkonę" ludzie (bo wiem że tacy są) bendą równie dużo wiedzieli co ja. Jest to demon, który będąc dzieckiem, zmarł za wczesnie, podczas ciązy matka była pod wpływem przekleństw(uroku), czy tez dziecko urodziło się z dwoma rzędami zebów i kilkoma palcami. dziecko takie, podobnie do wampira, wychodziło z krypty o północy, aby siac postrach i wysysac krew. Są rózne podania na temat wyglądu strzyg. Niektóre opowiadają o maszkaronia z wielkimi oczami, długimi prostymi włosami, wielkimi zebiskami i ciele pokrytym futrem. Inne z kolei opowiadaja o podobnym maszkaronie, który jednak miał na plecach skrzydła sowie i miał zdolność Polimorfii, czyli jak juz można się domyślić, zamieniał się w Sowę. Nazwa pochodzenia łacińskiego. Demon w którego wierzyli Dawni Polacy... 8)
mam kare na wszystko, może keidys będe... :/

Offline Sasanka

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 38
Chata czarownicy
« Odpowiedź #8 dnia: 23.02.2005 08:37 »
Ostatnio jakoś ucichło w karczmie. Jak widać pogoda nie służy twórczej aktywności. Ja również zaniedbałam swoje magiczne praktyki, na rzecz ksiąg nie koniecznie magicznych.

Dla naszego szefa karczmy receptura na nalewkę na porost włosów:
60g rozmarynu, 60g korzeni łopianu, 60g pokrzywy zalać litrem wódki na 15 dni, a potem odcedzić. Służy do nacierania skóry głowy.

Offline Brzozomir

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 96
    • http://www.2ygfryd.prv.pl
Chata czarownicy
« Odpowiedź #9 dnia: 23.02.2005 14:20 »
Mi żal by było H2O z kreską.... :/
mam kare na wszystko, może keidys będe... :/

Offline Atreyu

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 270
Chata czarownicy
« Odpowiedź #10 dnia: 05.06.2005 19:14 »
Hmm... czarownica powinna także znać się na miksturach umozliwiającymi "rozmawianie z bogami" ;) może znasz jakieś intrygujące przepisy Sasanko?

...
...

Offline Sasanka

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 38
Chata czarownicy
« Odpowiedź #11 dnia: 05.06.2005 19:42 »
Zapytaj jakiegoś szamana, on pewnie na bogach będzie się znał o wiele lepiej niż ja. Osobiście polecam dwie butelki miodu, a porozmawiasz z kim tylko zechcesz :D
Tak na marginesie to fajnie się czyta książkę Samotnośc bogów.
Już niedługo pierwsza noc przesilenia letniego i zlot czarownic na Łysej Górze, będzie bardzo magicznie.
 :wink:

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Chata czarownicy
« Odpowiedź #12 dnia: 05.06.2005 20:34 »
Do rozmów z bogami polecam miód słowiański lub klasztorny, najlepiej obydwa :D. Osobiście nigdy nie piłem tak dużo miodu by byc pijanym, ale sądzę że po dwóch byś jeszcze z bogami nie pogadał, ale po trzeciej kto wie  :roll:
Ten nasz świat to istny narreturn ;)

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Chata czarownicy
« Odpowiedź #13 dnia: 05.06.2005 20:39 »
Cytat: "Sasanka"
Dla naszego szefa karczmy receptura na nalewkę na porost włosów:
60g rozmarynu, 60g korzeni łopianu, 60g pokrzywy zalać litrem wódki na 15 dni, a potem odcedzić. Służy do nacierania skóry głowy.



Albo było to wyjątkowo niesmaczne że karczmarz nie chciał pić, albo nieskuteczne, bo włósów to mu na głowie nie przybyło  :wink:
Ten nasz świat to istny narreturn ;)