Autor Wątek: Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...  (Przeczytany 2480 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ymor

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 14
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« dnia: 30.10.2004 14:35 »
Czy moze mi ktos powiedzice na jakiej zasadzie dziala ten Alert... :?:

Pokazuje mi sie on w kolorze pomaranczowy od czasu do czasu, a ZADEN antyvirus nie wykrywa insektow... Juz testowalem dysk na Pandzize Nortonie AV, NOD'zie...i nic....:(

Najsdziwniejsze jest to, ze jesli alert pokaze mi sie na IE i blokuje wejscia na strony 3W to Opera dziala bez zarzutu...  I na odwrot... A chyba powinno byc tak, ze skoro jest w systemie wirus to powinien go wykrywac zarowno przez Opere jaki IE... A najlepszum lekarstwem na pokazywanie sie alertu jest restart komputera - wszystko wraca do normy...  Znikaja (na jakis czas) wszystkie problemy...

Offline Elmo

  • Pości jak rok długi
  • *****
  • Wiadomości: 401
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« Odpowiedź #1 dnia: 30.10.2004 16:17 »
Myślę że Opera i mozilla to przeglądarki odporne na wiry działające poprzez www. Najgorszym ścierwem jest IE jeśli chodzi o wiry ze stron :(.
Próbowałeś www.mks.com.pl    -> skaner on-line
załaduj nowy silnik i baze wirów!!
zaznaczam że trzeba go odpalać pod IE [przymajmniej u mnie pod mozillą nie dizała]
Jestem Elmo a reszta niech będzie milczeniem......8)

Tu znajdziesz odpowiedź na wszystkie pytania.

Offline Ymor

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 14
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« Odpowiedź #2 dnia: 30.10.2004 16:43 »
Cytat: "Elmo"
Myślę że Opera i mozilla to przeglądarki odporne na wiry działające poprzez www. Najgorszym ścierwem jest IE jeśli chodzi o wiry ze stron :(

Alert pokazuje mi sie przemiennie czasem w Operze czasem IE... Wiec to nie ma nic wspolnego z przegladarka...
Cytuj (zaznaczone)
Próbowałeś www.mks.com.pl    -> skaner on-line
załaduj nowy silnik i baze wirów!!
zaznaczam że trzeba go odpalać pod IE [przymajmniej u mnie pod mozillą nie dizała]

Chwilowo jestem czysty - nic sie nie pokazuje - ale dla swietego spokoju sobie sprawdze ale podejrzewam ze wynik wyszukiwania bedzie taki sam jak w przypadku innych programow...

Offline Elmo

  • Pości jak rok długi
  • *****
  • Wiadomości: 401
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« Odpowiedź #3 dnia: 30.10.2004 17:03 »
Cytat: "Ymor"

Chwilowo jestem czysty - nic sie nie pokazuje - ale dla swietego spokoju sobie sprawdze ale podejrzewam ze wynik wyszukiwania bedzie taki sam jak w przypadku innych programow...


Uwierz mi, że byłem czysty wg. Nortona03 a kiedy zacząłem skanować mks'em to nagle się znalazło kilka niechcianych.....
Jestem Elmo a reszta niech będzie milczeniem......8)

Tu znajdziesz odpowiedź na wszystkie pytania.

Offline Morfeusz

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« Odpowiedź #4 dnia: 30.10.2004 19:31 »
Proponuje w tej sprawie zagadać do adminów,gdyż miałem te samą sytuację i okazało się ze miałem jakiegoś robaka,który rozsyłał z mojego kompa na inne jakies paskuctwo,którego żaden antywirus nie wykrywał.Pomogło postawienie na nowo systemu i zaistalowanie SP2.

Offline Ymor

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 14
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« Odpowiedź #5 dnia: 30.10.2004 22:04 »
Cytat: "Morfeusz"
Pomogło postawienie na nowo systemu i zaistalowanie SP2.

Postawienie na nowo systemu to jest dorazne rozwiazanie bo za chwile bedzie to samo... a do SP2 to mnie nie zmusicie... :twisted:

Mnie najbardziej dziwi, ze na jednej przegladarce Alert "widzi" wirusa na drugiej juz nie... czyli jest i go nie ma...  Dziwna sprawa... :)

Offline Morfeusz

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« Odpowiedź #6 dnia: 30.10.2004 22:13 »
To nie jest alert ze stronki tylko admini wstawili na listę kilka osób,którzy maja robala i których to osób ona informuje do pozbycia się go.Polecam SP2-mam już to zainstalowane dorych kilka tygodni i nic się nie działo niepokojącego w systemie-działa wszystko elegancko.A robala złapałem przez to że instalowałem system na nowo i przed połaczeniem się z netem nie zainstalowałem tego SP2.Naprawde POLECAM.Napisz do adminów sieci oni Ci wszystko wyjasnią.

Offline Ymor

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 14
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« Odpowiedź #7 dnia: 30.10.2004 22:46 »
Szybciej nerke oddam do przeszczepu niz zainstaluje SP2...  :twisted:

Offline AnHELLuS

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 936
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« Odpowiedź #8 dnia: 30.10.2004 22:59 »
przestańcie płakać o wirusach - jeśli naprawdę użyliście antywira i nic, to polecam użyć Spybot. Opis co i jak macie na "starym" forum.

Offline Morfeusz

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« Odpowiedź #9 dnia: 31.10.2004 10:07 »
Nikt tu nie płacze nad wirusami a,że Tobie AnHELLuS się tak wydaje to już twój problem.Twoja arogancja zaczyna mnie juz powoli drażnić-jak chcesz dawać jakies rady to rób to w sposób bardziej miły!

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Czerwono/pomaranczowa strona ostrzezenia...
« Odpowiedź #10 dnia: 31.10.2004 10:30 »
Peace panowie peace :).  Jeśli o mnie idzie to używałem zawsze Norton antywirus i było sppoko nic nie widział ale kiedy to przejechałem to znalazło 50 wirusów  :? . Od tego czasu jaoś tak dziwnie straciłem całkowicie zaufanie do nortona  :evil: . Choć mimo wszystko jeden trojan jakis mi został, ale została mu zmieniona nazwa plki, niedługo znowu będę musiał się tym zając ;). Co do spybota to polecam bo jest naprawde dobry i dostępny jak cos u mnie na FTP w moim katalogu sie znaczy.
I pamiętajcie panowie, tylko spokój moze nas uratować ;)
Ten nasz świat to istny narreturn ;)