I właśnie z tym asfaltem idzie im nie najlepiej. Kładzony byle jak, w deszczu i z totalnym syfem po skonczonej szychcie. Cudów nie ma co oczekiwac, ale na codzień dwóch pracowników w 15 min by sie poradziło z ogarnięciem tego niepożądku.
"Z życia ulicy Dworcowej"
Jedna z mieszkanek ul.Dworcowej dzwoniła do Starostwa, zeby chodnika dalej nie robili, bo jest nie potrzebny. Tyle lat nie było, to moze dalej nie być....
No Comment
