Uwielbiam wybory:-) i chciałabym aby były przynajmniej co dwa lata!!! Nasz wielki wójt przed wyborami jest zawsze uśmiechnięty, prawie każdemu podaje rękę, odpowiada, a nawet pierwszy mówi”dzień dobry” teraz będzie uważać co mówi i nie będzie “zwyczajowych” wieszowskich “pyskówek”, można go nawet częściej spotkać w Urzędzie, a nie w terenie:-)
Nie do wiary, że można się zmienić aż tak przed wyborami i jak zwykle skutecznie mydlić ludziom oczy:-(