Autor Wątek: Farmy wiatrakowe  (Przeczytany 91571 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bloondyn

  • Post-man
  • *****
  • Wiadomości: 1183
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #15 dnia: 09.03.2012 19:15 »
Trochę jeszcze poszperałem w necie ... A oto i wyniki ;)

Na stronie
http://www.mg.gov.pl/files/upload/13551/RAPORT%20systemy%20wsparcia%20OZE%20-%20wersja%20ko%C5%84cowa.pdf
Znajduje się dokument :

"Dostosowanie systemu wsparcia dla energii
elektrycznej pochodzącej z odnawialnych źródeł
energii do zmian zachodzących w kosztach
wytwarzania energii z paliw kopalnych
Opracowanie przygotowane na zlecenie Ministerstwa Gospodarki"

Są w nim takie ciekawe stwierdzenia:
"System kształtowania cen energii odnawialnej.
Model bazuje na założeniu, że rynek energii wytworzy pożądaną
jej ilość wskutek stymulacji cenowej, a więc cena jest wyznaczana odgórnie w sposób
zapewniający odpowiednie wsparcie zarówno dla wytwarzania energii odnawialnej jak i dla
inwestycji w budowę odnawialnych źródeł energii. Istnieje wiele wariantów tego
mechanizmu, do których należą przede wszystkim:
• system stałych cen,
• ulgi podatkowe,
• dopłaty gwarantowane,
• subwencje inwestycyjne.
Podstawowym typem systemu wsparcia wytwarzania energii w źródłach odnawialnych jest
wspomniany system stałych cen (system cen gwarantowanych, system taryf
gwarantowanych, Feed-in Tariff, Feed-in Premiums). Jego funkcjonowanie opiera się na
stosowaniu specjalnych, preferencyjnych cen zakupu energii z OZE, które ukierunkowane są
na wparcie danej technologii wytwarzania energii odnawialnej. Ceny te zwykle są
gwarantowane na dłuższy okres czasu (z reguły 10 do 20 lat), stosowana jest także stawka
degresywna (z upływem czasu wsparcie dla danej technologii maleje, tzw. taryfa schodkowa).
Zastosowanie taryf schodkowych ma na celu odzwierciedlenie stopnia upowszechniania oraz
zmniejszenia kosztów produkcji z danej technologii Taryfy zawierające ceny gwarantowane
ustalane są przez organ regulacyjny i przyznawane „właścicielom” określonych źródeł energii
(elektrowni)."

Z innej beczki:

W styczniu 2012 NFOŚiGW poinformował o wynikach konkursu na dofinansowanie dla OZE, w którym aż 24 beneficjentów zakłada budowę farm wiatrowych.
Wnioski dotyczące budowy elektrowni wiatrowych, które dofinansuje Fundusz, związane są z projektami wycenionymi łącznie na 706,2 mln zł, z czego dotacje z NFOŚiGW wyniosą w sumie 500 mln zł.

A kto finalnie do tego interesu dopłaca? Jak to kto. Ja, pan, pani ....krótko mówiąc MY, bo niby czym innym jest te całe "państwo"? ;)

Na deser koszty wytworzenia energii z poszczególnych źródeł...
Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam...

"Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia" Jean Cocteau


Offline Bloondyn

  • Post-man
  • *****
  • Wiadomości: 1183
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #17 dnia: 09.03.2012 19:24 »
He , he, he, ;)
 Strona sponsorowana :)  A oto lista sponsorów strony  ( też podam linka ;) )

http://www.pwea.pl/pl/czlonkostwo/czlonkowie-sponsorzy

Chociaż ja bym walczył z tę pseudo ekologią i ekonomią dla państwa niż ze skutkami zdrowotnymi ;)
"Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia" Jean Cocteau

Offline Bloondyn

  • Post-man
  • *****
  • Wiadomości: 1183
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #18 dnia: 09.03.2012 19:35 »
Sorry ,  zapomniałbym o sponsorach drugiej stronki  ;) to dla zainteresowanych ;)

"Pomysłodawcą i założycielem serwisu www.oddzialywaniawiatrakow.pl jest Fundacja na rzecz Energetyki Zrównoważonej.

 Informacje na temat działalności tej instytucji znajdą Państwo pod adresem www.fnez.org "

http://www.fnez.pl/fnez,menu,0,22,donatorzy.html
"Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia" Jean Cocteau

Offline Alex

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 17
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #19 dnia: 10.03.2012 00:02 »
Tak mi się nasunęło; łatwo protestować przeciw czemuś co nie istnieje i niema konkretnych osób, którym trzeba wytknąć błędy. Czemu nie ma takich społeczników, którzy by biegali po wsi z listami do podpisu z powodu smrodu z indyków i peletu, wyjących silosów, szumiącej autostrady, braku asfaltu, braku komunikacji miejskiej, makabrycznej drogi na skrzyżowanie, grzyba i wypadających okien w szkole, 38% podatku, cen i jakości wody, i można by wymieniać i wymieniać

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #20 dnia: 10.03.2012 01:57 »
Sprostowanie w sprawie mapki. Od wójta otrzymalem informacje ze ten czerwony kolor to granica oddziaływania wiatraków i będą oddalone od zabudowań o 650m.

Mapka
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #21 dnia: 10.03.2012 01:59 »
A wiec farma ma byc wzdluz autostrady a kolorem czerwonym zaznaczone jest na jakim obszarze będzie odczuwalne działanie wiatraków wg gminy.
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #22 dnia: 10.03.2012 02:02 »
Panie Alex to tak jak by dać linki z Mc Donalds udowadniające że ichnie jedzenie jest zdrowe.
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #23 dnia: 10.03.2012 02:04 »
Tak mi się nasunęło; łatwo protestować przeciw czemuś co nie istnieje i niema konkretnych osób, którym trzeba wytknąć błędy. Czemu nie ma takich społeczników, którzy by biegali po wsi z listami do podpisu z powodu smrodu z indyków i peletu, wyjących silosów, szumiącej autostrady, braku asfaltu, braku komunikacji miejskiej, makabrycznej drogi na skrzyżowanie, grzyba i wypadających okien w szkole, 38% podatku, cen i jakości wody, i można by wymieniać i wymieniać

No mieszkam tu krótko ale na pewno przyłączyłbym sie do każdej inicjatywy poprawiającej życie w Wieszowie. Część z tej listy jest nie do załatwienia bo istnieje. U mnie nikt z listą do podpisu nie był a informacje o wiatrakach wyczytałem na stronie wiec nie wiem skad informacja że ktoś jakieś podpisy zbiera.
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #24 dnia: 10.03.2012 02:10 »
Tom'ek - nie w tym rzecz że chcą zarabiać , sęk w tym że chcą zarabiać PUBLICZNE czyli NASZE pieniądze  ( własnych tego nie budują) na czymś co jest psu na budę potrzebne . I jeszcze mydlą oczy ekologią . Widać że nie czytałeś artykułów które podałem w linkach . Wiatraki nie mają nic wspólnego ani z EKOLOGIĄ , ani z EKONOMIĄ  . A tylko służą nabijaniu kasy HASŁAMI ekologicznymi . Skoro nie czytałeś to si coś zacytuję:

"Nie ma dowodów na to, że przemysłowe wykorzystanie energii wiatru, może mieć znaczący wpływ na ograniczenie emisji dwutlenku węgla.

Doświadczenia europejskie są szczególnie w tym względzie pouczające. Dania, kraj najbardziej intensywnie wykorzystujący wiatr, z ponad 6000 turbinami generującymi 19% energii elektrycznej, zmuszona jest zużywać 50% więcej węgla przy produkcji elektryczności – ze względu na pokrycie kosztów nieprzewidywalności energii wiatrowej.  Emisja zanieczyszczeń i dwutlenku węgla wzrosła o 36% tylko w 2006 roku."

"Doświadczenia Niemiec są podobne. Der Spiegel donosi, że „emisja CO2 w Niemczech nie została obniżona nawet o jeden gram!”, natomiat musiały być wybudowane dodatkowe elektrownie węglowe i  opalane gazem, aby zapewnić niezawodność dostaw energii elektrycznej."

"Przemysłowa energetyka wiatrowa nie jest realną ekonomiczną alternatywą dla innych opcji oszczędzania energii. Ponownie, duńskie doświadczenia jest pouczające. Duńskie koszty wytwarzania energii elektrycznej są najwyższe w Europie (15 eurocentów / kWh w porównaniu do 6 eurocentów w Ontario). Niels Gram z Duńskiego Stowarzyszenia Przemysłu mówi „wiatraki są błędem i nie mają ekonomicznego sensu.” Aase Madsen, przewodniczący komisji Polityki Energetycznej w duńskim parlamencie, nazywa wiatraki „straszliwie drogą katastrofą”.

Amerykańska Energy Information Administration ogłosiła w 2008 r., że rząd USA subsydiuje energię wiatrową kwotą 23,34 $ na 1 MWh - setki razy więcej niż inne źródła energii np: gaz ziemny 25¢, węgiel 44¢, energię wodną 67¢ i nuklearną $1.59 , co prowadzi do tego, co niektórzy komentatorzy w USA nazywają „wielkim korporacyjnych szaleństwem dokarmiania dobrobytu”.

"W oparciu o doświadczenia europejskie, będzie to nieuchronnie prowadzić do dramatycznego wzrostu kosztów energii elektrycznej i w konsekwencji do szkodliwych skutków dla działalności gospodarczej i zatrudnienia.

Ostatnie szczegółowe analizy (dotyczą głównie Hiszpanii) stwierdzają, że na każde miejsce pracy stworzone przez państwo w wyniku wsparcia pozyskiwania ze źródeł odnawialnych, szczególnie elektrowni wiatrowych, 2.2 osoby tracą pracę. Każde nowe stanowisko pracy w przemyśle wiatrowym kosztuje niemalże 2 miliony dolarów w subsydiach!"

"Farma wiatrowa pracuje do 20 lat (podczas gdy okres eksploatacji EJ to około 60 lat). Koszt inwestycyjny dla farmy wiatrowej, przy przeliczeniu na wielkość produkcji energii elektrycznej i czas eksploatacji, jest 4,5 razy wyższy od inwestycji poniesionej na budowę EJ. Nakłady inwestycyjne odzwierciedlają koszty zużytych materiałów, a więc z pewnością koszty zużycia zasobów środowiska w przypadku budowy farm wiatrowych są nieporównywalnie wyższe. Koszty te ponoszą ostatecznie odbiorcy energii, zatem skutkuje to negatywnym wpływem na obywateli. Wg szacunków wykonanych przez Politechnikę w Szczecinie (w których jako wielkość odniesienia przyjęto całkowitą ilość energii wytworzonej w ciągu życia elektrowni, ocenianego na 40 lat dla elektrowni jądrowej i 20 lat dla elektrowni wiatrowej) po przeliczeniu na jednostkę energii elektrycznej charakterystyczne wskaźniki zużycia zasobów środowiska oraz emisji dla obu typów elektrowni przedstawiają się następująco:

- Zapotrzebowanie powierzchni jest ponad 28 razy większe dla elektrowni wiatrowej; – Emisja CO2 przy uwzględnieniu całego cyklu budowy i likwidacji elektrowni jest dwukrotnie WIĘKSZA dla energii wiatrowej; – Zapotrzebowanie materiałowe odniesione do całkowitej ilości energii wytworzonej w trakcie cyklu życia w elektrowni jest ponad dwukrotnie MNIEJSZE dla elektrowni jądrowej!

Zaskakujący wynik: choć uważa się, że elektrownia jądrową jest „ogromna i ciężka” potrzebuje ona na jednostkę wytworzonej energii elektrycznej niecałą połowę masy materiałów zużywanych na „lekkie” i „przyjazne środowisku” elektrownie wiatrowe, np na jednostkę energii produkowanej w ciągu całego życia są dla elektrowni jądrowej z reaktorem AP1000 potrzeba w czasie budowy 630 kg betonu/GWh, a dla elektrowni wiatrowej 10 000 kg betonu /GWh. Podobnie z żelazem – w reaktorze AP1000 potrzeba go 116 kg/GWh a dla elektrowni wiatrowej 2200 kg/GWh;

- Stosunek całkowitej ilości energii wytworzonej w ciągu całego cyklu życia elektrowni do skumulowanych nakładów energetycznych poniesionych w fazie jej budowy jest 4,5 razy WIĘKSZY dla elektrowni jądrowej niż dla wiatrowej. Twierdzenie Greenpeace‘u jakoby elektrownie wiatrowe dawały 2,3 razy więcej energii elektrycznej na jednostkę nakładów inwestycyjnych, jest więc sprzeczne z bezstronnymi ocenami niemieckiego instytutu i polskiej politechniki.

Dodatkowym negatywnym aspektem elektrowni wiatrowych jest fakt, że inwestorami i producentami elektrowni wiatrowych są firmy zagraniczne. Budowa wiatraków jest równoznaczna z importem energii elektrycznej i to po wysokiej cenie. Nie stwarza też ona nowych miejsc pracy – produkcja odbywa się za granicą, np. w Danii, która jest krajem wiodącym w Europie w tej dziedzinie.

Natomiast bezrobotni w Polsce pozostają nadal bez pracy. Tak więc do rozbudowy wiatraków należy podchodzić ostrożnie, by w imię modnych haseł nie podejmować decyzji szkodliwych dla naszej gospodarki."

"Stany Zjednoczone mają największe elektrownie wiatrowe na świecie. Wielkie turbiny napędzane wiatrem stały się jednym z głównych odnawialnych źródeł energii, na które rząd USA wydał miliardy dolarów z kieszeni podatników. Jednak wysokie koszty utrzymania, duża awaryjność i zmienne warunki pogodowe, sprawiają, że wiatraki są drogie i nieefektywne. Wynik? Ponad 14 tysięcy turbin wiatrowych stoi odłogiem i szpeci krajobraz Stanów Zjednoczonych. "

W 1985 roku ceny ropy naftowej i gazu zaczęły spadać. Produkcja energii ze źródeł odnawialnych przestała być opłacalna – wstrzymywano budowę nowych elektrowni. Ponieważ poprzednie umowy zaczęły wygasać, w efekcie wielu kalifornijskich deweloperów zwinęło swój interes, porzucając część turbin wiatrowych.

Opinia publiczna i inwestorzy zdali sobie sprawę, że energia z wiatru była tylko podatkowym przekrętem. Takiego zdania jest Ben Lieberman, starszy analityk polityki energii i ochrony środowiska w Heritage Foundation, który dziwi się dlaczego energia z wiatru jest tak wysoko dotowana. „Była to bańka mydlana, która pękła wraz z końcem rządowych dotacji” – skomentował sprawę. „To nie wiatr napędza turbiny wiatrowe, ale dotacje. Turbiny staną, gdy zabraknie pieniędzy” – zauważył Don Surber felietonista „Charleston Daily Mail”.

„Jest wiele ukrytych prawd dotyczących energii wiatrowej – uważa bloger i specjalista od ochrony środowiska, Tory Aardvark. „Kiedy rządy na całym świecie będą cięły dotacje, wspierające odnawialne źródła energii, pojawi się coraz więcej opuszczonych farm wiatrowych, które zaczną zaśmiecać naszą planetę” – dodaje. Według Tory’ego Aardvarka opuszczone turbiny wiatrowe są symbolem „umierającej klimatycznej religii”.

Wniosek? Motywowana naciskami grup interesu ingerencja państw w energetykę odnawialną może przynieść światowej gospodarce, jak i ekologii więcej szkód niż pożytku."

http://srodowisko.ekologia.pl/technologie/Zielone-fiasko-tysiace-turbin-wiatrowych-porzuconych-w-USA,16307.html

Powiem że miałem nastawienie w miarę neutralne jednak czym więcej informacji się dowiaduję tym większe czuje do wiatraków obrzydzenie. firmy bedą kasę trzepać na dofinansowywaniu tzw. zielonej energii  , a ja bedę zapierdzielał do 67  bo PAŃSTWO NIEMA PIENIĘDZY NA EMERYTURY a setki milionów złotych idzie do kieszeni prywatnych firm. I to akurat można udowodnić w odróżnieniu od szkodliwości dla zdrowia owych wiatraków . Tak jak pisałem ani w tym ekologi , a TYM BARDZIEJ EKONOMII. Z ekonomią nikt nie wygrał co widać na przykładzie wiatraków w USA. ;)

Elektrownia musi utrzymywać moc bo jak nie wieje to ktoś musi uzupełniać straty. Z tym całym CO2 to jest niezły przkręt. Kupowanie limitów, obniżanie przez firmy produkcji CO2 itd itp. Kolejny unijny geszeft.
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline Tom'ek

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 218
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #25 dnia: 10.03.2012 11:01 »
mdylag, dzięki za mapkę. Nie wiem czy zauważyłeś ale istnieje takie coś jak "modyfikuj" post, i fajnie jak byś tu nie robił bałaganu.
Bloondyn, strasznie tendencyjny jesteś w swoich wypowiedziach. Ciekawe że wszystkie krytyczne informacje oceniasz jako niepodważalny dowód a zwolenników wyśmiewasz bo ulegają propagandzie lobby farm wiatrowych.
Ale nie jest to temat słuszności rozwoju energetyki wiatrowej na świecie tylko o kilku wiatrakach w naszej gminie!
Więc przejdźmy do meritum:
Jeśli to prawda że będą ustawione wzdłuż autostrady 650m od zabudowań, to chyba trudno znaleźć lepszą lokalizację?
Nikt przy autostradzie i tak osiedlać się nie będzie, hałas pędzącego TIRa na pewno nie będzie mniejszy http://www.youtube.com/watch?v=cpr5CZnJpSo
A widok? Jadąc A1, raczej piękny.

Offline Bloondyn

  • Post-man
  • *****
  • Wiadomości: 1183
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #26 dnia: 10.03.2012 14:50 »
Tom'ek - nikt zwolenników nie wyśmiewa ,a tylko rozbawiły mnie podawane przykłady ze sponsorowanych stron . To po pierwsze ... A po drugie tendencyjny... no cóż jeśli mamy przykłady KONKRETNE jak interes wiatrakowy ma się na świecie i w Polsce, to trudno abym na lecącą kupę ptaka który akurat załatwił sie w powietrzu, mówił że  pada deszcz...
Zresztą artykuł przytoczony w ostatnim moim poście każdy moze sobie poczytać na stronach ministerstwa gospodarki. A to chyba nie są czyjeś fantazje.
Co do wiatraków w naszej gminie ... Wrażenia estetyczne są u mnie na drugim miejscu . Lecz jeśli mają być one budowane z dofinansowania z publicznych ( czytaj: naszych ) pieniedzy ( czytaj : podatków ) a potem jeszcze państwo ( czytaj : wszyscy podatnicy ) mamy dopłacać do tego interesu i nabijać prywatne kieszenie . To czy byłyby one stawiane w Wieszowie czy na suwałkach ja osobiście ZAWSZE byłbym przeciwny. No chyba ze byłyby one stawiane w 100% za prywatne pieniądze, bez żadnych ulg podatkowych , a ceny energii wytworzonej przez nie byłaby konkurencyjna ( czytaj: byśmy do niej wszyscy nie dopłacali )

A pro po  ... tak poza tematem Polska zawetowała redukcje CO2 w czasie przewodnictwa UE przez Danię . ;) A Zieloni zacierali ręce twierdzac ze odnawialne źródla energii, lub czyste źródła energii sfinansuja przez Pakiet klimatyczny, no i wschodnia Europa zapłaci za nowe miejsca pracy, produkcje turbin, wiatraków i wszystkie moduły ekologiczne.
Największy producent turbin wiatrowych - Dania, największy producent generatorów prądu i przekładni -Anglia.

Póki co jaja zdrożały o 40% bo kury miały stres (bo  nie było koguta :) W ten oto sposób globalizacja zawitała pod nasze strzechy. Ot,  taka mała dygresja ;)
"Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia" Jean Cocteau

Offline Tom'ek

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 218
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #27 dnia: 10.03.2012 17:49 »
Masz rację że opieranie gospodarki na energii wiatru to łagodnie mówiąc - nieporozumienie. Ale Polska to nie Dania czy Holandia, u nas jeszcze przez pół wieku węgiel będzie dominował, a wiatraki czy "solary" osiągną max kilkanaście%.
Czy to się komuś podoba czy nie, Unia wspiera (a wręcz wymusza) tzw ekologiczne technologie, więc część naszych podatków będzie i tak na to przeznaczana.
Więc się pytam:
Dlaczego inne gminy mają z tego korzystać, a nasza nie?
Przykład: Gmina Wolin - 2mln zł wzrost dochodu z tytułu posiadania farmy wiatrowej. Gmina Margonin - 3,5mln zł. Są to fakty a nie wirtualne pieniądze, można w necie poczytać jaki skok cywilizacyjny osiągnęły te gminy.
Jeśli nawet otrzymamy 10% powyższych kwot to są to konkretne pieniądze. Może doczekamy się po 15 latach ukończenia kanalizacji, albo szkoła podstawowa przestanie przypominać obóz koncentracyjny.

Offline Bloondyn

  • Post-man
  • *****
  • Wiadomości: 1183
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #28 dnia: 10.03.2012 18:52 »
Tak różowo to było jeszcze rok temu ... I o taka kasę byłoby co sie starać . Jednak jak w słowach pewnej piosenki ;" ale to juz było i nie wróci więcej..."
Sąd  w Gliwicach orzekł że podatek płaci się nie od wartości całej budowli a tylko od MASZTU i fundamentu co średnio wynosi ok. 8-9 tysięcy . Ta więc aby uzyskać dochody rzędu 2mln trzeba by posiadać ok.214 wiatraków!!!  Oto interesujące linki:

http://www.strefabiznesu.nto.pl/artykul/podatek-od-wiatrakow-bedzie-mniejszy-68796.html

http://www.radio5.com.pl/?id=1&ia=36642

U nas dyskusja to jeszcze pryszcz poczytajcie sobie jak to wygląda na innych forach . NAwet i 19 stron na forum . Podoba mi się rejestracja spotkań gminnych z inwestorami w formie filmików oraz skany druków i umów dla rolników . Super gdyby u nas tak ktoś wszystko zarchiwizował ;) Ale poczytajcie sobie jak są skonstruowane umowy z rolnikami które podsuwają firmy wiatrowe. .To dopiero rodzynki .Zywotność wiatraka to 20 lat umowy podpisane na lat 40 . Tak więc jeśli wiatrak zniknie to właściciel ziemi I TAK MUSI UDOSTĘPNIĆ POD UŻYTKOWANIE ZIEMIĘ OSOBIE TRZECIEJ która w tym miejscu ... ciekawe co postawi ? Wieżowiec?
Ale jeśli sie nie zgodzi to kara 1mln EURO!
A To jest fajne ;" Jezeli przdsiębiorca nie złoży oświadczenia o woli wygaśnięcia prawa użytkowania, prawo użytkowania będzie przysługiwało mu przez kolejne 10 lat" i tak do usranej śmierci...:) Takie właśnie umowy były w LUBANIU.

http://www.luban24.pl/index.php?PHPSESSID=27da777ce3a8293005eb07ceb8c6a7af&topic=2745.0

http://www.luban24.pl/index.php?topic=5737.15
« Ostatnia zmiana: 10.03.2012 19:10 wysłana przez Bloondyn »
"Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia" Jean Cocteau

Offline Gabrielle

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 80
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #29 dnia: 11.03.2012 12:02 »
Ojej,ale szum i to nie z wiatraków jeszcze.Skoro już tyle wiemy i za chwilę wiedzieć będziemy znacznie więcej,to zróbmy może jakąś sondę,może później referendum dla mieszkańców naszej gminy,skoro tyle emocji budzi ta sprawa.To byłby jakiś klucz,no,a potem spokojniejszy początek czegoś nowego(bądź też nie?).Tymczasem patrzmy i słuchajmy .....inwestora zwłaszcza,mimo,że "kluczem"jest większym myślę?