Autor Wątek: Farmy wiatrakowe  (Przeczytany 116432 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mieszkaniec

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 13
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #75 dnia: 23.03.2012 16:58 »
REWELACYJNE DWA OSTATNIE WPISY!!!!!!
W kujowsko-pomorskim ( a więc województwie, które ma DUUUUUUŻO większe doświadczenia z wiatrakami niż my) MARSZAŁEK WOJEWÓDZTWA WPROWADZA MINIMALNE ODDALENIE OD ZABUDOWAŃ 1000 M (słownie: tysiąc metrów). Jednocześnie sam przyznaje w opracowaniu, że hałas jest słyszlany i uciążliwy do 1600 m. Jest to i tak wartość trochę zaniżona ale jak na Polskę to i tak rewolucja.
1000 m od domów - PANIE WÓJCIE OLSZEWSKI!!!!!!!!!!!!! U nas na pewno tyle nie ma.
Drugi wpis mówi o tym, że gmina zamiast milionów dostanie psie grosze. OK. 10 TYŚ ZA JEDEN WIATRAK. CZYLI WÓJT SPRZEDAJE WIESZOWĘ ZA 30 TYŚ ZŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A huczeć będzie, co przyznają teraz już nawet oficjalne, państwowe opracowania na co najmniej 1,6 km czyli na CAŁĄ WIESZOWĘ.
A w promieniu 1 km od wiatraka trzeba się pytać inwestora czy można sobie coś wybudować na własnej ziemi.

WÓJCIE OLSZEWSKI I PANI SOSADO POWINNO WAM BYĆ WSTYD ZA SWOJĄ IGNORANCJĘ I BRAK DOSTATECZNEJ WIEDZY. To mieszkańcy muszą za Was odwalać Waszą robotę i szukać odpowiednich przepisów (w tym również interpretacji podatkowych). 

Offline Bloondyn

  • Post-man
  • *****
  • Wiadomości: 1183
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #76 dnia: 23.03.2012 23:00 »
Rada Gminy Gronowo Elbląski uchwaliła że minimalna odległość elektrowni wiatrowej od zabudowań mieszkalnych na terenie Gminy Gronowo Elbląskie musi wynosić 1500m.

http://gronowoelblaskie.wm.pl/75564,Napisali-do-nas-radni-zajeli-sie-wiatrakami.html

Jeszcze SUPER artykuł o mitach związanych z budową i działaniem wiatraków . NAPRAWDĘ warto poczytać . I ciekawe kto płaci za skierowanie sprawy przekształcenia gruntów do studium ? Bo jeśli firma wiatrowa to sprawę można zgłosić do CBA. (Oto cytat)
"Plan zagospodarowania do prokuratury?
Gminy dość chętnie pozbywają się problemu wykonywania z własnej kasy planu zagospodarowania pod farmy wiatrakowe. Za takie plany płaca inwestorzy. I tak w Dusznikach (Wielkopolska) „Powiadomiona o podejrzeniu korupcji prokuratura stwierdziła, że finansowanie planu przez inwestora jest złamaniem prawa, ale do przestępstwa nie doszło, gdyż nie ma szkody materialnej. Tymczasem, według CBA, brak szkody wcale nie musi przesądzać o braku przestępstwa. (…) Okazało się, że inwestor zapłacił 148 tys. zł (netto) za przygotowanie miejscowego planu zagospodarowania uwzględniającego budowę farmy”

W TYM ARTYKULE MACIE WSZYSTKO NA JUTRZEJSZĄ DYSKUSJĘ !

http://www.wppp.vel.pl/artykul.php?nr=2&id=1328960343&gaz=gg
"Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia" Jean Cocteau

Offline Robin

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 9
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #77 dnia: 23.03.2012 23:32 »
We Wieszowie mamy suszarnie i szum słychać dalej niż na 2km. Druga sprawa smród z Wolności.  I jakoś nikt nie protestuje. A teraz wiatraki, które są źle po prostu rozmieszczony. Gdyby były umieszczone na polach protestujących, którzy by otrzymywali za to sporą kasę myślę, że protestu by nie było. Ale u nas ludzie dbają o Własny interes a nie o Wieszowę.

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #78 dnia: 24.03.2012 00:07 »
We Wieszowie mamy suszarnie i szum słychać dalej niż na 2km. Druga sprawa smród z Wolności.  I jakoś nikt nie protestuje. A teraz wiatraki, które są źle po prostu rozmieszczony. Gdyby były umieszczone na polach protestujących, którzy by otrzymywali za to sporą kasę myślę, że protestu by nie było. Ale u nas ludzie dbają o Własny interes a nie o Wieszowę.
No nie słycha¢ na 2 km bo Ja mieszkam kilometr i nic nie słyszę. Pozatym od tego mozna się odgrodzić bo ma kilka metrów a nie kilkadziesiąt.
A jaka sporą kasę bo z tej kasy trza VAT zapłacic, podatek dochodowy. Czy sprawdzałeś te umowy z prawnikiem.
Tu masz wszystko wyjaśnione jak te umowy są skonstruowane i jak potem inwestor robi co chce:
http://www.youtube.com/watch?v=NgNI24it73o
http://www.youtube.com/watch?v=PuslZ_-8ozY

Jak się okazuje na przykładach tych co podpisali to zamiast interesu życia mogą zaliczyć wtopę życia a podpisywali z wielkimi firmami. Z 3 milionów dla gminy robi się nagle 100 000. Niech sobie rolnicy zarabiają to ich sprawa ale jako mieszkańcy mamy prawo powiedzieć nie 130 metrowym kolosom pod naszymi oknami.

A napisz proszę jaki interes będzie miała w tym Wieszowa oprócz spadku cen działek budowlanych, spadku cen nieruchomości, hałasu 24h na dobę i potencjalnego złego wpływu na środowisko i zdrowie ? Jakie ?
W linku podanym przez Blondyna jest jasno i wyrażnie o szwindlu z wiatrem i co przeżywają rolnicy i gminy które dały się nabić w butelkę.

"Rolnik zarobi
W sytuacji dzierżawienia ziemi pod elektrownie płatnikiem podatku jest właściciel gruntu, a nie dzierżawca (właściciel elektrowni), mimo zawieranych w umowie dzierżawy postanowień, iż to dzierżawca ma obowiązek uiszczać podatek od nieruchomości. " A VAT trzeba zapłacić nawet jak nie dostaniesz kasy od inwestora. "

Potem możesz go sądzić ale odpowiada on majątkiem spółki z o.o. czyli w wypadku Zbrosławic 50 000. Sprawa w sądzie o uregulowanie należności może trwać nawet 2 lata a prawnik kosztuje.


« Ostatnia zmiana: 24.03.2012 00:19 wysłana przez MBert »
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline mieszkaniec

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 13
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #79 dnia: 24.03.2012 23:54 »
Chciałbym jednak wrócić do sprawy korzyści finansowych dla Gminy, po którym to Wójt bardzo zgrabnie, bez udzielania jakichkolwiek precyzyjnych wyjaśnień, się prześlizgnął. W Dzienniku Zachodnim w piątkowym artykule słyszeliśmy o 3,8 mlz zł dla Gminy. Dzisiaj na spotkaniu już tylko o 2 mln zł. W ciągu 2 dni Wójtowi wyparowały 2 bańki. Na konkretne pytanie skąd te 2 mln, dokładnie za co i ile Wójt odpowiedzi nie udzielił. Jak mantrę powtarzał 2 mln i tyle, mimo że nie wiadomo (sam to powiedział) ile tych wiatraków powstania. TO CO RYCZAŁTEM PŁACĄ PANIE WÓJCIE, niezależnie od ilości? (To postawny 1 mały w najbardziej odległym punkcie - oczywiście żart ).
Prawda jest taka, że Wójt nie wie. Polega tylko na tym co obiecuje inwestor a ten obieca wszystko byleby uzyskać pozwolenie na budowę. Obieca i gruszki na wierzbie a potem przypomni sobie o korzystnych dla niego postanowieniach. O postanowieniu TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO wydanego na wniosek NSA w Gliwicach WÓJT(który jak sam powiedział od 5 lat interesuje się wiatrakami) WÓJT NIE SŁYSZAŁ!!!!!
No to informujemy, proszę się zapoznać choćby z tym (a tego w internecie jest więcej):
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110929/REGION/431290849
http://nowa-stepnica.x25.pl/2012/01/27/a-mialo-byc-tak-pieknie-a-teraz-trzeba-zwrocic-64-miliona-zl/
ONI TEŻ LICZYLI NA MILIONY, DOSTANĄ PO 9-10 TYŚ ZA WIATRAK!!!! I ZA TYLE ROZPOCZYNA PAN WOJNE Z MIESZKAŃCAMI.
No... ale nam przecież inwestor obiecał, że będzie płacił 8 razy tyle (mimo że ma wszelkie argumenty w ręce by płacić duuuuuużo mniej. No przecież nam obiecał...
Panie wójcie niech Pan teraz sprawdzi, jak nie zrobił Pan tego wcześniej, dokładnie ile i za co ma płacić inwestor. I te informacje proszę udostępnić ludziom. Znowu zweryfikujemy czy ktoś Panu znowu bajek nie opowiada.

Offline Bloondyn

  • Post-man
  • *****
  • Wiadomości: 1183
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #80 dnia: 25.03.2012 16:38 »
Miało mnie nie być na spotkaniu . Jednak udało mi się dojechać ;) Powiem o moich wrażeniach ze spotkania ( chociaż do samego końca tez nie byłem ) "Wiatraki po trupach " - do tego doszedłem w połowie spotkania . I to niezależnie od tego czyje te trupy miałyby być.
Wiele kłamstw  , niedomówień lub nie mówienie wszystkiego . I to zarówno ze strony Wójta, inwestora i chyba profesora ( ale nie tego od rzutnika :P ) tylko od inwestora.
Zacznijmy od początku...
-WÓJT
Wójt zbyt szybko wykluczył możliwość budowy wiatraków w Wieszowie. I juz pierwsze podejrzenie , czy aby faktycznie chodziło o odległość autostrada - zabudowania... Chyba nie. Jaka jest odległość wszyscy wiedzieli od POCZĄTKU powstania planu przebiegu autostrady . AUTOSTRADA NIE STOI OD WCZORAJ. A tutaj raptem metrów im brakuje? Ściema . Wychodzi na to że jeden z rolników ( chyba ten nad którym jeszcze niedawno wójt płakał - iż jeśli ON się nie zgodzi to całą inwestycję w Wieszowie "szlag trafi" bo nie opłaca się stawiać paru wiatraków... ) jednak nie dał sie skusić na "kokosy" z wiatraków. Mówienie o tym nie byłoby zbyt "medialne" dlatego ( moim zdaniem ) wójt szybko przeszedł do następnego punktu spotkania. W normalnych warunkach spotkanie by się nie odbyło, bo nie dotyczyło Wieszowy. Jednak chyba info o fiasku umów wiatrakowych z rolnikami wyszło zbyt późno... Ale to juz moje przypuszczenia...
To było moim zdaniem "pierwsze" minięcie się z prawdą...
Pomimo kilkakrotnego powtórzenia pytania do wójta "kto opłaca skierowanie do studium ?" Ja osobiście nie usłyszałem odpowiedzi . Może mam wadę słuchu? Czy jak?
Zyski z inwestycji to w ogóle inna bajka . Tak jak napisano w poście wyżej wójt nie umiał określić skąd dostanie 2 melony. Wiem iż inwestor OBIECAŁ iż będzie wpłacał na jakiś nieokreślony fundusz rozwoju naszej gminy po 5tyś od wiatraka . Z tym żę nie powiedziano ILE FAKTYCZNIE tych wiatraków będzie. Gdyby było ich NAWET 40 to będzie to raptem 200tyś zł. Jadnak wiadomo jak to jest z obietnicami. Jak to mówiła moja babcia - "obiecanki cacanki  a głupiemu radość..."
-"PROFESOR" OD INWESTORA
Kolejna ściema to wykład "chyba" profesora ( ale nie tego starszego pana przy rzutniku bo ten niczemu nie był winny :) ) który przyszedł z INWESTOREM wmawiał iż "wiatraki są opłacanym i tanim źródłem energii... " . Ale "siara" właśnie w zeszłym miesiącu rząd Hiszpanii ODCIĄŁ subsydia do wiatraków z powodu kłopotów budżetowych i... okazało się to samo co w USA - " iż wiatraki nie napędza wiatr... tylko PIENIĄDZE"
http://nowa-stepnica.x25.pl/2012/02/05/hiszpania-odciela-tlen-wiatrakom/
A podobnie "gorąco" co w Hiszpanii robi się w Wielkiej Brytanii;)
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7830
Kolejne jego kłamstwo - "gmina dostanie 3% wartości masztu i fundamentu" . A jajo - bo dostanie 2%.
Przed kamerą z TVS mówił że nikt na siłę wiatraków w gminie nie postawi jesli ludność nie będzie chciała. I znowu kłamstwo . WYSTARCZY że p.Wójt odpowiednio zmotywowany postawi na swoim i zarazem firmy wiatrowej . Rada gminy może sie nie zgodzić . A wójt zrobi po swojemu. No chyba że prawnie mu się przeciwstawi np. z powodu ustawy o ochronie ptactwa ( wójt nawet słów tego pana nie sprostował - znaczy nie wyprowadził jego , nas wszystkich z błędu )
Na pytanie : czy można wytłumić infradźwięki ? Odpowiedział DOPIERO po trzecim powtórzeniu pytania . Oczywiście NIE można . A ze względu na długość fali rozchodzą sie one bardzo daleko.
To samo gdy mówił że energia wiatrowa jest jedną z najtańszych . Owszem ale od końca . Upierał się że tak nie jest . Wszyscy wiedzą jaka jest prawda. ENERGIA z wiatru jest NAJDROŻSZA.

-INWESTOR.
Gdy widziałem jak się wzruszył ... to od razu pomyślałem że powinni go nominować do OSCARA ;) Grunt to zrobić odpowiednie wrażenie. Najlepiej człowieka ...wrażliwego ;)
I znowu ściemnianie i półprawdy . Wiatraki nie wpłyną na spadek wartości rynkowej ziemi i domów , a nawet wzrośnie... - mówił inwestor. Można to sprawdził w miejscach gdzie na pomorzu budował wiatraki ,że wartość działek nawet wzrosła -powiedział . Owszem wzrosła . Ma rację . Tylko  zapomniał dodać że działki nad morzem drożeją w tempie geometrycznym nie z powodu wiatraków tylko z powodu popytu na ziemię pod budowę pensjonatów i hoteli . Nikt normalny nie kupuje tam działek pod zabudowę mieszkalna PRZEZ CAŁY ROK. Prosty przykład : pomiędzy Jarosławcem a Darłówkiem... Rusinowo gdzie wiatraki stoją  .Buduje się tam domy na pokoje pod wynajem. Dlatego tam cena gruntów rośnie .Jednak budują je ludzie mieszkający głównie w Poznaniu . Oni tam mieszkać nie będą . Przyjadą turyści na tydzień czy dwa i pojadą . A wiatraki to dla nich atrakcja turystyczna . Jednak KTO przyjedzie do Łubia? Sąsiad z Kopienicy? No bez jaj. Tam nikt na turystach nie zarobi. Tak więc inwestor powiedział PÓŁ PRAWDY.
Drugą półprawdą z jego strony jest to że powiedział iż ŻADNEGO DOFINANSOWANIA do budowy mieć nie będzie . Bo ileś tam procent z własnych pieniędzy a reszta to kredyt. Taaak . Tylko nie komercyjny tylko  pożyczki preferencyjnej z NFOŚiGW . Jednak jesli już powstanie farma może starać się o :
- dofinansowanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko
- dofinansowanie z Programy regionalnego
- dofinansowanie z Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej
- dofinansowanie z funduszy unijnych
To JA takie rzeczy wiem a PAN Inwestor nie? On wie tylko się tym nie chwali, bo po co ludzie za dużo maja wiedzieć...
http://funduszeue.info/blog/2007/12/11/dotacje-ue-wiatraki-farmy-wiatrowe/
Dodam tylko ze dofinansowanie w zależności od województwa mogą wynosić NAWET do 80% inwestycji.
Nie wspomnę o tym że mają stałe stawki cen odbioru tej energii ( aby nie stracili ) . Jednak w nowym projekcie ustawy ( gdzie bardzo silnie lobbują) ma być jeszcze lepiej ... ma się znaleźć zapis, że cena zakupu energii z OZE będzie obliczana biorąc pod uwagę średnią cenę energii na rynku konkurencyjnym z roku 2011 powiększaną co roku o wskaźnik inflacji!!! To już jest szfindel.
Inwestor minął  się z prawdą mówiąc iż " tylko w gminie Zbrosławice i gdzieś koło Raciborza " można na Śląsku wybudować wiatraki ( chciał widocznie abyśmy poczuli się docenieni czy jak ? ) Ale nie wspomniał że sam chce stawiać wiatraki koło Toszka i kto wie gdzie jeszcze !
A oto mapka opłacalności stawiania wiatraków w Polsce ze względu na siłę wiatrów.

Sprawa używanych turbin. Nie mówił prawdy zaprzeczając , że nikt używanych turbin nie montuje . Jak wykazali dziennikarze Gazety Gryfickiej do Polski trafia ok. 90 proc. składaków, czyli starych wiatraków, które w Niemczech od dawna nie spełniają  ŻADNYCH norm. A w samym Woj. Wielkopolskim na 400 montowanych wiatraków całkowicie nowych okazało się raptem SIEDEMNAŚCIE ! ( jak piszą dziennikarze innej gazety ) Reszta to składaki znaczy "Wash & Go" np. 2, 3, czy 4 w 1. Ale według inwestora  wiatraki  WYREMONTOWANE są pełnowartościowe ... Owszem o ile nie składa się  z kilku sztuk  jednego . Wtedy  są to "nówki nie śmigane" ;) albo " nówki metalik mało używane"  :) Tak więc JA osobiście na to że to będą CAŁKOWICIE nowe turbiny bym nie liczył ...
Dobre były tez wyliczenia ile zarobi na tym gmina. I znowu pół prawda ( widać gościu woli nie mówić wszystkiego ,a niżeli kłamać . Ciężej mu to potem zarzucić ) że gmina dostanie podatek od masztu który może wynieść ( uwaga) do 30% wartości wiatraka którego wartość to ok.10,5mln zł . Dziwne... inwestor nie umie określić jaka jest wartość masztu z fundamentem. Do 30% to również i 5% ! To tak jak w sklepie ... obniżka do -70% , wchodzę a tam kicha to co mnie interesuje staniało o 5zł :P  Większość firm wiatrowych obliczając wartość podatku dla gminy przyjmuje wartość dla gmin ,iż WARTOŚĆ MASZTU TO 10% inwestycji ... a u nas miałoby być 30? Wg. mnie ściema. Bo jeśli faktycznie wartość masztu to 10% to przy kwocie 10,5mln i 2% podatku to 20tyś od wiatraka . Aby gmina dostała 2mln zł to tych wiatraków musiało by być 100szt.
Jedno trzeba mu przyznać . Rozmowy z mieszkańcami ma opanowane i nie zdziwiłbym się gdyby był jakiś scenariusz .... W końcu marketing . Biznes to biznes...

Na polu walki pozostało samotnie Łubie . A skoro zostało to najpewniej Firma ma już podpisane jakieś umowy przedwstępne ( czy jakieś inne) z właścicielami ziemi lub samą gminą ( nie wiem czyja jest tamta ziemia ). Nie wydaje mi się aby chcieli się wygłupiać nie będąc pewnymi swego . Najlepszym wyjściem byłoby aby właściciele ziemi nie wyrazili zgody na dzierżawę. Ale skoro najpewniej wyrazili zgodę , pozostało ( jak powiedział Biolog na zebraniu ) powołanie się na ustawę o ptactwu ( o ile takie tam macie ) bo zwierzęta w Polsce mają więcej praw niż ludzie . Skontaktowałbym się ( na miejscu mieszkańców Łubia ) z biurem poselskim tego posła z ZABRZA który nie mógł przyjść jednak oferował pomoc prawną. Równocześnie poszedłbym po poradę do biura posła który był obecny na sali . Chociaż nie wydawał mi się za bardzo rozgarnięty . Zabierał się do dyskusji jakoś od d... strony . Cel jaki stoi przed mieszkańcami Łubia to utrzymać te wiatraki na DYSTANS najlepiej 1,5- 2km . Wtedy ich stawianie może stać się nieopłacalne . A w najgorszym wypadku przynajmniej nie bądą hałasować .  Skoro w prawie całej unii maja przepisy regulujące odległości od 1,5km do nawet 3km ( Czechy ) to dlaczego u nas ma być 650m?
Bez powodu chyba w europie tych odległości nie ustalano . U nas skoro nie ma regulacji prawnych w tym temacie to stara się wykorzystywać regulację o hałasie i jego głośności .

Takie są moje refleksje i odczucia po spotkaniu :)
« Ostatnia zmiana: 25.03.2012 16:42 wysłana przez Bloondyn »
"Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia" Jean Cocteau

Offline Alex

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 17
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #81 dnia: 25.03.2012 21:57 »
Witos -  faktycznie Wieszowa to jest idealne miejsce na osadnictwo (z gumy też nie jest)ale zapomniałeś dodać, że dla nowobogackich. Owe 30% od nieruchomości musi zapłacić również babcia która ma 1000zł emerytury albo wielodzietna rodzina żyjąca od wypłaty do wypłaty. Rzeczywiście idylla tu jest, smród, syf, hałas - klimat wiejskiego spokoju. Komunikacja, owszem ale tylko samochodem, jak już dzieci mają dojechać autobusem do szkoły, albo ktoś chce się dostać do Zbrosławic czy do szpitala to już nie jest tak super.

Ktoś gdzieś napisał że mieszka blisko silosów, nie słyszy ich i jeszcze się można od nich odgrodzić. Przy drodze na Zbrosławice je słychać nawet, więc czekam na pomysł jak to się można tego odgrodzić.

Każdy tu pisze o tym, że nie ma poważnych inwestorów w gminie i przy obecnym rozwoju spraw też ich nie będzie. Z wszystkich wypowiedzi to ja nie wiem jakiego rodzaju inwestorów oczekujecie, bo każda inwestycja jest związana albo z ingerencją w krajobraz, albo z hałasem, albo z wpływem na zdrowie, albo z zakłócaniem spokoju mieszkańców, albo zarabia nie ten co ma albo itp....
Biedronki czy KFC chcecie? dla zrujnowania lokalnych sklepów i fast fooda  dla dziecka, które i tak już ma nadwagę? 

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #82 dnia: 25.03.2012 22:00 »
Moje wraenia:
1) Profesor numer 1 generalnie mówi znane fakty. Szkoda ze zapomniał zapoznac się z materiałami które otrzymał a mówią rzeczy niewygodne inwestorem ale ok. Co do skali pomiaru też nie chciał długo odpowiedzieć
2) Profesor numer 2 miał chyba ludzi zanudzić i odgrodzić inwestora od pytań bo wogóle odpowiadał na pytania nie kierowane do niego i nie na temat w wielu miejscach
3) Inwestor: płacz ? Co to było ? Ciekawe czy ktoś wziął go na powaznie. I tej jego "Dobrze że Pan/Pani zadaje to pytanie ? jesli było dla niego niewygodne i nie chciał odpowiedzieć. Cwany gośc który ludzi ma za nic. Tekst z Łubia "Ofiary muszą być" mówi sam za siebie.
Okazuje sie że na swoich osiedlach nie stawia wiatraków, a żadne z tych lobbystów nie mieszka w wiatrakowym raju.
4) Wójt - trochę mi go żal bo wydaje mi się że został w jakiś sposób wmanipulowany przez inwestora ale dlaczego iśc tą drogą. Gwarancje i umowy prawne z inwestorem są niezbędne bo nie dośc że nie będzie kasy to jeszcze się okaże że gmina ma mu wybudować drogi do wiatraków.

Może czasami  było trochę za dużo emocji ale stawka jest duza.

@Blondyn  - Nie zostało tylko Łubie i Łubki, Sa jeszcze Ziemięcice a w Wieszowie do końca nie wiadomo czy staną czy nie to się ma okazać chyba po poniedziałku z tego co zrozumiałem.
@Alex ale co ten inwestor ze spotkania da gminie ? Wiatraki i co jeszcze bo co do pieniedzy to żadnych gwarancji nie ma a wielkosc pieniędzy też stoi pod znakiem zapytania bo w ciagu jednego dnia stopniało z 3600 000 do 2 000 000. Czyli co jak jest chałas to ma być jeszcze większy chałas. Jak jest syf to ma być jeszcze wiekszy syf. To moze od razu huta ołowiu czemu nie ? Hyta moze przynajmniej dała by zatrudnienie. 
Każda inwestycja ingeruje w krajobraz ale to chyba nikomu nie przeszkadzało chodzi o odległość i jest to kontrowersyjne. No cóż wielkosć 100 kilka metrów. Podbny może być tylko komin ale on nie ma 50 metrowego śmigła dającego hałas 24h na dobę.

Powstaje MOP Wieszowa. Jak jest MOP to powstanie zajazd jak jest zajazd to powstanie restauracja i to chyba nikomu nie przeszkadza. Z tego co wiem tereny przy autostradzie mocno poszły w górę.
W promieniu 30km od autostrady generalnie zawsze inwestycje sie rozwijają.
« Ostatnia zmiana: 25.03.2012 22:20 wysłana przez MBert »
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline Alex

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 17
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #83 dnia: 25.03.2012 22:18 »
Dlatego właśnie moje pytanie, jakiego rodzaju inwestora się oczekuje?
Skoro Tobie się Wieszowa podoba ze względu bliskości innych miast (wnioskuje że stać cie na paliwo) to moje gratulacje. Bo w kategoriach walorów estetyczno- kulturalnych to u mnie np ma "0".

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #84 dnia: 25.03.2012 22:27 »
Do miasta jeżdze rzadko. Ale z tego co wiem ludzie dojeżdząją do pracy więc bliskośc ma znaczenie. Korzystam czasem z autobusu i nie jest tragedia. Wiadomo nie Gliwice ale nie przesadzajmy. Ja tam artystą nie jestem i nie widze co mi miałoby sie nie podobać. Moze inaczej na to patrze bo pochodzę z Katowice Szopienice. Moze jak kiedyś tam będziesz to docenisz Wieszową. Tak Szopienice mają lepszy transport ale po zmroku nie radzę wysiadać na dworcu.  No cóż kina czy teatru tu nikt nie otworzy bo nawet w miastach to pada i musi byc dotowane oprócz multipleksów. Jest dom kultury wiec można zorganizować wiele rzeczy. Sam mam pomysł żeby naprzykład prowadzić darmowe kursy specjalistyczne dla ludzi z informatyki (tworzenie stron www, programowanie, bazy danych) bo robiłem to zawodowo jak będą chętni. W Wieszowie będę w piątek i spytam się w domu kultury czy są zainteresowani.

Jeśli chodzi o inwestora typu Składaki Zbrosławice Sp z o.o. to nie osobiście takiego nie oczekuję. Napiszmi prosze co ten inwestor da Wieszowie i gminie ? Przykłady pdoałem w poście wyżej np. MOP, np salon samochodwy. A po co ty w wieszowie potrzebujesz inwestora ? Jedyna opcja jaka była by dobra to taki co da ludziom zatrudnienie a nie dodatkowy hałas, potencjalne problemy, zniszczone drogi przy budowie a gdzie plusy .
« Ostatnia zmiana: 25.03.2012 22:35 wysłana przez MBert »
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline Alex

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 17
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #85 dnia: 25.03.2012 23:16 »
MBert, masz dziwny sposób edycji swoich postów. Generalnie inwestorzy są potrzebni w celu generowania kapitału na utrzymanie gminy i sołectw a nie tylko zdzieranie podatków.
W Katowicach też pomieszkuje, tak się składa, że znam miasto, Szopienice i Nikiszowiec też. W kwestii estetyki Wwa i Kce są w tej samej kategorii, ale temat dyskusji nie na ten post. Jeżeli nie jeździsz autobusami regularnie to lepiej nie komentuj.

Offline witos

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 35
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #86 dnia: 25.03.2012 23:49 »
Alex- Ty to chyba raczej człowiekiem umiejącym czytać ze zrozumieniem nie jesteś, być może za dużo energii w tych autobusach tracisz? GDZIE NAPISAŁEM, ŻE LUDZIE PŁACĄ 30 % OD NIERUCHOMOŚCI???? zacytuj! Specjalnie na podatkach, budżetach gminy i ogólnie pieniądzach to Ty się też chyba nie znasz.
Tam jest napisane (30 % z 19 % podatku) co z polskiego na polskie znaczy, że jak każdy płaci podatek dochodowy (czyli te 19 %) to gmina, na terenie której mieszka otrzymuje 30 % z tego podatku. ZROZUMIAŁ!!!!
I nie graj mi tu na najniższych emocjach, że babcia z 1000 zł emerytury czy wielodzietna rodzina. BO TAK SAMO GRAŁ PAN WESOŁOWSKI (oscar za kreację z tym płaczem - co za padalec). Panie Wesołowski to Pan ukrywa się pod pseudo Alex czy któryś z Pana pracowników. To jest ten sposób działania - wiemy że nie tylko na spotkaniu u nas brał Pan ludzi na litość. U nas był płacz, gdzie indziej opowieści o trudnym dzieciństwie.
Na spotkaniu dowiedzieliśmy się, że albo zgodzimy się na wiatraki albo wody nie będzie. Od Alexa się dowiadujemy, że albo wiatraki (przecież i tak tu jest syf więc rozwalmy wszystko do końca, co Wam zależy pozwólcie urządzić sobie za oknami piekło) albo autobusu do szpitala nie będzie. Bez wiatraków zdechniemy, nasz handel padnie a dzieci utyją. Pan Wesołowski sprzeda wszystko (duszę, honor), będzie płakał i rozdzierał szaty byleby tylko dla naszego dobra wcisnąć nam wiatraki, przecież on nie chce na tym zarobić. A po tym jak nam wciskał te wszystkie kity wsiadł sobie do najnowszego modelu Jaga - filantrop i działacz charytatywny.
Gdzie byłeś ALEX  w sobotę!!!! Bo padło na sali pytanie, czy ktoś z Państwa jest za. ODPOWIADAM ŻE NIKT, podkreślam NIKT, ale to NIKT SIĘ NIE ZGŁOSIŁ!!!! Ci co byli za siedzieli tylko za stołem.
TE WSZYSTKIE ZABIEGI SOCJOTECHNICZNE UTWIERDZAJĄ MNIE TYLKO W PRZEKONANIU, ŻE ZROBIĄ WSZYSTKO BY TE WIATRAKI TU POSADOWIĆ BO MAJĄ W TYM GRUUUUUUBYYYY INTERES I TO NIECZYSTY INTERES. Nie zarobi na tym nikt, gmina dostanie 10 tyś zł od wiatraka (to wartość jednej nieruchomości spadnie dużo więcej), rolnik kasy na oczy nie zobaczy a na koniec zostanie z kikutem na polu. Zarobi na tym tylko inwestor i ... (na końcu spotkania padło dosadne stwierdzenie kto jeszcze).

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #87 dnia: 26.03.2012 00:07 »
Alex jeszcze raz:
Co ten inwestor ze spotkania da gminie ? Wiatraki i co jeszcze bo co do pieniedzy to żadnych gwarancji nie ma a wielkosc pieniędzy też stoi pod znakiem zapytania bo w ciagu jednego dnia stopniało z 3 600 000 do 2 000 000.  Zniszczone drogi. Spadek cen nieruchomości, spadek cen działek. 0 gwarancji. Funkel nówki wiatraki bo bank wymaga malowane w Niemcach przywiezione z Austri. Co jeszcze ? Ja wiem że dla inwestora ofiary muszą być sam to powiedział ale Ja się nie zgadzam aby Ja i moja rodzina była ofiarą celów pana Wesołowskiego.

a najlepsze było jak Pan Wesołowski się zaklinał że jak nie chcemy to on pójdzie do innej gminy. Ludzie mówili aby sobie wział składaki i poszedł ale jakoś nie chciał. Bo niestety nie sądzę aby w Toszku czy Wilowsi czekali na niego z otwartymi rekami.

Pan radny z Zbrosłąwic na prośbę Pana sołtysa z kopielnicy o postawieniu wiatraków w Zbrosławicach odpowiedział że on tych wiatraków tez tam nie chce. Jak widać kolejki do Pana Wesołowskiego nie ma. Co prawda zaproponował że zrobi nam wycieczkę gdzies pod gdańsk zobaczyc jjak te wiatraki tam hulają.

Skoro dla ciebie to jest inwesor to Ja nie mam pytań.
« Ostatnia zmiana: 26.03.2012 00:20 wysłana przez MBert »
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline witos

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 35
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #88 dnia: 26.03.2012 00:10 »
A i teraz jeszcze przypomniał mi się Twój pierwszy wpis, który zapoczątkował w ogóle ten wątek. "Może by tak założyć jakieś stowarzyszenie ZWOLENNIKÓW"???
Stary zakładaj, ilu juz masz tych zwolenników? Bo przeciwników to w sobotę była cała sala!!!!!
Aha do zwolenników nie licz tych do siedzieli za stołem, czyli całe 7-8 osób przywiezionych przez Inwestora. Do tych osób przywiezionych przez Inwestora zaliczam również Wójta. Na spotkaniu ewidentnie było widać jaka jest hierarchia i kto rządzi tą gminą. Na pytanie kierowane do Wójta odpowiadał Inwestor a potem przekazywał mikrofon Wójtowi.

Offline adikr

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 15
  • Run to the hills, run for your lives
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #89 dnia: 26.03.2012 11:02 »
Z tego co sie orientuję ok.połowa radnych zauważyła już (dopiero ?) jak zostało nabitych w banię przez SZANOWNĄ WŁADZĘ-p.Wójta, niezły wynik jak na tydzień działań, a walka trwa-to nie jest wynik ostateczny. Jak się rozmawia z naszymi radnymi to najczęściej milczą w momencie kiedy mowa jest o AMORTYZACJI, więc uważam,że tego należy się trzymać, my MIESZKAŃCY mamy oczywiście swoje obliczenia i swoją wiedzę w tym temacie nieraz poruszaną na forum,ale trzeba by ABY P.SKARBNIK gminy zrobił swoje ponoć fachowe obliczenia :JAK WYGLĄDAJĄ WPŁYWY Z 1 WIATRAKA NA PRZESTRZENI 20 LAT W GMINIE ZBROSŁAWICE PRZY UWZGLĘDNIENIE AMORTYZACJI, jego (chyba jej) zasmarkanym obowiązkiem jest to uczynić i nam przedstawić- a potem możemy się do tego onieść.
Jestem z Łubek, z 3 rolników, 2 o wiatarkach nie chce słyszeć,a na polu 3- mają być całe 2 szt. z 26 planownych, więc tak jak poprzedni forumowicze zastanawiam się z kim z Łubek p.Prezes chce podpisać umowy ??? Bo z nimi na pewno nie- owszem ktoś może rzec - z nimi nie ale z innymi tak, ano też nie,bo na całe ŁUBKI, tylko 2 rodziny nie złożyły podpisów pod protestem- rolnik nr 3 i oczywiście .............p.Sołtys.... %&*^$#.
Co do wielce szanowej władzy -piję do Prezesa ( bo wójt jak widać na spotkaniach nie ma co gadać), na sobotnim spotkaniu kiedy wskazalismy mu,że nasze domy są 400 m od planowanych wiatraków to szepnął nam-że nie mamy się co martwić, bo te najbliższe zabudowań są nieaktualne i ich na pewno nie będzie-yyyyyyyccchhhh  to tak jak tych we Wieszowie co ma ich też już nie być, a wielce naiwna gawieć WIESZOWEJ, ukontentowana niezmiernie uwierzyła i w anielskich humorach zebranie opuściła...LUDZIE DLACZEGO JESTEŚCIE TAK NAIWNI !!!! dlaczego. Czy nie rozumiecie że walczymy razem i w masowym uderzeniu tkwi siła, bo jeśli nie postawią wam wiatraków we wieszowie czy nawet nam w ŁUBKACH, to przecież będą szukać miejsc w innych rejonach gminy,a skutki tego będziemy odczuwać-przecież gmina nie jest duża,WIĘC ZDECYDUJCIE SIĘ CZY JESTEŚCIE LUDZIE ZA CZY PRZECIWm, nie walczymy tylko o to,aby nie mieć wiatraków 400 m od domu,ale żeby ich w gminie w ogóle nie było,i nie ma mowy o żadnym kompromisie,bo władza znajdzie szczelinę w naszych opiniach i ją wykorzysta. Ludzie w Wieszowej lepiej zapoznajcie się ze swoim planem zagospod.przest.-bo wy jesteście wbrew pozorom w najgorszej sytuacji-macie już wiatraki wpisane w plany ....
Wszyscy wiemy,że w tym interesie chodzi tylko o jedno pieniadze dla WŁADZY, dlatego myślę,że prócz protestów czy referendum, stowarzyszenia trzeba wytoczyć cięższe działa- na pewno nie zaszkodzą ! P.Budka sam dzwonił do nas, i od nas dowiedział się os potkaniu na które przyszedł  jego przedstawiciel- 1 pytaniem jakie nam zadał było, czy przewija się w sprawie wątek płatnego sponsoringu=wyjazdu, i w tym kiedunku pójda jego zainteresowania, znajomy zawiadamia CBA I ABW- panowie są chłonni krwi, pani z UM pomaga nam prawnie ugryźć wątek, czekamy też na eskpertyzy przyrodników, zobaczymy co nieporadni radni zadecydują na dzisiejszej komisji i ewentualnie  rozważymy kwestię referendum- co jak wiadomo dla gminy jest wiążące. Myślę,że najważniejsze to DZIAŁAĆ wciąż i nieustannie, bo w tej chwili wpadamy w kolejną sieć zapuszczoną przez władzę, na  spotkaniach coś przebąknęli że nie będzie wiatraków-w co oczywiście nie uwierzyliśmy, teraz będą się starali sprawę przyciszyć-abyśmy i my się uspokoili i zapomnieli o szczegółach- tak działa psychologia tłumu,a potem kiedy się odezwą BĘDZIE JUŻ ZA PÓŻNO, więc najważniejsza jest codzienna walka i rozmowa z sąsiadami,.