Autor Wątek: Farmy wiatrakowe  (Przeczytany 116445 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Antonia

  • Prawdziwa "Gaduła"
  • *****
  • Wiadomości: 103
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #225 dnia: 17.04.2012 17:53 »
sxzro rozsądek, to ja bym zalecała Tobie,bo jeżeli zabierasz się za wypowiadanie w jakimś temacie, to podstawą jest zrozumienie tekstu, co akurat u Ciebie jest sprawą wielce problematyczną. Ukazało Ci to wiele osób w sąsiednim wątku, ale jak widać tego również nie zrozumiałeś, że masz z tym poważny problem. Ty pleciesz byle pleść, tak trzy po trzy para piętnaście. O jakich Ty człowieku mówisz obelgach, cytując Pokiego? Gdzie tam mowa o obelgach? Jak zwykle mylisz znaczenie pojęć. I nikt nic  nie sugeruje, tylko się stwierdza fakty, które znają mieszkańcy Łubek, a o których Ty pojęcia bladego nie masz, więc daruj sobie te mizerne wywody domorosłego psychologa, bo są doprawdy absurdalne i zwyczajnie śmieszne.

Patryk, owszem może i Poki źle się wyraził, ale zebrania ze wszystkimi zainteresowanymi już się odbywały i z całą pewnością odbędą się jeszcze nie raz. To spotkanie, o którym wspomniał ma mieć raczej charakter takich podsumowań,o których pisała adikr. Każdy gdzieś tam działa, zdobywa nowe informację nt wiatraków, czy jakieś badania i chcemy się nimi podzielić. To spotkanie na zasadzie wypicia kawy i rozmowy, a nie jakiegoś walnego zebrania,. Chyba każdy z nas ma do tego prawo prawda? Z całą pewnością jeżeli ktokolwiek będzie miał ochotę przyjść, to na pewno nie zostanie wygnany, bo to żadne, potajemne spiskowanie nie jest ( w przeciwnym wypadku nikt by o tym na forum nie pisał).
Co do drugiej części Twojej wypowiedzi, to oczywiście, bardzo słusznie zauważyłeś. To dokładnie tak miało wyglądać jak mówisz. Ja wcześniej w tym swoim przydługim wywodzie właśnie o tym mniej więcej mówię. Przedstawione to zostało w kontekście bitwy jednej, małej wioseczki z panią sołtys, na której to stanowisko dybią mieszkańcy z powodu rzekomej zazdrości nie wiadomo o co, a wiatraki, to tylko gdzieś tam w tle mały dodatek do całego szumu. Słyszałeś może określenie, że ktoś gra rolę "pożytecznego idioty"? To jest częsta taktyka manipulacyjna w polityce stosowana, np. Palikot pełni taką rolę. Za wszelką cenę osoba taka odwraca uwagę od głównego problemu i jego skali, w naszym wypadku, to jest odwracanie uwagi od Olszewskiego, jego fatalnego zarządzania i ignorowania głosów całej, gminnej społeczności( no ogromnej jej części, czy znacznej większości określmy to), a nie tylko kilku jakichś tam ludzików z jakiejś wioski o pierdółkę.
I właśnie tą rolę pan wójt przydzielił naszej pani sołtys, co ma uzasadnienie i potwierdzenie w sposobie przedstawiania sprawy w mediach, jak słusznie zauważyłeś. Ta szopka ma pewnie i na celu odwrócenie uwagi od poważnego problemu Świętoszowic.
Jeszcze sobie pozwolę zacytować fragment Twojej wypowiedzi :
cyt. Patryk
 " Należy wspólnie obmyślać i dyskutować jak przeciwstawić się tym obłędnym pomysłom. I nie można zapominać, że od radnych zależy bardzo wiele. Organizatorzy spotkania w Łubkach powinni wziąć to pod uwagę."
A wracając jeszcze do tematu spotkania, to właśnie ma ono na celu, to o czym mówisz. Obmyślenie kolejnych, konkretnych i rzeczowych argumentów i działań, popartych dowodami w celu przedstawienia tego wszystkiego radnym. Coś w rodzaju spotkania roboczego.
"Bez sumienia nie czuję w sobie nic,co by mnie wynosiło ponad zwierzęta,prócz smutnego przywileju miotania się od obłędu do błędu,kierowany rozsądkiem niepewnym swych reguł i rozumem niepewnym swoich zasad." J.Rousseau

Offline Patryk

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #226 dnia: 17.04.2012 18:08 »
@Antonia - rozumiemy się, tak myślę. Gdy z Twojej wypowiedzi wszyscy poznali cel tego szczególnego spotkania i zasady uczestnictwa, nikt nie posądzi organizatorów o spiskowanie. Dokładnie o to mi chodziło.

Offline witos

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 35
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #227 dnia: 19.04.2012 00:28 »
@sxzro: Twoja logika mnie po prostu poraża a retoryka przypomina dokładnie sposób wypowiadania "Pana Inwestora" w trakcie spotkania w Wieszowie. Człowiekowi przez 3 godziny wszyscy zebrani na sali (nikt nie był za - a padło takie otwarte pytanie do zebranych w trakcie spotkania) mówią "nie " ... dziękujemy i dowidzenia a on sto razy na to: "dobrze, jak będzie opór to on przecież nie będzie tego forsował na siłę", po czym ludzie mu znowu "nie" a on znowu "dobrze, jak będzie opór.... itd itp". Co to zatem jest jak zdecydowanie przytłaczająca większość bądź nawet wszyscy na dwóch, otwartych spotkaniach z mieszkańcami mówią "nie" jak nie opór???? O jakiej Ty tutaj demokracji mówisz ??? o jakim stole ??? Czy tym właśnie stołem dyskusji władz z mieszkańcami nie są otwarte spotkania z mieszkańcami i sesje Rady Gminy? My, mieszkańcy, przy tym stole siedzimy już od dawna i na obu, otwartych spotkaniach, 99 % osób mówi "nie", przytacza szereg argumentów na poparcie swojego stanowiska a 1 osoba (takie było zakończenie spotkania w Wieszowie) - Wójt mówi Ja i tak zrobię po swojemu bo "Ja co prawda podejmuję decyzje wolno ale jak już je podejmę to jestem w nich konsekwentny". Stary gdzie Ty tu widzisz demokrację???? Ustrój jak jeden narzuca wolę większości ma inną nazwę. Nie liczy się wola mieszkańców, ich argumenty - liczy się tylko to że Wójt jest konsekwentny. Aha ... na to "inwestor" z uśmiechem na ustach Ci powie, że "dobrze, jak będzie opór to on tego na siłę forsował nie będzie. Nie robimy biznesu, zostańmy przyjaciółmi". Wtedy ta wspominana przez Ciebie demokracja, dawno już pogrzebana, przewraca się w grobie. Przestań więc opowiadać o demokracji, siadaniu do stołu itd itp.
Jak według Ciebie należy ocenić fakt: Władze Gminy rozpoczęły "dyskusję" z mieszkańcami Gminy od zamkniętego spotkania z zainteresowanymi rolnikami, którym od razu przyniesiono gotowe do podpisu umowy dzierżawy na wiele lat a "notariusz będzie za 15 minut". Tak demokratyczna władza rozpoczyna rozmowę z mieszkańcami nt. czy zacząć w ogóle rozważać lokalizację farm wiatrowych na terenie Gminy???? Dopiero później pojawił się temat spotkań z mieszkańcami, o których Gmina nie dołożyła żadnych starań żeby mieszkańców o nich poniformować. A takich przykładów jest więcej więc naprawdę przestań pisać te głodne kawałki o demokracji, bo co jak co ale "demokracja" i sprawa "farmy wiatrowe w Gminie Zbrosławice" to nawet na chwilę się jeszcze nie spotkały.
« Ostatnia zmiana: 19.04.2012 00:32 wysłana przez witos »

Offline Majka

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 23
  • www.referendum-zbroslawice.pl
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #228 dnia: 19.04.2012 10:11 »
Brawo witos! Dokładnie tak to wygląda. Na każdym zebraniu mieszkańcy danego sołectwa stwierdzają, że mają wrażenie, że wójt nie liczy się z ich zdaniem i już podjął decyzje w sprawie inwestycji. Wszyscy odnoszą takie wrażenie, więc albo to jakaś zbiorowa halucynacja albo mają rację. Gdzie tutaj demokracja skoro się słucha, ale nie słyszy,a raczej nie chce słyszeć...

Offline sxzro

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 10
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #229 dnia: 19.04.2012 12:39 »
Brawo witos! Dokładnie tak to wygląda. Na każdym zebraniu mieszkańcy danego sołectwa stwierdzają, że mają wrażenie, że wójt nie liczy się z ich zdaniem i już podjął decyzje w sprawie inwestycji. Wszyscy odnoszą takie wrażenie, więc albo to jakaś zbiorowa halucynacja albo mają rację. Gdzie tutaj demokracja skoro się słucha, ale nie słyszy,a raczej nie chce słyszeć...
Były wybory do samorządu w 2010 roku. I jakoś wtedy mieszkańcy dali władzę takim a nie innym osobom. One mają teraz legitymację, żeby działać w naszym interesie. Jeżeli się komuś to nie podoba, może oczywiście za 2 lata wyrazić swoje zdanie przy urnie. Ale trudno oczekiwać, od władz samorządowych, że robią wszystko, żeby jakoś budżet gminy łatać i zarabiać, gdzie się tylko da. Demokracja była przy urnach. Zawsze można wójta odwołać. Tylko pytanie czy rzeczywiście aż tylu ludzi go nie popiera i jego działań, jak tutaj próbuje parę osób sugerować. Jednak poparcie miał spore.

Offline Bloondyn

  • Post-man
  • *****
  • Wiadomości: 1183
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #230 dnia: 19.04.2012 16:24 »
Zawsze można wójta odwołać. Tylko pytanie czy rzeczywiście aż tylu ludzi go nie popiera i jego działań, jak tutaj próbuje parę osób sugerować. Jednak poparcie miał spore.

Tylko że miał.... Po wiatrakach , TDJ, cenach za wod-kan, oraz podatkach wygląda to lipnie . Trzeba znaleźć odpowiedniego kontr kandydata . I jeszcze , aby ludziom chciało się iść do urn...
"Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia" Jean Cocteau

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #231 dnia: 19.04.2012 20:58 »
Poparcie miał ale i to nie wszędzie. Na Wieszowie chyba nie wygrał, nie wiem jak w innych sołectwach.
No Ja też nie sądzę aby obecnie miał takie poparcie jak w wyborach w 2010 no ale okaże się za 3 lata albo wcześniej.
@szxo  - skońćz już o tym budzecie gminy bo jak narazie to nie wygląda on źle a te inwestycje wójta nie dają mu zadnych pieniędzy co w tym i innym temacie wiele razy było poruszane. Było to też na zebraniu w wieszowie i wójt nie wiedział ile gmina dostanie, nic nie wiedział że tylko maszt jest opodatkowanym, nie iwedział o wyroku trybunału i ze gminy oddaja kasę. Skoro zajmował się tym aż 5 lat z panią wice wójt to jakim cudem mieszkańcy zebrali te informacje w parę dni a wójt tego nie wiedział a podobno wszystko analizuje dokładnie. Wniosek mój osobisty że wszystkie informacje przekazał mu Pan inwestor któremu tak bardzo zalezy na dobru gminy.
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline witos

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 35
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #232 dnia: 19.04.2012 23:50 »
@sxzro: Ty to naprawdę fajny gościu jesteś. Taki typowy zwolennik wiatraków - czytaj przedstawiciel duetu Wójt-Inwestor, zero argumentów, zgrabne uniki i skakanie po tematach tak jak jest wygodnie. Najpierw piszesz coś o siadaniu do stołu, rozmowach i demokracji a jak obróciłem Twoją retorykę w proch i wykazałem, że to właśnie Oni żadnego "stołu" nie chcą to zgrabnie unikając niewygodnych argumentów piszesz, że "demokracja to była 2 lata temu". Pokaż mi człowieku, gdzie 2 lata temu przed wyborami pan Olszewski (jako kandydat na Wójta) zająknął się chociaż, że chce na sporym obszarze Gminy zlokalizować farmy wiatrowe !!!! >:( Gdzie wspomniał, że chce je ustawić 500 m od domów !!! Oświeć mnie człowieku? Przecież on się tym od 5 lat interesuje (podobno). Dlaczego zatem jakimś dziwnym trafem przeoczył taki drobny szczegół, zmniający charakter znacznych obszarów Gminy na kilkadziesiąt lat???
A następnych 2 lat czekać niestety nie możemy!!! A wiesz dlaczego? To ja Cię oświecę. Bo ja w odróżnieniu od Wójta, Inwestora i byc może Ciebie Ja tu mieszkam. I jak zmienią mi teraz studium i plan zagospodarowania przestrzennego to nic mi po tym, że Olszewski przegra za 2 lata wybory bo wtedy wiatraki będą powstawać akurat za płotami mieszkańców. Olszewski, Inwestor i Ty zabierzecie teczki, wsiądziecie do auta i pojedziecie do Gliwic a Ja będę miał to ustrojstwo u siebie za płotem przez następne 30 lat. Nic mi po moralnej satysfakcji, że stracił poparcie ten, który chce zrujnować życie mieszkańcom "swojej" Gminy bo to ja będę cierpiał. Zrozumiałeś to. Bardziej łopatologicznie wyłożyć już tego nie potrafię. Właśnie o to chodzi, że nie mówimy tu o jakimś szczególe, który da się odwrócić za 2 lata. Mówimy o tym, że Wójt wbrew mieszkańcom "napaskudzi", (radni w ramach jakiejś dziwnej lojalności wobec Wójta a nie mieszkańców, którzy ich wybrali, klepną przekształcenia w tereny przemysłowe uciążliwe na mapkach 1:100000 - gdzie nic nie widać) wyjedzie a my będziemy cierpieć przez następne 30 lat. On po przegranych wyborach zupełnym przypadkiem znajdzie pracę w którejś ze spółek pana W. a my będziemy płakać i przeklinać jego i "jego radnych" ale co to wtedy zmieni. Chcesz jeszcze coś dodać o poparciu dla Wójta?

Offline sxzro

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 10
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #233 dnia: 20.04.2012 15:13 »
Poparcie miał ale i to nie wszędzie. Na Wieszowie chyba nie wygrał, nie wiem jak w innych sołectwach.
No Ja też nie sądzę aby obecnie miał takie poparcie jak w wyborach w 2010 no ale okaże się za 3 lata albo wcześniej.
Ale prawda jest taka, że wygrał. Otrzymał mandat do sprawowania swojej funkcji i wykonuje go tak jak potrafi. Pomyślmy, że za 2 lata mają być wybory. Taki wójt musi przez ten czas pokazać, że działał na rzecz gminy. Zawsze inwestycje w infrastrukturę są najlepiej widziane. Więc ja mu się nie dziwię, że poszedł w tą stronę. Jeżeli rzeczywiście inwestycja nie ma poparcia, to można zrobić jak ludzie w Gąskach na Pomorzu. Z tego co ja wiem, jest spora grupa która jest "za" i ją też trzeba uszanować. Bo świat nie jest jednokolorowy. I zdania są na pewno podzielone. To, że wy piszecie, że dużo osób jest przeciw to nie znaczy, że jest was większość.

Offline mArCi_No1

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 94
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #234 dnia: 20.04.2012 16:57 »
To, że wy piszecie, że dużo osób jest przeciw to nie znaczy, że jest was większość.
ehhhh....

Człowiekowi przez 3 godziny wszyscy zebrani na sali (nikt nie był za - a padło takie otwarte pytanie do zebranych w trakcie spotkania) mówią "nie " ... dziękujemy i dowidzenia
My, mieszkańcy, przy tym stole siedzimy już od dawna i na obu, otwartych spotkaniach, 99 % osób mówi "nie", przytacza szereg argumentów na poparcie swojego stanowiska a 1 osoba (takie było zakończenie spotkania w Wieszowie) - Wójt mówi Ja i tak zrobię po swojemu bo "Ja co prawda podejmuję decyzje wolno ale jak już je podejmę to jestem w nich konsekwentny"
Dyskusja z Tobą jest bardzo irytująca, na poziomie dziecka co najwyżej w przedszkolu. Zachowujesz się jak Wójt na zebraniu, forumowicze podają ci przykłdy a Ty ciągle przy "swojej prawdzie".   ???

Poparcie miał ale i to nie wszędzie. Na Wieszowie chyba nie wygrał, nie wiem jak w innych sołectwach.
No Ja też nie sądzę aby obecnie miał takie poparcie jak w wyborach w 2010 no ale okaże się za 3 lata albo wcześniej.
Ale prawda jest taka, że wygrał. Otrzymał mandat do sprawowania swojej funkcji i wykonuje go tak jak potrafi.
Otrzymał mandat do sprawowania swojej funkcji z woli mieszkańców i ich zdanie powinien brać pod szczególną uwagę, a nie robić sobie prywate. Widać nie potrafi wykonać najprostrzych czynności.
Today ... Tomorrow... Silesia

Offline Antonia

  • Prawdziwa "Gaduła"
  • *****
  • Wiadomości: 103
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #235 dnia: 20.04.2012 17:19 »
sxzro, jak zwykle pleciesz bez ładu i składu, wyrywając coś tam z kontekstu, co Ci pasuje, natomiast tradycyjnie już nie odpowiedziałeś na żadne pytanie skierowane do Ciebie na forum. To świadczy albo o braku kultury, albo braku logicznych argumentów (innej opcji nie ma). Witos zadał Tobie pytania, a z Twojej strony zero odpowiedzi, za to znów tylko ten monotematyczny bełkot typu masło maślane. Zaczynam się zastanawiać, czy Ty na prawdę masz tak dramatycznie upośledzoną percepcję społeczną, czy też uprawiasz tu pospolity troling dezinformacyjny, ponieważ Twoje wypowiedzi do złudzenia zaczynają mi przypominać te ograniczone intelektualnie, logicznie i pokrętne wywody wójta oraz ta łudząco podobna taktyka unikania rzeczowych odpowiedzi na konkretne i proste pytania.
O tym, że wójt wygrał i otrzymał mandat każdy wie i doprawdy nie rozumiem, po co o tym mówisz? Sęk w tym, że on nie potrafi sprawować dobrze swojej funkcji, a sprawowanie jej "jakoś" czyli pospolita miernota, to nawet gosposi domowej w kuchni nie ujdzie na sucho. Nikt miernocie i nieudacznikowi, nie kazał się porywać z motyką na księżyc i oszukiwać ludzi. Działanie na rzecz gminy, to działanie na korzyść mieszkańców, a nie robienie coś wbrew ich woli, bo gmina to my- społeczeństwo!

Cyt sxzro : " Jeżeli rzeczywiście inwestycja nie ma poparcia, to można zrobić jak ludzie w Gąskach na Pomorzu. Z tego co ja wiem, jest spora grupa która jest "za" i ją też trzeba uszanować. Bo świat nie jest jednokolorowy. I zdania są na pewno podzielone. To, że wy piszecie, że dużo osób jest przeciw to nie znaczy, że jest was większość."

Czy Ty siebie chociaż czasem czytasz? W ostatnim zdaniu zaprzeczasz temu, co powiedziałeś w pierwszym. I gdzie, to niby jest ta "spora grupa za "? , bo jakoś na żadnym zebraniu nie widziałam tej "sporej grupy", chyba, że masz na myśli wójta i jego klakierów, ale trudno, to określić mianem sporej grupy, ponieważ nawet nie wszyscy radni są za farmami wiatrowymi w gminie. Zawsze tak było i jest, że liczy się głos większości, a nie mniejszości i bez względu na to, jak bardzo będziesz się oszukiwał i innych oraz kompromitował tym żałosnym brakiem argumentów, to my przeciwnicy farm wiatrowych jesteśmy w większości.
Można mieć odmienne zdanie, ale trzeba umieć w sensowny sposób i logiczny bronić swoich argumentów. Ty nie masz żadnych takich argumentów, tylko pleciesz jakieś odrealnione, telewizyjno- gazetowe slogany, które jakoś nijak się mają do rzeczywistych faktów. Na dodatek te Twoje " górnolotne tezy" i pytania już kilkakrotnie zostały przez wiele osób omówione w sposób rzeczowy i oparty na faktach.
"Bez sumienia nie czuję w sobie nic,co by mnie wynosiło ponad zwierzęta,prócz smutnego przywileju miotania się od obłędu do błędu,kierowany rozsądkiem niepewnym swych reguł i rozumem niepewnym swoich zasad." J.Rousseau

Offline kokot12345

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 6
Turbiny Wiatrowe
« Odpowiedź #236 dnia: 20.04.2012 18:10 »
Witam wszystkich,

Pozwole się wtrącić do waszej dyskusji. Pracuje w tej branży wiatrowej już od kilku lat (Irlandia, Anglia, Kanada i Polska) i chciałem Państwu przedstawić fakty, choć zapewne wiele osób nie zgodzi się z moim zdaniem. Kilka lat temu szukałem terenów inwestycyjnych na Śląsku i również byłem zainteresowany waszą gminą. Odpuściłem sobie dalsze zaangażowanie ze względu na obowiązujące studium i miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, zapewne teraz wszyscy by mnie przeklinali :) Na dzień dzisiejszy szczerze mówiąc nie na rękę mi inwestycja w waszej gminie, ale uważam że 'musze' zabrać głos w tej sprawie.

Sytuacja wyglada tak że każdy chce mieć prąd w gniazdu, ale nie każdy zastanawia się z kąd ten prąd się bierze. Każdy chce jeździć autostradą ale nikt nie chce jej mieć w swoim ogródku. Jeśli każdy Polak będzie miał negatywne podejście do inwestycji które będą na niego oddziaływać w ten czy inny sposób, już dawno cofnelibyśmy się do epoki kamienia łupanego.

Mieszkańcy Bytomia, musieli poświeci swoje mieszkania, które się zawaliły ze względu na eksploatacje węgla, żeby ktoś inny mógł włączyć sobie mikrofalówke. Autostrady jeszcze nie skończone ale już pękają ze względu na szkody górnicze. Więc argumentując, że wójt będzie płacił odszkodowania mieszkańcom gminy są bezpodstawne. To tak jakby mieszkańcy Bytomia oraz mieszkańcy Zabrza zgłaszali się do każdej gminy o odszkodowania za wydobycie węgla i za zanieczenia, bo powstały one na wskutek konsumpcji energii elektrycznej.

Nie istnieje technologia wytwarzania energii elektrycznej, która nie oddziaływuje na środowisko!! Zgadza się, że wiatraki mają negatywny wpływ na środowisko i krajobraz jakkolwiek wpływ ten jest znacznie mniejszy, niż wpływ elektrowni węglowych, gazowych czy olejowych, ze względu na zanieczyszczenia. Technologie przechwytywania gazów cieplarnianych są na etapie badań naukowych a ich koszty są kolosalne. Ze względu na politykę UE ceny energii elektrycznej wznacznie wzrosną 50% do 2030, przez nakładanie podatków na węgiel i emisję CO2. Jeśli Polska nie wywiąże się z zobowiązania 15% OZE w finalnym zużyciu energii zapłaci każdy, ty ja i nasze dzieci.

Owszem na dzień dzisiejszy energetyka odnawialna jest znacznie droższa od konwencjonalnej jakkolwiek przez rozwój tej technologii oraz wyczerpujące się zasoby kopalne i politykę UE ceny wytwarzania ze źródeł OZE zrównają się lub będa tańsze niż z elektrownii konwencjonalnych.

Koszty i wpływ wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł konwencjonalnych na zdrowie ludzkie:

http://www.iea.cyf.gov.pl/pytaj/artykuly_energetyka/6_koszty_zewn_w_polsce.pdf
http://www.eea.europa.eu/publications/cost-of-air-pollution
http://moto.pb.pl/2595140,8756,spaliny-bardziej-zabojcze-dla-brytyjczykow-niz-wypadki

Zaczynając od zmiany obowiązujących planów. Każdy mieszkaniec gminy ma prawo wnieść wniosek do Studium i MPZP. Tereny pod wiatraki zostaną zapewne wyznaczone na terenach rolniczych, co nie przeszkadza w uprawie ziemi lub w wypasie bydła. Cały proces zajmie zapewne kilka lat.

Negatywny wpływ turbin wiatrowych:

Polskie utawodawstwo nie definiuje odleglosci turbin wiatrowych od zabudowań mieszkalnych. W niektorych gminach postawili wiatraki nawet w odleglosci 300m. Odleglość 500m jest minimalną odleglością przyjętą w branży, która definiowana jest przez produkowany hałas.

Polska ma najbardziej restrykcyjne prawo dotyczące hałasu, dla domów jednorodzinnych 40dB w nocy. Deweloper musi zaprojektować farme tak żeby limity nie zostały przekroczone, ponieważ może zapłacić on karę, zmniejszyc hałas zmniejszając przy tym produkcje (system w turbinach) lub praca farmy może zostać całkowicie wstrzymana. Pomiar hałasu jest obowiązkowy po zakończeniu inwestycji.

Infradźwięki - dźwieki niskiej częstotliwości. Rezonans ludzkich organów powodowany jest przez infradźwieki powyżej 100dB natomiast bół ucha środkowego przez ciśnienie akustyczne 85dB. Badania z 2011 wykazały że w odległosci 305m od 2.3MW turbiny poziom infradźwieków wynosił 73dB.

Oddziaływanie elektromagnetyczne - Turbiny wiatrowe nie przekraczają naturalnego pola magnetycznego ziemi, ponieważ generator gondoli znajduje się na znacznej wysokości a kable prowadzone są pod ziemią.

Shadow Flicker - Jest to migotanie światła spowodowane obracającymi się łopatami wirnika i polożeniem słońca na horyzoncie. W Polsce nie ma obowiązku przygotowania tejze analizy. W best practice przyjęte jest maksymalny limit 30min dziennie i 30h w roku.

Wpływ na ceny nieruchomości - Nie ma żadnych badań na temat wpływu turbin wiatrowych na ceny nieruchomości, jednak mogą być one negatywne. Większy wpływ napewno będzię zauważałny na terenach krajobrazowych (np. wybrzeża, jeziora itd). Krajobraz Śląska to kominy i kopalnie, z dużą liczbą ludności i 60% przemysłem kraju. Ludzie w dalszym ciagu będą się tu osiedlać... A za popytem idzie cena.

Wpływ na środowisko - Wojt musi opiniować do RDOS który daje zakres analizy wpływu na środowisko. Roczny monitoring ptaków i nietoperzy będzie konieczny.

Wpływ na zdrowie ludzkie - Żadne badania nie potwierdzają negatywnego wpływu turbin na zdrowie ludzkie. Tzw Wind Turbine Syndrom oparty jest na niewłaściwych założeniach, gdzie więcej niż 1 czynnik środowiskowy powinnien zostać zabrany pod uwagę. Jest to efekt nacebo odwrotny do zjawiska placebo.

Pozytywny wpływ turbin wiatrowych:

Inwestycje w gminie, podatki, rozbudowa infrastruktury drogowej i elektroenergetycznej. Tymczasowy wzrost zatrudnienia w regionie, i dlugotrwały wzrost zatrudnienia w sektorze OZE. Rozwój lokalnej świadomości ekologicznej i źródeł mikroodnawialnych na których każdy z Państwa może skorzystać

http://www.cire.pl/pliki/2/Energetyka_odnawialna_2020.pdf

Wójt nie wydaje pozwoleń budowlanych tylko Starosta po konsultacjach z RDOS i innymi organami. Co więc zrobić żeby było sprawiedliwie i bezpiecznie? Zgłosić sie do dewelopera o konsultacje społeczne przedstawić swoje obawy i pomysły związane z inwestycją. Zwiększyć odległość od zabudowań mieszkalnych do min. 600m. Można również żądać dodatkowych badań np. shadow flicker analysis, fotomontazy, wplywu turbin na ceny nieruchomosci itd.

Z tego co pamiętam działki w waszej gminie są dosyć małe. Żeby było sprawiedliwie, można np zmniejszy koszty dzierżawy działek na której powinny stanąc turbiny i zasilicz jakiś fundusz społeczny gminy, lub płacić działkom sąsiadującym w odległości 200m. Przylaczenie turbin do sieci również wymaga korytarza przesyłowego i dróg więc właściciele na którym będą wyznaczone korytarze otrzymają jednorazowe odszkodowania nie małe bo ok 7.5e za metr.

Nie zapominajmy że już w 2016 roku w Polsce ze względu na przestarzaly system energetyczny nastąpią przerwy w dostawach prądu. Mając wiatrak u siebie jest znacznie mniejsze prawdopodobeństwo odłaczenia.

Zrobiłem ostatnio badanie opini publiczne które źródło energii elektrycznej byś wybral i czy jesteś za budową wiatraków. Oczywiście 99% ludzi wybrało energetyke odnawialaną (wiatr słonce) a 1% konwencjonalną, natomiast 97% wypowiedziało sie na TAK dla wiatraków (w odleglosci 600m). Natomiast jeśli ankietowani wiedzieli by że chodzi o lokalizację w ich bliskim otoczeniu, procent ten spadłby zapewne do 30%.

Należy skończyć z indywidualizmem i spojrzeć na dobro wspólne, a nie tylko na siebie. Wasze dzieci będą bardziej szczęsliwsze oddychając czystym powietrzem niż wdychając azotany, tlenki węgla i siarczaczy co naraża je na choroby płuc, astmę, tachokardnie i inne choroby cywilizacyjne.

Zachęcam wszystkich Państwa do zapoznania się z raportami rządowy i raportami organizacji pozarządowych, zeby zrozumieć ten szeroki i trudny temat elektroenergetyki i źródeł odnawialnych. Z filmów TV Trwam oraz innych źródeł zagożałych przeciwników OZE nie uzyskacie Państwo obiektywnych informacji, bo większość tych ludzi nie ma pojęcia o ekonomii i energetyce. 

Pozdrawiam,

Marek

Offline daroo

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #237 dnia: 20.04.2012 18:41 »
Co za cwaniak. Specjalnie się rejestruje aby siać propagandę od wójta. Weź ty spier...

Teraz zadanie z matematyki:

Wiatrak ma 100 m średnicy, daje to obwód około 300m . Jeden obrót trwa 4 sekundy (zależy jak wieje mocno) . Daje więc to prędkość obwodową na poziomie 75m/s czyli 270 km/h ! . Teraz proszę sobie wyobrazić szum poruszającego się śmigła z prędkością obwodową 270km/h.

Bajki to mądrale co się tu logujecie dla propagandy możecie wsadzić. Kasa może i będzie ale ludzie nic z niej nie dostaną tylko "troche" szumu nic poza tym...

Offline Antonia

  • Prawdziwa "Gaduła"
  • *****
  • Wiadomości: 103
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #238 dnia: 20.04.2012 18:53 »
Panie marco_zabrze, ten "spot reklamowy", to my mieszkańcy już znamy na pamięć. Pan jest z tej samej branży, a to mówi mi wszystko. Nie będę się odnosić do poszczególnych punktów Pańskiej wypowiedzi,( ponieważ my już je znamy i były szeroko omawiane) ale nie "zszokował" Pan niczym nowym, a te inwestorskie superlatywy odnośnie ekonomii i ekologii również są nam znane, co więcej, wielu z nas zadało sobie wiele trudu, aby uzyskać informacje nt farm wiatrowych od osób, często z tytułami naukowymi w tych dziedzinach. Muszę Pana rozczarować- OBALAJĄ PUNKT PO PUNKCIE te wasze cudowne, postępowo- cywilizacyjne rewelacje.
Komu więc jeszcze mamy zlecić dodatkowe badania? Instytucjom sowicie przez was opłacanym? Ta metoda jest już dość znana w przypadku koncernów farmaceutycznych. Też robi się badania szkodliwych leków przez tych "jedynych, nieomylnych i najmądrzejszych". Tak oczywiście, to wy pragniecie naszego SPOŁECZNEGO i NARODOWEGO wręcz- dobra. To wy lobbyści, tak zupełnie bezinteresownie, altruistycznie i filantropijnie macie na uwadze dobro i szczęscie naszych dzieci, bardziej niż my sami, przyszłych pokoleń, no i oczywiście nasze. Tylko wy jesteście wiarygodni, całkowicie prawdomówni oraz najwyższej klasy naukowcami. Inni to banda *****i, zacofane moherowe berety lub buraczane wiejskie towarzystwo, bez względu nawet na tytuły naukowe...prawda? Bo oporni na wciskaną nachalnie propagandę, bo potrafiący myśleć samodzielnie, dociekać, badać i to ZA DARMO I ZGODNIE Z SUMIENIEM.


Daroo, ludzie to dostaną w specjalnym pakiecie wyższe podatki, żeby im gmina drogi zrobiła z naszych pieniędzy.
« Ostatnia zmiana: 20.04.2012 18:57 wysłana przez Antonia »
"Bez sumienia nie czuję w sobie nic,co by mnie wynosiło ponad zwierzęta,prócz smutnego przywileju miotania się od obłędu do błędu,kierowany rozsądkiem niepewnym swych reguł i rozumem niepewnym swoich zasad." J.Rousseau

Offline Patryk

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #239 dnia: 20.04.2012 19:52 »
W wypowiedzi marco_zabrze znalazłem coś, co mnie zainteresowało:
Wpływ na środowisko - Wojt musi opiniować do RDOS który daje zakres analizy wpływu na środowisko. Roczny monitoring ptaków i nietoperzy będzie konieczny.
Nie mówi się tutaj o ekologii zbyt wiele, ale ten roczny monitoring ptaków daje jakieś dodatkowe argumenty. Jeżeli wójt tego nie wie, to teraz dowie się, że nad Księżym Lasem, Łubkami, Jaśkowicami i innymi wioskami naszej gminy przelatują każdego roku, wiosną i jesienią, miliony ptaków uformowane w tysiące kluczy, które zimują w cieplejszych stronach świata. Przelatują nisko i odpoczywają na gminnych polach. Taki raport z monitoringu powinien ostudzić zapały.