Autor Wątek: Farmy wiatrakowe  (Przeczytany 116459 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kaśka

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 26
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #240 dnia: 20.04.2012 21:45 »
Nie mówi się tutaj o ekologii zbyt wiele, ale ten roczny monitoring ptaków daje jakieś dodatkowe argumenty. Jeżeli wójt tego nie wie, to teraz dowie się, że nad Księżym Lasem, Łubkami, Jaśkowicami i innymi wioskami naszej gminy przelatują każdego roku, wiosną i jesienią, miliony ptaków uformowane w tysiące kluczy, które zimują w cieplejszych stronach świata. Przelatują nisko i odpoczywają na gminnych polach. Taki raport z monitoringu powinien ostudzić zapały.
Wójt wie, dostał nawet dokumenty dot. korytarza ekologicznego i tras przelotu ptactwa migrującego.
Ponadto ornitolodzy z ramienia Inwestora już działają  :/

Offline Kaśka

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 26
Odp: Turbiny Wiatrowe
« Odpowiedź #241 dnia: 20.04.2012 21:58 »
Marek
Każdy z Twoich argumentów był zbijany na zebraniach z Inwestorem i Wójtem, zebraniach sołeckich. Ani to zdrowe, ani opłacalne, ani ekologiczne, ani ładne :) Poza tym mylisz się jeśli chodzi o normy hałasu Swiatowa Organizacja zdrowia zaleca w obszarze wiejskim w nocy  25 dB więc te nasze normy nie takie wyśrubowane. Energia z wiatraków jest niestabilna więc potrzebuje pracy  elektrowni konwencjonalnej i to pracującej na biegu luzem tzn. bardzo daleko od swoich parametrów optymalnych czyli emituje znacznie więcej gazów i pyłów ( w tym CO2)
Odległość od pojedynczego wiatraka we Francji 1.500 m, cała Europa od 1.900 do 2.000 m ( także dawani za przykład Niemcy), USA 3.200 m.
. itd itp

Offline kokot12345

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 6
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #242 dnia: 21.04.2012 02:20 »
Haha jestem inzynierem nie lobbysta i nikogo nie oplacam... Forum jest po to żeby sie wypowiedziec, chcialem przyblizyc tylko kilka aspektow ktore mozna wykorzystac lub nie. Nie wiem w koncu czy chodzi o 3 turbiny czy o 46. Jesli o 3 to wielkie mi halo, jesli o 46 to jest to nie realne wybudowac tyle turbin tylko w gminie Zbrosławice oraz watpie zeby wojewoda zatwierdzil takie studium i miejscowe plany.

Oczywiście że nikogo nie obchodze ja, ty czy nasze dzieci, ani rzadu, ani nawet naszego sąsiada! Zyjemy w kapitaliźmie inwestuje sie po to żeby zarobic. Z waszych podatków dróg nie wybudują to inwestor wybuduje lub wyremontuje za swoje i odda do uzytku publicznego, w zaleznosci od umow itd. 1km jedno pasmowej drogi to okolo 400-500 tys zl.

Kasiu widze ze przygotowaliscie sie dobrze do walki z inwestorem. To Dobrze :)

Natomiast twoje informacje na temat odleglosci od zabudowac mieszkalnych sa nie wlasciwe.

Irlandia i UK 500m 43dB,
Niemcy 500m 40dB, Dania 4x wysokośc turbiny lub 40dB,
Kanada 400m
W niektorych kajach mozna zmniejszac odleglosci i przekraczac limity halasu za zgoda poszkodowanego.

W USA wiatrakow juz sie nie buduje, ropa kosztuje 25 centow, gaz jeszcze taniej wiec sie nie oplaca. Tylko prywatne firmy jak Google inwestuja.

25dB to zapewne poziom halasu tła przy bezwietrznej pogodzie. Turbina wiatrowa staje sie najglosniejsza przy 8m/s w zwyz, a wraz z wiatrem zwieksza sie halas tla szumiace drzewa liscie itd.

Elektrownie konwencjonalne musza zostac utrzymywane w trybie stand by ze wzgledu na margines zapotrzebowania energii. PSE przygotowuje dzienne i dlugoterminowe zapotrzebowanie na energie elektryczna i majac dane pogodowe prognozuje produkcje energii z wiatru. Elektrownie utrzymywane sa w systemie stand by zeby w razie naglego wzrostu zapotrzebowania (np 30mln wlaczy kuchenki) mogly oddac energie bez wylaczania odbiorcow. Natomiast elektrownie gazowe sa zrodlami szybko startujacymi, wiec nie musza byc utrzymywane w systemie stand by.
« Ostatnia zmiana: 21.04.2012 02:22 wysłana przez marco_zabrze »

Offline Antonia

  • Prawdziwa "Gaduła"
  • *****
  • Wiadomości: 103
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #243 dnia: 21.04.2012 09:16 »
Marco_zabrze, trochę dziwna pora jak na prowadzenie rozmowy 2:20  :-\ , zważywszy na fakt, iż o tej porze, to raczej kiepsko o towarzystwo do dialogu  :-\ Pozwolę sobie zacytować niektóre z Twoich wypowiedzi, ażeby nakreślić całość obrazu, który ja widzę.
Cyt Marco_zabrze:
"Pracuje w tej branży wiatrowej już od kilku lat (Irlandia, Anglia, Kanada i Polska) i chciałem Państwu przedstawić fakty, choć zapewne wiele osób nie zgodzi się z moim zdaniem. Kilka lat temu szukałem terenów inwestycyjnych na Śląsku i również byłem zainteresowany waszą gminą."
"Haha jestem inzynierem nie lobbysta i nikogo nie oplacam..."

Nikt nie twierdzi, że to Ty kogoś opłacasz, ale z tego co powiedziałeś, to wniosek jest jasny- Ty jesteś opłacany przez lobby wiatrakowe. Pracując w tej branży kto Ciebie wynagradza za wykonaną pracę? Caritas Polska? albo też działaczem charytatywnym jesteś? Nawet jeśli jesteś inżynierem ( klawiatura przyjmie każdy tytuł przed nazwiskiem), to jak już wspomniałam mamy dostęp między innymi do inżynierów energetyki i mówią zgoła co innego aniżeli Ty. Ja nie wiem, czy kończyliście uczelnie o skrajnie różnym programie edukacyjnym? lub też posługujecie się skrajnie różnymi wynikami badań, ale to też o czymś w takim razie świadczy. Każdy wnioski sam niechaj wyciągnie.

Cyt. marco_zabrze:
"Należy skończyć z indywidualizmem i spojrzeć na dobro wspólne, a nie tylko na siebie. Wasze dzieci będą bardziej szczęsliwsze oddychając czystym powietrzem niż wdychając azotany, tlenki węgla i siarczaczy co naraża je na choroby płuc, astmę, tachokardnie i inne choroby cywilizacyjne. "
"Oczywiście że nikogo nie obchodze ja, ty czy nasze dzieci, ani rzadu, ani nawet naszego sąsiada! Zyjemy w kapitaliźmie inwestuje sie po to żeby zarobic."

Tak więc...wszystko jasne po wypowiedzi w drugim, Twoim poście. Zatem po co był ten doniosło patetyczny ton i odwoływanie się do naszych uczuć wyższych? A tak na marginesie, to ten demo-liberalny kapitalizm przy optymalnie nastawionej na zysk gospodarce, wewnętrznie przynosi stratę, ze szkodą dla własnego Narodu a zewnętrznie, w interesie międzynarodowym instytucjom finansowym, przynoszą zyski.

Cyt. marco_zabrze:
"Z waszych podatków dróg nie wybudują to inwestor wybuduje lub wyremontuje za swoje i odda do uzytku publicznego, w zaleznosci od umow itd. 1km jedno pasmowej drogi to okolo 400-500 tys zl. "

Kapitał firmy Pana Wesołowskiego wynosi (napiszę słownie) pięćdziesiąt tysięcy. To musi chyba jakimś fenomenalnym geniuszem być, żeby z tego drogi jeszcze wybudować, gdzie 1km jednopasmowej, to koszt 400-500tyś. zł. Z pustego, to i Salomon nie naleje.
"Bez sumienia nie czuję w sobie nic,co by mnie wynosiło ponad zwierzęta,prócz smutnego przywileju miotania się od obłędu do błędu,kierowany rozsądkiem niepewnym swych reguł i rozumem niepewnym swoich zasad." J.Rousseau

Offline mArCi_No1

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 94
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #244 dnia: 21.04.2012 10:36 »
http://www.dailymotion.com/video/xmvopc_wind-turbine-bursts-into-flames-near-ardrossan_news

Zagrożenie choć mało realne, to ze składakami nigdy nie wiadomo.
Today ... Tomorrow... Silesia

Offline Antonia

  • Prawdziwa "Gaduła"
  • *****
  • Wiadomości: 103
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #245 dnia: 21.04.2012 20:25 »
Przepraszam, ale coś tu napsułam i dwa razy się zapisałam.
« Ostatnia zmiana: 21.04.2012 20:31 wysłana przez Antonia »
"Bez sumienia nie czuję w sobie nic,co by mnie wynosiło ponad zwierzęta,prócz smutnego przywileju miotania się od obłędu do błędu,kierowany rozsądkiem niepewnym swych reguł i rozumem niepewnym swoich zasad." J.Rousseau

Offline Antonia

  • Prawdziwa "Gaduła"
  • *****
  • Wiadomości: 103
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #246 dnia: 21.04.2012 20:27 »
mArCi_No1, to wcale nie jest tak mało realne zagrożenie. we Francji paliły się całe farmy. Gdzieś to jest na necie.

A ja z uwagi na to, że lubię być wścibska i dociekliwa,a że trudno jest czasem ogarnąć poszczególne fragmenty z całości czyjejś wypowiedzi odpowiadając, to pozwolę sobie jeszcze odnieść się do wypowiedzi marca_zabrze, a właściwie do jednej sprawy:
cyt. marco_zabrze:
"W USA wiatrakow juz sie nie buduje, ropa kosztuje 25 centow, gaz jeszcze taniej wiec sie nie oplaca. Tylko prywatne firmy jak Google inwestuja."

Mając również na uwadze, to co mówiłeś wcześniej odnośnie produkcji CO2, dbałości o ekologię, zdrowie naszych dzieci, przyszłych pokoleń, uderzając niemalże w humanitarne struny naszego jestestwa, to w połączeniu z tym, co zacytowałam powyżej, nasuwa mi się jakiś kuriozalny wniosek, żeby nie powiedzieć "surrealistyczny egzystencjalnie"  ;D. Czyli reasumując, to fakt iż USA ma bardzo tanią ropę i gaz jest absolutnym usprawiedliwieniem i powodem, dla którego wolno im odchodzić od energii niekonwencjonalnej, a tym samym dbałości o ekologię? (chciałam jeszcze dodać, że Stany Zjednoczone są jednym z największych na świecie producentów CO2, a Polska nie, wbrew pozorom). Natomiast my z racji tego, iż u nas paliwo jest drogie mamy dbać bezwzględnie o ekologię i tym samym inwestować w jeszcze droższą energię niekonwencjonalną? Tak więc rozumiem, że tanie paliwo z "lepszej jest gliny" w związku z czym nie zanieczyszcza środowiska, a to drogie to i owszem. Czyli na poziom zanieczyszczenia środowiska ma wpływ cena paliwa w danym kraju. Jeśli się mylę niechaj mnie ktoś poprawi, bo sama nie wierzę w podobnie absurdalny argument.  ;D
A taka jeszcze moja mała dygresyjka i prywatna rada- Marco_zabrze, nie chwal się tak wszem i wobec tym, że jesteś inżynierem, bo taka prosta kobiecina jak ja może doznać ciężkiego szoku po tego typu sensacjach  ;D
« Ostatnia zmiana: 21.04.2012 20:32 wysłana przez Antonia »
"Bez sumienia nie czuję w sobie nic,co by mnie wynosiło ponad zwierzęta,prócz smutnego przywileju miotania się od obłędu do błędu,kierowany rozsądkiem niepewnym swych reguł i rozumem niepewnym swoich zasad." J.Rousseau

Offline Kaśka

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 26
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #247 dnia: 21.04.2012 21:00 »

Cytuj (zaznaczone)
Natomiast twoje informacje na temat odleglosci od zabudowac mieszkalnych sa nie wlasciwe.

Irlandia i UK 500m 43dB,
Niemcy 500m 40dB, Dania 4x wysokośc turbiny lub 40dB,
Kanada 400m
W niektorych kajach mozna zmniejszac odleglosci i przekraczac limity halasu za zgoda poszkodowanego.

Elektrownie konwencjonalne musza zostac utrzymywane w trybie stand by ze wzgledu na margines zapotrzebowania energii. PSE przygotowuje dzienne i dlugoterminowe zapotrzebowanie na energie elektryczna i majac dane pogodowe prognozuje produkcje energii z wiatru. Elektrownie utrzymywane sa w systemie stand by zeby w razie naglego wzrostu zapotrzebowania (np 30mln wlaczy kuchenki) mogly oddac energie bez wylaczania odbiorcow. Natomiast elektrownie gazowe sa zrodlami szybko startujacymi, wiec nie musza byc utrzymywane w systemie stand by.
Minimalne odległości od zabudowań ludzkich od pojedynczej turbiny wiatrowej wynoszą nie mniej niż 1500 m (Francja), 1900 m (Holandia), 2000 m (Wielka Brytania, Niemcy- Bawaria), 3200 m (USA), a gdy sąsiadem jest cała farma wiatrowa, odległość jest jeszcze większa. W związku z protestami Niemcy nowe farmy wiatrowe budują na Bałtyku i morzu Północnym, podobnie rzecz ma się w Danii.
Dopuszczalny hałas w Niemczech dla obszarów czysto mieszkalnych to 35 dB.

Wiadomości dot.pracy elektrowni konwencjonalnych na potrzeby firm wiatrowych czerpałam z opracowania prof. dr hab. inż. Adam Janiak, członek PAN, wiceprzewod. Komitetu Informat. PAN
prof. dr hab. inż. Leszek Pływaczyk, Dyrektor Instytutu Kształtowania i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu
prof. dr hab. n. med. Maria Podolak-Dawidziak, członek Komitetu Patofizjologii PAN
prof. dr hab. n. med. Piotr Ponikowski, członek Komitetu Patofizjologii PAN
prof. dr hab. Stanisław Staśko, członek Komitetu Nauk Geologicznych PAN
dr inż. Henryk Wojciechowski, ekspert od elektrowni wiatrowych
prof. dr hab. Andrzej Żelaźniewicz, członek PAN, przewodniczący Komitetu Nauk Geologicznych PAN   z 25 lutego 2010 r.

Offline daroo

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #248 dnia: 21.04.2012 21:16 »
A może zrobić kampanie i wywalić ...

Z inicjatywą przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta na wniosek mieszkańców ma prawo wystąpić:

• grupa 5 osób posiadających prawo wybierania rady danej gminy,

• statutowa struktura terenowa partii politycznej działającej w gminie,

• organizacja społeczna posiadająca osobowość prawną, której statutowym terenem działania jest co najmniej obszar danej gminy.

O powstaniu takiej inicjatywy należy powiadomić wójta oraz komisarza wyborczego. Inicjator referendum powinien też podać do wiadomości mieszkańców gminy, na swój koszt, w sposób zwyczajowo w niej przyjęty, informację na temat tego, czego ma dotyczyć referendum oraz o przyczynach uzasadniających odwołanie wójta.

W ciągu 60 dni od powiadomienia wójta należy zebrać podpisy mieszkańców popierających tą inicjatywę. Aby referendum mogło zostać zorganizowane, inicjatywę musi poprzeć co najmniej 10% osób uprawnionych do głosowania.

Podpisy zbiera się na kartach zawierających:

• informacje o przedmiocie zamierzonego referendum oraz o tym, że poparcia nie można wycofać,

• nazwiska i imiona członków grupy inicjatywnej oraz imię, nazwisko i miejsce zamieszkania pełnomocnika – jeżeli inicjatorem referendum jest grupa obywateli,

• nazwę i adres siedziby statutowej struktury terenowej partii politycznej lub organizacji społecznej oraz imię, nazwisko i adres zamieszkania pełnomocnika – jeżeli inicjatorem referendum jest partia polityczna lub organizacja społeczna.

Mieszkaniec gminy popierający wniosek o przeprowadzenie referendum powinien podać na karcie nazwisko, imię, adres zamieszkania i numer ewidencyjny PESEL oraz potwierdzić te dane własnoręcznym podpisem.

Po zebraniu podpisów inicjator referendum powinien przekazać komisarzowi wyborczemu wniosek o przeprowadzenie referendum wraz z kartami zawierającymi podpisy osób popierających tą inicjatywę i informacją o spełnieniu obowiązku poinformowania mieszkańców o planowanym głosowaniu.

Wniosku takiego nie można złożyć:

• przed upływem 10 miesięcy od wyboru wójta,

• później niż na 8 miesięcy przed zakończeniem kadencji,

• przed upływem 10 miesięcy od poprzedniego referendum.

Komisarz wyborczy w ciągu 30 dni od złożenia wniosku ma obowiązek wydać postanowienie o przeprowadzeniu referendum lub odrzuceniu wniosku (gdy zawiera on niedające się usunąć uchybienia: inicjator referendum nie wywiązał się z obowiązku poinformowania mieszkańców o planowanym referendum lub zebrano prawidłowo niewystarczającą liczbę podpisów i minął już termin na ich zebranie). W przypadku drobniejszych uchybień komisarz powinien zwrócić wniosek, nakazując ich usunięcie w terminie 14 dni.

Na postanowienie komisarza wyborczego odrzucającego wniosek o przeprowadzenie referendum przysługuje skarga do sądu administracyjnego.


Tylko pytanie co potem...

Dzisiaj znowu jechałem przez Świętoszowice i o zgrozy dalej jest nasr pod autostrada a płyty budowlane jak leżały tak dalej tam są, istny polski dziadowski porządek.

   nie wiem czy to zadziałaale tu jest mapka z rozmieszczeniem wiatraków
« Ostatnia zmiana: 24.04.2012 08:56 wysłana przez AnHELLuS »

Offline Kaśka

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 26
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #249 dnia: 21.04.2012 21:45 »
nie wiem czy to zadziałaale tu jest mapka z rozmieszczeniem wiatraków
Mapka jest już bardzo nieaktualna. W Wieszowej nie ma już wiatraków ( teoretycznie), nad Ziemięcicami też. Zostały pozostałe tą największą farmę oddalono od Kamieńca.

Offline Tom'ek

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 218
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #250 dnia: 21.04.2012 21:53 »
Co za cwaniak. Specjalnie się rejestruje aby siać propagandę od wójta. Weź ty spier...
[...]
A może zrobić kampanie i wywalić dziada.

Może trochę kultury?
To nie jest prywatne forum przeciwników wszystkiego co jest związane z naszym wójtem, tylko publiczne, i inni mają takie same prawa wypowiedzi ja Ty, proszę o tym nie zapominać.

Offline Patryk

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #251 dnia: 21.04.2012 22:10 »
Może trochę kultury?
Popieram, można wypowiadać się innymi słowami. Takie emocje nie przybliżą nas do pozytywnego rozwiązania sprawy wiatraków. Najważniejsze jest to, że trzeba skutecznie zablokować szkodliwe projekty, a tego nie załatwi się w taki sposób.

Offline Antonia

  • Prawdziwa "Gaduła"
  • *****
  • Wiadomości: 103
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #252 dnia: 22.04.2012 07:46 »
Do Tom'ek- oczywiście kultura jest bardzo ważna i też nie popieram jej nieprzestrzegania, natomiast jeżeli już zwraca się komuś uwagę, to samemu należy świecić nienagannym przykładem. Publiczne nazywanie CIEMNOGRODEM osób, które mają odmienne zdanie od Twojego również nie należy do wysokiej klasy kulturalnego zachowania. (zrobiłeś to na pierwszej stronie tego wątku) Ponadto, ta Twoja uwaga jest przesycona złośliwością, bo co ma oznaczać zdanie " To nie jest prywatne forum przeciwników wszystkiego co jest związane z naszym wójtem"? To taki rodzaj manipulowania prawdą. Nie jesteśmy przeciwnikami  WSZYSTKIEGO, co związane z wójtem, a jedynie konkretnych jego działań i decyzji, które naszym zdaniem przyniosą więcej szkody aniżeli pożytku. Można było zwrócić tą uwagę też w inny sposób, bardziej wyważony i obiektywny.
"Bez sumienia nie czuję w sobie nic,co by mnie wynosiło ponad zwierzęta,prócz smutnego przywileju miotania się od obłędu do błędu,kierowany rozsądkiem niepewnym swych reguł i rozumem niepewnym swoich zasad." J.Rousseau

Offline Patryk

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #253 dnia: 22.04.2012 08:29 »
O sprawach zachowania na forum warto dyskutować, mam kilka własnych spostrzeżeń i sugestii. Ale do tego trzeba rozpocząć inny wątek, może to zrobię ja, a może ktoś inny, kto chciałby również zabrać głos.
Wracajmy do wiatraków, bo ich zwolennicy tylko czekają na zmęczenie tematem. Mam taką uwagę. Po przeciwnej stronie mamy urząd, a więc zorganizowaną grupę władających gminą, która z tej racji ma wiele możliwości działania. My, mieszkańcy sołectw (nie mówię sołtysi, bo przykład Łubek mówi, że nie wszyscy reprezentują swoich wyborców) stanowimy w tej chwili odrębne głosy. Żeby wygrać z urzędem w sprawie wiatraków trzeba czegoś więcej, porozumienia ponadsołeckiego. Może każde wiejskie zebranie zbierze swoje pomysły i wydeleguje swoich przedstawicieli do spotkania ponadsołeckiego. które przyjęło by jakiś program konkretnych działań?
I druga sprawa. Może się tak zdarzyć, że wójt przeprowadzi tą sprawę w gminie. Na wszelki wypadek, gdyby mu się to udało, trzeba wiedzieć, co jeszcze można zrobić. marco_zabrze wskazał takie działania, np. pozwolenia na budowę, które wydaje starostwo, do uzyskania którego trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników, m. in. ekologię.

Offline Bloondyn

  • Post-man
  • *****
  • Wiadomości: 1183
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #254 dnia: 22.04.2012 08:44 »
Polsce grożą gigantyczne awarie prądu. Przez niemieckie farmy wiatrowe :P

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/590913,polsce_groza_gigantyczne_awarie_pradu_przez_niemieckie_farmy_wiatrowe.html

Polska bez prądu? Grozi nam gigantyczna awaria

http://www.sfora.biz/Polska-bez-pradu-Grozi-nam-gigantyczna-awaria-a40188

Zresztą cwaniacy od wiatraków o tym wiedzą... link ze sponsorowanej przez nich strony ;)

http://silowniewiatrowe.ugu.pl/wsp%C3%B3lpraca%20z%20siecia%20elektroenergetyczna.html

"Zależność obciążenia od prędkości wiatru powoduje:

· konieczność zwiększenia rezerw mocy w innych źródłach,
· utrudnione prowadzenie ruchu systemu, np. wskutek gwałtownych zrzutów obciążenia i zmian kierunków
przepływu energii w sieciach,
· trudności w planowaniu bilansu mocy i energii.

Występować mogą problemy z regulacją napięcia i mocy biernej, pogarszaniem jakości energii elektrycznej,
opanowaniem mocy zwarcia i stabilnością pracy systemu. Problemy te łagodzić może odpowiednie wyposażenie
elektrowni wiatrowych w nowoczesne jednostki wytwórcze przystosowane do regulacji parametrów w szerokim zakresie.

Należy zatem postawić pytanie o wpływ pracy elektrowni wiatrowej na jakość energii. Wśród czynników pogarszających
parametry jakości energii w sieci elektroenergetycznej powodowanych pracą elektrowni wiatrowych można rozpatrzyć
cztery rodzaje:

· wahania mocy,
· wahania napięcia,
· migotanie,
· wyższe harmoniczne.

Wahania mocy. Wahanie mocy czynnej występuje w elektrowniach na skutek zmienności prędkości wiatru. Wahania
mocy biernej pobieranej przez prądnice asynchroniczne są wynikiem zmian generowanej mocy czynnej.

Wahania napięcia. Zmiany napięcia występujące jako następstwo powolnych zmian mocy generowanej przez prądnice
(mogą być kompensowane regulacją zmian zaczepów transformatorów w GPZ, do których są przyłączone elektrownie
wiatrowe). Wahania napięcia mogą być także spowodowane zmiennością mocy biernej pobieranej przez prądnice
asynchroniczne (kompensacja za pomocą regulatora mocy biernej z odpowiednią baterią kondensatorów) oraz prądami
rozruchowymi.

Migotanie (flicker). Gwałtowne zmiany mocy wyjściowej z turbiny wiatrowej, załączanie generatora i łączenie baterii
kondensatorów powodują zmiany wartości skutecznej napięcia. Powyżej pewnego poziomu takie zmiany powodują tzw.
migotanie oświetlenia elektrycznego.

Wyższe harmoniczne. Zawartość wyższych harmonicznych pochodzących z prądnic siłowni wiatrowych może
powodować zakłócenia w działaniu automatyki i zabezpieczeń w układach elektroenergetycznych. Drgań harmonicznych
należy szukać w przemiennikach częstotliwości. Jednak nowoczesne układy energoelektroniczne, praktycznie dla
każdego typu współcześnie produkowanych elektrowni wiatrowych dużej mocy (powyżej 1 MW), nie wnoszą swojego
udziału składowych harmonicznych ponad dopuszczalne przepisami.

Krajem o największym nasyceniu energetyką wiatrową jest Dania. Stawia to przed tamtejszym operatorem systemu
przesyłowego poważne wyzwania techniczne. Elektrownie wiatrowe i elektrociepłownie stanowią kluczową rolę w
produkcję energii w zachodniej części Danii stanowiąc 50% produkcji energii w roku 2001, co doprowadziło do kilku
sytuacji przeciążenia sieci. Obecnie bilansowanie energią w sieci, jaką posiada Dania jest możliwe tylko dzięki połączeniu
jej z innymi obszarami, które posiadają jednostki produkcyjne innego rodzaju, ale nie jest to rozwiązanie, które może
być długoterminowe. Nadmiar energii powstały ponad przyjętym poziomem może być eksportowany do Szwecji,
Norwegii, a nawet Niemiec. Jeśli jednak wyprodukowana nadwyżka będzie większa od pojemności sieci importujących,
nastąpi krytyczne przeciążenie sieci. Może to spowodować wystąpienia zakłóceń i załamania systemu."

Słowem w najlepszym przypadku mogą nam lokalnie spieprzyć napięcia w liniach przesyłowych oraz na transformatorach co owocuje zniszczeniem odbiorników prądu ( pierwsze klękają agregaty w lodówkach i telewizory) .
Za to w najgorszym wariancie cały region moze być bez prądu ... Gdy np. silnie bedzie wiało w niedzielę kiedy przemysł nie odbiera duzych ilości prądu . I cała sieć ulegnie przeciążeniu ( o czym nasz fachowiec od wiatraków z Zabrza zapewne  wie :P ) Podobne przypadki miały już miejsca w Niemczech , Francji i Holandii ...A Dania nieraz NA GWAŁT prąd eksportowała żeby swojej sieci nie rozwalić . Jednak nasze sieci w porównaniu z sieciami z tych krajów to ZABYTKI KLASY "0" :D
« Ostatnia zmiana: 22.04.2012 12:47 wysłana przez Bloondyn »
"Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia" Jean Cocteau