Autor Wątek: Farmy wiatrakowe  (Przeczytany 116442 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Tom'ek

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 218
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #270 dnia: 24.04.2012 10:43 »
No cøż Tomek's gdybyś lobbował za wiatrakami na przeciw swojego domu to ok ale skoro się starasz wcisnąć ludziom kit o błogosławieństwie wiatraków w ich sąsiedztwie sam tam nie mieszkając.

A czy nie zakrawa na kpinę przypisywanie komuś słów które nie wypowiedział. Bo jakoś nie potrafię sobie przypomnieć abym komentował w jakikolwiek sposób farmę wiatrową w Łubkach.
Błogosławieństwie? To ciekawe. To jeszcze zacytuj moją wypowiedź która wychwala stawianie ich w bliskim sąsiedztwie zabudowań, to może przyznam Ci racje.

Poza tym napisałem przecież, że w Wieszowie widzę lokalizację wiatraków na Apoldzie, czyli zdecydowanie jest to moje sąsiedztwo.

Offline Antonia

  • Prawdziwa "Gaduła"
  • *****
  • Wiadomości: 103
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #271 dnia: 24.04.2012 11:29 »
Tomek, to Twoje oburzenie teraz uważam za śmieszne. Wyrażając jakąś opinię na publicznym forum musisz mieć świadomość tego, iż będzie ona poddana opinii każdego, kto bierze udział w dyskusji i że nie zawsze ta opinia będzie taka, aby nie zostało urażone Twoje wypielęgnowane ego. Jeżeli ten fakt tak Cię przeraża, to pisz pamiętniki do szuflady, wtedy możesz być pewien, że nikt nie dopuści się ataku przemocy na nim. Ewentualnie prowadź prywatną korespondencję z kimś o podobnych do siebie poglądach, wtedy stworzycie kółko wzajemnej adoracji i nie będzie "krwawych ofiar". Oceniana jest całość Twoich wypowiedzi, a nie tylko wyrwane z kontekstu zdania, co usiłujesz wmówić. Zarzucasz komuś absurdalne argumenty,( np Gabrielle, której opinia mi osobiście wydaje się wielce prawdopodobna, mając na uwadze niespójność i zaprzeczenia w argumentach co poniektórych, a także inne jeszcze mankamenty), ale jakoś sam bardzo szybko spasowałeś w dyskusji na argumenty. Wpadasz tu za to tylko wtedy, gdy jest okazja żeby "ugryźć" z innej beczki. Pouczasz nawet adminów i moderatorów, czepiasz się dużych liter, wykrzykników i zdublowanego wątku ( zdublowanego najprawdopodobniej przez kogoś niechcący). Nie widziałam natomiast, żebyś i tam próbował obalać czyjeś argumenty, własnymi w temacie dyskusji. Jeszcze bardziej " heroiczną odwagą" i merytoryczną, logiczną argumentacją wykazał swoją postawą Yorg- nie brał udziału w dyskusji( nie licząc chyba jednego, krótkiego postu z linkiem do artykułu w Wieściach), nie kontrargumentował niczego, nie podzielił się nawet być może cennymi, własnymi wnioskami odnośnie farm wiatrowych. Siedział za to tygodniami w tym wątku i obserwował "zza krzaczka", po to by po ponad 200 wypowiedziach posilić się o "analizę psychologiczną" rozmówców i formy prowadzonej rozmowy, nie zwracając kompletnie uwagi na treść ani nie odnosząc się do niej. Zrobił to jeszcze w dramatycznej niemalże tonacji ( a myślałam, że licentia poetica, wyolbrzymienia, metafory i uogólnienia, to domena wyłącznie pań). Brawo panowie! Zaiste, "męska" to postawa i odważna, a argumentacja merytoryczna i powalająca!

Co do wypowiedzi Marca, to jak już słusznie zauważył Witos, manipulujesz nie tylko faktami, ale nawet własnymi wypowiedziami. Twoje wypowiedzi momentami przypominają mi wypowiedzi typu " Ludzie pierwotni gdy chcieli rozpalić ogień musieli pocierać krzemieniem o krzemień, a pod spód podkładali stare gazety. Raz przedstawiasz coś z niezachwianą pewnością i określonym celem, po czym gdy ktoś podważa Twoje tezy argumentami- spuszczasz z tonu. Nawet, to twierdzenie, że źle odebrałam ten Twój patos w wypowiedzi, obróciłeś w kontekst o ludzkiej zazdrości. Ja niczego źle nie zrozumiałam, a dokładnie tak, jaki był zamiar tej wypowiedzi- "wjechania" ludziom na uczucia, sumienia i wpędzanie ich w poczucie winy i wstyd, absurdalne z resztą, bo nie ma mowy o zazdrości, gdy człowiek broni swojego życia, poszanowania godności, czy bytu i taki właśnie cel przyświeca broniącym się przed oszustwem wiatrakowym. Co do założyciela Stop Wiatrakom, to najlepiej właśnie zaraz przypiąć komuś etykietkę, jak nie głupola, to zazdrośnika. A może jak każdy człowiek popełnił błąd,mając czyste intencje i wierząc w coś, a zobaczył, że został podstępnie i arogancko oszukany i teraz ostrzega innych przed tym oszustwem, którego sam doświadczył.
Nie pytałam Cię również o wysokość Twoich zarobków, a jedynie stwierdziłam fakt, na podstawie Twojej informacji, że pracujesz w branży, iż jesteś opłacany przez tego na rzecz kogo pracujesz i logicznym jest, że nie będziesz kąsał ręki, która Cię karmi. Nie prosiłam też o zwierzenia dobrego wójcia z sąsiedztwa na temat tego jaki masz samochód i czym jeździsz do pracy (mam swoje zdanie odnośnie tego, czemu miała służyć ta postawa normalnego gościa z ludu). Położyłeś mnie natomiast kompletnie na samym końcu, tą pozą pogardzanej ofiary :o Nikt nawet w przenośni nie stwierdził, iż Tobą pogardza, a jedynie obalane byłe Twoje argumenty i zaprzeczenia. Jeśli ktoś nie jest szczery do końca, to po prostu wprost się mu o tym mówi i wykazuje, w którym to jest miejscu. Rozmowa mająca na celu dojście do prawdy nie wygląda w sposób taki, że ktoś mówi nie do końca logicznie, a drugi dostrzegający to, odpowiada mu: ależ oczywiście, masz rację, mimo iż mówisz nielogicznie, a wiele faktów przeczy temu co mówisz, to zgadzam się z Tobą! To jakiś nonsens i niby czemu on ma służyć? Temu żeby nie było posądzeń o pogardę? Taka dyskusja jest bez sensu i mija się z celem.
« Ostatnia zmiana: 24.04.2012 12:05 wysłana przez Antonia »
"Bez sumienia nie czuję w sobie nic,co by mnie wynosiło ponad zwierzęta,prócz smutnego przywileju miotania się od obłędu do błędu,kierowany rozsądkiem niepewnym swych reguł i rozumem niepewnym swoich zasad." J.Rousseau

Offline MBert

  • Rozpisany Forumowicz
  • *****
  • Wiadomości: 127
"Im bardziej skorumpowane państwo, tym więcej praw." — Tacyt
"Nie ma już mężczyzn, gdyż nie ma już przekonań, nie ma przekonań, gdyż nie ma zasad, nie ma zasad, gdyż nie ma już wiary." - kardynał Pie

Offline Tom'ek

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 218
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #273 dnia: 24.04.2012 13:05 »
Antonia, widzę, że sztuki czytania ze zrozumieniem jeszcze nie opanowałaś do końca.
Rozumiem, że nie mam prawa prostować czyich wypowiedzi na mój temat jeśli nie do końca (według mnie) pokrywają się z rzeczywistością.
Super, a Ty się dziwisz, że  szybko spasowałem.
Zarzucanie mi oburzenia, przerażenia i propozycje założenia kółka adoracyjnego lepiej  sobie odpuść, bo twoje wypowiedzi stają się powoli żenujące. Chcesz na siłę mi dowalić, udowodnić jakim to jestem hurra optymistą i lobbystą wiatraków to spoko, ja w tym udziału brać nie mam zamiaru.

"Nie widziałam natomiast, żebyś i tam próbował obalać czyjeś argumenty"
No proszę, czyli mojej posty z pierwszych stron według Ciebie czego dotyczyły? Grania na mandolinie?

"czepiasz się dużych liter, wykrzykników i zdublowanego wątku"
Przepraszam bardzo wszystkich, że piętnuje łamanie regulaminu forum i zwracam uwagę na chamskie odzywki.

Na koniec dodam, iż uważam, że istnieją miejsca w naszej gminie gdzie postawienie farmy wiatrowej nie będzie miało wpływu na zdrowie ludzkie, dlatego nie jestem zwolennikiem całkowitego zakazu ich budowy. Czy te miejsca zaznaczone na mapce do nich należą? Na pewno część z nich zdecydowanie nie! I według mnie wasz wysiłek powinien się koncentrować na skutecznym ich oddaleniu, a nie na walce totalnej.
Podzielam wasze zdanie że firma "Wiatraki Zbrosławicie" jest mało wiarygodna, a nawet śmieszna, bo niby jakie wiatraki?

Dyskusję w oparciu o argumentu typu "hałas 24h na dobę" uważam za stratę czasu bo to dziecinada, zwłaszcza że stronę dalej ta sama osoba twierdzi że wydajność wiatraka to kilkanaście procent. Wypadało by sie zdecydować czy wiatrak kręci się całą dobę czy tylko gdy jest wiatr. Ale mniejsza z tym.
To tyle mam do powiedzenia.
Wdawać się w kolejne zaczepne dyskusję o niczym, czyli o mojej osobie nie mam zamiaru, więc Antonia, kolejny elaborat możesz sobie darować.
Życzę wszystkim szczęśliwego końca i powodzenia.
« Ostatnia zmiana: 24.04.2012 13:08 wysłana przez Tom'ek »

Offline witos

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 35
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #274 dnia: 24.04.2012 14:24 »
Tomek dyskusja z Tobą jest rzeczywiście jałowa i o niczym jak piszesz. Uszczypliwości kierowane (jak to często podkreślasz) do konkretnych osób tylko zaśmiecają forum. Uszczypliowści a nie argumenty. A to sąsiadka jest ciemnogrodem a to ktoś inny coś innego. Pod bieżącym artykułem w DZ w komentarzach jest gość "R" (zwolennik) który pisze: to jak to jest hałas słyszlany czy infradźwięki niesłyszalne bo jedno drugie wyklucza ;D. Gościu jest za bo jest za, nic nie wie o temacie. Ludzie są różni po jednej i drugiej stronie. Szkoda czasu na opisywanie tego czy innego zachowania. Twoje posty to głównie uszczypliwości. Konkretnie. Zostałeś poproszony o argumenty, konkrety, konkretne stanowisko. Wtedy można dyskutować. Reszta zaśmieca forum.
"Dyskusję w oparciu o argumentu typu "hałas 24h na dobę" uważam za stratę czasu bo to dziecinada, zwłaszcza że stronę dalej ta sama osoba twierdzi że wydajność wiatraka to kilkanaście procent. Wypadało by sie zdecydować czy wiatrak kręci się całą dobę czy tylko gdy jest wiatr" - troche mniej zacietrzewienia i uszczypliwości a może byś to zrozumiał bo tak do końca wcale jedno drugie nie wyklucza. Hałas 24h to rodzaj skrótu oddającego charakter zagrożenia a chodzi o to, że nikt nie zagwarantuje że wiatrak będzie się kręcił od pn do pt w godz 11-15. Oczywiście, że są przestoje i wiatraki mają mniejszą wydajność od innych źródel prądu ale kręcić się i generować hałas może w każdym momencie a więc również w środku nocy i pewnie takich sytuacji będzie mnóstwo. Hałas jest więc możliwy 24 h w każdym momencie a jego charakter (co troche oddaje stwierdzenie 24h) będzie permanentny. Czyli jak zawieje to będzie szumieć/piszczeć cały czas, o każdej porze dnia i nocy i nie na zasadzie samochodu, który przejedzie i pojechał, tylko stale.
Konkrety albo wcale, szkoda zaśmiecać forum ...
Druga połowa ostatniej wypowiedzi miała właśnie znamiona argumentowej. Pisz tylko tak, uszczypliwości śmiecą a wątek i tak jest już b.długi.
@Mbert: Mam ten Głos Zabrza. Opiszę bardziej wieczorem ale jest rzeczywiście bardzo rzetelna (wreszcie) relacja w mediach ze spotkania z mieszkańcami (tym razem Grzybowic). Przeciwnę są władze Zabrza (jest akapit nazwany: naukowacy ostrzegają, wiceprezydent apeluje). Jest tam przytoczone ostrzeżenie głownego synoptyka kraju i apel wiceprez Zabrza: "dla północnych granic miasta Zabrza priorytete jest rozwój zabudowy jednorodzinnej, ochrona walorów środowiska i sprzyjające warunki zamieszkania. Zwracamy się o nielokalizowanie instalacji o funkcji przemysłowej". A Wójt na to... niemożliwe. Najpierw próbował im wmówić, że te wiatraki w Wieszowie to ludzie sami sobie wymyśliliś ale później przyznał, że już zrezygnował z wiatraków w Wieszowie. 

Offline Tom'ek

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 218
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #275 dnia: 24.04.2012 16:18 »
Mój główny argument na tak, to dochody gmin które zdecydowały się na farmy wiatrowe. I taki przykład (argument) podałem na 2-giej stronie, np Wolin. Trochę rzeczy udało im się w gminie poprawić i są to fakty. Planują wybudowanie kolejnej. Wasze argumenty, że po zmianie przepisów dochody od wiatraka zmniejszyły się na tyle że gmina będzie wręcz do nich dopłacać uważam za naginanie prawdy.
Nasza gmina opierając się tylko na budownictwie mieszkaniowym na pewno nigdy do bogactwa nie dojdzie, bo im więcej domów tym więcej dróg i mediów do poprowadzenia, a z samych podatków tego się nie wybuduje. Dzisiaj ludzie też płacą podatki i jak wyglądają drogi w naszych sołectwach?
Pisałem o tym przed zebraniem w Wieszowie. Natomiast po tym co zobaczyłem na tym zebraniu to mój optymizm trochę zbladł. Jednym słowem - szopka a nie poważna debata z mieszkańcami.
Firma która istnieje na papierze, lokalizacje wybrali chyba rzucając monetą, wójt też nie sprawiał wrażenia 'połapanego' w temacie.
Ale tak jak pisałem post wyżej, dalej uważam że wiatraki są szansą dla naszej gminy, ale wysiłek mieszkańców powinien być skierowany na wymuszeniu profesjonalnego podejścia do tematu przez gminę i inwestora m.in. przez zminimalizowanie wpływu na zdrowie ludzkie.
Wszystko w życiu można spieprzyć, a czy nasza władza stanie na wysokości zadania to czas pokaże.

Offline Antonia

  • Prawdziwa "Gaduła"
  • *****
  • Wiadomości: 103
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #276 dnia: 24.04.2012 18:31 »
Tomek, zmieniłeś całkowicie sens mojej wypowiedzi, ale w porządku, nie wnikam już, czy to celowe, czy faktycznie źle zinterpretowane. Nie będę już tego prostować, bo faktycznie sensu nie ma, ale jak było widać, na przykładzie innych, to nie tylko ja odczytałam Twoje wypowiedzi w ten konkretny sposób. Nie było moim celem dokopywanie Ci, a jedynie objaśnienie i wytłumaczenie pewnych rzeczy ukazując to i owo. Złośliwość na prawdę nie jest dobrą drogą.  ;)
A wracając do tematu, to Wolin jak sam wiesz jest rejonem nadmorskim i w naszym kraju, tam jedynie panują najlepsze warunki dla farm wiatrowych. W innych rejonach jest to nieporozumieniem. Do tego Bloondyn przedstawił tam argument, co orzekł sąd w Gliwicach i jak to wygląda z tym rzeczywistym dochodem- potrzebne by było 214 wiatraków, ażeby uzyskać dochód rzędu 2mln. Ponadto nie wiemy jacy ludzie sprawują tam władzę- być może rzeczywiście chodzi im o rozwój i dobro powiatu oraz ludności. U nas niestety kiepsko to wygląda, co sam zauważyłeś na zebraniu. Podejście wójta do mieszkańców jest bardziej niż lekceważące, do interesów, inwestora i wiedzy w danym temacie w ogóle już katastrofalne, a więc tym samym, jak dla mnie, pokazał wyraźnie gdzie ma dobro ludzi i faktyczny rozwój gminy. I w tle tych faktów, dla mnie sprawa jest jasna- chodzi mu tylko o własną kieszeń. Z jednej strony szuka się w gminie desperacko pieniędzy, wchodząc w interesy z niewiarygodnymi inwestorami, lub wręcz kryminalistami- oszustami, a z drugiej lekką ręką umarza się przedsiębiorcom podatek rzędu miliona, sprzedaje się grunty prywatnym osobom, z których można było czerpać piasek i żwir pod budowę autostrady i zarabiać jako gmina na tym. Coś tu jest bardzo nie halo i śmierdzi na kilometr jak dla mnie. Nasz problem polega na tym, że ekipa rządząca, rzeczy dobre robi źle, a rzeczy złe – dobrze. Co będzie, gdy za rok dotacje do wiatraków   się skończą, a pan inwestor zwinie spółkę zoo? Albo za 20-30 lat- z metalowymi kikutami i tysiącami ton betonu w ziemi?
Tak już analogicznie dla przykładu, to podam chociażby ten nasz krajowy "mega interes" z EURO2012. Ostatnio Instytut Globalizacji opracował miażdżący raport, z którego jasno wynika, jak wiele polscy podatnicy zapłacą za Euro. W jego konkluzji napisano: „do każdego biletu meczu rozgrywanego w Gdańsku podatnik dopłaci ok. 11 tysięcy złotych, we Wrocławiu ok. 13,3 tysiąca złotych, podobnie w Warszawie (13,5 tys.), a w Poznaniu ok. 11,2 tysiąca 38 złotych. Gdyby to miasta gospodarze mogły pobierać opłaty z biletów oraz gdyby ich wysokość miała zwrócić koszty poniesione na organizację imprezy, to należałoby ustanowić średnio takie ceny na mecze rozgrywane w tych miastach”. A to nie koniec złych wieści, bo przecież po Mistrzostwach trzeba będzie kosztem setek milionów zł płaconych rocznie przez Polaków utrzymywać infrastrukturę stadionową wybudowaną na potrzeby turnieju.
I tak oto, brak kwalifikacji, a przede wszystkim uczciwości rządzących, z jednej strony marnotrawi się miliardy złotych, z drugiej, nie ma pieniędzy na sprawy o zasadniczym znaczeniu. Wątpię żeby przy tak jasno już dającym nam do zrozumienia podejściu wójta do nas, miał na uwadze nasze zdrowie, a za jego błędy, które czas pokaże, to niestety boleśnie my zapłacimy i pewnie nasze dzieci. On pójdzie stąd, za nic konsekwencji nie poniesie, co w naszym kraju jest normą i tyle go zobaczymy.
« Ostatnia zmiana: 24.04.2012 18:38 wysłana przez Antonia »
"Bez sumienia nie czuję w sobie nic,co by mnie wynosiło ponad zwierzęta,prócz smutnego przywileju miotania się od obłędu do błędu,kierowany rozsądkiem niepewnym swych reguł i rozumem niepewnym swoich zasad." J.Rousseau

Offline Patryk

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #277 dnia: 24.04.2012 18:53 »
@Tom'ek Będę z Tobą polemizował, gdyż inaczej rozumiem bogacenie się gminy. Gmina może się bogacić na wiele sposobów, nie tylko na pomocą przemysłu. Są jeszcze takie dziedziny jak turystyka, usługi i pewnie dało by się wymienić jeszcze inne. Ale przede wszystkim musisz sobie uzmysłowić, że gmina nie jest instytucją, której działalność jest ukierunkowana na zarabianie pieniędzy. Gmina ma za zadanie organizować życie ludziom, załatwiać ich potrzeby i dbać o wiele aspektów codziennego życia. Oczywiście do tego trzeba pieniędzy, ale uzyskanych w sposób, który nie dezorganizuje życia dużej części podległych mieszkańców. Wójt, który zwraca uwagę tylko na to jak tu zarobić jak najwięcej pieniędzy, nie nadaje się na to stanowisko. Niech będzie głównym księgowym, dyrektorem do spraw ekonomicznych lub dyrektorem banku. Ma duże pole do popisu. Aby pełnić funkcję ze społecznego wyboru trzeba mieć wrażliwość na potrzeby mniejszych społeczności, potrafić dobrze rozstrzygać. A tu? Kasa i tylko kasa. Żadnego innego argumentu, żadnej wrażliwości. Poza tym pieniądze też należy umieć wydawać.
Wiadomo, że wiatraki to jest interes na krótki czas, obliczony zgarnięcie dotacji. Za kilka lat dotacje się skończą, wójt odejdzie, inwestor odejdzie a my zostaniemy z tym całym bałaganem. Dlatego będziemy protestować, bo dać palec, to rękę odgryzie. Żadnych wiatraków, nawet jednego, w gęsto zaludnionej gminie. Może podasz gdzie Ty byś je postawił?
A jeżeli pytasz skąd wziąć pieniądze na naprawę dróg, to rozejrzyj się uważnie. Na pewno zobaczysz na drogach ciężki sprzęt rolniczy, wielotonowe transporty warzyw, które często łamią zakazy ruchu. Czy to nie one niszczą drogi? Czy to na nasz koszt trzeba je naprawiać?

Offline kadar

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 6
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #278 dnia: 24.04.2012 19:20 »
ależ ten nasz wójt to ma parcie na szkło! Tyle wywiadów w tak krótkim czasie http://www.tvs.pl/38724,cena_spokoju__bunt_przeciwko_planom_inwestycyjnym.html

Offline Antonia

  • Prawdziwa "Gaduła"
  • *****
  • Wiadomości: 103
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #279 dnia: 24.04.2012 19:50 »
No proszę...i znów, kolejny, "obiektywny" (a jakże!) reportaż.
"Pieniądze, które niekoniecznie trafią prosto do kieszeni tych, którzy tu mieszkają. I być może dlatego głośna inwestycja wywołuje na razie tylko głośny sprzeciw."
No proszę właśnie, to zdanie mówi mi wszystko. To jest właśnie to o czym już mówiłam- albo głupi i ze średniowiecza albo chciwy zazdrośnik. Innej opcji nie ma (!) To są właśnie te rzeczowe argumenty światłych i cywilizowanych.
"Bez sumienia nie czuję w sobie nic,co by mnie wynosiło ponad zwierzęta,prócz smutnego przywileju miotania się od obłędu do błędu,kierowany rozsądkiem niepewnym swych reguł i rozumem niepewnym swoich zasad." J.Rousseau

Offline Tom'ek

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 218
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #280 dnia: 24.04.2012 23:51 »
Może podasz gdzie Ty byś je postawił?
A jeżeli pytasz skąd wziąć pieniądze na naprawę dróg, to rozejrzyj się uważnie. Na pewno zobaczysz na drogach ciężki sprzęt rolniczy, wielotonowe transporty warzyw, które często łamią zakazy ruchu. Czy to nie one niszczą drogi? Czy to na nasz koszt trzeba je naprawiać?
Generalnie w naszej gminie nie ma miejsca na wielkie farmy wiatrowe, najwyżej na kilka - kilkanaście masztów. I takich lokalizacji można być trochę znaleźć, w odległości ponad 1000m od zabudowań. Tak jak pisałem wyżej, kilka sztuk na północy Wieszowy, również pomiędzy Księżym Lasem a Łubiem w szczerym polu spokojnie zmieści się 10 sztuk i to grubo ponad 1km od domostw. Tak samo w pasie wschód-zachód na północy Przezchlebia/Ziemięcic/Świętoszowic.
Mi osobiście widok wiatraka na horyzoncie w niczym nie przeszkadza. Krajobraz Wieszowy został już dawno popsuty liniami wysokiego napięcia, które okalają nas z każdej strony i to nie rzadko podwójnie. Ogromnych brzęczących non stop masztów jest u nas kilkadziesiąt.

Mówisz, że sprzęt rolniczy niszczy drogi, i co z tego wynika? Bo według mnie absolutnie nic. Przecież właścicielowi traktora jest wszystko jedno jakimi drogami się porusza, a wyegzekwowanie jakiejkolwiek sumy na naprawę dróg to byłby cud.
Ale odcinków dróg które są niszczone przez ciężki sprzęt jest może kilka procent. A co z resztą?
Polecam wybrać się do Zawady na ul Wiejską i przejechać się nią do Karchowic. Ta ulica ma 3km i jest główną drogą sołecką, jej stan to głebokie średniowiecze, poligon, krajobraz księżycowy. A jakie są szanse przy dzisiejszych dochodach na ułożenie 3km nowiutkiego asfaltu? Odpowiedzcie sobie sami. Takich dróg w gminie jest kilkadziesiąt km.

Dlatego uważam, że inwestycja w wiatraki przeprowadzona z głową, może zmniejszyć dystans do cywilizowanych zakątków europy.
Tylko pytanie, czy nasza władza jest temu w stanie sprostać...
« Ostatnia zmiana: 24.04.2012 23:59 wysłana przez Tom'ek »

Offline witos

  • Rozgadany Forumowicz
  • ****
  • Wiadomości: 35
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #281 dnia: 25.04.2012 01:43 »
Z tą lokalizacją witraków wszystko pięknie wygląda w teorii, parę tu, parę tam i się nazbiera. W praktyce trzeba patrzeć na kilka innych czynników np. musi być blisko do linii wysokiego napięcia, do której można się wpiąć (dlatego planowano wiatraki na południu Wieszowy wzdłuż linii wys napięcia), trzeba zachować odległośc od lasu, 350 m od linii wys napięcia, między wiatrakami 500 m. Pierwotnie Wójt planował oddalenie 500 m i naustawiali tych wiatraków 46, potem zwiększyli łaskawie tę odległość do 650 m to np. wykluczyło wiatraki na południu Wieszowy, ograniczyło inne lokalizacje i wiatraków zrobiło się około 25. My właśnie głownie protestujemy przeciwko odległościom (i arogancji Władzy, która absolutnie żadnego dialogu nie chce prowadzić - być może nie jest do niego gotowa, sam zresztą podobno miałeś takie wrażenie na spotkaniu w Wieszowie). Przekonaj zatem Gminę by wprowadziła 1,5 km oddalenia, życzę powodzenia.Powiedzą że wtedy tych wiatraków by mogło być z 10-max 15. A wtedy mamy 10- max 15 wiatraków razy 35 tyś podatku (tyle wychodzi z ROZSĄDNYCH obliczeń o takiej też kwocie wspominał "inwestor" w Toszku) i mamy raptem 350 - 500 tys zł przychodu co stanowi 1 % budżetu Gminy a 1 % to lipa.  Kanalizacja, wodociąg to miliony więc z tego raczej niczego nie dokończysz.
Przeczytałem też opis spotkania w Świętoszowicach i oczom uwierzyć nie mogę: "Gmina ma uzbroić tereny, które przekształci na przemysłowe"????? >:( Za co, jak. Nie myślałem, że moglibyśmy do wiatraków dopłacać - to już byłby mega skandal - raczej zawsze myślałem, że nic wielkiego z tego nie będzie. Ale jak czytam plany do Świętoszowic i widzę jak Wójt się do tego zabiera ( i to z TDJ, starymi wyjadaczami, którzy Gminę po uzyskaniu wszystkich przekształceń pozwami a to o budowę dróg a to o budowę uzbrojenia po prostu zjedzą - co już pokazali w innych miejscach) to powiem szczerze obawiam się, że ze Składakami Zbrosławice możemy nawet pójść z torbami. Coraz bardziej mi wychodzi, że to chyba Gmina też będzie im miała te drogi dojazdowe wybudować o remontach i naprawie uszkodzeń na obecnych drogach gminnych przy transporcie wiatraków nie wspominając nawet. Aż w taki absurd troche trudno mi uwierzyć ale nigdy chyba nie padło jasne stwierdzenie, że to inwestor będzie budował drogi dojazdowe na własny koszt i że jest na to jakaś umowa. Koszt budowy 100 m drogi to zależnie od jej jakości jakieś 500 tys - 1 mln zł. Myślisz, że jak Gmina zacznie uzbrajać na własny koszt przyszłe tereny przemysłowe i budować drogi dojazdowe do wiatraków to wybuduje jeszcze kilkadziesiąt km (o których piszesz) innych dróg pochodzących z czasów średniowiecza??? i to wszystko za te 500 tys zł przychodów????
Aaaa... i pamiętajmy, że są to przychody podatkowe liczone w wariancie takim normalnym, rozsądnym bez uzwględnienia że mamy do czynienia ze Składakami Zbrosławice. A tak to jest, że to Inwestor po wybudowaniu farmy składa deklaracje podatkową i deklaruje w niej wartość do opodatkowania. Widząc jak pan W. karmi nas półprawdami mam co do tego spore obawy.

Offline Patryk

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 63
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #282 dnia: 25.04.2012 08:02 »
@Tom'ek. Odnoszę wrażenie, że masz mniejsze wyobrażenie o gminnych realiach w miejscach oddalonych od Wieszowy. Na północy gminy działa potentat rolny, i to jego miałem na myśli pisząc o rujnowaniu dróg. Jeżeli nawet chodzi o skromny procent wszystkich dróg, to co wg Ciebie to oznacza? Że te pieniądze na naprawy można po prostu poświęcić? Antonia napisała w swoim poście, że podarowano mu lekką ręką milion złotych obniżając podatki a jednocześnie podniesiono je drastycznie wszystkim.  W tym kontekście, a także biorąc pod uwagę wiatraki i centra logistyczne, nietrudno o konkluzję, że zarząd gminy dba o interesy najbogatszych i robi to kosztem tych, którzy nie są zamożni. Nawiasem mówiąc ten potentat ma zamiar również inwestować w wiatraki (muszę przyznać w tym miejscu, że tylko słyszałem o tym), więc sytuacja Księżego Lasu, Łubia, Łubek i Jaśkowic będzie jeszcze gorsza.

Offline kokot12345

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 6
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #283 dnia: 25.04.2012 10:43 »
Witos,

Takiej firmy w Zabrzu nie ma,nikt nie mowil ze pracuje w Zabrzu poza tym chyba nie mowimy tutaj o mnie?
Mam nadzieje ze konkurs ortograficzny to nie jest :) nie mam polskiego worda zeby poprawiac swoje bledy, jak rowniez nie siedze i nie redaguje swoich wypowiedzi bo zajelo by mi to kilka godzin, a spedzilem juz ich troche piszac te posty...

Nie wiem kim jest Wojt wasi radni ani deweloper, nie wnikam. Wy wiecie najlepiej co sie w waszej gminie dzieje. Napewno deweloper (bo mylilem pojecia... inwestor wyklada kase, a deweloper przygotowuje projekt pod budowe) nie bedzie sam prowadzil badan srodowiskowych i analiz, bo nie ma o tym pojecia zleci to firmom zewnetrznym. Jesli taka firma sfalszuje lub podana nie prawdziwe dane, groza jej konsekwencje prawne finansowe i marketingowe (nikt do tej firmy juz sie nie zglosi). Jesli raport bedzie mial braki, to albo wy albo RDOS z latwoscia 'uwali' taki raport.
Z historyjki o drogach wynika jeden morał, czy chcesz dobrze czy źle, czy jesteś mądry czy głupi, bez znajomic trudno cos w Polsce załatwić.

O naysceniu mialem na mysli to, że np. w Kujawsko-Pomorskim wprowadzono te odleglosci gdy wybudowano juz kilkanascie farm w tym wojewodztwie, a jest to wojewodztwo o znacznie wiekszym potencjale wiatrowym niz Slask, wiec brak dodatkowych regulacji moglby skutkowac tym ze cale wojewodztwo bylo by obstawione wiatrakami. Poza tym tam gdzie plany zostaly zatwierdzone, beda budowac, bo nie ma on prawa zmieniac zatwierdzonych planow. Nie sugeruj sie tym ze zrobiono to dla dobra ludzmi, bo w takim przypadku Marszalek ma gdzies ludzki obok ktorych te wiatraki juz funkcjonują. Poza tym nie wspomnial on o platformach wierniczych, wiec wiatraki zastapia platformy wiernicze wstrzykujace chemikalia w wody gruntowe... Amerykanie zafundowali mu wycieczke po stanach a wiatrakowcy nie....

http://www.cire.pl/item,62461,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link

Sprostuje, wiatraki nie maja negatywnego wplywu na zdrowie ludzkie, jesli sa zbudowane w odpowiednich odleglosciach popartymi badaniami i ekspertyzami srodowiskowymi. Np. halas z wiatraka o wysokosci 30m nie jest taki sam jak z wiatraka 140m np. zjawisko dopplera (rozchodzenia sie fali dzwiekowej). Oczywiscie jesli postawia ci ten wiatrak w odleglosci 100m od halasu i migotania swiatla dostaniesz kurw.... Nie chcialem osmieszac tematu, ale oprocz obelg i wywodow naukowych, chcialem rozluznic troche atmosfere.

Na osobne badania prof. dr. hab sie nie powoluje (nie twierdze ze niektorzy nie maja racji). Wole sugerowac sie badaniami niezaleznych ekspertow np. 5 z roznych dziedzin pracuje nad jednym tematem. Polscy profesorowie, ktorzy zaczynali kariery w latach 60 nie sa dla mnie zadnym autorytetem, wiekszosc z nich byla czlonkami partii i slugusami sowietow (rowniez nie mowie tutaj o wszystkich). Pozwolilem sobie rowniez sprawdzic, zamieszczonych przez Kasie 'ekspertow', pewnie wiekszosc z nich wiatraka na oczy nie widziala, a swoje badania opieraja na badaniach innych a nie swoich. Musieli by najpierw dokladnie zbadac grupe osob mieszkajacych w poblizu farm, a potem monitorowac ich stan zdrowia przez kolejne 5, 10 lat. Nikt tego nie zrobil, a napewno nie w Polsce bo jak wiemy naklady finansowe na badania sa najmniejsze w calej Unii.

Dla przykładu 'ekspert branzy wiatrowej' (z wpisu Kasi) twierdzi ze w Polsce na Pomorzu sie tylko opłaca stawiac wiatraki, jesli by tak bylo nikt nie probowal by ich postawic u was (zasada kapitalizmu zysk a nie strata), wiec albo zyje w latach 90 albo ma mizerne pojecie o tej technologii. Poza tym stwierdzeniem ze 10 wiatrakow generuje wiekszy halas niz 1 wiatrak amerykii nie odkryl. Nawet dziecko w podstawowce wie ze 10 samochodow jest glosniejszych niz 1. Rowniez wypowiedzi publikowane sa w gazetach a wiadomo media kłamią... Jeszcze jeden przyklad Prof Zmijewski (prezes narodowej rady redukcji emisji) opublikowal swoj raport o wplywie polityki UE na polska gospodarke, twierdzil ze caly przemysl ucieknie, huty padna, kopalnie tez. Nie zauwazyl ze to juz sie stalo po upadku komunizmu, tysiace ludzi stracilo prace w hutnictwie i gornictwie (deindustralizacja i postep technologiczny). Ktoś inny potem musiał go poprawiac... W jego doniesieniach prasowych rowniez pojawilaly sie razace bledy, ktorych nikt nawet nie probowal poprawic (a byly to portale ktore powinny wiedziec o czym pisza). Rozmawialem rowniez z naczelnikiem wydziału URE, ktory rowniez nie wiedzial za bardzo o czym mowi i nie znal wszystkich przepisow... Każde zrodlo informacji weryfikowalem kolejnymi, zajelo mi to 2 miesiace.

2-3km to tzw strefa 1 wplywu na krajobraz, gdzie wiatraki sa dominujacym elementem krajobrazu. Kolejna kwestia jest to ze ta energie wyprodukowana zuzyja w wiekszosci mieszkancy wiec dlaczego maja placic 50% za koszt dystrybucji, jesli mieszkaja kolo zrodla energii? OSD (operator systemu dystrybucyjnego) napewno ci ceny nie zmieni. Na cene energii elek. sklada sie 22% VAT, 50% koszty dystrybucji, cena energii, dopłaty do OZE (27,5 zł/MWh jak sie nie myle z tym ze polowa z tego i tak idzie do elek. weglowy za wspolspalanie biomasy czyli drewna)koszty abonamentowe i inne. Sasiad obok moze zuzywac energii wiecej bo ma np. duze gospodarstwo rolne, wiec oszczednosci beda wieksze. Poza tym rzadowe prognozy przewiduja wzrost cen prad o 50% do 2025 (choc niektorzy twierdza ze to zanizona wartosc ze wzgledu na drozszy wegiel itd) a jesli nie wybuduja 2-3 jadrowek do tego czasu to wzrost ten bedzie wiecej niz 100%. Wiec ze wzrostem konsumpcji oraz cen energii oszczedzasz wiecej i mowimy tu o perspektywie 20-25 lat. Nie moge potwierdzic ze ceny twojej nieruchomosci spadna i o ile, wplywa na to rowniez mnostwo czynnikow i nie jestem ekspertem od nieruchomosci. Napewno nie jest to 20% bo w żadnym kraju wiatrakow by nie wybudowano... Raczej przedzial 1-5%, musialbys poszukac w badaniach Brytyjski. W Irlandii w ciagu roku ceny spadly o 50% w miastach bez wiatrakow, rownież na 1 mieszkańca przypada 7 razy wiecej zainstalowanej mocy z wiatru niż w Polsce. Jakkolwiek mieszkajac tam 5 lat ani razu nie odlaczono mi pradu z powodu awarii, w Polsce nastepowało to czesto nawet gdy o OZE sie jeszcze nie mowilo. Rowniez zarabiajac 4 razy wiecej niz przecietny Polak, placilem mniej za energie, ktora bazuje na drozszej technologii, a 30% wegla jest importowane... z Polski.

http://www.cire.pl/item,62401,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link

Każda turbina wiatrowa i rozdzielnia transformatora jest nafaszerowana czujnikami i zabezpieczeniami napieciowo-pradowymi, jeśli zostaja przekroczone jakies wymagane normy, automatycznie 'strzela' zabezpieczenie w rozdzielnii a turbiny staja. Poza tym sa systemy SCADA. Produkcje energii z wiatru znajdziesz np. tutaj:

http://www.eirgrid.com/operations/systemperformancedata/windgeneration/

Porownalem ilosc turbin do typowego bloku 400MW a nie do ogromnych elektrowni systemowych, które również generuja straty w przesyle energii ale to inna bajka. Elektrownia Turow, czy Odra ma byc wylaczona do 2016. W Turowie planowano budowe 100 wiatrakow, jakkolwiek ze wzgledu na Czechy zmniejszono ta ilosc do 58, zachecaja oni do inwestycji u siebie. Juz dawno montuje sie filtry na kominach jakkolwiek w dalszym ciagu to 0,8-1 tona CO2 (+siarczany, pyły, azotany) na MWh czyli miesiecznie na 2 domy mieszkalne. O czystych technologia weglowych tez juz pisalem... Oczywiscie sa gorsze zjawiska jak pożary lasow, tanie linie lotnicze czy metan zabijajace atmosfere....

http://www.cire.pl/item,62398,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link
http://energetyka.pb.pl/2598196,52696,wielka-rewitalizacja-recepta-na-blackout

Najpierw plany, strefa wylaczona z zabudowy to 500m... na dzien dzisiejszy i tak tam domu nie postawisz bo to teren rolniczy, wiec zabudowa nie zgodna z planem. Warunkow Zabudowy tez nie otrzymasz bo sa wydawane jak planow nie ma... Zeby studium weszlo w zycie musi zostac zatwierdzone przez Wojewode, jesli wyznacza teren pod wiatraki na jednym duzym placku to z waszymi protestami czy bez i tak ten plan przejdzie... juz o tym pisalem. Studium wyznaczy tylko wstepna lokalizacje pod wiatraki a MPZP ich dokladna lokalizacje

Turbina klasy 3 ok 0,95-1.1mln e za MW. W zależności od specyfikacji technicznych, warunkow klimatycznych itd... Chinskie turbiny sa znacznie tansze.
100m maszt pomiarowy ok 140 tys zł i miesieczna obsluga 1 tys zl. Stosuje sie rowniez sodary i lidary.
Fundament w zaleznosci od turbiny, warunkow geologicznych, predkosci wiatrow, ale ok 500tys zl jak mowisz.

Wielkosc dzialki ewidencyjne mozesz zobaczyc na www.geoportal.gov.pl nikt nie bedzie sie bawil w negocjacje z 20 rolnikami zeby postawic jedna turbine. Nie kazdy tez umowe dzierzawy podpisze. Umowy dzierzawy oprocz fundamentow musza zawierac swept blade area czyli teren nad ktorym obracaja sie smigla. Kolejna kwestia to dojazd do tych dzialek kolejne 20 osob...

Shadow Flicker to co o czym mowilem wczesniej, migotanie swiatla spowodowane obracajacymi sie lopatami wirnika limit 30min dziennie i 30h w roku. Glownie tereny dotniete to ok 1400m (w zaleznosci od turbiny) od lokalizacji turbiny w kierunku, w zaleznosci od polozenia slonca. Wbij 2m patyk w ziemie i zmierz jego cien przy wschodzie i zachodzie słonca i zobacz jak sie porusza... Wystepuje tylko wtedy gdy jest slonecznie...

Admin

Wiekszosc turbin w USA postawiono w latach 90, 00 (w Polsce wtedy wiatrak kojarzono z młynem) od tego czasu przejeto zloza w Iraku i przygotowuja sie do wydobyc w Afganistanie. Poza tym inwestuja teraz w lupki (link powyzej) i podpisano ogromne kontrakty z Rosja na wydobycie.

Witos nie szukaj kontr argumentow, bo to moj ostatni wpis, napisalem chyba to co chcialem i pora wracac do pracy. Ani ja ani ty mnie do swoich pogladow nie przekonamy. Jesli masz ochote dalej ciagnac temat i zagiac dewelopera tutaj kilka dokumentow ktore warto przeczytac, zreszta chyba wszyscy powinni je przeczytac.

Energia ze źródeł odnawialnych (RES Energy), GUS, 2011
W Kierunku Nowoczesnej Polityki Energetycznej – Energia Elektryczna
Gminna Samowystarczalność
Energetyka odnawialna jako dźwignia społeczno-gospodarczego rozwoju województw do 2020 roku
Strategia Rozwoju Województwa Śląskiego .Śląskie 2020’
Prawo Ochrony Środowiska (Dz. U. Z 2006 r. Nr. 129, poz. 902) i rozporządzenie Ministra Środowiska
Wind Turbine Health Impact Study: Report of Independent Expert Panel, Massachusetts Department of Environmental Protection and Public Health, January 2012
‘Wind Turbine Sound and Health Effect. An Expert Panel Review’, American and Canadian Wind Energy Association, 2009
Wytyczne w zakresie prognozowania oddziaływań na środowisko farm wiatrowych
Frost & Sullivan, Zdecentralizowane wytwarzanie energii: przegląd technologii i roadmapping
Dyrektywa Unijna 3x20 (2009/28/WE)
Projekt Ustawy OZE
Projekt Ustawy Prawo Energetyczne
Polityka energetyczna Polski do 2030 roku
Protokół Kyoto
UNFCCC
Strategia Rozwoju Źródeł Odnawialnych 2001
Program dla Elektroenergetyki 2006


Jeszcze tylko jeden ostatni wpis...
« Ostatnia zmiana: 25.04.2012 10:46 wysłana przez marco_zabrze »

Offline kokot12345

  • Nowy Forumowicz
  • **
  • Wiadomości: 6
Odp: Farmy wiatrakowe
« Odpowiedź #284 dnia: 25.04.2012 11:26 »
Antonia

Uważam ze edukowanie ekooszustow oszustow-wiatrakowcow, dziadow, i macicieli z wyrazami spier... to czysta pogarda. (Sama oburzyłas sie na Ciemnogrod) I jak juz tutaj tak rozwazamy te 2 pierwsze wyrazenia sa pomowieniami, karane w Polskim prawie. Nigdy nikogo nie oszukalem i wypraszam sobie! Jestem z prostego ludu, moj ojciec byl gornikiem, i moj dziadek byl gornikiem, a to gdzie teraz jestem nie osiągnalem dzieki jakimkolwiek znajomosc, sam sobie na to zapracowalem od poczatku do konca. A samochodzie wspomnialem bo z twojej wypowiedzi, wynika ze kazdy kto pracuje w branzy OZE, mieszka na ksiezycu i zarabia miesiecznie miliardy dolarow.

Wierz w co chcesz, jak bym nie byl szczery nie podsuwal bym dodatkowych argumentow na tak i nie. Sprawa nie jest tak prosta jak podlaczenie mikrofalowki do gniazdka i nie da sie wszystkiego powiedziec w jednym poscie, a wypowiedzi mozna interpretowac na wiele sposobow. Ja staram sie byc przynajmniej obiektywny, co nawet Witos przynal, choc przyszlo mu to z trudem.

Przyklaskujesz kazdemu kto mowi nie, a sama uzywasz patentycznego tonu do tych ktorzy nie zgadzaja sie z twoim zdaniem... Jeśli martwisz sie tak bardzo o swoje zdrowie i zdrowie twoich dzieci to czemu używasz telefonow komorkowych, komputera, czemu jezdzisz samochodem??!! Czytaj gazety, korzystaj ze stacjonarnego i jezdzil rower z butla tlenowa na plecach, nie kupuj jedzenia w sklepie (sol przemyslowa, susz jajeczny, rakotworczy chleb, sterydowe kurczaki), ani nie kupuj ciuchow czy zabawek z Chin, tylko tych wyprodukowanych w Europie.

To ja nie manipuluje ludzmi w Polsce, tylko robi to kler, media i hipokryci na ktorych ludzie oddaja glosy. Ani jednym ani drugim nie zalezy zeby edukowac spoleczenstwo, bo czym glupszy narod tym latwiej nim manipulowac i narzucac sugesje.

Wypowiedz o Euro pokazuje jak krotko wzroczna osoba jestes i jak latwo dajesz soba manipulowac! Ludzie nie przyjada na jeden mecz tylko zostana kilka dni lub tygodni w Polsce, korzystajac z hoteli, wynajetych mieszkan, restauracji, pociagow, autobusow i lotnisk, kupujac pamiatki i jedzenie itd. W branzach w ktorych pracuja miliony ludzi. Czesc turystow (tych z dobrymi doswiadczeniami) powroci za rok. 2 5, 10 lat, czesci zasmakuje polski sledz w smietanie i kupia go sobie w Polskim sklepie za granica. Stadiony beda wynajmowane klubom pilkarskim, organizowane imprezy sportowe, muzyczne i okolicznosciowe, wiec zarobia na siebie...

Moze kiedys sie obudzisz i przejrzysz na oczy ale wtedy moze byc juz za pozno. Madry Polak po szkodzie...

No i na tym zakonczymy...

Powodzenia!