Autor Wątek: Wolna Ukraina!  (Przeczytany 6261 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Wolna Ukraina!
« Odpowiedź #15 dnia: 09.12.2004 23:08 »
Jasne albo jak mnie wywalili z chaty bym szybko biegł do sklepu bo 'Magi" przywieźli ( brat też biegł bo wydawali tylko po jednej na osobe  :cry: )
Ten nasz świat to istny narreturn ;)

Offline Elmo

  • Pości jak rok długi
  • *****
  • Wiadomości: 401
Wolna Ukraina!
« Odpowiedź #16 dnia: 09.12.2004 23:37 »
No fakt może i nie pamiętam [bo na 100% nie pamiętam tego] może to i lepiej.
Jasne że umię patrześ dalej niż na waldhof [Bytom:(] Wiesz z mioją postawą jest Ok Radku to ty przesadziłeś z "najbliższym otoczeniam" :lol2: Może mi powiesz jeszcze że twoim sąsiadem jest ktoś z Iraq bo to przecież blisko a z gościem z Canady łazisz codziennie na ryby to mieszka niedaleko  :zniesmaczony:
Jestem Elmo a reszta niech będzie milczeniem......8)

Tu znajdziesz odpowiedź na wszystkie pytania.

Offline Radek

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 17
Wolna Ukraina!
« Odpowiedź #17 dnia: 10.12.2004 00:24 »
Cytat: "Elmo"
No fakt może i nie pamiętam [bo na 100% nie pamiętam tego] może to i lepiej.
z gościem z Canady łazisz codziennie na ryby to mieszka niedaleko  :zniesmaczony:

NIe, moze nie chodze na ryby ale rozmawiam, pisze koresponduje. Człowieku jet XX! wiek, internet, samoloty, rakiety dalekiego zasiegu, teraz wszędzie jest blisko, a na Ukraine jest tak samo daleko jak nad Polskie morze. Dlatego moze zaczniesz o tym myslec.
Podpis nieczytelny

Offline Radek

  • Znajomy z Forum
  • ***
  • Wiadomości: 17
Wolna Ukraina!
« Odpowiedź #18 dnia: 10.12.2004 00:25 »
Cytat: "Pajonkhin"
A ja w tamtych czasach patrzyłem w okno i czekałem kiedy pod mięsny zajedzie zielony robór. Wtedy krzyczałem: "Mama! Mama!" i w domu było wtedy święto :lol2:

Naprawde to były czasy nie ma co :twisted:


Opowiesci kombatanckie, to chyba inny watek.  :D
Podpis nieczytelny

Offline Ner`zhul

  • Pości z rana i wieczora
  • *****
  • Wiadomości: 377
    • http://www.gwrota.com
Wolna Ukraina!
« Odpowiedź #19 dnia: 10.12.2004 18:08 »
Ja w tym wypadku zgadzam się z Elmem:), lepiej interesować się tym co naprawdę jest "blisko" :) niż ludźmi, z którymi nie mam jako człowiek nic wspólnego. Mają Swoje problemy (bo napewno mają), ale Polska też ma swoje i to od nich powinna zacząć...

Cytat: "Radek"
Teraz juz wiem ze nie jestes w stanie patrzec dalej niż walhof z jednej strony i Konary z drugiej, gratuluje postawy!!!


W tym przypadku, TAK, powinieneś mu gratulować, bo chociaż nie przejmuje się wszystkim co dzieje się mnóstwo kilometrów stąd i spokojnie Sobie żyję (zresztą tak jak ja) w Swoim zakątku Polski i nie zaprząta Sobie niepotrzebnie głowy czymś co go NIE dotyczy....

Offline AnHELLuS

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 936
Wolna Ukraina!
« Odpowiedź #20 dnia: 10.12.2004 21:17 »
Cytat: "Ner`zhul"
(...) nie przejmuje się wszystkim co dzieje się mnóstwo kilometrów stąd i spokojnie Sobie żyję (zresztą tak jak ja) w Swoim zakątku Polski i nie zaprząta Sobie niepotrzebnie głowy czymś co go NIE dotyczy....


polecam wobec powyższego zerknąć na ten artykuł, co prawda nie o Ukrainie, a o Niemczech, lecz nie o tych pieknych, ale o tych o jakich do tej pory wielu z nas nie miało pojęcia, albo poprostu nie chciało mieć :| Warto sie temu przyjrzeć - bo jeśli Niemcy nie opanują opisywanej w artykule sytuacji, to mamy murowany poważny problem.

http://tygodnikforum.onet.pl/1206753,0,8020,924,artykul.html

Cytuj (zaznaczone)
Klatka z wersetów Koranu
      
Tradycjonalistyczni małżonkowie nie cenią tego, że ich żony szukają dróg do niezależności. Dlatego już przed laty z uwagi na brak chętnych wiele kursów niemieckiego zostało odwołanych. Turcy są na obczyźnie bardziej tureccy, Niemcy – niemieccy, ludzie szukają bliskości swych ziomków. To znane zjawisko. Emigranci są zobowiązani do zachowania wartości i tradycji wobec krewnych w ojczyźnie, w rodzinnej wsi. I to za wszelką cenę. Obowiązuje ich przestrzeganie zasad starej ziemi, a nie nowej ojczyzny.