Autor Wątek: Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś  (Przeczytany 3794 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Cytat: "AnHELLuS"

Amiga 500 - hehe ile ta maszynka dawała radości masz rację Pajonkhinie "To był cudowny sprzęt. Do dziś pamiętam "żonglerke" dziesięcioma dyskietkami, przy grze "Cytadela", gdy się chciało zobaczyć demko." Chyba większa żonglerka była przy Mortal Kombat 2 :D 4 dyskietki ale 2 i 3 non -stop w użyciu. I pomyśleć że najpierw był WorkBench a dopiero potem Windows 3.0 :roll:



Cytadela chyba była na pięciu płytach  :roll: , a przynajmniej taką wersje sobie przypominam. No cóż, ale faktycznie z amigą była najlepsza uciecha  :) , choć z drugiej strony jak przypomnę jak szpilałem z Mściborem WWF Wrestlemania  na PC :D
Ten nasz świat to istny narreturn ;)

Offline Atreyu

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 270
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #1 dnia: 22.12.2004 23:14 »
Cytat: "Pajonkhin"
Do dziś pamiętam "żonglerke" dziesięcioma dyskietkami, przy grze "Cytadela", gdy się chciało zobaczyć demko.


...jak ktos niechcacy zrobil fatality w mortal kombat 2 to byla bieganina... zacne czasy... no jeszcze turrican 2 albo lost vikings...

obecnie wszystko ...z drobnymi wyjatkami... ma tendencje do przemijania... nowy procek... wiecej ramu... nie robi to nikomu roznicy ze co "miesiac" zmienia maszyne... szczerze mowiac tesknie za starymi czasami ...
...

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #2 dnia: 23.12.2004 02:11 »
Cytat: "Atreyu"


...jak ktos niechcacy zrobil fatality w mortal kombat 2 to byla bieganina... zacne czasy... no jeszcze turrican 2 albo lost vikings...



Jaki niechcący :?:  :twisted:  Osobiście znałem wszystkie fatality z dokładną wiedzą jaki wykonać by nie trzeba było przerzucać dyskietek :D
Ten nasz świat to istny narreturn ;)

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #3 dnia: 24.12.2004 14:02 »
Cytuj (zaznaczone)
Wyobraź sobie jaka by była zabawa jakbyś odpalał RTW na Amidze i wtedy rzucał dyskietkami  Depresja gwarantowana...


Była taka gra Reunion na 5 czy 6 dyskietkach, uwierz mi dyskoteka była jak rzadko, a jednak grę przeszedłem z wielką radością  :D
Chciało się załądować żołnierzy na okręty to "insert disk 2", przechodzę do baru by popytać szpiega "insert disk 5", przechodzę do głownego panelu sterowania "insert disk 3" , dochodzi do bitwy "insert disk 4", wchodzę na budowę koloni "insert disk 2" chcę zobaczyć układ słoneczny "insert disk 3" przechodzę laboratorium "insert disk 2" chcą ze mną rozmawiać obcy "insert disk 3" wchodzę na opcje budowy statków i czołgów "insert disk 4"...itd  8)

Ale mimo wszystko było to jedna z lepszych gier jakie grałem na Amidze :)
Ten nasz świat to istny narreturn ;)

Offline Elmo

  • Pości jak rok długi
  • *****
  • Wiadomości: 401
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #4 dnia: 24.12.2004 14:15 »
No i zajmowała parę dyskietek a nie 2-4GB. Jednak wierzę, że szło dostać szału przy zmianie tych dyskietem. Ja nigdy nie miałem takiego sprzętu. Zaczynałem od pentiuma 120MHz  8)
Jestem Elmo a reszta niech będzie milczeniem......8)

Tu znajdziesz odpowiedź na wszystkie pytania.

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #5 dnia: 24.12.2004 14:31 »
Cytuj (zaznaczone)
Jednak wierzę, że szło dostać szału przy zmianie tych dyskietem.


W sumie to nie aż tak, chyba że sie przy tym gra zawiesiła ( częsta przypadłość UFO enemy unknown ) , po za tym to przy bijatych wkurzało. Bo jak sie oberwało i to po ciężkim boju, chciało się szybkiego rewanżu z kompem, a tu insert disk 2, w dodatku wiedział sie że potem będie jeszcze insert disk 3. Ale na dłuższa mete człowiek sie uczył opanowania :)
Ten nasz świat to istny narreturn ;)

Offline Ner`zhul

  • Pości z rana i wieczora
  • *****
  • Wiadomości: 377
    • http://www.gwrota.com
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #6 dnia: 24.12.2004 14:37 »
No u mnie z tym opanowaniem było różnie ;) Raz było raz nie, a jak już nie było to potem kropelka (wtedy nie było kropelki jeszcze ale wiadomo o co mi chodzi ;)) i kleić klawiate razem ze stacją :D Zdażyło mi się to dwa razy.... ogólnie to były najlepsze lata z kompem, bo nawet jak się zawiesił to była zabawa  :twisted:

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #7 dnia: 24.12.2004 14:49 »
Wiem, wiem byłeś wściekły jak dziki szczur  :lol2:
Ten nasz świat to istny narreturn ;)

Offline Mścibór

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 296
    • http://www.asg.wieszowa.pl
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #8 dnia: 24.12.2004 17:15 »
Pamiętam jak u R@phaela graliśmy na Amidze siedząc 1.5metra od RUBINA. Godzina grania i łezki szły z oczu, ale dawaliśmy radę :D  :D  :D
Każdy adept Taekwon-do zawsze będzie uczciwy i skromny w obliczu niesprawiedliwości bez strachu i wahania stanie po stronie prawdy, niezależnie od liczby i siły przeciwnika.

Offline Bloody

  • Global Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 1343
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #9 dnia: 24.12.2004 18:00 »
Cytat: "Mścibór"
Pamiętam jak u R@phaela graliśmy na Amidze siedząc 1.5metra od RUBINA. Godzina grania i łezki szły z oczu, ale dawaliśmy radę :D  :D  :D


To był wtedy ejszcze commodore i dokładnie gra Emlyn Soccer, graliśmy 3-4 godziny w piłke na kompie a potem jazda na boisko kopać dalej  :D .

Pamiętam jak graliśmy w WWF wrestlemania cooperative, na kilka sekund straciłem wzrok ( zamroczenie ), ale co tam i tak kompowi po ciemku dokopałem  :lol2:  i ostatecznie wygraliśmy cały szpil  :wink:
Ten nasz świat to istny narreturn ;)

Offline Ner`zhul

  • Pości z rana i wieczora
  • *****
  • Wiadomości: 377
    • http://www.gwrota.com
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #10 dnia: 24.12.2004 18:26 »
Ja za to pamiętam, jak z kuzynen siedzieliśmy kilka dni prawie nonstop i graliśmy w Red Alerda(to była jeszcze ta całkiem stara, i najlepsza część)
Dziesięć litrów kawy i się grało :D Jak jeden poszedł spać to drugi grał, musieliśmy przejść całe bo to wciągało :D

Offline Brzozomir

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 96
    • http://www.2ygfryd.prv.pl
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #11 dnia: 24.12.2004 19:53 »
1. Proponuje zmienić temat na "kariery gier i PC"

2. Red Alert? przeszedłem 2 obydwoma stronami fajna gierka :D
Zniszczyłem w niej wtc jak byłem amerykańcami. Błąd gry.. Jak ja uwielbiam Bugi..

3. A co do zerwanych nocy, to grałem do późna w Herosa 1 o taaak... kilka tysiecy chłopów z widłami robi swoje :D
mam kare na wszystko, może keidys będe... :/

Offline Ner`zhul

  • Pości z rana i wieczora
  • *****
  • Wiadomości: 377
    • http://www.gwrota.com
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #12 dnia: 25.12.2004 01:46 »
Cytat: "Brzozomir"
Zniszczyłem w niej wtc jak byłem amerykańcami. Błąd gry.. Jak ja uwielbiam Bugi..


Chyba Ci się pomyliło z drugą odsłoną gry, bo o ile pamiętam (a raczej dobrze pamiętam) jedyne budynki jakie były w Red Alerdzie 1 to takie małe pikselowate domeczki :?

Jakie gry jeszcze pamiętam? Napewno Duke Nukem 3D i Wolfenstein (ten całkiem pierwszy) :D Kiedyś były fajne czasy, załatwiałeś grę i nie miałeś problemu, że Ci nie pójdzie bo masz za słaby sprzęt. Teraz jest niestety inaczej :evil:

Offline Roxx

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 285
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #13 dnia: 26.12.2004 00:20 »
Ja pamiętam jak na moim pierwszym kompie szpilałem w Diuka 3D, to byłem w niebo wzięty widząc to cudo, potem Nascar ale to opornie chodziło i było z tym kupe problemów, ale co najlepsze przed tym wszystkim było mario :) to było dobre ;) hehe
"W życiu chodzi o to, aby uczyć się tak, by inni nie spostrzegli, że się człowiek uczy." Winston Leonard Spencer Churchill   
RaMZeS -----> Roxx
www.sound-studio.pl   Nagłośnienie, oświetlenie

Offline Pajonkhin

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 83
Historia "giercowania",czyli w co sie grało kiedyś
« Odpowiedź #14 dnia: 26.12.2004 10:48 »
Jedyna oryginalna gra jaką posiadałem na AMIGE był kupiony za około 50zł "Gunship" (4 dyskietki). Szarpało okrutnie ale całe wakacje zabawy z wypiekami na twarzy. To był chyba najlepszy symulator na "pięćsetkę".