hmmm wydaje mi się ze temat chyba dalej aktualny, gdyż tkz. "kolosy"na naszym obszarze zaczynają powoli znikać... Bravo - zamknięte. Egipteka - zamknięta, Piramida - czynna do 26 maja ;]
Tak więc jak widać ludzie wolą imprezy w mniejszych klubach, np. na rynku gdzie możemy spotkać 4 kluby blisko siebie zawsze wyładowane ludźmi, Gwarek- przepełniony w piątek ,heamingway -to samo Kontrabas - pełno ludzi Freeway - spora frekwencja.
A wszystko czym spowodowane?? Promowaniem przez radio owej "klubowej" muzyki. Gdzie w radiu dominuje house, black, tranc. A w takich dyskotekach jak Piramida sami wiemy że dominuje dobre mocne brzmienie czyli Hard style itp. ludzie nafaszerowani radiową muzyką przychodza do klubu gdzie pewni są iż usłyszą ich ulubioną "klubową" muzyke z radia ... niestety tak nie jest. Sam dobrze wiem grałem na rynku w Gliwicach i ludzie nafaszerowani są komercją, słyszą black i od razu sie bawią, zmiana klimatu w hous jest okej, mocniej grać ciężko bo ludzie sie tracą, chyba że po 24 ...