Autor Wątek: Internet nie jest środkiem masowego przekazu...  (Przeczytany 1884 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elmo

  • Pości jak rok długi
  • *****
  • Wiadomości: 401
...uważa warszawska izba skarbowa. Co z tego wynika? Kolejne podatki i dodatkowe obciążenie dla internautów, tym razem od wygranych w internetowych konkursach.

Zdaniem warszawskiej izby skarbowej od każdej, nawet najmniejszej wygranej (pieniężnej czy rzeczowej) w internetowych konkursach należy odprowadzić 10-procentowy podatek, donosi portal Gazeta.pl.

Nie byłoby problemu, gdyby konkurs organizowany był w telewizji, radiu czy prasie. Te - zdaniem warszawskiej skarbówki - są wymienione w ustawie o PIT jako środki masowego przekazu i tylko w ich przypadku obowiązuje przepis, który zwalnia z płacenia podatku wszystkie wygrane do wartości 760 zł.

Co ciekawe, urząd skarbowy z Łodzi jest już innego zdania - uznał bowiem, że internet z podatkowego punktu widzenia to takie samo medium jak radio czy telewizja.

Z wykładnią łódzkiej skarbówki zgadzają się specjaliści z PricewaterhouseCoopers, którzy wskazują na zapis prawa prasowego, które mówi: "Prasą są także wszelkie istniejące i powstające w wyniku postępu technicznego środki masowego przekazywania, w tym także rozgłośnie oraz tele- i radiowęzły".

Tymczasem zapytany przez Gazeta.pl minister wiceminister finansów Jarosław Neneman stwierdził: "No, skoro telewizja jest, to internet chyba też". Obiecał również przyjrzeć się tej sprawie, nie wiadomo tylko czy jeszcze zdąży...

Szczegóły w artykule: GW: Czym jest internet według fiskusa

źródła - http://www.proline.pl

Co sądzicie??? Na moje oko to internet to coś więcej niż radio i telewizja  razem wzięta :)
Jestem Elmo a reszta niech będzie milczeniem......8)

Tu znajdziesz odpowiedź na wszystkie pytania.

Offline MrMark

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 279
Internet nie jest środkiem masowego przekazu...
« Odpowiedź #1 dnia: 10.10.2005 21:47 »
Dziś czytałem, że liczba urzędników w Urzędach Skarbowych zmniejszy się przez następne dwa lata o 30%. Zwolnienia będą z powodu wdrożenia systemu komputerowego dla podatników, który ułatwi pracę urzędu skarbowego, pozwoli się z nim rozliczać poprzez sieć, i nie trzeba będzie tylu pracowników skarbówki.
Może coś się ruszy w tej kwesti- na pewno ułatwi to pracę wielu osobom, chociaż inni stracą pracę, a to nie jest już dobra wiadomość.
MM