Autor Wątek: The Chronicles of Riddick Escape from Butcher Bay  (Przeczytany 2649 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Johnny

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 99
  • xoxo
Powiem tylko tyle gra jest  duzo lepsza od dooma 3, a  nawet zarzykuje stwierdzeniem ze  Gordon Freeman moze czuc sie zagrozony ze strony Riddicka. Oby wiecej takich gier.

Pare linkow
strona domowa
goraca recenzja
xoxo

Offline AnHELLuS

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 936
The Chronicles of Riddick Escape from Butcher Bay
« Odpowiedź #1 dnia: 05.02.2005 19:42 »
Cytat: "Johnny"
(...)
goraca recenzja

Cytuj (zaznaczone)
(...) będziemy mogli powalić ich pistoletem paraliżującym, a następnie kopniakiem zmiażdżyć im twarze.

THX Johnny! Faktycznie gorąca - gościu jak pisał to miał jeszcze pewnie pozim adrenaliny wysoko powyżej normy. Poniżej frgamenty recenzji,  które "wpadły mi w oko" :lol:  
Cytuj (zaznaczone)
Aby Riddick mógł w pełni wykorzystać swój pełen furii potencjał, oddano w jego ręce przeróżne gadżety i bronie, którymi może powalać swoich wrogów. Z początku będą to domowej roboty shivy, czyli owinięte ostrza, którymi można podrzynać gardła napotkanym ofiarom. Dojdą do tego śrubokręty, noże, a nawet skalpele. Nie zabraknie pałek, metalowych rur, czy specjalnych żelaznych pał, których strażnicy używają do pacyfikacji niesfornych więźniów. W późniejszych etapach gry w ręce Riddicka wpadną pistolety paraliżujące, zwykłe rewolwery, strzelby, a nawet karabiny. Co ciekawe, każda z tych broni posiada możliwość zadania ostatecznego ciosu, który pieszczotliwie nazwę fatalisty. Jest to cios, który zabija przeciwnika. I tak, nożami możemy podrzynać gardła, pałami roztrzaskiwać czaszki itp. Mało tego, jeśli nasz oponent dysponuje bronią (nawet tą zakodowaną w bazie danych DNA), to zawsze możemy ją chwycić, przystawić przeciwnikowi lufę do głowy i nacisnąć spust przez jego ręce. Takich fatality jest w grze mnóstwo i odkrywanie ich podczas kolejnych spektakularnych pojedynków przysporzy graczom wiele radości.
Kolesia chyba  wyraźnie kręci podrzynanie gardeł :lol2:
Cytuj (zaznaczone)
Sterując taką maszyną do zabijania i niszcząc wszystko na swojej drodze z pewnością każdy gracz odczuje niesamowitą frajdę.
:twisted:

Offline yorg

  • Pości z rana i wieczora
  • *****
  • Wiadomości: 304
The Chronicles of Riddick Escape from Butcher Bay
« Odpowiedź #2 dnia: 06.02.2005 12:47 »
faktycznie.. soczyste ;)
The Borg's frightening appearance may scare small children.

Offline Atreyu

  • Maniak Forum
  • *****
  • Wiadomości: 270
The Chronicles of Riddick Escape from Butcher Bay
« Odpowiedź #3 dnia: 06.02.2005 21:21 »
fetyszysta jeden...
...

Offline Ner`zhul

  • Pości z rana i wieczora
  • *****
  • Wiadomości: 377
    • http://www.gwrota.com
The Chronicles of Riddick Escape from Butcher Bay
« Odpowiedź #4 dnia: 06.02.2005 21:37 »
Heh z tego co wyczytałem to warto poczekać na to tylko z powodu zobaczenia hektolitrów krwii :D

Przejrzałem z ciekawości wszystkie screeny zamieszczone w "gorącej recenzji" :wink: i muszę przyznać, że dla mnie robią o wiele większe wrażenie niż te z Doom`a 3. Film oglądałem i chętnie bym w to zagrał :D
Same przedstawienie głównej postaci w grze jest.....hmmm..... "jak żywe" :D

A tak na ostudzenie mojego zapału to osobiście szczerze wątpie, żeby to poszło u mnie :(

Offline Johnny

  • Forumowicz Wieszowa NET
  • *****
  • Wiadomości: 99
  • xoxo
The Chronicles of Riddick Escape from Butcher Bay
« Odpowiedź #5 dnia: 06.02.2005 23:07 »
Gra wyglada lepiej od Dooma :wink:  i chodzi na duzo slabszym sprzecie.
Do plynnego grania wystarczy 256 ramu, procesor 1,2 Ghz i karta graficzna obslugujaca shadery.  Mozna rowniez grac na kartach bez obslugi shaderow, ale jak wiadomo nie bedziemy w stanie dostrzec takich efektow   :roll:
xoxo