0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Ostanio 3 minuty przed końcem, teraz 5 przed końcem. Zaczynam sie zastanawiac czy trener pod końcówke qmpla na boisko nie wpuszcza :roll: , znaczy sie mojego qmpla :wink: . No cóż szkoda że znowu skończyło się na nadziejach, w sumie cała nadzieja w rewanżach, nikła to nadzieja, ale jednak nadzieja .
witammniej wiecej od kilkunastu lat.............. ciagle klasa A jest w sferze marzen....a w tym sezonie mialem takie nadzieje
tydzień temu twój qumpel grał nawet w podstawowej jedenastce, bo takie były braki kadrowenatomiast w dzisiejszym meczu cały czas siedział na ławecce rezerowych