Wieszowa.NET Forum

www.wieszowa.pl => Sprawy Wieszowy i gminy Zbrosławice => Wątek zaczęty przez: Alex w 06.03.2012 21:09

Tytuł: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Alex w 06.03.2012 21:09
http://www.gwarek.com.pl/artykuly,artykul,3942,Wiatraki_z_obawami

Czytając dzisiejszego Gwarka, krew mi się, że tak powiem zagotowała. Jako mieszkaniec W-wy nie słyszałam nic o w/w inwestycji i tym bardziej o spotkaniu na ten temat, jakże moim zdaniem ważny.

Dlaczego podobno zbiera się podpisy PRZECIWKO? Stada dzikich gęsi na polach w Wieszowie? Ludzie złoci....
Dla niedoiformowanych, wraz z powstaniem autostrady cała zwierzyna z tamtych rejonów została wypłoszona już dawno.
Może by tak założyć stowarzyszenie ZWOLENNIKÓW. Moim zdaniem korzyści wynikające z farm wiatrowych przygniatają ich wady. Jeżeli do realizacji pomysłu nie dojdzie to gmina i Wieszowa skarzą się na pośmiewisko.... co do pozyskiwania naturalnych źródeł energii to ta forma jest nam chyba najbliższa, bo jakoś nie wyobrażam sobie spiętrzenia Dramy w celu pozyskania energii.

BOJKOT I PROPAGANDA, ZASTANÓWMY SIĘ KTO JEST TYM WIELKIM PRZECIWNIKIEM I DLACZEGO ZALEŻY MU NA BLOKADZIE INWESTYCJI 

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 07.03.2012 16:59
Typowy ciemnogród.
Dzisiaj gadałem z sąsiadką, która mnie pyta: co to są te wiatraki bo podpisała liste ale nie wie o co chodzi.
Ręce opadają.
Niech postawią na Apoldzie, może wtedy nikomu nie będzie przeszkadzać.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Alex w 07.03.2012 18:15
Otóż to, może by tak organizacja jakiegoś bardziej jawnego zebrania dla mieszkańców i wyjaśnienie, że Holendrzy i Niemcy masowo nie chorują i wymierają z powodu wiatraków.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 07.03.2012 19:31
Terminy spotkań masz na stronie urzędu.
16 marca br. o godzinie 17:30 w Łubiu (DOM PARAFIALNY)
24 marca br. o godzinie 17:00 w Wieszowie (ŚWIETLICA GMINNA)

Skoro wiatraki budzą takie przerażenie, to może otworzyć spalarnie śmieci w Wieszowie? I tak u nas śmierdzi przez cały rok, to kolejnego truciciela nawet nie zauważymy ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: AnHELLuS w 07.03.2012 19:31
@ Alex http://www.zbroslawice.pl/index.php/komunikaty-ogoszenia-informacje/inne/324-siownie-wiatrowe (http://www.zbroslawice.pl/index.php/komunikaty-ogoszenia-informacje/inne/324-siownie-wiatrowe)

Warto dodać sobie rss'a ze strony UG.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Gabrielle w 08.03.2012 12:58
Tak,protestują Ci ,którzy na tym nie zarobią-to pewne i nie o środowisko tutaj chodzi choć niewątpliwie efekty szumu i zacienienia będą.Odnawialne źródła energii to sprawa słuszna i oczywista i nawet potrzebna-o tym wszyscy wiedzą i chyba nie w tym kierunku powinna zmierzać dyskusja.Moje wątpliwości dotyczą inwestora i poszczególnych radnych,którzy lobbują na jego rzecz.Ze spotkań z nimi płynie dość duża nuta przekupstwa,co nie pozwala mi myśleć ,że wszystko jest tutaj w porządku.Wiem....ogromne wpływy z podatku itd,ale jest coś jeszcze.Co?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 08.03.2012 14:51
Tak,protestują Ci ,którzy na tym nie zarobią-to pewne i nie o środowisko tutaj chodzi choć niewątpliwie efekty szumu i zacienienia będą.Odnawialne źródła energii to sprawa słuszna i oczywista i nawet potrzebna-o tym wszyscy wiedzą i chyba nie w tym kierunku powinna zmierzać dyskusja.Moje wątpliwości dotyczą inwestora i poszczególnych radnych,którzy lobbują na jego rzecz.Ze spotkań z nimi płynie dość duża nuta przekupstwa,co nie pozwala mi myśleć ,że wszystko jest tutaj w porządku.Wiem....ogromne wpływy z podatku itd,ale jest coś jeszcze.Co?

Ja rozumiem tych co chca na tym zarobić dzierzawiac pola. Nie chodzi o efekt szumu czy zaciemnienia ale o anty-ekologie.
Kto Pani powiedział że @odnowialne źródła energi to sprawa słuszna i oczywista@ Może dla Pani. Dla mnie nie.

Po  drugie efekt zdrowotny. Polecam poczytać o czymś takim jak:
Co to są infradźwięki? a takoweż sa wytwarzane przez wiatraki. Rozchodzą sie w promieniu 10km i sa bardzo szkodliwe dla czlowieka. A więc gdzie ta ekologia ?

Coż wolę być z ciemnogrodu i spalać węgiel niż nowocześnie rozwalać sobie organizm pod skrzydełkami ekologi.

http://naszapakosc.blox.pl/2010/02/Elektrownie-wiatrowe-a-zdrowie-czlowieka.html
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 08.03.2012 20:54
Jedno jest pewne... ani od tego prąd nie bedzie tańszy ( o ile nie droższy) , a tym bardziej nie zmniejszy się zanieczyszczenie powietrza. Zmieni sie widok z okien , w czasie wiatrów bardziej będzie huczło no i utworzy się strefa nie do zabudowy ( najprawdopodobniej promień 500m wokół wiatraka.)
Największy interes zrobi na tym Firma instalująca  owe wiatraki ( dlatego tak lobbują za ich budową - budowa oraz ich serwis) , na drugim miejscu firmy produkujace turbiny wiatraków ( zazwyczaj nie polskie) . Jeśli będą jakieś pieniądze na dofinansowanie z funduszy czy UE to trafią one właśnie do nich . ( przypomnijcie sobie jak szalały w gminie firmy montujące solary gdy padła informacja o dofinansowaniu z gminy ) Drobne zarobią własciciele ziemi oraz gmina... Pewne jest ze w pewnym stopniu wiatraki uniemożliwią rozrastanie sie miejscowości wokół których są  poustawiane...
Jeszcze jedno . Czytałem w sieci na temat spotkań mieszkańców różnych miejscowości z firmami montującymi wiatraki . Jednak żadna z nich nie odpowiedziała ( w czasie tych spotkań ) ile na tym interesie zarobi...
Nie jestem przeciw wiatrakom, ale też nie opowiadam się  za nimi...
Dla zainteresowanych podam dwa ciekawe linki;)

http://nowa-stepnica.x25.pl/2011/11/15/ekonomia-wiatrakowa-to-kompletna-katastrofa/

http://www.energiaodnawialna.republika.pl/wiatr01.html
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mika w 09.03.2012 07:45
Witam, ma ktoś może informacje gdzie planuje się owe wiatraki w Wieszowie zlokalizować???????
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 09.03.2012 13:57
Coż wolę być z ciemnogrodu i spalać węgiel niż nowocześnie rozwalać sobie organizm pod skrzydełkami ekologi.
Jeśli swoją wiedzę czerpiesz tylko za pomocą tak szmatławych artykułów (http://naszapakosc.blox.pl/2010/02/Elektrownie-wiatrowe-a-zdrowie-czlowieka.html) to nie dziwi mnie Twój poziom ignorancji.

Oprócz typowego hałasu (w zakresie słyszalnym) generowane są często (ale tylko w starszych konstrukcjach) przez niektóre elementy konstrukcyjne turbiny wiatrowej, zwłaszcza łopaty infradźwięki, czyli fale w zakresie częstotliwości mniejszych, od słyszalnych. W początkowym okresie rozwoju turbin wiatrowych były one rzeczywiście uciążliwe dla sąsiedztwa. Jednak zaostrzenia prawne i szybki rozwój w tej dziedzinie doprowadził do uzyskania konstrukcji prawie nieemitujących infradźwięków. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_wiatrowa)

Największy interes zrobi na tym Firma instalująca  owe wiatraki [...] żadna z nich nie odpowiedziała ( w czasie tych spotkań ) ile na tym interesie zarobi...
To rzeczywiście skandal, że firma chce zarobić na własnej działalności, a jeszcze większy że nie ujawnia publicznie swoich dochodów.
A widok z okna na wiatrak jest na prawdę przerażający ;)

Mój stosunek do elektrowni wiatrowych też jest neutralny, ale poziom merytoryczny przeciwników jest co najmniej przygnębiający :(
Zobaczymy co powiedzą na tym spotkaniu 24marca, może wtedy moje nastawienie ulegnie zmianie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Alex w 09.03.2012 14:10
W kwestiach zdrowotnych, żadne instytuty naukowe na świecie, nie udowodniły szkodliwości infradźwięków. Odnośnie turbiny wiatrowej, emisja infradźwięków mierzona w odl 500 m zanika. Infradźwięki emitowane są przez wszystkie środki transportu, silniki mechaniczne, sprężarki, dmuchawy, wentylatory, miksery, lodówki, odkurzacze, klimatyzatory, wodospady, pioruny itp. Szkodliwością na organizm człowieka wykazuje się również pole elektromagnetyczne i mikrofale czyli wszystkie urządzenia AGD RTV które masz w domu, mikrofalówki, telefony komórkowe, komputery. Nie pytam ile godzin dziennie spędzasz przed TV, rozmawiasz przez telefon, jak często kupujesz produkty które wyrosły na saletrze potasowej, karmione były antybiotykami i jak często jesz potrawy z mikrofalówki.
Wszystko co dla kogoś oznacza mniejsze zyski zawsze będzie budziło sprzeciw, szczególnie coś od czego człowiek jest bezpośrednio uzależniony. Nie od wczoraj wiadomo, że racjonalizm i dobro ogółu przegrywa z korzyścią prywatną i głupotą.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 09.03.2012 15:02
A Ja nie rozumiem zwolenników. Bo co mieszkańcy Wieszowej z tego będą mieć. Znaczy rozumiem oczywiście właścicieli pól którzy na tym zarobią.

Co do lokalizacji właśnie dostałem mapke z gminy i teren na wiatraki to  poludniowa stronie od Bytomskiej aż po byłą linię kolejową.

Z mapki wynika że 500 metrów nie będzie zachowane.

Osobiście interesuje mnie to bo mieszkam po tej stronie i coż mieć za okenm wiatrak jest wątpliwą przyjemnością. co do szkodliwości Co mam Panu zamówić badania w PAN-ie.

Faktem jest że wiele osób wykazuje szkodliwość i taką szkodliwość udowodniono tym bardziej jesli wiatraki bedą sie znajdowały w odległości 100 met¶ów od zabudowań a tak jest wg mapki.


Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mika w 09.03.2012 16:39
Dziękuję za odpowiedź na moje pytanie, chyba też wybiorę się na spotkanie w świetlicy...:)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 09.03.2012 16:56
Na południe Bytomskiej czy Dworcowej?
Można prosić o zdjęcie tej mapki albo przynajmniej dokładniejszy jej opis?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 09.03.2012 17:32
Tom'ek - nie w tym rzecz że chcą zarabiać , sęk w tym że chcą zarabiać PUBLICZNE czyli NASZE pieniądze  ( własnych tego nie budują) na czymś co jest psu na budę potrzebne . I jeszcze mydlą oczy ekologią . Widać że nie czytałeś artykułów które podałem w linkach . Wiatraki nie mają nic wspólnego ani z EKOLOGIĄ , ani z EKONOMIĄ  . A tylko służą nabijaniu kasy HASŁAMI ekologicznymi . Skoro nie czytałeś to si coś zacytuję:

"Nie ma dowodów na to, że przemysłowe wykorzystanie energii wiatru, może mieć znaczący wpływ na ograniczenie emisji dwutlenku węgla.

Doświadczenia europejskie są szczególnie w tym względzie pouczające. Dania, kraj najbardziej intensywnie wykorzystujący wiatr, z ponad 6000 turbinami generującymi 19% energii elektrycznej, zmuszona jest zużywać 50% więcej węgla przy produkcji elektryczności – ze względu na pokrycie kosztów nieprzewidywalności energii wiatrowej.  Emisja zanieczyszczeń i dwutlenku węgla wzrosła o 36% tylko w 2006 roku."

"Doświadczenia Niemiec są podobne. Der Spiegel donosi, że „emisja CO2 w Niemczech nie została obniżona nawet o jeden gram!”, natomiat musiały być wybudowane dodatkowe elektrownie węglowe i  opalane gazem, aby zapewnić niezawodność dostaw energii elektrycznej."

"Przemysłowa energetyka wiatrowa nie jest realną ekonomiczną alternatywą dla innych opcji oszczędzania energii. Ponownie, duńskie doświadczenia jest pouczające. Duńskie koszty wytwarzania energii elektrycznej są najwyższe w Europie (15 eurocentów / kWh w porównaniu do 6 eurocentów w Ontario). Niels Gram z Duńskiego Stowarzyszenia Przemysłu mówi „wiatraki są błędem i nie mają ekonomicznego sensu.” Aase Madsen, przewodniczący komisji Polityki Energetycznej w duńskim parlamencie, nazywa wiatraki „straszliwie drogą katastrofą”.

Amerykańska Energy Information Administration ogłosiła w 2008 r., że rząd USA subsydiuje energię wiatrową kwotą 23,34 $ na 1 MWh - setki razy więcej niż inne źródła energii np: gaz ziemny 25¢, węgiel 44¢, energię wodną 67¢ i nuklearną $1.59 , co prowadzi do tego, co niektórzy komentatorzy w USA nazywają „wielkim korporacyjnych szaleństwem dokarmiania dobrobytu”.

"W oparciu o doświadczenia europejskie, będzie to nieuchronnie prowadzić do dramatycznego wzrostu kosztów energii elektrycznej i w konsekwencji do szkodliwych skutków dla działalności gospodarczej i zatrudnienia.

Ostatnie szczegółowe analizy (dotyczą głównie Hiszpanii) stwierdzają, że na każde miejsce pracy stworzone przez państwo w wyniku wsparcia pozyskiwania ze źródeł odnawialnych, szczególnie elektrowni wiatrowych, 2.2 osoby tracą pracę. Każde nowe stanowisko pracy w przemyśle wiatrowym kosztuje niemalże 2 miliony dolarów w subsydiach!"

"Farma wiatrowa pracuje do 20 lat (podczas gdy okres eksploatacji EJ to około 60 lat). Koszt inwestycyjny dla farmy wiatrowej, przy przeliczeniu na wielkość produkcji energii elektrycznej i czas eksploatacji, jest 4,5 razy wyższy od inwestycji poniesionej na budowę EJ. Nakłady inwestycyjne odzwierciedlają koszty zużytych materiałów, a więc z pewnością koszty zużycia zasobów środowiska w przypadku budowy farm wiatrowych są nieporównywalnie wyższe. Koszty te ponoszą ostatecznie odbiorcy energii, zatem skutkuje to negatywnym wpływem na obywateli. Wg szacunków wykonanych przez Politechnikę w Szczecinie (w których jako wielkość odniesienia przyjęto całkowitą ilość energii wytworzonej w ciągu życia elektrowni, ocenianego na 40 lat dla elektrowni jądrowej i 20 lat dla elektrowni wiatrowej) po przeliczeniu na jednostkę energii elektrycznej charakterystyczne wskaźniki zużycia zasobów środowiska oraz emisji dla obu typów elektrowni przedstawiają się następująco:

- Zapotrzebowanie powierzchni jest ponad 28 razy większe dla elektrowni wiatrowej; – Emisja CO2 przy uwzględnieniu całego cyklu budowy i likwidacji elektrowni jest dwukrotnie WIĘKSZA dla energii wiatrowej; – Zapotrzebowanie materiałowe odniesione do całkowitej ilości energii wytworzonej w trakcie cyklu życia w elektrowni jest ponad dwukrotnie MNIEJSZE dla elektrowni jądrowej!

Zaskakujący wynik: choć uważa się, że elektrownia jądrową jest „ogromna i ciężka” potrzebuje ona na jednostkę wytworzonej energii elektrycznej niecałą połowę masy materiałów zużywanych na „lekkie” i „przyjazne środowisku” elektrownie wiatrowe, np na jednostkę energii produkowanej w ciągu całego życia są dla elektrowni jądrowej z reaktorem AP1000 potrzeba w czasie budowy 630 kg betonu/GWh, a dla elektrowni wiatrowej 10 000 kg betonu /GWh. Podobnie z żelazem – w reaktorze AP1000 potrzeba go 116 kg/GWh a dla elektrowni wiatrowej 2200 kg/GWh;

- Stosunek całkowitej ilości energii wytworzonej w ciągu całego cyklu życia elektrowni do skumulowanych nakładów energetycznych poniesionych w fazie jej budowy jest 4,5 razy WIĘKSZY dla elektrowni jądrowej niż dla wiatrowej. Twierdzenie Greenpeace‘u jakoby elektrownie wiatrowe dawały 2,3 razy więcej energii elektrycznej na jednostkę nakładów inwestycyjnych, jest więc sprzeczne z bezstronnymi ocenami niemieckiego instytutu i polskiej politechniki.

Dodatkowym negatywnym aspektem elektrowni wiatrowych jest fakt, że inwestorami i producentami elektrowni wiatrowych są firmy zagraniczne. Budowa wiatraków jest równoznaczna z importem energii elektrycznej i to po wysokiej cenie. Nie stwarza też ona nowych miejsc pracy – produkcja odbywa się za granicą, np. w Danii, która jest krajem wiodącym w Europie w tej dziedzinie.

Natomiast bezrobotni w Polsce pozostają nadal bez pracy. Tak więc do rozbudowy wiatraków należy podchodzić ostrożnie, by w imię modnych haseł nie podejmować decyzji szkodliwych dla naszej gospodarki."

"Stany Zjednoczone mają największe elektrownie wiatrowe na świecie. Wielkie turbiny napędzane wiatrem stały się jednym z głównych odnawialnych źródeł energii, na które rząd USA wydał miliardy dolarów z kieszeni podatników. Jednak wysokie koszty utrzymania, duża awaryjność i zmienne warunki pogodowe, sprawiają, że wiatraki są drogie i nieefektywne. Wynik? Ponad 14 tysięcy turbin wiatrowych stoi odłogiem i szpeci krajobraz Stanów Zjednoczonych. "

W 1985 roku ceny ropy naftowej i gazu zaczęły spadać. Produkcja energii ze źródeł odnawialnych przestała być opłacalna – wstrzymywano budowę nowych elektrowni. Ponieważ poprzednie umowy zaczęły wygasać, w efekcie wielu kalifornijskich deweloperów zwinęło swój interes, porzucając część turbin wiatrowych.

Opinia publiczna i inwestorzy zdali sobie sprawę, że energia z wiatru była tylko podatkowym przekrętem. Takiego zdania jest Ben Lieberman, starszy analityk polityki energii i ochrony środowiska w Heritage Foundation, który dziwi się dlaczego energia z wiatru jest tak wysoko dotowana. „Była to bańka mydlana, która pękła wraz z końcem rządowych dotacji” – skomentował sprawę. „To nie wiatr napędza turbiny wiatrowe, ale dotacje. Turbiny staną, gdy zabraknie pieniędzy” – zauważył Don Surber felietonista „Charleston Daily Mail”.

„Jest wiele ukrytych prawd dotyczących energii wiatrowej – uważa bloger i specjalista od ochrony środowiska, Tory Aardvark. „Kiedy rządy na całym świecie będą cięły dotacje, wspierające odnawialne źródła energii, pojawi się coraz więcej opuszczonych farm wiatrowych, które zaczną zaśmiecać naszą planetę” – dodaje. Według Tory’ego Aardvarka opuszczone turbiny wiatrowe są symbolem „umierającej klimatycznej religii”.

Wniosek? Motywowana naciskami grup interesu ingerencja państw w energetykę odnawialną może przynieść światowej gospodarce, jak i ekologii więcej szkód niż pożytku."

http://srodowisko.ekologia.pl/technologie/Zielone-fiasko-tysiace-turbin-wiatrowych-porzuconych-w-USA,16307.html

Powiem że miałem nastawienie w miarę neutralne jednak czym więcej informacji się dowiaduję tym większe czuje do wiatraków obrzydzenie. firmy bedą kasę trzepać na dofinansowywaniu tzw. zielonej energii  , a ja bedę zapierdzielał do 67  bo PAŃSTWO NIEMA PIENIĘDZY NA EMERYTURY a setki milionów złotych idzie do kieszeni prywatnych firm. I to akurat można udowodnić w odróżnieniu od szkodliwości dla zdrowia owych wiatraków . Tak jak pisałem ani w tym ekologi , a TYM BARDZIEJ EKONOMII. Z ekonomią nikt nie wygrał co widać na przykładzie wiatraków w USA. ;)

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 09.03.2012 19:15
Trochę jeszcze poszperałem w necie ... A oto i wyniki ;)

Na stronie
http://www.mg.gov.pl/files/upload/13551/RAPORT%20systemy%20wsparcia%20OZE%20-%20wersja%20ko%C5%84cowa.pdf
Znajduje się dokument :

"Dostosowanie systemu wsparcia dla energii
elektrycznej pochodzącej z odnawialnych źródeł
energii do zmian zachodzących w kosztach
wytwarzania energii z paliw kopalnych
Opracowanie przygotowane na zlecenie Ministerstwa Gospodarki"

Są w nim takie ciekawe stwierdzenia:
"System kształtowania cen energii odnawialnej.
Model bazuje na założeniu, że rynek energii wytworzy pożądaną
jej ilość wskutek stymulacji cenowej, a więc cena jest wyznaczana odgórnie w sposób
zapewniający odpowiednie wsparcie zarówno dla wytwarzania energii odnawialnej jak i dla
inwestycji w budowę odnawialnych źródeł energii. Istnieje wiele wariantów tego
mechanizmu, do których należą przede wszystkim:
• system stałych cen,
• ulgi podatkowe,
• dopłaty gwarantowane,
• subwencje inwestycyjne.
Podstawowym typem systemu wsparcia wytwarzania energii w źródłach odnawialnych jest
wspomniany system stałych cen (system cen gwarantowanych, system taryf
gwarantowanych, Feed-in Tariff, Feed-in Premiums). Jego funkcjonowanie opiera się na
stosowaniu specjalnych, preferencyjnych cen zakupu energii z OZE, które ukierunkowane są
na wparcie danej technologii wytwarzania energii odnawialnej. Ceny te zwykle są
gwarantowane na dłuższy okres czasu (z reguły 10 do 20 lat), stosowana jest także stawka
degresywna (z upływem czasu wsparcie dla danej technologii maleje, tzw. taryfa schodkowa).
Zastosowanie taryf schodkowych ma na celu odzwierciedlenie stopnia upowszechniania oraz
zmniejszenia kosztów produkcji z danej technologii Taryfy zawierające ceny gwarantowane
ustalane są przez organ regulacyjny i przyznawane „właścicielom” określonych źródeł energii
(elektrowni)."

Z innej beczki:

W styczniu 2012 NFOŚiGW poinformował o wynikach konkursu na dofinansowanie dla OZE, w którym aż 24 beneficjentów zakłada budowę farm wiatrowych.
Wnioski dotyczące budowy elektrowni wiatrowych, które dofinansuje Fundusz, związane są z projektami wycenionymi łącznie na 706,2 mln zł, z czego dotacje z NFOŚiGW wyniosą w sumie 500 mln zł.

A kto finalnie do tego interesu dopłaca? Jak to kto. Ja, pan, pani ....krótko mówiąc MY, bo niby czym innym jest te całe "państwo"? ;)

Na deser koszty wytworzenia energii z poszczególnych źródeł...
Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam...

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Alex w 09.03.2012 19:16
co niektórzy muszą mieć wszystko udowodnione linkiem, więc proszę bardzo:
http://www.pwea.pl/pl/kompendium/technologia-2/item/201-lekarze-badaj%C4%85-wp%C5%82yw-energetyki-wiatrowej

http://www.pwea.pl/pl/kompendium/technologia-2/item/200-%E2%80%9Eekobiurokracja%E2%80%9D-nie-s%C5%82u%C5%BCy-%C5%9Brodowisku

http://www.pwea.pl/pl/energetyka-wiatrowa/korzysci-i-fakty

http://www.oddzialywaniawiatrakow.pl/oddzia%C5%82ywaniawiatrak%C3%B3w,menu,72,79.html

http://www.oddzialywaniawiatrakow.pl/oddzia%C5%82ywaniawiatrak%C3%B3w,menu,49,73.html

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 09.03.2012 19:24
He , he, he, ;)
 Strona sponsorowana :)  A oto lista sponsorów strony  ( też podam linka ;) )

http://www.pwea.pl/pl/czlonkostwo/czlonkowie-sponsorzy

Chociaż ja bym walczył z tę pseudo ekologią i ekonomią dla państwa niż ze skutkami zdrowotnymi ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 09.03.2012 19:35
Sorry ,  zapomniałbym o sponsorach drugiej stronki  ;) to dla zainteresowanych ;)

"Pomysłodawcą i założycielem serwisu www.oddzialywaniawiatrakow.pl jest Fundacja na rzecz Energetyki Zrównoważonej.

 Informacje na temat działalności tej instytucji znajdą Państwo pod adresem www.fnez.org "

http://www.fnez.pl/fnez,menu,0,22,donatorzy.html
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Alex w 10.03.2012 00:02
Tak mi się nasunęło; łatwo protestować przeciw czemuś co nie istnieje i niema konkretnych osób, którym trzeba wytknąć błędy. Czemu nie ma takich społeczników, którzy by biegali po wsi z listami do podpisu z powodu smrodu z indyków i peletu, wyjących silosów, szumiącej autostrady, braku asfaltu, braku komunikacji miejskiej, makabrycznej drogi na skrzyżowanie, grzyba i wypadających okien w szkole, 38% podatku, cen i jakości wody, i można by wymieniać i wymieniać
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 10.03.2012 01:57
Sprostowanie w sprawie mapki. Od wójta otrzymalem informacje ze ten czerwony kolor to granica oddziaływania wiatraków i będą oddalone od zabudowań o 650m.

Mapka
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 10.03.2012 01:59
A wiec farma ma byc wzdluz autostrady a kolorem czerwonym zaznaczone jest na jakim obszarze będzie odczuwalne działanie wiatraków wg gminy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 10.03.2012 02:02
Panie Alex to tak jak by dać linki z Mc Donalds udowadniające że ichnie jedzenie jest zdrowe.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 10.03.2012 02:04
Tak mi się nasunęło; łatwo protestować przeciw czemuś co nie istnieje i niema konkretnych osób, którym trzeba wytknąć błędy. Czemu nie ma takich społeczników, którzy by biegali po wsi z listami do podpisu z powodu smrodu z indyków i peletu, wyjących silosów, szumiącej autostrady, braku asfaltu, braku komunikacji miejskiej, makabrycznej drogi na skrzyżowanie, grzyba i wypadających okien w szkole, 38% podatku, cen i jakości wody, i można by wymieniać i wymieniać

No mieszkam tu krótko ale na pewno przyłączyłbym sie do każdej inicjatywy poprawiającej życie w Wieszowie. Część z tej listy jest nie do załatwienia bo istnieje. U mnie nikt z listą do podpisu nie był a informacje o wiatrakach wyczytałem na stronie wiec nie wiem skad informacja że ktoś jakieś podpisy zbiera.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 10.03.2012 02:10
Tom'ek - nie w tym rzecz że chcą zarabiać , sęk w tym że chcą zarabiać PUBLICZNE czyli NASZE pieniądze  ( własnych tego nie budują) na czymś co jest psu na budę potrzebne . I jeszcze mydlą oczy ekologią . Widać że nie czytałeś artykułów które podałem w linkach . Wiatraki nie mają nic wspólnego ani z EKOLOGIĄ , ani z EKONOMIĄ  . A tylko służą nabijaniu kasy HASŁAMI ekologicznymi . Skoro nie czytałeś to si coś zacytuję:

"Nie ma dowodów na to, że przemysłowe wykorzystanie energii wiatru, może mieć znaczący wpływ na ograniczenie emisji dwutlenku węgla.

Doświadczenia europejskie są szczególnie w tym względzie pouczające. Dania, kraj najbardziej intensywnie wykorzystujący wiatr, z ponad 6000 turbinami generującymi 19% energii elektrycznej, zmuszona jest zużywać 50% więcej węgla przy produkcji elektryczności – ze względu na pokrycie kosztów nieprzewidywalności energii wiatrowej.  Emisja zanieczyszczeń i dwutlenku węgla wzrosła o 36% tylko w 2006 roku."

"Doświadczenia Niemiec są podobne. Der Spiegel donosi, że „emisja CO2 w Niemczech nie została obniżona nawet o jeden gram!”, natomiat musiały być wybudowane dodatkowe elektrownie węglowe i  opalane gazem, aby zapewnić niezawodność dostaw energii elektrycznej."

"Przemysłowa energetyka wiatrowa nie jest realną ekonomiczną alternatywą dla innych opcji oszczędzania energii. Ponownie, duńskie doświadczenia jest pouczające. Duńskie koszty wytwarzania energii elektrycznej są najwyższe w Europie (15 eurocentów / kWh w porównaniu do 6 eurocentów w Ontario). Niels Gram z Duńskiego Stowarzyszenia Przemysłu mówi „wiatraki są błędem i nie mają ekonomicznego sensu.” Aase Madsen, przewodniczący komisji Polityki Energetycznej w duńskim parlamencie, nazywa wiatraki „straszliwie drogą katastrofą”.

Amerykańska Energy Information Administration ogłosiła w 2008 r., że rząd USA subsydiuje energię wiatrową kwotą 23,34 $ na 1 MWh - setki razy więcej niż inne źródła energii np: gaz ziemny 25¢, węgiel 44¢, energię wodną 67¢ i nuklearną $1.59 , co prowadzi do tego, co niektórzy komentatorzy w USA nazywają „wielkim korporacyjnych szaleństwem dokarmiania dobrobytu”.

"W oparciu o doświadczenia europejskie, będzie to nieuchronnie prowadzić do dramatycznego wzrostu kosztów energii elektrycznej i w konsekwencji do szkodliwych skutków dla działalności gospodarczej i zatrudnienia.

Ostatnie szczegółowe analizy (dotyczą głównie Hiszpanii) stwierdzają, że na każde miejsce pracy stworzone przez państwo w wyniku wsparcia pozyskiwania ze źródeł odnawialnych, szczególnie elektrowni wiatrowych, 2.2 osoby tracą pracę. Każde nowe stanowisko pracy w przemyśle wiatrowym kosztuje niemalże 2 miliony dolarów w subsydiach!"

"Farma wiatrowa pracuje do 20 lat (podczas gdy okres eksploatacji EJ to około 60 lat). Koszt inwestycyjny dla farmy wiatrowej, przy przeliczeniu na wielkość produkcji energii elektrycznej i czas eksploatacji, jest 4,5 razy wyższy od inwestycji poniesionej na budowę EJ. Nakłady inwestycyjne odzwierciedlają koszty zużytych materiałów, a więc z pewnością koszty zużycia zasobów środowiska w przypadku budowy farm wiatrowych są nieporównywalnie wyższe. Koszty te ponoszą ostatecznie odbiorcy energii, zatem skutkuje to negatywnym wpływem na obywateli. Wg szacunków wykonanych przez Politechnikę w Szczecinie (w których jako wielkość odniesienia przyjęto całkowitą ilość energii wytworzonej w ciągu życia elektrowni, ocenianego na 40 lat dla elektrowni jądrowej i 20 lat dla elektrowni wiatrowej) po przeliczeniu na jednostkę energii elektrycznej charakterystyczne wskaźniki zużycia zasobów środowiska oraz emisji dla obu typów elektrowni przedstawiają się następująco:

- Zapotrzebowanie powierzchni jest ponad 28 razy większe dla elektrowni wiatrowej; – Emisja CO2 przy uwzględnieniu całego cyklu budowy i likwidacji elektrowni jest dwukrotnie WIĘKSZA dla energii wiatrowej; – Zapotrzebowanie materiałowe odniesione do całkowitej ilości energii wytworzonej w trakcie cyklu życia w elektrowni jest ponad dwukrotnie MNIEJSZE dla elektrowni jądrowej!

Zaskakujący wynik: choć uważa się, że elektrownia jądrową jest „ogromna i ciężka” potrzebuje ona na jednostkę wytworzonej energii elektrycznej niecałą połowę masy materiałów zużywanych na „lekkie” i „przyjazne środowisku” elektrownie wiatrowe, np na jednostkę energii produkowanej w ciągu całego życia są dla elektrowni jądrowej z reaktorem AP1000 potrzeba w czasie budowy 630 kg betonu/GWh, a dla elektrowni wiatrowej 10 000 kg betonu /GWh. Podobnie z żelazem – w reaktorze AP1000 potrzeba go 116 kg/GWh a dla elektrowni wiatrowej 2200 kg/GWh;

- Stosunek całkowitej ilości energii wytworzonej w ciągu całego cyklu życia elektrowni do skumulowanych nakładów energetycznych poniesionych w fazie jej budowy jest 4,5 razy WIĘKSZY dla elektrowni jądrowej niż dla wiatrowej. Twierdzenie Greenpeace‘u jakoby elektrownie wiatrowe dawały 2,3 razy więcej energii elektrycznej na jednostkę nakładów inwestycyjnych, jest więc sprzeczne z bezstronnymi ocenami niemieckiego instytutu i polskiej politechniki.

Dodatkowym negatywnym aspektem elektrowni wiatrowych jest fakt, że inwestorami i producentami elektrowni wiatrowych są firmy zagraniczne. Budowa wiatraków jest równoznaczna z importem energii elektrycznej i to po wysokiej cenie. Nie stwarza też ona nowych miejsc pracy – produkcja odbywa się za granicą, np. w Danii, która jest krajem wiodącym w Europie w tej dziedzinie.

Natomiast bezrobotni w Polsce pozostają nadal bez pracy. Tak więc do rozbudowy wiatraków należy podchodzić ostrożnie, by w imię modnych haseł nie podejmować decyzji szkodliwych dla naszej gospodarki."

"Stany Zjednoczone mają największe elektrownie wiatrowe na świecie. Wielkie turbiny napędzane wiatrem stały się jednym z głównych odnawialnych źródeł energii, na które rząd USA wydał miliardy dolarów z kieszeni podatników. Jednak wysokie koszty utrzymania, duża awaryjność i zmienne warunki pogodowe, sprawiają, że wiatraki są drogie i nieefektywne. Wynik? Ponad 14 tysięcy turbin wiatrowych stoi odłogiem i szpeci krajobraz Stanów Zjednoczonych. "

W 1985 roku ceny ropy naftowej i gazu zaczęły spadać. Produkcja energii ze źródeł odnawialnych przestała być opłacalna – wstrzymywano budowę nowych elektrowni. Ponieważ poprzednie umowy zaczęły wygasać, w efekcie wielu kalifornijskich deweloperów zwinęło swój interes, porzucając część turbin wiatrowych.

Opinia publiczna i inwestorzy zdali sobie sprawę, że energia z wiatru była tylko podatkowym przekrętem. Takiego zdania jest Ben Lieberman, starszy analityk polityki energii i ochrony środowiska w Heritage Foundation, który dziwi się dlaczego energia z wiatru jest tak wysoko dotowana. „Była to bańka mydlana, która pękła wraz z końcem rządowych dotacji” – skomentował sprawę. „To nie wiatr napędza turbiny wiatrowe, ale dotacje. Turbiny staną, gdy zabraknie pieniędzy” – zauważył Don Surber felietonista „Charleston Daily Mail”.

„Jest wiele ukrytych prawd dotyczących energii wiatrowej – uważa bloger i specjalista od ochrony środowiska, Tory Aardvark. „Kiedy rządy na całym świecie będą cięły dotacje, wspierające odnawialne źródła energii, pojawi się coraz więcej opuszczonych farm wiatrowych, które zaczną zaśmiecać naszą planetę” – dodaje. Według Tory’ego Aardvarka opuszczone turbiny wiatrowe są symbolem „umierającej klimatycznej religii”.

Wniosek? Motywowana naciskami grup interesu ingerencja państw w energetykę odnawialną może przynieść światowej gospodarce, jak i ekologii więcej szkód niż pożytku."

http://srodowisko.ekologia.pl/technologie/Zielone-fiasko-tysiace-turbin-wiatrowych-porzuconych-w-USA,16307.html

Powiem że miałem nastawienie w miarę neutralne jednak czym więcej informacji się dowiaduję tym większe czuje do wiatraków obrzydzenie. firmy bedą kasę trzepać na dofinansowywaniu tzw. zielonej energii  , a ja bedę zapierdzielał do 67  bo PAŃSTWO NIEMA PIENIĘDZY NA EMERYTURY a setki milionów złotych idzie do kieszeni prywatnych firm. I to akurat można udowodnić w odróżnieniu od szkodliwości dla zdrowia owych wiatraków . Tak jak pisałem ani w tym ekologi , a TYM BARDZIEJ EKONOMII. Z ekonomią nikt nie wygrał co widać na przykładzie wiatraków w USA. ;)

Elektrownia musi utrzymywać moc bo jak nie wieje to ktoś musi uzupełniać straty. Z tym całym CO2 to jest niezły przkręt. Kupowanie limitów, obniżanie przez firmy produkcji CO2 itd itp. Kolejny unijny geszeft.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 10.03.2012 11:01
mdylag, dzięki za mapkę. Nie wiem czy zauważyłeś ale istnieje takie coś jak "modyfikuj" post, i fajnie jak byś tu nie robił bałaganu.
Bloondyn, strasznie tendencyjny jesteś w swoich wypowiedziach. Ciekawe że wszystkie krytyczne informacje oceniasz jako niepodważalny dowód a zwolenników wyśmiewasz bo ulegają propagandzie lobby farm wiatrowych.
Ale nie jest to temat słuszności rozwoju energetyki wiatrowej na świecie tylko o kilku wiatrakach w naszej gminie!
Więc przejdźmy do meritum:
Jeśli to prawda że będą ustawione wzdłuż autostrady 650m od zabudowań, to chyba trudno znaleźć lepszą lokalizację?
Nikt przy autostradzie i tak osiedlać się nie będzie, hałas pędzącego TIRa na pewno nie będzie mniejszy http://www.youtube.com/watch?v=cpr5CZnJpSo
A widok? Jadąc A1, raczej piękny.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 10.03.2012 14:50
Tom'ek - nikt zwolenników nie wyśmiewa ,a tylko rozbawiły mnie podawane przykłady ze sponsorowanych stron . To po pierwsze ... A po drugie tendencyjny... no cóż jeśli mamy przykłady KONKRETNE jak interes wiatrakowy ma się na świecie i w Polsce, to trudno abym na lecącą kupę ptaka który akurat załatwił sie w powietrzu, mówił że  pada deszcz...
Zresztą artykuł przytoczony w ostatnim moim poście każdy moze sobie poczytać na stronach ministerstwa gospodarki. A to chyba nie są czyjeś fantazje.
Co do wiatraków w naszej gminie ... Wrażenia estetyczne są u mnie na drugim miejscu . Lecz jeśli mają być one budowane z dofinansowania z publicznych ( czytaj: naszych ) pieniedzy ( czytaj : podatków ) a potem jeszcze państwo ( czytaj : wszyscy podatnicy ) mamy dopłacać do tego interesu i nabijać prywatne kieszenie . To czy byłyby one stawiane w Wieszowie czy na suwałkach ja osobiście ZAWSZE byłbym przeciwny. No chyba ze byłyby one stawiane w 100% za prywatne pieniądze, bez żadnych ulg podatkowych , a ceny energii wytworzonej przez nie byłaby konkurencyjna ( czytaj: byśmy do niej wszyscy nie dopłacali )

A pro po  ... tak poza tematem Polska zawetowała redukcje CO2 w czasie przewodnictwa UE przez Danię . ;) A Zieloni zacierali ręce twierdzac ze odnawialne źródla energii, lub czyste źródła energii sfinansuja przez Pakiet klimatyczny, no i wschodnia Europa zapłaci za nowe miejsca pracy, produkcje turbin, wiatraków i wszystkie moduły ekologiczne.
Największy producent turbin wiatrowych - Dania, największy producent generatorów prądu i przekładni -Anglia.

Póki co jaja zdrożały o 40% bo kury miały stres (bo  nie było koguta :) W ten oto sposób globalizacja zawitała pod nasze strzechy. Ot,  taka mała dygresja ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 10.03.2012 17:49
Masz rację że opieranie gospodarki na energii wiatru to łagodnie mówiąc - nieporozumienie. Ale Polska to nie Dania czy Holandia, u nas jeszcze przez pół wieku węgiel będzie dominował, a wiatraki czy "solary" osiągną max kilkanaście%.
Czy to się komuś podoba czy nie, Unia wspiera (a wręcz wymusza) tzw ekologiczne technologie, więc część naszych podatków będzie i tak na to przeznaczana.
Więc się pytam:
Dlaczego inne gminy mają z tego korzystać, a nasza nie?
Przykład: Gmina Wolin - 2mln zł wzrost dochodu z tytułu posiadania farmy wiatrowej. Gmina Margonin - 3,5mln zł. Są to fakty a nie wirtualne pieniądze, można w necie poczytać jaki skok cywilizacyjny osiągnęły te gminy.
Jeśli nawet otrzymamy 10% powyższych kwot to są to konkretne pieniądze. Może doczekamy się po 15 latach ukończenia kanalizacji, albo szkoła podstawowa przestanie przypominać obóz koncentracyjny.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 10.03.2012 18:52
Tak różowo to było jeszcze rok temu ... I o taka kasę byłoby co sie starać . Jednak jak w słowach pewnej piosenki ;" ale to juz było i nie wróci więcej..."
Sąd  w Gliwicach orzekł że podatek płaci się nie od wartości całej budowli a tylko od MASZTU i fundamentu co średnio wynosi ok. 8-9 tysięcy . Ta więc aby uzyskać dochody rzędu 2mln trzeba by posiadać ok.214 wiatraków!!!  Oto interesujące linki:

http://www.strefabiznesu.nto.pl/artykul/podatek-od-wiatrakow-bedzie-mniejszy-68796.html

http://www.radio5.com.pl/?id=1&ia=36642

U nas dyskusja to jeszcze pryszcz poczytajcie sobie jak to wygląda na innych forach . NAwet i 19 stron na forum . Podoba mi się rejestracja spotkań gminnych z inwestorami w formie filmików oraz skany druków i umów dla rolników . Super gdyby u nas tak ktoś wszystko zarchiwizował ;) Ale poczytajcie sobie jak są skonstruowane umowy z rolnikami które podsuwają firmy wiatrowe. .To dopiero rodzynki .Zywotność wiatraka to 20 lat umowy podpisane na lat 40 . Tak więc jeśli wiatrak zniknie to właściciel ziemi I TAK MUSI UDOSTĘPNIĆ POD UŻYTKOWANIE ZIEMIĘ OSOBIE TRZECIEJ która w tym miejscu ... ciekawe co postawi ? Wieżowiec?
Ale jeśli sie nie zgodzi to kara 1mln EURO!
A To jest fajne ;" Jezeli przdsiębiorca nie złoży oświadczenia o woli wygaśnięcia prawa użytkowania, prawo użytkowania będzie przysługiwało mu przez kolejne 10 lat" i tak do usranej śmierci...:) Takie właśnie umowy były w LUBANIU.

http://www.luban24.pl/index.php?PHPSESSID=27da777ce3a8293005eb07ceb8c6a7af&topic=2745.0

http://www.luban24.pl/index.php?topic=5737.15
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Gabrielle w 11.03.2012 12:02
Ojej,ale szum i to nie z wiatraków jeszcze.Skoro już tyle wiemy i za chwilę wiedzieć będziemy znacznie więcej,to zróbmy może jakąś sondę,może później referendum dla mieszkańców naszej gminy,skoro tyle emocji budzi ta sprawa.To byłby jakiś klucz,no,a potem spokojniejszy początek czegoś nowego(bądź też nie?).Tymczasem patrzmy i słuchajmy .....inwestora zwłaszcza,mimo,że "kluczem"jest większym myślę?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Alex w 11.03.2012 14:36
Bloondyn - Puki co do umów to jeszcze sporo czasu. Umowa z operatorem komórkowym, też zakłada konsekwencje jeżeli zostanie naruszona. Taka już natura każdej umowy. Co do podatku, to każda inwestycja działa na takiej samej zasadzie, budowa dróg, stadionów itp. Odnośnie pochodzenia sprzętu, no cóż, jeżeli w naszym kraju nie potrafią uruchomić własnej produkcji czegokolwiek i jeszcze wprowadzać jej na rodzimy rynek, to niestety trzeba importować.  Trudno oskarżać prywatnego przedsiębiorcę/inwestora, że miał pomysł na życie i może na tym zarabiać, skoro instytucje państwowe nie dają mu takiej możliwości. Będąc częścią UE, nie da się uciec od tematu alternatywnych źródeł energii, bo wymogiem umowy jest rozwój alternatywnej energetyki.
 
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 12.03.2012 07:03
Ja zawsze wychodziłem  z założenia że dyskutuje się przed podejmowaniem przez kogokolwiek jakiejkolwiek decyzji . A nie tak,  jak to miało miejsce z ACTA ;)
To co wyrabiają firmy wiatrowe jest po prostu patologiczne . I  należy wszystkim przedstawić mechanizmy ich działania.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 12.03.2012 13:04
Bloondyn - Puki co do umów to jeszcze sporo czasu. Umowa z operatorem komórkowym, też zakłada konsekwencje jeżeli zostanie naruszona. Taka już natura każdej umowy.

No nie koniecznie każdej umowy. Umołe na telefon wybieram sam a tu wybieraja zam nie inni.

[/quote]
Cytuj (zaznaczone)
Co do podatku, to każda inwestycja działa na takiej samej zasadzie, budowa dróg, stadionów itp.
No nie każda. Duża część firm prywatnych buduje za swoje pieniądze nie za podatki obywatelo.

Cytuj (zaznaczone)
Odnośnie pochodzenia sprzętu, no cóż, jeżeli w naszym kraju nie potrafią uruchomić własnej produkcji czegokolwiek i jeszcze wprowadzać jej na rodzimy rynek, to niestety trzeba importować.  Trudno oskarżać prywatnego przedsiębiorcę/inwestora, że miał pomysł na życie i może na tym zarabiać, skoro instytucje państwowe nie dają mu takiej możliwości.

Cytuj (zaznaczone)
Coż 20 lat prywatyzacji przeprowadzanej prze PO PIS i SLD doprowadziło do tego że tzw "inwestorzy wykupili za bezcen wszystko co narodowe aby sie tego pozbyć"  Przykładów sprzedanych i zniszczonych fabryk można mnożyć.

Cytuj (zaznaczone)
Będąc częścią UE, nie da się uciec od tematu alternatywnych źródeł energii, bo wymogiem umowy jest rozwój alternatywnej energetyki.

Osobiscie jestem przeciwnikiem UE. Obiecanki które składali politycy widać gołym okiem. Ilość ludzi starszych grzebiących po śmietnikach kiedy jadę wieczorem po Śląsku jest zastraszająca ale może to też idea tej super demokracji i liberalizmu dla wybranych. Ludzie kupujący węgiel po parę worków nie dlatego że wygodniej tylko nie stać ich kupić tony. A pamiętam czasy jako młody chłopak że każdy emeryt kupował na zimę po 2 tony. A ten smród po całym Śląsku z kominów to co to po prostu to że ludzie palą byle czym bo ich nie stać.
Chore programy dla naszych dzieci w szkołach napisane przez feministki, pedziów i tego typu element o wyrównanie szans w szkołach na które idą miliony http://nowakrytyka.pl/spip.php?article412. A znam osobę z urzędu w Gliwicach która mi o tym mówiła. Wymogi UE to jedna wielka komuna.

Oto jak działą liberalizm i dmeokracja w jednym.

Co do wiatraków w gminie jest wiele miejsc gdzie mogą stać i nie kolidować z domami. Np za byłą linią kolejową. Dlaczego muszą stać wzdłuż całej Wieszowej. Nadzieja tylko w tym że któryś właściciel gruntów sie nie zgodzi. Dodatkowo kto rozbierze te wiatraki po 20 latach ? Ile dokładnie gmina z tego będzie miała  czy napewno jest to dla gminy opłacalne ? itd itp

 
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 12.03.2012 16:02
Osobiscie jestem przeciwnikiem UE. [...] Ilość ludzi starszych grzebiących po śmietnikach kiedy jadę wieczorem po Śląsku jest zastraszająca [...] A ten smród po całym Śląsku z kominów to co to po prostu to że ludzie palą byle czym bo ich nie stać. Chore programy dla naszych dzieci w szkołach napisane przez feministki, pedziów [...] Wymogi UE to jedna wielka komuna.

Wyszło szydło z worka, jeszcze brakuje tylko zdania, że to wszystko wina Tuska.
Nie wiem czym sobie to forum zasłużyło, że wypisujesz tu takie brednie, no ale cóż - takie czasy.

Cytuj (zaznaczone)
Wieszowej
Jesteś nowy więc polecam ten artykuł: http://www.wieszowa.pl/index.php?view=article&catid=41:kategoria-samorzad-solecki&id=103:o-odmianie-nazwy-wieszowa-slow-kilka&format=pdf
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 13.03.2012 15:59
Kolejne miejscowości wygrywają z wiatrakami. :D

http://stopwiatrakom.eu/wts/index.php?option=com_content&view=article&id=606:bunt-przeciw-wiatrakom&catid=1:latest-news&Itemid=50

Mapa miejscowości protestujących przeciw wiatrakom  ;) może Wieszowe też ktoś dopisze... Aktualnie protestuje: 295 miejscowości

http://mapa.stopwiatrakom.eu/

W poprzednim numerze Gwarka były ładnie opisane słowa Wójta naszej gminy w których mówił iż w kwestii ich budowy jest ostrożny , a sprawę wiatraków trzeba dobrze przemyśleć i rozważyć ... A tu wczoraj na zebraniu sołeckim w Świętoszowicach powiedział że będzie namawiał ( czytaj: lobbował ) u rolników ( we  Wieszowie ) aby zgodzili się na budowę wiatraków i dzierżawę ziemi... Pytanie ... Dla kogo wójt pracuje? Także w innych kwestiach na owym zebraniu nasuwało sie podobne pytanie . Było gorąco ;) A wójt coś chyba czuje, iż drugiej kadencji raczej nie będzie...

P.S. Poprawiłem troszeczkę posta aby nie było niedomówień. ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Gabrielle w 13.03.2012 18:14
Duzi ich nie wpuszczają na swoje tereny np.TDJ,ale czy wiedzą coś więcej?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 14.03.2012 00:04
Cytuj (zaznaczone)


Wyszło szydło z worka, jeszcze brakuje tylko zdania, że to wszystko wina Tuska.
Nie wiem czym sobie to forum zasłużyło, że wypisujesz tu takie brednie, no ale cóż - takie czasy.

Nie jestem zwolennikiem żadnej parti typu PO PIS SLD ani Paligniota. I nie wstydzé się że nie jestem zwolennikiem UE ba jestem z tego dumny bo wolałbym życ w wolnej Polsce a nie polskojęzycznym departamencie. A co do Tuska kontynuje rozpieprzanie tego pieknego kraju ale wczesniej czy pozniej kazdy to zobaczy na wlasne oczy.

Panie Tomeks skoro Pan tak lobuje za wiatrakami to jesli mogę spytać czy bedzie je Pan widział/słyszał z okna czy Pana dom jest niezagrożony?

Blondyn dzięki za linki. Jesli po przeczytaniu tej strony sa zwolennicy to ja dziękuję.
http://stopwiatrakom.eu/wts/index.php?option=com_content&view=article&id=194&Itemid=66 - Piekło na ziemi. Można posłuchać co będziemy słyszeć.
http://stopwiatrakom.eu/wts/index.php?option=com_content&view=article&id=191&Itemid=113 - A tu porównanie z samolotem, samochodem itd.

Lokalizacja tych wiatraków jest nieforunna bo na południu bedzie przechlapnae. Nie rozumiem dlaczego musza one stać na przeciw domostw. Nie wspomnę o tm że wartosć domów spadnie do zera bo kto normalny bedzie chciał mieszkać w sąsiedztwie wiatraków. Mam rozumieć że to wszystko dla dobra mieszkańców.

Minimalna odległość turbiny wiatrowej od receptora dźwięku to 550 m. Minimalna odległość
zwiększa się wraz z liczbą turbin oraz poziomem dźwięku charakterystycznym dla określonego
rodzaju turbin. Na przykład : dla inwestycji wiatrowej złożonej z 5 turbin, z których każda
charakteryzuje się poziomem dźwięku 107dB – każda z turbin musi być oddalona minimum 950 m od
najbliższego odbiornika dźwięku.
Minimalne odległości są oparte na modelach rozchodzenia się dźwięku wytwarzanego przez turbiny
wiatrowe a ich zadaniem jest ograniczyć poziom dźwięku w najbliższych zamieszkałych obszarach do
tak by nie przekroczył 40dB. Ten poziom jest spójny z poziomami stosowanymi w kontroli hałasu
pochodzącego z innych jego źródeł w środowisku. Jest również spójny z zaleceniami WHO (Światowej
Organizacji Zdrowia ) Europe dotyczącymi poziomu hałasu w nocy rekomendującymi 40dB jako
ochrona zdrowia społeczeństwa przed hałasem miejskim. Według WHO ten zalecany poziom jest
poniżej poziomu mogącego wpływać na jakość snu i zdrowie. Znajduje się on jednak zarazem
powyżej poziomu mogącego wywołać skargi ( WHO 2009 ).

Tak więc u nas nie będzie jedna turbina tylko wiecej a więc poziom hałasu będzie znaczny.

A tu polskie opracowanie naukowe:
http://stopwiatrakom.eu/wts/pliki/Wyniki_badan.pdf
http://stopwiatrakom.eu/wts/pliki/komentarz_metodyczny.pdf

I jest tam jasno i wyraznie o infradzwiekach a podobno to wymysl.  widać nawet na forum lobby wiatrakowe ma swoich ludzi -:)
A odleglosci w europie to 2KM i wiecej, w stanach 3 mile. Polecam drugi dokument w ktorym ludzie pisza to co pislaem w pierwszym poscie. Uciazliwoscm infradzwieki i spadek cen nieruchomosci we wsi do 0.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 14.03.2012 10:15
Po przestudiowaniu wszystkich materiaów osobiscie postanowiem zajac sie zbieraniem podpisów bo to co chce zrobić gmina to jest przekręt i każdy mieszkaniec odczuje to na własnej skórze.
Osobiście wydrukuję magteriały z Politechniki Wrocławskiej i Wytyczne Kancelari sejmu i od soboty będe rozdawał ludziom. Reszta w rękach Boga. Ale jesli rolnicy sie zgodza to dla wsi to będzie dramat.

A tutaj dla Pani Alex i Pana Tomeks badania zebrane przez polskich naukowców właćzając PAN o infradzwiękach z turbin.
http://nowa-stepnica.x25.pl/2011/11/18/cicha-smierc-wiatraki-zabijaja-ludzi/

Dodatkowo pewnie wójt rolnikom nie powiedział że będą musieli zapłacić VAT od tego co im da firma dzierżawiąca -:)
http://nowa-stepnica.x25.pl/2012/02/02/cena-naiwnosci-rolnikow-zaplaca-vat-od-wiatrakow/

Tu jeszcze opinie mieszkańców i piękne nagranie jaki te turbiny powodują hałas. Ktoś powie z ulicy też jest hałas. Tak ale nie 24h na dobę non stop. W nocy raczej mało kto jeżdzi.
http://www.youtube.com/watch?v=AQZ115-zzIM

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 14.03.2012 18:45
Szkoda, że jedyny konkretem w tej dyskusji jest ta mapka http://forum.wieszowa.pl/index.php?action=dlattach;topic=2310.0;attach=93;image
Poza tym nasza wiedza o wiatrakach w Wieszowie jest zerowa, ale oczywiście nie przeszkadza wam to wypisywać kalumnie na forum i snuć spiskowe teorie dziejów.
Do każdej farmy wiatrowej trzeba podchodzić indywidualnie i znając  parametry techniczne konkretnej turbiny oraz działanie potwierdzone naocznie w terenie, można zacząć merytoryczną dyskusje.
Np
Badanie wpływu działania turbiny Vestas V80-2MW, stosowanej powszechnie na pomorzu, można poczytać tutaj: http://wiatrowa.eu.interia.pl/pliki/badania_halas.pdf
Wypowiedź mieszkańców, burmistrza gminy tutaj: Od 3:40 zaczyna się coś ciekawego http://www.youtube.com/watch?v=EAzjO1LlpUQ&feature=related

Znaleźliście w necie strony przeciwników wiatraków, ja znalazłem zwolenników, i co? Będziemy się licytować co jest wiarygodniejsze?
Ma to jakiś sens?
Dopóki nie poznamy konkretów, gwarancji inwestora o zachowaniu odległości i sprawdzonych modelach turbin to będzie to dyskusja o d*pie Maryny.
Nie można wrzucać do jednego worka wszystkich wiatraków, konstrukcje lat 80-tych i 90-tych mają się nijak do tych współczesnych.
A podawanie przykładów z Australii, Kornwalii, Hawajów bez podania przyczyn wystąpienia negatywnych skutków działania elektrowni jest niepoważne. 
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 14.03.2012 20:43
No to niech zrobią referendum jak w Koszęcinie i gitara. Niech się dzieje według woli większości a nie marginesu  ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 15.03.2012 00:16
Skoro dokument PANu to nic. Normy dla turbin na zachodzie obecnie zaczynajace sie od 2 km to nic. WHO to nic to Ja nie mam pytan do Pana.
Te badania ktore Pan wkleil sa z 2004 roku I wyraznie poziom halasu jest miezony dla jednej turbiny i te 600m jest bezpieczne. Tam nie bedzie jedna czyli odleglosc powinna wzrastac do domostw a nie bedzie. Tyle.

Dwie strony wczesniej twierdzil Pan ze nie ma badan ba ze infradzwieki nie istnieja.

Co z tego beda mieli mieszkancy oprocz potencjalnego szumu, kloptotow zdrowotnych, i spadku cen nieruchomosci ?



Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 15.03.2012 10:43
Skoro dokument PANu to nic. Normy dla turbin na zachodzie obecnie zaczynajace sie od 2 km to nic. WHO to nic to Ja nie mam pytan do Pana.
Normy dla jakich turbin? Konkretnie proszę: moc, wielkość, rok produkcji.
Jasna sprawa, że istnieją turbiny które emitują infradźwięki ale są też takie w których ten problem rozwiązano.
Czy te dokumenty PAN i WHO stwierdzają jednoznacznie że wszystkie wiatraki to śmierć?
Tam nie bedzie jedna czyli odleglosc powinna wzrastac do domostw a nie bedzie. Tyle.
Przecież wiatraki będą ustawione w lini równoległej do autostrady, więc każdy kolejny będzie oddalony o min 100m.
Dwie strony wczesniej twierdzil Pan ze nie ma badan ba ze infradzwieki nie istnieja.
Ta, nie ma badań. W którym miejscu tak napisałem? Proszę o cytat, bo chyba jestem ślepy.
Co z tego beda mieli mieszkancy oprocz potencjalnego szumu, kloptotow zdrowotnych, i spadku cen nieruchomosci ?

Już to było napisane, konkretnie to 10.03.2012 18:49

Trzy tygodnie temu pojawiła się informacja o wiatrakach w naszej gminie, a właściwie dopiero propozycja dyskusji o ewentualnym zaangażowaniu się gminy w tą inwestycje. Po tygodniu w Wieszowie była już gotowa lista osób które się nie zgadzają, za chwilę będzie kolejna, może nawet referendum. Natomiast spotkanie informacyjne w świetlicy odbędzie się dopiero 24 marca.
Nie uważacie że kolejność powinna być trochę inna?

Na tym kończę dyskusję, bo osobiście nie wierzę że powstanie tu jakaś farma. Takich "oszołomów" jak ja którzy uważają, że najpierw wiedza potem protest, jest pewnie kilka procent, więc nakręcenie spirali strachu to będzie banalna sprawa.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 15.03.2012 12:04
Tom'ek - masz rację kolejność powinna być inna i też tak jest. TY podałeś datę OFICJALNEJ wiadomości . Na gminie wiedziano o tym, jednak wcześniej ... Nie mówiąc o tym że w tych swoich wyliczeniach pominąłeś, żę inwestorzy JUŻ zawitali do właścicieli INTERESUJĄCYCH ich działek, a jeszcze spotkania z mieszkańcami nie było .
Żebym nie był gołosłowny:
 Komisja Budżetu, Gospodarki i Rozwoju

"Poniedziałek, 20 luty 2012, 17:00
   -analiza planów zagospodarowania     przestrzennego poszczególnych sołectw, obszary dopuszczenia budowy     siłowni wiatrowych."

Ciekawe że PROTOKOŁY z prac komisji są zapisywane na stronie BIP DOPIERO z 3 miesięcznym opóźnieniem! Tak więc info o tym co było poruszane na spotkaniu w lutym będzie w publicznej wiedomości DOPIERO w CZERWCU. Czyli... musztarda po obiedzie.
A z gadki jaką strzelił nasz wójt ( na temat Wieszowskich wiatraków) w Świętoszowicach , było słychać że jego nie bedzie interesować ani hałas , ani ludzie , TYLKO KASA. ON MA JUŻ ZDANIE WYROBIONE W TYM TEMACIE. Wczoraj nad ranem ok. 5:00  był na TV INFO reportaż "Walka z wiatrakami"... Sytuacja bardzo podobna . Wszystko działo sie tak szybko, że ludziom nie zostało nic innego jak tylko sie odwoływać . Ludzie nie byli CAŁKOWICIE przeciw wiatrakom . Chcieli tylko aby były odsunięte bardziej od zabudowy i w związku z tym   byłoby  ich mniej niż 50 szt. Jednak wójt w owym programie zdanie ludzi miał w D...  :P  Pamiętaj wiatraki to nie ekonomia ... to Kasa . A w interesach niema  przyjaciół .

P.S. Napiszę osobny temat co nasz wójt wymyślił mieszkańcom Świętoszowic ,a wypłyneło to g...  na spotkaniu gminnym
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 15.03.2012 13:46
Pamiętaj wiatraki to nie ekonomia ... to Kasa.
Pamiętam, pamiętam ;) Wiadomo że kasa, nasz wójt to nie Franciszek z Asyżu.
Ale coś z tej kasy dla gminy powinno wynikać. No nic, zobaczymy na spotkaniu czy podchodzą do tematu na poważnie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 15.03.2012 13:59
I dokladnie Ja też nie jestem przeciwny wiatrakom tylko jestem przeciwny budowaniu ich wzdłuż całej wsi w bliskiej odległości. Skoro są kontrowersje to należy je rozważyć a z tego wynika że dezycja już zapadła, mapka gotowa teraz tylko przekonać właścicieli ziemi. O pdejmowaniu dezyji uczyłem się ze bierze sie za i przeciw i dopiero rozważa sie. Jak widac na przykładzie wójta podjął dezyzję wział za,  przeciw argumentów nie uwzględnił i sprawa załatwioa.  Idąć tą logiką to i elektrownię atomową mogę postawić na działce.


Zadalem wójtowi kilka pytań:
Czy zagwarantuje mi gmina na piśmie że wiatraki nie będa miały wpływu na zdrowie moich dzieci a uciążliwość będzie tak niska jak obiecuje gmina (oddziaływanie do czerwonej kreski na mapie) i obiecanki inwestora zostaną spełnione ?
Gmina posiada tereny które nie kolidują z domammi ale co tam ważne parę groszy bo wcale to nie jest taka duża kasa. Firmy płacą podatek od fundamentu który ulega amortyzacji.

A lepiej znaleźć wszystkie przeciw teraz bo jak sie postawi 100m wieże za kilkadziesiat baniek to nawet jak sie ludzie bedą musieli wyprowadzać to nikt wieży nie rozmontuje.

Polecam również wywiad z wójtem gminy Kobylnica w której były gwiazdy naszej gminy:
http://sgpeo.pl/Rozmowa_z_LESZKIEM_KULINSKIM_wojtem_gminy_Kobylnica_Przewodniczacym_Stowarzyszenia_Gmin_Przyjaznych_,771,8.html
Sam lobbysta stwierdza:
"Jak jest wilgotne powietrze i ciepło, szum łopat wiatraków słychać w odległości 1-2 km" Jednostajny szum przez 24h.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 15.03.2012 21:31
Skończyłem dyskusję z gminą bo to nie ma żadnego sensu. Niestety wygląda to tak jak przedstawiłł Blondyn. Decyzja została już podjęta o postawieniu wiatraków a więc nie ma dyskusji. Gmina wyznaczyła teren, inwestor dogaduje się z właścicielami a to spotkanie jest tylko informacyjne. Co więcej gmina nie wie nawet na których działkach i jak blisko i jakie inwestor zamierza stawiać wiatraki.

To się nazywa rozeznanie. Krótko ujmując dano wolną rekę inwestorowi. Widać są gminy w których wójt umie się dogadywać z mieszkańcami, są referenda i są takie gdzie jasnie panujący decydują co i gdzie postawić byle nie pod ich oknami. Którko ujmując postęp, nowoczesnośc i demokracja ale płacą ci co nie mają nic do gadania.

http://www.mrr.gov.pl/aktualnosci/fundusze_europejskie_2007_2013/Documents/25_kd_20012012a.pdf

"Aby uzyskać decyzję środowiskową oraz pozwolenie na budowę inwestycja nie może być
sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, jeżeli taki plan jest
aktualny. Powstaje on na podstawie studium uwarunkowań i musi zawierać jego ustalenia.
Plan powinien zostać skonsultowany z mieszkańcami terenu, którego ma dotyczyć, zgodnie z
przepisami ustawy OOŚ oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
(Dz.U.03.80.717)."

Gdfzie były przeprowadzane konsultacje społeczne.

przedstawiono wyniki badań dotyczące minimalnej odległości zabudowań ludzkich i zwierzęcych od pojedynczej turbiny wiatrowej. Np. Francuska Akademia Medycyny (odp. PAN w dziedzinie medycyny) podaje w [1], że odległość ta powinna być co najmniej 1,5 km. Wspominany już G. P. Van den Berg w prestiżowym czasopiśmie [13] Journal of Sound and Vibration podaje odległość – jak już wcześniej wspomniano – 1900 m.

U nas będą 4 czyli powinno być przynajmniej 8 kilometrów. Do najblizych domów będzie kilkaset metrów albo kilkadziesiąt. Tego dowiemy sie na spotkaniu. A odczuwalność turbiny bedzie napewno w dużej cześci Wieszowy.

Hałas wytwarzany przez turbiny wiatrowe ma dudniący, pulsujący charakter, szczególnie w nocy, gdy jest silniej słyszany. Hałas jest silniejszy w nocy wskutek kontrastu między spokojnym, chłodnym powietrzem na poziomie gruntu a stałym strumieniem wiatru na poziomie osi turbiny. Hałas w nocy rozchodzi się daleko. Udowodniono, że jest on drażniący dla mieszkańców w odległości 2000 m od turbin w normalnym lekko falistym terenie,


Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: cudik w 16.03.2012 10:13
OCENZUROWANO
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 16.03.2012 18:11
cudik - no lepiej chyba bym  tego nie ujął  ;)
I tez pytam ....  gdzie jest Janosik ?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 17.03.2012 14:29
Sprawa stawiania wiatrakøw oparła się o sejm:
"Ci radni mają podpisane umowy...
...a rządy wszystkich krajów Unii Europejskiej zadbały, aby elektrownie wiatrowe...
...były w odległości powyżej 2 km od ludzkich domów."

Reszta w załæczniku cały stenogram sejmowy.

Ale pewnie nam będą nam wmawia¢ ze nawet w sejmie kłamia. Je«śi wytyczna 2 km to ponad 100 metrowe wieże nad Wieszową w odległości kilkuset metrów dadzą nam piękny szum nadjeżdzającego pociagu 24h na dobę 7 dni w tygodniu. Jesli ktoś nie umie sobie wyobrazić wiezy 100m to powiem ze wieżowiec 10 piętrowy ma 30m.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 19.03.2012 21:09
Rozmawiałem z radnymi z Wieszowej ( panią Baksik i z panem Siegiel).  Są przeciwni i zbulwersowani w jaki sposób lobbuje się na rzecz wiatraków kosztem ludzi. Nie zostanie zachowane nawet te 500m. Zresztą lokalizacja się ciągle zmienia a o tym że w Wieszowie mają powstać wiatraki na początku nie było mowy. Generalnie ilość wiatraków i lokalizacji zmienia się co chwilę. Radnym przekazano na początku że będzie 24. Teraz okazuje się że w gminie ma stanąć 60!!!. O tym ile i gdzie decyduje tylko i wyłącznie wójt.
Na spotkaniu w Łubiu było gorąco i generalnie większość właścicieli się nie zgodziła (tylko dwóch wyraziło wstępną zgodę). Z Pyskowic i Wielowsi ich wyrzucono. Ciekawe dlaczego większość nie podpisuje intratnych umów lobbowanych przez wójta. Skoro wszystko jest jasne, zdrowe i zielone to nie powinno być problemów.

Kapitał firmy to uwaga 50 000 PLN czyli dokładnie tyle ile wymaga się by założyć spółkę. Lokalizacja wiatraków musi być przynajmniej 150 m od autostrady i chyba 100m od lini wysokiego napięcia tak że nawet 500m do domów nie będzie zachowane. Nikt nie zagwarantuje że jak firma zniknie to ktokolwiek te wiatraki przejmie a tym bardziej zdemontuje. Ba nawet nie ma gwarancji że rolnik dostanie kasę ale VAT będzie musiał płacić. Grunty na których będą stały wiatraki zostaną przekwalifikowane na przemysłowe !!! Rolnik musi zapłacić podatek dochodowy oraz podatek od ziemi oraz podatek VAT. Inwestor będzie miał prawo do pierwokupu albo przejęcia ziemi. Dodatkowo tereny gdzie są elektrownie wiatrowe będą dostawały mniej pieniędzy na rozwój rolnictwa.

Moim zdaniem sposób w jaki sprawa wiatraków w Gminie jest załatwiana jest co najmniej dziwny. Jakość firmy z kapitałem 50 000 mówi sama za siebie. Gdyby wójt działał na rzecz gminy to przynajmniej wybrał by jakąś firmę która zagwarantuje bezpieczeństwo (np. pieniądze na rozbiór wiatraków, firmę z większym kapitałem i doświadczeniem).

Moim zdaniem wójt chyba wie że on już następnej kadencji nie wygra więc jest mu wszystko jedno i stał się lobbystą wiatraków nie przyjmując argumentów  od radnych ani od ludzi.

Tu jest wywiad z wójtem Kobylnicy które wizytował wójt i wójtowa. Tamtejszy wójt wyraźnie stwierdza:
"
Trafiliście na rzetelnych inwestorów. Można powiedzieć, że mieliście szczęście?

Tak, ale też weryfikowaliśmy inwestorów. Zasięgałem opinii na ten temat. Rozpocząłem rozmowy z bardzo poważnymi inwestorami w styczniu 2000 roku. Posiłkowałem się też informacjami o firmach, które są na rynku niemieckim, szwedzkim, duńskim i hiszpańskim, z którymi warto współpracować. (...) Trafiliśmy na cztery. Trzy z nich - austriacka, japońska i hiszpańska się sprawdziły, natomiast jedną wyeliminowaliśmy w trakcie postępowania.

Istnieje wiele obaw związanych z elektrowniami wiatrowymi. Czy mieli je również mieszkańcy Kobylnicy?

Trzeba przedstawić sprawę mieszkańcom, zanim się rozpocznie budowę, zanim przyjdzie inwestor. Opowiedzieć, że jest taka sytuacja, taka możliwość i potrzeba. Poinformowaliśmy mieszkańców, co oni będą z tego mieli.

Pseudofirmy nawet wpisują rolnikom przymusowe hipoteki, zabezpieczające ich interes, co powoduje, że rolnik jest ubezwłasnowolniony na 30-35 lat.
"

U nas nie ma nawet tego minimum czyli rzetelnej firmy bo inwestor to Sp z o.o. z Gliwic -:)  a konsultacje z mieszkańcami a nawet z radnymi zostały pominięte.

Ale co tam poświęćmy się dla wójta. sprawa robi się coraz ciekawsza a przyszłość zarówno mieszkańców jak i tych co wydzierźawią ziemię może wyglądać nieciekawie i to nawet wg lobbisty.

Dowiedziałem się również o sytuacji finansowej. Gmina jest zadłużona na 1/3 tego ile może być tak więc też nie wygląda to tak tragicznie  jak to przedstawia wójt a głównym argumentem wójta w rozmowie ze mną były pieniądze i zadłużenie gminy. 

Mieszkańcy Bytomskiej, Sienkiewicza, Dworcowej i bocznych ulic odczują to najbardziej ale mieszkańcy pod drugiej stronie Bytomskiej również np migotanie i hałas tylko komu przyjdzie za to podziękować ? Dziś ludzie skarżą się bo jakiś zakład pracuje 8h albo na chałas z silosów. Ciekawe komu się poskarżą na wiatraki rozsiewające chałas i infradźwieki po całej wsi. Należy dodać że mieszkańców Grzybowic po drugiej stronie autostrady wogóle pominięto bo to nie ich teren.

Rozmawiałem z innym radnym który zastrzegł aby nie podawać jego nazwiska który lobbuje na rzecz wójta i wiatraków w całej gminie i to nie tylko Wieszowa i Łubie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 19.03.2012 23:40
Nie pozostanie nic innego , jak pofatygować się  24 marca br. o godzinie 17:00 do świetlicy w Wieszowie
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Gabrielle w 20.03.2012 10:17
Tak ,pisałam już wcześniej,patrzmy uważnie na inwestora.Na spotkaniu ,które sam zresztą zorganizował podczas prezentacji pracowników nie pamiętał ich imion,no i skład też daje do myślenia.Większość to młodziutkie kobiety,nie wiem nawet czy ledwo po studiach,ale wiem,że bez jakiekolwiek doświadczenia w tym temacie.Natomiast PR na 100% jest.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: SL w 20.03.2012 10:34
Cytuj (zaznaczone)
Należy dodać że mieszkańców Grzybowic po drugiej stronie autostrady wogóle pominięto bo to nie ich teren tylko Wieszowej.
1. Poinformowałem telefonicznie o całej sprawie Pana Radnego Ryszarda Jankowskiego z Rady Dzielnicy Grzybowice. Obiecał poinformować Przewodniczącego i pojawić się na spotkaniu w naszej Świetlicy.

2. @mdylag  Prawidłowa odmiana nazwy Wieszowa.  (http://www.wieszowa.pl/index.php/samorzad-solectwa/103-o-odmianie-nazwy-wieszowa-slow-kilka)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 20.03.2012 21:38
Dzisiaj i jutro w TTV jest program o wsi Orzechowce (województwo podkarpackie) oszukanej przez inwestora w sprawie wiatraków a ludzie są udupieni na 25 lat ale jest za późno. Potem też będziemy mogli zaprosić telewizję bo poskarżyć się nie będzie komu. http://ttv.pl/aktualnosci/38585,walka-z-wiatrakami,0.html
Po obejrzeniu tego programu kto z Was chciałby mieszkać w tamtej wsi ? Tyle samo osób będzie chciało w naszej.
Reporter kontaktował się z naukowcami i uwaga odległość od jednego wiatraka o mocy 2MW na dzień dzisiejszy to 3 KM.

A najlepsze jak przyjeżdża firma i wyłącza wiatraki gdy przyjeżdża telewizja.

Na pocieszenie można napisać że inwestycja trwa 3-4 lata więc stanie to gdzieś około 2015-2016.

Problemem Wieszowy jest że u nas nie trzeba zmieniać już planu bo wiatraki są w planie zagospodarowania przestrzennego uwzględnione.


Radny noname dzisiaj napisał mi że będzie głosował przeciwko każdemu wiatrakowi który będzie bliżej niż 650m od zabudowań ludzkich.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 20.03.2012 22:59
Waży się los Wieszowy na najbliższe być może kilkadziesiąt lat a nasz sołtys podono woli schować głowę w piasek i podobno nie ma go być na sobotnim spotkaniu. Sprawą wiatraków interesują się już media, które próbowały się już skontaktować z naszym "wybrańcem ludu" na co ten podobno stwierdził że nie mieszka w tym rejonie więc go to nie dotyczy!!! To znaczy rozumię, że Jego wybierała jedynie Jego ulica i Jego rejon, nie cała wieś więc jak coś jest po drugiej stronie Wieszowy to już nie jego problem. Ciekawe czy to prawda - przekonamy się w sobotę.
Panie sołtysie naprawdę nie warto. Za kilka lat, jak już cały ten przekręt ruszy, ludzie podpiszą paskudne dla siebie umowy, będą uwiązani i ubezwłasnowolnieni, reszcie wsi otworzą się oczy jak hałas będzie nie do wytrzymania (szczególnie w nocy) (I TU OGŁOSZENIE DLA PANA U PANA TEŻ BĘDZIE SŁYCHAĆ!!!! TO SIĘ NIESIE NA 2 KM , NIE MA W WIESZOWIE MIEJSCA POZA ZASIĘGIEM WIATRAKÓW patrząc na obecnie planowaną lokalizację) i wtedy będzie im Pan musiał spojrzeć w oczy. Wójt Olszewski może być już wtedy tylko wspomnieniem a patrzeć ludziom w oczy trzeba będzie, szczególnie jak się zachwala podpisanie umów.
A UMOWY SĄ SUPER SKOMPLIKOWANE, TYSIĄC ODNOŚNIKÓW, ODWOŁAŃ. PAMIĘTAJCIE, ŻE PODPISUJECIE UMOWY NA 30 LAT Z "MISTRZAMI W SWOIM FACHU". DLACZEGO ONI ZIEMI NIE KUPUJĄ TYLKO DZIERŻAWIĄ? BO JAK BĘDZIE PROBLEM TO SIĘ ZWINĄ A WŁAŚCICIEL ZIEMI ZOSTANIE Z BAJZLEM NA SWOJEJ ZIEMI. Jak się będą zwijać zabiorą wszystko to co cenne (np. turbine) a zostawią betonowy fundament (koło 40 metrów), stojący złom i kupe problemów.
PAMIĘTAJ ROLNIKU ŻE JAK CI NIE ZAPŁACĄ RATY PŁATNOŚCI TO VAT I TAK BĘDZIESZ MUSIAŁ ZAPŁACIĆ czyli kilka tysięcy złoty z własnej kieszieni.
To są spółeczki, które montują używany złom wycofany z zachodu. Chodzi tylko o zysk... ich zysk.
Teraz jest fajny program w TTV. Władzo gminy za kilka lat też do nas przyjedzie TV i zada pytanie KTO JEST ODPOWIEDZIALNY ZA POSTAWIENIE WIATRAKÓW W PAŃSTWA GMINIE???????
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 20.03.2012 23:16
"Rozmawiałem z innym radnym który zastrzegł aby nie podawać jego nazwiska który lobbuje na rzecz wójta i wiatraków w całej gminie i to nie tylko Wieszowa i Łubie" autor mdylag
RADNI GMINY ZBROSŁAWICE POWINNIŚCIE WIEDZIEĆ, ŻE UKRYWANIE NAZWISK NIC NIE DA. PO PIERWSZE WSZYSCY JUŻ WIEMY O KOGO CHODZI ... panie ukryty radny. PO DRUGIE, MY PROTESTUJĄCY MIESZKAŃCY, PRZYJDZIEMY NA GŁOSOWANIE RADY W SPRAWIE PRZEPCHNIĘCIA WIATRAKÓW I BĘDZIEMY PILNIE PATRZEĆ KTO JAK GŁOSUJE. (I Panie wójcie nie pomoże przesunięcie tego punktu na ostatnią pozycję).
TRZEBA WIEDZIEĆ KOGO OBCIĄŻYĆ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 20.03.2012 23:30
Gdyby kogoś interesowało...

Komisja Budżetu, Gospodarki i Rozwoju

Poniedziałek, 26 marzec 2012, 17:00   w Centrum Usług Publicznych (CUP) w Zbrosławicach przy ul. Oświęcimskiej 2a
   
- analiza planów zagospodarowania przestrzennego poszczególnych sołectw (obszary dopuszczenia siłowni wiatrowych
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 21.03.2012 10:18
Mieszkańcy Łubia którzy podpisali umowy wystraszyli się po spotkaniu z wójtem i inwestorem i chcą na poziomie sołectwa zablokować teraz ten chory pomysł. :D
Tak się zastanawiam czy włdza nie powinna być po stronie mieszkańców. Ja rozumiem że Tusk czy Kaczyński olewa społeczeństwo ale jak im lecą notowania to zaraz coś tam staraja się robić albo tłumaczyć. A tu beton Panie beton.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: dany w 21.03.2012 10:49
Proponuję zaprosić na sobotnie spotkanie Panią poseł Anne Zalewską (zawzięta przeciwniczka wiatraków) http://www.annazalewska.hb.pl/ myślę że może "pozytywnie namieszać" z korzyścią dla mieszkańców
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 22.03.2012 13:29
do p.Zaleskiej napisałam maila,ale bezskutecznie, za to jest wywiad z nią-bardzo fajnie opowiada o wiatarkach i dla tych wszystkich którzy sa jeszcze ZA,to świetny materiał, powiadomiłam również ZIELONYCH, za nami stoją też inne organizacje o których PREZES dowie się we właściwych czasie, bo skoro on wraz z wójtem przetrzymywali wiadomości tak długo,że teraz nawet sami radni łapią się za głowę -więc będziemy działać bronią wroga,kolejna sprawa to protest, który nalezy przedstawić gminie, jeśli to nie poskutkuje mamy jeszcze kilka innych rozwiązań więc źle nie jest. Najważniejsze,to poinformowanie ludzi jakie skutki maja wiatraki, dogadanie się z radnymi, co sama osobiście czynię, prasa jest ogromnie zaciekawiona-co nie ukrywam mnie cieszy, mieszkańcy prawnicy także, więc jest nadzieja.
Najbardziej żenujące w postępowaniu władzy jest niedoinformowanie i jawne robienie w ludzi GŁUPKÓW, te wszystkie przetrzymywanie dokuemntów, prosiliśmy sie o nie przez tydzień, gdzie na spotkaniu prezes mówił, ŻE KAŻDY MOŻE JE MIEĆ, BO TO NIE TAJEMNICA,gdyby nie była radna-do dziś bysmy ich nie mieli, poza tym te błyskotliwe umowy z rolnikami, gdzie w załacznikach zastawiają cały swoj majatek,musza placic podatek, przejsc z krusu na vat,zatrudnic ksiegowego- o tym ci ludzie nie wiedza-a gdy juz ich uswiadamiamy to szybko zmieniaja decyzje,ze nie wspomne,o tym,iz sami nie wiedzieli ze chodzi o tak duza ilosc wiatraków.
DLA MNIE SPRAWA JEST PROSTA: ci którzy są za: PREZES,WÓJT,RADNI- Z BLONDYNĄ NA CZELA, SOŁTYSOWIE NIEKTÓRZY-to ludzie opłaceni, którzy wiedza,że to ich ostatnia kadencja,którzy byli na przecudownym spotkaniu na jesieni, na którym to wyłączono wiatraki,a impreza była mocnooooooo sponsorowana, to ludzie którzy podpisali z prezesem umowy dotyczace lobbingu na rzecz wiatraków, ONI WSZYSCY kontra MY-MIESZKAŃCY-nie tak zacofani jak mówiono nam na spotkaniu-ZENADA, garstka organizacji, media, prawo, przepisy, i mnóstwo ludzi którzy nam pomogą lub pomagają we własnym owszem interesie SKANDALU-ale to nie ważne ,istoitne jest to ŻE PSYCHOLOGIA TŁUMU TO POTĘŻNA BROŃ, o której prominenci dopiero się dowiedzą....
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 22.03.2012 13:56
Artykół w dzienniku
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/536205,mieszkancy-nie-chca-elektrowni-wiatrowej-w-zbroslawicach,id,t.html

Też odnosże takie wrażenie że mieszkańców potraktowano jak ciemny lud który wszystko kupi więc nie trzeba ich informować na bieżąco. Powie się że zielono że ekologia i szafa gra.

A na zachodzie mają ale się obudzili:
http://epaw.org/index.php?lang=en

Tak już tylko się zastanawiam czy nie można mieszkańcom zapewnić chociaż minimum czyli :rzetelnych i prawdziwych informacji, rzetelnych badań i odległości do tych turbin. A tak ludzie muszą się bawić w dzienikarzy śledczych. Co wiecej spotykam ludzi którzy są przekonani że dzięki wiatrakom będzie tańszy prąd W Wieszowie. ale kto takie bzdury rozpowszechnia to już nie wiem.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: iza w 22.03.2012 20:16
Witam wszystkich bardzo,tak czytam to wszystko i nie mogę się nadziwić.Nie padają nazwiska radnych lobbujących na rzecz wiatraków,co więcej zastrzegają,aby ich nie podawać.Trzeba to upublicznić i to szybko,bo popłyniemy.Jan Fels,przewodniczący Rady chce wiatraków.Kto jeszcze?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: olo w 22.03.2012 20:31
Pomysł bardzo dobry. Tylko radnym bardzo ciężko się określić czy są ZA czy PRZECIW. Doskonały tego przykład mieliśmy na zebraniu w Świętoszowicach. Nie wiem wstydzą się czy co?? Panowie i Panie przecież to My, wasi wyborcy. A.... rozumie wy już nie działacie w naszym interesie. Ale nie martwcie się jak przyjdą wybory to my w waszym też nie będziemy działać :laugh: .
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: dany w 22.03.2012 20:32
Stebel Krzysztof, Alojzy Szyguła, Wojtyczka Weronika.......
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MrMark w 22.03.2012 22:08
Czytam i jestem bardzo ciekawy, dlaczego akurat tereny pomiędzy Wieszową i Grzybowicami (z obydwu stron blisko zabudowań) są tak atrakcyjne na stawianie wiatraków.
Przecież północna część gminy obfituje w wielkie, niezamieszkałe obszary, gdzie do zabudowań są odległości w kilometrach.
Linie wysokiego napięcia są nie tylko tutaj.
Kontrowersje z lokalizacją w Wieszowie są ogromne, i nie ma się czemu dziwić- lokalizacja też jest nietrafiona.

TERENY PRZY AUTOSTRADZIE TO TERENY INWESTYCYJNE, i to najlepsze, bo dobrze skomunikowane.
Węzeł autostrady kilkukrotnie podniósł cenę gruntów i jednocześnie wskazał ich docelowy charakter- inwestycje dużego kapitału.
Przeznaczenie tych terenów pod wiatraki to marnotrawstwo szans jakie ma przed sobą gmina.
Jak powstaną wiatraki, to już nie będzie terenów inwestycyjnych w tym miejscu.

A na wiatraki jest bardzo dużo innych, ciekawszych lokalizacji.

Marek M
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 22.03.2012 23:15
Tak chciałem sie przejść na to zebranie ... a tu muszę wyjechać . Może by tak ktoś nakręcił kamerką albo aparatem to zebranie i na serwer wieszowski go wrzucił ? Oczywiście za zgodą  MrMarka ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 22.03.2012 23:36
Witamy również w dyskusji Admina. Bardzo trafiona wypowiedź. Chciałbym dodać jeszcze do niej, że sama miejscowośc Wieszowa jak i południowe tereny gminy to wręcz idealne miejsce na osadnictwo jednorodzinne. Blisko miast i super komunikacja ze względu na posiadany węzeł autostradowy - dojazd do Gliwic zajmuje kilka minut a jednak klimat wiejskiego spokoju. Wręcz idealna lokalizacja do rozwoju budownictwa i możliwość pozyskania nowym mieszkańców, właśnie z terenów miejskich. NIe bez znacznienia będzie to, że raczej nie będą to biedni ludzie, szczegolnie jeżeli decydują się na budowę domu. 30 % wpływów z podatków dochodowych mieszkanców gminy trafia do gminy. W gminie Zbrosławice wydaje się około 100 pozwoleń na budowę rocznie. Sredni dochód takiej rodziny, która decyduje się budować tutaj dom to pewnie około 80-100 tyś zł brutto rocznie (z czegoś ten dom budują). Czyli z jednego pozowlenia na budowę gmina ma około 6-7 tyś zł wpływów rocznie (30 % z 19 % podatku) x 100 pozwoleń to 600 - 700 tyś zł w pierwszym roku. W drugim roku mamy te 600-700 tyś zł z zeszłorocznych "osadników" i kolejne 600-700 tyś zł z tegorocznych więc w drugim roku mamy już 1,2-1,4 mln zł. Do tego przychody nawet, ze sprzedaży działek gminnych, podatki od nieruchomości i wiele innych opłat. TO WSZYSTKO WŁADZE ZBROSŁAWIC (a więc p. Olszewski i pani Sosada) CHCĄ ZRUJNOWAĆ ZA OBIECANKI CACANKI INWESTORA Z GLIWIC, który jakoś nie lobbuje w Gliwicach za postawieniem na terenie Gliwic wiatraków. JEŻELI W GMINIE W TAK WIELU MIEJSCACH POWSTANĄ WIATRAKI BLISKO ZABUDOWAŃ, rozstawiane arbitralnymi decyzjami jednej osoby bez konsultacji z mieszkańcami to KTO TUTAJ KUPI DZIAŁKĘ BUDOWLANĄ I POSTAWI DOM POD WIATRAKIEM??? Kto zwróci mieszkańcom za spadek wartości ich nieruchomości: domów i właśnie działek budowlanych?

Chciałem jeszcze dodać: radni z Ziemięcic dołożymy wszelkich starań by Wasi wyborcy, mieszkańcy Ziemięcić dowiedzieli się że jesteście takimi entuzjastami wiatraków. Powinni się Was bać bo kto wie czy za miesiąc dwa u nich też nie powstanie plan postawienia wiatraków za płotami ich domów.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 22.03.2012 23:54
Z tego co słyszałem początkowo wiatraki w gminie miały stanąć z zachodu (od Pyskowic) na wschód. Tyle, że Pyskowice ich podobno pogoniły a... nasz Przewodniczący Rady (z Zawady) tak jakoś nie za bardzo był za wiatrakami pod nosem i tak wiatraki mają stanąć z północy na południe. I tak każdy sobie to zgniłe jajo przerzuca. Ciekawe czy damy sobie pod dom to jajo wrzucić? I nie liczcie, że to tylko 3, że nie będzie u mnie słychać. Słychać będzie w całej wsi bo szumią na 2 km a jak już uda się wstawić 3 to czemu potem nie 13 a potem 23.
Panie Przewodniczący Rady u siebie nie ale oczywiście u nas pod domem tak. W głosowaniu pewnie zagłosuje Pan na tak.
Wiedzcie spiskowcy, że wszystkie Wasze spiski zostaną ujawnione, tak jak lista tych którzy zagłosują na tak.
Przecież ta mapka lokalizacji wiatraków to jakaś kpina. W niektórych miejscach "czerwona kreska" podchodzi praktycznie pod same domy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 23.03.2012 01:26
Chciałam zwrócić uwagę na fakt, że p. Wesołowski z firmy Radan nie założył jedynie spółki dot. wiatraków w Zbrosławicach. Proszę spojrzeć na informacje o nim zawarte w KRS. Pojawia się Elektrownia Wiatrowa Toszek, ale i takie firmy jak Deltawind, Nordwind Radan i Gamla. Widać niezłe zaplecze, o którym pewnie do końca się nie mówi.
Szczerze jestem przerażona tym co zobaczyłam, a przede wszystkim usłyszałam na www.stopwiatrakom.eu .Polecam szczególnie filmiki z Margolina. Grozi mi wiatrak w odległości 400 m w Łubkach. Co ciekawe, w programach TV mówi się o tym, iż w nieuczciwych umowach proponowanych właścicielom ziemi, pojawiają się zapisy o zakazie budowania czegokolwiek w odległości 1-1,5 km od wiatraka. Dlaczego w drugą stronę to nie działa? Te 1-1,5 km.

Nie rozumiem polityki gminy,która większe przychody osiągnęłaby z budowy nowych osiedli i zachowała przy tym swoją atrakcyjność. Chyba trzeba o to zapytać na tym zebraniu. Kto kupi tutaj ziemię widząc 26 wiatraków, których nie będzie ruszyć przez 25-30 lat??? A potem pewnie nie będzie chętnych do ich utylizacji...Ciekawe też, czy planowane wiatraki to przypadkiem nie jest złom z Holandii czy Niemiec po liftingu...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 23.03.2012 07:26
Ja twierdzę iż skoro wszystko zwalają na Unie ... "Bo Unia wymaga ..." To niema sprawy ... stosujcie ale STANDARDY UNIJNE (ustalone ustawowo)  to znaczy 2 KM od najblizszych zabudowań . A że w Polsce niema przepisów regulujących odległość stawianych wiatraków od budynków, to właściciele wiatraków dobrodusznie ustalili między sobą  ok. 500 metrów. Aby przypadkiem nie trzeba by było zbyt duzo kabla kupować . Proponuję aby te wiatraki p.Wójt postawił sobie w Zbrosławicach ( o ile pozwolą mu mieszkańcy)  tam przynajmniej bedą mu gwizdały przez 8 godzin w czasie pracy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 23.03.2012 08:18
Zebranie będzie nagrywane na kamerze. Blodnyn szkoda że Cie nie będzie bo masz duzo rzeczowych informacji na ten temat.MrMark i takie pytanie zadałem Panu wójtowi: Dlaczego tak blisko, dlaczego od strony gdzie świeci słońce i nie dostałem żadnej odpowiedzi. Dokładnie też pytałem czy gmina nie ma miejsc które nie kolidują z mieszkańcami.

Dostałem informację że Pani Wojtyczka Weronika - jest ZA BUD. uważa że 300metrów od zabudowań to odległość odpowiednia. (Tą informację mam od mieszkańca Łubia) byle nie od jej zabudowań (przypis mój).
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mArCi_No1 w 23.03.2012 11:35
1. Poinformowałem telefonicznie o całej sprawie Pana Radnego Ryszarda Jankowskiego z Rady Dzielnicy Grzybowice. Obiecał poinformować Przewodniczącego i pojawić się na spotkaniu w naszej Świetlicy.

Mam nadzieję, że przedstawiciele z Grzybowic bedą oraz poinformują o tym fakcie Panią prezydent Zabrza, jakie to się przy jej granicy rzeczy dzieją. Babka ma siłę przebicia, a dobro mieszkanców jest jej bardziej na uwadze niż naszemu wójtowi.

Ps. Sprawa wiatraków dzis na pierwszej stronie dodatku w Dzienniku Zachodnim.
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/536205,mieszkancy-nie-chca-elektrowni-wiatrowej-w-zbroslawicach,id,t.html
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 23.03.2012 13:05
Tak jak pisałem wcześniej . Taką kwotę gmina mogłaby uzyskać PRZED ORZECZENIEM SĄDU W GLIWICACH gdy była liczona cała wartość wiatraka . Teraz to tylko 8-9tyś za słup . Jesli dostaliby 400tyś rocznie ( przy pełnej liczbie wiatraków) to mogliby sie cieszyć . Jednak rolnicy podpisujący umowę byliby ubezwłasnowolnieni lub mówiąc bardziej dosadnie udup.....
Jeszce jedno dla zainteresowanych... wiatraki są tym głośniejsze im BARDZIEJ powietrze jest WILGOTNE . Gdy będzie mgła , mżawka lub deszcz to wtedy nawet "gwiżdżą" .
Podobały mi się dwa posty pod tematem:

"dobra inwestycja? tylko dla prezesa

maciek (gość) 22.03.12, 12:52:12
3 mln, 680 tys, - to kwota którą skutecznie mami p.Prezes, we wiatraku opodatkowaniu ulega tylko maszt i fundament, to jest całe 35% inwestycji, która to następnie ulega amortyzacji, więc po 6-7 latach zysk dla gminy to ZERO.Szkoda,że nie wspomina się o cukiereczkach jakim są umowy dla rolników, którzy dzierżawią swoje pole na 20,30 latach,a po tym czasie jeśli nie zgłoszą chęci zmiany tego statusu-KTO BY O TYM MYSLAŁ, umowy z miejsca sa przedłuzane na kolejne dziesiat lat, a inwestor buduje tam np,wiezowiec. Dobrze by było,aby rolnicy byli świadomi,że od "astronomicznej" kwoty jaka proponuje im prezes musza zaplacic podatek,a nastepnie przejsc z KRUSU NA vat- zatrudnic ksiegowego-który za darmo nie pracuje, ale największym szwindlem jest załacznik takiej umowy-cały majatek rolnika-KTO BY PATRZAŁ NA ZAŁACZNIKI PISANE DROBNYM MACZKIEM NA KILKUSTRONICOWYM DOKUMENCIE...

przekonać-NIE NAS!!

zainteresowana (gość) 22.03.12, 12:19:18
Tak się składa,że mieszkam w gminie Zbrosławice, byłam na żenującym spotkaniu z p.Wesołowskim, na którym to potraktowano nas mieszkańców, jak wsiowych niedouczonych ludzi, nie potrafiono nam odpowiedzieć na żaden nasz kontraargument, a na koniec powiedziano nam iż OFIARY MUSZĄ BYĆ!!!, o nie Panie Prezesie, my nie będziemy Pana ofiarami, na szczęście zawiązując sie w grupę protestacyjną są wśród nas ludzie będący świadomi zagrożeń (adwokaci, nauczyciele,radni itp) jakie niosą za sobą Pańskie wiatraki. W tym interesie chodzi TYLKO I WYŁACZNIE O PIENIĄDZE-nic innego się nie liczy,ani ludzie ani zwierzęta, jedynie Pańskie brudne pieniądze. Mamy na to sporo dowodów, wraz z wójtem i innymi opłaconymi ludźmi trzymaliście Państwo w tajemnicy dokumentację, do tego stopnia,że niektórzy radni dowiedzieli się o Pańskich planach OD NAS MIESZKAŃCÓW, w internecie dokumenty były umieszczane najmniej z 3 m-cznym opóżnieniem- bo wydawało wam się ŻE JESTEŚMY NA TYLE GŁUPI, aby to przeoczyć, a wojna dopiero się zaczęła, ojjjjj p.Wojciechowski PAN NIE WIEM Z KIM PAN ZADZIERA, a szanownego Pana redaktora Szendzielorza zapraszam do szczerej rozmowy z nami mieszkańcami. "

W Toszku widzę "bój" dopiero się zacznie...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: dany w 23.03.2012 13:24
do poczytania http://www.rp.pl/artykul/485273.html?print=tak&p=0 , szczególnie dla wójta, który na ostanim zebraniu sołeckim w Świetoszowicach entuzjastycznie wypowiadał się że tylko budować wiatarki a gmina będzie brała tylko kasę z podatków. lecz chyba zapomnieli mu powiedzieć że tylko od fundamentów i wieży (bez gondoli z geneartorem)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 23.03.2012 15:05
http://www.goldenline.pl/forum/2597770/minimalna-odleglosc-1000m-od-zabudowy-marszalek-wojewodztwa-kujawsko-pomorskiego W kujawsko pomorskim jest już decyzja wojewody że minimum to 1000m a oni maja najwięcej wiatraków i największe doświadczenie.
W Wieszowie obszar się zmniejszył wg mapki z dziennika zachodniego: http://nm.dz.com.pl/mapa_wiatraki.jpg

Sprawą zainteresował się też poseł Wojciech Szarama.

Z mapki wynika że oczywiście najwiekszych lobbystów w gminie owa inwestycja nie dotknie. Ciekawe dlaczego ?

To samo dlaczego dzierżawa pół a nie kupno. Przecież firma mogłaby kupić ziemię za rok dzierżawy wiec po co ma płacić przez 30 lat 30 razy więcej. Ano po to że tak jak na zachodzie jak wiatrak zacznie śmierdzieć to stanie się to probleme gminy a przede wszyskim właściciela działki. Ekonomia to prosta sprawa. Wyciagnąć kasę z z dotacji, użytkować dopóki się da a potem żegnaj Gienia.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mieszkaniec w 23.03.2012 16:58
REWELACYJNE DWA OSTATNIE WPISY!!!!!!
W kujowsko-pomorskim ( a więc województwie, które ma DUUUUUUŻO większe doświadczenia z wiatrakami niż my) MARSZAŁEK WOJEWÓDZTWA WPROWADZA MINIMALNE ODDALENIE OD ZABUDOWAŃ 1000 M (słownie: tysiąc metrów). Jednocześnie sam przyznaje w opracowaniu, że hałas jest słyszlany i uciążliwy do 1600 m. Jest to i tak wartość trochę zaniżona ale jak na Polskę to i tak rewolucja.
1000 m od domów - PANIE WÓJCIE OLSZEWSKI!!!!!!!!!!!!! U nas na pewno tyle nie ma.
Drugi wpis mówi o tym, że gmina zamiast milionów dostanie psie grosze. OK. 10 TYŚ ZA JEDEN WIATRAK. CZYLI WÓJT SPRZEDAJE WIESZOWĘ ZA 30 TYŚ ZŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A huczeć będzie, co przyznają teraz już nawet oficjalne, państwowe opracowania na co najmniej 1,6 km czyli na CAŁĄ WIESZOWĘ.
A w promieniu 1 km od wiatraka trzeba się pytać inwestora czy można sobie coś wybudować na własnej ziemi.

WÓJCIE OLSZEWSKI I PANI SOSADO POWINNO WAM BYĆ WSTYD ZA SWOJĄ IGNORANCJĘ I BRAK DOSTATECZNEJ WIEDZY. To mieszkańcy muszą za Was odwalać Waszą robotę i szukać odpowiednich przepisów (w tym również interpretacji podatkowych). 
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 23.03.2012 23:00
Rada Gminy Gronowo Elbląski uchwaliła że minimalna odległość elektrowni wiatrowej od zabudowań mieszkalnych na terenie Gminy Gronowo Elbląskie musi wynosić 1500m.

http://gronowoelblaskie.wm.pl/75564,Napisali-do-nas-radni-zajeli-sie-wiatrakami.html

Jeszcze SUPER artykuł o mitach związanych z budową i działaniem wiatraków . NAPRAWDĘ warto poczytać . I ciekawe kto płaci za skierowanie sprawy przekształcenia gruntów do studium ? Bo jeśli firma wiatrowa to sprawę można zgłosić do CBA. (Oto cytat)
"Plan zagospodarowania do prokuratury?
Gminy dość chętnie pozbywają się problemu wykonywania z własnej kasy planu zagospodarowania pod farmy wiatrakowe. Za takie plany płaca inwestorzy. I tak w Dusznikach (Wielkopolska) „Powiadomiona o podejrzeniu korupcji prokuratura stwierdziła, że finansowanie planu przez inwestora jest złamaniem prawa, ale do przestępstwa nie doszło, gdyż nie ma szkody materialnej. Tymczasem, według CBA, brak szkody wcale nie musi przesądzać o braku przestępstwa. (…) Okazało się, że inwestor zapłacił 148 tys. zł (netto) za przygotowanie miejscowego planu zagospodarowania uwzględniającego budowę farmy”

W TYM ARTYKULE MACIE WSZYSTKO NA JUTRZEJSZĄ DYSKUSJĘ !

http://www.wppp.vel.pl/artykul.php?nr=2&id=1328960343&gaz=gg
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Robin w 23.03.2012 23:32
We Wieszowie mamy suszarnie i szum słychać dalej niż na 2km. Druga sprawa smród z Wolności.  I jakoś nikt nie protestuje. A teraz wiatraki, które są źle po prostu rozmieszczony. Gdyby były umieszczone na polach protestujących, którzy by otrzymywali za to sporą kasę myślę, że protestu by nie było. Ale u nas ludzie dbają o Własny interes a nie o Wieszowę.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 24.03.2012 00:07
We Wieszowie mamy suszarnie i szum słychać dalej niż na 2km. Druga sprawa smród z Wolności.  I jakoś nikt nie protestuje. A teraz wiatraki, które są źle po prostu rozmieszczony. Gdyby były umieszczone na polach protestujących, którzy by otrzymywali za to sporą kasę myślę, że protestu by nie było. Ale u nas ludzie dbają o Własny interes a nie o Wieszowę.
No nie słycha¢ na 2 km bo Ja mieszkam kilometr i nic nie słyszę. Pozatym od tego mozna się odgrodzić bo ma kilka metrów a nie kilkadziesiąt.
A jaka sporą kasę bo z tej kasy trza VAT zapłacic, podatek dochodowy. Czy sprawdzałeś te umowy z prawnikiem.
Tu masz wszystko wyjaśnione jak te umowy są skonstruowane i jak potem inwestor robi co chce:
http://www.youtube.com/watch?v=NgNI24it73o
http://www.youtube.com/watch?v=PuslZ_-8ozY

Jak się okazuje na przykładach tych co podpisali to zamiast interesu życia mogą zaliczyć wtopę życia a podpisywali z wielkimi firmami. Z 3 milionów dla gminy robi się nagle 100 000. Niech sobie rolnicy zarabiają to ich sprawa ale jako mieszkańcy mamy prawo powiedzieć nie 130 metrowym kolosom pod naszymi oknami.

A napisz proszę jaki interes będzie miała w tym Wieszowa oprócz spadku cen działek budowlanych, spadku cen nieruchomości, hałasu 24h na dobę i potencjalnego złego wpływu na środowisko i zdrowie ? Jakie ?
W linku podanym przez Blondyna jest jasno i wyrażnie o szwindlu z wiatrem i co przeżywają rolnicy i gminy które dały się nabić w butelkę.

"Rolnik zarobi
W sytuacji dzierżawienia ziemi pod elektrownie płatnikiem podatku jest właściciel gruntu, a nie dzierżawca (właściciel elektrowni), mimo zawieranych w umowie dzierżawy postanowień, iż to dzierżawca ma obowiązek uiszczać podatek od nieruchomości. " A VAT trzeba zapłacić nawet jak nie dostaniesz kasy od inwestora. "

Potem możesz go sądzić ale odpowiada on majątkiem spółki z o.o. czyli w wypadku Zbrosławic 50 000. Sprawa w sądzie o uregulowanie należności może trwać nawet 2 lata a prawnik kosztuje.


Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mieszkaniec w 24.03.2012 23:54
Chciałbym jednak wrócić do sprawy korzyści finansowych dla Gminy, po którym to Wójt bardzo zgrabnie, bez udzielania jakichkolwiek precyzyjnych wyjaśnień, się prześlizgnął. W Dzienniku Zachodnim w piątkowym artykule słyszeliśmy o 3,8 mlz zł dla Gminy. Dzisiaj na spotkaniu już tylko o 2 mln zł. W ciągu 2 dni Wójtowi wyparowały 2 bańki. Na konkretne pytanie skąd te 2 mln, dokładnie za co i ile Wójt odpowiedzi nie udzielił. Jak mantrę powtarzał 2 mln i tyle, mimo że nie wiadomo (sam to powiedział) ile tych wiatraków powstania. TO CO RYCZAŁTEM PŁACĄ PANIE WÓJCIE, niezależnie od ilości? (To postawny 1 mały w najbardziej odległym punkcie - oczywiście żart ).
Prawda jest taka, że Wójt nie wie. Polega tylko na tym co obiecuje inwestor a ten obieca wszystko byleby uzyskać pozwolenie na budowę. Obieca i gruszki na wierzbie a potem przypomni sobie o korzystnych dla niego postanowieniach. O postanowieniu TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO wydanego na wniosek NSA w Gliwicach WÓJT(który jak sam powiedział od 5 lat interesuje się wiatrakami) WÓJT NIE SŁYSZAŁ!!!!!
No to informujemy, proszę się zapoznać choćby z tym (a tego w internecie jest więcej):
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110929/REGION/431290849
http://nowa-stepnica.x25.pl/2012/01/27/a-mialo-byc-tak-pieknie-a-teraz-trzeba-zwrocic-64-miliona-zl/
ONI TEŻ LICZYLI NA MILIONY, DOSTANĄ PO 9-10 TYŚ ZA WIATRAK!!!! I ZA TYLE ROZPOCZYNA PAN WOJNE Z MIESZKAŃCAMI.
No... ale nam przecież inwestor obiecał, że będzie płacił 8 razy tyle (mimo że ma wszelkie argumenty w ręce by płacić duuuuuużo mniej. No przecież nam obiecał...
Panie wójcie niech Pan teraz sprawdzi, jak nie zrobił Pan tego wcześniej, dokładnie ile i za co ma płacić inwestor. I te informacje proszę udostępnić ludziom. Znowu zweryfikujemy czy ktoś Panu znowu bajek nie opowiada.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 25.03.2012 16:38
Miało mnie nie być na spotkaniu . Jednak udało mi się dojechać ;) Powiem o moich wrażeniach ze spotkania ( chociaż do samego końca tez nie byłem ) "Wiatraki po trupach " - do tego doszedłem w połowie spotkania . I to niezależnie od tego czyje te trupy miałyby być.
Wiele kłamstw  , niedomówień lub nie mówienie wszystkiego . I to zarówno ze strony Wójta, inwestora i chyba profesora ( ale nie tego od rzutnika :P ) tylko od inwestora.
Zacznijmy od początku...
-WÓJT
Wójt zbyt szybko wykluczył możliwość budowy wiatraków w Wieszowie. I juz pierwsze podejrzenie , czy aby faktycznie chodziło o odległość autostrada - zabudowania... Chyba nie. Jaka jest odległość wszyscy wiedzieli od POCZĄTKU powstania planu przebiegu autostrady . AUTOSTRADA NIE STOI OD WCZORAJ. A tutaj raptem metrów im brakuje? Ściema . Wychodzi na to że jeden z rolników ( chyba ten nad którym jeszcze niedawno wójt płakał - iż jeśli ON się nie zgodzi to całą inwestycję w Wieszowie "szlag trafi" bo nie opłaca się stawiać paru wiatraków... ) jednak nie dał sie skusić na "kokosy" z wiatraków. Mówienie o tym nie byłoby zbyt "medialne" dlatego ( moim zdaniem ) wójt szybko przeszedł do następnego punktu spotkania. W normalnych warunkach spotkanie by się nie odbyło, bo nie dotyczyło Wieszowy. Jednak chyba info o fiasku umów wiatrakowych z rolnikami wyszło zbyt późno... Ale to juz moje przypuszczenia...
To było moim zdaniem "pierwsze" minięcie się z prawdą...
Pomimo kilkakrotnego powtórzenia pytania do wójta "kto opłaca skierowanie do studium ?" Ja osobiście nie usłyszałem odpowiedzi . Może mam wadę słuchu? Czy jak?
Zyski z inwestycji to w ogóle inna bajka . Tak jak napisano w poście wyżej wójt nie umiał określić skąd dostanie 2 melony. Wiem iż inwestor OBIECAŁ iż będzie wpłacał na jakiś nieokreślony fundusz rozwoju naszej gminy po 5tyś od wiatraka . Z tym żę nie powiedziano ILE FAKTYCZNIE tych wiatraków będzie. Gdyby było ich NAWET 40 to będzie to raptem 200tyś zł. Jadnak wiadomo jak to jest z obietnicami. Jak to mówiła moja babcia - "obiecanki cacanki  a głupiemu radość..."
-"PROFESOR" OD INWESTORA
Kolejna ściema to wykład "chyba" profesora ( ale nie tego starszego pana przy rzutniku bo ten niczemu nie był winny :) ) który przyszedł z INWESTOREM wmawiał iż "wiatraki są opłacanym i tanim źródłem energii... " . Ale "siara" właśnie w zeszłym miesiącu rząd Hiszpanii ODCIĄŁ subsydia do wiatraków z powodu kłopotów budżetowych i... okazało się to samo co w USA - " iż wiatraki nie napędza wiatr... tylko PIENIĄDZE"
http://nowa-stepnica.x25.pl/2012/02/05/hiszpania-odciela-tlen-wiatrakom/
A podobnie "gorąco" co w Hiszpanii robi się w Wielkiej Brytanii;)
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7830
Kolejne jego kłamstwo - "gmina dostanie 3% wartości masztu i fundamentu" . A jajo - bo dostanie 2%.
Przed kamerą z TVS mówił że nikt na siłę wiatraków w gminie nie postawi jesli ludność nie będzie chciała. I znowu kłamstwo . WYSTARCZY że p.Wójt odpowiednio zmotywowany postawi na swoim i zarazem firmy wiatrowej . Rada gminy może sie nie zgodzić . A wójt zrobi po swojemu. No chyba że prawnie mu się przeciwstawi np. z powodu ustawy o ochronie ptactwa ( wójt nawet słów tego pana nie sprostował - znaczy nie wyprowadził jego , nas wszystkich z błędu )
Na pytanie : czy można wytłumić infradźwięki ? Odpowiedział DOPIERO po trzecim powtórzeniu pytania . Oczywiście NIE można . A ze względu na długość fali rozchodzą sie one bardzo daleko.
To samo gdy mówił że energia wiatrowa jest jedną z najtańszych . Owszem ale od końca . Upierał się że tak nie jest . Wszyscy wiedzą jaka jest prawda. ENERGIA z wiatru jest NAJDROŻSZA.

-INWESTOR.
Gdy widziałem jak się wzruszył ... to od razu pomyślałem że powinni go nominować do OSCARA ;) Grunt to zrobić odpowiednie wrażenie. Najlepiej człowieka ...wrażliwego ;)
I znowu ściemnianie i półprawdy . Wiatraki nie wpłyną na spadek wartości rynkowej ziemi i domów , a nawet wzrośnie... - mówił inwestor. Można to sprawdził w miejscach gdzie na pomorzu budował wiatraki ,że wartość działek nawet wzrosła -powiedział . Owszem wzrosła . Ma rację . Tylko  zapomniał dodać że działki nad morzem drożeją w tempie geometrycznym nie z powodu wiatraków tylko z powodu popytu na ziemię pod budowę pensjonatów i hoteli . Nikt normalny nie kupuje tam działek pod zabudowę mieszkalna PRZEZ CAŁY ROK. Prosty przykład : pomiędzy Jarosławcem a Darłówkiem... Rusinowo gdzie wiatraki stoją  .Buduje się tam domy na pokoje pod wynajem. Dlatego tam cena gruntów rośnie .Jednak budują je ludzie mieszkający głównie w Poznaniu . Oni tam mieszkać nie będą . Przyjadą turyści na tydzień czy dwa i pojadą . A wiatraki to dla nich atrakcja turystyczna . Jednak KTO przyjedzie do Łubia? Sąsiad z Kopienicy? No bez jaj. Tam nikt na turystach nie zarobi. Tak więc inwestor powiedział PÓŁ PRAWDY.
Drugą półprawdą z jego strony jest to że powiedział iż ŻADNEGO DOFINANSOWANIA do budowy mieć nie będzie . Bo ileś tam procent z własnych pieniędzy a reszta to kredyt. Taaak . Tylko nie komercyjny tylko  pożyczki preferencyjnej z NFOŚiGW . Jednak jesli już powstanie farma może starać się o :
- dofinansowanie z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko
- dofinansowanie z Programy regionalnego
- dofinansowanie z Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej
- dofinansowanie z funduszy unijnych
To JA takie rzeczy wiem a PAN Inwestor nie? On wie tylko się tym nie chwali, bo po co ludzie za dużo maja wiedzieć...
http://funduszeue.info/blog/2007/12/11/dotacje-ue-wiatraki-farmy-wiatrowe/
Dodam tylko ze dofinansowanie w zależności od województwa mogą wynosić NAWET do 80% inwestycji.
Nie wspomnę o tym że mają stałe stawki cen odbioru tej energii ( aby nie stracili ) . Jednak w nowym projekcie ustawy ( gdzie bardzo silnie lobbują) ma być jeszcze lepiej ... ma się znaleźć zapis, że cena zakupu energii z OZE będzie obliczana biorąc pod uwagę średnią cenę energii na rynku konkurencyjnym z roku 2011 powiększaną co roku o wskaźnik inflacji!!! To już jest szfindel.
Inwestor minął  się z prawdą mówiąc iż " tylko w gminie Zbrosławice i gdzieś koło Raciborza " można na Śląsku wybudować wiatraki ( chciał widocznie abyśmy poczuli się docenieni czy jak ? ) Ale nie wspomniał że sam chce stawiać wiatraki koło Toszka i kto wie gdzie jeszcze !
A oto mapka opłacalności stawiania wiatraków w Polsce ze względu na siłę wiatrów.

Sprawa używanych turbin. Nie mówił prawdy zaprzeczając , że nikt używanych turbin nie montuje . Jak wykazali dziennikarze Gazety Gryfickiej do Polski trafia ok. 90 proc. składaków, czyli starych wiatraków, które w Niemczech od dawna nie spełniają  ŻADNYCH norm. A w samym Woj. Wielkopolskim na 400 montowanych wiatraków całkowicie nowych okazało się raptem SIEDEMNAŚCIE ! ( jak piszą dziennikarze innej gazety ) Reszta to składaki znaczy "Wash & Go" np. 2, 3, czy 4 w 1. Ale według inwestora  wiatraki  WYREMONTOWANE są pełnowartościowe ... Owszem o ile nie składa się  z kilku sztuk  jednego . Wtedy  są to "nówki nie śmigane" ;) albo " nówki metalik mało używane"  :) Tak więc JA osobiście na to że to będą CAŁKOWICIE nowe turbiny bym nie liczył ...
Dobre były tez wyliczenia ile zarobi na tym gmina. I znowu pół prawda ( widać gościu woli nie mówić wszystkiego ,a niżeli kłamać . Ciężej mu to potem zarzucić ) że gmina dostanie podatek od masztu który może wynieść ( uwaga) do 30% wartości wiatraka którego wartość to ok.10,5mln zł . Dziwne... inwestor nie umie określić jaka jest wartość masztu z fundamentem. Do 30% to również i 5% ! To tak jak w sklepie ... obniżka do -70% , wchodzę a tam kicha to co mnie interesuje staniało o 5zł :P  Większość firm wiatrowych obliczając wartość podatku dla gminy przyjmuje wartość dla gmin ,iż WARTOŚĆ MASZTU TO 10% inwestycji ... a u nas miałoby być 30? Wg. mnie ściema. Bo jeśli faktycznie wartość masztu to 10% to przy kwocie 10,5mln i 2% podatku to 20tyś od wiatraka . Aby gmina dostała 2mln zł to tych wiatraków musiało by być 100szt.
Jedno trzeba mu przyznać . Rozmowy z mieszkańcami ma opanowane i nie zdziwiłbym się gdyby był jakiś scenariusz .... W końcu marketing . Biznes to biznes...

Na polu walki pozostało samotnie Łubie . A skoro zostało to najpewniej Firma ma już podpisane jakieś umowy przedwstępne ( czy jakieś inne) z właścicielami ziemi lub samą gminą ( nie wiem czyja jest tamta ziemia ). Nie wydaje mi się aby chcieli się wygłupiać nie będąc pewnymi swego . Najlepszym wyjściem byłoby aby właściciele ziemi nie wyrazili zgody na dzierżawę. Ale skoro najpewniej wyrazili zgodę , pozostało ( jak powiedział Biolog na zebraniu ) powołanie się na ustawę o ptactwu ( o ile takie tam macie ) bo zwierzęta w Polsce mają więcej praw niż ludzie . Skontaktowałbym się ( na miejscu mieszkańców Łubia ) z biurem poselskim tego posła z ZABRZA który nie mógł przyjść jednak oferował pomoc prawną. Równocześnie poszedłbym po poradę do biura posła który był obecny na sali . Chociaż nie wydawał mi się za bardzo rozgarnięty . Zabierał się do dyskusji jakoś od d... strony . Cel jaki stoi przed mieszkańcami Łubia to utrzymać te wiatraki na DYSTANS najlepiej 1,5- 2km . Wtedy ich stawianie może stać się nieopłacalne . A w najgorszym wypadku przynajmniej nie bądą hałasować .  Skoro w prawie całej unii maja przepisy regulujące odległości od 1,5km do nawet 3km ( Czechy ) to dlaczego u nas ma być 650m?
Bez powodu chyba w europie tych odległości nie ustalano . U nas skoro nie ma regulacji prawnych w tym temacie to stara się wykorzystywać regulację o hałasie i jego głośności .

Takie są moje refleksje i odczucia po spotkaniu :)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Alex w 25.03.2012 21:57
Witos -  faktycznie Wieszowa to jest idealne miejsce na osadnictwo (z gumy też nie jest)ale zapomniałeś dodać, że dla nowobogackich. Owe 30% od nieruchomości musi zapłacić również babcia która ma 1000zł emerytury albo wielodzietna rodzina żyjąca od wypłaty do wypłaty. Rzeczywiście idylla tu jest, smród, syf, hałas - klimat wiejskiego spokoju. Komunikacja, owszem ale tylko samochodem, jak już dzieci mają dojechać autobusem do szkoły, albo ktoś chce się dostać do Zbrosławic czy do szpitala to już nie jest tak super.

Ktoś gdzieś napisał że mieszka blisko silosów, nie słyszy ich i jeszcze się można od nich odgrodzić. Przy drodze na Zbrosławice je słychać nawet, więc czekam na pomysł jak to się można tego odgrodzić.

Każdy tu pisze o tym, że nie ma poważnych inwestorów w gminie i przy obecnym rozwoju spraw też ich nie będzie. Z wszystkich wypowiedzi to ja nie wiem jakiego rodzaju inwestorów oczekujecie, bo każda inwestycja jest związana albo z ingerencją w krajobraz, albo z hałasem, albo z wpływem na zdrowie, albo z zakłócaniem spokoju mieszkańców, albo zarabia nie ten co ma albo itp....
Biedronki czy KFC chcecie? dla zrujnowania lokalnych sklepów i fast fooda  dla dziecka, które i tak już ma nadwagę? 
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 25.03.2012 22:00
Moje wraenia:
1) Profesor numer 1 generalnie mówi znane fakty. Szkoda ze zapomniał zapoznac się z materiałami które otrzymał a mówią rzeczy niewygodne inwestorem ale ok. Co do skali pomiaru też nie chciał długo odpowiedzieć
2) Profesor numer 2 miał chyba ludzi zanudzić i odgrodzić inwestora od pytań bo wogóle odpowiadał na pytania nie kierowane do niego i nie na temat w wielu miejscach
3) Inwestor: płacz ? Co to było ? Ciekawe czy ktoś wziął go na powaznie. I tej jego "Dobrze że Pan/Pani zadaje to pytanie ? jesli było dla niego niewygodne i nie chciał odpowiedzieć. Cwany gośc który ludzi ma za nic. Tekst z Łubia "Ofiary muszą być" mówi sam za siebie.
Okazuje sie że na swoich osiedlach nie stawia wiatraków, a żadne z tych lobbystów nie mieszka w wiatrakowym raju.
4) Wójt - trochę mi go żal bo wydaje mi się że został w jakiś sposób wmanipulowany przez inwestora ale dlaczego iśc tą drogą. Gwarancje i umowy prawne z inwestorem są niezbędne bo nie dośc że nie będzie kasy to jeszcze się okaże że gmina ma mu wybudować drogi do wiatraków.

Może czasami  było trochę za dużo emocji ale stawka jest duza.

@Blondyn  - Nie zostało tylko Łubie i Łubki, Sa jeszcze Ziemięcice a w Wieszowie do końca nie wiadomo czy staną czy nie to się ma okazać chyba po poniedziałku z tego co zrozumiałem.
@Alex ale co ten inwestor ze spotkania da gminie ? Wiatraki i co jeszcze bo co do pieniedzy to żadnych gwarancji nie ma a wielkosc pieniędzy też stoi pod znakiem zapytania bo w ciagu jednego dnia stopniało z 3600 000 do 2 000 000. Czyli co jak jest chałas to ma być jeszcze większy chałas. Jak jest syf to ma być jeszcze wiekszy syf. To moze od razu huta ołowiu czemu nie ? Hyta moze przynajmniej dała by zatrudnienie. 
Każda inwestycja ingeruje w krajobraz ale to chyba nikomu nie przeszkadzało chodzi o odległość i jest to kontrowersyjne. No cóż wielkosć 100 kilka metrów. Podbny może być tylko komin ale on nie ma 50 metrowego śmigła dającego hałas 24h na dobę.

Powstaje MOP Wieszowa. Jak jest MOP to powstanie zajazd jak jest zajazd to powstanie restauracja i to chyba nikomu nie przeszkadza. Z tego co wiem tereny przy autostradzie mocno poszły w górę.
W promieniu 30km od autostrady generalnie zawsze inwestycje sie rozwijają.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Alex w 25.03.2012 22:18
Dlatego właśnie moje pytanie, jakiego rodzaju inwestora się oczekuje?
Skoro Tobie się Wieszowa podoba ze względu bliskości innych miast (wnioskuje że stać cie na paliwo) to moje gratulacje. Bo w kategoriach walorów estetyczno- kulturalnych to u mnie np ma "0".
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 25.03.2012 22:27
Do miasta jeżdze rzadko. Ale z tego co wiem ludzie dojeżdząją do pracy więc bliskośc ma znaczenie. Korzystam czasem z autobusu i nie jest tragedia. Wiadomo nie Gliwice ale nie przesadzajmy. Ja tam artystą nie jestem i nie widze co mi miałoby sie nie podobać. Moze inaczej na to patrze bo pochodzę z Katowice Szopienice. Moze jak kiedyś tam będziesz to docenisz Wieszową. Tak Szopienice mają lepszy transport ale po zmroku nie radzę wysiadać na dworcu.  No cóż kina czy teatru tu nikt nie otworzy bo nawet w miastach to pada i musi byc dotowane oprócz multipleksów. Jest dom kultury wiec można zorganizować wiele rzeczy. Sam mam pomysł żeby naprzykład prowadzić darmowe kursy specjalistyczne dla ludzi z informatyki (tworzenie stron www, programowanie, bazy danych) bo robiłem to zawodowo jak będą chętni. W Wieszowie będę w piątek i spytam się w domu kultury czy są zainteresowani.

Jeśli chodzi o inwestora typu Składaki Zbrosławice Sp z o.o. to nie osobiście takiego nie oczekuję. Napiszmi prosze co ten inwestor da Wieszowie i gminie ? Przykłady pdoałem w poście wyżej np. MOP, np salon samochodwy. A po co ty w wieszowie potrzebujesz inwestora ? Jedyna opcja jaka była by dobra to taki co da ludziom zatrudnienie a nie dodatkowy hałas, potencjalne problemy, zniszczone drogi przy budowie a gdzie plusy .
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Alex w 25.03.2012 23:16
MBert, masz dziwny sposób edycji swoich postów. Generalnie inwestorzy są potrzebni w celu generowania kapitału na utrzymanie gminy i sołectw a nie tylko zdzieranie podatków.
W Katowicach też pomieszkuje, tak się składa, że znam miasto, Szopienice i Nikiszowiec też. W kwestii estetyki Wwa i Kce są w tej samej kategorii, ale temat dyskusji nie na ten post. Jeżeli nie jeździsz autobusami regularnie to lepiej nie komentuj.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 25.03.2012 23:49
Alex- Ty to chyba raczej człowiekiem umiejącym czytać ze zrozumieniem nie jesteś, być może za dużo energii w tych autobusach tracisz? GDZIE NAPISAŁEM, ŻE LUDZIE PŁACĄ 30 % OD NIERUCHOMOŚCI???? zacytuj! Specjalnie na podatkach, budżetach gminy i ogólnie pieniądzach to Ty się też chyba nie znasz.
Tam jest napisane (30 % z 19 % podatku) co z polskiego na polskie znaczy, że jak każdy płaci podatek dochodowy (czyli te 19 %) to gmina, na terenie której mieszka otrzymuje 30 % z tego podatku. ZROZUMIAŁ!!!!
I nie graj mi tu na najniższych emocjach, że babcia z 1000 zł emerytury czy wielodzietna rodzina. BO TAK SAMO GRAŁ PAN WESOŁOWSKI (oscar za kreację z tym płaczem - co za padalec). Panie Wesołowski to Pan ukrywa się pod pseudo Alex czy któryś z Pana pracowników. To jest ten sposób działania - wiemy że nie tylko na spotkaniu u nas brał Pan ludzi na litość. U nas był płacz, gdzie indziej opowieści o trudnym dzieciństwie.
Na spotkaniu dowiedzieliśmy się, że albo zgodzimy się na wiatraki albo wody nie będzie. Od Alexa się dowiadujemy, że albo wiatraki (przecież i tak tu jest syf więc rozwalmy wszystko do końca, co Wam zależy pozwólcie urządzić sobie za oknami piekło) albo autobusu do szpitala nie będzie. Bez wiatraków zdechniemy, nasz handel padnie a dzieci utyją. Pan Wesołowski sprzeda wszystko (duszę, honor), będzie płakał i rozdzierał szaty byleby tylko dla naszego dobra wcisnąć nam wiatraki, przecież on nie chce na tym zarobić. A po tym jak nam wciskał te wszystkie kity wsiadł sobie do najnowszego modelu Jaga - filantrop i działacz charytatywny.
Gdzie byłeś ALEX  w sobotę!!!! Bo padło na sali pytanie, czy ktoś z Państwa jest za. ODPOWIADAM ŻE NIKT, podkreślam NIKT, ale to NIKT SIĘ NIE ZGŁOSIŁ!!!! Ci co byli za siedzieli tylko za stołem.
TE WSZYSTKIE ZABIEGI SOCJOTECHNICZNE UTWIERDZAJĄ MNIE TYLKO W PRZEKONANIU, ŻE ZROBIĄ WSZYSTKO BY TE WIATRAKI TU POSADOWIĆ BO MAJĄ W TYM GRUUUUUUBYYYY INTERES I TO NIECZYSTY INTERES. Nie zarobi na tym nikt, gmina dostanie 10 tyś zł od wiatraka (to wartość jednej nieruchomości spadnie dużo więcej), rolnik kasy na oczy nie zobaczy a na koniec zostanie z kikutem na polu. Zarobi na tym tylko inwestor i ... (na końcu spotkania padło dosadne stwierdzenie kto jeszcze).
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 26.03.2012 00:07
Alex jeszcze raz:
Co ten inwestor ze spotkania da gminie ? Wiatraki i co jeszcze bo co do pieniedzy to żadnych gwarancji nie ma a wielkosc pieniędzy też stoi pod znakiem zapytania bo w ciagu jednego dnia stopniało z 3 600 000 do 2 000 000.  Zniszczone drogi. Spadek cen nieruchomości, spadek cen działek. 0 gwarancji. Funkel nówki wiatraki bo bank wymaga malowane w Niemcach przywiezione z Austri. Co jeszcze ? Ja wiem że dla inwestora ofiary muszą być sam to powiedział ale Ja się nie zgadzam aby Ja i moja rodzina była ofiarą celów pana Wesołowskiego.

a najlepsze było jak Pan Wesołowski się zaklinał że jak nie chcemy to on pójdzie do innej gminy. Ludzie mówili aby sobie wział składaki i poszedł ale jakoś nie chciał. Bo niestety nie sądzę aby w Toszku czy Wilowsi czekali na niego z otwartymi rekami.

Pan radny z Zbrosłąwic na prośbę Pana sołtysa z kopielnicy o postawieniu wiatraków w Zbrosławicach odpowiedział że on tych wiatraków tez tam nie chce. Jak widać kolejki do Pana Wesołowskiego nie ma. Co prawda zaproponował że zrobi nam wycieczkę gdzies pod gdańsk zobaczyc jjak te wiatraki tam hulają.

Skoro dla ciebie to jest inwesor to Ja nie mam pytań.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 26.03.2012 00:10
A i teraz jeszcze przypomniał mi się Twój pierwszy wpis, który zapoczątkował w ogóle ten wątek. "Może by tak założyć jakieś stowarzyszenie ZWOLENNIKÓW"???
Stary zakładaj, ilu juz masz tych zwolenników? Bo przeciwników to w sobotę była cała sala!!!!!
Aha do zwolenników nie licz tych do siedzieli za stołem, czyli całe 7-8 osób przywiezionych przez Inwestora. Do tych osób przywiezionych przez Inwestora zaliczam również Wójta. Na spotkaniu ewidentnie było widać jaka jest hierarchia i kto rządzi tą gminą. Na pytanie kierowane do Wójta odpowiadał Inwestor a potem przekazywał mikrofon Wójtowi.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 26.03.2012 11:02
Z tego co sie orientuję ok.połowa radnych zauważyła już (dopiero ?) jak zostało nabitych w banię przez SZANOWNĄ WŁADZĘ-p.Wójta, niezły wynik jak na tydzień działań, a walka trwa-to nie jest wynik ostateczny. Jak się rozmawia z naszymi radnymi to najczęściej milczą w momencie kiedy mowa jest o AMORTYZACJI, więc uważam,że tego należy się trzymać, my MIESZKAŃCY mamy oczywiście swoje obliczenia i swoją wiedzę w tym temacie nieraz poruszaną na forum,ale trzeba by ABY P.SKARBNIK gminy zrobił swoje ponoć fachowe obliczenia :JAK WYGLĄDAJĄ WPŁYWY Z 1 WIATRAKA NA PRZESTRZENI 20 LAT W GMINIE ZBROSŁAWICE PRZY UWZGLĘDNIENIE AMORTYZACJI, jego (chyba jej) zasmarkanym obowiązkiem jest to uczynić i nam przedstawić- a potem możemy się do tego onieść.
Jestem z Łubek, z 3 rolników, 2 o wiatarkach nie chce słyszeć,a na polu 3- mają być całe 2 szt. z 26 planownych, więc tak jak poprzedni forumowicze zastanawiam się z kim z Łubek p.Prezes chce podpisać umowy ??? Bo z nimi na pewno nie- owszem ktoś może rzec - z nimi nie ale z innymi tak, ano też nie,bo na całe ŁUBKI, tylko 2 rodziny nie złożyły podpisów pod protestem- rolnik nr 3 i oczywiście .............p.Sołtys.... %&*^$#.
Co do wielce szanowej władzy -piję do Prezesa ( bo wójt jak widać na spotkaniach nie ma co gadać), na sobotnim spotkaniu kiedy wskazalismy mu,że nasze domy są 400 m od planowanych wiatraków to szepnął nam-że nie mamy się co martwić, bo te najbliższe zabudowań są nieaktualne i ich na pewno nie będzie-yyyyyyyccchhhh  to tak jak tych we Wieszowie co ma ich też już nie być, a wielce naiwna gawieć WIESZOWEJ, ukontentowana niezmiernie uwierzyła i w anielskich humorach zebranie opuściła...LUDZIE DLACZEGO JESTEŚCIE TAK NAIWNI !!!! dlaczego. Czy nie rozumiecie że walczymy razem i w masowym uderzeniu tkwi siła, bo jeśli nie postawią wam wiatraków we wieszowie czy nawet nam w ŁUBKACH, to przecież będą szukać miejsc w innych rejonach gminy,a skutki tego będziemy odczuwać-przecież gmina nie jest duża,WIĘC ZDECYDUJCIE SIĘ CZY JESTEŚCIE LUDZIE ZA CZY PRZECIWm, nie walczymy tylko o to,aby nie mieć wiatraków 400 m od domu,ale żeby ich w gminie w ogóle nie było,i nie ma mowy o żadnym kompromisie,bo władza znajdzie szczelinę w naszych opiniach i ją wykorzysta. Ludzie w Wieszowej lepiej zapoznajcie się ze swoim planem zagospod.przest.-bo wy jesteście wbrew pozorom w najgorszej sytuacji-macie już wiatraki wpisane w plany ....
Wszyscy wiemy,że w tym interesie chodzi tylko o jedno pieniadze dla WŁADZY, dlatego myślę,że prócz protestów czy referendum, stowarzyszenia trzeba wytoczyć cięższe działa- na pewno nie zaszkodzą ! P.Budka sam dzwonił do nas, i od nas dowiedział się os potkaniu na które przyszedł  jego przedstawiciel- 1 pytaniem jakie nam zadał było, czy przewija się w sprawie wątek płatnego sponsoringu=wyjazdu, i w tym kiedunku pójda jego zainteresowania, znajomy zawiadamia CBA I ABW- panowie są chłonni krwi, pani z UM pomaga nam prawnie ugryźć wątek, czekamy też na eskpertyzy przyrodników, zobaczymy co nieporadni radni zadecydują na dzisiejszej komisji i ewentualnie  rozważymy kwestię referendum- co jak wiadomo dla gminy jest wiążące. Myślę,że najważniejsze to DZIAŁAĆ wciąż i nieustannie, bo w tej chwili wpadamy w kolejną sieć zapuszczoną przez władzę, na  spotkaniach coś przebąknęli że nie będzie wiatraków-w co oczywiście nie uwierzyliśmy, teraz będą się starali sprawę przyciszyć-abyśmy i my się uspokoili i zapomnieli o szczegółach- tak działa psychologia tłumu,a potem kiedy się odezwą BĘDZIE JUŻ ZA PÓŻNO, więc najważniejsza jest codzienna walka i rozmowa z sąsiadami,.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 26.03.2012 11:04
Z tego co sie orientuję ok.połowa radnych zauważyła już (dopiero ?) jak zostało nabitych w banię przez SZANOWNĄ WŁADZĘ-p.Wójta, niezły wynik jak na tydzień działań, a walka trwa-to nie jest wynik ostateczny. Jak się rozmawia z naszymi radnymi to najczęściej milczą w momencie kiedy mowa jest o AMORTYZACJI, więc uważam,że tego należy się trzymać, my MIESZKAŃCY mamy oczywiście swoje obliczenia i swoją wiedzę w tym temacie nieraz poruszaną na forum,ale trzeba by ABY P.SKARBNIK gminy zrobił swoje ponoć fachowe obliczenia :JAK WYGLĄDAJĄ WPŁYWY Z 1 WIATRAKA NA PRZESTRZENI 20 LAT W GMINIE ZBROSŁAWICE PRZY UWZGLĘDNIENIE AMORTYZACJI, jego (chyba jej) zasmarkanym obowiązkiem jest to uczynić i nam przedstawić- a potem możemy się do tego onieść.
Jestem z Łubek, z 3 rolników, 2 o wiatarkach nie chce słyszeć,a na polu 3- mają być całe 2 szt. z 26 planownych, więc tak jak poprzedni forumowicze zastanawiam się z kim z Łubek p.Prezes chce podpisać umowy  Bo z nimi na pewno nie- owszem ktoś może rzec - z nimi nie ale z innymi tak, ano też nie,bo na całe ŁUBKI, tylko 2 rodziny nie złożyły podpisów pod protestem- rolnik nr 3 i oczywiście .............p.Sołtys.... %&*^$#.
Co do wielce szanowej władzy -piję do Prezesa ( bo wójt jak widać na spotkaniach nie ma co gadać), na sobotnim spotkaniu kiedy wskazalismy mu,że nasze domy są 400 m od planowanych wiatraków to szepnął nam-że nie mamy się co martwić, bo te najbliższe zabudowań są nieaktualne i ich na pewno nie będzie-yyyyyyyccchhhh  to tak jak tych we Wieszowie co ma ich też już nie być, a wielce naiwna gawieć WIESZOWEJ, ukontentowana niezmiernie uwierzyła i w anielskich humorach zebranie opuściła...LUDZIE DLACZEGO JESTEŚCIE TAK NAIWNI !!!! dlaczego. Czy nie rozumiecie że walczymy razem i w masowym uderzeniu tkwi siła, bo jeśli nie postawią wam wiatraków we wieszowie czy nawet nam w ŁUBKACH, to przecież będą szukać miejsc w innych rejonach gminy,a skutki tego będziemy odczuwać-przecież gmina nie jest duża,WIĘC ZDECYDUJCIE SIĘ CZY JESTEŚCIE LUDZIE ZA CZY PRZECIWm, nie walczymy tylko o to,aby nie mieć wiatraków 400 m od domu,ale żeby ich w gminie w ogóle nie było,i nie ma mowy o żadnym kompromisie,bo władza znajdzie szczelinę w naszych opiniach i ją wykorzysta. Ludzie w Wieszowej lepiej zapoznajcie się ze swoim planem zagospod.przest.-bo wy jesteście wbrew pozorom w najgorszej sytuacji-macie już wiatraki wpisane w plany ....
Wszyscy wiemy,że w tym interesie chodzi tylko o jedno pieniadze dla WŁADZY, dlatego myślę,że prócz protestów czy referendum, stowarzyszenia trzeba wytoczyć cięższe działa- na pewno nie zaszkodzą ! P.Budka sam dzwonił do nas, i od nas dowiedział się os potkaniu na które przyszedł  jego przedstawiciel- 1 pytaniem jakie nam zadał było, czy przewija się w sprawie wątek płatnego sponsoringu=wyjazdu, i w tym kiedunku pójda jego zainteresowania, znajomy zawiadamia CBA I ABW- panowie są chłonni krwi, pani z UM pomaga nam prawnie ugryźć wątek, czekamy też na eskpertyzy przyrodników, zobaczymy co nieporadni radni zadecydują na dzisiejszej komisji i ewentualnie  rozważymy kwestię referendum- co jak wiadomo dla gminy jest wiążące. Myślę,że najważniejsze to DZIAŁAĆ wciąż i nieustannie, bo w tej chwili wpadamy w kolejną sieć zapuszczoną przez władzę, na  spotkaniach coś przebąknęli że nie będzie wiatraków-w co oczywiście nie uwierzyliśmy, teraz będą się starali sprawę przyciszyć-abyśmy i my się uspokoili i zapomnieli o szczegółach- tak działa psychologia tłumu,a potem kiedy się odezwą BĘDZIE JUŻ ZA PÓŻNO, więc najważniejsza jest codzienna walka i rozmowa z sąsiadami, ONI SAMI NIE ZREZYGNUJĄ , jedyną nadzieja to to,że im to skutecznie uniemożliwimy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 26.03.2012 11:55
Z tego co wiem jest podpisana kilka list przeciw, radni Wieszowy są przeciw. Część ludzi opuściła zebranie bo ich profesor numer 2 zanudził. Oczywiscie że nic nie jest pewnego że w Wieszowie nie powstaną. Myślę że dzisiaj się okaże na zebraniu w Zbrosławicach co dalej.

Tutaj link do dyskusji w Toszku gdzie Pan Wesołowski atakuje ale też go tam nie chcą:
http://www.wtoszku.pl/index.php?option=com_kunena&func=view&catid=5&id=468&limit=10&limitstart=10&Itemid=80#488

Klika cytatów:
Dania
"Niels Gram z Duńskiego Stowarzyszenia Przemysłu mówi „wiatraki są błędem i nie mają ekonomicznego sensu.” Aase Madsen, przewodniczący komisji Polityki Energetycznej w duńskim parlamencie, nazywa wiatraki „straszliwie drogą katastrofą”.

"Opinia publiczna i inwestorzy zdali sobie sprawę, że energia z wiatru była tylko podatkowym przekrętem. Takiego zdania jest Ben Lieberman, starszy analityk polityki energii i ochrony środowiska w Heritage Foundation, który dziwi się dlaczego energia z wiatru jest tak wysoko dotowana. „Była to bańka mydlana, która pękła wraz z końcem rządowych dotacji” – skomentował sprawę. „To nie wiatr napędza turbiny wiatrowe, ale dotacje. Turbiny staną, gdy zabraknie pieniędzy” – zauważył Don Surber felietonista „Charleston Daily Mail”.

Na zachodzie rozbierają elektrownie. Inwestycje spadają a powstały fabryki które te wiatraki robią więc trza je pocisnąć na wschód. Obecnie przepychają je nawet do Indii.  :D

Co lepsze teraz nie ma komu zapłacić za demontaż ale jak się znajdzie kupiec na złom to przynajmniej jak odkupi to pokryje koszty.

Co lepsze specjaliści obliczyli ile można zarobić z wiiatraka na podstawie innej gminy (http://www.annazalewska.hb.pl/strony/do_druku/aktualnosci_2009/018-01.pdf): i jakby tiu nie patrzeć od elektrowni 1MW podatek wynosi 12 000 PLN. 12 000*40 = 480 000 rocznie.






Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Gabrielle w 26.03.2012 16:20
Na każdym spotkaniu to samo,Pan Wesołowski wzruszanie i płacz ma wpisane w program jak myślę.Na szczęście mało kto to kupuje,co nie zmienia rzeczy,że jest to smutne i żenujące.A zapewne to tylko namiastka tego ile dla kasy jest w stanie uczynić ten człowiek...no i w jakimś jeszcze półśrodku Wójt,mój Wójt.Panie Wójcie zróbmy jak inni, wyrzućmy go.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Alex w 26.03.2012 21:39
Witos - 15 lat to ja nie mam żeby trzeba mi było tłumaczyć funkcjonowanie systemu budżetowego. Czytać  też potrafię, ale zorientowałem się już kto tu jest gwiazdą kalkulacji i obliczeń. Na zebraniu byłem. Skoro mieszkańcy już zdecydowali i już wiedzą co dla nich najlepsze, życzę szczęścia. Granie na niskich emocjach? Nie sądzę, po prostu stwierdzenie faktu. Jak w najbliższym czasie zaczniemy płacić podatek od deszczówki i niskiej emisji, to też Ci się nogi ugną. Reasumując, każdy kto tu ma odmienne niż masa zdanie od razu jest konfidentem, wietrzy prywatny interes i na pewno jest podstawiany przez szefa szefów. Z mojej strony koniec dyskutowania w tym temacie, bagno jest było i będzie, na szczęście są jeszcze miejsca gdzie ludzie myślą nad tym co robią.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 26.03.2012 21:48
"Alex dlaczego Ty się obrażasz. Zucasz tu jakie te wiatraki dobre a zapytany "Co wiatraki dadza wieszowie" zero odpowiedzi ? Jak już lobbujesz to chociarz powiedz co z tego będziemy miec ? Wójt pewnie chciał dobrze i uwierzył w obiecanki Pana Wojciechowskiego ale miałem okazję zobaczyć i posłuchać na żywo inwestora i jego switę wiem ze napewno on nie ma intencji pomocy gminie czy ludziom. Takie wrazenie mieli wszyscy z którymi rozmawiałem aczkolwiek może są i tacy którzy odniesli inne.

Jeśli była by prawne umowy spsane z tym gościem że rozbierze wiatreaki, że będzie płacił tyle i tyle to moze być jedyna gwarancja bo on to robi nie pierwszy raz i pewnie nie jeden już zapłakał.

Tu jeszcze garśc informacji jak to pan inwestor jest dobry (opinie oczywiscie moga byc stronnicze). Powinien zaplakac nad tym:
http://www.gowork.pl/opinie_czytaj2,469889,0,0
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: nihil w 26.03.2012 22:19
 :D Współbracia niedoli! Gratuluję rzeczowej, mimo wszystko, dyskusji, świadomości i jednomyślności - odpowiedź uczestników zebrania, zazdroszczę.
Proponuję puścić wici, pospolite ruszenie zwołać i wzorem przodków naszych, jako ten Naczelnik Kościuszko pod Racławicami zaborców, pana Wesołowskiego pogonić z ziemi naszej.
Sytuacja w Toszku jest jeszcze gorsza, bo rzecz na wioskach się dzieje, a miasto milczące niewiele o sprawie wie, ale już wkrótce się to zmieni, mam nadzieję. Jesteśmy otwarci na ewentualną współpracę czy wymianę doświadczeń? w walce z plagą wiatrakową!
A swoją drogą, Don Kichot w grobie się przewraca! Życzę powodzenia Zdeterminowany mieszkaniec gminy Toszek, opętanej przez "Inwestora"
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 26.03.2012 22:22
w tym i poprzenim wątku masz wszystkie potrzebne linki. I nie dajcie się nabrać na jego płacz i daj znać czy u Was też się rozpłakał. :D

http://www.tvs.pl/38259,walka_z_wiatrakami_w_zbroslawicach.html - TV Silesia z Wieszowy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 27.03.2012 00:07
Do widzenia Alex, do widzenia... (bo rozumię że wyjeżdżasz do tych miejsc, gdzie ludzie myślą nad tym co robią).  A... i zapomniałem się pożegnać p. Wesołowski nie życzę szczęścia gdzie indziej.

choć wiesz co może Ty rzeczywiście nie jesteś Pan Inwestor. Może ty jesteś jednym z tych, którzy już jakiś czas temu wyjechali z Wieszowy a tu im została tylko ojcowizna w postaci ziemi, którą teraz chcieli puścić na zmarnowanie i postawić na niej wiatrak za kilka srebrników a obliczenia nie są ani moje ani czyjekolwiek. Są po prostu obiektywne i ogólnie dostępne w necie a że urzędasy nie mogli ich znaleźć to już nie moja wina.

DO NIHIL: Stary trzymaj się i nie odpuszczaj, bo naprawdę warto. U nas walka jest dopiero na półmetku. Nie martw się niewiedzą. Z tego co wiem to w Wieszowie podobno na tydzień wcześniej też nie bardzo wiedzieli a zdołali przygotować najeźdźcom "godne powitanie". Naprawdę korzystaj z tego forum, przede wszystkim przestudiuj wszystkie zawarte w nim materiały i odnośniki. Poczytaj też ten materiał ze strony posłanki Anny Zalewskiej. Jak się wszystko poskłada do kupy to wychodzi scenariusz przekrętu a więc: np. w NIemczech wiatraki już nie spełniają norm lub są wyeksploatowane. Dodatkowo w krajach Eur. Zach podnoszone są wymagania co do takiego ustrojstwa więc pojawia się sporo problematycznego złomu. Trzeba by go było zutylizować i za to zapłacić. Ale po co przecież można to sprzedać na wschód np. do Polandi  (tam to łykną i jeszcze się będą cieszyć że tacy postępowi i z duchem czasu idą). Robi się więc składaki 4 w 1, maluje i pcha do nas. Tutaj "inwestor" odbiera to z chęcią i poluje na 80 % dotację. Mały myk z kosztorysem i wychodzimy na swoje. Polandia jest idealna bo duża i nie ma żadnego prawa dot. lokalizacji takich wynalazków. Z Czechami jest gorzej bo "ciemnota" sobie 3 km odległości wpisała i klops. Obiecujemy ludziom miliony i wiatrakowe zbawienie. Potem się okazuje, że gmina dostaje 9-12 tyś/wiatraka i jeszcze musi im drogi do tych wiatraków w polu odśnieżać. nie mówiąć już o kosztach rozbiórki tego ustrojstwa. walczcie bo zostaniemy wiatrakowym skansenem na kilka dziesięcioleci. W tym czasie w Europie przejdzie 2 km oddalenia od wiatraka i 500 m strefy "no go" a my będziemy mieli wiatrak 500-600 m za płotem i praktycznie będziemy żyli w strefie, w której nie powinno się poruszać. Pozdrawiam i oczywiście jestem otwarty na wymianę doświadczeń.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 27.03.2012 08:14
poprawka-na wczorajszym posiedzeniu gminy okazało się,że z 3 rolników z Łubek, już żaden nie chce podpisywać umów z inwestorem, i co teraz p.Wojciechowski, zacznie pan chodzić po domach ze swoimi brudnymi monetami jak to miało miejsce w innej gminie? Czy może zmusi pan tych rolników siłą, bo po dobroci na pewno się nie zgodzą/???  Wymocha stąd- proszę szukać innych naiwnych, źle Pan trafił...zbyt dużo osób patrzy panu na ręce.

Jestem ciekawa, bo takich informacji nie posiadam, jaką się zapatrują rolnicy z ŁUBIA, coś słyszałam, że tylko 1 rolnik chce się utopic w tym bagnie, czy ktoś z forumowiczów ma takie dane?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 27.03.2012 10:53
Witam Forumowiczów. Jestem też mieszkanką naszej gminy, a ściślej, to pewnie sąsiadką osoby o nicku adkir  :). Może, to będzie nie ładnie z mojej strony, że zacznę swój "debiut" na tym forum od wycieczek personalnych, ale czytając tu już kilka dni osobę o nicku Alex, nie sposób mi się już dłużej opanować aby nie wyrazić swojego zdania. Człowieku, czy Ty na co dzień w życiu prezentujesz tak naiwną postawę? Wierzysz we wszelkie bajki jakie podają Ci media i propaganda grupy interesów? Donaldowi też uwierzyłeś w tą Irlandię? No to teraz w nagrodę do śmierci będziesz pewnie pracował ( chociaż osobiście stu lat Tobie życzę, bo im dłużej człowiek żyje, tym większa szansa żeby zmądrzał i odzyskał wzrok). Na nasze szczęście jednak są jeszcze ludzie " odlemingowani", którzy potrafią myśleć samodzielnie i wyciągać właściwe wnioski z otaczającego, zakłamanego świata, któremu w żadnym razie nie chodzi o dobro przeciętnego człowieka, a jedynie i wyłącznie o interesy i pieniądze własne i korporacji, które ich zatrudniają. Są w stanie i oczywiście namiętnie to czynią, przekupić grupę naukowców, aby fałszowali wyniki badań etc. Dziwnie, że "ichże" wyniki są diametralnie sprzeczne z wynikami badań ludzi, którzy dokonują ich społecznie. Podam przykład na przykładzie pewnego leku o nazwie "Meridia" ( chyba dla wszystkich jest jasne czym są dziś koncerny farmaceutyczne, szczególnie te zagraniczne i jakimi kwotami operują, a kto ma pieniądz ma władzę). Lek ten był szeroko stosowany nawet w klinikach, jako fenomenalne wręcz panaceum na otyłość. Wciskano go pacjentom, szpitalom i to za cenę 400 złotych za opakowanie. Twierdzono, że skutki uboczne  są minimalne w porównaniu z korzyściami. Tak więc niektórzy ludzie latami łykali to "fenomenalne świństwo" wierząc "uczciwym naukowcom i lekarzom" (już sama cena tego leku udowadnia, iż pobudki altruistyczne nie przyświecały nikomu) I co się nagle okazało? A no to, że w pewnym momencie wyszło na jaw, iż meridia, to najzwyklejsza trucizna o nazwie sibutramina, mająca fatalne skutki uboczne na organizm i psychikę człowieka. Co więcej, to ta sama trucizna, która znajdowała się w chińskim specyfiku na odchudzanie, rozprowadzanym rzekomo nielegalnie w internecie, a przed którą to tak gorliwie przestrzegały media i inne "dobroduszne instytucje". Finał jest taki, że lek wycofano ze sprzedaży i produkcji. Niestety zdrowia pacjentów leczonych tym cudem już nikt nie zwróci. Po co to piszę, skoro mowa o wiatrakach? Bo to zupełnie to samo tylko towar inny, koncern i lobbysta. Oszukani i pokrzywdzeni zwykli  ludzie pozostaną ci sami.
Tak więc bądz łaskawy ważyć słowa, nim komuś zarzucisz brak myslenia. Idz, napij się czegoś z aspartamem, bo Tobie chyba już nic i tak bardziej nie zaszkodzi, albo jak już ktoś tu trafnie zauważył przeprowadz się w te inne miejsca, najlepiej pod wiatrakami. Nie rozumiem po co w takim razie tu dyskutujesz i usilnie starasz się nas uszczęśliwić na siłę tym metalowo betonowym, szkodliwym złomem i usiłujesz wymóc na ludziach bezmyślność i pospolitą głupotę? Ja też zauważyłam, śledząc ten wątek od kilku dni, że czytanie ze zrozumieniem i merytoryczne argumenty nie są niestety Twoją domeną, a na wielokrotnie zadawane Ci tu pytanie, dziecinnie proste pytanie, do teraz nie udzieliłeś odpowiedzi.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witek w 27.03.2012 12:23
Mam pytanie. Jaki przebieg miało wczorajsze spotkanie z radnymi w Cupie. Czy ktoś wie. Czy coś ustalili i którzy radni byli za? (możecie podawać tylko miejscowości). Adikr wydaje mi się, że chyba byłaś na tym spotkaniu. Proszę o informacje.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 27.03.2012 15:57
Też bym chętnie usłyszał jakieś krótkie sprawozdanie z poniedziałkowego zebrania.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 27.03.2012 16:11
Z tego co mi wiadomo to nic szczególnego się nie wydarzyło  ;) Była delegacja z Łubia czy Łubek  z transparentami . Komisja wysłuchała wszystkich uwag . Oczywiście praktycznie wszystkie były na NIE . Głosowania żadnego nie było . A rada jest podobno podzielona w  kwestii wiatraków na : "pokemony" Wójta kontra reszta Świata :D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 27.03.2012 16:11
A ja dowiedziałam się właśnie telefonicznie od znajomej, że w najbliższy poniedziałek odbędzie się znów zebranie w sprawie wiatraków w Łubkach o godzinie 18.30 w salce siedziby koła łowieckiego . Powiedziała, że będą zaproszeni jacyś radni i prosiła aby przekazywać osobom z całej gminy wiadomość o zebraniu i zaprosić chętnych do uczestnictwa. Powiedziała mi też, że podobno był dziś Polsat w sprawie wiatraków w naszej gminie ( z rozmowy wywnioskowałam, że w Łubkach, jednakże nie mam pewności, czy dobrze ją zrozumiałam) i przeprowadzał wywiad na ten temat, ale więcej szczegółów nie znam.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 27.03.2012 16:31
Z transparentami na zebraniu byli mieszkańcy Łubek. Wczoraj faktycznie formalnie nic się nie działo, ale przynajmniej część członków Komisji dowiedziała się na temat wiatraków więcej niż dowiedziała się od wójta, a przede wszystkim usłyszała o zagrożeniach (również ekonomicznych) dla gminy. Znowu oczywiście pojawiły się pewne nieścisłości pomiędzy informacjami posiadanymi przez Wójta, a tymi, do których dotarli zainteresowani.

A gminnymi przekrętami zainteresował się Polsat News, którego reporterzy byli dzisiaj u Wójta i w Łubkach.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 27.03.2012 16:41
Dla tych, którzy uważają, że wiatraki są ładne (bo i takie głosy się pojawiają, a o gustach się nie dyskutuje) - z bardzo daleka, kiedy nie wyją i nie wprawiają w drgania wszystkiego wkoło. Polecam zamieszkanie w mieście w wieżowcu z tą różnicą, że on nie wyje i raczej nie drga,a i tak większości przeszkadzają hałasy bezpośrednich sąsiadów. Jest jeszcze jedna różnica - wieżowiec jest 4 razy niższy.... Ale to już szczegół.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kadar w 27.03.2012 16:51
Witak wszystkich.
Byłam na zebraniu w cup w poniedziałek. Przez 3 godziny przedstawialiśmy nasze argumenty. Wójt upiera się że dostanie od wiatraka 78 tysięcy i jest to kwota stała bo nie uwzględnia amortyzacji. Tłumaczyliśmy że tak nie jest ale wójt swoje. Pan wójt sprawiał wrażenie mocno niedoinformowanego. Radni też. Doliczyłam się 6ciu radnych którzy są przeciwko inwestycji. Niektórzy z nich mieli odwagę wstać i poprzeć nasze argumenty. zapewniano nas ze dopiero jesteśmy na etapie zastanawiania się nad tym czy wiatraki ująć w studium czy nie. Więc skąd już mapki na których są zaznaczone wiatraki i jaki urbanista się tym zajmował. nie otrzymalismy odpowiedzi. Moim zdaniem po prostu inwestor tu zaznaczył bo właściciel ziemi wyraża zgodę na postawienie sobie wiatraków. na tym terenie jest korytarz gdzie mają miejsce przeloty ptaków i jest przepis że w odległości 15km od tego korytarza nie można stawiać wiatraków więc na pewno ma to znaczenie. Mówilismy o aspektach zdrowotnych, ekonomicznych, krajobrazowych, o tym że inwestor ma kilka spółek z kapitałem 50000 zł  i jest niewiarygodny. Radni prosili aby na adres internetowy biura rady gminy przesyłać informacje dotyczące farm wiatrowych i naszej inwestycji.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witek w 27.03.2012 17:17
uwaga praktyczna. Pewnie wielu jest zainteresowanych wysłaniem posiadanych przez siebie materiałów dot. wiatraków. Podaj proszę na forum ten adres mailowy. Myślę, że wielu radnych żyje w błogiej nieświadomości. Szczególnie Ci, których to nie dotyczy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 27.03.2012 17:24
W naszej gminie to jakoś ogólnie radni cierpią na "pomroczność jasną" zauważyłam przy okazji innych spraw, gdzie chodziło o dobro mieszkańców. My jako wyborcy wybraliśmy ich, aby nas reprezentowali i bronili naszych interesów, a wychodzi na to, że to my zwykli ludkowie musimy ich zawsze doinformowywać w dobie ogólnodostępnej informacji i wiedzy. Potem i tak się okazuje, że pomimo dostarczonej wiedzy na tacy, to i tak uparcie stoją okoniem do ludu.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 27.03.2012 17:28
A najgorsze jest to, że nie wszyscy maja świadomość, że zmiana studium da możliwość innym rodzajom przemysłowej działalności na terenie gminy... I jeśli zmienią studium to na wiatrakach się nie skończy...I ci wszyscy, którzy teraz uważają,  że problem ich nie dotyczy mogą za chwilę się zdziwić kolejnym "fantastycznym" pomysłem na inwestycję w ich okolicy. Zreszta potem nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby postawić wiatraków więcej i okaże się, że wyrosną w większej ilości.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 27.03.2012 17:43
Część radnych i wójt (tych za - dokłądnie 6) takie materiały przeciw już miała przed spotkaniem w Wieszowie bo osobiście kontaktowałęm się z nimi telefonicznie i wysyłałem potem je mailem. Czy ktoś może potwierdzić termin tego spotkania w Łubkach.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 27.03.2012 17:44
No właśnie Majka trafnie zauważyłaś odnośnie tej świadomości i konsekwencji i jestem przerażona naiwnością (żeby nie powiedzieć głupotą) jednych, a niekompetencją i niewiedzą drugich lub też skrajnym egoizmem. W dzisiejszych czasach w dobie notorycznych oszustw i korupcji, ktoś wpycha mi natrętnie jakiś towar roztaczając same cudowne wizje, to już tylko na chłopski rozum powinno się zapalić światełko ostrzegawcze, ale jak widać niektórzy niczego się nie uczą wciąż i wciąż, przyjmując wszystko co kto im wciśnie. Nie sprawdzają, nie drążą, a często pojęcia nie mają o przepisach prawnych i wierzą w czekającą ich "nirwanę", a potem konsekwencje takich poczynań ponoszą najczęściej i inni.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 27.03.2012 17:45
Witam,
Faktycznie dzisiaj w Łubkach i u Wójta  był Polsat News.
 
Jak widać media również interesują się przekrętami jakie wyprawiają się w naszej gminie.

Panie Wójcie - ma Pan jeszcze czas aby wycofać się z chorej wizji potęgi wiatrowej!!!

W dniu dzisiejszym usłyszałem dwa chore argumenty „biednych”  i nie doinformowanych ludzi. Pierwszy oczywiście głos za „ Przecież one tak ładnie wyglądają”  i drugi również za,  wypowiedziany przez kobietę w Kamieńcu  „ Jesteśmy za bo przecież one nie będą stały u nas tylko w Łubkach!!!”

Uważam że jeżeli będziemy do problemu tak podchodzić,  to wiatraki będą wyrastać jak grzyby po deszczy i nie tylko w punktach naniesionych na mapie ale w całej gminie, gdzie tylko znajdzie się kawałek miejsca, również nad głową Pani w Kamieńcu.

W tym przypadku myślę że nie należy być przeciwko wiatrakom tylko należy już prosić Pana Wójta o zwiększenie budżety na budowę nowych przychodni lekarskich oraz wskazanie nowego miejsca na bardziej pojemny CMENTARZ.

Drugim” plusem” jaki zauważyłem w tym wszystkim jest to że w naszej gminie wzrośnie udział firm zajmujących się utylizacją zwierząt i to nie tylko dziko żyjących  ( bo one raczej przeniosą się na bardziej spokojne tereny) ale głównie wzrośnie odbiór padłych zwierząt hodowlanych, krowy, konie, kury itd.  Może Pan Wójt planując swoją przyszłość otworzy taką firmę.  Oczywiście moja wypowiedź ma charakter tragizmu jaki wisi i będzie się kręcił nad naszymi głowami .
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 27.03.2012 17:49
To spotkanie w Łubkach jest pewne. Koleżanka, która mi to przekazała jest z Łubek i jest w stałym kontakcie z osobami walczącymi przeciw wiatrakom z Łubek. Z resztą ona jest też w tej grupie. Ono początkowo miało odbyć się w środę przyszłą, ale jednemu radnemu ten termin nie pasował i przeniesiono je na najbliższy poniedziałek. Koleżanka nie ma tu profilu, a dzwoniła do mnie z pracy więc z tego powodu mnie prosiła żebym tutaj poinformowała ludzi. Gdyby coś się jednak zmieniło np godzina spotkania, to ja na pewno tutaj na forum dam znać co i jak.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 27.03.2012 17:57
No jeżli ktoś twierdzi że się zgadzam bo nie stoją u mnie to nie powinno tak być bo idać tym tropem jak tobie coś postawią to inni się odwrócą. Myślę że dużo osób nie chce ani wiatraków ani TDJ w Świętoszowicach bo tam mają mieć to podbno zaraz za płotami. Pan z Świętoszowic z rady sołeckiej też był na tym zebraniu. A i przedstawiciele Kobylnicy też na zebraniu byli bo siedzieli obok mnie i się wypowiadali że nie chcą i sołtys z Kobylnicy był.

Chyba największą lobbystką jest sołtyska z Łubek tak apropo Łubek. :D

Rozumiem mieszkańców Łubek któzy się boją że zostaną sami z problemem ale nie wydaje mi się żeby tak było. 8)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 27.03.2012 18:02
Co do spotkania w Łubkach.

Jest ono zorganizowane przez mieszkańców i na ich wniosek.

Odbędzie się ona w kole Łowieckim na terenie Łubke w poniedziałek 2 marca o godzinie 18:30.

Cel spotkania – uświadomienie mieszkańców Łubek  na temat „ wspaniałej inwestycji” jaką chce zafundować nam Wójt.  Materiały i informacje będą przygotowane przez tzw. „Buraków którzy są przeciwni wiatrakom”  Czyli między innymi mnie :)

Oczywiście zapraszamy wszystkich chętnych :)

Moim zdaniem osoby przeciwne wiatrakom w innych miejscowościach  również powinny zorganizować takie spotkania, aby poinformować osoby które nie mają zielonego pojęcie co to jest i czym to grozi. Nie wspomnę że taka inicjatywa powinna wypływać od sołtysów, no ale cóż ?!?!?!

Mam nadzieje że ludzie naszej miejscowości będą bardziej świadomi po tym spotkaniu i że nie będę słyszał głosów „za” z argumentem „ One tak ładnie wyglądają”
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 27.03.2012 18:09
Mnie poraża właśnie tego typu podły egoizm, bo ja nie u mnie to niech się wali i pali. A nie pomyśli właśnie jeden z drugim, że to rzut beretem i ze za chwilę mogą podzielić los tych, którym są tak "życzliwi"
A sołtyska z Łubek, to już nie dość, ze jest największą lobbystką, to jeszcze pretenduje do gminnej celebrytki  :laugh: . Podobno tak się śpieszyła ażeby złapać dziennikarzy z Polsatu news, ale biedna nie zdążyła  :laugh:
Ja mam nadzieję, że żadna z naszych gminnych miejscowości nie zostanie sama, bo to już nie problem pojedynczych wsi, ale nasz wspólny gminny i powinniśmy zewrzeć siły, bo w jedności moc.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 27.03.2012 18:16

ŁUBKI PRZEPRASZAJĄ ZA NASZĄ PANIĄ SOŁTYS !!!!!!!!!!!!!!!!

PRZEPRASZAMY ZA TAKI WYBÓR, NIE MIELIŚMY POJĘCIA ILE ZŁEGO WYRZĄDZI NIE TYLKO NAM ALE I CAŁEJ GMINIE
 :'( :'( :'( :'( :'(
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kadar w 27.03.2012 18:20
A co będzie jesli dojdzie do referendum i będą pytać tych co to u nich wiatraków nie będzie i tych co nie są zainteresowani i tych co im sie podobają!!! Może rzeczywiście jak zobaczą coś w telewizji to do nich dotrze. A Pani Sołtys z Łubek? Nie rozumiem jak można być przeciwko swojej społeczności. Myślę że jej kariera jako sołtyski za chwilkę się skończy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 27.03.2012 18:21
Ja też biję się w pierś i podpisuję pod tymi przeprosinami!!!!!!!!!!!!  :'( Fatalna kobieta, działająca przeciwko mieszkańcom, ale tak to jest jak się z panem wójtem wypiło nie jedną flaszkę.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 27.03.2012 18:27
Kadar, ale ja myślę, że głos decydujący powinny mieć osoby, które mieszkają w pobliżu miejsc wyznaczonych na wiatraki, a nie te których problem nie dotyczy
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 27.03.2012 18:31
Jeżeli zrobią referendum o ile Pan Wójt zdąży to zrobić, to ludzie będą mogli się wypowiedzieć. To od nas zależy co i jak zrobimy aby ich wyedukować . Najważniejsze żeby byli świadomi swojego wyboru.

A reszta w tym przyopadku …… no cóż od nas już nie będzie zależna. 
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 27.03.2012 22:55
Inwestor zakłada takie spółki
http://www.imsig.pl/pozycja/2011/212/KRS/230984,ELEKTROWNIE_WIATROWE_KRZECZYN_SP%C3%93%C5%81KA_Z_OGRANICZON%C4%84_ODPOWIEDZIALNO%C5%9ACI%C4%84
Wartośc kapitału 5000 PLN.  :D

ELEKTROWNIA WIATROWA ZBROSŁAWICE SP Z O O - niestety nie ma wartośći kapitału ale chyba będzie podobnie.

Co ważne trwa wyścig bo jesli w Opolskim wepna się do lini wcześniej to składaki Zbrosławice i Składki Toszek nie dostaną pozwolenia od Vatenfall na wpięcie do sieci.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mieszkaniec w 28.03.2012 00:52
Jak się patrzy na te wszystkie spółki: "Składaki (o przepraszam wiatraki) Zbrosławice", "Składaki Toszek" co najmniej kilka innych spółek z nazwą wind założonych przez "Inwestora"-pewnie by maksymalnie zaciemnić strukturę i jej przejrzystość to coraz gorzej pachnie.
Ludzie musimy informować cały czas wszystkich mieszkańców sołectw, których radni są "za" w czym "ich" radni chcą uczestniczyć i czym to grozi. Jak raz wpuścimy "wiatrakowców" do Gminy to ŻADNE SOŁECTWO NIE MOŻE BYĆ PEWNE, ŻE ZA CHWILĘ NIE BĘDZIE NASTĘPNE. Nie wiem czy te mapki lokalizacji wiatraków są dzisiaj aktualne (bo to się zmienia jak w kalejdoskopie) ale wzdłuż Ziemięcic też są rozstawione, ciekawe co na to mieszkańcy-wkrótce się dowiemy. Radni z Ziemięcic są (a przynajmniej niedawno byli) "za" ale incognito, bez podawania nazwisk. Nazwiska sobie będą zastrzegać. Przegłosować świnstwo ale po cichu i w tajemnicy. RADNI RADY GMINY ZBROSŁAWICE NIE LICZCIE, ŻE TERAZ COKOLWIEK UDA SIĘ PRZEGŁOSOWAĆ PO CICHU. Wójt pójdzie na dno najpóźniej za dwa lata i wróci do Gliwic a Wy tu zostaniecie. Ci, którzy pozostaną mu wierni, nie licząć się z ludzmi, pójdą tam razem z nim a ludziom każdy świst i obrót śmigła będzie przypominał kto im to zgotował.
p.s. wiem że najbardziej zdesperowani oprócz zawiadamiania odpowiednich organów będą przygotowywać również pozwy skierowane przeciwko radnym i dzierżawcom. Absolutnie od tych osób można się będzie domagać odszkodowań za utratę wartości posiadanych nieruchomości w przypadku przepchnięcia wiatraków pomimo protestów mieszkańców. Pamiętajcie, że to na Radę spadnie odpowiedzialność, to ona a więc personalnie każdy radny z osobna głosuje za studium i planem. Wójt narobi bigosu ALE ODPOWIADAĆ ZA PRZEGŁOSOWANIE STUDIUM I PLANU BĘDZIECIE WY - RADNI GMINY ZBROSŁAWICE.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 28.03.2012 02:27
Jeszcze 3 linki
http://ranczomichow.pl/ - Inna gmina walcząca z pinokiem wiatrakowym. Tam też reportaż TV Trwam o wiatrakowym szwindlu, obietnicach i dlaczego firmy dzierżawią ziemię a nie kupują.
http://www.farma-wiatrowa.info/ - A tu Pinokio planuje postawić wiatraki nawet na obszarze Natura 2000 ale na szczęście tych uratują zwierzaki bo zwierzetą szkodzić nie można ludziom tak.

http://www.tnz.most.org.pl/dokumenty/walce/rozkochow10082009.pdf
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 28.03.2012 09:02
Witajcie w kolejnym dniu walki z wiatrakam. Jadąc dziś do pracy myślałem(łam), że źle widzę ale nie otóż - godzina 6:50 (poranek) Grzybowice ul. Badestinusa przy skrzyżowaniu z ul Szczecińską stoi zaparkowany ciemny stary kwadratowy FORD FIESTA na Tarnogórskich rejestracjach i w środku siedzi dwóch jegomościów z czego na miejscu kierowcy siedzi KTO !!!!!!! pan Wójt nasz sympatyczny pan wójt Zbrosławic i obraduje z osobnikiem  siedzącym na miejscu pasażera - czyli co od dziś przenosimy obrady z sall do np. samochodów. WIDZIMY PANA PANIE WÓJCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! >:D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 28.03.2012 10:25
Witam. Ja chciałam się odnieść do sprawy tych pozwów i odszkodowań odnośnie spadku wartości nieruchomości, to nie wiem czy szanowni radni są świadomi tego, iż będą właśnie między innymi i z ich podatków ściągane odszkodowania dla poszkodowanych. Ni mniej, ni więcej tylko z gminnych pieniędzy, więc warto, to również uświadomić każdemu entuzjastycznie nastawionemu do wiatraków mieszkańcowi naszej gminy. On również będzie partycypował w kosztach tych odszkodowań  :D.
A odnośnie wczorajszego reportażu w Polsacie News, to oglądał ktoś? Jestem ciekawa jakie odnieśliście wrażenia? Bo ja negatywne. Nie od wczoraj wiem, że media, są niestety też w rękach pewnych grup ( to bardzo rozległy temat i dociekliwym proponuje zgłębienie go), szczególnie zaś właśnie Polsat i TVN i wczoraj miałam się okazje kolejny raz o tym naocznie przekonać. Podsumowanie tego reportażu mogłabym streścić tak: wiatraki są cacy dla gminy, a ludzie protestują, bo chcą mieć spokój i obawiają się o swoje zdrowie z powodu infradzwięków, które to nie są szkodliwe, ponieważ pokazany  w reportażu pseudonaukowiec twierdzi, iż nie są szkodliwe, bo on tak sądzi!!!!!! Dokładnie tak powiedział: " infradzwięki nie są szkodliwe, tak sądze"...... Po prostu ręce mi opadają- żadnych logicznych dowodów, czy wyników popartych dowodami, tylko prywatny osąd, czy też mniemanie, bo już nie wiem jak to odebrać. Od kiedy to jakiekolwiek wyniki badań naukowych, czy jakichkolwiek określa się i udowania na podstawie tego co kto sobie sądzi ja pytam?????? A ja sądze, że są szkodliwe  >:D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: edgardzik w 28.03.2012 10:43
A może by tak zainteresować sprawą Panią Jaworowicz z TVP 1 z programu Zawsze po 21 ?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 28.03.2012 10:44
Tak sobie siedzę i czytam i czytam…..

Źródło:

http://tarnowskiegory.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1332881,zbroslawice-inwestor-chce-na-terenie-gminy-postawic-46,id,t.html

„Inwestor zobowiązał się też, że założy stowarzyszenie, działające na rzecz sołectw, które będzie dotował. Dotacja od każdego wiatraka ma wynosić 5 tys. zł.”

Czy to nie jest przypadkiem próba przekupstwa lub wymuszenie określonych zachowań celem uzyskania określonych korzyści ??? Bo na to jest już paragraf w Kodeksie Karnym!!!

No i wiem czemu wśród niektórych Sołtysów taki LOBBING. Brawo Panie PREZESIE!!!!

W Łubkach jest 104 mieszkańców. Jeżeli każdy raz w roku przekaże 50 zł na stowarzyszenie jakie my założymy to w sumie będziemy mieli 5200 zł. Już Pana przebiliśmy :)
Powiem więcej, ja raz w roku zobowiązuje się osobiście do przekazania dodatkowo 5000 zł.

No to w sumie mamy już 10200zł :)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 28.03.2012 10:51
Edgardzik, pewnie że można i Jaworowicz zawiadomić bez względu na wszystko. Zawsze im większy szum tym lepiej i poddawać, czy zniechęcać się nie mamy co, bo ludzie upierdliwi jak wrzody na hmmmm.... osiągają zawsze swoje cele i tego się trzymajmy.
Poki6666 osobiście uważam, że pomysł wart przemyślenia. Ja też bym była w stanie przekazać te 50zł na rok nawet i 100.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 28.03.2012 10:54
cóż każdy wietrzy w sprawie własny interes i tak jak Pani mówi, masowa telewizja również jest na usługach wielkich, ale nic to, w nas maluczkich tkwi siła GRUPY -większości i determinacja.
To o czym była ostatnio mowa -odszkodowania, wraz z amortyzacją, odśnieżaniem dróg, faktem,iż jeśli zmieni się plan zagospod.przestrz,to otworzy się furtka na wiele innych działań "pseudonadzianychbufonów typu PRZES I WÓJT",to nasze ważne karty przetargowe, o których musimy mówić wciąż naszym nieporadnym, i jak ktoś wcześniej mówił wysyłać na maila gminy -ZAWALMY IM SKRZYNKĘ- wtedy na pewno co dziesiątą wiadomość przeczytają-OGŁASZAM ZMASOWANY ATAK NA SERWER GMINNY   ;D, może się przekonają do naszej wersji i nie będzie komu przegłosować planu.
Z tego co wiem w kwestii REFERENDUM- robi się je wśród zainteresowanych problemem, a nie wśród ogółu, typu pani z Kamieńca której to nie przeszkadza,bo wiatraki będą w ŁUBKACH ( jakby się baba przyjrzała mapce-ostatniej,to by wiedziała że do Kamieńca też dochodzą wiatraki-ale po co-przeca jest doinformowana przez ludzi typu NASZA CELEBRYTKA.......!!! )
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 28.03.2012 11:02
Tak właściwie to prywatne media są własnością ...... (jak wiemy najbogatszych panów w Polsce) a co za tym idzie (jak można sprawdzić) oni również inwestują w siłownie wiatrowe, zatem jedyna szansa w TV 1 lub TV2.
 >:D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 28.03.2012 11:06
Dorzucam się do składki  :laugh:
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 28.03.2012 11:10
Dla tych co nie wiedzą w dniu dzisiejszym o godzinie 16 tej w Zbrosławicach odbędzie się sesja.

Na niej prócz Wójta i Rady powinni być Sołtysi. Jest również prasa w postaci „Gwarka”

Zastanawiam się czy nie warto dzisiaj się tam udać i zadać pytanie poszczególnym Sołtysom jakie jest ich zdanie na temat wiatraków i czym je uzasadniają.

Protokół z sesji jest również publikowany na bip-ie
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 28.03.2012 11:12
Właśnie też o tym myślałam. Nic o nas bez nas, bo się potem okaże, że sołtysi wszyscy będą za... Poza tym w ramach "15 minut dla sołtysów" pewnie nasza reprezentantka zrobi nam czarny  ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 28.03.2012 11:13
CZARNY PR miało być oczywiście  :)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 28.03.2012 11:31
Właśnie...odnośnie tej zmiany planu zagospodarowania ma Pan(i) racje i tego też ludzie nie wiedzą, że przekształcenie na teren przemysłowy oznacza to, iż każdy może sobie otwierać działalność przemysłową jaka mu się rzewnie podoba. Mnie zastanawia również postawa Pana wielkiego przedsiębiorcy rolnego z K.Lasu ( chyba się Państwo orientują kogo mam na myśli?), bo z tego co wiem, to on się zgodził udostępnić te swoje pola na wiatraki, a sam przecież ma nieopodal nas w środku pola swoją rezydencję. Chociaż w zasadzie nasza wiejska celebrytka ma podobne podejście do sprawy mimo, iż tu mieszka.
Wracając tak jeszcze do tych mediów, to problem sięga daleko dalej, aniżeli tylko do najbogatszych panów z Polski. Dołączmy do tego najbogatszych globalnie, bo nie od dziś wiemy, że z naszego kraju europa robi sobie śmietnik, a wśród naszej elity ma całe zastępy wasalów, dlatego my właśnie między innym w tej chwili odczuwamy tego skutki. Ale próbować nagłaśniać to gdzie się da nadal musimy.
Co do tej sesji to też macie rację. Dobrze by było żeby chociaż kilka osób tylko tam było.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 28.03.2012 11:57
" O dzisiejszym spotkaniu nie wiedziałam i dziś iść nie mogę ,czy któraś z PAŃ z Łubek może się tam pojawić? Jutro za to jest spotkanie w Łubiu i tam mogę być.
Odnośnie WIELKIEGO NASZEGO ROLNIKA-to jestem w posiadaniu innych informacji, z panem prezesem umowy podpisać nie chce, bo......zamierza sam postawić wiatraki.......tak czy siak WSPÓŁPRACĘ Z PRZESEM Z NASZYM SOŁECTWIE MAMY Z GŁOWY-pisałam o tym wcześniej,że żadnen z 3 rolników nie da się omamić a przynajmniej 2 z nich nawet nie spojrzy na ewentualna łapówę, bo na waciki to oni mają. Zastanawia więc to z kim zamierza prezes podpisać UMOWY DZIERŻAWY???
Owszem z panem W.N.R też będzie problem-ale wygrajmy najpierw jedną bitwę, potem podejdziemy do 2, bo na niego też są paragrafy-ale o tym we właściwej chwili,poza tym mamy STOWARZYSZENIE, którego celem będzie nie ingerowanie w naszą piękna naturę itp. Z drugiej strony jeśli wygramy z panem wójtem, i nie bedzie zmian w planie, to W.N.R będzie miał mocno pod górkę jeszcze obserwując nasze działania...więc może lepiej niech pozostanie przy uprawie tych swoich  tzw.ekologicznych marchewek " i zdzieraniu kasy z ludzi którzy ubzdurali sobie mieć życiową wygodę pod nazwą WODA."
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 28.03.2012 12:07
A jakie spotkanie jest w Łubiu?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kadar w 28.03.2012 12:09
skąd ta wiadomość o dzisiejszym spotkaniu o 16?   Ja niestety niedam rady :(((
Mam za to inną informację a mianowicie Pani sołtys Łubek wczoraj pochwaliła się komuś że już ją nie jest. Czyżby cicha rezygnacja?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 28.03.2012 12:10
Awansowała?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Gabrielle w 28.03.2012 12:13
STOP!Pan Klimowicz nie wpuści wiatraków na swoje pola,nie na tych warunkach ,to pewne.Tym się już może nie zajmujmy,trzeba wspierać tych słabszych rolników myślę.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 28.03.2012 12:22
A ja bym Panu K zbytnio nie ufała droga Pani i wiem co mówię.
Co do zebrania, to ja dziś nie dam rady. Też za późno otrzymałam informację. A w Łubiu jutro to zebranie, to o której godzinie jest?
Co do Pani celebrity-sołtys, to proszę zbytnio nie wierzyć w jej rewelacje. Ja osobiście często odnosiłam wrażenie, że ta Pani jest mitomanką.
A co do rolników, to wątpie żeby którykolwiek zgodził się na taką dewastacje ziemi. Oni ziemię kochają
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 28.03.2012 12:30
jak ja kocham takie miejsca jak te -świeże informacje z pierwszej ręki- są nawet lepsze od chrupiących bułeczek :):)
co do pani tak zwanej SOŁTYS, nie ufam jej, uważajmy aby nie była to metoda naszego PREZESA, ja zapłaczę a wy mnie pogłaszczecie po główce------
Co do spotkań, to jest bardzo duże zamieszanie, ja podzielę sie z wami moimi informacjami,a jestem w kontakcie z radny, jeśli się mylę  to mnie poprawcie-żebyśmy to jakoś uporządkowali:

prócz spotkań w sołectwach uważam,że jedyne gminne sesje jakie nas obchodza to SESJE RADY BUDŻETU.... bo to ona będzie głosowała za zmianą planu-a takie spotkanie odbyło się 26

1.dziś 28 16:00  Sesja Rady Gminy Nadesłał admin  ::  terminy obrad rady gminy i komisji , co nas interesuje terminy? nic mi nie wiadomo o tym,że maja poruszać tematykę wiatraków
2. jutro 29 -spotkanie w KOPIENICY-
3.piątek 30-spotkanie z ŁUBIU
4.2 kwiecień, spotkanie z ŁUBKACH,
z tych powyższych, musimy być na pkt 3 i 4
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 28.03.2012 12:31
To że Pan K prowadzi rozmowy z 3 innymi „inwestorami” to nawet powiedział sam Pan Wójt.

Tak jak wcześniej zauważyliście to do półki nie zmieni się plan zagospodarowania to Pan K może sobie marzyć o wiatrakach.
Więc jak wygramy wojnę z Panem Wójtem to resztę też załatwimy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 28.03.2012 12:33
w ŁUBIU w piątek ( a nie jak wcześniej pisałam w czwartek)o godz. 16-nie wiem gdzie,chyba tak jak ostatnio,wiadmość dostałam na maila od mieszkańca aktywisty ŁUBIA
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: delfin w 28.03.2012 12:52
JUTRO W ŁUBIU W DOMU PARAFIALNYM JEST ZEBRANIE Z ŁUBIA A W PIĄTEK TEŻ W DOMU PARAFIALNYM Z KOPIENICY OBY DWA O 18,00 JESTEM PEWNA
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 28.03.2012 13:11
do DELFIN, to skoro jestes pewna, to jeszcze nam powiedz jakiego charakteru mają być te spotkania, czy będzie tam WŁADZA, PRASA, czy jedynie mieszkańcy sołectw spotykają się aby zebrać informacje?
Czy Ty będziesz na tych spotkaniach?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 28.03.2012 13:26
Tak jak pisałem wcześniej:

"Co do spotkania w Łubkach.

Jest ono zorganizowane przez mieszkańców i na ich wniosek.

Odbędzie się ona w kole Łowieckim na terenie Łubke w poniedziałek 2 marca o godzinie 18:30.

Cel spotkania – uświadomienie mieszkańców Łubek  na temat „ wspaniałej inwestycji” jaką chce zafundować nam Wójt.  Materiały i informacje będą przygotowane przez tzw. „Buraków którzy są przeciwni wiatrakom”  Czyli między innymi mnie

Oczywiście zapraszamy wszystkich chętnych

Moim zdaniem osoby przeciwne wiatrakom w innych miejscowościach  również powinny zorganizować takie spotkania, aby poinformować osoby które nie mają zielonego pojęcie co to jest i czym to grozi. Nie wspomnę że taka inicjatywa powinna wypływać od sołtysów, no ale cóż ?!?!?!

Mam nadzieje że ludzie naszej miejscowości będą bardziej świadomi po tym spotkaniu i że nie będę słyszał głosów „za” z argumentem „ One tak ładnie wyglądają”
"

Czyli na spotkaniu w Łubkach będą nasi mieszkańcy.
Z tego co wiem mają przyjechać trzech radnych i Pani Wice.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: delfin w 28.03.2012 13:28
to mają być takie sołeckie zebrania  na temat wiatraków bo dużo ludzi jest przeciwnych , ma być wójt i dwoje radnych gminnych z tego okręgu będzie a czy ktoś jeszcze będzie to nie wiem
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 28.03.2012 13:35
do DELFIN, czy Ty bedziesz na tych spotkaniach i bedziesz mogła opowiedzieć nam co się na nich działo?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 28.03.2012 14:07
A ja tak trochę z innej beczki, chociaż może nie zupełnie, ale chciałam się podzielić z Wami pewnym linkiem w ramach ciekawostki. Może warto przeczytać. To też daje światło na to, dlaczego wciska nam się badziewie za grube miliony w postaci wiatraków i wmawia, że to najlepsze źródło energii alternatywnej i ekologicznej.

http://newworldorder.com.pl/artykul,3427,Zakazane-technologie-czyli-Gag-Orders#22213
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: delfin w 28.03.2012 17:47
 postaram  się być  na oby dwóch zebraniach to póżniej to opisze jakie były wyniki działań tych sołectw,
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kadar w 28.03.2012 17:55
Ja chciałam sprostować moją informacje co do p sołtys łubek że nią już nie jest.  Okazało się że ta pewna osoba rozmawiała z byłą panią sołtys Łubek. Tak więc mamy wszystko po staremu. A ja przepraszam za wprowadzanie w błąd.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kadar w 28.03.2012 18:12
A może nasi radni zobaczą ten film:
http://www.youtube.com/watch?v=-zbYemmcduQ&feature=related
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 28.03.2012 18:13
A no zdarza się, że czasami nieporozumienia wychodzą. A tak odnośnie już byłej Pani Sołtys, to ogromnie żałuję, że już nią nie jest. To jest na prawdę wspaniała osoba, która była zawsze za nami mieszkańcami i nas broniła. W takiej sytuacji jak obecna, ona nigdy nie stanęłaby przeciwko nam mieszkańcom. Nie wspomnę już, że to osoba o wysokiej inteligencji i klasie. Nie to co ta obecna kompromitująca żenada dla nas mieszkańców.
Nie chciało mi się właśnie wierzyć w to, że ta żądna "władzy" i poklasku megalomanka ustąpiła ot tak sobie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 29.03.2012 11:41
Mamy nowego użytkownika forum o nazwie nomen omen Sołtys Łubek   :)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 29.03.2012 11:47
A no właśnie widzę  ;D Ciekawe, czy to faktycznie Pani sołtys chciała nam pogrozić palcem i wykurzyć z forum?  ;D Bo jakoś nie zechciała jak na razie zabrać tu głosu  ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 30.03.2012 00:45
Obejrzyjcie ten film.
900 metrów a hałaso-świst nie do wytrzymania.
Nie ma szans by niedouczony Wójt skazał nas za parę srebrników na życie w fabryce, otoczeni przez potężne urządzenia słyszalne i oddziałowujące na środowisko.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 30.03.2012 09:33
BRAWO KOPIENICA!!!!!!!!!
Wczoraj na spotkaniu w Łubiu jednogłośnie podjęto uchwałę w której mieszkańcy sprzeciwiają się powstaniu ferm wiatrakowych.
Z tego co słyszłem Wójt nie został dopuszczony do głosu :)
Czekamy na wynik dzsiejszego spotkania. Mam nadzieje że również zostanie podjęta taka uchwała dot. Łubia.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 30.03.2012 10:16
Czy ktoś  z forum jest z KOPIENICY?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 30.03.2012 11:39
No proszę, więc mieszkańcy kolejnej, naszej gminnej miejscowości jasno wyrazili swoją postawę wobec tego rzekomego, wspaniałego rozwoju gminy i inwestowania w nią w taki sposób. Ja tylko wiejską, prostą kobieciną jestem, bez wyższego wykształcenia, więc może ktoś ze światłych mnie oświeci? Co oznacza wyrażenie gmina? To budynek, w którym pracuje Pan Wójt?, a może nazwy wsi w danym okręgu? lub też domy i ulice? A my, kim jesteśmy lub też może czym? Tłem, a może rekwizytami na danym obszarze geograficznym? Bo na mój chłopski i wsiowy rozum, to właśnie my mieszkańcy tworzymy tą gminę, więc jak można uparcie nam powtarzać, że to dla naszego dobra i rozwoju? Niszczenie naszych okolic, narażanie naszego zdrowia i życia, pomimo naszego sprzeciwu, nazywa się rozwojem i dobrem, a i jeszcze postępem oraz ekologią. Tylko czy ten postęp paradoksalnie nie postąpił wstecz? Bo na moją prostą logikę wiejskiej baby, to moralność władz i ich klakierów wlazła na powrót na drzewo! I o jakiej ekologi mowa tak w ogóle? Walenie ton cementu w glebę i bezpowrotne jej degradowanie na obszarach rolniczych zwie się ekologią? Czy kogoś tu Pan Bóg pokarał i odebrał mu rozum, czy tylko ja odnoszę takie wrażenie?
Porównałabym to "dobro" do tego, że ktoś, pewnego dnia stwierdza, iż rzuca palenie papierosów, bo nie będzie zatruwał siebie i osób z otoczenia, ale za to zaczyna hektolitrami piwo pić, bo coś w zamian być musi. Na dodatek tak się dobrze składa, że podpisał z browarem lukratywny kontrakt na reklamę tegoż napoju, więc domowy budżet zostanie poważnie podreperowany. Pytanie tylko, czy jego rodzina byłaby równie zachwycona tą perspektywą pomimo pęcznienia konta i czy na prawdę nie miałoby to szkodliwego wpływu na nią?
Ta gmina na prawdę ma pecha do władz. Poprzedniemu wójtowi, to najlepiej wychodziło chyba przecinanie wstęg w blasku fleszy, aby potem móc zamiesić te "dokonania" w Wieściach Gminnych, a obecnemu mniemam biesiady i potańcówki, bo w te bajki o naszym rozwoju, dobru i altruizmie, to chyba już tylko nieliczni wierzą.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 30.03.2012 12:07
Brawo Pani Sołtys Łubek. Słyszałem od naszego Radnego o Pani zachowaniu na ostatniej sesji.

 Nie mogę się już doczekać pisemnego sprawozdania z sesji aby poczytać jak Pani pierze swoje brudy. O co Pani na ostatniej sesji walczyła w imieniu mieszkańców – upssssss, ale o nic!!!!

Powinna być Pani za mieszkańcami a nie przeciwko nim.  Wspierać ich i walczyć o wspólne dobro a nie o własne dupsko. 

Mówienie o własnych mieszkańcach że są „burakami” oraz „zawadiakami”. Pięknie się Pani wyraża o swoich wyborcach!!!!

Mam nadzieje że zachowanie mieszkańców Łubek nie będzie  miało  wpływu na Pani  prywatne spotkania z Wójtem kończące  się syto zakrapianymi imprezami.

Wierze że wspólne działania przeciwko choremu pomysłowi Wójta, spowodują iż ten koszmar się skończy, a człowiek ten wróci tam gdzie jego miejsce, czyli do sklepu meblowego.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 30.03.2012 12:29
No brawo!!!!!!!! To coraz piękniejszych rzeczy się wciąż o pani sołtys dowiadujemy. Tak więc pani sołtys Łubek: to, że zrobiła pani BYĆ MOŻE (bo i to nie jest pewne) licencjat nie czyni jeszcze z pani Einsteina. Czasem burak ma więcej klasy aniżeli pani. Inteligencja, to nie jest rzecz nabyta,a wrodzona, co w pani przypadku potwierdza tylko regułę. Wystarczy panią chociaż tylko raz posłuchać i człowiek już ma zdanie, a z każdym zdaniem pogrąża się pani w oczach ludzi coraz bardziej. Ja już tam wolę być burakiem, aniżeli miałabym być żenującym warchołem. Wójta można wysłać do tego sklepu z meblami, ale panią to nie wiem gdzie?....bo nawet do handlu nie najlepiej się pani nadaje. Ja wiedziałam od początku, że nie grzeszy pani rozumem, ale że aż tak szybko opadnie pani maska, to słowo daję nie spodziewałam się. Myślałam, że jednak dana pani szansa zmobilizuje panią do czegoś dobrego, ale jak widać pani też woli siedzieć na drzewie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 30.03.2012 19:03
http://www.gwarek.com.pl/artykuly,artykul,4117,Determinacja_w_wersji_light
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 31.03.2012 08:47
Kolejne zebranie wiejskie w Łubiu dot. Łubia prawie jednogłośnie podjęło uchwałę sprzeciwiającą się wiatrakom.

Prawie ??? Bo Pani Radna przewodnicząca komisji budżetowej mieszkanka Łubia Katarzyna Łosicka, nie stanęła w obronie swoich wyborców i aby nie sprzeciwiać się Panu Wójtowi wstrzymała się od głosu.  Komentarz do tej sytuacji pozostawiam innym. Mam nadzieje że mieszkańcy Łubia w szczególny sposób podziękują Pani Łosickiej :)

Czas teraz na Łubki. Mam nadzieje że i my nie zawiedziemy w tak ważnej sprawie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: iza w 31.03.2012 11:33
Pani Łosicka Katarzyna nie powinna zabierać głosu w tej sprawie,zbyt bliskie relacje łączą ją z synem inwestora.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 31.03.2012 13:59
Czyli zachodzi podejrzenie, że między innymi w dużej mierze tej pani również "zawdzięczamy", to "wiatrakowe dobrodziejstwo" Powinna się wstydzić. Ja tak się zastanawiam i zrozumieć nijak nie potrafię.....czy tym naszym, gminnym "włodarzom" wydaje się, że oni sprawują władzę w Warszawie na Wiejskiej i tam również mieszkają? Czy naprawdę taka pomroczność ich ogarnęła, iż zapomnieli, że jesteśmy ich sąsiadami zza płotu? (prawie dosłownie). Jak wyobrażają sobie mijanie sąsiadów na co dzień i spoglądanie im w oczy, kiedy już "dzierżona władza" legnie z kretesem?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: edgardzik w 01.04.2012 12:05
Jeszcze jeden link

http://www.publikuj.org/konsekwencje_budowy_farmy_wiatrowej_blisko_ludzi_14791.html

Inni ludzie , inna gmina, ale problem ten sam. Moim zdaniem w artykule zebrano  wszystkie najważniejsze argumenty przeciwko ( bo za to ja nie widzę) budowie wiatraków ( zarówno ekonomiczne, środowiskowe, jak i te które dotyczą nas mieszkańców). Tak się zastanawiam, może by im to rozdać na następnej komisji . Co prawda o tym wszystkim była już mowa na spotkaniach i na ostatniej  komisji, ale może jak radni to będą mieli w "pigułce" i wydrukowane to ktoś się pofatyguje i to przeczyta.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 01.04.2012 22:11
Wiem już o co w  gra pan Inwestor... chodzi o tzw. zielone certyfikaty które póki co na pięć lat przyznaje państwo wiatrakom . A co będzie gdy państwo przestanie owe certyfikaty rozdawać ? Wiadomo ...interesu już nie bedzie tylko sterczący kikut na polu.
Sprawdziłem te zielone certyfikaty i ile z naszej kieszeni „paruje”  pieniędzy, a ile zarabia wiatrołap :
„… wytwarzanie prądu z wiatraków w Polsce oceniane jest jako opłacalne, bo producent oprócz ceny za prąd 155zł 1MW otrzymuje też środki ze sprzedaży tzw. zielonego certyfikatu energii odnawialnej – w sumie za 1 MWh 110 euro, podczas gdy w Niemczech odpowiednio – 90 euro”

110 EUR za 1MWh – 20 EUR więcej niż w Niemczech!Czyli 456 zł !

Są to pieniądze wyciągnięte z naszej (podatnika) kieszeni i włożone do kieszeni wiatrołapów.Mechanizm jest następujący – wiatrołap dostaje pieniądze za certyfikat (typowo) od klasycznej elektrowni lub elektrociepłowni natomiast ta przekłada to na ceny energii elektrycznej lub ciepła, za które płaci zwykły Kowalski.
W taki oto prosty sposób dyma się zwykłego obywatela – a zagrabione pieniądze wkłada do kieszeni „inwestora”. Wszystko oczywiście w ramach dbałości o EKOLOGIĘ :D

I jeszcze jedno . Dochodzę do wniosku obserwując miejsca gdzie miałyby stać wiatraki, że przy ich wyborze nie tyle chodzi o siłę wiatru  na danym terenie co o BLISKOŚĆ do linii wysokiego napięcia . NO bo kabel kosztuje...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 01.04.2012 22:33
Blondyn oczywiście że chodzi o bliskość lini i o to że tylko w tych miejscach Vatenfall zgadza się na podłączenie do sieci ale tylko wtedy jeśli tu będą pierwsi a nie w Opolu.Dlatego Zbrosławice, Pyskowice, Toszek, Rybnik.
Kapitalizm pełną parą jak za najgorszej komuny dopłaty, akcyzy, certyfikaty z pieniędzy ciężko pracujących ludzi. Cały ten geszeft CO2 to nic innego jak kolejne ograbienie ludzi na co wskazują już co poniektórzy politycy na zachodzie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 01.04.2012 23:10
KU POKRZEPIENIU SERC... :) Bannery w Łubkach. Sfotografowane wszystkie na wypadek jakiegoś przypadkowego wandalizmu...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mieszkaniec w 02.04.2012 00:41
Aha (odnoszę się do wpisu Izy)... więc wychodzi na to, że za wiatrakami w naszej gminie są 3 osoby: pan Wójt z Gliwic, pani sołtyska, która powiedzmy to bardzo dyplomatycznie bardzo sympatyzuje z p. Wójtem i p. Losicka (pracująca w Urzędzie Miasta Gliwic) która... przyznam szczerze nie wiem jaka jest prawda ale jeżeli byłaby właśnie taka to po prostu masakra. Mamy 3 osoby uwikłane w jakiś dziwny układ biznesowo-towarzyski, które forsują wiatraki na siłę wbrew praktycznie wszystkim mieszkańcom.
No nic będziemy się bardzo wnikliwie przyglądać wszystkim "zwolennikom" wiatraków w Radzie lub władzach Gminy i badać dlaczego działają wbrew woli mieszkańców, jakie "argumenty" stoją za ich poparciem.
Jak zostało tu juz powiedziane na forum, nie liczcie na przegłosowanie po cichu budowy wiatraków. Nie liczcie też na "spadochroniarzy" z Gliwic, oni najpóźniej za 2 lata wrócą do domu a Wy w wiekszości tu zostaniecie i jakoś ludziom trzeba będzie spojrzeć w oczy.

A co do "zielonych certyfikatów" to widziałem ostatnio biznes plan farmy wiatrowej o mocy 30 MW. Zdecydowana część przychodów tej farmy pochodziła właśnie z wystawienia "zielonych certyfikatów". Były to zdecydowanie większe przychody niż z faktycznej sprzedaży energii. Ta cała zielona, najdroższa na świecie energia wiatrowa to jakaś totalna fikcja. A jak już dbamy o środowisko to w wielu opracowaniach jest udowodnione, że zdecydowanie większe oszczędności w emisji CO2 można by osiągnąć gdyby te środki z dopłat do "zielonych certyfikatów" przeznaczyć na modernizację elektrownii węglowych, które i tak muszą działać równolegle z wiatrakami, bo z nich uzyskuje się najgorszy jakościowo prąd tzn. niestabilny. Elektrownia węglowa i tak musi działać tyle tylko, że dodatkowo musi sobie kupić droższy prąd z wiatraków, bo "inwestor" musi zarobić. Jedna wielka paranoja.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mieszkaniec w 02.04.2012 01:05
RADNI to tylko mały wyciąg GDYBY WAM SIĘ NIE CHCIAŁO CZYTAĆ:
"Tymczasem w zachodniej Europie i w innych miejscach świata, gdzie energię wiatrową pozyskuje się od wielu lat, minimalne odległości od zabudowań ludzkich od pojedynczej turbiny wiatrowej są o wiele większe i wynoszą nie mniej niż 1500 m (Francja), 1900 m (Holandia), 2000 m (Wielka Brytania, Niemcy- Bawaria), 3200 m (USA), a gdy sąsiadem jest cała farma wiatrowa, odległość jest jeszcze większa. Obecnie w krajach takich, jak np. Dania, nie buduje się elektrowni wiatrowych na stałym lądzie właśnie z powodu protestów mieszkańców, którzy po kilkudziesięciu latach życia w takim sąsiedztwie głośno (i skutecznie) domagają się likwidacji farm wiatrowych. Nowe farmy budowane są w morzu, nawet kilkanaście kilometrów od wybrzeża. Podobnie rzecz ma się w Niemczech"
W POLSCE ZWYCZAJOWO 500 M. ZWYCZAJOWO???? bo co deweloperzy wiatrowi sobie tak ustalili. Nasz Wójcie w przypływie wspaniałomyślności podarował nam dodatkowe 150 m i przesunął granicę do 650 m!!!!! Człowieku gdzie 650 m a chociaż 1500 m, nie mówiąc o 2 czy 3 km.
HAŁAS- 40dB to hałas porównywalny do odgłosu darcia papieru lub normalnej rozmowy. Wyobraźmy sobie odgłosy o tym natężeniu słyszane co 3 sekundy (obrót śmigieł wiatraka), w sposób monotonny, ciągły, przez całą dobę!
TERAZ WEJDZCIE DO SYPIALNII GDZIE ŚPI RODZINA I CO 2 SEK DRZYJCIE KARTKĘ PAPIERU. Jestem ciekaw przy której kartce dostaniecie od kogoś w ...
INFRADŹWIĘKI - Infradźwięki to bardzo długie fale wytwarzane przez wiatraki prądotwórcze. Są one niesłyszalne dla ludzkiego ucha i rozchodzą się w promieniu nawet powyżej 10 kilometrów! W raporcie z 2010r. pt."Elektrownie wiatrowe a zdrowie" pod kierunkiem prof. dr hab. n. med. Marii Podolak-Dawidziak, kierownika Katedry i Kliniki Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku Akademii Medycznej we Wrocławiu, członka Komitetu Patofizjologii PAN, opracowanym w oparciu o wyniki badań francuskich, amerykańskich, szwedzkich, holenderskich, brytyjskich, portugalskich i nowozelandzkich, przedstawiono groźne skutki długoletniego oddziaływania elektrowni wiatrowych na zdrowie. W wyniku długotrwałego przebywania w sąsiedztwie turbin wiatrowych dochodzi do bardzo poważnej choroby, patologii ogólnoustrojowej, zwanej chorobą wibroakustyczną
SPADEK CEN NIERUCHOMOŚCI nikt nie będzie chciał osiedlać się przy tak uciążliwym sąsiedztwie. Spadnie popyt na działki budowlane w promieniu co najmniej kilku kilometrów
Czy budowa farmy wiatrowej spowoduje spadek cen prądu? Odpowiedz jest jednoznaczna- nie. WRĘCZ PRZECIWNIE. Z biegiem lat, w miarę przybywania farm wiatrowych w Polsce, cena prądu będzie rosła. Koszt produkcji prądu przez turbiny wiatrowe jest bowiem 3x większy od kosztu produkcji prądu przez elektrownie konwencjonalne, a jego wyprodukowanie jest możliwe dopiero przy znacznych dopłatach z naszych podatków. Z wyliczeń brytyjskiej Państwowej Izby Kontroli (The National Audit Office) wynika, że rozwijanie energetyki wiatrowej jest najdroższym ze znanych sposobów redukcji poziomu dwutlenku węgla w atmosferze.
Przepraszam, że taki długi wpis ale może coś w końcu dotrze do tej przepłaconej kliki.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: chop w 02.04.2012 22:13
Moi drodzy jestem nowy ale temat farm wałkuje półtora miesiąca i wyobraście sobie, że wpadł mi w ręce nowy numer Wieść z Gminy i jest tam zamieszczony artykuł  Wiatraki - zielona energia. Sam tytuł tego artykułu jest antonimem gdyż zielona energia nie ma nic wspólnego z siłowniami wiatrowymi. Poczatek artykułu jest o tym jaka nasza gmina powinna być - ekologiczna, krajobrazy itp. natomiast póżniej pisze się o tym, że farmy są potrzebne bo są z nich same korzyści a ludzie którzy protestuję są cytuję niedoinformowani. Moim zdaniem autor tego artykułu (wójt) jest niedoinformowany gdyż na przedstawione mu przez mieszkańców niebezpieczne skutki jakie mogą spotkać gminę (mieszkańców) po wybudowaniu farm wiatrowych wójt albo uchyla się od odpowiedzi albo "leje wodę". Argumenty przedstawione przez mieszkańców na spotkaniach informacyjnych przeciwko farmom wiatrowym były jasne i wyraziste i tylko wójt ich jakoś nie potrafił pojąć i ztego prosty wniosek albo wójt jest jakiś ociemniały, niedoinformowany albo chodzi tu o coś zupełnie innego..... Jestem mieszkańcem gminy Zbrosławice i wstyd mi, że człowiek na takim stanowisku mnie reprezentuje. 
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 03.04.2012 09:01
Wczoraj na Zebraniu Wiejskim w Łubkach również podjęto uchwałę sprzeciwiającą się budowie farm wiatrowych oraz przekształceniu terenów sołectwa na przemysłowo, uciążliwe.  BRAWO!!!!

Mieszkańcy również złożyli wniosek formalny przegłosowany w 95% za zwołaniem Zebrania Wiejskiego którego  celem ma być odwołanie Pani Sołtys. Obecnie czekamy na wyznaczenie terminu przez Radę Gminy. Mam nadzieje, że nie będziemy musieli już więcej przepraszać za tą Panią.

Dziękujemy licznie przybyłam Radnym naszej gminy oraz innym Gością, którzy po wysłuchaniu nie tylko naszego sołectwa ale nas wszystkich mam nadzieje będą chcieli odrzucić  zaproponowane zmiany przez Wójta w planie zagospodarowania i przygotowywanym studium.

Czekamy na pozostałe sołectwa, które również podejmą taką uchwałę.  Jedynie wspólne działania sprzeciwiające się tym zmianą mogą przynieś  efekt. Uczulam pozostałe sołectwa w których „rzekomo” nie ma być farm wiatrowych – patrz np. Wieszowa. Pan Wójt zorganizuje Wam inne rozrywki typu fabryki, wysypiska śmieci itd. I w tym przypadku będziecie mogli liczyć na innych których „niby” ten problem nie dotyczy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 03.04.2012 09:25
Ja również jestem ogromnie mile zaskoczona przebiegiem zebrania, a w szczególności tą prężnością, inteligencją i siłą osób, które to zebranie zorganizowały.
Poki 6666 powiedziałeś bardzo istotną rzecz: ".....I w tym przypadku będziecie mogli liczyć na innych których „niby” ten problem nie dotyczy. " Siła w naszej jedności, tej gminnej, nie jednostkowej sołeckiej, bo jak się okazuje, to pan wójt już nie tylko ze Świętoszowic chce zrobić przemysłowe "GETTO", ALE Z CAŁEJ NASZEJ GMINY
Musimy sobie uświadomić, że ( i tu posłużę się przykładem) jeżeli mieszkamy w bloku i u sąsiada wybucha pożar, a my stwierdzamy, że to nas nie obchodzi, bo to nie u nas, to prędzej, czy później  NA PEWNO i nas ogarnie pożoga! Wczoraj jeden Pan ( nie pamietam nazwiska, ale z Jaśkowic, który reprezentował założone Stowarzyszenie Zielona Gmina Zbrosławice) powiedział znamienne słowa- że jedyne co się obecnemu wójtowi udało to zjednoczyć ludzi tej gminy. I proszę Państwa nie zaprzepaśćmy tej jedności i siły.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mArCi_No1 w 03.04.2012 11:25
Pozostaje tylko pogratulować i mieć nadzieję, że teraz żadne sołectwo im nie popusci.

Czy ktoś wie, jak wygląda sprawa w Wieszowie ?
Dzis przypadkiem zauważyłem kolumne (chyba 4) pojazdów, panów od wiatraków, przemieszczającą sie ulicami Wieszowy w towarzystwie jednego z większych miejscowych biznesmenów.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 03.04.2012 11:42
Z wstępnych informacji przekazanych przez Wójta na spotkaniu w Wieszowej wynika że wiatraków tam nie będzie, co nie zmienia faktu że chce zmienić plan zagospodarowania czyli może jakieś wysypisko a być może jakiś przemysł zatruwający w Wieszowej życie w inny sposób, a może wiatraki?!?!?! Bo jak zmieni się plan zagospodarowania to Wójt i biznesmeni pokroju Pana Wesołowskiego będą mieli otwartą drogę. Dlatego piszę aby wszystkie sołectwa jednogłośnie wypowiedzieli się na zebraniach wiejskich czy chcą zmian w planie zagospodarowania.

Podkreślam jeszcze raz nie chodzi tu tylko o walkę z wiatrakami ale również o inne inwestycje które w sposób bardzo uciążliwy wpłyną na nas czyli mieszkańców gminy.

I mam nadzieje że wszyscy jednogłośnie będziemy się wspierać a nie tylko dbać o swoje sołectwa.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: sxzro w 03.04.2012 16:29
Wiem już o co w  gra pan Inwestor... chodzi o tzw. zielone certyfikaty które póki co na pięć lat przyznaje państwo wiatrakom . A co będzie gdy państwo przestanie owe certyfikaty rozdawać ? Wiadomo ...interesu już nie bedzie tylko sterczący kikut na polu.
Sprawdziłem te zielone certyfikaty i ile z naszej kieszeni „paruje”  pieniędzy, a ile zarabia wiatrołap :
„… wytwarzanie prądu z wiatraków w Polsce oceniane jest jako opłacalne, bo producent oprócz ceny za prąd 155zł 1MW otrzymuje też środki ze sprzedaży tzw. zielonego certyfikatu energii odnawialnej – w sumie za 1 MWh 110 euro, podczas gdy w Niemczech odpowiednio – 90 euro”

110 EUR za 1MWh – 20 EUR więcej niż w Niemczech!Czyli 456 zł !

Są to pieniądze wyciągnięte z naszej (podatnika) kieszeni i włożone do kieszeni wiatrołapów.Mechanizm jest następujący – wiatrołap dostaje pieniądze za certyfikat (typowo) od klasycznej elektrowni lub elektrociepłowni natomiast ta przekłada to na ceny energii elektrycznej lub ciepła, za które płaci zwykły Kowalski.
W taki oto prosty sposób dyma się zwykłego obywatela – a zagrabione pieniądze wkłada do kieszeni „inwestora”. Wszystko oczywiście w ramach dbałości o EKOLOGIĘ :D

I jeszcze jedno . Dochodzę do wniosku obserwując miejsca gdzie miałyby stać wiatraki, że przy ich wyborze nie tyle chodzi o siłę wiatru  na danym terenie co o BLISKOŚĆ do linii wysokiego napięcia . NO bo kabel kosztuje...
Blondyn jak się czyta dokładnie to co piszesz to można mieć wątpliwości czy piszesz z własnej inicjatywy? Pewnie liczysz, że jak wójt zbuduje to czy tamto w gminie i będą protesty to łatwiej będzie z nim wygrać za 3 lata? Opozycje wobec takich czy innych kroków władz powinna być. Tylko powinna to być taka opozycja co coś wnosi. Przez takie krytykanctwo jak Ty uprawiasz nic się nie osiągnie, a dużo można stracić i wiele spraw przegrać...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 03.04.2012 18:14
Ja bardzo przepraszam, ale muszę się wtrącić, chociaż  wypowiedz Pana sxzro nie tyczy się mojej osoby, to jako forumowicz czuję się wręcz w obowiązku  wyrazić swoje przemyślenia, czytając powyższą nielogiczność. Proszę Pana, czy Pan siebie czytał? bo albo Pan sam sobie zaprzecza albo też nie zna dokładnie znaczenia wyrazu OPOZYCJA.

cyt Pan sxzro
"Opozycje wobec takich czy innych kroków władz powinna być. Tylko powinna to być taka opozycja co coś wnosi. Przez takie krytykanctwo jak Ty uprawiasz nic się nie osiągnie, a dużo można stracić i wiele spraw przegrać..."

Czy Pańskim zdaniem wyrażenie opozycja oznacza koalicję bądz nawet zwolennictwo? Opozycja z definicji nie jest od ślepego przyklaskiwania, tylko od krytykowania właśnie i wykazywania nie zgodnych z jej poglądami i ideami działań, czy założeń strony przeciwnej. ( Pan profesor Miodek gotów by dostać zawału czytając Pańską "profanację wyrazową") To w końcu ma być ta opozycja, ale jednocześnie ma jej nie być jak rozumiem? Gdzie tu logika ja pytam skromnie? Proszę mieć szacunek do innych i nie narażać mnie na przykrości związane z czytaniem podobnych absurdalnych stwierdzeń, a czytam wypowiedz każdego człowieka z wielkim zainteresowaniem, ponieważ cenię sobie logiczne przemyślenia i rzeczowe argumenty ludzi.

Cyt Pan sxzro:
"Blondyn jak się czyta dokładnie to co piszesz to można mieć wątpliwości czy piszesz z własnej inicjatywy? Pewnie liczysz, że jak wójt zbuduje to czy tamto w gminie i będą protesty to łatwiej będzie z nim wygrać za 3 lata? "

A tutaj w tej części wypowiedzi, to już ogólnie jakieś takie zażenowanie czuję i niesmak. żadnych dowodów,
rzeczowych argumentów, a jedynie jakiś infantylny zarzut o chęć "kradzieży lizaka", nie wspomnę już o jakimś "globalnym spisku" Chociaż można i stwierdzić, iż Pan Bloondyn jest "naszym lobbystą" czyli społeczności gminnej  ;D Proszę Pana gdyby zadał Pan sobie chociaż odrobinę trudu, to dotarłby Pan do tych informacji, które podaje Pan Bloondyn. Wczoraj nawet na zebraniu dokładnie te same słowa powiedział pan iżynier od energetyki. Wiedzą należy się dzielić, a ciekawością zarażać. Ciekawość natomiast powinna być bodźcem do zdobywania informacji i poszerzania tej wiedzy. Natomiast Pan poszedł na jakąś totalną łatwiznę- władza powiedziała( bądz wyczytał Pan coś w naszym grajdołkowym, kłamliwym szmatławcu, co się zwie "Wieści Gminne")- Pan nie bada, nie drąży, nie docieka, nie zdobywa informacji, tylko wierzy i jak ktoś przedstawia dowody, to Pana stać tylko na jakiś bzdurny zarzut i pozbawione sensu zdanie.
Tą piłeczkę zawsze można odbić- A może Pan jest ktrórymś z naszych włodarzy i smali sobie cholewki na miękki fotelik i cieplutką posadkę wójta w następnej kadencji i poczuł się zagrożony? Oj coś mi tu pachnie kąsaniem konkurencji.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: chop w 03.04.2012 19:25
Popieram i mam pytanie czy ktoś czytał artykuł w Wieściach z gminy Wiatraki - zielona energia. Moim zdaniem należałoby napisać własny artykuł na temat wiatraków i żądać aby znalazł się w gazecie- naszej gminnej gazecie. Przecież jesteśmy mieszkańcami tej gminy i mamy do tego prawo!!!!
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: yorg w 03.04.2012 19:48
tylko przypomnę, że przeczytać to może każdy i to bez wstawania...
http://zbroslawice.pl/index.php/gazetka-gminna (http://zbroslawice.pl/index.php/gazetka-gminna)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 03.04.2012 21:43
Antonia - muszę Ci podziękować za wsparcie "duchowe" ;)  Nie było mnie  dwa dni na forum ( w związku z wyjazdem). Ale jestem i jeszcze raz "dzięki" . Jeśli można nie pisz o mnie per Pan, bo jaki tam ze mnie Pan... :D.

sxzro- Ciebie to chyba "czopek" nazywają... bo chyba wójtowi wchodzisz ...  bez wazeliny :) Gdybyś był taki bystry to zauważyłbyś, iż  ja na tym forum piszę od kilku lat . Nie wspominając że 1/10 postów to moją " produkcja". ZAWSZE uważałem że "NAJGORSZA PRAWDA JEST LEPSZA OD NAJPIĘKNIEJSZEGO KŁAMSTWA" . I zawsze tym  w życiu się kierowałem . Zadaj sobie trud i poczytaj sobie moje pierwsze posty w tym temacie... Wiatraki były mi obojętne ... Jednak im bardziej zagłębiałem się w temat , tym większe  znajdowałem bagno ... Jak powiedział kiedyś Ojciec Dyrektor - " Nie nazywajmy szamba perfumerią" ;) A ZŁO TRZEBA TĘPIĆ W ZARODKU. Każdy zresztą dobrze wie , że lepiej zapobiegać niż później leczyć .
Niech p. Wójt dalej wkurza swój elektorat a może tych trzech lat nie doczekać ;)

Jeszcze jedno " FORUM DYSKUSYJNE " służy jak sama nazwa wskazuje do dyskusji  ;)  I tylko dzięki niemu ono istnieje . Szczerze to bardzo mnie cieszy że tylu nowych forumowiczów zabiera  swój głos w różnych tematach . I nie ma znaczenia czy dotyczy was dany temat czy nie . Jesli macie swoje zdanie na jakiś  temat , to nic tylko pisać  :D Nie  PRZEPRASZAĆ ŻE SIĘ DO CZEGOŚ WTRĄCA ( Antonia TO O TOBIE ;) ) Macie prawo wyrażać swoje zdanie.
Żałuję , że niektóre osoby ze stażem nawet większym niz JA tak rzadko zabierają głos . Ich wybór. Jednak szkoda... :'(

Pozdrawiam wszystkich   forumowiczów i życzę częstego "postowania"  - nie tylko przed świetami :)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 04.04.2012 08:04
http://stopwiatrakom.eu/               

PROSZĘ SIĘ ZAPOZNAĆ I PODPISAĆ- w ten sposób będzie o nas jeszcze głośniej- przez 2 dni zebrano 70 podpisów!!!

poniżej treść, która jest odpowiedzią na artykuł p.Dz. i innych pro wiatrakowych pinokiów.

Szanowny Panie Premierze,

Bardzo dziękuję Panu za próbę podjęcia tematu prawnego uregulowania działalności firm wiatrakowych,
które przyssały się do Polski próbując zagarnąć gigantyczne dopłaty na swoje inwestycje.
Z powodu braku stosownego prawa gromady hochsztaplerów, którzy w Polsce wyczuli żyłę złota, starają
się ulokować wiatraki gdzie popadnie i jak popadnie nie przejmując się zupełnie konsekwencjami swoich
działań dla otoczenia. Staliśmy się wysypiskiem na najbardziej niebezpieczne, stare, wycofane z użycia w
innych krajach turbiny wiatrowe. Według danych PSEW reprezentującego lobby firm wiatrowych dotyczy to nawet 90% urządzeń!
Jeśli równolegle z wiatrakami musi pracować elektrownia konwencjonalna to jest oczywiste, że żaden
wiatrak nie daje - tak naprawdę - czystej energii, i że w praktyce tą energią nie można niczego bezpośrednio zasilić. Oczywistym jest więc, że konsekwencją tych działań wcale nie będzie zmniejszenie emisji dwutlenku węgla lecz za to zdecydowanie wzrosną nasze rachunki za prąd elektryczny.
W całej Polsce wiatraki budowane są z pogwałceniem praw człowieka – bo zbyt blisko zabudowań. Polska
nadal nie posiada uregulowań prawnych regulujących dopuszczalny poziom hałasu oraz odległość
wiatraków od siedzib ludzkich - podczas gdy takie prawo posiadają już inne kraje takie jak Francja, Dania,
Czechy czy Niemcy.
Wysoce negatywne skutki dłuższego zamieszkiwania w bezpośrednim sąsiedztwie wiatraków są już znane
na świecie ale kompletnie w Polsce ignorowane. Pomimo to inwestorzy zasłaniają się niewiedzą lub
brakiem kompleksowych badań w tym zakresie.
Szanowny Panie Premierze,
Nie możemy być królikami doświadczalnymi! Niedopuszczalnym jest aby Państwo zezwalało na
aktywność, której skutki dla zdrowia obywateli nie zostały właściwie zbadane! To obowiązkiem Państwa jest
przeprowadzenie multidyscyplinarnych badań celem ustalenia wymogów dla instalacji wiatrowych.
Przykładowo wprowadzenie nowych leków na rynek wymaga dokładnych badań klinicznych. Także
producenci innych urządzeń takich jak samochody, elektronika użytkowa czy żywność obciążeni są
obowiązkiem zbadania skutków swoich produktów na zdrowie obywateli. Dlaczego ta zasada nie
obowiązuje inwestorów wiatrowych? Cel nie może uświęcać środków!
Polscy rolnicy są masowo oszukiwani na umowach dzierżawy gruntów pod wiatraki, które czynią z nich
dozorców interesu inwestorów obciążając ich jednocześnie nowymi podatkami, obowiązkami i znacznym
ryzykiem, np. ryzykiem demontażu i utylizacji porzuconego przez inwestora wiatraka.
Jak Polska długa i szeroka mamy do czynienia z przekupywaniem samorządowców, potajemnymi pracami
planistycznymi, lokowaniem wiatraków nawet 200 metrów od domów (sic!) oraz dewastacją przyrodniczą
- nawet na obszarach Natura 2000 – z pogwałceniem Prawa Unijnego – w tym – Dyrektywy Ptasiej.
Wielotysięczne protesty w całej Polsce muszą być w końcu usłyszane przez polskie Władze! Nie można
mieć oczu szeroko zamkniętych na przemysłowe wykorzystywanie nawet tak docenionych przez cały świat
obszarów jak Mazury. Problem dotyczy też dziesiątków tysięcy hektarów gruntów rolniczych najwyższej
jakości oraz dziesiątków innych terenów cennych przyrodniczo!
Nie da się też zaprzeczyć, że nasze oszczędności na emisji CO2 są niczym przy lawinowo zwiększającej się
z roku na rok emisji gazów cieplarnianych w krajach takich jak USA, Indie czy Chiny. Cząstkowe
wprowadzenie ograniczeń emisji tylko w wybranych krajach spowoduje jedynie exodus energochłonnych
branż do wymienionych krajów lecz nie zmniejszy globalnego poziomu emisji – przeciwnie – może ją
jedynie zwiększyć, szczególnie w Indiach i Chinach – ze względu na zacofanie techniczne.
Dotyczy to także polskiego rolnictwa. Jeśli przeznaczymy najlepsze grunty na przemysłową produkcję
energii wiatrowej to z upływem czasu będziemy zmuszeni ograniczyć produkcję rolną i importować
żywność z krajów emitujących najwięcej gazów cieplarnianych.
Panie Premierze mamy dosyć inwestorów, dla których liczą się tylko subsydia, kosztem ludzi, ptaków,
przyrody i krajobrazu. Nie chcemy mieszkać koło wiatraków, nie chcemy ich słyszeć, ani na nie patrzeć.
Czas wreszcie ustanowić jasne i jednoznaczne przepisy, oddalić elektrownie wiatrowe co najmniej 3 km
od terenów zabudowanych i zabezpieczyć tereny chronione przed inwazją hipokrytów, dla których cel
uświęca środki.
Szczerze liczymy na Pana inicjatywę i aktywność w przedstawionej kwestii, gdyż dotyczy ona w znacznej
mierze – bliskich Pana sercu – obszarów wiejskich
z uszanowaniem,
STOPwiatrakom.eu
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: sxzro w 04.04.2012 11:16
Popieram i mam pytanie czy ktoś czytał artykuł w Wieściach z gminy Wiatraki - zielona energia. Moim zdaniem należałoby napisać własny artykuł na temat wiatraków i żądać aby znalazł się w gazecie- naszej gminnej gazecie. Przecież jesteśmy mieszkańcami tej gminy i mamy do tego prawo!!!!
I to jest postawa demokratyczna. Ktoś napisał artykuł to jeżeli się z nim nie zgadzacie napiszcie inny. Ale jak od razu od czci i wiary będziecie odsądzać ludzi o innych poglądach to trudno będzie się dogadać w tej i innych sprawach. Jest taki spraw mnóstwo. Rozmawiać a nie krzyczeć i się obrażać.
Nie zmieniam zdania, że niektórym żywotnie zależy na tym, żeby temu i innym pomysł podciąć nogi. Tylko powtarzam wybory za 3 lata, więc zaczynanie kampanii już teraz to błąd.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 04.04.2012 11:43
do sxzro

Artykuł piszemy, ciekawe tylko, czy ktoś go opublikuje, bo demokracja demokracją, ale wiatraki i tak będą, jak powiedział wójt, kiedy juz kamery telewizyjne pojechały i połowa sali wyszła. I nie chodzi o to, że artykuł opublikowany jest "be". Jest nierzetelny po prostu. Pani, która go napisała pisze o badaniach, których nie wymienia, nie cytuje. Cytuje dokumenty strategiczne dla województwa, bo do nich najłatwiej i najwygodniej dotrzeć. Myślę, że ta pani popełniła wielki błąd podpisując sie pod stwierdzeniem, że "farma wiatrowa nie ma żadnych negatywnych skutków". Po prostu Eldorado. Gratuluje tej pani odwagi. Chociaż może to ze strachu, a nie z odwagi pisze się takie zdania...I nikt tutaj nie krzyczy, ale trudno nazwać rozmową nasz jednostronny monolog i wymijające odpowiedzi wójta lub ich brak. A przede wszystkim karygodny brak wiedzy i dużą na nią odporność. "Nie wiem, nie sprawdzałem, nie znam" i jakoś brak deklaracji, że się "rzetelnie zapoznam". Być może niektórzy rozgrywają coś politycznie, ale stołek Wójta jest jeden, a nietrafiony pomysł z wiatrakami widzą setki ludzi.  Celowo użyłam słowa "nietrafiony",  a nie  "głupi". Głupi on wcale nie jest, bo nikt nie poświęca tyle pracy, czasu i energii na forsowanie głupiego pomysłowi. To jest bardzo dobry pomysł tylko, że nie dla gminy, a dla inwestora i wójta przede wszystkim.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 04.04.2012 12:06
sxzro a może zapoznaj się z głosami przeciw i potem pomyśl dlaczego tylu ludzi jest przeciw a tylko powiazani rodzinnie jak Pani radna albo Ci których inwestycja nie dotyczy za ?

Nawet jeśli co niektórzy uprawiają politykę to ta polityka jest w tej chwili dobra dla mieszkańców i tyle i wiekszość woli żyć w gminie i z władzami przewidywalnymi niż takimi co myślą że objęli we władanie strefę ekonomiczno-przemysłową a nie gminę z mieszkańcami która tak  w planach województwa śląskiego jest przewidziana jako strefa budownictwa jednorodzinnego i rekreacyjna a nie jak to co niektórzy twierdzą przemysłowa. A temat artykułu zielona energia jest śmieszny bo ona taka zielona jak Ja co można przeczytać. Wczśsniej czy później dotacje się skończą jak w Niemczech czy dani i klapa na całego.

Niestety lobby gminne nie przyjmuje do wiadomości żadnych głosów przeciw i to jest dramat bo wtedy nie ma po co dyskutwać.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 04.04.2012 13:16
Witam i pozdrawiam Forumowiczów a szczególnie Pana Bloondyna  :laugh: , a dziękować nie ma za co. Zawsze popieram to, co zgodne z moim sumieniem i tak jak Ty oraz większość tu jak widzę- PRAWDĘ.

Do sxzro- znów muszę Panu zadać banalne pytanie. Czy Pan wie, co oznacza wyrażenie DEMOKRACJA?
Z greckiego: demos czyli lud oraz kratos czyli mieć władzę, rządzić. Inaczej mówiąc są to RZĄDY LUDU, gdzie rządy  sprawują obywatele bezpośrednio lub też za pomocą wybranych przedstawicieli. Tak więc gdzie tu jest ta demokracja, którą usiłujesz nam wykazać? ( pomijam już fakt, iż raczej źle zinterpretował Pan zacytowaną wypowiedz innego forumowicza. Jak długo żyję w tej "demokratycznej gminie", a żyję dość długo, to nie spotkałam się jeszcze z tym, ażeby w "Wieściach Gminnych" były opublikowane jakieś negacje działań aktualnie panującej władzy. Tam są i były jedynie hymny pochwalne na cześć Urzędu Gminy i bardzo w to powątpiewam aby ktoś "demokratycznie" opublikował odmienny głos ludu. Jeśli wierzysz, że jest to możliwe, to gratuluję optymizmu i bujania w obłokach. Nikt nikogo nie odsądza od czci i wiary, nie krzyczy ani się nie obraża, tylko właśnie rozmawia, argumentuje, udowadnia. Mówienie prawdy na podstawie dowodów i wyciągniętych z tego wniosków jest w Pana pojęciu obelgą lub ujmowaniem komuś na honorze? Idąc takim tokiem rozumowania, to jeżeli ja przyłapując złodzieja na kradzieży, udowodniając mu to, powiem, że jest złodziejem, będzie równoznaczne z odsądzaniem go od czci i wiary? Nawet jeśli użyję eufemizmu, iż ma lepkie ręcę, to i tak nie zmienia postaci rzeczy i oczywistego faktu, który jest widoczny i został udowodniony. No chyba, że ktoś lubi oszukiwać sam siebie i nie docieka żyjąc w błogiej nieświadomości i " jedynym, słusznym" poglądzie. Tyle tylko, że taka postawa mało ma wspólnego z demokracją, a raczej kojarzy mi się z ustrojem rodem z Korei. (mieliśmy okazję nie tak dawno podziwiać zachowanie ludu po śmierci przywódcy, gdzie spektakularny płacz był obowiązkiem narodowym)
I na zakończenie znów powiem, to co poprzednio- nie poparł Pan niczym, sensownym swoich oskarżeń o uprawianie tutaj przez niektórych kampanii wyborczych, a jedynie snuje Pan jakieś kuriozalne domniemania. Jakby się uprzeć, to można by tu zarzucić Pomówienie. A już takie moje prywatne spostrzeżenie, to śmiem twierdzić na podstawie Pańskich wypowiedzi, iż zupełnie mylnie Pan interpretuje postawę i wypowiedzi ludzi.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 04.04.2012 20:15
Do dzisiaj kibicowałem Waszym dyskusjom, nie zabierając głosu. Dla jasności, jestem przeciwny pomysłom wójta i jego ekipy.
Nasz sprzeciw jest już znany wszystkim decydentom. Uważam, że dzisiaj najważniejszymi decydentami są radni, z których część jest za nami. Dzisiaj powinniśmy skupić swoją uwagę właśnie na radnych, gdyż to oni zadecydują o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego, co może zablokować szkodliwe pomysły. Poza tym wydaje się, że tylko radnym można coś wytłumaczyć, bo wójt i jego ekipa są okopani na swoich pozycjach i nic dzisiaj nie wskazuje, że zmienią zdanie.
Mam pomysł, może kuriozalny, ale przedstawię go Wam, gdyż na moją wyobraźnię podziałało to bardzo. Do niedawna swoje negatywne zdanie o wiatrakach budowanych w pobliżu domów budowałem w oparciu o fakty ekonomiczne i ekologiczne. Zauważcie, nie jestem przeciwny nowym, nawet droższym sposobom pozyskiwania energii, mój sprzeciw dotyczy jedynie lokalizacji urządzeń do jej wytwarzania. Nie myślałem zbytnio o wpływie na zdrowie. Ale ostatnio - późno przyznaję - usłyszałem, jakie odgłosy wydaje siłownia wiatrowa. To tylko przykład: http://www.youtube.com/watch?v=YdSfAdCBCXk&feature=related
Może da się zorganizować, aby rada gminy zaczęła obradować w takich warunkach, jakby w odległości kilkuset metrów pracowały wiatraki? Może wystarczy nagrać i odtwarzać z odpowiednią głośnością i natężeniem te dźwięki w sali w czasie posiedzenia każdej rady? Ktoś pewnie ma możliwości techniczne, aby to zrealizować. Nasi radni z pewnością nie będą mieli tego za złe (pewnie pomogą), a nieprzekonani i przeciwni niech popracują przez kilka godzin w takich warunkach, niech ich poboli głowa, niech będą zmęczeni, niech się źle poczują. Może, gdy odczują to na własnej skórze zrozumieją, jakie nieszczęście mogą sprowadzić takie obłędne pomysły i ile dobrego mogą zrobić dla ludzi mówiąc w odpowiednim momencie: nie?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: SL w 04.04.2012 21:27
@ Majka
Cytuj (zaznaczone)
Artykuł piszemy, ciekawe tylko, czy ktoś go opublikuje
Bez problemu na www.wieszowa.pl i linki do artykułu na głównej stronie forum (np. w miejscu gdzie jest galeria węzła A1).

Zapraszam.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 05.04.2012 07:25
Do Patryk- osobiście uważam pomysł za dobry, to byłby rodzaj takiego happeningu ( często takie metody przemawiają dosadniej aniżeli argumenty słowne). Tylko jak powiedziałeś ktoś musiałby to odpowiednio zorganizować od strony technicznej i organizacyjnej.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 05.04.2012 17:21
Parę informacji ( jakie do mnie doszły )  o spotkaniu naszego inwestora od wiatrołapów z mieszkańcami w Toszku ;)

Na zebraniu rolnicy mogli podpisywać umowy z prezesem .Przy podpisywaniu umów w Toszku na Zamku był oczywiście prawnik czy notariusz, zapewniony przez pana Prezesa.
Dla Gminy miało być 30 000 na rok od wiatraka , 5 000 dla Sołectwa. ( jakże to inna kwota od 76tyś które obiecywał naszemu Wójtowi ) Ale padły słowa z ust Prezesa, że "a niech będzie 25 000 dla Gminy, a 10 000 dla Sołectwa!, Tak! Zróbmy tak! Zadecydujcie tak wy! Niech tak będzie!". (Nie wiedziałem że licytuje się w dół... :P)

Na jaw wyszła przyczyna tej dziwnej darowizny na rzecz gmin w wysokości 5tyś od JEDNEGO wiatraka . Okazuje się iż inwestor wie że nie moze dofinansować studium ( byłoby to niezgodne  z prawem ) więc tworzy się fundusz na rzecz rozwoju gmin które są zasilane wyzej wymieniona kwotą aby ZREKOMPENSOWAĆ gminie KOSZTA STUDIUM. Oficjalnie nie może sponsorować zmian planu zagospodarowania.

Podobno burmistrz Toszka na sesji  stwierdził, że
„INWESTYCJA NIE JEST PRZESĄDZONA. GŁOS MIESZKAŃCÓW BĘDZIE BRANY POD UWAGĘ”.

Tyle dowiedziałem sie w przysłowiowym "TŁUMIE"

Jeszcze jedno ... W dodatku tarnogórskim "DZ" pisało, iz inwestor skorygował plany co do naszej gminy . Wg. niego zamiast planowanych 46 wiatraków , chce u nas w gminie postawić ich juz TYLKO 20...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 06.04.2012 12:17
Gdyby to kogoś interesowało, to u Pani sołtys Łubek właśnie jest TVS
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 06.04.2012 12:37
TVS jest pewnie formą obrony stanowiska
http://www.gwarek.com.pl/artykuly,artykul,4169,Odwolac_pania_soltys
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 06.04.2012 13:00
No proszę... łże media są dla niej niczym woda dla ryby. Chyba nikt raczej nie wierzył, że powie prawdę i przyzna się do zarzutów. Ona akceptuje tylko hymny pochwalne na swą cześć, jak choćby te, których była piewcą w łże Wieściach ( przekolorowanych z resztą bardzo). Ciekawa jestem czy TVS zechciało porozmawiać również z mieszkańcami?...ale chyba samej chce mi się śmiać z własnego pytania.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 06.04.2012 13:09
Poniżej przesyłam Wam uzasadnienie podane przez mieszkańców dot. odwołania Pani sołtys

Uzasadnienie wniosku:
1.   Dopuszczenie się czynu dyskwalifikującego p. Izabelę Miłek jako sołtysa w opinii środowiska w związku z zatajeniem, a następnie przekazywaniem nieprawdziwych informacji na temat planowanej inwestycji siłowni wiatrowej na terenie i w bezpośrednim sąsiedztwie naszego sołectwa. Siłownie wiatrowe to inwestycje mające negatywne skutki zdrowotne, ekonomiczne i ekologiczne.

2.   Występowanie niezgodne z interesem społecznym większości mieszkańców sołectwa oraz publiczne wygłaszanie obraźliwych wypowiedzi dotyczących mieszkańców.

3.   Nie wywiązywanie się z obowiązków wynikających z § 20 pkt.14 statusu sołectwa tj. pełnienie dyżurów w wyznaczonym przez siebie czasie i miejscu nie rzadziej niż raz na miesiąc, informując o tym mieszkańców sołectwa.

4.   Wytwarzanie sztucznych podziałów pomiędzy mieszkańcami sołectwa.

Sam jestem ciekaw co pokaże TVS :)

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 06.04.2012 13:18
Co do artykułu w Gwarku

„Sołtys Miłek twierdzi, że w sprawie wiatraków starała się być bezstronna, dostrzegając racjonalne argumenty za i przeciw tej inwestycji. Nie zgadza się z zarzutami kierowanymi pod jej adresem.”

Ta Pani powinna reprezentować mieszkańców. Nie interesuje mnie jej prywatne zdania dot. wiatraków. Jak by się zainteresowała co sądzą mieszkańcy to dowiedziała by się że na 105 mieszkańców 80 z nich podpisało protest przeciwko wiatrakom.
Jej stanowisko zobowiązuje do reprezentowania stanowiska mieszkańców. A My się już wypowiedzieliśmy.
A ona dalej (nawet podczas głosowania na zebraniu wiesjkim widząc że mieszkańcy są przeciwni tej inwestycji ) jest za nią. No przepraszam bo patrzyła się Pani Wice. wstrzymała się od głosu !!!!!!

Ważniejsza była impreza, zorganizowana pół roku temu przez inwestora, aniżeli powiadomić o wiatrakach już w listopadzie mieszkańców.  Lepiej trzymać wszystko w tajemnicy przed mieszkańcami, a wszelkie wyłożenia w gminie nie będą miały sprzeciwu. Już jedno dot. Ochrony środowiska udało się przeforsować bez żadnego oporu. Brawo Pani sołtys. Mam nadzieje że mieszkańcy widząc jak Pani postępuje, i że trzyma stronę inwestycji wiatraków podziękują Pani!!!!
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 06.04.2012 18:29
Pani Sołtys gdzie są te lampy, którymi tak się Pani chwaliła w TVS ?? Chodziło Pani o te do Pani domu ? Bo oświetlenia innych gmina odmówiła. Z rowami też chyba nie tak do końca, prawda? Trzeba dużo samozaparcia, żeby w niezadowoleniu mieszkańców z Pani działań widzieć sprawę polityczną!
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: wieloryb w 06.04.2012 20:26
witam wszystkich. Mieszkam w wiosce obok ŁUBEK i powiem wam że jestem bardzo zadowolony że nie mam takiego SOŁTYSA jak w ŁUBKACH.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 06.04.2012 20:50
Oglądałem TVS.

Dla tych co nie widzieli:

http://www.tvs.pl/38457,chca_odwolac_pania_soltys_a_wszystko_przez_wiatraki.html

Biedna Pani sołtys. Bo ona tyle zrobiła dla sołectwa. Lampy, rowy, mikołajki dożynki no i tak ładnie i czysto!!!

Zacznijmy może od lamp:

To My mieszkańcy co spotkanie wiejskie przypominaliśmy najpierw wójtowi a potem wice. o lampach na drodze. Pani oczywiście była bezstronna i się nie odzywała. Nie przepraszam przecież raz Pani powiedziała że lampy muszą być bo ludzie do Pani sklepu nie będą chodzić po ciemku. Jak zwykle własne dupsko i własny interes. Wpadliśmy więc na pomysł że sami kupimy sobie lampy i kabel a gmina niech tylko wyrazi zgodę aby wpiąć je do sieci. No i chyba komuś głupio się zrobiło i gmina na własny koszt zrobiła lampy. Szkoda tylko że pieniędzy w gminie wystarczyło na oświetlenie drogi do Pani sklepu. No ale władza musi wspierać władzę i dbać o biedny lud aby po ciemku nie musieli chodzić do sklepu Pani sołtys.

Czyszczenie rowów:

To już bezczelność !!! co Pani miała wspólnego z czyszczeniem rowów??? Na spotkaniu wiejskim decyzją mieszkańców w głosowaniu jawnym podjęliśmy decyzję że pieniądze które co roku są przyznawane na nasze sołectwo zostaną przekazane na wyczyszczenie i pogłębianie rowów. No ale to dzięki Pani są one tak pięknie zrobione, no bo przecież sam widziałem jak Pani łyżką do zupy wybierała tą ziemię, jak Pani dniami i nocami kopała. Dobrze że zdążyła Pani przed zimą.

Mikołajki:

Tak pięknie zorganizowane i tyle prezentów dla mieszkańców że mikołaj nie wytrzymał tego wszystkiego i tak się w połowie drogi narąbał gorzałą że wygrzmocił się z tym ciężkim workiem prezentów i zabrało go pogotowie. Ciężki tydzień mieliśmy za sobą w nerwach oczekując czy mikołaj przeżyje i czy w następnym roku również nas odwiedzi. Przynajmniej już rozwikłałem zagadkę z dzieciństwa dlaczego mikołaj ma czerwony nos, oczy i poliki – Bo to pijak jest !!! I od gorzały nabiera takich kolorów!!!

Ładnie i tak czysto:

Zapomniała Pani powiedzieć że gmina wykłada pieniądze na (a propos Pana Mikołaja ) który przeprowadza prace porządkowe. Jak sam widziałem chyba nasz mikołaj ćwiczy cały czas przed kolejnym sezonem swoje zachowanie i pracuje nad czerwonym wyglądem, no albo był tak zmęczony tą wykonywaną pracą bo spał w rowie – no ale sprzętu do koszenia nie wypuszczał z rąk. Nie musiałem się martwić że ktoś ukradnie nasz sprzętu sołecki ponieważ mikołaj w swym sztywnym uścisku na pewno nie wypuścił by go z rąk. Niech Pani tylko nie zapomni powiedzieć na może tym forum a najlepiej już na zebraniu sołeckim poświęconym Pani odwołania kto inkasuje pieniądze za te wykonane prace. Może inaczej powiem – mikołaj otrzymuje swoje wynagrodzenie w jedzeniu i piciu z Pani sklepu, a Pani przejmuje gotówkę. No i interes się kręci :)

Dożynki:

Ostatni raz jak to podkreśliła Pani sołtys dożynki w Łubkach odbyły się 11 lat temu. Jakie to szczęście że mamy tak wspaniałą Panią sołtys i taką obrotną nie tylko w sprawach ekonomiczny ale i ….. . Słyszałem wiele o przygotowaniu tych wspaniałych dożynek. Mam nadzieje że na zebraniu wiejskim poświęconym odwołaniu Pani powie Pani mieszkańcom skąd pozyskała Pani pieniądze na tak dużą imprezę. A po tym zawiadomi Pani prokuraturę o popełnieniu przestępstwa. Bo jeżeli Pani tego nie zrobi to będę zmuszony ja zrobić to za Panią. Nie chce być później posądzony że wiedziałem i nie poinformowałem organów ścigania :) No ale liczę w tej kwestii na Panią.

Przepraszam że tak się rozpisałem na ten temat na wątku dot. Wiatraków i już wracam do niego.
Jak można być tak głupim i wstrzymać się od głosu ( czyli być za inwestycją Pana wójta) mimo to że ponad 80% mieszkańców ich nie chce!!!
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 06.04.2012 20:51
wieloryb-  witam . Nie pisz tyle postów po sobie . Jeśli masz coś do napisania to pisz WSZYSTKO za jednym razem ( ewentualnie dopisuj  ;) )  BO jak przyjdzie administrator FORUM to ci posty wywali ...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: AnHELLuS w 06.04.2012 21:17
 ... i jak głosi proroctwo nadszedł Admin. Posty wykasował, "wieloryba" zbanował. Posty pisane z włączonym capslockiem kasuję od razu, a kilkudniowy ban jest w pakiecie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 06.04.2012 21:53
Przeczytałem „artykuł” pani Dzielickiej w „Wieściach”. Chciałbym się odnieść do treści i z góry przepraszam za długość postu ale trudno zostawić to „coś” bez odpowiedzi (wersja złagodzona).
1. „Czy Gmina będzie poprzez brak działań nastawionych na jej rozwój tylko egzystować, czy stworzy dla swoich mieszkańców atrakcyjne miejsca zainwestowania.” -
Jacy to SWOI mieszkańcy Gminy inwestują w wiatraki? Z tego co ja wiem to inwestor jest z Gliwic, spółka „Wiatraki Zbrosławice” jest zarejestrowana z siedzibą w Gliwicach. Do postawienia wiatraków po trupach dążą 3 osoby z władz Gminy: pan Wójt z Gliwic (tam mieszka), pani sołtyska (jeszcze sołtyska) no i najważniejsza pani Łosicka (pracująca w Gliwiach). Mamy zatem prawdziwy „desant” z Gliwic a SWOI mieszkańcy Gminy to miażdżącą większością głosów (a nawet jednogłośnie) przyjmują uchwały „PRZECIW” budowie wiatraków.
2. „Gmina Zbrosławice powinna wykorzystać swoje atuty związane z lokalizacją oraz możliwościami zapewnienia terenów mieszkaniowych, usług turystyczno - sportowych i rekreacyjnych (jeździectwo, bliskie sąsiedztwo zbiorników wodnych, lasów, zabytków, parku wodnego) i podejmować działania wykorzystujące fakt bardzo dobrej infrastruktury drogowej (połączenia drogowe - autostrada A1, bliska odległość do lotniska w Pyrzowicach) oraz sąsiedztwa z ważnymi ośrodkami miejskimi (naukowymi, kulturalnymi)” -
I ja się z Panią zgadzam w 100 %. Właśnie Gmina powinna wykorzystać lokalizację, sąsiedztwo miast i komunikację i WŁAŚNIE WYKORZYSTAĆ MOŻLIWOŚCI ZAPEWNIENIA TERENÓW MIESZKANIOWYCH !!! a nie zamieniać Gminę na 30 lat w mieszkaniową pustynię wokół wiatraków. Dlatego też porozrzucanie po naszym terenie wiatraków to po prostu zbrodnia na Gminie. Właśnie wtedy będziemy wegetować a szanse na rozwój Gminy zostaną znacznie ograniczone – jedynie do dalszego rozrostu farm wiatrowych i lokalizacji kolejnych przemysłowo-uciążliwych działalności. Kto kupi sobie działkę pod budowę domu pod wiatrakiem? Jaki związek z lokalizacją wiatraków ma bliskość węzła autostradowego czy bliskość lotniska??? Prąd będzie latał samolotem? Każdy przytoczony przez panią argument jest właśnie idealnym argumentem przeciw lokalizacji na terenie gminy wiatraków, które znacznie ograniczą rozwój budownictwa, zajmują wbrew pozorom spore tereny i oddziałują na jeszcze większy obszar.
3.„ Proekologiczna przebudowa, rozbudowa i modernizacja istniejących systemów energetycznych oraz kreowanie nowych źródeł energii, ze szczególnym uwzględnieniem wartości krajobrazowych jest jednym z wymogów współczesnej gospodarki.” -
Właśnie z uwzględnieniem wartości krajobrazowych. Jakież to wartości krajobrazowe ma 20 stojących na dotychczas zielonych terenach 150-metrowych wiatraków?
4. „Oznacza to, że inwestowanie w odnawialne źródła energii jakimi są farmy wiatrowe stwarza dla gminy korzyści w formie … pozyskania taniego źródła energii w 100% niezależnego od dostaw paliwa i surowców kopalnianych” -
To jest już niestety jawna kpina z ludzi i KŁAMSTWO. Wszyscy dobrze wiedzą, że energia wiatrowa jest jedną z NAJDROŻSZYCH (opracowań na ten temat jest w sieci mnóstwo-aż szkoda tutaj miejsca na to), i ZDECYDOWANIE DROŻSZĄ OD ENERGII Z WĘGLA. Energia wiatrowa ma sens tylko i wyłącznie ze względu na dopłaty (dopłaty z naszych podatków dodam) do tzw. „zielonych” certyfikatów. Jeżeli u nas będzie procentowo tyle wiatraków co w Niemczech prąd zdrożeje dwukrotnie. Dodatkowo prąd ten jest bardzo słaby jakościowo tzn niestabilny i z wahaniami napięć co powoduje, że ELEKTROWNIE WĘGLOWE I TAK MUSZĄ DZIAŁAĆ. Często się wskazuje, że lepszy efekt dla środowiska byłby gdyby te dopłaty przeznaczyć na modernizacje elektrowni węglowych. Poza tym Gmina z tej energii nic nie będzie miała. Prąd jest sprzedawany do elektrowni, tam stanowi on znikomy ułamek całości (ale ze względu na wyższą cenę i tak podnosi cenę średnią)  i całość po wyższej cenie jest sprzedawana wszystkim odbiorcom.
5. „Farma wiatrowa nie ma żadnych negatywnych skutków. Wszystkie badania pokazują, że wiatraki nie zabijają ptaków i nie mają wpływu na zdrowie, nie mają żadnego wpływu na otoczenie”. -
Stwierdzenie wszystkie badania to jest niestety kolejne kłamstwo. Niestety dla wiatro-entuzjastów są również badania odmienne. Polecam zajrzeć tutaj:
http://www.slideshare.net/nowastepnica/wpyw-elektrowni-wiatrowych-na-zdrowie-ludzi
 (przewijanie slajdów strzałkami prawo/lewo)
Jest to zbiór badań prowadzonych na całym świecie opracowany przez naukowców Polskiej Akademii Nauk. Jest tam tak dużo odnośników do różnych badań stwierdzających szkodliwość, że z pewnością pani Autorka znajdzie również coś dla siebie. Oczywiście są również badanie, które żadnej szkodliwości nie stwierdzają. W Wieszowie na spotkaniu też był profesor, który udowadniał że szkodliwości nie ma. Pewnie jest to kwestia kto za badania płaci. Niemniej stwierdzenie „wszystkie badania” jest nieprawdziwe.
Można również odwiedzić ten link: http://www.farma-wiatrowa.info/wplyw-elektrowni-wiatrowych.htm    (mniej więcej  w połowie strony są odnośniki)
6. „Zdarza się, że mieszkańcy gmin sami się organizują i starają się ściągnąć inwestora, który byłby zainteresowany budową farmy wiatrowej.” -
Niestety zdarza się i tak, że „za” są 3 osoby, „przeciw” zdecydowana większość mieszkańców, protestują na spotkaniach, podejmują uchwały a władza swoje. Według danych ze strony www.stopwiatrakom.eu obecnie protestuje 325 miejscowości w całej Polsce.
7. „Często sami inwestorzy wykładają pieniądze np. na budowę dróg dojazdowych.” -
Co to znaczy często? To znaczy, że istnieje możliwość, że to Gmina będzie musiała wybudować drogi dojazdowe do tych wiatraków???? PYTAM SIĘ ZA CO? Skoro Gmina taka niby zadłużona. W tym miejscu żądam jasnej deklaracji i przedstawienia gwarancji umownych: czy to Gmina ma wybudować te drogi czy Inwestor, czy Inwestor usunie szkody na obecnych drogach powstałe wskutek przewożenia elementów konstrukcyjnych wiatraków, czy ktoś ujął te wydatki w planie finansowych korzyści dla Gminy?
8. „wg Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej na 1 MW mocy zainstalowanej w ciągu roku przypada średnio piętnaście pełnoetatowych miejsc pracy.” -
Czyli u nas te 20 wiatraków o mocy 2 MW będzie obsługiwało 600 osób !!!! No to chyba te 30 osób na wiatrak ma za zadanie dmuchać żeby się kręcił. No po prostu robi się z ludzi, takimi półprawdami, głupków. Miejsca pracy są u producenta wiatraka ( i to nie w Polsce nawet), stawianiem jak i również późniejszym serwisem zajmują się wyspecjalizowane firmy zewnętrzne (ich ogłoszeń jest w sieci pełno) a naszych mieszkańców to oni co najwyżej na tydzień do kopania rowów wezmą.
9. Pominę milczeniem wątek, że protestujemy bo jesteśmy „niedoinformowani”. Jak widać po poziomie tego artykułu i spotkaniach to właśnie poziom „drugiej strony” jest niski a wszystkie informacje opierają się na tym co powiedział „inwestor” a on obieca gruszki na wierzbie byleby dostać pozwolenia. Nie dowiedzieliśmy się zbyt wiele o kalkulacji dochodów, np. skąd te 78 tyś zł za wiatrak, kto np. wybuduje wspomniane wcześniej drogi i jak jest to zagwarantowane. Bo według wielu dostępnych danych (służę opracowaniem „analiza rentowności farm wiatrowych) to wychodzi tak: wybudowanie 1 MW to koszt ok. 1 mln euro a więc wiatrak 2 MW to ok. 8 – 9 mln zł. Wskazuje się, że fundament+maszt to ok 15 % całości, w tym opracowaniu piszą że nie przekracza 20 % więc mamy 2 % od kwot w rozpiętości 1,2 mln zł – 2 mln zł, co daje 24 – 40 tyś zł. Przypominam, że to inwestor pod wybudowaniu (a więc w momencie jak już Gminy nie potrzebuje) sam deklaruje wartość do opodatkowania i potem jest zaskoczenie i problem.
http://nowa-stepnica.x25.pl/2012/01/27/a-mialo-byc-tak-pieknie-a-teraz-trzeba-zwrocic-64-miliona-zl/
Sądząc po tym jak do tej pory jesteśmy karmieni półprawdami to może być spory problem i później. Jak doczytałem ostatnio na forum w Toszku podatki za wiatraki mają być znacznie niższe niż 78 tyś?
10. „Władze Gminy Zbrosławice gwarantują, że przy budowie farm wiatrowych zostaną zachowane odpowiednie odległości elektrowni od terenów zabudowanych” -
Porozmawiajmy o tych odległościach:
http://www.publikuj.org/konsekwencje_budowy_farmy_wiatrowej_blisko_ludzi_14791.html
 „w zachodniej Europie i w innych miejscach świata, gdzie energię wiatrową pozyskuje się od wielu lat, minimalne odległości od zabudowań ludzkich od pojedynczej turbiny wiatrowej są o wiele większe i wynoszą nie mniej niż 1500 m (Francja), 1900 m (Holandia), 2000 m (Wielka Brytania, Niemcy- Bawaria), 3200 m (USA), a gdy sąsiadem jest cała farma wiatrowa, odległość jest jeszcze większa. Obecnie w krajach takich, jak np. Dania, nie buduje się elektrowni wiatrowych na stałym lądzie właśnie z powodu protestów mieszkańców, którzy po kilkudziesięciu latach życia w takim sąsiedztwie głośno (i skutecznie) domagają się likwidacji farm wiatrowych. Nowe farmy budowane są w morzu” W Czechach jest 3000 m.
Proszę się zapoznać również z tym:
http://www.kujawsko-pomorskie.pl/files/planowanie/oze/oze.pdf
[b]Marszałek woj. kujawsko-pomorskiego [/b] (w oficjalnym dokumencie), a więc woj. o największym w Polsce doświadczeniu z wiatrakami, ZALECA 1000 m ODDALENIA OD DOMÓW!!! (str 115-116). W Polsce nie ma w tej kwestii żadnego więc i tak te 1000 m to już jest rewolucja a pewnie za niedługo rzeczywiście doczekamy się prawa na wzór krajów zachodnich. Tyle, że u nas będą już stały.
11. „Duże obszary kraju o sprzyjającej prędkości wiatru” - to samo opracowanie Marszałka woj. kuj-pom (str 30) i mapa wiatrów. U nas mamy czwartą, przedostatnią najgorszą klasę wiatrów (mało korzystne).
12. „budzi zainteresowanie największych światowych koncernów działających w branży energetycznej” - u nas mamy „Składaki Zbrosławice” z kapitałem zakładowym 50 tys zł
 
Na koniec to jest chyba jedyne uzasadnienie czemu te wiatraki są tak forsowane: „Warto być tam gdzie są pieniądze” - Ja się tylko pytam dla kogo?

Na koniec pamiętacie jak „inwestor” na spotkaniu w Wieszowie mówił, że nikt nie stawia farm wiatrowych na używanych turbinach? No to proszę przeczytać to:
http://energetyka.wnp.pl/psew-chce-regulacji-w-sprawie-uzywanych-wiatrakow,148935_1_0_0.html
„ Według informacji PSEW w Polsce około połowa zainstalowanej mocy w wiatrakach przypada na używane turbiny” - sam Prezes stowarzyszenia wiatrowego o tym mówi wprost.
No a tak gdyby ktoś chciał sobie kupić używkę to służę: http://www.elektrownie-wiatrowe.net/2-elektrownie-wiatrowe     
( a jest tego w sieci duuuuużo więcej, niektórzy oferują od razu sprzedaż z montażem) np. http://www.ibpwindkraft.pl/b4h6t_uzywane_elektrownie_wiatrowe.htm
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 07.04.2012 00:10
[...]nadszedł Admin[...] Posty pisane z włączonym capslockiem kasuję od razu, a kilkudniowy ban jest w pakiecie.
Oo, czyli jednak ktoś moderuje to forum ;) Szkoda że admin nie nadszedł gdy pojawił się zdublowany temat "PIEKŁO NA ZIEMI - FARMY WIATROWE", gdzie połowa pierwszego postu jest pisana caps lockiem i okraszona kilkudziesięcioma wykrzyknikami.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Zombiak w 07.04.2012 00:14
Witam. Napisane jest w artykule„Gmina Zbrosławice powinna wykorzystać swoje atuty związane z lokalizacją oraz możliwościami zapewnienia terenów mieszkaniowych, usług turystyczno - sportowych i rekreacyjnych (jeździectwo, bliskie sąsiedztwo zbiorników wodnych, lasów, zabytków, parku wodnego) i podejmować działania wykorzystujące fakt bardzo dobrej infrastruktury drogowej (połączenia drogowe - autostrada A1, bliska odległość do lotniska w Pyrzowicach) oraz sąsiedztwa z ważnymi ośrodkami miejskimi (naukowymi, kulturalnymi)” -
Dobrze by było zainteresować powyższym tematem radnych.  ponoć nie ma jeszcze studium to znaczy że jest czas na dyskusje. radni przecież zdecydują czy wiatraki będą czy nie.  albo, zapytać czy jest jakaś wizja na rozwój naszej gminy. wiatraki i co dalej? przeczytałem trochę ustawę i tam pisze o planowaniu przestrzennym. na chłopski rozum chodzi tu o jakąś całościową wizję takiego rozwoju przestrzeni na dłuższy czas. w tej ustawie pisze też o odszkodowaniach dla właścicieli, których działki utracą wartość. czy to zostało wkalkulowane w zysk z wiatraków.  argumenty: szkodliwe, nieszkodliwe nie mają żadnego znaczenia. zysk czy brak zysku. czy jest zysk, gdy gmina ma te atuty z cytatu powyżej?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 07.04.2012 09:56
Witos wspaniale i rzeczowo obaliłeś ten ćwierć inteligentny artykuł z łże szmatławca. Niestety jak widać niektórzy wolą nadal brodzić po samą szyję w epoce kultu Światowida swoją postawą i poziomem wiedzy. O ironio, to ci głoszący ideologię postępu i racjonalnej ekonomi.
Zombiak te kwestie, o których piszesz również zostały już podnoszone przez mieszkańców, ale jak widać argumenty do własnej kieszeni mają wyższą siłę przebicia.
Poki 6666 świetnie, po prostu świetnie rozszerzyłeś te nieprecyzyjne ego-hymny sołtyski. Ja chciałam się jeszcze również odnieść do nich jak i do reportażu TVS. Wypowiadała się tam mieszkanka Łubek, jak sądzę z jakiejś przypadkowej łapanki ulicznej, iż " będziemy walczyć o naszą panią sołtys oraz, ze zarzuty odnośnie odwołania są bezpodstawne." Jestem mieszkanką Łubek i nie upoważniałam tej pani do wypowiadania się w moim imieniu. Używając liczby mnogiej mogła pani sprecyzować widzom, że ma na myśli siebie, swoją mamę oraz siostrę, która to od niedawna jest pracownicą urzędu gminy w Zbrosławicach. W jaki sposób stała się "szczęśliwą posiadaczką" tejże posady mogę się tylko domyślać, mając na uwadze fakt, iż minionego sylwestra pani mama spędziła w domu sołtyski Łubek w towarzystwie "władz najwyższych". Tylko ja się zastanawiam, czy warto za taką cenę tracić honor oraz twarz i uprawiać prostytucję moralną w oczach długoletnich sąsiadów, przyjmować rolę dożywotniego wazeliniarza- wasala dla kogoś, kto nie jest godny zaufania i mówi prawdę tylko wtedy, gdy się pomyli.
Natomiast co do wypowiedzi pani sołtys jeszcze, to na tle tych faktów, które opisał w prawdziwym świetle Poki 6666, a które to fakty zna większość mieszkańców Łubek, udowodniła pani, że albo jest skończoną kłamczuchą i hipokrytką oraz perfidną manipulantką albo też cierpi na manię prześladowczą ale pani sołtys- schizofrenie się leczy. Innej możliwości w tej sytuacji nie widzę.
Ciekawi mnie jeszcze sprawa głoszonego przez panią "czynu altruistycznego", w którym to załatwiła pani zasiłek niepełnosprawnemu z Łubek (pomijam już fakt, że rzeczony, również jak wspomniany wyżej mikołaj, pracuje intensywnie na swój czerwony nos). Dlaczego nie sprecyzowała pani dokładniej tej wypowiedzi, że owy niepełnosprawny nawet nie jest w pełni świadomy ile wynosi jego zasiłek, ponieważ to pani jest odbiorcą ( chociaż nie mam pojęcia jakim cudem i prawem opieka wypłaca go pani) i musi wierzyć na pani słowo (a wiemy ile ono jest warte), a wypłacany jest mu również w towarze w pani sklepie rzekomo na kwotę przyznanego mu zasiłku.
Nie wiem czy ktoś jeszcze wierzy w pani uczciwość i bezstronność odnośnie wiatraków. Ta improwizacja jest żałosna.
" Kończ waść, wstydu oszczędź"
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: AnHELLuS w 07.04.2012 10:55
@Tomek temat zdublowany - trudno. Ale skoro tak Cię boli to zapytam - trudno było info na PW podesłać  ?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 07.04.2012 12:37
To nie jest kwestia tego czy mnie to boli czy nie, po prostu zastanawia mnie dlaczego do tej pory panował na forum wzorowy porządek a w momencie pojawienia się tematu o wiatrakach nastąpiła wolna amerykanka.
Ale trzeba przyznać, że takiego ruchu (i lawinowego przyrostu użytkowników) na naszym forum chyba nie było jeszcze nigdy i rozumiem że nie zawsze jest czas żeby to ogarnąć.
Pozdrawiam i ... smacznego jajka ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 07.04.2012 13:00
Sytuacja podobna miała miejsce przed wyborami samorządowymi ... jednak wtedy był bajzel na kółkach , a czyszczenie forum trwało kilka dni...

Smacznego jajka i wesołego Alleluja ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Gabrielle w 07.04.2012 13:15
A tam nic nie wiecie,to forum to wypust dla niezadowolonych mieszkańców i skarb dla władzy tutejszej.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mieszkaniec w 08.04.2012 01:02
Waża się losy Gminy na kilkadziesiąt lat a niektórzy tu o czcionkach, wykrzyknikach i ... porządku :? Chyba niektórzy nie bardzo zdają sobie sprawę jak bardzo ważnym dokumentem jest studium i ewentualne wpisanie tam "terenów przemysłowych-uciążliwych" wraz z wiatrakami. Wielu na szczęście to rozumie i stąd ten ruch i nowi forumowicze. Uważam, że w swoim czasie (na tydzień przed spotkaniem w Wieszowie, kiedy to wielu mieszkańców nawet o nim i o wiatrakach nie wiedziało) zdublowany temat, pisany nawet dużymi literami miał głęboki sens bo w pigułce zawartych było tam wiele najważniejszych odnośników i informacji (średnim przestrzeganiem zasad jest też pisanie nie na temat więc albo merytorycznie albo w ogóle bo to też zaśmiecanie forum, nawet większe niż wykrzykniki). Oczywiście jego dalsze dublowanie nie ma sensu ale myślę, że każdy powinien go również przeczytać jeżeli nie ma czasu na czytanie 15 stron forum.
Do Gabrielle: myślisz że nie wiemy, że Władze mają 24h online podgląd no to forum? Wiemy, wiemy też że niektóre informacje czerpią właśnie z forum. Wiemy, że ich w ten sposób edukujemy ale: po 1. nie nasza to wina, że Władza jest średnio kompetentna i to mieszkańcy muszą ją edukować; po 2. jakoś do ludzi (również do Władz i Radnych Gminy) dotrzeć trzeba a że niektórzy na wiedzę odporni są bardzo to i wiele razy powtarzać trzeba to samo. To nie jest proces sądowy, gdzie w decydującym momencie należy zaskoczyć przeciwnika i wygrana murowana. Tu trzeba edukować bo Władza ślepo uwierzyła w wersję "inwestora" i teraz głupio jej się wycofać więc jedyna nadzieją w Radnych. W nich nadzieja, że okażą się rzeczywistymi reprezentantami mieszkańców i powstrzymają tę niepotrzebną wojnę władzy z ludzmi.
Widziałem też "wypowiedź" pani sołtyski. Władzy pozostał już tylko chyba jeden argument "to jest atak polityczny". Zauważyliście, że już coraz mniej się mówi o niby dochodach do Gminy. Nawet w tym artykule w "Wieściach" nie bardzo ten wątek był już poruszany, tylko jakieś tam ogólne trele morele (witos je dobrze podsumował). Wójt już chyba wie, że 3,8 mln i 78 tyś/wiatrak to bujda na resorach pana "inwestora". Teraz został już tylko "atak polityczny" a wszyscy Ci co krytykują to dybią na urząd... tym razem sołtysa Łubek  ;D 80 % mieszkańców miejscowości dybie na urząd sołtysa Łubek ... Tak po prostu niesamowicie ważne stanowisko, że 80 % mieszkańców nie ma co robić tylko dybać na sołtysowanie i w tym upatruje start swojej fenomenalnej kariery politycznej. To jest po prostu mega megalomania i arogancja. Wójcie i Sołtysko przyjmijcie wreszcie do wiadomości, że w większości protestują normalni, zwykli mieszkańcy którzy po prostu nie chcą lokalizacji wiatraków na terenie Gminy, szczególnie tak blisko ich domów. I tyle. Ja jestem kimś takim, wielu których znam i protestują też są właśnie w takiej samej sytuacji i powiem więcej wielu z nich jak i ja żałujemy, że musimy od wielu dni tracić swój czas na spór z Władzą, która nie słucha ludzi i ma ich głeboko gdzieś. Niestety sprawa jest zbyt ważna i poświęcimy swój czas bo nie pozwolimy by kilka osób zniszczyło życie wielu.
pozdrawiam, życzę smacznego jajka i chwili refleksji i zadumy.
Tytuł: Zebranie Rady Dzielnicy Grzybowice z mieszkańcami w sprawie Wiatraków
Wiadomość wysłana przez: Gryzzli w 09.04.2012 09:34
Rada Dzielnicy Grzybowice organizuje zebranie z mieszkańcami, gdzie tematem przewodnim będzie planowana budowa elektrowni wiatrowych w Wieszowie na polach między Grzybowicami a Wieszową.

Podobno zrezygnowano z budowy wiatraków w tym miejscu, jednak Rada woli dmuchać na zimne, w związku z tym są podejmowane kroki prewencyjne.
Na zebraniu między innymi będzie można składać podpisy pod pismem do władz Zbrosławic w sprawie obrony przed uciążliwością wiatraków dla mieszkańców Grzybowic oraz przyrody.

Zapraszam wszystkich zainteresowanych
Grzybowice.pl

17.04.2012 (wtorek) godzina 18.00

Świetlica Dzielnicowa W Grzybowicach
Ul. Badestinusa 60, Zabrze - Grzybowice
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Zombiak w 09.04.2012 15:28
No właśnie-radni. oni głosowali na którejś tam komisji za wiatrakami. kto ich wybierał? my! kogo reprezentują? nas! tyle, że- czy aby na pewno pamiętają o tym? niech zagłosują jeszcze raz. powtórzą głosowanie. niech nam pomogą radni. od tego są!!!! bo chyba nie od tego, żeby tylko grzać stołki. wystosować pismo do komisji czy rady z podpisami o kolejne glosowanie. nękać radnych!!!
z wielkanocnym "pozdrawiam".
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 13.04.2012 07:57
Słyszałem, że w Koszęcinie odbyło się referendum w sprawie siłowni wiatrowych z udziałem tylko części sołectw (tych, które były bezpośrednio narażone na szkodliwy wpływ wiatraków). Czy ktoś wie więcej na ten temat?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: adikr w 13.04.2012 08:08
Mam wielkę nadzieję, że cisza na forum nie oznacza SPOKOJU W DZIAŁANIU !!!
O to właśnie chodzi wójtowi - nieopatrznie wywołał burzę- tajemnica wyszła na jaw, w społeczeństwie zawrzało, ludzie podziałali, zaprotestowali, media zaalarmowali, w przypadku naszych Łubek-ludzi skłócono-
i tyle, koniec akcji, zapomniano, wyciszono się,pogodzono z faktem....
Myślę, że tak to nie działa???? Że mimo ciszy w eterze-prowadzicie cichą lecz skuteczną wojnę?
Sama tak robię- działam już mniej chaotycznie niż na początku, bo bez emocji,ale za to jak sądzę skuteczniej - a te pojedyncze kroki bolą bardziej, rozkładam dokumenty na czynniki pierwsze, pisze pisma z krótkimi aczkolwiek rzeczowymi faktami i rozsyłam tu i ówdzie. Coś robić trzeba i właśnie tak sobie myślę, że należy się znowu spotkać- mieszkańcy ŁUBEK, co wy na to???? Trzeba podsumować co zrobiliśmy do tej pory a co jeszcze zostało i ani przez sekundę nie wolno nam wierzyć, że wiatraków ma być nagle mniej - bo i takie słuchy mnie doszły, my ich po prostu nie chcemy mieć w naszej gminie i nie dajmy się  zbałamucić nieszczerym słowom wójta czy prezesa- bo to są kolejne etapy ich politycznej strategii.
Sama się nieraz zastanawiam o co walczy społeczeństwo Łubek o to by wiatraków nie było czy aby wykończyć panią sołtys??? Nie zrozumcie mnie źle- nie sympatyzuję z tą pania, od początku była jakaś choro nadpobudliwa :):), i oczywiście podpisałam się pod wnioskiem o odwołanie, jestem konsekwentna w działaniu, ale dalsza z nią walka- jaka ponoć się rozgrywa na naszym terenie- jest wg.mnie stratą czasu i energii- zostawmy babę w spokoju- niech się oswoi z przegraną-a zajmijmy się tym, co nas połączyło-WALKĄ Z WIATRAKAMI.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 13.04.2012 09:19
Otóż to, sprawa nadal jest aktualna i bardzo ważna, a ekipa wójta liczy na zmęczenie tematem.
Oczywiście, sprawa sołtyski z Łubek nie jest w tym kontekście pierwszoplanowa, jednakże próba jej odwołania stanowi bardzo ważny gest polityczny, gdyż pokazuje, że zdeterminowani ludzie mogą zacząć wymieniać władzę, która nie liczy się z ludźmi. Niech to da do myślenia tym "na górze". Ciekawe na kiedy wójt wyznaczy termin zebrania odwoławczego.
Najważniejsi są w tej chwili radni. Propozycja kolejnego spotkania jest jak najbardziej pożądana. W końcu, jak to ktoś trafnie tu ujął, my ich edukujemy. Należałoby wystosować zaproszenia do wszystkich radnych i nadać spotkaniu charakter otwarty, aby mogli przybyć goście z innych sołectw.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 13.04.2012 10:53
Takie spotkanie by się przydało bo na dzień dzisiejszy w sumie to nie wiadomo jakie są plany władzy gdzie i ile tych wiatraków planują.
Sprawa jest prosta wiatraków w Gminie nie powinno być bo jak postawia jeden to potem to już pójdzie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 13.04.2012 11:58
Z tego co mi wiadomo, takie spotkanie jest brane pod uwagę, a zainteresowani z pewnością się o nim dowiedzą.Właśnie w ramach takiego podsumowania, o którym adikr mówisz. Z całą pewnością nikt nie popadł w sen, odrętwienie, czy też spasował odnośnie walki z wiatrakami, po prostu może czasem lepiej nie o wszystkich podejmowanych krokach mówić na forum. Ja chciałam zapytać, czy ktoś wie co z Księżym lasem, kiedy i czy planują zebranie nt wiatraków?
A odnośnie Twojego pytania adikr, to te dwie sprawy są moim zdaniem ściśle ze sobą powiązane. To właśnie pani sołtys usiłuje przedstawić tą sprawę w świetle ataku politycznego, co z resztą udowodniła publicznie w mediach. Typowa, szeroko dziś stosowana i nagminnie przez polityków oraz media, socjotechniczna manipulacja. Odwracanie uwagi od spraw ważnych, czy ich meritum, tematami zastępczymi, bądź odwracanie przysłowiowego kota ogonem. Nikt z mieszkańców walczących w sprawie wiatraków, czy odwołania pani sołtys nie uskutecznia żadnych, tajnych działań przeciwko jej "karierze politycznej". Z informacji, które do mnie dochodzą, to właśnie ona robi "czarny pijar" mieszkańcom, zwłaszcza nowym, których oskarża o dybanie na swoją funkcję. Czyni, to konsekwentnie uprawianymi intrygami i nieprawdziwymi plotkami. Wychodzi na to, że to mistrzyni "kosmicznej demagogi", a ona sama niczym Perykles w sercu wojny peloponezkiej. Na dodatek padła ofiarą "zbrodni ostarcyzmu". Spycha się natomiast na plan dalszy sprawę najważniejszą- WIATRAKI i to, że w krytycznej sytuacji opowiedziała się przeciwko mieszkańcom, którzy ją wybrali, po prostu nas ZDRADZIŁA. Przymykaliśmy oko na jej megalomańskie występy, ponieważ nie miały one żadnego wpływu na nasze losy oraz życie, a pozostawały jedynie w sferze prywatnych, indywidualnych opinii. W tej sytuacji natomiast czara goryczy się przelała, ponieważ jak można ufać osobie, która zdradza, tworzy intrygi i jest nieuczciwa wobec tych, których ma reprezentować? Czy ktokolwiek zatrudniał by adwokata, który działa na szkodę klienta i wpuszcza go w przysłowiowy kanał, aby reprezentował jego interesy? Nie ma zaufania- nie ma reprezentowania.
A co do pytania Patryka jeszcze, to sama jestem bardzo ciekawa kiedyż to pan wójt wyznaczy ten termin, ponieważ z tego co się dowiedziałam odnośnie protokołu z zebrania wiejskiego w Łubkach nt wiatraków i wniosku o odwołanie sołtyski, to protokół owy dopadały "dziwne perturbacje". Protokolantka zostawała wielokrotnie odsyłana przez panią sołtys, aby korygowała pod względem stylistycznym treść,ponieważ jej zdaniem  jest tam coś niepoprawnie sformułowane. Nawet pani wice zgłaszała takie zastrzeżenie. Tak więc nie wiem, czy to miał być protokół z zebrania, czy jakiś elaborat biorący udział w krajowym konkursie pt. " Dyktando Roku"? Z tego co wiem, to raczej nigdy podobne wydarzenia nie miały miejsca. Protokolant składał protokół i tyle. W związku z tym zaczyna mnie dręczyć pytanie, czy to przypadkiem nie celowe granie na zwłokę i odciąganie w terminie przyjęcia wniosku przez wójta? zważywszy na fakt, iż na protokolantkę sama pani sołtys wybrała osobę, która to cieszy się opinią sumiennej, uczciwej, a przede wszystkim bardzo grzecznej i dobrze wychowanej. Dlaczego nie wybrała np swojej koleżanki i jej córki, pracującej  w urzędzie gminy w Zbrosławicach, które to był na zebraniu obecne? Czy dlatego, że z nimi nie można by było grać w przysłowiowego wariata? Z powodu tej gry słów uprawianej w tekście jak sądzę celowo i ciągłego odsyłania protokolantki z korektą, nie mam pewności co do czasu, ustanowionego terminu maksymalnego składania protokołu- czy został dotrzymany? Na co pani sołtys liczy i władze gminy? na opadnięcie emocji i zapomnienie?
Chciałam jeszcze dodać, iż sprawa z korektami jest o tyle dziwna, że na zebraniu wielokrotnie, publicznie protokół był poddawany korektom pod względem poprawności stylistycznej i to w obecności zarówno pani sołtys jak i pani wice wójt, które w tych korektach czynnie uczestniczyły.
Przepraszam jeśli w czyjejś ocenie (włącznie z Adminem) pisałam nie na temat, ale w mojej ocenie te sprawy ściśle ze sobą się łączą. Jeżeli jednak złamałam regulamin, to gotowa jestem na BANicję  ;D i na wszelki wypadek żegnam się z Państwem :D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 15.04.2012 09:14
Witam,
Oczywiście, że cisza na forum nie spowodowała braku działań ludzi w sprawie wiatraków i przekształcenia terenów. W tle dzieje się bardzo dużo ciekawych działań.

W tym tygodniu z tego co wiem ma odbyć się zebranie w Księżym Lesie. Musimy w nim wziąć udział aby wesprzeć zastraszonych ludzi przez „wielkiego wodza „ :). Kolejne zebrani wiejskie ma odbyć się w Jesionie. Może ktoś ma więcej info na temat dat i godzin.

Pani Sołtys knuje, intryguje – czyli w tej kwestii bez zmian.  Ale jej czas i tak już jest policzony.

W najbliższym czasie dla osób wybranych ze wsi Łubki odbędzie się spotkanie o którym poinformujemy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 15.04.2012 12:28
W najbliższym czasie dla osób wybranych ze wsi Łubki odbędzie się spotkanie o którym poinformujemy.
Jak należy rozumieć: "dla osób wybranych"?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: poki6666 w 15.04.2012 18:06
Dla mieszkańców Łubek którzy są przeciwni wiatrakom :). Spotkanie zwołane będzie z naszej własnej inicjatywy. Chcemy na nim podsumować co do tej pory zrobiliśmy i co będziemy robić dalej.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: sxzro w 17.04.2012 15:40
Witam,
Oczywiście, że cisza na forum nie spowodowała braku działań ludzi w sprawie wiatraków i przekształcenia terenów. W tle dzieje się bardzo dużo ciekawych działań.

W tym tygodniu z tego co wiem ma odbyć się zebranie w Księżym Lesie. Musimy w nim wziąć udział aby wesprzeć zastraszonych ludzi przez „wielkiego wodza „ :). Kolejne zebrani wiejskie ma odbyć się w Jesionie. Może ktoś ma więcej info na temat dat i godzin.

Pani Sołtys knuje, intryguje – czyli w tej kwestii bez zmian.  Ale jej czas i tak już jest policzony.

W najbliższym czasie dla osób wybranych ze wsi Łubki odbędzie się spotkanie o którym poinformujemy.
Jednego nie mogę pojąć, przecież chyba zamiast obrzucać się obelgami lepiej usiąść do stołu i pewne rzeczy przegadać. A jak się sugeruje, że sołtys "knuje", prowadzi jakieś "intrygi", to raczej nie dojdzie się do porozumienia i ludzie będą nadal stać na swoich stanowiskach. Co więcej mogą je zaostrzyć. Trochę rozsądku, a nie tylko dzielić ludzie na "lepszych" i "gorszych", bo to niczemu nie służy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: sxzro w 17.04.2012 15:45
W najbliższym czasie dla osób wybranych ze wsi Łubki odbędzie się spotkanie o którym poinformujemy.
Jak należy rozumieć: "dla osób wybranych"?
Zamiast rozmawiać, to organizuje się spotkania dla swoich, "dla wybranych". Tylko tak się w demokracji sporów nie rozwiązuje. Ciekawe jakby przyszli ludzie o przeciwnych opiniach, którzy nie podzielają wasze punktu widzenia - co wtedy?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 17.04.2012 16:20
@sxzro -Twój pierwszy dzisiejszy post pokazuje na ile sposobów można zrozumieć te same słowa. Jednakże ten z moim cytatem, ukazuje istotnie pewien problem. Mam nadzieję, że poki6666 po prostu nieprecyzyjnie się wyraził co do "wybranych osób". W zebraniu powinni uczestniczyć wszyscy zainteresowani, również ci opowiadający się za wiatrakami. De facto oznacza to, że będzie to zebranie dla tych, którzy są przeciw, gdyż uchwała w tej sprawie została podjęta prawie jednogłośnie (jedynie pani sołtys wstrzymała się).
Ja chcę zwrócić uwagę na inny problem. Ostatnio w Gwarku, w TVS, w Radiu Plus (może jeszcze gdzieś) ukazały się doniesienia, że "Łubki walczą z wiatrakami". Moim zdaniem to jest manipulacja skierowana na wyizolowanie Łubek i stworzenie wrażenia, że tylko jedna mała wioska "rozrabia". Wiadomo przecież, że inne sołectwa również są przeciwne takim inicjatywom. Dlatego też zebranie powinno mieć charakter otwarty, należy konsolidować się. Nawet z pozoru odrębny problem Świętoszowic ma wspólny z tą sprawą mianownik: osobę inicjatora i pomysłodawcy - wójta. Należy wspólnie obmyślać i dyskutować jak przeciwstawić się tym obłędnym pomysłom. I nie można zapominać, że od radnych zależy bardzo wiele. Organizatorzy spotkania w Łubkach powinni wziąć to pod uwagę.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 17.04.2012 17:53
sxzro rozsądek, to ja bym zalecała Tobie,bo jeżeli zabierasz się za wypowiadanie w jakimś temacie, to podstawą jest zrozumienie tekstu, co akurat u Ciebie jest sprawą wielce problematyczną. Ukazało Ci to wiele osób w sąsiednim wątku, ale jak widać tego również nie zrozumiałeś, że masz z tym poważny problem. Ty pleciesz byle pleść, tak trzy po trzy para piętnaście. O jakich Ty człowieku mówisz obelgach, cytując Pokiego? Gdzie tam mowa o obelgach? Jak zwykle mylisz znaczenie pojęć. I nikt nic  nie sugeruje, tylko się stwierdza fakty, które znają mieszkańcy Łubek, a o których Ty pojęcia bladego nie masz, więc daruj sobie te mizerne wywody domorosłego psychologa, bo są doprawdy absurdalne i zwyczajnie śmieszne.

Patryk, owszem może i Poki źle się wyraził, ale zebrania ze wszystkimi zainteresowanymi już się odbywały i z całą pewnością odbędą się jeszcze nie raz. To spotkanie, o którym wspomniał ma mieć raczej charakter takich podsumowań,o których pisała adikr. Każdy gdzieś tam działa, zdobywa nowe informację nt wiatraków, czy jakieś badania i chcemy się nimi podzielić. To spotkanie na zasadzie wypicia kawy i rozmowy, a nie jakiegoś walnego zebrania,. Chyba każdy z nas ma do tego prawo prawda? Z całą pewnością jeżeli ktokolwiek będzie miał ochotę przyjść, to na pewno nie zostanie wygnany, bo to żadne, potajemne spiskowanie nie jest ( w przeciwnym wypadku nikt by o tym na forum nie pisał).
Co do drugiej części Twojej wypowiedzi, to oczywiście, bardzo słusznie zauważyłeś. To dokładnie tak miało wyglądać jak mówisz. Ja wcześniej w tym swoim przydługim wywodzie właśnie o tym mniej więcej mówię. Przedstawione to zostało w kontekście bitwy jednej, małej wioseczki z panią sołtys, na której to stanowisko dybią mieszkańcy z powodu rzekomej zazdrości nie wiadomo o co, a wiatraki, to tylko gdzieś tam w tle mały dodatek do całego szumu. Słyszałeś może określenie, że ktoś gra rolę "pożytecznego idioty"? To jest częsta taktyka manipulacyjna w polityce stosowana, np. Palikot pełni taką rolę. Za wszelką cenę osoba taka odwraca uwagę od głównego problemu i jego skali, w naszym wypadku, to jest odwracanie uwagi od Olszewskiego, jego fatalnego zarządzania i ignorowania głosów całej, gminnej społeczności( no ogromnej jej części, czy znacznej większości określmy to), a nie tylko kilku jakichś tam ludzików z jakiejś wioski o pierdółkę.
I właśnie tą rolę pan wójt przydzielił naszej pani sołtys, co ma uzasadnienie i potwierdzenie w sposobie przedstawiania sprawy w mediach, jak słusznie zauważyłeś. Ta szopka ma pewnie i na celu odwrócenie uwagi od poważnego problemu Świętoszowic.
Jeszcze sobie pozwolę zacytować fragment Twojej wypowiedzi :
cyt. Patryk
 " Należy wspólnie obmyślać i dyskutować jak przeciwstawić się tym obłędnym pomysłom. I nie można zapominać, że od radnych zależy bardzo wiele. Organizatorzy spotkania w Łubkach powinni wziąć to pod uwagę."
A wracając jeszcze do tematu spotkania, to właśnie ma ono na celu, to o czym mówisz. Obmyślenie kolejnych, konkretnych i rzeczowych argumentów i działań, popartych dowodami w celu przedstawienia tego wszystkiego radnym. Coś w rodzaju spotkania roboczego.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 17.04.2012 18:08
@Antonia - rozumiemy się, tak myślę. Gdy z Twojej wypowiedzi wszyscy poznali cel tego szczególnego spotkania i zasady uczestnictwa, nikt nie posądzi organizatorów o spiskowanie. Dokładnie o to mi chodziło.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 19.04.2012 00:28
@sxzro: Twoja logika mnie po prostu poraża a retoryka przypomina dokładnie sposób wypowiadania "Pana Inwestora" w trakcie spotkania w Wieszowie. Człowiekowi przez 3 godziny wszyscy zebrani na sali (nikt nie był za - a padło takie otwarte pytanie do zebranych w trakcie spotkania) mówią "nie " ... dziękujemy i dowidzenia a on sto razy na to: "dobrze, jak będzie opór to on przecież nie będzie tego forsował na siłę", po czym ludzie mu znowu "nie" a on znowu "dobrze, jak będzie opór.... itd itp". Co to zatem jest jak zdecydowanie przytłaczająca większość bądź nawet wszyscy na dwóch, otwartych spotkaniach z mieszkańcami mówią "nie" jak nie opór???? O jakiej Ty tutaj demokracji mówisz ??? o jakim stole ??? Czy tym właśnie stołem dyskusji władz z mieszkańcami nie są otwarte spotkania z mieszkańcami i sesje Rady Gminy? My, mieszkańcy, przy tym stole siedzimy już od dawna i na obu, otwartych spotkaniach, 99 % osób mówi "nie", przytacza szereg argumentów na poparcie swojego stanowiska a 1 osoba (takie było zakończenie spotkania w Wieszowie) - Wójt mówi Ja i tak zrobię po swojemu bo "Ja co prawda podejmuję decyzje wolno ale jak już je podejmę to jestem w nich konsekwentny". Stary gdzie Ty tu widzisz demokrację???? Ustrój jak jeden narzuca wolę większości ma inną nazwę. Nie liczy się wola mieszkańców, ich argumenty - liczy się tylko to że Wójt jest konsekwentny. Aha ... na to "inwestor" z uśmiechem na ustach Ci powie, że "dobrze, jak będzie opór to on tego na siłę forsował nie będzie. Nie robimy biznesu, zostańmy przyjaciółmi". Wtedy ta wspominana przez Ciebie demokracja, dawno już pogrzebana, przewraca się w grobie. Przestań więc opowiadać o demokracji, siadaniu do stołu itd itp.
Jak według Ciebie należy ocenić fakt: Władze Gminy rozpoczęły "dyskusję" z mieszkańcami Gminy od zamkniętego spotkania z zainteresowanymi rolnikami, którym od razu przyniesiono gotowe do podpisu umowy dzierżawy na wiele lat a "notariusz będzie za 15 minut". Tak demokratyczna władza rozpoczyna rozmowę z mieszkańcami nt. czy zacząć w ogóle rozważać lokalizację farm wiatrowych na terenie Gminy???? Dopiero później pojawił się temat spotkań z mieszkańcami, o których Gmina nie dołożyła żadnych starań żeby mieszkańców o nich poniformować. A takich przykładów jest więcej więc naprawdę przestań pisać te głodne kawałki o demokracji, bo co jak co ale "demokracja" i sprawa "farmy wiatrowe w Gminie Zbrosławice" to nawet na chwilę się jeszcze nie spotkały.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Majka w 19.04.2012 10:11
Brawo witos! Dokładnie tak to wygląda. Na każdym zebraniu mieszkańcy danego sołectwa stwierdzają, że mają wrażenie, że wójt nie liczy się z ich zdaniem i już podjął decyzje w sprawie inwestycji. Wszyscy odnoszą takie wrażenie, więc albo to jakaś zbiorowa halucynacja albo mają rację. Gdzie tutaj demokracja skoro się słucha, ale nie słyszy,a raczej nie chce słyszeć...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: sxzro w 19.04.2012 12:39
Brawo witos! Dokładnie tak to wygląda. Na każdym zebraniu mieszkańcy danego sołectwa stwierdzają, że mają wrażenie, że wójt nie liczy się z ich zdaniem i już podjął decyzje w sprawie inwestycji. Wszyscy odnoszą takie wrażenie, więc albo to jakaś zbiorowa halucynacja albo mają rację. Gdzie tutaj demokracja skoro się słucha, ale nie słyszy,a raczej nie chce słyszeć...
Były wybory do samorządu w 2010 roku. I jakoś wtedy mieszkańcy dali władzę takim a nie innym osobom. One mają teraz legitymację, żeby działać w naszym interesie. Jeżeli się komuś to nie podoba, może oczywiście za 2 lata wyrazić swoje zdanie przy urnie. Ale trudno oczekiwać, od władz samorządowych, że robią wszystko, żeby jakoś budżet gminy łatać i zarabiać, gdzie się tylko da. Demokracja była przy urnach. Zawsze można wójta odwołać. Tylko pytanie czy rzeczywiście aż tylu ludzi go nie popiera i jego działań, jak tutaj próbuje parę osób sugerować. Jednak poparcie miał spore.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 19.04.2012 16:24
Zawsze można wójta odwołać. Tylko pytanie czy rzeczywiście aż tylu ludzi go nie popiera i jego działań, jak tutaj próbuje parę osób sugerować. Jednak poparcie miał spore.

Tylko że miał.... Po wiatrakach , TDJ, cenach za wod-kan, oraz podatkach wygląda to lipnie . Trzeba znaleźć odpowiedniego kontr kandydata . I jeszcze , aby ludziom chciało się iść do urn...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 19.04.2012 20:58
Poparcie miał ale i to nie wszędzie. Na Wieszowie chyba nie wygrał, nie wiem jak w innych sołectwach.
No Ja też nie sądzę aby obecnie miał takie poparcie jak w wyborach w 2010 no ale okaże się za 3 lata albo wcześniej.
@szxo  - skońćz już o tym budzecie gminy bo jak narazie to nie wygląda on źle a te inwestycje wójta nie dają mu zadnych pieniędzy co w tym i innym temacie wiele razy było poruszane. Było to też na zebraniu w wieszowie i wójt nie wiedział ile gmina dostanie, nic nie wiedział że tylko maszt jest opodatkowanym, nie iwedział o wyroku trybunału i ze gminy oddaja kasę. Skoro zajmował się tym aż 5 lat z panią wice wójt to jakim cudem mieszkańcy zebrali te informacje w parę dni a wójt tego nie wiedział a podobno wszystko analizuje dokładnie. Wniosek mój osobisty że wszystkie informacje przekazał mu Pan inwestor któremu tak bardzo zalezy na dobru gminy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 19.04.2012 23:50
@sxzro: Ty to naprawdę fajny gościu jesteś. Taki typowy zwolennik wiatraków - czytaj przedstawiciel duetu Wójt-Inwestor, zero argumentów, zgrabne uniki i skakanie po tematach tak jak jest wygodnie. Najpierw piszesz coś o siadaniu do stołu, rozmowach i demokracji a jak obróciłem Twoją retorykę w proch i wykazałem, że to właśnie Oni żadnego "stołu" nie chcą to zgrabnie unikając niewygodnych argumentów piszesz, że "demokracja to była 2 lata temu". Pokaż mi człowieku, gdzie 2 lata temu przed wyborami pan Olszewski (jako kandydat na Wójta) zająknął się chociaż, że chce na sporym obszarze Gminy zlokalizować farmy wiatrowe !!!! >:( Gdzie wspomniał, że chce je ustawić 500 m od domów !!! Oświeć mnie człowieku? Przecież on się tym od 5 lat interesuje (podobno). Dlaczego zatem jakimś dziwnym trafem przeoczył taki drobny szczegół, zmniający charakter znacznych obszarów Gminy na kilkadziesiąt lat???
A następnych 2 lat czekać niestety nie możemy!!! A wiesz dlaczego? To ja Cię oświecę. Bo ja w odróżnieniu od Wójta, Inwestora i byc może Ciebie Ja tu mieszkam. I jak zmienią mi teraz studium i plan zagospodarowania przestrzennego to nic mi po tym, że Olszewski przegra za 2 lata wybory bo wtedy wiatraki będą powstawać akurat za płotami mieszkańców. Olszewski, Inwestor i Ty zabierzecie teczki, wsiądziecie do auta i pojedziecie do Gliwic a Ja będę miał to ustrojstwo u siebie za płotem przez następne 30 lat. Nic mi po moralnej satysfakcji, że stracił poparcie ten, który chce zrujnować życie mieszkańcom "swojej" Gminy bo to ja będę cierpiał. Zrozumiałeś to. Bardziej łopatologicznie wyłożyć już tego nie potrafię. Właśnie o to chodzi, że nie mówimy tu o jakimś szczególe, który da się odwrócić za 2 lata. Mówimy o tym, że Wójt wbrew mieszkańcom "napaskudzi", (radni w ramach jakiejś dziwnej lojalności wobec Wójta a nie mieszkańców, którzy ich wybrali, klepną przekształcenia w tereny przemysłowe uciążliwe na mapkach 1:100000 - gdzie nic nie widać) wyjedzie a my będziemy cierpieć przez następne 30 lat. On po przegranych wyborach zupełnym przypadkiem znajdzie pracę w którejś ze spółek pana W. a my będziemy płakać i przeklinać jego i "jego radnych" ale co to wtedy zmieni. Chcesz jeszcze coś dodać o poparciu dla Wójta?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: sxzro w 20.04.2012 15:13
Poparcie miał ale i to nie wszędzie. Na Wieszowie chyba nie wygrał, nie wiem jak w innych sołectwach.
No Ja też nie sądzę aby obecnie miał takie poparcie jak w wyborach w 2010 no ale okaże się za 3 lata albo wcześniej.
Ale prawda jest taka, że wygrał. Otrzymał mandat do sprawowania swojej funkcji i wykonuje go tak jak potrafi. Pomyślmy, że za 2 lata mają być wybory. Taki wójt musi przez ten czas pokazać, że działał na rzecz gminy. Zawsze inwestycje w infrastrukturę są najlepiej widziane. Więc ja mu się nie dziwię, że poszedł w tą stronę. Jeżeli rzeczywiście inwestycja nie ma poparcia, to można zrobić jak ludzie w Gąskach na Pomorzu. Z tego co ja wiem, jest spora grupa która jest "za" i ją też trzeba uszanować. Bo świat nie jest jednokolorowy. I zdania są na pewno podzielone. To, że wy piszecie, że dużo osób jest przeciw to nie znaczy, że jest was większość.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mArCi_No1 w 20.04.2012 16:57
To, że wy piszecie, że dużo osób jest przeciw to nie znaczy, że jest was większość.
ehhhh....

Człowiekowi przez 3 godziny wszyscy zebrani na sali (nikt nie był za - a padło takie otwarte pytanie do zebranych w trakcie spotkania) mówią "nie " ... dziękujemy i dowidzenia
My, mieszkańcy, przy tym stole siedzimy już od dawna i na obu, otwartych spotkaniach, 99 % osób mówi "nie", przytacza szereg argumentów na poparcie swojego stanowiska a 1 osoba (takie było zakończenie spotkania w Wieszowie) - Wójt mówi Ja i tak zrobię po swojemu bo "Ja co prawda podejmuję decyzje wolno ale jak już je podejmę to jestem w nich konsekwentny"
Dyskusja z Tobą jest bardzo irytująca, na poziomie dziecka co najwyżej w przedszkolu. Zachowujesz się jak Wójt na zebraniu, forumowicze podają ci przykłdy a Ty ciągle przy "swojej prawdzie".   ???

Poparcie miał ale i to nie wszędzie. Na Wieszowie chyba nie wygrał, nie wiem jak w innych sołectwach.
No Ja też nie sądzę aby obecnie miał takie poparcie jak w wyborach w 2010 no ale okaże się za 3 lata albo wcześniej.
Ale prawda jest taka, że wygrał. Otrzymał mandat do sprawowania swojej funkcji i wykonuje go tak jak potrafi.
Otrzymał mandat do sprawowania swojej funkcji z woli mieszkańców i ich zdanie powinien brać pod szczególną uwagę, a nie robić sobie prywate. Widać nie potrafi wykonać najprostrzych czynności.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 20.04.2012 17:19
sxzro, jak zwykle pleciesz bez ładu i składu, wyrywając coś tam z kontekstu, co Ci pasuje, natomiast tradycyjnie już nie odpowiedziałeś na żadne pytanie skierowane do Ciebie na forum. To świadczy albo o braku kultury, albo braku logicznych argumentów (innej opcji nie ma). Witos zadał Tobie pytania, a z Twojej strony zero odpowiedzi, za to znów tylko ten monotematyczny bełkot typu masło maślane. Zaczynam się zastanawiać, czy Ty na prawdę masz tak dramatycznie upośledzoną percepcję społeczną, czy też uprawiasz tu pospolity troling dezinformacyjny, ponieważ Twoje wypowiedzi do złudzenia zaczynają mi przypominać te ograniczone intelektualnie, logicznie i pokrętne wywody wójta oraz ta łudząco podobna taktyka unikania rzeczowych odpowiedzi na konkretne i proste pytania.
O tym, że wójt wygrał i otrzymał mandat każdy wie i doprawdy nie rozumiem, po co o tym mówisz? Sęk w tym, że on nie potrafi sprawować dobrze swojej funkcji, a sprawowanie jej "jakoś" czyli pospolita miernota, to nawet gosposi domowej w kuchni nie ujdzie na sucho. Nikt miernocie i nieudacznikowi, nie kazał się porywać z motyką na księżyc i oszukiwać ludzi. Działanie na rzecz gminy, to działanie na korzyść mieszkańców, a nie robienie coś wbrew ich woli, bo gmina to my- społeczeństwo!

Cyt sxzro : " Jeżeli rzeczywiście inwestycja nie ma poparcia, to można zrobić jak ludzie w Gąskach na Pomorzu. Z tego co ja wiem, jest spora grupa która jest "za" i ją też trzeba uszanować. Bo świat nie jest jednokolorowy. I zdania są na pewno podzielone. To, że wy piszecie, że dużo osób jest przeciw to nie znaczy, że jest was większość."

Czy Ty siebie chociaż czasem czytasz? W ostatnim zdaniu zaprzeczasz temu, co powiedziałeś w pierwszym. I gdzie, to niby jest ta "spora grupa za "? , bo jakoś na żadnym zebraniu nie widziałam tej "sporej grupy", chyba, że masz na myśli wójta i jego klakierów, ale trudno, to określić mianem sporej grupy, ponieważ nawet nie wszyscy radni są za farmami wiatrowymi w gminie. Zawsze tak było i jest, że liczy się głos większości, a nie mniejszości i bez względu na to, jak bardzo będziesz się oszukiwał i innych oraz kompromitował tym żałosnym brakiem argumentów, to my przeciwnicy farm wiatrowych jesteśmy w większości.
Można mieć odmienne zdanie, ale trzeba umieć w sensowny sposób i logiczny bronić swoich argumentów. Ty nie masz żadnych takich argumentów, tylko pleciesz jakieś odrealnione, telewizyjno- gazetowe slogany, które jakoś nijak się mają do rzeczywistych faktów. Na dodatek te Twoje " górnolotne tezy" i pytania już kilkakrotnie zostały przez wiele osób omówione w sposób rzeczowy i oparty na faktach.
Tytuł: Turbiny Wiatrowe
Wiadomość wysłana przez: kokot12345 w 20.04.2012 18:10
Witam wszystkich,

Pozwole się wtrącić do waszej dyskusji. Pracuje w tej branży wiatrowej już od kilku lat (Irlandia, Anglia, Kanada i Polska) i chciałem Państwu przedstawić fakty, choć zapewne wiele osób nie zgodzi się z moim zdaniem. Kilka lat temu szukałem terenów inwestycyjnych na Śląsku i również byłem zainteresowany waszą gminą. Odpuściłem sobie dalsze zaangażowanie ze względu na obowiązujące studium i miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, zapewne teraz wszyscy by mnie przeklinali :) Na dzień dzisiejszy szczerze mówiąc nie na rękę mi inwestycja w waszej gminie, ale uważam że 'musze' zabrać głos w tej sprawie.

Sytuacja wyglada tak że każdy chce mieć prąd w gniazdu, ale nie każdy zastanawia się z kąd ten prąd się bierze. Każdy chce jeździć autostradą ale nikt nie chce jej mieć w swoim ogródku. Jeśli każdy Polak będzie miał negatywne podejście do inwestycji które będą na niego oddziaływać w ten czy inny sposób, już dawno cofnelibyśmy się do epoki kamienia łupanego.

Mieszkańcy Bytomia, musieli poświeci swoje mieszkania, które się zawaliły ze względu na eksploatacje węgla, żeby ktoś inny mógł włączyć sobie mikrofalówke. Autostrady jeszcze nie skończone ale już pękają ze względu na szkody górnicze. Więc argumentując, że wójt będzie płacił odszkodowania mieszkańcom gminy są bezpodstawne. To tak jakby mieszkańcy Bytomia oraz mieszkańcy Zabrza zgłaszali się do każdej gminy o odszkodowania za wydobycie węgla i za zanieczenia, bo powstały one na wskutek konsumpcji energii elektrycznej.

Nie istnieje technologia wytwarzania energii elektrycznej, która nie oddziaływuje na środowisko!! Zgadza się, że wiatraki mają negatywny wpływ na środowisko i krajobraz jakkolwiek wpływ ten jest znacznie mniejszy, niż wpływ elektrowni węglowych, gazowych czy olejowych, ze względu na zanieczyszczenia. Technologie przechwytywania gazów cieplarnianych są na etapie badań naukowych a ich koszty są kolosalne. Ze względu na politykę UE ceny energii elektrycznej wznacznie wzrosną 50% do 2030, przez nakładanie podatków na węgiel i emisję CO2. Jeśli Polska nie wywiąże się z zobowiązania 15% OZE w finalnym zużyciu energii zapłaci każdy, ty ja i nasze dzieci.

Owszem na dzień dzisiejszy energetyka odnawialna jest znacznie droższa od konwencjonalnej jakkolwiek przez rozwój tej technologii oraz wyczerpujące się zasoby kopalne i politykę UE ceny wytwarzania ze źródeł OZE zrównają się lub będa tańsze niż z elektrownii konwencjonalnych.

Koszty i wpływ wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł konwencjonalnych na zdrowie ludzkie:

http://www.iea.cyf.gov.pl/pytaj/artykuly_energetyka/6_koszty_zewn_w_polsce.pdf
http://www.eea.europa.eu/publications/cost-of-air-pollution
http://moto.pb.pl/2595140,8756,spaliny-bardziej-zabojcze-dla-brytyjczykow-niz-wypadki

Zaczynając od zmiany obowiązujących planów. Każdy mieszkaniec gminy ma prawo wnieść wniosek do Studium i MPZP. Tereny pod wiatraki zostaną zapewne wyznaczone na terenach rolniczych, co nie przeszkadza w uprawie ziemi lub w wypasie bydła. Cały proces zajmie zapewne kilka lat.

Negatywny wpływ turbin wiatrowych:

Polskie utawodawstwo nie definiuje odleglosci turbin wiatrowych od zabudowań mieszkalnych. W niektorych gminach postawili wiatraki nawet w odleglosci 300m. Odleglość 500m jest minimalną odleglością przyjętą w branży, która definiowana jest przez produkowany hałas.

Polska ma najbardziej restrykcyjne prawo dotyczące hałasu, dla domów jednorodzinnych 40dB w nocy. Deweloper musi zaprojektować farme tak żeby limity nie zostały przekroczone, ponieważ może zapłacić on karę, zmniejszyc hałas zmniejszając przy tym produkcje (system w turbinach) lub praca farmy może zostać całkowicie wstrzymana. Pomiar hałasu jest obowiązkowy po zakończeniu inwestycji.

Infradźwięki - dźwieki niskiej częstotliwości. Rezonans ludzkich organów powodowany jest przez infradźwieki powyżej 100dB natomiast bół ucha środkowego przez ciśnienie akustyczne 85dB. Badania z 2011 wykazały że w odległosci 305m od 2.3MW turbiny poziom infradźwieków wynosił 73dB.

Oddziaływanie elektromagnetyczne - Turbiny wiatrowe nie przekraczają naturalnego pola magnetycznego ziemi, ponieważ generator gondoli znajduje się na znacznej wysokości a kable prowadzone są pod ziemią.

Shadow Flicker - Jest to migotanie światła spowodowane obracającymi się łopatami wirnika i polożeniem słońca na horyzoncie. W Polsce nie ma obowiązku przygotowania tejze analizy. W best practice przyjęte jest maksymalny limit 30min dziennie i 30h w roku.

Wpływ na ceny nieruchomości - Nie ma żadnych badań na temat wpływu turbin wiatrowych na ceny nieruchomości, jednak mogą być one negatywne. Większy wpływ napewno będzię zauważałny na terenach krajobrazowych (np. wybrzeża, jeziora itd). Krajobraz Śląska to kominy i kopalnie, z dużą liczbą ludności i 60% przemysłem kraju. Ludzie w dalszym ciagu będą się tu osiedlać... A za popytem idzie cena.

Wpływ na środowisko - Wojt musi opiniować do RDOS który daje zakres analizy wpływu na środowisko. Roczny monitoring ptaków i nietoperzy będzie konieczny.

Wpływ na zdrowie ludzkie - Żadne badania nie potwierdzają negatywnego wpływu turbin na zdrowie ludzkie. Tzw Wind Turbine Syndrom oparty jest na niewłaściwych założeniach, gdzie więcej niż 1 czynnik środowiskowy powinnien zostać zabrany pod uwagę. Jest to efekt nacebo odwrotny do zjawiska placebo.

Pozytywny wpływ turbin wiatrowych:

Inwestycje w gminie, podatki, rozbudowa infrastruktury drogowej i elektroenergetycznej. Tymczasowy wzrost zatrudnienia w regionie, i dlugotrwały wzrost zatrudnienia w sektorze OZE. Rozwój lokalnej świadomości ekologicznej i źródeł mikroodnawialnych na których każdy z Państwa może skorzystać

http://www.cire.pl/pliki/2/Energetyka_odnawialna_2020.pdf

Wójt nie wydaje pozwoleń budowlanych tylko Starosta po konsultacjach z RDOS i innymi organami. Co więc zrobić żeby było sprawiedliwie i bezpiecznie? Zgłosić sie do dewelopera o konsultacje społeczne przedstawić swoje obawy i pomysły związane z inwestycją. Zwiększyć odległość od zabudowań mieszkalnych do min. 600m. Można również żądać dodatkowych badań np. shadow flicker analysis, fotomontazy, wplywu turbin na ceny nieruchomosci itd.

Z tego co pamiętam działki w waszej gminie są dosyć małe. Żeby było sprawiedliwie, można np zmniejszy koszty dzierżawy działek na której powinny stanąc turbiny i zasilicz jakiś fundusz społeczny gminy, lub płacić działkom sąsiadującym w odległości 200m. Przylaczenie turbin do sieci również wymaga korytarza przesyłowego i dróg więc właściciele na którym będą wyznaczone korytarze otrzymają jednorazowe odszkodowania nie małe bo ok 7.5e za metr.

Nie zapominajmy że już w 2016 roku w Polsce ze względu na przestarzaly system energetyczny nastąpią przerwy w dostawach prądu. Mając wiatrak u siebie jest znacznie mniejsze prawdopodobeństwo odłaczenia.

Zrobiłem ostatnio badanie opini publiczne które źródło energii elektrycznej byś wybral i czy jesteś za budową wiatraków. Oczywiście 99% ludzi wybrało energetyke odnawialaną (wiatr słonce) a 1% konwencjonalną, natomiast 97% wypowiedziało sie na TAK dla wiatraków (w odleglosci 600m). Natomiast jeśli ankietowani wiedzieli by że chodzi o lokalizację w ich bliskim otoczeniu, procent ten spadłby zapewne do 30%.

Należy skończyć z indywidualizmem i spojrzeć na dobro wspólne, a nie tylko na siebie. Wasze dzieci będą bardziej szczęsliwsze oddychając czystym powietrzem niż wdychając azotany, tlenki węgla i siarczaczy co naraża je na choroby płuc, astmę, tachokardnie i inne choroby cywilizacyjne.

Zachęcam wszystkich Państwa do zapoznania się z raportami rządowy i raportami organizacji pozarządowych, zeby zrozumieć ten szeroki i trudny temat elektroenergetyki i źródeł odnawialnych. Z filmów TV Trwam oraz innych źródeł zagożałych przeciwników OZE nie uzyskacie Państwo obiektywnych informacji, bo większość tych ludzi nie ma pojęcia o ekonomii i energetyce. 

Pozdrawiam,

Marek
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: daroo w 20.04.2012 18:41
Co za cwaniak. Specjalnie się rejestruje aby siać propagandę od wójta. Weź ty spier...

Teraz zadanie z matematyki:

Wiatrak ma 100 m średnicy, daje to obwód około 300m . Jeden obrót trwa 4 sekundy (zależy jak wieje mocno) . Daje więc to prędkość obwodową na poziomie 75m/s czyli 270 km/h ! . Teraz proszę sobie wyobrazić szum poruszającego się śmigła z prędkością obwodową 270km/h.

Bajki to mądrale co się tu logujecie dla propagandy możecie wsadzić. Kasa może i będzie ale ludzie nic z niej nie dostaną tylko "troche" szumu nic poza tym...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 20.04.2012 18:53
Panie marco_zabrze, ten "spot reklamowy", to my mieszkańcy już znamy na pamięć. Pan jest z tej samej branży, a to mówi mi wszystko. Nie będę się odnosić do poszczególnych punktów Pańskiej wypowiedzi,( ponieważ my już je znamy i były szeroko omawiane) ale nie "zszokował" Pan niczym nowym, a te inwestorskie superlatywy odnośnie ekonomii i ekologii również są nam znane, co więcej, wielu z nas zadało sobie wiele trudu, aby uzyskać informacje nt farm wiatrowych od osób, często z tytułami naukowymi w tych dziedzinach. Muszę Pana rozczarować- OBALAJĄ PUNKT PO PUNKCIE te wasze cudowne, postępowo- cywilizacyjne rewelacje.
Komu więc jeszcze mamy zlecić dodatkowe badania? Instytucjom sowicie przez was opłacanym? Ta metoda jest już dość znana w przypadku koncernów farmaceutycznych. Też robi się badania szkodliwych leków przez tych "jedynych, nieomylnych i najmądrzejszych". Tak oczywiście, to wy pragniecie naszego SPOŁECZNEGO i NARODOWEGO wręcz- dobra. To wy lobbyści, tak zupełnie bezinteresownie, altruistycznie i filantropijnie macie na uwadze dobro i szczęscie naszych dzieci, bardziej niż my sami, przyszłych pokoleń, no i oczywiście nasze. Tylko wy jesteście wiarygodni, całkowicie prawdomówni oraz najwyższej klasy naukowcami. Inni to banda *****i, zacofane moherowe berety lub buraczane wiejskie towarzystwo, bez względu nawet na tytuły naukowe...prawda? Bo oporni na wciskaną nachalnie propagandę, bo potrafiący myśleć samodzielnie, dociekać, badać i to ZA DARMO I ZGODNIE Z SUMIENIEM.


Daroo, ludzie to dostaną w specjalnym pakiecie wyższe podatki, żeby im gmina drogi zrobiła z naszych pieniędzy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 20.04.2012 19:52
W wypowiedzi marco_zabrze znalazłem coś, co mnie zainteresowało:
Wpływ na środowisko - Wojt musi opiniować do RDOS który daje zakres analizy wpływu na środowisko. Roczny monitoring ptaków i nietoperzy będzie konieczny.
Nie mówi się tutaj o ekologii zbyt wiele, ale ten roczny monitoring ptaków daje jakieś dodatkowe argumenty. Jeżeli wójt tego nie wie, to teraz dowie się, że nad Księżym Lasem, Łubkami, Jaśkowicami i innymi wioskami naszej gminy przelatują każdego roku, wiosną i jesienią, miliony ptaków uformowane w tysiące kluczy, które zimują w cieplejszych stronach świata. Przelatują nisko i odpoczywają na gminnych polach. Taki raport z monitoringu powinien ostudzić zapały.


Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 20.04.2012 21:45
Nie mówi się tutaj o ekologii zbyt wiele, ale ten roczny monitoring ptaków daje jakieś dodatkowe argumenty. Jeżeli wójt tego nie wie, to teraz dowie się, że nad Księżym Lasem, Łubkami, Jaśkowicami i innymi wioskami naszej gminy przelatują każdego roku, wiosną i jesienią, miliony ptaków uformowane w tysiące kluczy, które zimują w cieplejszych stronach świata. Przelatują nisko i odpoczywają na gminnych polach. Taki raport z monitoringu powinien ostudzić zapały.
Wójt wie, dostał nawet dokumenty dot. korytarza ekologicznego i tras przelotu ptactwa migrującego.
Ponadto ornitolodzy z ramienia Inwestora już działają  :/
Tytuł: Odp: Turbiny Wiatrowe
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 20.04.2012 21:58
Marek
Każdy z Twoich argumentów był zbijany na zebraniach z Inwestorem i Wójtem, zebraniach sołeckich. Ani to zdrowe, ani opłacalne, ani ekologiczne, ani ładne :) Poza tym mylisz się jeśli chodzi o normy hałasu Swiatowa Organizacja zdrowia zaleca w obszarze wiejskim w nocy  25 dB więc te nasze normy nie takie wyśrubowane. Energia z wiatraków jest niestabilna więc potrzebuje pracy  elektrowni konwencjonalnej i to pracującej na biegu luzem tzn. bardzo daleko od swoich parametrów optymalnych czyli emituje znacznie więcej gazów i pyłów ( w tym CO2)
Odległość od pojedynczego wiatraka we Francji 1.500 m, cała Europa od 1.900 do 2.000 m ( także dawani za przykład Niemcy), USA 3.200 m.
. itd itp
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kokot12345 w 21.04.2012 02:20
Haha jestem inzynierem nie lobbysta i nikogo nie oplacam... Forum jest po to żeby sie wypowiedziec, chcialem przyblizyc tylko kilka aspektow ktore mozna wykorzystac lub nie. Nie wiem w koncu czy chodzi o 3 turbiny czy o 46. Jesli o 3 to wielkie mi halo, jesli o 46 to jest to nie realne wybudowac tyle turbin tylko w gminie Zbrosławice oraz watpie zeby wojewoda zatwierdzil takie studium i miejscowe plany.

Oczywiście że nikogo nie obchodze ja, ty czy nasze dzieci, ani rzadu, ani nawet naszego sąsiada! Zyjemy w kapitaliźmie inwestuje sie po to żeby zarobic. Z waszych podatków dróg nie wybudują to inwestor wybuduje lub wyremontuje za swoje i odda do uzytku publicznego, w zaleznosci od umow itd. 1km jedno pasmowej drogi to okolo 400-500 tys zl.

Kasiu widze ze przygotowaliscie sie dobrze do walki z inwestorem. To Dobrze :)

Natomiast twoje informacje na temat odleglosci od zabudowac mieszkalnych sa nie wlasciwe.

Irlandia i UK 500m 43dB,
Niemcy 500m 40dB, Dania 4x wysokośc turbiny lub 40dB,
Kanada 400m
W niektorych kajach mozna zmniejszac odleglosci i przekraczac limity halasu za zgoda poszkodowanego.

W USA wiatrakow juz sie nie buduje, ropa kosztuje 25 centow, gaz jeszcze taniej wiec sie nie oplaca. Tylko prywatne firmy jak Google inwestuja.

25dB to zapewne poziom halasu tła przy bezwietrznej pogodzie. Turbina wiatrowa staje sie najglosniejsza przy 8m/s w zwyz, a wraz z wiatrem zwieksza sie halas tla szumiace drzewa liscie itd.

Elektrownie konwencjonalne musza zostac utrzymywane w trybie stand by ze wzgledu na margines zapotrzebowania energii. PSE przygotowuje dzienne i dlugoterminowe zapotrzebowanie na energie elektryczna i majac dane pogodowe prognozuje produkcje energii z wiatru. Elektrownie utrzymywane sa w systemie stand by zeby w razie naglego wzrostu zapotrzebowania (np 30mln wlaczy kuchenki) mogly oddac energie bez wylaczania odbiorcow. Natomiast elektrownie gazowe sa zrodlami szybko startujacymi, wiec nie musza byc utrzymywane w systemie stand by.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 21.04.2012 09:16
Marco_zabrze, trochę dziwna pora jak na prowadzenie rozmowy 2:20  :-\ , zważywszy na fakt, iż o tej porze, to raczej kiepsko o towarzystwo do dialogu  :-\ Pozwolę sobie zacytować niektóre z Twoich wypowiedzi, ażeby nakreślić całość obrazu, który ja widzę.
Cyt Marco_zabrze:
"Pracuje w tej branży wiatrowej już od kilku lat (Irlandia, Anglia, Kanada i Polska) i chciałem Państwu przedstawić fakty, choć zapewne wiele osób nie zgodzi się z moim zdaniem. Kilka lat temu szukałem terenów inwestycyjnych na Śląsku i również byłem zainteresowany waszą gminą."
"Haha jestem inzynierem nie lobbysta i nikogo nie oplacam..."

Nikt nie twierdzi, że to Ty kogoś opłacasz, ale z tego co powiedziałeś, to wniosek jest jasny- Ty jesteś opłacany przez lobby wiatrakowe. Pracując w tej branży kto Ciebie wynagradza za wykonaną pracę? Caritas Polska? albo też działaczem charytatywnym jesteś? Nawet jeśli jesteś inżynierem ( klawiatura przyjmie każdy tytuł przed nazwiskiem), to jak już wspomniałam mamy dostęp między innymi do inżynierów energetyki i mówią zgoła co innego aniżeli Ty. Ja nie wiem, czy kończyliście uczelnie o skrajnie różnym programie edukacyjnym? lub też posługujecie się skrajnie różnymi wynikami badań, ale to też o czymś w takim razie świadczy. Każdy wnioski sam niechaj wyciągnie.

Cyt. marco_zabrze:
"Należy skończyć z indywidualizmem i spojrzeć na dobro wspólne, a nie tylko na siebie. Wasze dzieci będą bardziej szczęsliwsze oddychając czystym powietrzem niż wdychając azotany, tlenki węgla i siarczaczy co naraża je na choroby płuc, astmę, tachokardnie i inne choroby cywilizacyjne. "
"Oczywiście że nikogo nie obchodze ja, ty czy nasze dzieci, ani rzadu, ani nawet naszego sąsiada! Zyjemy w kapitaliźmie inwestuje sie po to żeby zarobic."

Tak więc...wszystko jasne po wypowiedzi w drugim, Twoim poście. Zatem po co był ten doniosło patetyczny ton i odwoływanie się do naszych uczuć wyższych? A tak na marginesie, to ten demo-liberalny kapitalizm przy optymalnie nastawionej na zysk gospodarce, wewnętrznie przynosi stratę, ze szkodą dla własnego Narodu a zewnętrznie, w interesie międzynarodowym instytucjom finansowym, przynoszą zyski.

Cyt. marco_zabrze:
"Z waszych podatków dróg nie wybudują to inwestor wybuduje lub wyremontuje za swoje i odda do uzytku publicznego, w zaleznosci od umow itd. 1km jedno pasmowej drogi to okolo 400-500 tys zl. "

Kapitał firmy Pana Wesołowskiego wynosi (napiszę słownie) pięćdziesiąt tysięcy. To musi chyba jakimś fenomenalnym geniuszem być, żeby z tego drogi jeszcze wybudować, gdzie 1km jednopasmowej, to koszt 400-500tyś. zł. Z pustego, to i Salomon nie naleje.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mArCi_No1 w 21.04.2012 10:36
http://www.dailymotion.com/video/xmvopc_wind-turbine-bursts-into-flames-near-ardrossan_news (http://www.dailymotion.com/video/xmvopc_wind-turbine-bursts-into-flames-near-ardrossan_news)

Zagrożenie choć mało realne, to ze składakami nigdy nie wiadomo.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 21.04.2012 20:25
Przepraszam, ale coś tu napsułam i dwa razy się zapisałam.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 21.04.2012 20:27
mArCi_No1, to wcale nie jest tak mało realne zagrożenie. we Francji paliły się całe farmy. Gdzieś to jest na necie.

A ja z uwagi na to, że lubię być wścibska i dociekliwa,a że trudno jest czasem ogarnąć poszczególne fragmenty z całości czyjejś wypowiedzi odpowiadając, to pozwolę sobie jeszcze odnieść się do wypowiedzi marca_zabrze, a właściwie do jednej sprawy:
cyt. marco_zabrze:
"W USA wiatrakow juz sie nie buduje, ropa kosztuje 25 centow, gaz jeszcze taniej wiec sie nie oplaca. Tylko prywatne firmy jak Google inwestuja."

Mając również na uwadze, to co mówiłeś wcześniej odnośnie produkcji CO2, dbałości o ekologię, zdrowie naszych dzieci, przyszłych pokoleń, uderzając niemalże w humanitarne struny naszego jestestwa, to w połączeniu z tym, co zacytowałam powyżej, nasuwa mi się jakiś kuriozalny wniosek, żeby nie powiedzieć "surrealistyczny egzystencjalnie"  ;D. Czyli reasumując, to fakt iż USA ma bardzo tanią ropę i gaz jest absolutnym usprawiedliwieniem i powodem, dla którego wolno im odchodzić od energii niekonwencjonalnej, a tym samym dbałości o ekologię? (chciałam jeszcze dodać, że Stany Zjednoczone są jednym z największych na świecie producentów CO2, a Polska nie, wbrew pozorom). Natomiast my z racji tego, iż u nas paliwo jest drogie mamy dbać bezwzględnie o ekologię i tym samym inwestować w jeszcze droższą energię niekonwencjonalną? Tak więc rozumiem, że tanie paliwo z "lepszej jest gliny" w związku z czym nie zanieczyszcza środowiska, a to drogie to i owszem. Czyli na poziom zanieczyszczenia środowiska ma wpływ cena paliwa w danym kraju. Jeśli się mylę niechaj mnie ktoś poprawi, bo sama nie wierzę w podobnie absurdalny argument.  ;D
A taka jeszcze moja mała dygresyjka i prywatna rada- Marco_zabrze, nie chwal się tak wszem i wobec tym, że jesteś inżynierem, bo taka prosta kobiecina jak ja może doznać ciężkiego szoku po tego typu sensacjach  ;D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 21.04.2012 21:00

Cytuj (zaznaczone)
Natomiast twoje informacje na temat odleglosci od zabudowac mieszkalnych sa nie wlasciwe.

Irlandia i UK 500m 43dB,
Niemcy 500m 40dB, Dania 4x wysokośc turbiny lub 40dB,
Kanada 400m
W niektorych kajach mozna zmniejszac odleglosci i przekraczac limity halasu za zgoda poszkodowanego.

Elektrownie konwencjonalne musza zostac utrzymywane w trybie stand by ze wzgledu na margines zapotrzebowania energii. PSE przygotowuje dzienne i dlugoterminowe zapotrzebowanie na energie elektryczna i majac dane pogodowe prognozuje produkcje energii z wiatru. Elektrownie utrzymywane sa w systemie stand by zeby w razie naglego wzrostu zapotrzebowania (np 30mln wlaczy kuchenki) mogly oddac energie bez wylaczania odbiorcow. Natomiast elektrownie gazowe sa zrodlami szybko startujacymi, wiec nie musza byc utrzymywane w systemie stand by.
Minimalne odległości od zabudowań ludzkich od pojedynczej turbiny wiatrowej wynoszą nie mniej niż 1500 m (Francja), 1900 m (Holandia), 2000 m (Wielka Brytania, Niemcy- Bawaria), 3200 m (USA), a gdy sąsiadem jest cała farma wiatrowa, odległość jest jeszcze większa. W związku z protestami Niemcy nowe farmy wiatrowe budują na Bałtyku i morzu Północnym, podobnie rzecz ma się w Danii.
Dopuszczalny hałas w Niemczech dla obszarów czysto mieszkalnych to 35 dB.

Wiadomości dot.pracy elektrowni konwencjonalnych na potrzeby firm wiatrowych czerpałam z opracowania prof. dr hab. inż. Adam Janiak, członek PAN, wiceprzewod. Komitetu Informat. PAN
prof. dr hab. inż. Leszek Pływaczyk, Dyrektor Instytutu Kształtowania i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu
prof. dr hab. n. med. Maria Podolak-Dawidziak, członek Komitetu Patofizjologii PAN
prof. dr hab. n. med. Piotr Ponikowski, członek Komitetu Patofizjologii PAN
prof. dr hab. Stanisław Staśko, członek Komitetu Nauk Geologicznych PAN
dr inż. Henryk Wojciechowski, ekspert od elektrowni wiatrowych
prof. dr hab. Andrzej Żelaźniewicz, członek PAN, przewodniczący Komitetu Nauk Geologicznych PAN   z 25 lutego 2010 r.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: daroo w 21.04.2012 21:16
A może zrobić kampanie i wywalić ...

Z inicjatywą przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta na wniosek mieszkańców ma prawo wystąpić:

• grupa 5 osób posiadających prawo wybierania rady danej gminy,

• statutowa struktura terenowa partii politycznej działającej w gminie,

• organizacja społeczna posiadająca osobowość prawną, której statutowym terenem działania jest co najmniej obszar danej gminy.

O powstaniu takiej inicjatywy należy powiadomić wójta oraz komisarza wyborczego. Inicjator referendum powinien też podać do wiadomości mieszkańców gminy, na swój koszt, w sposób zwyczajowo w niej przyjęty, informację na temat tego, czego ma dotyczyć referendum oraz o przyczynach uzasadniających odwołanie wójta.

W ciągu 60 dni od powiadomienia wójta należy zebrać podpisy mieszkańców popierających tą inicjatywę. Aby referendum mogło zostać zorganizowane, inicjatywę musi poprzeć co najmniej 10% osób uprawnionych do głosowania.

Podpisy zbiera się na kartach zawierających:

• informacje o przedmiocie zamierzonego referendum oraz o tym, że poparcia nie można wycofać,

• nazwiska i imiona członków grupy inicjatywnej oraz imię, nazwisko i miejsce zamieszkania pełnomocnika – jeżeli inicjatorem referendum jest grupa obywateli,

• nazwę i adres siedziby statutowej struktury terenowej partii politycznej lub organizacji społecznej oraz imię, nazwisko i adres zamieszkania pełnomocnika – jeżeli inicjatorem referendum jest partia polityczna lub organizacja społeczna.

Mieszkaniec gminy popierający wniosek o przeprowadzenie referendum powinien podać na karcie nazwisko, imię, adres zamieszkania i numer ewidencyjny PESEL oraz potwierdzić te dane własnoręcznym podpisem.

Po zebraniu podpisów inicjator referendum powinien przekazać komisarzowi wyborczemu wniosek o przeprowadzenie referendum wraz z kartami zawierającymi podpisy osób popierających tą inicjatywę i informacją o spełnieniu obowiązku poinformowania mieszkańców o planowanym głosowaniu.

Wniosku takiego nie można złożyć:

• przed upływem 10 miesięcy od wyboru wójta,

• później niż na 8 miesięcy przed zakończeniem kadencji,

• przed upływem 10 miesięcy od poprzedniego referendum.

Komisarz wyborczy w ciągu 30 dni od złożenia wniosku ma obowiązek wydać postanowienie o przeprowadzeniu referendum lub odrzuceniu wniosku (gdy zawiera on niedające się usunąć uchybienia: inicjator referendum nie wywiązał się z obowiązku poinformowania mieszkańców o planowanym referendum lub zebrano prawidłowo niewystarczającą liczbę podpisów i minął już termin na ich zebranie). W przypadku drobniejszych uchybień komisarz powinien zwrócić wniosek, nakazując ich usunięcie w terminie 14 dni.

Na postanowienie komisarza wyborczego odrzucającego wniosek o przeprowadzenie referendum przysługuje skarga do sądu administracyjnego.


Tylko pytanie co potem...

Dzisiaj znowu jechałem przez Świętoszowice i o zgrozy dalej jest nasr pod autostrada a płyty budowlane jak leżały tak dalej tam są, istny polski dziadowski porządek.

(http://nm.dz.com.pl/mapa_wiatraki.jpg)   nie wiem czy to zadziałaale tu jest mapka z rozmieszczeniem wiatraków
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 21.04.2012 21:45
nie wiem czy to zadziałaale tu jest mapka z rozmieszczeniem wiatraków
Mapka jest już bardzo nieaktualna. W Wieszowej nie ma już wiatraków ( teoretycznie), nad Ziemięcicami też. Zostały pozostałe tą największą farmę oddalono od Kamieńca.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 21.04.2012 21:53
Co za cwaniak. Specjalnie się rejestruje aby siać propagandę od wójta. Weź ty spier...
[...]
A może zrobić kampanie i wywalić dziada.

Może trochę kultury?
To nie jest prywatne forum przeciwników wszystkiego co jest związane z naszym wójtem, tylko publiczne, i inni mają takie same prawa wypowiedzi ja Ty, proszę o tym nie zapominać.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 21.04.2012 22:10
Może trochę kultury?
Popieram, można wypowiadać się innymi słowami. Takie emocje nie przybliżą nas do pozytywnego rozwiązania sprawy wiatraków. Najważniejsze jest to, że trzeba skutecznie zablokować szkodliwe projekty, a tego nie załatwi się w taki sposób.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 22.04.2012 07:46
Do Tom'ek- oczywiście kultura jest bardzo ważna i też nie popieram jej nieprzestrzegania, natomiast jeżeli już zwraca się komuś uwagę, to samemu należy świecić nienagannym przykładem. Publiczne nazywanie CIEMNOGRODEM osób, które mają odmienne zdanie od Twojego również nie należy do wysokiej klasy kulturalnego zachowania. (zrobiłeś to na pierwszej stronie tego wątku) Ponadto, ta Twoja uwaga jest przesycona złośliwością, bo co ma oznaczać zdanie " To nie jest prywatne forum przeciwników wszystkiego co jest związane z naszym wójtem"? To taki rodzaj manipulowania prawdą. Nie jesteśmy przeciwnikami  WSZYSTKIEGO, co związane z wójtem, a jedynie konkretnych jego działań i decyzji, które naszym zdaniem przyniosą więcej szkody aniżeli pożytku. Można było zwrócić tą uwagę też w inny sposób, bardziej wyważony i obiektywny.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 22.04.2012 08:29
O sprawach zachowania na forum warto dyskutować, mam kilka własnych spostrzeżeń i sugestii. Ale do tego trzeba rozpocząć inny wątek, może to zrobię ja, a może ktoś inny, kto chciałby również zabrać głos.
Wracajmy do wiatraków, bo ich zwolennicy tylko czekają na zmęczenie tematem. Mam taką uwagę. Po przeciwnej stronie mamy urząd, a więc zorganizowaną grupę władających gminą, która z tej racji ma wiele możliwości działania. My, mieszkańcy sołectw (nie mówię sołtysi, bo przykład Łubek mówi, że nie wszyscy reprezentują swoich wyborców) stanowimy w tej chwili odrębne głosy. Żeby wygrać z urzędem w sprawie wiatraków trzeba czegoś więcej, porozumienia ponadsołeckiego. Może każde wiejskie zebranie zbierze swoje pomysły i wydeleguje swoich przedstawicieli do spotkania ponadsołeckiego. które przyjęło by jakiś program konkretnych działań?
I druga sprawa. Może się tak zdarzyć, że wójt przeprowadzi tą sprawę w gminie. Na wszelki wypadek, gdyby mu się to udało, trzeba wiedzieć, co jeszcze można zrobić. marco_zabrze wskazał takie działania, np. pozwolenia na budowę, które wydaje starostwo, do uzyskania którego trzeba wziąć pod uwagę wiele czynników, m. in. ekologię.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 22.04.2012 08:44
Polsce grożą gigantyczne awarie prądu. Przez niemieckie farmy wiatrowe :P

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/590913,polsce_groza_gigantyczne_awarie_pradu_przez_niemieckie_farmy_wiatrowe.html

Polska bez prądu? Grozi nam gigantyczna awaria

http://www.sfora.biz/Polska-bez-pradu-Grozi-nam-gigantyczna-awaria-a40188

Zresztą cwaniacy od wiatraków o tym wiedzą... link ze sponsorowanej przez nich strony ;)

http://silowniewiatrowe.ugu.pl/wsp%C3%B3lpraca%20z%20siecia%20elektroenergetyczna.html

"Zależność obciążenia od prędkości wiatru powoduje:

· konieczność zwiększenia rezerw mocy w innych źródłach,
· utrudnione prowadzenie ruchu systemu, np. wskutek gwałtownych zrzutów obciążenia i zmian kierunków
przepływu energii w sieciach,
· trudności w planowaniu bilansu mocy i energii.

Występować mogą problemy z regulacją napięcia i mocy biernej, pogarszaniem jakości energii elektrycznej,
opanowaniem mocy zwarcia i stabilnością pracy systemu. Problemy te łagodzić może odpowiednie wyposażenie
elektrowni wiatrowych w nowoczesne jednostki wytwórcze przystosowane do regulacji parametrów w szerokim zakresie.

Należy zatem postawić pytanie o wpływ pracy elektrowni wiatrowej na jakość energii. Wśród czynników pogarszających
parametry jakości energii w sieci elektroenergetycznej powodowanych pracą elektrowni wiatrowych można rozpatrzyć
cztery rodzaje:

· wahania mocy,
· wahania napięcia,
· migotanie,
· wyższe harmoniczne.

Wahania mocy. Wahanie mocy czynnej występuje w elektrowniach na skutek zmienności prędkości wiatru. Wahania
mocy biernej pobieranej przez prądnice asynchroniczne są wynikiem zmian generowanej mocy czynnej.

Wahania napięcia. Zmiany napięcia występujące jako następstwo powolnych zmian mocy generowanej przez prądnice
(mogą być kompensowane regulacją zmian zaczepów transformatorów w GPZ, do których są przyłączone elektrownie
wiatrowe). Wahania napięcia mogą być także spowodowane zmiennością mocy biernej pobieranej przez prądnice
asynchroniczne (kompensacja za pomocą regulatora mocy biernej z odpowiednią baterią kondensatorów) oraz prądami
rozruchowymi.

Migotanie (flicker). Gwałtowne zmiany mocy wyjściowej z turbiny wiatrowej, załączanie generatora i łączenie baterii
kondensatorów powodują zmiany wartości skutecznej napięcia. Powyżej pewnego poziomu takie zmiany powodują tzw.
migotanie oświetlenia elektrycznego.

Wyższe harmoniczne. Zawartość wyższych harmonicznych pochodzących z prądnic siłowni wiatrowych może
powodować zakłócenia w działaniu automatyki i zabezpieczeń w układach elektroenergetycznych. Drgań harmonicznych
należy szukać w przemiennikach częstotliwości. Jednak nowoczesne układy energoelektroniczne, praktycznie dla
każdego typu współcześnie produkowanych elektrowni wiatrowych dużej mocy (powyżej 1 MW), nie wnoszą swojego
udziału składowych harmonicznych ponad dopuszczalne przepisami.

Krajem o największym nasyceniu energetyką wiatrową jest Dania. Stawia to przed tamtejszym operatorem systemu
przesyłowego poważne wyzwania techniczne. Elektrownie wiatrowe i elektrociepłownie stanowią kluczową rolę w
produkcję energii w zachodniej części Danii stanowiąc 50% produkcji energii w roku 2001, co doprowadziło do kilku
sytuacji przeciążenia sieci. Obecnie bilansowanie energią w sieci, jaką posiada Dania jest możliwe tylko dzięki połączeniu
jej z innymi obszarami, które posiadają jednostki produkcyjne innego rodzaju, ale nie jest to rozwiązanie, które może
być długoterminowe. Nadmiar energii powstały ponad przyjętym poziomem może być eksportowany do Szwecji,
Norwegii, a nawet Niemiec. Jeśli jednak wyprodukowana nadwyżka będzie większa od pojemności sieci importujących,
nastąpi krytyczne przeciążenie sieci. Może to spowodować wystąpienia zakłóceń i załamania systemu."

Słowem w najlepszym przypadku mogą nam lokalnie spieprzyć napięcia w liniach przesyłowych oraz na transformatorach co owocuje zniszczeniem odbiorników prądu ( pierwsze klękają agregaty w lodówkach i telewizory) .
Za to w najgorszym wariancie cały region moze być bez prądu ... Gdy np. silnie bedzie wiało w niedzielę kiedy przemysł nie odbiera duzych ilości prądu . I cała sieć ulegnie przeciążeniu ( o czym nasz fachowiec od wiatraków z Zabrza zapewne  wie :P ) Podobne przypadki miały już miejsca w Niemczech , Francji i Holandii ...A Dania nieraz NA GWAŁT prąd eksportowała żeby swojej sieci nie rozwalić . Jednak nasze sieci w porównaniu z sieciami z tych krajów to ZABYTKI KLASY "0" :D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 22.04.2012 12:07
I znowu po 15 stronach forum trzeba edukować kolejnego „inżyniera z branży wiatrowej”. Nie zadałeś sobie Marco trudu by przeczytać cały wątek, nie zapoznałeś się z argumentami a co gorsze nawet nie orientujesz się w konkretnej naszej sytuacji (plan na 46 wiatraków był – zakładał go inwestor – czyli jest on niedouczony – dzięki że to przynajmniej przyznałeś).  Ale dobrze od początku...
1. Na pewno nie mówisz prawdy kim jesteś bo oba wpisy przeczą sobie. Pracujesz w branży od kilku lat i jesteś inżynierem ale już kilka lat temu chciałeś jako inwestor stawiać wiatraki w naszej Gminie. Czyli co na początku pracy w branży od razu chciałeś i miałeś kasę by stawiać wiatraki za grube miliony??? a potem jednak zamiast być inwestorem za miliony zostałeś pracownikiem-inżynierem w tej branży. U nas zniechęciły Cię plany zagospodarowania ale nigdzie indziej nie poszedłeś, rozumie że Polska kończy się na Zbrosławicach. Sorry ale kupy to się to nie trzyma, takie bajki to w przedszkolu.
2. „każdy chce mieć prąd w gniazdu, ale nie każdy zastanawia się z kąd ten prąd się bierze” –(gratuluję oczywiście inżynierowi znajomości polskiego) no na pewno nie z wiatraków. Zadałem sobie trud i zapoznałem się z linkami, które zamieściłeś:
http://www.iea.cyf.gov.pl/pytaj/artykuly_energetyka/6_koszty_zewn_w_polsce.pdf
str 8 – w EU15 pozycja inne odnawialne (czyli wiatraki) – to zaledwie znikomy procent – sam to zamieściłeś – dzięki. Jak jesteś inżynierem to pewnie wiesz, że w Niemczech nominalna moc zainstalowanych wiatraków to aż 15 % całej produkowanej energii a w rzeczywistości ze względu na problemy ciszy wiatrowej produkują jej zaledwie 3 % (słownie trzy %). Prawda jest brutalna dla „wiatrowców”: wiatr w żaden sposób nie jest poważną alternatywą, produkuje zaledwie szczątkową ilość energii. Przeczytaj własne źródła.
3. Kłamiesz w jawny sposób: autostrady pękają w wielu miejscach w Polsce i to wcale nie z powodu szkód górniczych.  Nikt też mieszkań nie poświęcał w imię wspólnego dobra. One się rozpadły bo komuś (tak jak Wam) kasa przysłoniła człowieka. I w tym wypadku winowajca musi za to zapłacić (odszkodowania, budowa nowych mieszkań). U nas tak samo mieszkańcy będą mieli właśnie pełne prawo ( i to zrobimy) udokumentować stan faktyczny i wartość nieruchomości przed inwestycją i po jej zrealizowaniu. W przypadku spadku wartości będziemy dochodzić od Wójta i Radnych (którzy głosowali za zmianami) wyrównania pozwami zbiorowymi (na szczęście są już w prawie polskim). A Twój przykład z Bytomiem jest zupełnie chybiony bo tam właśnie miasto i mieszkańcy dochodzą roszczeń od winowajcy.
4. Twoje linki to podobnie jak w przypadku innych argumentów zwolenników często anty-argumenty: (wręcz są czasami super w nich zapisy). 
„Drugą opcję stanowi budowanie elektrowni wiatrowych. Wiatr charakteryzuje się tym, że średni jednostkowy koszt wytworzenia energii elektrycznej w Polsce wynosi ok. 80-100 m€/kWh i jest znacznie wyższy od granicy opłacalności. Budowa wiatraków oznacza więc wzrost kosztu energii elektrycznej [28].Dodatkowym negatywnym aspektem elektrowni wiatrowych jest fakt, że  inwestorami i producentami elektrowni wiatrowych są firmy zagraniczne. Budowa wiatraków jest równoznaczna z importem energii elektrycznej i to po wysokiej cenie [28]. Nie stwarza też ona nowych miejsc pracy – produkcja odbywa się za granicą, np. w Danii, która jest krajem wiodącym w Europie w tej dziedzinie. Natomiast bezrobotni w Polsce pozostają nadal bez pracy. Tak więc do rozbudowy wiatraków należy podchodzić ostrożnie, by w imię modnych haseł nie podejmować decyzji szkodliwych dla naszej gospodarki.” – str 8 http://www.iea.cyf.gov.pl/pytaj/artykuly_energetyka/6_koszty_zewn_w_polsce.pdf

„badanie pokazuje, że przemysł i energetyka zabija mniej osób niż spaliny ruchu ulicznego. „Samochody i ciężarówki, które emitują spaliny tuż obok miejsc życia i pracy, mają bardziej negatywny wpływ” – uważa główny autor pracy dr Steven Barrett” – link http://moto.pb.pl/2595140,8756,spaliny-bardziej-zabojcze-dla-brytyjczykow-niz-wypadki  - to oznacza, że bardziej szkodliwy jest ruch uliczny niż fabryki i elektrownie. No to o co ten „ekologiczny hałas” – by zmniejszyć o jakiś znikomy promil (bo już wiemy jaki jest udział wiatraków w produkcji energii) emisję, która i tak nie jest najważniejsza??? No chyba, że w Twoim rozumieniu wiatraki zastąpią nie tylko elektrownie ale i samochody !!!! Gratuluję logiki. A tak przy okazji dziękuję za kolejny argument przeciw „wiatrakowym oszustom”.

5. ”Owszem na dzień dzisiejszy energetyka odnawialna jest znacznie droższa od konwencjonalnej jakkolwiek przez rozwój tej technologii oraz wyczerpujące się zasoby kopalne i politykę UE ceny wytwarzania ze źródeł OZE zrównają się lub będa tańsze niż z elektrownii konwencjonalnych.” – to Ty wróżka jesteś (powiedz jakie będą numery w totka) – bo jak na razie jest to zdecydowanie najdroższe źródło energii, zachwyt w Europie Zachodniej zdecydowanie już przeminął – przyrost energii z wiatru w Niemczech jest bardzo kiepski, nowe farmy w wielu krajach buduje się głownie na morzu (ciekawe czemu?) i (teraz ja pobawię się we wróżkę) raczej wszystko wskazuje na to, że przemysł wiatrowy na lądzie nie ma przyszłości. W drugim swoim poście piszesz o inwestycji Google’a. Jakimś dziwnym trafem jest to inwestycja na morzu kilkanaście mil od wybrzeża, zlokalizowana tak że nawet jej z lądu nie widać. Tak stawia się obecnie wiatraki w cywilizowanych krajach – u nas za płotem. Oczywiście wiatraki nie są szkodliwe, nie emitują hałasu ale tak na wszelki wypadek oddalmy je kilkanaście mil od brzegu… no bardzo zastanawiające, tym bardziej że robią to kraje, które mają z wiatrakami największe doświadczenia.
6. Świetnie też się prześlizgnąłeś po negatywnych skutkach. Znowu powtórzone zostało kłamstwo, przytoczone przez panią Dzielicką w „Wieściach” tzn: „Żadne badania nie potwierdzają negatywnego wpływu turbin na zdrowie ludzkie” – nie będę się powtarzał, przeczytaj zatem moją tamtejszą odpowiedź. Jest to ewidentne kłamstwo a lobby wiatrowe wynalazło efekt nocebo i stwierdziło, że ludziom się wydaje że chorują.
7. Wpływ na ceny nieruchomości: i tak rewolucją jest Twoje stwierdzenie, że może być negatywny bo „Inwestor” stwierdził wręcz, że nieruchomości zdrożeją. Jednocześnie „Radan” czyli „Inwestor” buduje w Gliwicach osiedle „miasto-ogród”: http://www.miasto-ogrod.pl/projekt,index.html
I reklamuje je tak: „Na pozytywną ocenę niewątpliwie wpływa fakt , iż osiedle nie ma styczności z jakimkolwiek zakładem przemysłowym” (farma wiatrowa to w efekcie wytwórnia prądu a więc swego rodzaju zakład przemysłowy złożony z wielu potężnych urządzeń mechanicznych), poza tym jest ostoją zieleni i spokoju. Niech tam wstawi wzmiankę o tym że postawi 500 m od bloku wiatraki (przecież według niego one podnoszą ceny nieruchomości) to wszyscy wiemy jak będzie wyglądała sprzedaż. Kłamstwa w kwestii „wpływ na ceny…” są często tak bezczelne i absurdalne, że ręce opadają.
„Krajobraz Śląska to kominy i kopalnie, z dużą liczbą ludności i 60% przemysłem kraju” – a właśnie krajobraz Gminy Zbrosławice to zieleń i pola (i jak na warunki Śląska spokój) i to właśnie na tle miast śląskich predestynuje nas do idealnej lokalizacji dla osadnictwa i nie można tego zniszczyć właśnie wiatrakami. Widać, że nie jesteś stąd bo chyba nigdy tutaj nawet nie byłeś. Widać też, że absolutnie nie zależy Ci na dobru naszej Gminy. Inne tereny Śląska są zniszczone więc co Wam zależy, dajcie też i sobie zniszczyć…
8. Nie pisz też bzdur o wnioskach do studium. Każdy mieszkaniec może wnieść uwagi i każda z tych uwag może (i zapewne zostanie) zostać odrzucona. I co wtedy mądra głowo – wtedy można sobie popłakać. Jak Wójtowi i Inwestorowi uda się „urobić” radnych i jak odpowiednie zapisy zostaną wprowadzone do studium to że tak powiem „po ptokach” . A potem, za kilka lat to Wójt będzie mógł nawet powiedzieć: to nie Ja to przecież Radni tego chcieli bo to oni to przegłosowali.
9. Bardzo rozbudowana jest ta część o pozytywach. Raptem dwa zdania z czego tylko jedno jest prawdziwe: „dlugotrwały wzrost zatrudnienia w sektorze OZE” czyli w sektorze w którym pracujesz i to jest najlepsze wytłumaczenie dlaczego napisałeś ten post. Nas nie interesują zyski wiatro-oszustów.
10. Ta część dotycząca przeprowadzonych przez Ciebie „badań opinii społecznej” to już żenada, podobnie jak kolejny raz powtarzające bagatelizowanie hałasu wiatraków szumem liści. Ty naprawdę masz nas za idiotów.
11. Już kończę. Ogólnie wiele miejsca poświęcasz temu, jak to zabraknie energii, ile to będzie oszczędności w emisji zanieczyszczeń. Przeczytaj własne źródła (i wiele innych): - z wiatraków jest śladowa ilość energii, nie są żadną poważną alternatywą, wiatraki nie zapewnią nam prądu – taka jest brutalna dla Ciebie prawda. Więc te wszystkie opowieści i patetyczny ton są zbędne (mam nadzieję że się przy tym nie rozpłakałeś tak jak  pan W). Sam zamieściłeś artykuł o tym, że bardziej szkodliwa jest emisja z samochodów. Sam więc widzisz, że wiatraki (które nawet na emisję w energetyce, która jest tylko częścią emitentów CO2, ma znikomy wpływ) na globalną emisję CO2 będą miały taki wpływ jak składanie przeze mnie plastikowych modeli czołgów na potencjał militarny RP. Te wszystkie argumenty po raz kolejny kupy się nie trzymają. Tu chodzi tylko i wyłącznie o kasę – kasę dla Was.
p.s. kolejnym kłamstwem jest twierdzenie, że wiatraki są takie mało inwazyjne w stosunku do elektrowni węglowych. By zastąpić średniej wielkości 1 elektrownie węglową potrzeba by około 1000 (słownie: tysiąc) wiatraków. Jak ktoś poważnie chce mówić o alternatywie to ta alternatywa tak by wyglądała: tysiąc wiatraków za 1 elektrownię. Widzisz to, widzisz ten teren, który zajmuje tysiąc wiatraków. Widzisz ilu ludziom trzeba by było zniszczyć życie i jakie obszary trzeba by było zamienić w wiatrowe pustynie. A i tak musi istnieć rezerwa czyli węgiel, gaz, ropa lub atom. Alternatywa w postaci wiatraków (szczególnie wiatraków na lądzie, szczególnie w zurbanizowanym terenie) to science-fiction i jedna wielka bujda wiatro-oszustów. Bardzo zresztą fajnie uzupełnia i wzbogaca temat post bloondyna (super wpis). Zrozumcie wreszcie wiatro-oszuści że wiatraki nie są żadną poważną alternatywą (to droga energia kiepskiej jakości, powodująca szereg problemów) a argumentów za tym zostało już przytoczonych baaaaardzo wiele.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 22.04.2012 17:39
Witos, Ciebie, to aż przyjemnie się czyta. Konkretnie, logicznie, bez zaprzeczeń własnym wypowiedziom i przyznam szczerze, że jestem pełna uznania dla Ciebie za ten trud ciągłego edukowania tych, którzy twierdzą, że obserwują z zaciekawieniem dyskusję i wszystko czytają.
A tutaj chciałam się podzielić ciekawym linkiem. W sumie w artykule jest to wszystko, co już wiemy, ale uważam, że jest ciekawie napisany i w krótkiej pigułce zawarto najważniejsze. To tak w ramach wygody dla tych, co to "czytają"... byle nie za długie teksty.  ;D

http://mielczaniewiatrakom.type.pl/374/opinia-epidemiologa/
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 22.04.2012 19:28
Publiczne nazywanie CIEMNOGRODEM osób, które mają odmienne zdanie od Twojego również nie należy do wysokiej klasy kulturalnego zachowania. (zrobiłeś to na pierwszej stronie tego wątku)
Antonia, skoro już postanowiłaś być adwokatem osób przeciwnych wiatrakom, nawet w sprawach elementarnej kultury, to fajnie by było gdybyś opierała swoje argumenty o więcej niż jedno słowo wyciągnięte z kontekstu.
W moim pierwszym poście w tym wątku, jest wyraźnie napisane jakie osoby określam słowem "ciemnogród", na pewno nie są to wszyscy którzy mają odmienne zdanie od mojego. Tylko ludzie którzy angażują się w walkę z wiatrakami nie mając absolutnie żadnego pojęcia o nich, jak np moja znajoma która mimo iż nie zna znaczenia słów "elektrownia wiatrowa" to nie przeszkadza jej to złożyć swój podpis na liście protestujących.

[...]bo co ma oznaczać zdanie " To nie jest prywatne forum przeciwników wszystkiego co jest związane z naszym wójtem"? To taki rodzaj manipulowania prawdą. Nie jesteśmy przeciwnikami  WSZYSTKIEGO[...]
 
Nie wiem czy zauważyłaś, ale zdanie to skierowałem bezpośrednio do daroo, który stosuje retorykę typu: "wywalić dziada", więc domyślam się, że nie dostrzega on w działaniach wójta pozytywów, w związku z tym pozwoliłem sobie na użycie mniej wyważonego a zarazem złośliwego języka.

Koniec OT ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 22.04.2012 20:35
I widzisz Tomku, nawet teraz Twoja wypowiedz nie jest pozbawiona uszczypliwego podtekstu :P
Nie jestem  niczyim adwokatem, a jedynie wyrażam swoje zdanie i stanowisko na forum, do czego mam prawo jak sam powiedziałeś w odpowiedzi do daroo. Wyraziłam również jasno swój pogląd odnośnie kultury i że nie popieram jej braku. Nie wyrwałam niczego z kontekstu, ponieważ, to zdanie, którego się tak uczepiłam ;) napisałeś pod wypowiedzią Alex, która raczej odnosi się do ogółu osób przeciwnym wiatrakom. O sąsiadce napisałeś dopiero w następnym akapicie. A swoją drogą, to jako uczynny sąsiad powinieneś objaśnić sąsiadce to i owo, bo zaiste podpisywanie czegokolwiek bez wiedzy co to i po co, nie jest najrozsądniejsze, a nie opisywać ją jako ciemnogród publicznie :P W dalszej części cytujesz kogoś, kto stwierdza, że woli być ciemnogrodem i tamta Twoja odpowiedz nie mówi co prawda wprost, za kogo uważasz tą osobę, ale nie trudno jest wywnioskować za kogo, mając na uwadze zdanie powyżej.
Odnośnie tego, czy zauważyłam do kogo była skierowana odpowiedz, to odpowiadam- oczywiście! Było nie było, te 8 klas podstawówki mam i czytać ze zrozumieniem się nauczyłam ;D ale przecież jest oczywistym, bo w końcu czytasz forum, że nie tylko daroo, pomimo jego dosadnej retoryki, jest przeciwnikiem działań wójta, a Ty dodatkowo użyłeś liczby mnogiej. Dodając do tego fakt, iż Ty masz odmienne zdanie i jesteś z "przeciwnego obozu"  ;) nie trudno się jest domyślić, że to było raczej wykorzystanie cudzego potknięcia w celu dania upustu swoim prywatnym awersjom, a nie faktycznej dbałości o kulturę. I o to mi chodziło- że to nie były do końca czyste intencje.
OT i koniec, :P bo teraz znów zaczęłam tutaj bałaganić, pisząc nie na temat ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kokot12345 w 23.04.2012 11:34
Jesli mialbym klamac odrazu powiedzial bym ze jestem profesorem :)

Zgadza sie jest mnostwo dokumentow o wplywie wiatrakow itd. Należy pamietac że każda strona ma dwa medale, oprocz lobby energetyki odnawialnej jest tez lobby weglowe, gazu lupkowego i atomu. Dlatego cieżko znaleźc obiektywne informacje. Nie można mówic o obiektywnym dokumencie gdzie pokazane sa tylko zalety lub tylko wady bez zadnych analiz jak jest zminimalizowac. Czytalem np. badania w których twierdzili że przez wiatraki krowy mleka nie dają a ludziom na plecach cycki rosna. Panów pewnie by to ucieszyło, niestety to tylko fikcja. Np. we Francji mamy 58 elektrowni nuklearnych i lobby anty lupkowe a w Niemczech ogromna ilosc energetyki odnawialnej i lobby anty-nuklearne (wylanczaja jadrowki do 2020).

Lobby weglowe np przepchlo wsparcie dla wspolspalania dla energetyki weglowej, co zaowocowalo wzrostem cen surowca drzewnego, a amerykanskie lobby gazu lupkowego prawo geologiczne, ktore pozwala robic odwierty doslowie wszedzie tam gdzie spolkom wydobywczym sie podoba. Drugi aspektem podobno zajela sie juz UE i nakazala zmiane ustawy.

Nawet tak prosta sprawa jak odleglosc turbin od zabudowań mieszkalnych nie jest jasna. Niektore regiony wprowadzaja swoje odleglosci ale generalnie przyjete jest 500m. Czesc wiekszych odleglosci zostalo wprowadzonych po nasyceniu terenow wiatrakami. Wiatraki na morzu buduje sie ze wzgledu na to ze nie zajmuja powierzchni na ziemi (w niektórych krajach juz po prostu nie ma miejsca) ale rowniez dlatego ze woda nie powoduje turbulencji wiatru co za tym idzie predkosci wiatrow sa wieksze oraz instaluje sie urzadzenia 3-7MW zamiast 1-3MW tak jak na ladzie. Jakkolwiek koszt takie budowy sa kolosalne...
http://www.wind-watch.org/documents/european-setbacks-minimum-distance-between-wind-turbines-and-habitations/

Pod koniec 2011 roku byly konsultacje spoleczne dotyczace nowej ustawy OZE. Moja propozycją bylo np. żeby zabudowania w najblizej odleglosci od wiatrakow do 2 km mialy zwolnienia z podatku VAT na zakup energii, co moglo by zrekonpensować spadek ceny nieruchomosci. Oczywiście jednego głosu w Ministerstwie nikt nie usłyszy, wiec zapraszam na strone ministerstwa gospodarki, gdzie kazdy moze wysylac swoje propozycje zmian ustaw. Nowa wersja ustawy juz niedlugo...

Antonia wybacz że źle to odebrałaś, ale czesto zdarza sie ze ludzmi po prostu kieruje zazdrosc tym ze sasiad ma a ja nie mam dlatego uzylem 'patetycznego' tonu. Idealnie to zostalo pokazane w dokumencie TV Trwam. Kolejny przyklad to facet który założył strone stop wiatrakom.eu, stal sie zagozalym przeciwnikiem dopiero wtedy kiedy deweloper wystawil go do wiatru :)
Oczywiście że mi płacą, cos do garnka musze włożyć. Czy placa duzo? tak jak wszedzie... to ze jezdze corsa B 1.0 z 2000 roku chyba o tym swiadczy. Auta i tak unikam a do pracy jezdze na rowerze.

Nie twierdze że kapitalizm jest dobry bo nie jest i predzej czy pozniej ten system upadnie. Kazdy widzial jak na naszych oczach prezesi spolek i bankow wypychaja sobie kieszenie milionami dolarow, a w miedzy czasie tysiace ludzi stracilo swoje oszczednosci i domy.

Jest to niezmiernie wkurzające że UE narzuca limity ograniczenia w emisji CO2 co moze spowodowac ucieczke przemyslu za granice UE a amerykanie jezdza 20 litrowymi Hamerami. W Chinach co kilka dni otwierana jest nowa elektrownia weglowa, choc tez inwestuja mnostwo kasy w OZE. Kilka wiatrakow w waszej gminie świata nie uratuje,ekty ale z czegos malego w szerszej perspwie robi sie cos duzego.

Kapital spólki wynika z typu finansowania inwestycji. Dla kazdej tego typu inwestycji zaklada sie spolke zoo, poniewaz w razie problemow ze splata kredytow, bank przejmuje farme wiatrowa a spolka matka nie ponosi odpowiedzialnosci finansowej. Tak samo jak mamy osobne spolki w Kompani Weglowe (ponad 100). Za Spółką Farma Wiatrowa Zebrzydowice napewno stoi ktoś inny, wiec warto dowiedziec sie kto i jakie ma doswiadczenie...

Blondyn oczywiscie ze wiem o tym o czym napisalem. Polski system energetyczny nawet nie jest zabytkiem :) Zabytki sa w cenie, a istniejacy system nadaje sie tylko na zlomnice. Spolki energetyczne sa sprywatyzowane i nastawione na zyski wiec w ostatni 20 latach nie inwestowalo sie w sieci energetyczne. Podobno teraz do 2020 roku chca zainwestowac 25 miliardow jakkolwiek szacowane wymagane inwestycje w energetyke to 40-140 miliardow euro.

Kazda farma wiatrowa dostaje osobne wymagania co do przylaczenia do sieci tzw warunki przylaczenia. Jesli nie sa one spelnione operator automatycznie odlancza farme wiatrowa lub moze zerwac umowe przylaczeniowa. Bilansowanie mocy nie jest naszym problemem tylko PSE. Zgadza sie ze wymagane jest wiekszy margines mocy, dlatego bardzo korzystne sa elektrownie gazowe tzw zrodla szybko starujace. Ktore jak by nie patrzec i tak maja 2.5 razy mniejszy wplyw na srodowisko niz elek. weglowe. W najnowszych systemach energetycznych stosuje sie tzw smart grid, ktory pozwala na latwiejsze zarzadzanie energią, a problem z bilansem nastepuje jak napisales w sieciach o nasyceniu powyzej 15-20% energii z wiatru. W Polsce na dzień dzisiejszy to z 4-5% lacznie OZE (z wspolspalaniem) 9.5% w zuzyciu koncowym, a zainstalowanej mocy 2,86%.

Stosuje się rownież inne technologie np. elek szczytowo pompowe. Jak wieje za mocno wode pompuje sie do gory a gdy nie wieje za pomoca grawitacji woda spada i napedza turbine wodna. W malej energetyce do 2MW stosuje sie rownież akumulatory. W fazie badan rowniez sa magazyny energii np. energia pompowana pod ziemie, tak jak w przypadku czystych tech. weglowych narazie technologia nie dostepna. Plany UE zakladaja budowe tzn Super Grid polaczen miedzy krajami, np jak w Polsce bd wialo a w Holandii nie, energia zostanie sprzedana im, i na odwrot.

Mapke która pokazałes, to mapka wstepna, obrazujaca tylko mozliwosci lokalizacyjne. Nie realne jest wybudowanie tylu wiatrakow, ze wzgledu na male dzialki, odleglosci od zabudowan mieszkalnych (nie tylko budynkow, ale rowniez terenow po budownictwo mieszkaniowe wyznaczonych w planie), drog, lasow, zabytków, stanowisk archeologicznych, lini wysokich i srednich napiec oraz odleglosci miedzy turbinami. Moim zdaniem 3 turbiny miedzy Wieszowa a Zabrzem nie powstaną ze wzgledu na zbyt male dzialki, oraz jesli sporzadzono by shadow flicker zostaly przy przekroczone dopuszczalnie przyjete limity. Dlatego tak ważne jest zeby naciskac na dodatkowe ekspertyzy! Poza tym 46 wiatrakow to ok 200MW, zapewne przylacze jest w GPZ Rokitnica 110kV, na dzien dzisiejszy moc dostepna to tylko 50MW. Zapewne tylko ten duzy placek pojdzie pod budowe.

Witos nie bede czytac 18 stron zamieszczonych postów... 
Nie traktuje nikogo za idiote, bo jesli by tak bylo napisal bym to wprost a nie rozpisywal sie jak *****... i probowałbym ci wmówić że kury będą znosić złote jajka. Jeśli wykorzystałeś w jakiś sposób informacje zawarte w moim poście, to ciesze się po to je tam zamieściłem.
 
Jestes niestety w bledzie, żaden inwestor nie szuka terenow inwestycyjnych sam, ma od tego pracownikow. Nie pracuje dla firmy deweloperskiej, tylko niezależnej firmy konsultacyjnej, i nie zajmujemy sie tylko wiatrem, rowniez sloncem (w Australii), energią fal itd... Wiatraki buduje sie nawet w Afryce, moja firma pracuje nad projektami w Kenii i Poludniowej Afryce. Nawet na dzień dzisiejszy nie pracuje nad polskimi projektami, a energetyka to nie tylko moja praca ale rowniez hobby... Moja kariera w Polsce wygladala tak że z 6 projektow wiatrowych 5 zabilem wlasnorecznie.

Cześci turbin wiatrowych produkowane sa rowniez w Polsce np. w stoczni Szczecin i chyba w Gdańsku lub Gdyni. Inwestor zatrudnia ludzi w polsce ekologow technikow, inzynierow, geologów, urbanistów i zwykłych robotników. Cementu nie wiezie sie z Raichu tylko produkuje na miejscu, tak samo jak prety zbrojeniowe itd. Kable tez moga byc zakupione np. w fabryce kabli w Bedzinie (w zależności od przetargu). Ludzie pracujacy na farmie i podczas deweloperki beda musieli gdzies, spac i cos jesc wiec kupia kanapki u 'Basi' w sklepie w Wieszowej a jak beda wyjeżdżać to wezmą jeszcze 5 kg kiełbasy bo żona jest Polką, a sąsiedzi z Katowic (turbiny stawiają producenci, czyli Niemcy). Oprocz dużych firm pod budowe drog, bedzie potrzebny tez pan Zdzisiu który ma koparke na miejscu, żeby coś podkopać... wiec warto zwrocić uwage czy inwestor gwarantuje zatrudnienie miejscowych.

Politechnika Śląska szkoli już od klku lat inżynierów środowiska i energetyki, ktoś musi obslugiwac pozniej te turbiny wiatrowe oraz wiedziec jak je np.przylaczyc do sieci. Na politechnice buduja rowniez labolatorium OZE za niecale 2 mln euro z czego 90% pochodzi ze srodkow unijnych.

Zgadza sie ze wnioski do planow moga zostac odrzucone jesli nie beda one solidnie uargumentowane. Jesli posiadasz dzialke obok, możesz wniesc wniosek ze chcesz tam wybudowac dom albo wlasna turbine (nawet jesli nigdy ich nie wybudujesz) wtedy twoj wniosek musi zostac przyjety... Jesli gmina wystapi o zmiane planow dla 1 duzego placka to plan napewno zostanie zatwierdzony przez wojewode bo jest on zgodny z wojewodzki planami zagospodarowania przestrzennego.

To że wplyw spalin samochodowych na zdrowie w UK jest wyzszy niz przemyslu, nie oznacza ze przemysł czy energetyka nie wpływa na zdrowie... Poza tym tam buduje sie turbiny wiatrowe przy zakladach przemyslowych, na potrzeby wlasne w Polsce jak narazie mamy 1 taka turbine w SSSE. Tak jak napisal Blondyn w swoim wczesniejszym poscie OZE nie może by dużą czescia generacji, ze wzgledu na problemy z siecia. Czy 26 tys MW OZE zainstalowanych w Hiszpani i Niemczech (pierwsi w Europie) to mało w porównaniu do Polski 1600 MW. W Dani 19% pochodzi wiatru, nie nazwałbym tego ułamnkiem. W Irlandii np. nie ma niczego co można wykopac oprocz torfu, poprzez rozbudowe smart gridu i elek. gazowych chcą zwiekszyc wiatrowke do 50%. Budują rowniez polaczenia miedzy Szkocja i Walia oraz do Francji, wiec energia wiatru bedzie ich produktem eksportowym.

O cenie energie produkowanej pisalem juz wczesniej, wiec nie bede sie powtarzac. Efektywnosc wiatrowki to ok 30%, weglowych 30-35%, a gazowych CCGT 50-60%. Wiatrowka nie byla by potrzebna jesli bysmy mieli jadrowki, mielibysmy czyste powietrze, mnostwo taniej, 'bezpiecznej' energii i spelnionych zobowiązań miedzynarodwych (rowniez jestem zwolennikiem tej technologii). Ale ta technologia rowniez ma mnostwo przeciwnikow... W Zabrzu chcieli wybudować ekologiczna spalarnie smieci (takie stoja w Wiedniu), ktora by produkowala energię ze śmieci. Chyba nie musze mowic co sie stalo z projektem?

Oczywiście elek węglowe zawsze bedą stanowić najwieksza produkcje energii, bo na tym zbudowana jest nasza gospodarka i wiatraki wegla w Polsce nie zastapia. Planują również budowe nowych elek weglowych, myślisz że wybudują je Polacy? Ściągają do tego zadania Chinczykow, pewnie skonczy sie jak z A2 ale to juz inna sprawa. Wiatrowka jest alternatywa i tworzy tzw mix energetyczny, żeby zastapic elek weglowa to zalezy od mocy potrzebowal bys ok 250 wiatrakow ladowych lub 500 biogazowni rolniczych, lub 200-300 ha elektrowni slonecznej, lub tyle samo sztucznego zalewu pod elek. wodna. Jak mowilem wczesniej kazda technologia ma swoje plusy i minusy. Inne technologie np. sloneczna jest 4 razy drozsza niz wiatrowa, biogazownie tez do tanich nie naleza... Mowiac o pustyni wiatrakow sugerujesz, ze wplywaja one na erozje gleby, co nie jest zgodne z prawda.

http://www.rp.pl/artykul/861272.html i kolejny link http://www.cire.pl/item,62386,1,0,0,0,0,0,bogdanka-podpisala-list-intencyjny-z-chinska-spolka.html

Zgadza sie Kompania Weglowa musi płacic za szkody gornicze poniewaz wynika to z ich koncesji i zapisow prawa, placa rocznie gminie gdzie odbywa sie wydobycie. Wydobycie w Bytomiu poza tym było prowadzone niezgodnie z koncesja, wiec może troche zly przyklad ale chcialem pokazac 'oddzialywanie' wydobycia na środowisko. Ludzie pewnie tez beda musieli zlozyc pozew bo KW kasy od siebie im raczej nie da. Drogi pekaja wszedzie bo używają kiepskich materialow albo buduja je nie zgodnie ze sztuka, jakkolwiek na Śląsku ryzyko to jest wieksze. Tak to jest jak wybiera sie cene ponad jakosc.

http://finanse.wp.pl/kat,104492,title,Czy-A1-sie-zawali,wid,14415605,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1e51d

Nigdy nie słyszałem żeby inwestor w Polsce płacił odszkodowania za utraconą wartosc nieruchomosci, bo nie ma takiego prawnego obowiazku. Wybudowano juz ich kilka farm ale nie slyszalem o takim przypadku. Oczywiscie masz prawo isc do sadu lub zloyc pozew zbiorowy, jakkolwiek moim zdaniem nie ma do tego podstaw prawnych. Inwestor powie ci ze wybudowal zgodnie z przepisami prawa, gmina ze plany sa zgodne z planami wojewodzki, wojewoda ze zgodne z polityka panstwa a panstwo ze zgodne z polityka UE itd.. Kolejna kwestia jest udokumentowanie oraz udowodnienie, ze twoja nieruchomosc stracila na wartosci co moze byc dosyc trudne, a za analizy bedziesz musial zaplacic z wlasnej kieszeni. Sprawa w sądzie może trwać nawet i 8 lat, a prawo nie dziala wstecz... Powinnienes skontaktowac sie z jakas kancelaria adwokacka, jakkolwiek musisz sie liczyc z tym ze moga cie skroic za sama konsultacje i powiedza ci tyle co ja.

Od planow do budowy farmy droga daleka, a farma moze nigdy nie powstac ze wzgledu na badania srodowiskowe, kryzys, kiepskie predkosci wiatrow i tysiac innych powodow. W ciagu kilku lat plany rozstawienia turbin zmienia sie jeszcze z 10-15 razy a z 46 wiatrakow zostanie 10-20. Nie jest to moj wymysl, tak jak kiedys mielismy rewolucje przemyslowa, tak teraz mamy rewolucje zielona...

Zachecam do obejrzenia ponizszego filmu (lektor), warto ze wzgledu miedzy innymi na piekne zdjecia. Film współfinansowany przez firmy jak puma, gino rossi, gucci itd...

http://www.youtube.com/watch?v=5AgDU8AxQjg
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Gabrielle w 23.04.2012 12:11
Ale to jest fajne,coś tutaj osiągamy i znaczymy jednak,skoro do dyskusji włączają się mąciciele.No.....i nas nikt nie opłaca.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kokot12345 w 23.04.2012 14:16
PS. Witos płakać raczej nie bede, zrobicie jak chcecie, jak sam powiedziales to wasza gmina i wasze decyzje... O pozytywach sie nie rozpisywałem, bo im wiecej bym napisal bym bardziej byscie mna gardzili. Poza tym to zadanie inwestora a nie moje przekonywac was do inwestycji i jej pozytywów, a ich skala zalezy od skali inwestycji i was samych.  Chyba nie musze mowic ze jak juz cos ustalicie to lepiej miec to na papierze...

Jeszcze napisze historyjke o drogach, choc to zupelnie inny temat.

Nie wiem czy słyszaleś o kolesiu ktory projektowal i budowal mosty. Po 20 latach w koncu ktos sie kapnal w jakims urzedzie ze dyplom oraz numery ewidencyjne wydrukowal sobie na drukarce w domu. Co najsmieszniejsze mosty dalej stoja.

Mieszkalem obok faceta ktory byl zamieszany w afere paliwowa, poszedl siedziec po kilku latach wyszedl oczywiscie z kieszeniami wypchanymi kapusta, otwarl restauracje i innego rodzaju firmy. Jego syn założyć firme budowlana i gówniarz 18 lat bez liceum wygral kontrakt na budowe mostu na DTS. Do roboty zatrudnil kumpli z osiedla tez bez pojecia o zbrojeniach czy budownictwie, a potem oczywiscie ich oszukal...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: yorg w 23.04.2012 19:36
IMHO osiągnęliście to, że nikt kto ma nieco inne zdanie na w/w temat nie będzie się tu odzywał. Od razu są personalne wycieczki i za przeproszeniem, smarowanie go kałem. Dziwna to 'dyskusja', no ale Wasz wybór, powodzenia.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 23.04.2012 21:03
[...] skoro do dyskusji włączają się mąciciele.No.....i nas nikt nie opłaca.

Heh, gdy brakuje argumentów najlepiej sprawę sprowadzić do absurdu, yorg ma racje - dziwna ta 'dyskusja'.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 24.04.2012 01:44
No to konkretnie, by nie pisać elaboratów filozoficznych.
1.Marco jestem skłonny uwierzyć, że jesteś z branży. Być  może rzeczywiście nawet z firmy konsultingowej (choć tak z czystej ciekawości gdzie w Zabrzu jest miedzynarodowa firma konsultingowa – jeździsz do pracy rowerem- która doradza i w Afryce i Australii?). Może to być zresztą nawet prawda bo: a) popełniasz bledy ortograficzne „z kąd” „odlancza” co może tłumaczyć posługiwanie codziennie jakimś językiem obcym, b)kompletnie nie znasz naszej konkretnej sytuacji. „Za Spółką Farma Wiatrowa Zebrzydowice napewno stoi ktoś inny, wiec warto dowiedziec sie kto i jakie ma doswiadczenie...” – Stary Farma (właściwie Elektrownie) Wiatrowa Zbrosławice. Mówimy o Zbrosławicach. Inwestor to T. Wesołowski a wiec deweloper (nie wiatrowy a normalny deweloper budujący mieszkania) z Gliwic. Nie jakiś tam koncern energetyczny, my mamy Składaki Zbrosławice, znikome doświadczenie, „średnia” wiarygodność i wiele „półprawd”. Np. inwestor zarzekał się, że nikt w Polsce nie buduje na składakach, co w jednym z postów skutecznie obaliłem. Pozakładane spółki z oo by właśnie jak piszesz w razie jakiejkolwiek obsuwy można było łatwo umyć ręce. Dochody Gminy spadające z 3,8 mln zł przez 2 mln do … obecnie to już nikt nie jest w stanie podać ilu, mimo że wielokrotnie tego się domagaliśmy. Takiego to mamy wiarygodnego inwestora. c) podobnie jak inni z tej branży (patrz Inwestor) sprytnie manipulujesz faktami (choć i tak jesteś chyba najbardziej uczciwy).
2.Najpierw piszesz:” Żadne badania nie potwierdzają negatywnego wpływu turbin na zdrowie ludzkie” potem „Zgadza sie jest mnostwo dokumentow o wplywie wiatrakow itd. Należy pamietac że każda strona ma dwa medale…Dlatego cieżko znaleźc obiektywne informacje”. Ja powoływałem się na opracowanie naukowców PAN-u, oficjalne opracowanie i zalecenia Marszałka woj. kujawsko-pomorskiego – województwa o największym w Polsce doświadczeniu w temacie wiatraków. Słowo „żadne” jest po prostu nieprawdą i tyle. Trzeba jasno powiedzieć, że istnieją kontrowersje, że jak sam piszesz „Zgadza się, że wiatraki mają negatywny wpływ na środowisko i krajobraz „ w tym również na mieszkających w permanentnym hałasie ludzi. Ośmieszanie tematu cyckami na plecach jest  nie na miejscu. Tak samo z uśmieszkiem mówił Inwestor.
3.„Czesc wiekszych odleglosci zostalo wprowadzonych po nasyceniu terenow wiatrakami” – chcesz powiedzieć że tam gdzie brakuje miejsca wprowadza się większe odległości od domów a więc wprowadza bardziej restrykcyjne normy a więc wprowadza jeszcze większe ograniczenia lokalizacyjne (bo zwiększenie odległości od domów to ograniczanie lokalizacji) z powodu nasycenia??? To jest nielogiczne. Jak coś jest nasycone to ograniczenia się łagodzi by jeszcze można było coś zmieścić. Ograniczenia się wprowadza bo doświadczeni ludzi wiedzą czym to się je a raczej na ile szumi i obniża komfort życia mieszkańcom.
4.„Moja propozycją bylo np. żeby zabudowania w najblizej odleglosci od wiatrakow do 2 km mialy zwolnienia z podatku VAT na zakup energii, co moglo by zrekonpensować spadek ceny nieruchomosci.” – ustalmy konkrety: Przyznajesz zatem, że wiatraki powodują spadek cen nieruchomości w promieniu do 2 km? Drugie pytanie to: czemu te nieruchomości tracą skoro nie ma przecież podobno żadnych negatywnych skutków? (argumenty zwolenników są nielogiczne i przeczą same sobie). Z drugiej strony wielkie dzięki za ten upust w Vacie. Średni roczny rachunek to ok. 2000 zł, Vat z tego to 370 zł. Srednia nieruchomośc to ok. 500 tyś zł, spadek jej wartości o tylko 20% to 100 tyś. Rekompensata po zbóju. 
5.„Bilansowanie mocy nie jest naszym problemem tylko PSE. Zgadza sie ze wymagane jest wiekszy margines mocy, dlatego bardzo korzystne sa elektrownie gazowe tzw zrodla szybko starujace.” – naszym problemem będzie po prostu awaria czyli brak prądu w domu. Korzystne są gazówki – tylko zapomniałeś że u nas ich nie ma, są w planach. Jak nasze sieci przesyłowe i system energetyczny (elektr gazowe) będzie gotowy na fanaberię w postaci najdroższego prądu kiepskiej jakości to możemy wrócić do debatowania nad „dziwactwami produkującymi ułamek energii”. Na razie mamy stare sieci i węglówki, które jak działały i tak będą musiały działać. Pomyśl ile rzeczywiście można by zaoszczędzić emisji CO2 budując nowe bloki węglowe i na to powinny iść dotacje nie na fanaberie. Jak kopci samochód z lat 90 a jak nowy, pewnie podobny postęp jest w węglówkach. Ile można zaoszczędzić rzeczywiście CO2 modernizując (a więc obniżając emisję) coś co produkuje 90 % energii. Zrozum wiatraki to fanaberia, coś co produkuje ZNIKOMY ułamek energii, choć przyznam sprytnie manipulujesz faktami. Ja piszę o Niemczech i Europie (UE tzw 15-stka czyli stare kraje UE) a ty o Danii. Dania to mały kraj o potężnej wręcz długości linii brzegowej, wiadomo że na wybrzeżu są najlepsze warunki. Dania jest absolutnie nie reprezentatywna. Jeszcze raz przytoczę Twój link: http://www.iea.cyf.gov.pl/pytaj/artykuly_energetyka/6_koszty_zewn_w_polsce.pdf
Str 8
A teraz zaprzecz, że w Europie średnio wiatr produkuje zaledwie ułamek (tzn .pojedynczą wartość  procentową) całej energii. Zaprzecz że podobnie też jest w Niemczech. Energia jest z węgla, gazu i atomu no i jeszcze częściowo z hydro.  Wiatraki to droga, awaryjna, sprawiająca problemy i niepewna fanaberia a nie żadna poważna alternatywa dla Polski. Dodatkowo moim zdaniem bardzo wręcz inwazyjna. Tutaj znowu manipulujesz: „żeby zastapic elek weglowa to zalezy od mocy potrzebowal bys ok 250 wiatrakow ladowych „ – oczywiście wybrałeś sobie porównanie z „podmiejską elktrowienką” jakich jest wiele przy wielu większych miastach. Wyobrażasz sobie, że wokół Bytomia, Chorzowa i innych powstaje po 200 wiatraków. Porównajmy do porządnej elektrowni: Elektrownia Turów – moc osiągalna to 1900 MW, jeden wiatrak to moc nominalna 2 MW więc do zastąpienia potrzeba 950 wiatraków!!! A biorąc pod uwagę ich 30 % efektywność to trzeba jeszcze więcej. Gdybym był manipulantem jak wiatro-oszuści to wziąłbym  Elektrownie Bełchatów – moc 5354 MW – do zastąpienia trzeba jakieś 2500 – 3000 wiatraków. 46 wiatraków miało być nierealne w Gminie Zbrosławice i w zasadzie miało zastawić ją całą – ile gmin potrzeba na 3000 wiatraków???? Ciągle uważasz wiatraki za realną alternatywę???    Czy sądzę, że Elek węgl będą budować Polacy. Z tego co wiem Elektrobudowa już się szykuje na te kontrakty, niektóre są już rozstrzygane (żadnego nie wygrali Chińczycy). Wręcz właśnie budownictwo energetyczne ma być zbawieniem dla udręczonych polskich firm budowlanych.
6.Przykłady z Bytomiem i autostradami rzeczywiście miałeś kiepskie. Podobnie nie rozumie wpisu o mostach i „18-letnim gówniarzu aferzyście” no chyba że chodziło Ci o kolejnego ulubionego „Inwestora” Wójta ale to inny wątek. 
7.Zaciekawiło mnie: Moim zdaniem 3 turbiny miedzy Wieszowa a Zabrzem nie powstaną ze wzgledu na zbyt male dzialki, oraz jesli sporzadzono by shadow flicker zostaly przy przekroczone dopuszczalnie przyjete limity” – możesz rozwinąć temat, jakie limity?
8.Cały ten fragment :„Cementu nie wiezie sie z Raichu…wezmą jeszcze 5 kg kiełbasy”- już wcześniej pisałem właśnie że naszych to na tydzień do kopania rowów wezmą, może jeszcze troche kanapek i kiełbasy sprzedamy. Resztą zajmą się wyspecjalizowane do tego firmy, pełno ich w sieci np. pbsolszewscy – specjaliści od fundamentów. A teraz konkretnie. Ten fundament to ok. 500 tyś zł –beton i stal. Jeden dom w stanie surowym to ok. 200 tyś. Pozwoleń w Gminie wydaje się ponad 100 rocznie. Po rozstawieniu po całej Gminie (co uważam za zbrodnie na tej Gminie) ilośc pozwoleń na pewno nie spadnie do 0 ale spadnie wyraźnie (kupisz działkę pod wiatrakiem ??? licząc tę strefę 2 km, o której sam piszesz, od wiatraka to naprawdę wielkie obszary Gminy będą wręcz wyłączone z rozbudowy jednorodzinnej. A więc te domy budowane to zdecydowanie więcej cementu, roboty dla Zdzisia z koparki, i rzeczywiście naszych firm budowlanych i montażowych – mało kto sciąga je z daleka. Te chłopaki kupią i kanapki i kiełbasę i tak będą robić przez następnych wiele lat. Wiatraki zdecydowanie to zablokują i ograniczą na następne 30 lat.  Już znam ludzi, którzy wstrzymali się z budową domu.
Jeżeli jesteś ekspertem powiedz ile kosztuje jeden 2 MW wiatrak, ile z tej kwoty stanowi fundament +maszt?
9.„Zgadza sie ze wnioski do planow moga zostac odrzucone jesli nie beda one solidnie uargumentowane” – mam 150 str opracowanie Marszałka woj. kuj-pomor, w którym ze względu na szereg okoliczności zaleca oddalenie 1000 m od zabudowań. Takie opracowanie jest dobrym uargumentowaniem czy nie? Nie bądź dziecko, jak wiatraki wejdą do studium to nawet gdyby sam Marszałek tu przyjechał nie będzie siły by nasze argumenty przeszły. A może zaprosimy Czechów z ich 3 km.
10.@Tomek,@yorg: ręce opadają. Kilkanaście stron argumentów, wiele linków i odnośników, pisze się sążniste posty ale… „gdy brakuje argumentów najlepiej sprawę sprowadzić do absurdu, yorg ma racje - dziwna ta 'dyskusja'. No jak te wszystkie argumenty, chociażby z ostatnich stron, nie są żadnymi argumentami to jesteście bardzo odporni na dyskusję. Zawsze możecie podajcie zatem konkretne za. Na razie obaliliśmy chyba wszystkie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: AnHELLuS w 24.04.2012 09:21
@ daroo ban na 48h

@ Kaśka - nie Wieszowej a Wieszowy -> przeczytaj (http://www.wieszowa.pl/index.php/samorzad-solectwa/103-o-odmianie-nazwy-wieszowa-slow-kilka)

@marco_zabrze piszesz
Cytuj (zaznaczone)
W USA wiatrakow juz sie nie buduje, ropa kosztuje 25 centow, gaz jeszcze taniej wiec sie nie oplaca. Tylko prywatne firmy jak Google inwestuja.

Cytuj (zaznaczone)
Stany Zjednoczone mają największe elektrownie wiatrowe na świecie. Wielkie turbiny napędzane wiatrem stały się jednym z głównych odnawialnych źródeł energii, na które rząd USA wydał miliardy dolarów z kieszeni podatników. Jednak wysokie koszty utrzymania, duża awaryjność i zmienne warunki pogodowe, sprawiają, że wiatraki są drogie i nieefektywne. Wynik? Ponad 14 tysięcy turbin wiatrowych stoi odłogiem i szpeci krajobraz Stanów Zjednoczonych.
link do źródła (http://my21.pl/component/content/article/80-ekologia/3273-zielone-fiasko-w-usa.html)
Google inwestuje ale ... turbiny będą stać wzdłuż wschodniego wybrzeża, a nie w środku zurbanizowanego terenu.


Uwaga do wszystkich Użytkowników.
Używanie wyzwisk i ogólnie "nie parlamentarnych" wyrażeń skutkuje banem na 48h - niezależnie od stażu na forum.


Tyle konkretów podanych w tym wątku, wszystkie mity związane ze "Składakami Zbrosławice" rozwalne w proszek, a Pan Szendzielorz dalej bzdury w DZ wypisuje ... artykuł (http://zabrze.naszemiasto.pl/artykul/1373275,elektrownia-wiatrowa-w-zbroslawicach-przeraza-mieszkancow,id,t.html#471f4440d335a15d,1,3,5). O komentarz poniżej tego "artykuliku" nie wspomnę.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 24.04.2012 09:59
10.@Tomek,@yorg: ręce opadają. Kilkanaście stron argumentów, wiele linków i odnośników, pisze się sążniste posty [...] No jak te wszystkie argumenty, chociażby z ostatnich stron, nie są żadnymi argumentami to jesteście bardzo odporni na dyskusję. Zawsze możecie podajcie zatem konkretne za. Na razie obaliliśmy chyba wszystkie.
Po raz kolejny swojego (poprzedniego) posta zwróciłem do konkretnej osoby a przypisuje mi się od razu negacje wszystkiego co tu zostało napisane. Może trochę więcej obiektywizmu w ocenie moich wypowiedzi?

Natomiast to, że każdego kto niekoniecznie uważa elektrownie wiatrowe za zło wcielone, od razu określa się 'opłacanym lobbystą' - niestety jest prawdą.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 24.04.2012 10:24
No cøż Tomek's gdybyś lobbował za wiatrakami na przeciw swojego domu to ok ale skoro się starasz wcisnąć ludziom kit o błogosławieństwie wiatraków w ich sąsiedztwie sam tam nie mieszkając. Wybacz ale to tak jak będę tłumaczył mieszkańcom że np. składowisko odpadów w Zbrosławicach będzie dla nich dobre (mimo że ilość informacji o tym że jest złe przerasta nawet lobby) sam tam nie mieszkając zakrawa na kpinę ?
Nie mieszkam w Łubkach ani w Łubiu ale gdyby mi mieli postawić 40 wiatraków wokół domu protestowałem bym jeszcze bardziej i dlatego wspieram tych mieszkańców. Zresztą na Wieszowie mamy tylko obietnicę wójta że nie powstaną.

Co do lobby atomowego czy węglowego jest to śmieszne bo elektrownie wiatrowe nigdzie nigdy nie zastąpią tych źródeł. Alternatywą jest biomasa i woda ale nie wiatr i na zachodzie z tego się wycofują. To jest fakt bezsporny i nie podlegający żadnej dyskusji. W Polsce po 2013 żadne elektrownie wiatrowe nie powstana bo skończą sie dotacje nazywane przez prezesa Składaków Zbrosławice pożyczką bankową :laugh:

W poprzednim artykule po spotkaniu w Wieszowie była mapka i Ziemięcice i Wieszowa znikły. Jak widać i Ziemięcice i Wieszowa wróciły na mapkę wiatrakową. I tyle jest warte słowo pana wójta Olszewskiego. Słyszało to kilkadziesiąt osób jak powiedział że wiatraki w Wieszowie nie powstaną bo nie zostaną zachowane odległości. Dziś wracamy do punktu wyjścia czyli wiatraków we wszystkich lokalizacjach. Widać inwestor ma siłę przebicia chyba że dziennik zachodni łże.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 24.04.2012 10:35
@ Kaśka - nie Wieszowej a Wieszowy -> przeczytaj (http://www.wieszowa.pl/index.php/samorzad-solectwa/103-o-odmianie-nazwy-wieszowa-slow-kilka)
Właśnie nie mogłam znaleźć :/ Przepraszam

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 24.04.2012 10:40
Tyle konkretów podanych w tym wątku, wszystkie mity związane ze "Składakami Zbrosławice" rozwalne w proszek, a Pan Szendzielorz dalej bzdury w DZ wypisuje ... artykuł (http://zabrze.naszemiasto.pl/artykul/1373275,elektrownia-wiatrowa-w-zbroslawicach-przeraza-mieszkancow,id,t.html#471f4440d335a15d,1,3,5). O komentarz poniżej tego "artykuliku" nie wspomnę.

Cytat z artykułu:
"Prawda jednak jest taka, że wójt może te wiatraki postawić bez zgody władz Zabrza czy naszej lokalnej społeczności. Jedynie Regionalny
Dyrektor Ochrony Środowiska jest w stanie to zablokować, o ile uzna, że farmy wiatrowe negatywnie oddziaływują na środowisko".
To jest jakaś możliwość!
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 24.04.2012 10:43
No cøż Tomek's gdybyś lobbował za wiatrakami na przeciw swojego domu to ok ale skoro się starasz wcisnąć ludziom kit o błogosławieństwie wiatraków w ich sąsiedztwie sam tam nie mieszkając.

A czy nie zakrawa na kpinę przypisywanie komuś słów które nie wypowiedział. Bo jakoś nie potrafię sobie przypomnieć abym komentował w jakikolwiek sposób farmę wiatrową w Łubkach.
Błogosławieństwie? To ciekawe. To jeszcze zacytuj moją wypowiedź która wychwala stawianie ich w bliskim sąsiedztwie zabudowań, to może przyznam Ci racje.

Poza tym napisałem przecież, że w Wieszowie widzę lokalizację wiatraków na Apoldzie, czyli zdecydowanie jest to moje sąsiedztwo.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 24.04.2012 11:29
Tomek, to Twoje oburzenie teraz uważam za śmieszne. Wyrażając jakąś opinię na publicznym forum musisz mieć świadomość tego, iż będzie ona poddana opinii każdego, kto bierze udział w dyskusji i że nie zawsze ta opinia będzie taka, aby nie zostało urażone Twoje wypielęgnowane ego. Jeżeli ten fakt tak Cię przeraża, to pisz pamiętniki do szuflady, wtedy możesz być pewien, że nikt nie dopuści się ataku przemocy na nim. Ewentualnie prowadź prywatną korespondencję z kimś o podobnych do siebie poglądach, wtedy stworzycie kółko wzajemnej adoracji i nie będzie "krwawych ofiar". Oceniana jest całość Twoich wypowiedzi, a nie tylko wyrwane z kontekstu zdania, co usiłujesz wmówić. Zarzucasz komuś absurdalne argumenty,( np Gabrielle, której opinia mi osobiście wydaje się wielce prawdopodobna, mając na uwadze niespójność i zaprzeczenia w argumentach co poniektórych, a także inne jeszcze mankamenty), ale jakoś sam bardzo szybko spasowałeś w dyskusji na argumenty. Wpadasz tu za to tylko wtedy, gdy jest okazja żeby "ugryźć" z innej beczki. Pouczasz nawet adminów i moderatorów, czepiasz się dużych liter, wykrzykników i zdublowanego wątku ( zdublowanego najprawdopodobniej przez kogoś niechcący). Nie widziałam natomiast, żebyś i tam próbował obalać czyjeś argumenty, własnymi w temacie dyskusji. Jeszcze bardziej " heroiczną odwagą" i merytoryczną, logiczną argumentacją wykazał swoją postawą Yorg- nie brał udziału w dyskusji( nie licząc chyba jednego, krótkiego postu z linkiem do artykułu w Wieściach), nie kontrargumentował niczego, nie podzielił się nawet być może cennymi, własnymi wnioskami odnośnie farm wiatrowych. Siedział za to tygodniami w tym wątku i obserwował "zza krzaczka", po to by po ponad 200 wypowiedziach posilić się o "analizę psychologiczną" rozmówców i formy prowadzonej rozmowy, nie zwracając kompletnie uwagi na treść ani nie odnosząc się do niej. Zrobił to jeszcze w dramatycznej niemalże tonacji ( a myślałam, że licentia poetica, wyolbrzymienia, metafory i uogólnienia, to domena wyłącznie pań). Brawo panowie! Zaiste, "męska" to postawa i odważna, a argumentacja merytoryczna i powalająca!

Co do wypowiedzi Marca, to jak już słusznie zauważył Witos, manipulujesz nie tylko faktami, ale nawet własnymi wypowiedziami. Twoje wypowiedzi momentami przypominają mi wypowiedzi typu " Ludzie pierwotni gdy chcieli rozpalić ogień musieli pocierać krzemieniem o krzemień, a pod spód podkładali stare gazety. Raz przedstawiasz coś z niezachwianą pewnością i określonym celem, po czym gdy ktoś podważa Twoje tezy argumentami- spuszczasz z tonu. Nawet, to twierdzenie, że źle odebrałam ten Twój patos w wypowiedzi, obróciłeś w kontekst o ludzkiej zazdrości. Ja niczego źle nie zrozumiałam, a dokładnie tak, jaki był zamiar tej wypowiedzi- "wjechania" ludziom na uczucia, sumienia i wpędzanie ich w poczucie winy i wstyd, absurdalne z resztą, bo nie ma mowy o zazdrości, gdy człowiek broni swojego życia, poszanowania godności, czy bytu i taki właśnie cel przyświeca broniącym się przed oszustwem wiatrakowym. Co do założyciela Stop Wiatrakom, to najlepiej właśnie zaraz przypiąć komuś etykietkę, jak nie głupola, to zazdrośnika. A może jak każdy człowiek popełnił błąd,mając czyste intencje i wierząc w coś, a zobaczył, że został podstępnie i arogancko oszukany i teraz ostrzega innych przed tym oszustwem, którego sam doświadczył.
Nie pytałam Cię również o wysokość Twoich zarobków, a jedynie stwierdziłam fakt, na podstawie Twojej informacji, że pracujesz w branży, iż jesteś opłacany przez tego na rzecz kogo pracujesz i logicznym jest, że nie będziesz kąsał ręki, która Cię karmi. Nie prosiłam też o zwierzenia dobrego wójcia z sąsiedztwa na temat tego jaki masz samochód i czym jeździsz do pracy (mam swoje zdanie odnośnie tego, czemu miała służyć ta postawa normalnego gościa z ludu). Położyłeś mnie natomiast kompletnie na samym końcu, tą pozą pogardzanej ofiary :o Nikt nawet w przenośni nie stwierdził, iż Tobą pogardza, a jedynie obalane byłe Twoje argumenty i zaprzeczenia. Jeśli ktoś nie jest szczery do końca, to po prostu wprost się mu o tym mówi i wykazuje, w którym to jest miejscu. Rozmowa mająca na celu dojście do prawdy nie wygląda w sposób taki, że ktoś mówi nie do końca logicznie, a drugi dostrzegający to, odpowiada mu: ależ oczywiście, masz rację, mimo iż mówisz nielogicznie, a wiele faktów przeczy temu co mówisz, to zgadzam się z Tobą! To jakiś nonsens i niby czemu on ma służyć? Temu żeby nie było posądzeń o pogardę? Taka dyskusja jest bez sensu i mija się z celem.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 24.04.2012 12:21
http://www.gloszabrza24.pl/wydarzenia/4880-czy-ogromne-wiatraki-zburza-spokoj-zabrzan-co-mial-powiedziec-byly-prezydent-w-chwili-dokonywania-zabojstwa-ile-kosztuja-nas-radni-od-rana-nowy-glos-juz-w-kioskach - Jest tam jakaś deklaracja wójta. Czy można jeszcze gdzieś dostać ten artykół.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 24.04.2012 13:05
Antonia, widzę, że sztuki czytania ze zrozumieniem jeszcze nie opanowałaś do końca.
Rozumiem, że nie mam prawa prostować czyich wypowiedzi na mój temat jeśli nie do końca (według mnie) pokrywają się z rzeczywistością.
Super, a Ty się dziwisz, że  szybko spasowałem.
Zarzucanie mi oburzenia, przerażenia i propozycje założenia kółka adoracyjnego lepiej  sobie odpuść, bo twoje wypowiedzi stają się powoli żenujące. Chcesz na siłę mi dowalić, udowodnić jakim to jestem hurra optymistą i lobbystą wiatraków to spoko, ja w tym udziału brać nie mam zamiaru.

"Nie widziałam natomiast, żebyś i tam próbował obalać czyjeś argumenty"
No proszę, czyli mojej posty z pierwszych stron według Ciebie czego dotyczyły? Grania na mandolinie?

"czepiasz się dużych liter, wykrzykników i zdublowanego wątku"
Przepraszam bardzo wszystkich, że piętnuje łamanie regulaminu forum i zwracam uwagę na chamskie odzywki.

Na koniec dodam, iż uważam, że istnieją miejsca w naszej gminie gdzie postawienie farmy wiatrowej nie będzie miało wpływu na zdrowie ludzkie, dlatego nie jestem zwolennikiem całkowitego zakazu ich budowy. Czy te miejsca zaznaczone na mapce do nich należą? Na pewno część z nich zdecydowanie nie! I według mnie wasz wysiłek powinien się koncentrować na skutecznym ich oddaleniu, a nie na walce totalnej.
Podzielam wasze zdanie że firma "Wiatraki Zbrosławicie" jest mało wiarygodna, a nawet śmieszna, bo niby jakie wiatraki?

Dyskusję w oparciu o argumentu typu "hałas 24h na dobę" uważam za stratę czasu bo to dziecinada, zwłaszcza że stronę dalej ta sama osoba twierdzi że wydajność wiatraka to kilkanaście procent. Wypadało by sie zdecydować czy wiatrak kręci się całą dobę czy tylko gdy jest wiatr. Ale mniejsza z tym.
To tyle mam do powiedzenia.
Wdawać się w kolejne zaczepne dyskusję o niczym, czyli o mojej osobie nie mam zamiaru, więc Antonia, kolejny elaborat możesz sobie darować.
Życzę wszystkim szczęśliwego końca i powodzenia.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 24.04.2012 14:24
Tomek dyskusja z Tobą jest rzeczywiście jałowa i o niczym jak piszesz. Uszczypliwości kierowane (jak to często podkreślasz) do konkretnych osób tylko zaśmiecają forum. Uszczypliowści a nie argumenty. A to sąsiadka jest ciemnogrodem a to ktoś inny coś innego. Pod bieżącym artykułem w DZ w komentarzach jest gość "R" (zwolennik) który pisze: to jak to jest hałas słyszlany czy infradźwięki niesłyszalne bo jedno drugie wyklucza ;D. Gościu jest za bo jest za, nic nie wie o temacie. Ludzie są różni po jednej i drugiej stronie. Szkoda czasu na opisywanie tego czy innego zachowania. Twoje posty to głównie uszczypliwości. Konkretnie. Zostałeś poproszony o argumenty, konkrety, konkretne stanowisko. Wtedy można dyskutować. Reszta zaśmieca forum.
"Dyskusję w oparciu o argumentu typu "hałas 24h na dobę" uważam za stratę czasu bo to dziecinada, zwłaszcza że stronę dalej ta sama osoba twierdzi że wydajność wiatraka to kilkanaście procent. Wypadało by sie zdecydować czy wiatrak kręci się całą dobę czy tylko gdy jest wiatr" - troche mniej zacietrzewienia i uszczypliwości a może byś to zrozumiał bo tak do końca wcale jedno drugie nie wyklucza. Hałas 24h to rodzaj skrótu oddającego charakter zagrożenia a chodzi o to, że nikt nie zagwarantuje że wiatrak będzie się kręcił od pn do pt w godz 11-15. Oczywiście, że są przestoje i wiatraki mają mniejszą wydajność od innych źródel prądu ale kręcić się i generować hałas może w każdym momencie a więc również w środku nocy i pewnie takich sytuacji będzie mnóstwo. Hałas jest więc możliwy 24 h w każdym momencie a jego charakter (co troche oddaje stwierdzenie 24h) będzie permanentny. Czyli jak zawieje to będzie szumieć/piszczeć cały czas, o każdej porze dnia i nocy i nie na zasadzie samochodu, który przejedzie i pojechał, tylko stale.
Konkrety albo wcale, szkoda zaśmiecać forum ...
Druga połowa ostatniej wypowiedzi miała właśnie znamiona argumentowej. Pisz tylko tak, uszczypliwości śmiecą a wątek i tak jest już b.długi.
@Mbert: Mam ten Głos Zabrza. Opiszę bardziej wieczorem ale jest rzeczywiście bardzo rzetelna (wreszcie) relacja w mediach ze spotkania z mieszkańcami (tym razem Grzybowic). Przeciwnę są władze Zabrza (jest akapit nazwany: naukowacy ostrzegają, wiceprezydent apeluje). Jest tam przytoczone ostrzeżenie głownego synoptyka kraju i apel wiceprez Zabrza: "dla północnych granic miasta Zabrza priorytete jest rozwój zabudowy jednorodzinnej, ochrona walorów środowiska i sprzyjające warunki zamieszkania. Zwracamy się o nielokalizowanie instalacji o funkcji przemysłowej". A Wójt na to... niemożliwe. Najpierw próbował im wmówić, że te wiatraki w Wieszowie to ludzie sami sobie wymyśliliś ale później przyznał, że już zrezygnował z wiatraków w Wieszowie. 
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 24.04.2012 16:18
Mój główny argument na tak, to dochody gmin które zdecydowały się na farmy wiatrowe. I taki przykład (argument) podałem na 2-giej stronie, np Wolin. Trochę rzeczy udało im się w gminie poprawić i są to fakty. Planują wybudowanie kolejnej. Wasze argumenty, że po zmianie przepisów dochody od wiatraka zmniejszyły się na tyle że gmina będzie wręcz do nich dopłacać uważam za naginanie prawdy.
Nasza gmina opierając się tylko na budownictwie mieszkaniowym na pewno nigdy do bogactwa nie dojdzie, bo im więcej domów tym więcej dróg i mediów do poprowadzenia, a z samych podatków tego się nie wybuduje. Dzisiaj ludzie też płacą podatki i jak wyglądają drogi w naszych sołectwach?
Pisałem o tym przed zebraniem w Wieszowie. Natomiast po tym co zobaczyłem na tym zebraniu to mój optymizm trochę zbladł. Jednym słowem - szopka a nie poważna debata z mieszkańcami.
Firma która istnieje na papierze, lokalizacje wybrali chyba rzucając monetą, wójt też nie sprawiał wrażenia 'połapanego' w temacie.
Ale tak jak pisałem post wyżej, dalej uważam że wiatraki są szansą dla naszej gminy, ale wysiłek mieszkańców powinien być skierowany na wymuszeniu profesjonalnego podejścia do tematu przez gminę i inwestora m.in. przez zminimalizowanie wpływu na zdrowie ludzkie.
Wszystko w życiu można spieprzyć, a czy nasza władza stanie na wysokości zadania to czas pokaże.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 24.04.2012 18:31
Tomek, zmieniłeś całkowicie sens mojej wypowiedzi, ale w porządku, nie wnikam już, czy to celowe, czy faktycznie źle zinterpretowane. Nie będę już tego prostować, bo faktycznie sensu nie ma, ale jak było widać, na przykładzie innych, to nie tylko ja odczytałam Twoje wypowiedzi w ten konkretny sposób. Nie było moim celem dokopywanie Ci, a jedynie objaśnienie i wytłumaczenie pewnych rzeczy ukazując to i owo. Złośliwość na prawdę nie jest dobrą drogą.  ;)
A wracając do tematu, to Wolin jak sam wiesz jest rejonem nadmorskim i w naszym kraju, tam jedynie panują najlepsze warunki dla farm wiatrowych. W innych rejonach jest to nieporozumieniem. Do tego Bloondyn przedstawił tam argument, co orzekł sąd w Gliwicach i jak to wygląda z tym rzeczywistym dochodem- potrzebne by było 214 wiatraków, ażeby uzyskać dochód rzędu 2mln. Ponadto nie wiemy jacy ludzie sprawują tam władzę- być może rzeczywiście chodzi im o rozwój i dobro powiatu oraz ludności. U nas niestety kiepsko to wygląda, co sam zauważyłeś na zebraniu. Podejście wójta do mieszkańców jest bardziej niż lekceważące, do interesów, inwestora i wiedzy w danym temacie w ogóle już katastrofalne, a więc tym samym, jak dla mnie, pokazał wyraźnie gdzie ma dobro ludzi i faktyczny rozwój gminy. I w tle tych faktów, dla mnie sprawa jest jasna- chodzi mu tylko o własną kieszeń. Z jednej strony szuka się w gminie desperacko pieniędzy, wchodząc w interesy z niewiarygodnymi inwestorami, lub wręcz kryminalistami- oszustami, a z drugiej lekką ręką umarza się przedsiębiorcom podatek rzędu miliona, sprzedaje się grunty prywatnym osobom, z których można było czerpać piasek i żwir pod budowę autostrady i zarabiać jako gmina na tym. Coś tu jest bardzo nie halo i śmierdzi na kilometr jak dla mnie. Nasz problem polega na tym, że ekipa rządząca, rzeczy dobre robi źle, a rzeczy złe – dobrze. Co będzie, gdy za rok dotacje do wiatraków   się skończą, a pan inwestor zwinie spółkę zoo? Albo za 20-30 lat- z metalowymi kikutami i tysiącami ton betonu w ziemi?
Tak już analogicznie dla przykładu, to podam chociażby ten nasz krajowy "mega interes" z EURO2012. Ostatnio Instytut Globalizacji opracował miażdżący raport, z którego jasno wynika, jak wiele polscy podatnicy zapłacą za Euro. W jego konkluzji napisano: „do każdego biletu meczu rozgrywanego w Gdańsku podatnik dopłaci ok. 11 tysięcy złotych, we Wrocławiu ok. 13,3 tysiąca złotych, podobnie w Warszawie (13,5 tys.), a w Poznaniu ok. 11,2 tysiąca 38 złotych. Gdyby to miasta gospodarze mogły pobierać opłaty z biletów oraz gdyby ich wysokość miała zwrócić koszty poniesione na organizację imprezy, to należałoby ustanowić średnio takie ceny na mecze rozgrywane w tych miastach”. A to nie koniec złych wieści, bo przecież po Mistrzostwach trzeba będzie kosztem setek milionów zł płaconych rocznie przez Polaków utrzymywać infrastrukturę stadionową wybudowaną na potrzeby turnieju.
I tak oto, brak kwalifikacji, a przede wszystkim uczciwości rządzących, z jednej strony marnotrawi się miliardy złotych, z drugiej, nie ma pieniędzy na sprawy o zasadniczym znaczeniu. Wątpię żeby przy tak jasno już dającym nam do zrozumienia podejściu wójta do nas, miał na uwadze nasze zdrowie, a za jego błędy, które czas pokaże, to niestety boleśnie my zapłacimy i pewnie nasze dzieci. On pójdzie stąd, za nic konsekwencji nie poniesie, co w naszym kraju jest normą i tyle go zobaczymy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 24.04.2012 18:53
@Tom'ek Będę z Tobą polemizował, gdyż inaczej rozumiem bogacenie się gminy. Gmina może się bogacić na wiele sposobów, nie tylko na pomocą przemysłu. Są jeszcze takie dziedziny jak turystyka, usługi i pewnie dało by się wymienić jeszcze inne. Ale przede wszystkim musisz sobie uzmysłowić, że gmina nie jest instytucją, której działalność jest ukierunkowana na zarabianie pieniędzy. Gmina ma za zadanie organizować życie ludziom, załatwiać ich potrzeby i dbać o wiele aspektów codziennego życia. Oczywiście do tego trzeba pieniędzy, ale uzyskanych w sposób, który nie dezorganizuje życia dużej części podległych mieszkańców. Wójt, który zwraca uwagę tylko na to jak tu zarobić jak najwięcej pieniędzy, nie nadaje się na to stanowisko. Niech będzie głównym księgowym, dyrektorem do spraw ekonomicznych lub dyrektorem banku. Ma duże pole do popisu. Aby pełnić funkcję ze społecznego wyboru trzeba mieć wrażliwość na potrzeby mniejszych społeczności, potrafić dobrze rozstrzygać. A tu? Kasa i tylko kasa. Żadnego innego argumentu, żadnej wrażliwości. Poza tym pieniądze też należy umieć wydawać.
Wiadomo, że wiatraki to jest interes na krótki czas, obliczony zgarnięcie dotacji. Za kilka lat dotacje się skończą, wójt odejdzie, inwestor odejdzie a my zostaniemy z tym całym bałaganem. Dlatego będziemy protestować, bo dać palec, to rękę odgryzie. Żadnych wiatraków, nawet jednego, w gęsto zaludnionej gminie. Może podasz gdzie Ty byś je postawił?
A jeżeli pytasz skąd wziąć pieniądze na naprawę dróg, to rozejrzyj się uważnie. Na pewno zobaczysz na drogach ciężki sprzęt rolniczy, wielotonowe transporty warzyw, które często łamią zakazy ruchu. Czy to nie one niszczą drogi? Czy to na nasz koszt trzeba je naprawiać?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kadar w 24.04.2012 19:20
ależ ten nasz wójt to ma parcie na szkło! Tyle wywiadów w tak krótkim czasie http://www.tvs.pl/38724,cena_spokoju__bunt_przeciwko_planom_inwestycyjnym.html
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 24.04.2012 19:50
No proszę...i znów, kolejny, "obiektywny" (a jakże!) reportaż.
"Pieniądze, które niekoniecznie trafią prosto do kieszeni tych, którzy tu mieszkają. I być może dlatego głośna inwestycja wywołuje na razie tylko głośny sprzeciw."
No proszę właśnie, to zdanie mówi mi wszystko. To jest właśnie to o czym już mówiłam- albo głupi i ze średniowiecza albo chciwy zazdrośnik. Innej opcji nie ma (!) To są właśnie te rzeczowe argumenty światłych i cywilizowanych.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 24.04.2012 23:51
Może podasz gdzie Ty byś je postawił?
A jeżeli pytasz skąd wziąć pieniądze na naprawę dróg, to rozejrzyj się uważnie. Na pewno zobaczysz na drogach ciężki sprzęt rolniczy, wielotonowe transporty warzyw, które często łamią zakazy ruchu. Czy to nie one niszczą drogi? Czy to na nasz koszt trzeba je naprawiać?
Generalnie w naszej gminie nie ma miejsca na wielkie farmy wiatrowe, najwyżej na kilka - kilkanaście masztów. I takich lokalizacji można być trochę znaleźć, w odległości ponad 1000m od zabudowań. Tak jak pisałem wyżej, kilka sztuk na północy Wieszowy, również pomiędzy Księżym Lasem a Łubiem w szczerym polu spokojnie zmieści się 10 sztuk i to grubo ponad 1km od domostw. Tak samo w pasie wschód-zachód na północy Przezchlebia/Ziemięcic/Świętoszowic.
Mi osobiście widok wiatraka na horyzoncie w niczym nie przeszkadza. Krajobraz Wieszowy został już dawno popsuty liniami wysokiego napięcia, które okalają nas z każdej strony i to nie rzadko podwójnie. Ogromnych brzęczących non stop masztów jest u nas kilkadziesiąt.

Mówisz, że sprzęt rolniczy niszczy drogi, i co z tego wynika? Bo według mnie absolutnie nic. Przecież właścicielowi traktora jest wszystko jedno jakimi drogami się porusza, a wyegzekwowanie jakiejkolwiek sumy na naprawę dróg to byłby cud.
Ale odcinków dróg które są niszczone przez ciężki sprzęt jest może kilka procent. A co z resztą?
Polecam wybrać się do Zawady na ul Wiejską i przejechać się nią do Karchowic. Ta ulica ma 3km i jest główną drogą sołecką, jej stan to głebokie średniowiecze, poligon, krajobraz księżycowy. A jakie są szanse przy dzisiejszych dochodach na ułożenie 3km nowiutkiego asfaltu? Odpowiedzcie sobie sami. Takich dróg w gminie jest kilkadziesiąt km.

Dlatego uważam, że inwestycja w wiatraki przeprowadzona z głową, może zmniejszyć dystans do cywilizowanych zakątków europy.
Tylko pytanie, czy nasza władza jest temu w stanie sprostać...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 25.04.2012 01:43
Z tą lokalizacją witraków wszystko pięknie wygląda w teorii, parę tu, parę tam i się nazbiera. W praktyce trzeba patrzeć na kilka innych czynników np. musi być blisko do linii wysokiego napięcia, do której można się wpiąć (dlatego planowano wiatraki na południu Wieszowy wzdłuż linii wys napięcia), trzeba zachować odległośc od lasu, 350 m od linii wys napięcia, między wiatrakami 500 m. Pierwotnie Wójt planował oddalenie 500 m i naustawiali tych wiatraków 46, potem zwiększyli łaskawie tę odległość do 650 m to np. wykluczyło wiatraki na południu Wieszowy, ograniczyło inne lokalizacje i wiatraków zrobiło się około 25. My właśnie głownie protestujemy przeciwko odległościom (i arogancji Władzy, która absolutnie żadnego dialogu nie chce prowadzić - być może nie jest do niego gotowa, sam zresztą podobno miałeś takie wrażenie na spotkaniu w Wieszowie). Przekonaj zatem Gminę by wprowadziła 1,5 km oddalenia, życzę powodzenia.Powiedzą że wtedy tych wiatraków by mogło być z 10-max 15. A wtedy mamy 10- max 15 wiatraków razy 35 tyś podatku (tyle wychodzi z ROZSĄDNYCH obliczeń o takiej też kwocie wspominał "inwestor" w Toszku) i mamy raptem 350 - 500 tys zł przychodu co stanowi 1 % budżetu Gminy a 1 % to lipa.  Kanalizacja, wodociąg to miliony więc z tego raczej niczego nie dokończysz.
Przeczytałem też opis spotkania w Świętoszowicach i oczom uwierzyć nie mogę: "Gmina ma uzbroić tereny, które przekształci na przemysłowe"????? >:( Za co, jak. Nie myślałem, że moglibyśmy do wiatraków dopłacać - to już byłby mega skandal - raczej zawsze myślałem, że nic wielkiego z tego nie będzie. Ale jak czytam plany do Świętoszowic i widzę jak Wójt się do tego zabiera ( i to z TDJ, starymi wyjadaczami, którzy Gminę po uzyskaniu wszystkich przekształceń pozwami a to o budowę dróg a to o budowę uzbrojenia po prostu zjedzą - co już pokazali w innych miejscach) to powiem szczerze obawiam się, że ze Składakami Zbrosławice możemy nawet pójść z torbami. Coraz bardziej mi wychodzi, że to chyba Gmina też będzie im miała te drogi dojazdowe wybudować o remontach i naprawie uszkodzeń na obecnych drogach gminnych przy transporcie wiatraków nie wspominając nawet. Aż w taki absurd troche trudno mi uwierzyć ale nigdy chyba nie padło jasne stwierdzenie, że to inwestor będzie budował drogi dojazdowe na własny koszt i że jest na to jakaś umowa. Koszt budowy 100 m drogi to zależnie od jej jakości jakieś 500 tys - 1 mln zł. Myślisz, że jak Gmina zacznie uzbrajać na własny koszt przyszłe tereny przemysłowe i budować drogi dojazdowe do wiatraków to wybuduje jeszcze kilkadziesiąt km (o których piszesz) innych dróg pochodzących z czasów średniowiecza??? i to wszystko za te 500 tys zł przychodów????
Aaaa... i pamiętajmy, że są to przychody podatkowe liczone w wariancie takim normalnym, rozsądnym bez uzwględnienia że mamy do czynienia ze Składakami Zbrosławice. A tak to jest, że to Inwestor po wybudowaniu farmy składa deklaracje podatkową i deklaruje w niej wartość do opodatkowania. Widząc jak pan W. karmi nas półprawdami mam co do tego spore obawy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 25.04.2012 08:02
@Tom'ek. Odnoszę wrażenie, że masz mniejsze wyobrażenie o gminnych realiach w miejscach oddalonych od Wieszowy. Na północy gminy działa potentat rolny, i to jego miałem na myśli pisząc o rujnowaniu dróg. Jeżeli nawet chodzi o skromny procent wszystkich dróg, to co wg Ciebie to oznacza? Że te pieniądze na naprawy można po prostu poświęcić? Antonia napisała w swoim poście, że podarowano mu lekką ręką milion złotych obniżając podatki a jednocześnie podniesiono je drastycznie wszystkim.  W tym kontekście, a także biorąc pod uwagę wiatraki i centra logistyczne, nietrudno o konkluzję, że zarząd gminy dba o interesy najbogatszych i robi to kosztem tych, którzy nie są zamożni. Nawiasem mówiąc ten potentat ma zamiar również inwestować w wiatraki (muszę przyznać w tym miejscu, że tylko słyszałem o tym), więc sytuacja Księżego Lasu, Łubia, Łubek i Jaśkowic będzie jeszcze gorsza.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kokot12345 w 25.04.2012 10:43
Witos,

Takiej firmy w Zabrzu nie ma,nikt nie mowil ze pracuje w Zabrzu poza tym chyba nie mowimy tutaj o mnie?
Mam nadzieje ze konkurs ortograficzny to nie jest :) nie mam polskiego worda zeby poprawiac swoje bledy, jak rowniez nie siedze i nie redaguje swoich wypowiedzi bo zajelo by mi to kilka godzin, a spedzilem juz ich troche piszac te posty...

Nie wiem kim jest Wojt wasi radni ani deweloper, nie wnikam. Wy wiecie najlepiej co sie w waszej gminie dzieje. Napewno deweloper (bo mylilem pojecia... inwestor wyklada kase, a deweloper przygotowuje projekt pod budowe) nie bedzie sam prowadzil badan srodowiskowych i analiz, bo nie ma o tym pojecia zleci to firmom zewnetrznym. Jesli taka firma sfalszuje lub podana nie prawdziwe dane, groza jej konsekwencje prawne finansowe i marketingowe (nikt do tej firmy juz sie nie zglosi). Jesli raport bedzie mial braki, to albo wy albo RDOS z latwoscia 'uwali' taki raport.
Z historyjki o drogach wynika jeden morał, czy chcesz dobrze czy źle, czy jesteś mądry czy głupi, bez znajomic trudno cos w Polsce załatwić.

O naysceniu mialem na mysli to, że np. w Kujawsko-Pomorskim wprowadzono te odleglosci gdy wybudowano juz kilkanascie farm w tym wojewodztwie, a jest to wojewodztwo o znacznie wiekszym potencjale wiatrowym niz Slask, wiec brak dodatkowych regulacji moglby skutkowac tym ze cale wojewodztwo bylo by obstawione wiatrakami. Poza tym tam gdzie plany zostaly zatwierdzone, beda budowac, bo nie ma on prawa zmieniac zatwierdzonych planow. Nie sugeruj sie tym ze zrobiono to dla dobra ludzmi, bo w takim przypadku Marszalek ma gdzies ludzki obok ktorych te wiatraki juz funkcjonują. Poza tym nie wspomnial on o platformach wierniczych, wiec wiatraki zastapia platformy wiernicze wstrzykujace chemikalia w wody gruntowe... Amerykanie zafundowali mu wycieczke po stanach a wiatrakowcy nie....

http://www.cire.pl/item,62461,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link

Sprostuje, wiatraki nie maja negatywnego wplywu na zdrowie ludzkie, jesli sa zbudowane w odpowiednich odleglosciach popartymi badaniami i ekspertyzami srodowiskowymi. Np. halas z wiatraka o wysokosci 30m nie jest taki sam jak z wiatraka 140m np. zjawisko dopplera (rozchodzenia sie fali dzwiekowej). Oczywiscie jesli postawia ci ten wiatrak w odleglosci 100m od halasu i migotania swiatla dostaniesz kurw.... Nie chcialem osmieszac tematu, ale oprocz obelg i wywodow naukowych, chcialem rozluznic troche atmosfere.

Na osobne badania prof. dr. hab sie nie powoluje (nie twierdze ze niektorzy nie maja racji). Wole sugerowac sie badaniami niezaleznych ekspertow np. 5 z roznych dziedzin pracuje nad jednym tematem. Polscy profesorowie, ktorzy zaczynali kariery w latach 60 nie sa dla mnie zadnym autorytetem, wiekszosc z nich byla czlonkami partii i slugusami sowietow (rowniez nie mowie tutaj o wszystkich). Pozwolilem sobie rowniez sprawdzic, zamieszczonych przez Kasie 'ekspertow', pewnie wiekszosc z nich wiatraka na oczy nie widziala, a swoje badania opieraja na badaniach innych a nie swoich. Musieli by najpierw dokladnie zbadac grupe osob mieszkajacych w poblizu farm, a potem monitorowac ich stan zdrowia przez kolejne 5, 10 lat. Nikt tego nie zrobil, a napewno nie w Polsce bo jak wiemy naklady finansowe na badania sa najmniejsze w calej Unii.

Dla przykładu 'ekspert branzy wiatrowej' (z wpisu Kasi) twierdzi ze w Polsce na Pomorzu sie tylko opłaca stawiac wiatraki, jesli by tak bylo nikt nie probowal by ich postawic u was (zasada kapitalizmu zysk a nie strata), wiec albo zyje w latach 90 albo ma mizerne pojecie o tej technologii. Poza tym stwierdzeniem ze 10 wiatrakow generuje wiekszy halas niz 1 wiatrak amerykii nie odkryl. Nawet dziecko w podstawowce wie ze 10 samochodow jest glosniejszych niz 1. Rowniez wypowiedzi publikowane sa w gazetach a wiadomo media kłamią... Jeszcze jeden przyklad Prof Zmijewski (prezes narodowej rady redukcji emisji) opublikowal swoj raport o wplywie polityki UE na polska gospodarke, twierdzil ze caly przemysl ucieknie, huty padna, kopalnie tez. Nie zauwazyl ze to juz sie stalo po upadku komunizmu, tysiace ludzi stracilo prace w hutnictwie i gornictwie (deindustralizacja i postep technologiczny). Ktoś inny potem musiał go poprawiac... W jego doniesieniach prasowych rowniez pojawilaly sie razace bledy, ktorych nikt nawet nie probowal poprawic (a byly to portale ktore powinny wiedziec o czym pisza). Rozmawialem rowniez z naczelnikiem wydziału URE, ktory rowniez nie wiedzial za bardzo o czym mowi i nie znal wszystkich przepisow... Każde zrodlo informacji weryfikowalem kolejnymi, zajelo mi to 2 miesiace.

2-3km to tzw strefa 1 wplywu na krajobraz, gdzie wiatraki sa dominujacym elementem krajobrazu. Kolejna kwestia jest to ze ta energie wyprodukowana zuzyja w wiekszosci mieszkancy wiec dlaczego maja placic 50% za koszt dystrybucji, jesli mieszkaja kolo zrodla energii? OSD (operator systemu dystrybucyjnego) napewno ci ceny nie zmieni. Na cene energii elek. sklada sie 22% VAT, 50% koszty dystrybucji, cena energii, dopłaty do OZE (27,5 zł/MWh jak sie nie myle z tym ze polowa z tego i tak idzie do elek. weglowy za wspolspalanie biomasy czyli drewna)koszty abonamentowe i inne. Sasiad obok moze zuzywac energii wiecej bo ma np. duze gospodarstwo rolne, wiec oszczednosci beda wieksze. Poza tym rzadowe prognozy przewiduja wzrost cen prad o 50% do 2025 (choc niektorzy twierdza ze to zanizona wartosc ze wzgledu na drozszy wegiel itd) a jesli nie wybuduja 2-3 jadrowek do tego czasu to wzrost ten bedzie wiecej niz 100%. Wiec ze wzrostem konsumpcji oraz cen energii oszczedzasz wiecej i mowimy tu o perspektywie 20-25 lat. Nie moge potwierdzic ze ceny twojej nieruchomosci spadna i o ile, wplywa na to rowniez mnostwo czynnikow i nie jestem ekspertem od nieruchomosci. Napewno nie jest to 20% bo w żadnym kraju wiatrakow by nie wybudowano... Raczej przedzial 1-5%, musialbys poszukac w badaniach Brytyjski. W Irlandii w ciagu roku ceny spadly o 50% w miastach bez wiatrakow, rownież na 1 mieszkańca przypada 7 razy wiecej zainstalowanej mocy z wiatru niż w Polsce. Jakkolwiek mieszkajac tam 5 lat ani razu nie odlaczono mi pradu z powodu awarii, w Polsce nastepowało to czesto nawet gdy o OZE sie jeszcze nie mowilo. Rowniez zarabiajac 4 razy wiecej niz przecietny Polak, placilem mniej za energie, ktora bazuje na drozszej technologii, a 30% wegla jest importowane... z Polski.

http://www.cire.pl/item,62401,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link

Każda turbina wiatrowa i rozdzielnia transformatora jest nafaszerowana czujnikami i zabezpieczeniami napieciowo-pradowymi, jeśli zostaja przekroczone jakies wymagane normy, automatycznie 'strzela' zabezpieczenie w rozdzielnii a turbiny staja. Poza tym sa systemy SCADA. Produkcje energii z wiatru znajdziesz np. tutaj:

http://www.eirgrid.com/operations/systemperformancedata/windgeneration/

Porownalem ilosc turbin do typowego bloku 400MW a nie do ogromnych elektrowni systemowych, które również generuja straty w przesyle energii ale to inna bajka. Elektrownia Turow, czy Odra ma byc wylaczona do 2016. W Turowie planowano budowe 100 wiatrakow, jakkolwiek ze wzgledu na Czechy zmniejszono ta ilosc do 58, zachecaja oni do inwestycji u siebie. Juz dawno montuje sie filtry na kominach jakkolwiek w dalszym ciagu to 0,8-1 tona CO2 (+siarczany, pyły, azotany) na MWh czyli miesiecznie na 2 domy mieszkalne. O czystych technologia weglowych tez juz pisalem... Oczywiscie sa gorsze zjawiska jak pożary lasow, tanie linie lotnicze czy metan zabijajace atmosfere....

http://www.cire.pl/item,62398,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link
http://energetyka.pb.pl/2598196,52696,wielka-rewitalizacja-recepta-na-blackout

Najpierw plany, strefa wylaczona z zabudowy to 500m... na dzien dzisiejszy i tak tam domu nie postawisz bo to teren rolniczy, wiec zabudowa nie zgodna z planem. Warunkow Zabudowy tez nie otrzymasz bo sa wydawane jak planow nie ma... Zeby studium weszlo w zycie musi zostac zatwierdzone przez Wojewode, jesli wyznacza teren pod wiatraki na jednym duzym placku to z waszymi protestami czy bez i tak ten plan przejdzie... juz o tym pisalem. Studium wyznaczy tylko wstepna lokalizacje pod wiatraki a MPZP ich dokladna lokalizacje

Turbina klasy 3 ok 0,95-1.1mln e za MW. W zależności od specyfikacji technicznych, warunkow klimatycznych itd... Chinskie turbiny sa znacznie tansze.
100m maszt pomiarowy ok 140 tys zł i miesieczna obsluga 1 tys zl. Stosuje sie rowniez sodary i lidary.
Fundament w zaleznosci od turbiny, warunkow geologicznych, predkosci wiatrow, ale ok 500tys zl jak mowisz.

Wielkosc dzialki ewidencyjne mozesz zobaczyc na www.geoportal.gov.pl nikt nie bedzie sie bawil w negocjacje z 20 rolnikami zeby postawic jedna turbine. Nie kazdy tez umowe dzierzawy podpisze. Umowy dzierzawy oprocz fundamentow musza zawierac swept blade area czyli teren nad ktorym obracaja sie smigla. Kolejna kwestia to dojazd do tych dzialek kolejne 20 osob...

Shadow Flicker to co o czym mowilem wczesniej, migotanie swiatla spowodowane obracajacymi sie lopatami wirnika limit 30min dziennie i 30h w roku. Glownie tereny dotniete to ok 1400m (w zaleznosci od turbiny) od lokalizacji turbiny w kierunku, w zaleznosci od polozenia slonca. Wbij 2m patyk w ziemie i zmierz jego cien przy wschodzie i zachodzie słonca i zobacz jak sie porusza... Wystepuje tylko wtedy gdy jest slonecznie...

Admin

Wiekszosc turbin w USA postawiono w latach 90, 00 (w Polsce wtedy wiatrak kojarzono z młynem) od tego czasu przejeto zloza w Iraku i przygotowuja sie do wydobyc w Afganistanie. Poza tym inwestuja teraz w lupki (link powyzej) i podpisano ogromne kontrakty z Rosja na wydobycie.

Witos nie szukaj kontr argumentow, bo to moj ostatni wpis, napisalem chyba to co chcialem i pora wracac do pracy. Ani ja ani ty mnie do swoich pogladow nie przekonamy. Jesli masz ochote dalej ciagnac temat i zagiac dewelopera tutaj kilka dokumentow ktore warto przeczytac, zreszta chyba wszyscy powinni je przeczytac.

Energia ze źródeł odnawialnych (RES Energy), GUS, 2011
W Kierunku Nowoczesnej Polityki Energetycznej – Energia Elektryczna
Gminna Samowystarczalność
Energetyka odnawialna jako dźwignia społeczno-gospodarczego rozwoju województw do 2020 roku
Strategia Rozwoju Województwa Śląskiego .Śląskie 2020’
Prawo Ochrony Środowiska (Dz. U. Z 2006 r. Nr. 129, poz. 902) i rozporządzenie Ministra Środowiska
Wind Turbine Health Impact Study: Report of Independent Expert Panel, Massachusetts Department of Environmental Protection and Public Health, January 2012
‘Wind Turbine Sound and Health Effect. An Expert Panel Review’, American and Canadian Wind Energy Association, 2009
Wytyczne w zakresie prognozowania oddziaływań na środowisko farm wiatrowych
Frost & Sullivan, Zdecentralizowane wytwarzanie energii: przegląd technologii i roadmapping
Dyrektywa Unijna 3x20 (2009/28/WE)
Projekt Ustawy OZE
Projekt Ustawy Prawo Energetyczne
Polityka energetyczna Polski do 2030 roku
Protokół Kyoto
UNFCCC
Strategia Rozwoju Źródeł Odnawialnych 2001
Program dla Elektroenergetyki 2006


Jeszcze tylko jeden ostatni wpis...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: kokot12345 w 25.04.2012 11:26
Antonia

Uważam ze edukowanie ekooszustow oszustow-wiatrakowcow, dziadow, i macicieli z wyrazami spier... to czysta pogarda. (Sama oburzyłas sie na Ciemnogrod) I jak juz tutaj tak rozwazamy te 2 pierwsze wyrazenia sa pomowieniami, karane w Polskim prawie. Nigdy nikogo nie oszukalem i wypraszam sobie! Jestem z prostego ludu, moj ojciec byl gornikiem, i moj dziadek byl gornikiem, a to gdzie teraz jestem nie osiągnalem dzieki jakimkolwiek znajomosc, sam sobie na to zapracowalem od poczatku do konca. A samochodzie wspomnialem bo z twojej wypowiedzi, wynika ze kazdy kto pracuje w branzy OZE, mieszka na ksiezycu i zarabia miesiecznie miliardy dolarow.

Wierz w co chcesz, jak bym nie byl szczery nie podsuwal bym dodatkowych argumentow na tak i nie. Sprawa nie jest tak prosta jak podlaczenie mikrofalowki do gniazdka i nie da sie wszystkiego powiedziec w jednym poscie, a wypowiedzi mozna interpretowac na wiele sposobow. Ja staram sie byc przynajmniej obiektywny, co nawet Witos przynal, choc przyszlo mu to z trudem.

Przyklaskujesz kazdemu kto mowi nie, a sama uzywasz patentycznego tonu do tych ktorzy nie zgadzaja sie z twoim zdaniem... Jeśli martwisz sie tak bardzo o swoje zdrowie i zdrowie twoich dzieci to czemu używasz telefonow komorkowych, komputera, czemu jezdzisz samochodem??!! Czytaj gazety, korzystaj ze stacjonarnego i jezdzil rower z butla tlenowa na plecach, nie kupuj jedzenia w sklepie (sol przemyslowa, susz jajeczny, rakotworczy chleb, sterydowe kurczaki), ani nie kupuj ciuchow czy zabawek z Chin, tylko tych wyprodukowanych w Europie.

To ja nie manipuluje ludzmi w Polsce, tylko robi to kler, media i hipokryci na ktorych ludzie oddaja glosy. Ani jednym ani drugim nie zalezy zeby edukowac spoleczenstwo, bo czym glupszy narod tym latwiej nim manipulowac i narzucac sugesje.

Wypowiedz o Euro pokazuje jak krotko wzroczna osoba jestes i jak latwo dajesz soba manipulowac! Ludzie nie przyjada na jeden mecz tylko zostana kilka dni lub tygodni w Polsce, korzystajac z hoteli, wynajetych mieszkan, restauracji, pociagow, autobusow i lotnisk, kupujac pamiatki i jedzenie itd. W branzach w ktorych pracuja miliony ludzi. Czesc turystow (tych z dobrymi doswiadczeniami) powroci za rok. 2 5, 10 lat, czesci zasmakuje polski sledz w smietanie i kupia go sobie w Polskim sklepie za granica. Stadiony beda wynajmowane klubom pilkarskim, organizowane imprezy sportowe, muzyczne i okolicznosciowe, wiec zarobia na siebie...

Moze kiedys sie obudzisz i przejrzysz na oczy ale wtedy moze byc juz za pozno. Madry Polak po szkodzie...

No i na tym zakonczymy...

Powodzenia!
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 25.04.2012 11:47
marco_zabrze oczywiście możesz mieć swój punkt widzenia ale skoro pracujesz w odnawialnych źródłach energi nie masz nizaleznego spojrzenia tylko zawodowe i tyle. Niezalezne spojrzenie może bć brane pod uwagę jesli ktoś nie ciągnie z tego profitu. Coż Składaki Zbrosławice też mają spojrzenie "niezależne" wg prezesa biorą wszystkie za nic przeciw.
Eksperci przedstawiani w tym wątku są niezależni i mają pokończone odpowiednie studia w tym kierunku. Coż trudno żebyś srał do własnego gniazda. To tak jakby dyrektor elektrowni atomowej ujawniał potencjalne problemy jakie mogą się z tą elektrownią byc.

Co do Euro no coż pogadamy o twoim optymizmie po imprezie. Z 7,5 tysiąca biletów dla anglików poszło im zaledwie 3 tys. A jeśli wydaje ci się że za wynajmowanie stadionu kilka razy do roku można go utrzymac to powiem ci że nie nie można.Oczywiście narodowy w Warszawie będzie dotowany więc nie ma problemu co do reszty to zobaczymy.

@Witos - oryginalnie wiatraki miały stać nawet 400-450 metrów od zabudowań - ale po protestach inwestor obiecał przesunąć lokalizacje.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 25.04.2012 13:13
Żeby była pełna jasność. Absolutnie uważam, że lokowanie wiatraków tak jak chce obecnie Wójt w odległości nawet 650 m od domów wzdłuż wsi to zbrodnia na tej Gminie. Dla mnie wiatraki to ogólnie jakaś dziwna fanaberia bez merytorycznego uzasadnienia co wielokrotnie starałem się udowadniać (to nie jest jednak najważniejsze).  Kluczowe znaczenie mają odległości i absolutnie muszą być zwiększone do rozsądnych wartości, takich które minimalizują oddziaływanie farmy na człowieka. Porównanie z Gmina Wolin jest absolutnie chybione niestety (i wcale nie chodzi mi tu tylko o Tomka – wiele razy na tę właśnie gminę powoływał się Wójt). Gmina Wolin to 330 km2 i 12 327 mieszkańców, gęstość zaludnienia 37,4 osób/km2. Gmina Zbrosławice to 148 km2 i 15 626 mieszkańców, gęstość zaludnienia 105,1 osób/km2 !!!!! A więc trzykrotnie większe zaludnienie. Lokowanie farm wiatrowych na terenie naszej gminy, z taką gęstością zaludnienia i to dodatkowo o zaludnieniu dosyć rozproszonym to po prostu zły pomysł i tyle. A już ustawianie wiatraków 500 czy 650 m od domów wzdłuż całych wsi to po protu pomysł chory. I Wójt powinien się z niego wycofać jak najszybciej by zakończyć ten niepotrzebny spór.
Miałem też coś napisać dodatkowego o artykule w Głosie Zabrza. „Rada Dzielnicy Grzybowice podjęła jednogłośnie uchwałę przeciwko tej inwestycji”, „Mieszkańcy zabrzańskiej dzielnicy są przerażeni, bo z dostępnych im opracowań naukowych wynika, że praca tych kolosów w tak bliskiej odległości od domostw może wpływać na ich życie i zdrowie”, zwrócono ty uwagę na infradźwięki i dokuczliwy hałas od kręcących się turbin, a także zakłócenia sygnałów radia i telewizji. „główny synoptyk kraju przestrzegł Zabrze przed stawianiem takich farm wiatrowych w promieniu 20 km od radarów meteorologicznych”, „To nie są tylko plotki, lecz rzetelne informacje podparte wynikami badań naukowców z politechniki Wrocławskiej – mówi pełnomocnik prezydenta Zabrza. Wiceprezydent Zabrza zaapelował do gminy Zbrosławice o zachowanie charakteru lokalnego środowiska oraz nielokalizowanie instalacji o funkcji przemysłowej”
Jak pisałem wcześniej ciekawa była reakcja Wójta, który „początkowo próbował nas (redakcję) przekonać, że wiatraki koło Grzybowic to wymysł przeciwników jego proekologicznych rozwiązań i wcale nie zamierzano ich tam postawić”, przyparty do muru przyznał że faktycznie początkowo rozważano ale teraz jest łaskawe 650 m oddalenia od domów i jest to już nieaktualne.
No cóż jak widać mieszkańcy Łubia, Łubek i innych to po prostu podludzie. To co szkodzi mieszkańcom Zabrza im już szkodzić nie będzie, mało tego jest tam proekologiczne.

@marco czy tam kokot: oczywiście odniosę się do Twojego ostatniego postu bardzo szybko.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 25.04.2012 14:19
Marco pierwsze Twoje zdanie, jest niepoprawne stylistycznie i gramatycznie, ale jakoś spróbowałam się połapać o co Tobie chodzi. Oczywiście widziałeś, że oburzyłam się na ciemnogród, ale tego iż dwa razy powiedziałam jasno i wyraźnie, że NIE POPIERAM BRAKU KULTURY I CHAMSTWA, to już oczywiście nie doczytałeś. Chodziło tam z resztą mi o intencje pewnej osoby, a nie o sam fakt zwrócenia uwagi na nieodpowiednie zachowanie. (też pewnie nie zauważyłeś, no bo po co? lepiej wybiórczo traktować wypowiedzi prawda?). Co do pomówień, to jak już chcesz straszyć, to przynajmniej posil się o jakąś podstawową wiedzę w tej kwestii, bo pewnie nie wiesz, że istnieją dwa kontratypy dla tego czynu, czyli nie ma przestępstwa, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy oraz wtedy, gdy publicznie podnosi się prawdziwy zarzut, który służy obronie społecznie uzasadnionego interesu lub dotyczy postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną. Do tego jeszcze trzeba podać dokładne dane osoby lub jednostki. Przypominam, że inwestor brał udział w publicznym zebraniu i na oczach wielu świadków mijał się z prawdą.
To, że z mojej wypowiedzi wynika rzekomo, że ten, kto pracuje w OZE zarabia miliony jest już jakąś bzdurą kosmiczną, ewentualnie świadomą manipulacją, zmieniającą sens mojej wypowiedzi. Miałam dokładnie to na myśli, co już powiedział MBert ( to jednak chyba da się odczytać prawidłowo moje wypowiedzi), ale żeby już tak łopatologicznie wytłumaczyć w celu uniknięcia wyciągania kolejnych absurdów, to posłużę się przykładem:
Kasjerka np sklepu Biedronka, harująca po 12 godzin za marny grosz (w celu zarobienia na chleb i na rodzinę), nie powie Ci, że dajmy na to ser, czy inny produkt, który wziąłeś jest koszmarnie niedobry i nie warty swojej ceny. Jak zapytasz, czy Ci go poleca, to oczywiście, że go poleci.
Wyraziłam się tam wyraźnie, że nie będziesz kąsał ręki, która Cię karmi i to chyba wyjaśnia o co mi chodziło, więc nie manipuluj moją wypowiedzią i nie dopisuj do niej własnej ideologii. Czy jesteś tam gońcem, czy dyrektorem i na jakich warunkach finansowych NIE OBCHODZI MNIE KOMPLETNIE i niczego takiego nie sugerowałam, ani o to nie pytałam.
Co do przyklaskiwania, to Ty chyba nie wiesz, za bardzo co mówisz. Nie jestem na nie, bo jestem na nie. Mogę mieć mały rozum, byle SWÓJ WŁASNY i zanim wyrabiam sobie zdanie na dany temat, to najpierw dociekam, sprawdzam i badam różne opcje, potem wyciągam wnioski i wyrabiam sobie opinię, więc skoro ktoś inny ma podobny pogląd, to jeżeli biorę udział w dyskusji, to po prostu o tym mówię, a jeżeli z czymś się nie zgadzam i dostrzegam nielogiczność lub nieszczerość, to też o tym mówię. Ja nie używam patosu, a jedynie wyrażam swoje spostrzeżenia, czy pytania o perspektywę następstw, natomiast Ty użyłeś formy emocjonalnego apelu do grupy ludzi w celu osiągnięcia określonych reakcji i odczuć ludzkich,a to inaczej określa się mianem manipulacji emocjonalnej. Twoją argumentację o tym, że skoro tak martwię się o zdrowie, to mam zupełnie wyeliminować ze swojego życia wszystkie osiągnięcia techniki i cywilizacji, również uważam za bzdurną. Człowieku jestem cząstką tego świata oraz systemu i trudno jest się zupełnie wyalienować z niego i zostać eremitą, ale to nie oznacza, że mam się na wszystko godzić i przyjmować jak leci, bo myśląc Twoimi kategoriami, to już w ogóle najlepiej zażyć truciznę od razu i po co się męczyć. Chodzi o eliminowanie w miarę możliwości czynników szkodliwych i zagrożeń. Mogę Ci to porównać do sytuacji posyłania dziecka do szkoły- mam dwa wyjścia- zawieźć je tam osobiście własnym samochodem albo posłać z pijanym kierowcą, zdezelowanym autobusem na przykład. Nie jestem fanatycznym przeciwnikiem postępu i cywilizacji, aczkolwiek pseudo postępu i pseudo cywilizacji oraz anty ludzkich systemów, to już jak najbardziej jestem przeciwna. Postęp ma służyć człowiekowi, a nie człowiek postępowi.
Nigdzie również nie wspomniałam jakobyś, to Ty manipulował ludźmi w Polsce, więc nie dramatyzuj, a o tym, że im głupsze społeczeństwo, tym łatwiej się nim manipuluje, to bardzo dobrze wiem dlatego właśnie nie czytam gazet i nie oglądam telewizji, bo zaczadzanie notorycznym kłamstwem nie jest mi potrzebne.
I znów " przyklasnę sobie" Witosowi stwierdzając, że miał rację- Ty jesteś wróżem, na dodatek z tych, co to mówią tylko dobre rzeczy i wróżą bajkową przyszłość. W kraju, w którym dzieci mdleją w szkołach z głodu, ludziom podnosi się wiek emerytalny do samej śmierci, a chorym przewlekle i śmiertelnie odmawia się pomocy i leków, bo NIE MA PIENIĘDZY NA NIC organizuje się igrzyska za grube miliony podatników. Jak widać "ewoluujemy" w epokę cesarstwa rzymskiego- nie ma chleba, więc dajmy ludziom igrzyska! Jak skończyła ta cywilizacja- wiemy. I nie zarzucaj mi krótkowzroczności będąc na wpół "zaczadzonym". Profesorowie z lat 60 nie są dla Ciebie autorytetem, bo kariery robili jako członkowie partii i sługusy sowietów, no z tym się zgodzę, ale teraz zmieniło się tylko oblicze kolonizatora i jego flaga narodowa, ale nie zmieniło się oblicze dyktatury i totalitaryzmu. Tyle tylko, że teraz występuje ono w subtelnym ubranku po nazwą Unia Europejska (!) Dziś kształceni ludzie,(kolonizatorzy pod panowaniem UE) są w głównej mierze "tresowani", a nie edukowani i potem mamy wykształcone, nie wyedukowane, tresowane społeczeństwo, które myśli w sposób na jaki go zaprogramowano, czyli jedynej i słusznej "postępowo cywilizacyjnej" ideologii. A jak ktoś usiłuje się wyłamać lub przeciwstawiać,a co najgorsze myśleć samodzielnie, to kończy jak na przykład doktor Ratajczak.
No cóż bardzo abstrahowałam kosmicznie, ale to tylko z pozoru jest nie w temacie. Sprawa z wiatrakami jest częścią tej rzeczywistości, jak nasza gmina częścią tego systemu.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: lesio w 25.04.2012 14:22
Widzę, że Wójt gminy Zbrosławice zapatrzył się na strefy ekonomiczno-przemysłowe Zabrza i Gliwic. Panie Wójcie to nie ta klasa. Pan gra w okręgówce a oni w ekstraklasie. Troszkę szacunku dla samego siebie Panie Wójcie dla mieszkańców gminy. Nie będzie złotych kokosów ze strefy w Świętoszowicach i wiatraków w Wieszowej, bo to nie ta liga. Niech Pan i Radni pamiętają oraz Wasi poprzednicy bo też nie są bez winy, że nie da się zrobić kariery na krzywdzie ludzkiej. Wójt i Radni muszą pamietać, że są na SŁUŻBIE u mieszkańców, którzy nich wybrali w demokratycznych wyborach. Szkoda, że o tym zapominają i traktują gminę jak swe prywatne przedsiębiorstwo.
Pozdr.   
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 26.04.2012 02:17
No to Marco czy tam kokot konkretnie: (jedna tylko aluzja: jak ktoś się podpisuje Marco_zabrze i pisze dojeżdżam do pracy rowerem to co do Wa-wy jeździ? Ale ok. nie to jest najważniejsze).
„Nie wiem kim jest Wojt wasi radni ani deweloper, nie wnikam.” – to niestety widać. A niestety diabeł tkwi w szczegółach. Powtórzę my mamy Składaki Zbrosławice, znikome doświadczenie, „średnia” wiarygodność, wiele „półprawd” (Hitem jest to że Wójt stwierdził, że wiatraki w Wieszowie to w ogóle jego przeciwnicy wymyślili :-\???), zero dialogu po stronie władzy, rozmieszczanie wiatraków wzdłuż całych wsi 500 czy tam 650 m od domów, co zupełnie zabije rozwój budownictwa, żadnych konkretów i gwarancji po stronie inwestora. To ma kluczowe dla nas znaczenie.
Nie pisz o uwalaniu raportu środowiskowego bo to jest śmieszne. Udowodnij władzy, która nie chce z Tobą rozmawiać, że np. tych gęsi przelatuje u nas więcej. Udowodnij, że wiatraki będzie słychać dalej niż 650 m, deweloperzy się umówili że zwyczajowo się przyjmuje 500 m i już… koniec dyskusji. Ma być 40 decybeli… to znaczy co jak kupię urządzenie miernicze i u mnie na ogródku będzie więcej (wiele takich filmów jest w sieci) to co przyjadą „wszyscy świeci” i wyłączą wiatraki za 100 mln zł??? Nie bądź dziecinny jak sam piszesz: „bez znajomości trudno cos w Polsce załatwić”. Jak słyszę, że coś się da później zablokować czy zatrzymać, że teraz to tylko wstępne stadium to mnie szlag trafia. Skoro teraz nikt nie słucha naszych argumentów tym mniej ich będzie słuchał im bardziej prace będą zaawansowane.
Kujawsko-pomorskiego zastawić wiatrakami nie można ale niemal całą gminę (oczywiście jakoś dziwnie oprócz miejsc gdzie jest urząd i mieszka przewodniczący rady – który jest taki proinwestycyjny) zastawić można. Skoro te wiatraki takie nieszkodliwe i w ogóle ładnie wyglądają to co im tam przeszkadza więcej wiatraków 650 m od domów??? Bredzisz chłopie.
„wiec wiatraki zastapia platformy wiernicze wstrzykujace chemikalia w wody gruntowe” – akurat źle trafiłeś. Po 1 chemikalia w płuczce to:90 % woda, reszta propanty lub piasek i 2-3 % środków chem stosowanych w branży spożywczej występujących np. w płynie Ludwig. Po 2 łupki w Pol są dużo głębiej niż wody gruntowe więc cos wstrzykiwane na 4 km głębokości nie wypłynie na 500 m. Wiem, że to nie jest wątek o łupkach ale muszę jeszcze jedno zdanie. Porównywanie wiatraków z gazem łupkowym to tooootalnneee nieporozumienie i manipulacja. Wiatraki to setki – tysiące wiatraków, które wyprodukują 3 % całej energii. Ich wpływ jest żaden. Szacowana produkcja z łupków to 10 – 20 mld m3, zużycie gazy w Pol to 15 mld m3. Ewentualne wydobycie może pokryć 100 % zapotrzebowania Pol. Wątek o łupkach byłby tak samo obszerny jak ten o wiatrakach, to nie czas i miejsce ale samo porównywanie resoraka z tirem jest niepoważne.
Jak Ci postawią wiatrak 170 – 190 m wysoki (wiem że się nie orientujesz ale o takich mówimy w przypadku Zbrosławic) w odległości 650 m od domu to też „dostaniesz kurw....”.
Co do profesorów to takiego właśnie „profesura” i to bez dorobku w tej dziedzinie przywiózł inwestor by nas przekonywać jakie to wiatraki są nieszkodliwe. Ja i też inni powołujemy się np. na prof. z PANu, którzy opierają opracowanie właśnie na tych którzy to badali na zachodzie przez lata. Nikt w Polsce nie mógł prowadzić badań przez 5-10 lat (jak piszesz) bo wiatraki w Pol są od 2008 roku. A a propos tych z Polibudy Gliwickiej to akurat dzisiaj rozmawiałem ze znajomym, który zaczął stawiać kilka wiatraków na północy i poweidział mi że za analizę pisaną przez adiunkta zapłacił 55 tys 
Mapy siły wiatrów łatwo znaleźć w wielu źródłach i wszędzie Śląsk jest klasyfikowany w przedostatniej klasie tzn mało korzystne. Jak 10 wiatraków generuje większy hałas niż 1 i „nawet dziecko o tym wie” to dlaczego dla 3 wiatraków jest oddalenie 650 m a dla 31 … uwaga… skup się… też 650 m !!!
2-3km to tzw strefa 1 wplywu na krajobraz, gdzie wiatraki sa dominujacym elementem krajobrazu” a my będziemy mieć wiatraki nawet 30 szt 650 m od domów. To one będą dominującym elementem jak chol…a
Przedział 1-5 % spadku wartości ??? Kupisz sobie dom, działkę 1 % taniej 650 m od skupiska 31 170-metrowych wiatraków ??? jak 10 km dalej możesz kupić bez wiatraków???... przestań bo to jest naprawdę wręcz naiwne. A właśnie doświadczenia anglosaskie pokazują, że te spadki są kilkudziesięcioprocentowe (oczywiście zależnie od danej sytuacji) po skrajne przypadki, że pośrednicy nieruch. odmawiali przyjęcia zlecenia sprzedaży danej nieruch.
Właśnie do takiej archaicznej polskiej sieci przesyłowej chcesz podłączać coś co ją może dodatkowo rozwalać? Nie ma co pisać o nafaszerowaniu czujnikami bo my mamy powtarzam „Składaki Zbrosławice”. W Niemczech bywają problemy to co dopiero u nas, do nas przyjedzie to co tam właśnie rozbierają.
„Porownalem ilosc turbin do typowego bloku „ –porównywanie do 1 bloku nie ma sensu bo 1 elektrownia, w ramach 1 elektrowni, ma wiele bloków. To tak jakby porównywać coś do 1 wagonu a nie do całego pociągu. Czyli mają wyłączyć coś co ma 2000 MW i budują 100 wiatraków o mocy 150 MW? Super, rzeczywiście alternatywa po zbóju. Trzeba się skupić na poważnych sprawach a więc na budowie nowoczesnej elektrowni (węglowej, gazowej) która rzeczywiście da prąd i jak pisałem ostatnio z tego to będą realne oszczędności CO2. Oczywiście że ciągle emisja z węglowek jest duża (tym bardziej starych) ale z 1 zmodernizowanej (a tym bardziej nowej) dużej elektrowni są w tonach większe oszczędności w emisji CO2 niż wszystkich polskich wiatraków tzn jak duża elektrownia produkuje 5 % całej energii i tyle też emituje „energetycznych spalin” to redukcja emisji o 20-30 % da redukcję „energetycznej emisji” o 1-1,5 % a takiej oszczędności to wszystkie wiatraki nie dadzą bo produkują mniej niż 1 % całej energii a nawet po osiągnięciu poziomu Niemiec może to być najwyżej 3 %. Jak takich elektrowni zmodernizuje się sporo albo przynajmniej częściowo zastąpi nowymi  to są realne oszczędności w emisji CO2 a nie żądne tam wiatraki, które żadnego rzeczywistego znaczenia nie mają.
Co do zabudowy. W naszej gminie jest taka sytuacja. Miejscowości są ulokowane wzdłuż jakiejś głównej drogi. Tam też jest pierwsza linia zabudowy. Z reguły już zabudowana. Za nią występuje druga linia zabudowy i zależnie od miejsca zabudowana mniej lub bardziej zabudowana. W Wieszowie jest również trzecia linia zabudowy zabudowana już sporadycznie i ciągle do zabudowy. Jeżeli ustawi się wiatraki wzdłuż miejscowości blisko ostatniej linii zabudowy to skutecznie zniechęci to potencjalnych chętnych do zabudowy wielu pustych miejsc, które w planie są już budowlane (tych terenów wcale nie jest mało). Wcale nie liczę i nie jest to potrzebne by te tereny pod wiatrakiem przekształcać na budowlane ale wiatrak w bliskiej odległości po prostu zniszczy tereny już budowlane.
Wiem że napisałeś że kończymy dyskusję. Ok. Naprawdę bez wrogości życzę zatem powodzenia (ale nie w projektach wiatrak 500 m od domu  :))). Mam jakieś dziwne odczucie, że Ty byś wiatraków w naszej konkretnej sytuacji nie stawiał. Jak stwierdziłem uważam Cie i tak za najbardziej uczciwego „branżowca” a gdybyś jeszcze zapoznał się z naszym konkretnym przypadkiem to byłaby to pewnie 6 kolejna „ukatrupiona” przez Ciebie farma w Polsce
I z szacunkiem dziękuję za informacje zawarte w ostatnich akapitach. Są bardzo ważne. Posłużę się nimi w kolejnym poście.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 26.04.2012 23:00
.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 26.04.2012 23:10
Tym razem post ogólny więc pozwoliłem go sobie napisać osobno. Dwa fakty wyniesione z długiej dyskusji z osobą z branży wiatrowej:
1. "Shadow Flicker to co o czym mowilem wczesniej, migotanie swiatla spowodowane obracajacymi sie lopatami wirnika limit 30min dziennie i 30h w roku. Glownie tereny dotniete to ok 1400m (w zaleznosci od turbiny) od lokalizacji turbiny w kierunku, w zaleznosci od polozenia slonca. Wbij 2m patyk w ziemie i zmierz jego cien przy wschodzie i zachodzie słonca i zobacz jak sie porusza" - cytat kokot.
Oczywiście, widać to tak samo w czasie wieczornego spaceru kiedy cień człowieka jest wielokrotnie dłuższy niż wzrost człowieka. Podobnie będzie z cieniem 170-metrowego wiatraka. Migotać będzie znacznie dalej niż te 650 m. A na ile jest to upierdliwe to proponuje zrobić doświadczenie i wejść  wieczorem do salonu gdzie rodzinka się relaksuje i zacząć migać im światłem co 3 sek. Wiatrak to 20 obrotów na minutę a więc przez 30 min mamy 600 mignięć w promieniu 1400 m od wiatraka, z pewnością można będzie dostać wścieklizny.
2. A teraz coś o kosztach wiatraka. W cytacie jest potwierdzenie podawanych wcześniej danych, że koszt wiatraka to 1 mln euro za 1 MW mocy a fundament+maszt to kilkanaście procent całego wiatraka do max 20 % w przypadku bardzo nowoczesnych konstrukcji - na takie na pewno nie można liczyć w przypadku "Składaków Zbrosławice".
"Turbina klasy 3 ok 0,95-1.1mln e za MW. W zależności od specyfikacji technicznych, warunkow klimatycznych itd... Chinskie turbiny sa znacznie tansze.
100m maszt pomiarowy ok 140 tys zł i miesieczna obsluga 1 tys zl. Stosuje sie rowniez sodary i lidary.
Fundament w zaleznosci od turbiny, warunkow geologicznych, predkosci wiatrow, ale ok 500tys zl jak mowisz."
(Składaki to pewnie jedna z dwóch opcji albo chińczyki albo składaki nie śmigane z Reichu).
Policzmy nawet w wersji optymistycznej. Wiatrak 2 MW to 2 mln euro = 8-8,5 mln zł. 500 tys zł fundament + maszt. Pomiarowy 100 m to 140 tys więc maszt pod turbinę właściwą o wysokości 120 m będzie droższy. W wersji optymistycznej da to 1 mln zł być może nieco więcej podstawy opodatkowania (co potwierdza się z tą wartością kilkanaście % całości), od tego 2 % da nam 20 - do góra 30 tys zł podatku, co w sumie złoży się na 1 % wartości budżetu Gminy. Wójcie Olszewski, matematyku magiku, jakże Ci to te 80 tys zł od wiatraka wychodzi???? :-\
Aaaa... i to dochody w wyliczonej przeze mnie wysokości przy założeniu dobrej woli inwestora bo to on będzie deklarował wartość do opodatkowania w momencie jak Gmina do niczego potrzebna mu juz nie będzie bo wiatraki będą wybudowane. Jakoś mam dziwne przeczucie, że mogą się wtedy cuda dziać.
Polecam naprawdę przeczytać 2 artykuły zamieszczone w linkach w ostatnich postach wątku dot. Świętoszowic z kim Wójt się zadaje. Najbardziej mnie rozbawiło jak oskarżony razem z najlepszym adwokatem w Polsce mówi, że na pytania prokuratora to on odpowiadać nie będzie. Super. Czekamy Panie Wójcie kto następny... aż strach się bać.
Równie ciekawy jest sposób załatwiania sprawy. Przychodzi "inwestor" z ziemią rolną do Wójta, przekształć mi Pan to na tereny przemysłowe bo chciałbym to sprzedać z 50-krotną przebitką. A żeby przypadkiem zysku inwestora nie uszczuplić to jeszcze Gmina (ta biedna i tak zadłużona) mu to uzbroi!!! No rekord świata.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 27.04.2012 07:49
Policzmy nawet w wersji optymistycznej. Wiatrak 2 MW to 2 mln euro = 8-8,5 mln zł. 500 tys zł fundament + maszt. Pomiarowy 100 m to 140 tys więc maszt pod turbinę właściwą o wysokości 120 m będzie droższy. W wersji optymistycznej da to 1 mln zł być może nieco więcej podstawy opodatkowania (co potwierdza się z tą wartością kilkanaście % całości), od tego 2 % da nam 20 - do góra 30 tys zł podatku, co w sumie złoży się na 1 % wartości budżetu Gminy. Wójcie Olszewski, matematyku magiku, jakże Ci to te 80 tys zł od wiatraka wychodzi???? :-\
Takie wyliczenia są, oczywiście, bardzo dobrym argumentem w sprawie i świadomość bezsensu ekonomicznego musi prowadzić do pytania kto ma na tym zyskać?
Ja patrzę na sprawę od innej nieco strony. Od lat gmina była miejscem zamieszkania i wypoczynku ludzi dojeżdżających do pracy w Bytomiu, Zabrzu i Gliwicach i innych miastach na południu. Była i jest swoistą "sypialnią" na północy Śląska. Argument, że gmina będzie miała zysk z wiatraków lub centrów logistycznych (nawet jeżeli jest to prawda), nie ma w tym kontekście znaczenia. Pomysły przekształcenia gminy w kierunku uprzemysłowienia (i to uciążliwego dla ludzi) jest przykładem skrajnego oderwania się wójta od rzeczywistości, od ludzi i ich spraw. Na to jest i będzie stanowcze: nie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 11.05.2012 02:15
Oczywiście przeczytałem kolejne artykułu, jakie ukazały się w Wieściach dot. Wiatraków. Panie Stebel Pana artykuł był rewelacyjny … rewelacyjnie wręcz żenujący. Naprawdę powiem szczerze sam nie spodziewałem się nawet tak niskiego poziomu merytorycznego.  W jednym artykule mamy powołanie na artykuł w Der Spiegel a w drugim na „wujka z Niemiec” i wiatrakowego turystę, który jeździ do Niemiec na terapeutyczne sesje uspokajające pod wiatraki (mega hicior po prostu)??? Argumenty na poziomie „a wujek z Reichu powiedział…” uchodzą w rozmowie pod remizą nie w wydawałoby się poważnym artykule. I co jak mój „wujek” powie, że wiatraki mu szkodzą to będziemy się na „wujków” licytować?
Ale dość o wujkach – przejdźmy do konkretów:
1. Wyśmiewa Pan stwierdzenie „histeria dotycząca redukcji CO2”, co stanowi koronny argument odrzucający cytowane wcześniej badania. No to kilka faktów: „Europejskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej ocenia… wszystkie farmy zainstalowane w Europie na koniec 2008 roku były w stanie w sprzyjających warunkach pogodowych wyprodukować tylko około 4,2 proc. prądu potrzebnego mieszkańcom Europy”. Wcześniej na forum są inne linki potwierdzające te dane. W tych ukochanych przez wiatro-entuzjastów” Niemczech nominalna moc zainstalowanych turbin to 15 % produkcji energii a w rzeczywistości, ze względu na niską wydajność i zjawisko ciszy wiatrowej, produkują UWAGA 3 % całej energii elektrycznej. To się wujek z Reichu zdziwi jak się o tym dowie. Może zatem wiatraki mają jakiś udział w terapiach relaksacyjnych bo w produkcji energii ZNIKOMY!!!
Proszę mi zatem Panie Stebel odpowiedzieć, jaka to też będzie ogromna redukcja CO2 z wyprodukowania przez wiatraki 3-4 % całej produkcji energii, tym bardziej że by te 3-4 % wyprodukować i tak trzeba jeszcze utrzymywać rezerwy w elektrowniach konwencjonalnych. ??? Na tym forum jest też link do badań brytyjskich stwierdzających, że o dziwo emisja CO2 generowana przez transport jest nawet większa niż generowana przez produkcję energii. Sumując oba te zjawiska Panie Stebel wszystkie wiatraki Europy są w stanie zaoszczędzić marginalnie znikomą (promilową) część emisji CO2. Powtórzę: to nie jest żadna alternatywa i nie pozwoli na żadną poważną oszczędność w emisji CO2. Zatem argument: wiatraki ograniczą emisję CO2 to bzdura a jego ciągłe podnoszenie w świetle faktów ociera się o jakąś dziwną histerię.
2. Efekt nocebo a „wujek z Reichu”. Jawnie przeczy Pan sam sobie. Z jednej strony pisze Pan, że ludziom tylko się wydaje że się źle czują bo sobie to wmówili (efekt nocebo). Czyli ludzie czują się gorzej ale nie mają ku temu żadnej obiektywnej przyczyny… ale czują się gorzej (inaczej nie może być mowy o żadnym nocebo, bo subiektywne odczucie „czuję się gorzej” jest jego absolutną podstawą). No ale „wujek z Reichu”, jego sąsiedzi a więc i w domyśle wszyscy „oświeceni” ludzie na Zachodzie przecież chwalą sobie sąsiedztwo wiatraków i są z niego zadowoleni.
W jaki zatem sposób mogą sobie wmawiać, że czują się gorzej a więc aplikować sobie nocebo skoro są tak z tych wiatraków zadowoleni?  ???
Odpowiedź jest tyleż prosta co trudna. Coś tu ewidentnie musi być fikcją albo to całe nocebo albo… „uśmiechnięty wujek z Reichu”. Proszę poczytać w sieci. Na Zachodzie też protestują, jest nawet Miedzynarodowy Dzień Protestu Przeciw Przemysłowi Wiatrowemu.
3. Pojawia się w tekście powołanie na USA. Super. Parę linków dot. USA:
http://gadzetomania.pl/2010/10/26/elektrownie-wiatrowe-szesc-spektakularnych-przykladow-ze-swiata
farma wiatrowa ( a więc skupisko wiatraków) to nie romantyczny widoczek, jak się czasami pokazuje, to wytwórnia a więc skupisko urządzeń mechanicznych a w przyszłości potencjalne złomowisko. Znajdźcie mi na tych zdjęciach farm jakieś zabudowania, to są totalne pustkowia, nie tak jak u nas obok miejscowości.
Brutalna prawda o stawianiu wiatraków:
 http://www.geekweek.pl/doswiadczenia-usa-z-energia-wiatrowa/351090/
http://srodowisko.ekologia.pl/technologie/Zielone-fiasko-tysiace-turbin-wiatrowych-porzuconych-w-USA,16307.html
4. „proponuję referendum”- Oczywiście liczy Pan, że nie będzie frekwencji  bo po co w Zbrosławicach, Miedarach w wolną niedzielę ma ktoś tracić czas na wiatraki w Łubkach. Referendum zatem „tak” ale albo na obszarach, których dotyczy lokalizacja wiatraków albo… referendum z pytaniem „Czy wyrażasz zgodę na lokalizację w TWOIM sołectwie farm wiatrowych” z informacją, że farmy wiatrowe mogą zostać wpisane do studium tylko w tych sołectwach, które nie wyrażą sprzeciwu.
5. Fajnie, że pisze Pan że 500 tys. zł to dla Gminy śmieszne pieniądze – bo właśnie z wszystkich poważnych wyliczeń wychodzi, że tyle będzie przy „dobrych wiatrach” podatków z wiatraków.
p.s. nie mam innej możliwości kontaktu z Panem więc prosiłbym o odpowiedź na pytania na łamach forum.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 11.05.2012 02:53
Ja proponujé aby Pan Stebel postawił pierwszy wiatrak w sąsiedztwie swojego domu w Ziemięcicach jak przekona swoich sąsiadów. W Ziemięcicach wiatraki też miały stanac ale nawet bez protestów znikły choć odległosc 650 byłaby zachowana. Może efekt nocebo się pojawił albo wujek z Niemiec tak odpoczął u siebie że jak przyjeżdza to woli ich nie słyszeć. :D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Gabrielle w 11.05.2012 14:57
Oba artykuły w Wieściach zasługują na uwagę,a propozycja referendum w tej sprawie podoba mi się.Zasługuje na uwagę fakt,iż część radnych nie podpisała się pod tekstami-znaczy czają się,nie wiedzą czegoś,boją się stracić poparcie,bądź są dobrymi strategami i wyczekują moment w którym się określą.Jestem mieszkanką tej gminy i nie mam czasu zbyt wiele ,by bić się na argumenty w tej sprawie z kimkolwiek,tym bardziej,że nie znam się na tym zupełnie,natomiast wiem już dobrze,że nie chcę wiatraków tak blisko domostw,a odległość 650m to w tym przypadku "nieodległość"Wiatr zmienia rzeczywistość,potrafi przynieść dużo korzyści,ale i ma siłę destrukcyjną i nie chcę kosztem mojego zdrowia ładnych chodników ,ulic,szkół itd.Pracuję w branży medycznej ,pytałam o opinię wielu lekarzy i zdecydowana większość mówi nie,nie tak blisko,wiatr naturalny działa na ludzi,a wygenerowany tym bardziej.Dlatego wiatrakom ze względu na odległość i oddziaływanie na zdrowie mówię NIE i chciałabym jak najbardziej powiedzieć to w referendum.Tyle pieniędzy ma być z tych wiatraków,dlaczego po prostu nie wybudować ich dalej?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 12.05.2012 07:58
Wójt wraz ze swoją ekipą po cichu robią swoje. Dowodzi tego kampania medialna, nie tylko w "Wieściach". 4 maja ukazał się kolejny prasowy artykuł (Dziennik Zachodni - Tarnowskie Góry), w którym wójt posuwa się wręcz do insynuacji sugerując, że chęć odwołania go zgłaszają Ci, którym odmówił wykonania nieokreślonych, bezprawnych przysług. Takie manipulowanie i insynuowanie jest stałym elementem publicznych wypowiedzi wójta. Przykłady można mnożyć, choćby "Czekanowianin od urodzenia" z kampanii wyborczej. Teraz już wiadomo dlaczego nie było: "Mieszkam w Czekanowie od urodzenia". Prosta zasada: nie kłamię, ale gdy ludzie zrozumieją coś innego, to ich wina a nie moja. Jeżeli ktoś jeszcze nie jest przekonany, to można przytoczyć inną wypowiedź, z Gwarka, w sprawie znanej jako "kradzież laptopa". W artykule tym autor przytacza wypowiedź wójta w następującym sensie: zaproponowałem pracownikowi, którego chcę zwolnić, alternatywę, albo odejdziesz albo spotkamy się w sądzie. Wrażenie na czytających oczywiście następujące: korupcja i nadużycia. A przecież gdyby o to chodziło w tej propozycji, to wójt byłby oskarżony o zatajenie przestępstwa i kupczenie sprawiedliwością. Więc nie o przestępstwa korupcyjne chodziło w groźbie spotkania w sądzie, ale wszyscy mogli połączyć to z korupcyjnym kontekstem całego artykułu. Nie znam tła całej sprawy i nie bronię zwalnianego wówczas pracownika - pisałem o tym na forum, że sprawy korupcji powinien rozstrzygnąć sąd, ale i ta publiczna wypowiedź pokazuje na metody, jakimi posługuje się wójt w publicznych wypowiedziach. Tyle w tej sprawie.
Pan radny Stebel proponuje referendum. Tak, to dobre rozwiązanie, gdyż rada gminy i wójt muszą uszanować wolę społeczności. Pytanie zaproponowane przez witosa:

„Czy wyrażasz zgodę na lokalizację w TWOIM sołectwie farm wiatrowych”

jest bardzo właściwe. Niech każde sołectwo wypowie się za siebie. To dobre postawienie sprawy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 12.05.2012 15:37
A może Olszewski&Co wiedzą że nie będą mieli wiekszości w radzie i dlatego rzut na tasmę z referendum. Referendum tak ale w sołectwach gdzie są planowane wiatraki. Trudno żeby Pan Stebel decydował za Łubki. Jak zadecydował za Świetoszowice widać w innym temacie u siebie tereny zielone i pola golfowe na terenach TDJ gdzie indziej fabryki.

Ponawiam pytanie Panie Stebel Dlaczego znikneły te zdrowotne wiatraki z Ziemięcic ?

Co do Wójta samego i prasy to w wywiadzi dla Głosu Zabrza powiedział że wiatraki w Wieszowie wymyslili jego przeciwnicy  :D. Zdanie zmienił kiedy poazano mu psmo od prezydent Zabrza.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Zombiak w 13.05.2012 21:40
zgadzam się z Gabrielle. te wszystkie argumenty są o kant d... roztrzaść. bo tak rzeczywiście nikt z nas na wiatrakach się nie zna. argument jest jeden: nie. dlaczego? bo szpecą, bo się boimy choroby, bo chcemy wsi spokojnej i z widokami. ktoś ma inne zdanie. dlaczego? bo chce pieniędzy dla gminy. ok. rozumiem. bez względu na ilość owej kasy. niech będzie. jest to argument. nie ma wątpliwości, ale..."ale" jest jedno-mieszkańcy nie chcą wiatraków nawet za cenę braku zysków dla gminy. no to wójt ma nie lada problem do rozwiązania. jego sprawa.
mnie w tym temacie jednak nurtuje jeszcze jedna sprawa a mianowicie szybkie podpięcie się pod ten wątek oraz wątek "getta" pieniaczy, którzy w trudnej sytuacji gminy proponują referendum o odwołanie wójta. tzn. nie ma kasy ale hejże hola, kasa na referendum i nowe wybory się znajdzie?! 500 tys. zdolności kredytowej gminy ale referendum i nowe wybory - czemu nie? nowy wójt będzie lepszy! nie będzie szukał pomysłów na kasę? da gwarancję, że nie będzie wiatraków? ludzie. błagam. nie bądźmy śmieszni.
proszę wszystkich tych, którzy marzą o posadzie wójta, by stworzyli sobie na to osobny wątek.   Nie tu! tu się mówi o wiatrakach!!! o naszym wspólnym problemie.  jeśli te kilka miesięcy naszej wspólnej batalii ma mieć jedynie taki wydźwięk, który przysporzy korzyści innej ekipie politycznej to ja jestem załamany. uważam, że  ten wątek nie służy celom propagandowym żadnego ugrupowania.
ps. w głosie Zabrza czytałem, że regionalna dyrekcja ochrony środowiska może się sprzeciwić farmom. mówiła o tym pełnomocnik prezydenta. nie wiem tylko na jakim etapie postępowania. kiedy? wie ktoś? może to jest jakaś szansa?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: AnHELLuS w 13.05.2012 22:08
@ Zombiak Zdania rozpoczynamy z dużej litery. Popraw to, proszę.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 13.05.2012 23:10
O odwołaniu wójta mówi się dlatego, gdyż jest to jeden ze sposobów załatwienia problemu wiatraków zgodnie z wolą społeczności. Zwracam uwagę, że gdyby nie takie kuriozalne pomysły jak uprzemysłowienie gminy, pewnie nie było by tematu do końca kadencji - w każdym razie nie byłby taki pilny i coraz powszechniej rozpatrywany. Tak więc, wbrew temu co myśli Zombiak, ten wątek jest miejscem i na takie refleksje. Dlatego dodam do dyskusji i swoje.
Tłumaczenie wójta (sołtyski z Łubek też - patrz wywiad w TVS), że ktoś chce zająć ich miejsca wynika z niezrozumienia zasad demokracji, która zakłada konkurencję w każdym momencie. Polityk, który wygrywa wybory nie jest świętą krową i nic mu nie gwarantuje, że jego konkurenci zrezygnowali, lub też, że nie pojawią się nowi. A gdy okazuje się, że wynik wyborów to pomyłka, że elekt nie reprezentuje swoich wyborców, należy rozważyć odwołanie go jako jeden ze sposobów załatwienia problemu. Tak więc sprzeciw wobec uprzemysłowienia gminy i budowie wiatraków wyraża się również poprzez głosy za nowymi wyborami.
Chciałbym, aby upokarzająca sytuacja z odwoływaniem sołtyski z Łubek dała do myślenia i innym politykom. Takie rozwiązania należy brać jednakże pod uwagę wówczas, gdy zawiodą inne działania. A gdy do tego jednak dojdzie, to nie żałujmy wydanych na ten cel pieniędzy. W porównaniu z tym, co możemy stracić - my wszyscy osobiście - nie jest to wielki koszt. To tyle o aspektach politycznych związanych z planami wójta.
Uważam, że w tej chwili należy szukać innych sposobów przeciwstawienia się jego planom. Wątek ochrony środowiska bardzo mnie interesuje i przyłączam się do pytań, które zadał Zombiak.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 14.05.2012 00:35
Zombiak chciałbym byś wyjaśnił kogo miałeś na myśli mówiąc o "pieniaczach"?
Gdzie widzisz tutaj rozbudowaną rozmowę o odwołaniu Wójta? Bo ja widzę tylko nawet przy wpisach o referendum mowę o ew. referendum dot. wiatraków. I nie zapominaj, że to referendum pierwszy oficjalnie zaproponował w swoim artykule Pan Stebel - wiatrakowy i wójtowy poplecznik.
Gdzie widzisz propagandę jakiegoś ugrupowania?
Dość mam upolityczniania sprawy wiatrakowej. Wiatraków nie chcą ludzie, mieszkańcy tej Gminy, normalnie zwykli ludzie (szkoda że musimy tyle czasu tracić by do władz to wreszcie dotarło). NIech to wreszcie dotrze do wszystkich łącznie z Wójtem i Sołtyską, którzy polityczne brednie powtarzają przy każdym wywiadzie.
Jeżeli ktoś ma dodatkowe argumenty merytoryczne, również związane z dyrekcją ochrony środowiska, trzeba je podawać jak najbardzie i jak najczęściej.
Ale nie łudźmy się też, jak Rada Gminy przegłosuje odpowiednie wpisy w studium odkręcenie sprawy będzie utrudnione (a pewnie wszelkie instytucje z Dyrekcją Ochrony Srodowiska włącznie wkraczają dopiero na tym etapie). Trochę w tym wpisie przesadziłeś. Batalia jest o to by niekorzystnych, niszczących dla Gminy zmian nie było (w tym wypadku wiatraków, w drugim wątku getta) ale powiedz mi jak chcesz powstrzymać Wójta, do którego żadne argumenty nie docierają. Na każdym forum dyskusji, czy to tutaj (gdzie każde argumenty zwolenników zostały rozbite) czy to na bezpośrednich spotkaniach jest przytaczanych wiele argumentów przeciw, liczba przeciwników jest przytłaczająca a Wójt na to "nie bo nie", jak sam to stwierdził jak już podejmie decyzję jest konsekwentny. Ja jestem przeciw pomysłowi, zdecydowanie przeciw pomysłowi i tylko pomysłowi ale jak dojdzie do sytuacji, że mieszkańcy będą przeciw, a Wójt razem z Inwestorem prze...(powiedzmy) przekona 8 spośród 15 Radnych wbrew ludziom to jedynym prawnie wiążącym sposobem wypowiedzenia się mieszkańców jest referendum. I to jest ostateczność, wszyscy mają jednak nadzieję że Wójt po prostu wycofa się ze złego pomysłu a jak nie on to po prostu Radni, nasi Radni wybierani przez mieszkańców posłuchają ludzi i będą reprezentować ich interesy a nie opowiadać pier...oły o wiatro-turystach i wujkach z reichu.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 14.05.2012 08:16
Na początek cytat ze strony http://tarnowskiegory.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1332881,zbroslawice-inwestor-chce-na-terenie-gminy-postawic-46,id,t.html
"Zgodnie z prawem musimy wykonać wszelkie możliwe badania, które potwierdzą efektywność tych lokalizacji oraz to, że nie zagrażają one na przykład przelatującym tędy ptakom – wyjaśniał Tadeusz Wesołowski. Od lutego trwają już obserwacje ornitologiczne na terenie gminy."
Zastanawiam się, gdzie i kiedy pojawią się wyniki tych ornitologicznych obserwacji? Czy będą ogólnie dostępne, aby można było wypowiedzieć się, czy nie są czasem zafałszowane? Może się bowiem zdarzyć, że obserwatorzy nie dostrzegą tych setek tysięcy ptaków, które każdej wiosny i jesieni gromadnie, w kluczach, przelatują nad wsiami i polami naszej gminy. Może się zdarzyć również, że nie zauważą, że ptaki te odpoczywają w tych właśnie polach, na których planuje się postawienie wiatraków. Nie posądzajcie mnie o wyznawanie spiskowej teorii dziejów - ja uważam, że gdy ktoś ma złą wolę i patrzy tylko na swój własny interes, to będzie się imał wszelkich sposobów, aby dokonać tego, co zamierzył.
Może fundacje proekologiczne mają możliwość dokonania niezależnych badań w tym względzie?

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 16.05.2012 10:48
Od dzisiaj (w Urzędzie Gminy, ul. Wolności 109a, pok. 4 ) można się zapoznawać z prognozą oddziaływania na środowisko w ramach procedury strategicznej oceny oddziaływania na środowisko projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Zbrosławice. Uwagi lub wnioski można składać w terminie do 21 czerwca 2012.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Z_BROS w 02.06.2012 23:50
Polecam wszystkim mieszkańcom sołectwa Wieszowa dokładne studiowanie już uchwalonych dokumentów  :o
Uchwała nr XXIV/ 416 /05 Rady Gminy Zbrosławice z dnia 23 czerwca 2005r. w sprawie:
uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części południowej i wschodniej sołectwa Wieszowa
na stronie 9:
"Dopuszcza sie lokalizację urządzeń infrastruktury, np.: wiatraków służących pozyskiwaniu energii elektrycznej."
To, że władza deklaruje, że na terenie Wieszowej wiatraków nie będzie to jedna sprawa, a to, jak będzie naprawdę ... a to już inna historia.
Wieża wiatraka ma ok. 100 metrów do osi piasty, a wirnik średnicę 90 metrów - wysokość radiostacji gliwickiej to 111 metrów.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Borat_75 w 05.06.2012 13:00
Jeżeli wiatraki będą przecinac trasy lotów ptaków, to coż do inwestycji pewnie nie dojdzie. Poszukałem trochę i nie znalazłem potwierdzonych informacji o wpływie farm na zdrowie (dosyć istotna kwestia, prawda? ), za to zetknąłem się z inną ciekawostką: w Niemczech, gdzie mają sporo wiatrakowej energii gęsi się wycwaniły i omijają je szerokim łukiem nie czyniąc sobie krzywdy. Może to taj jest z tymi dużymi zmianami, że na początku przerażają a potem się z nimi oswajamy i żyjemy dalej.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: polna w 05.06.2012 16:03
Widzę pędzące zmiany. nie mówię że są dobre czy złe, każdy ma swoje zdanie w tym względzie. Chcę tylko napisać, że jesteśmy już częścią autostrady A1, w planach jest centrum logistyczne oraz parki wiatrowe, a co jeszcze wójt wymyśli to zobaczymy ;) na razie jest to dla mnie w miarę spójny kierunek zmian. Zbrosławice, chociaż swój wiejski sielski klimat mają, są jednak sypialnią Bytomia, Gliwic i Zabrza a przez to także dogodnym węzłem na takie inwestycje. Wiele hałasu o hałas, który może powstać z wiatraków, ale w końcu będą one oddalone o 650 m od zabudowań mieszkalnych, czyli takie mniej więcej 4 boiska piłkarskie.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: karlik1974 w 05.06.2012 18:37
Widzę pędzące zmiany. nie mówię że są dobre czy złe, każdy ma swoje zdanie w tym względzie. Chcę tylko napisać, że jesteśmy już częścią autostrady A1, w planach jest centrum logistyczne oraz parki wiatrowe, a co jeszcze wójt wymyśli to zobaczymy ;)

Lepiej niech już ten wójt nie wymyśla nowych atrakcji dla mieszkańców.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 05.06.2012 20:08
Borat 75, oczywiście, jeżeli ktoś dowiedzie, że wiatraki przecinają kanały przelotowe ptactwa, to jest wielka szansa na niepowodzenie wiatrakowego interesu, ponieważ jak już większość z nas doskonale wie, w dzisiejszych czasach ważniejsze jest życie i zdrowie zwierząt aniżeli życie i zdrowie człowieka. Tak więc, cała nasza nadzieja w ptactwie i zwierzynie  :D Mówisz, że poszukałeś trochę i nie znalazłeś potwierdzonych informacji o wpływie farm wiatrowych na zdrowie?  ??? A to dopiero szok  :o O negatywnym skutku farm na zdrowie ludzkie wypowiadali się na zebraniach między innymi lekarze, w tym wątku również, wielokrotnie przedstawiano informacje z wiarygodnych źródeł na ten temat, ale Ty nie znalazłeś potwierdzonych informacji. Wiesz, niektórzy szukają i ze wszystkich sił modlą się o to, żeby nie znaleźć ;D . Zależy też, co Ty rozumiesz pod pojęciem "potwierdzonych informacji" i jakie źródło przedstawia dla Ciebie autorytet w tej kwestii? Czy gęsto ścielący się trup, podrzucany na wycieraczkę Twojego domu byłby wystarczającym i wiarygodnym argumentem?  ;D Jak znam życie, to pewnie nie, bo zawsze można wymyślić milion przyczyn zgonu.
Odnośnie natomiast tego cwanego ptactwa "nimieckiego" , to doprawdy pod ogromnym wrażeniem jestem, tych wysokiej klasy i wiarygodnych wyników badań. Zatem wygląda na to, że na zachodzie nawet zwierzęta są już postępowe, cywilizujące się i logicznie kalkulujące  :o I zaiste chyba jestem w to nawet w stanie uwierzyć, ponieważ coraz częściej dostrzegam, iż zwierzęta w niektórych wypadkach wykazują wyższy poziom inteligencji, a nawet człowieczeństwa (!), aniżeli niektórzy ludzie  :o
Co do tego przerażenia w związku z ogromnymi zmianami, to może i faktycznie masz rację, bo weźmy sobie na taki przykład człowieka, któremu amputowano nogę. Gość nie chce, ale musi tę wielką zmianę zaakceptować z braku innej opcji, a potem to już sielanka i z górki i pewnie jest przeszczęśliwy. Mało tego, jego komfort życia znacznie się poprawił od kiedy jest posiadaczem jednej nogi i w ogóle żałuje pewnie, że od urodzenia nie posiada jednej nogi. Nie będę się już rozpisywała nad milionem zalet posiadania jednej tylko kończyny, ale chyba są one dla Ciebie oczywiste i się ze mną zgodzisz Borat75 prawda?

Polna, Twój post jest 306 postem w tymże wątku, a Ty dowiedziałaś się z niego tylko tyle, że jest hałas o hałas, który robią wiatraki, pomimo bardzo rzeczowych wypowiedzi i informacji tu zawartych. Cóż mogę na to powiedzieć......żal.pl  ::) A może byś tak sama postawiła sobie wiatraczek w sąsiedztwie swojego domu w odległości 650m ?

A tak swoją drogą, to bardzo dziwne, że po poscie użytkownika, który udowadnia w nim ewidentne KŁAMSTWO WÓJTA w stosunku do mieszkańców Wieszowej, to nagle zjawiają się jakieś dwa dziewiczo nowiusieńkie konta i piszą jakieś humorystyczne sensacje  ;D Czy Pan wójt płaci swoim pracownikom jakieś ekstra premie za pisanie na forach?  ;D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: olo w 05.06.2012 20:41
Czy Pan wójt płaci swoim pracownikom jakieś ekstra premie za pisanie na forach?  ;D

Nie to raczej w ramach etatu. Ponoć straszna bida w gminnej kasie i na nic nie ma pieniążków ;D

A co do wiatraków to się teleportowały z Ziemięcic do Przezchlebia.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 05.06.2012 21:54
Wiele hałasu o hałas, który może powstać z wiatraków, ale w końcu będą one oddalone o 650 m od zabudowań mieszkalnych, czyli takie mniej więcej 4 boiska piłkarskie.
Stań sobie przed domem, wymierz 650 m. Potem popatrz na radiostację w Gliwicach, jeśli jej nie widzisz ( ja z mojego domu widzę) to wyobraź ją sobie, popatrz w górę, dodaj 70 metrów i zastanów co Ci daje te 650 m. odległości.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 06.06.2012 22:27
Nie to raczej w ramach etatu. Ponoć straszna bida w gminnej kasie i na nic nie ma pieniążków ;D
A co do wiatraków to się teleportowały z Ziemięcic do Przezchlebia.

Teleportowały sie z Ziemiecic bo tam mieszka 2 lobbystow. Jeden nawet w wiesciach gminnych udowadnial ze to samo zdrowie a ujek z Niemiec wypoczywa pod takimi. I  tych dwoch radnych z tej dobroci serca przetransportowalo wiatraki z ziemiecic ale za to beda mieli pola golfowe zamiast stref uciazliwych. A jak wiadomo wg logiki Olszewski&Co to pola golfowe i tereny zielone szkodza natomiast przemysl i wiatraki to zdrowie.

Dodatkowo dla Ziemiecic (nie dla Wieszowy czy Świętoszowic) przewidziano w studium:
"proponuje się zalesienia wzdłuż trasy przebiegu autostrady na całej długości. Zgodnie z dostępnymi
obecnie materiałami dotyczącymi budowy autostrady przewiduje się wykonanie przepustów dla
zwierząt."
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: olo w 07.06.2012 20:08
Dla zainteresowanych: w poniedziałek 11 czerwca o godz.16:00  w Czekanowie odbędzie się wyjazdowe posiedzenie Komisji Budżetu, Gospodarki i Rozwoju. Temat: tereny logistyczne, Łubki
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Borat_75 w 08.06.2012 23:12
Pani Antonino, nie rozumiem tej napaści i czuję się tym lekko zażenowany. Proszę mi wierzyć, że nie przyszedłem tutaj z młotkiem wbijać swoje widzimisię innym do głowy, tylko zabrać głos tak jak i inni forumowicze to czynią. Co do urwanych kończyn, to wnioskuję że widzi pani w gminie obrazki piekła co najmniej z Bruegela, jakby budowano co najmniej elektrownię atomową, a nie fermę wiatrakowa. Może jestem naiwny, ale ryzyko inwestycyjne zawsze jest, zawsze przy każdym działaniu, jak np. że zacytuję wyżej wymienioną kończynę kombajn urwać może. I skoro tak cały czas jesteśmy w tematyce medycznej to  specjalnie szukałem w niecie jakichś dodatkowych informacji i nie za bardzo znalazłem informacje potwierdzające fakt, ze wiatraki wywołują negatywne skutki. Gdy będą takowe publikacje wystosowane np. przez jakieś organizacje zdrowia a nie przez anonimowe osoby to zacznę się zastanawiać .  Zatem może jednak zostaniemy z obydwoma nogami tak jak ptakom nikt skrzydeł nie podetnie  ;)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 09.06.2012 05:54
Jeżeli wiatraki będą przecinac trasy lotów ptaków, to coż do inwestycji pewnie nie dojdzie. Poszukałem trochę i nie znalazłem potwierdzonych informacji o wpływie farm na zdrowie (dosyć istotna kwestia, prawda? ), za to zetknąłem się z inną ciekawostką: w Niemczech, gdzie mają sporo wiatrakowej energii gęsi się wycwaniły i omijają je szerokim łukiem nie czyniąc sobie krzywdy. Może to taj jest z tymi dużymi zmianami, że na początku przerażają a potem się z nimi oswajamy i żyjemy dalej.
Odnoszę wrażenie, że nie jesteś bezpośrednio zagrożony i ten temat jest dla Ciebie "ciekawostką", które zbierasz. Trzeba było być np na zebraniu w Łubkach, gdzie mieszkańcy przedstawili prezentację dotyczącą wpływu siłowni wiatrakowych na zdrowie, która zawierała wypowiedzi przedstawicieli WHO (bynajmniej nie anonimowe). To tylko przykład. Na tym forum również można doszukać się cytatów wypowiedzi konkretnych osób, które są autorytetami. Twoje argumenty nie są merytoryczne, tak może wypowiadać się każdy - Ty właśnie tak robisz wyszukując i  cytując "ciekawostki" a nie konkrety.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 09.06.2012 10:07
Panie Borat75, nic na to nie poradzę, że struktura Pańskiego ego jest tak eterycznie delikatna, iż każda krytyka Pańskich poglądów powoduje poważny uszczerbek na nim, czy też zażenowanie. To już Pański problem, a nie mój  :). Oczywiście ma Pan pełne prawo wypowiedzi w temacie, dziwi mnie jednak fakt, że wątek powstał 6.03.12, a od 16.05.12 do 02.06.12 była w nim cisza i dopiero po ostatnim poście użytkownika o nicku ZBros, Pan zechciał się w nim wypowiedzieć. Strasznie długo się Pan zastanawiał, a potem podzielił się w zasadzie tylko ciekawostką o inteligentnych ptakach i stwierdzeniem, iż nie znalazł potwierdzonych informacji odnośnie wpływu farm wiatrowych na zdrowie ludzkie. Jak już powiedział Patryk i ja wcześniej -autorytety się wypowiadały na zebraniach, ten wątek zawiera również takie informacje z linkami, ale żebyś Pan znów nie musiał szukać, aby nie znaleźć, wkleję poniżej linki:

http://www.slideshare.net/nowastepnica/wpyw-elektrowni-wiatrowych-na-zdrowie-ludzi

http://stopwiatrakom.eu/wts/index.php?option=com_content&view=article&id=326:elektrownie-wiatrowe-a-zdrowie-&catid=69:polskie-opracowania&Itemid=76

http://www.youtube.com/watch?v=-5Qgeg3AWlA

Tak więc jak widać, nic trudnego, jeśli się oczywiście chce znaleźć. No chyba, ze profesorowie np. z PAN nie są dla Pana Borata, ani wiarygodnym źródłem, ani też autorytetem. Nie odpowiedział Pan w sumie na moje pytanie co rozumie pod tym pojęciem i kto nim jest?
Rozśmieszyła mnie natomiast Pańska dramaturgia z wizjami piekielnymi, ponieważ jest to w mojej ocenie bardzo nieudolna, a wręcz komicznie chybiona próba wybrnięcia z własnej, mało przemyślanej wypowiedzi odnośnie tych wielkich zmian. Powiedział Pan cytuję: " Może to taj jest z tymi dużymi zmianami, że na początku przerażają a potem się z nimi oswajamy i żyjemy dalej." ----> Tu nie ma słowa o ryzyku, co usiłuje Pan teraz wmawiać. Sens i kontekst w tym zdaniu są jasne. Chyba, ze Pan sam nie wie co w treści swoich wypowiedzi chce przekazać? Na przykładzie amputowanej nogi wyjaśniłam w dziecinnie prosty sposób, że nie każda, wielka zmiana, którą z różnych względów człowiek jest zmuszony zaakceptować, jest pozytywna, czy też niesie ze sobą w perspektywie czasu pozytywne następstwa. Są zmiany od początku do końca negatywne pod wieloma względami, jak i ich konsekwencje.
A już tak na koniec, jeżeli znów po mojej wypowiedzi poczuje się Pan urażony, czy też obleje pąsem zażenowania, to powiem, że urazy na własnym ego nie są obrażeniami śmiertelnymi, szybko się goją i nie prowadzą do zgonu. To mówię Panu nawet ja- anonimowy, internetowy laik  ;D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: AnHELLuS w 09.06.2012 21:09
Szanowni Forumowicze, to że ktoś nie obronił pracy dyplomowej/końcowej nie jest żadnym argumentem w temacie aktualnej dyskusji. Z resztą wyciąganie tego faktu teraz też już nie ma sensu, skoro to było oficjalnie wiadomo przed wyborami. Dla tego Antonio szanując Twoją osobę proszę byś sama edytowała swój post i usnęła zbędny w tym momencie fragment.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 10.06.2012 16:54
Szanowny Adminie, zdaję sobie sprawę, iż forum nie jest moim prywatnym folwarkiem i oczywiście popieram przestrzeganie ustalonych zasad i porządku, a tym samym szanuję osoby czuwające nad tym, dlatego oczywiście dostosowałam się do zalecenia, czy też prośby, ale pozwolę sobie na krótkie wyjaśnienie, dlaczego nawiązałam do tej sprawy (fakt, może nie zrobiłam tego w zbyt fortunny i grzeczny sposób). Nie było moim celem wyciąganie przysłowiowych "trupów z szafy". Chodziło mi o naświetlenie pewnej sprawy i już tłumaczę w czym rzecz, a mianowicie na którymś ze spotkań nt wiatraków, Pan wójt wyrażał mniej więcej właśnie, ten sam pogląd odnośnie wpływu farm wiatrowych na zdrowie ludzkie, co Pan Borat, więc chyba niestety to działanie przynosi efekty jak widać. Wobec tego ja pytam na jakiej podstawie, człowiek, który nawet we własnej dziedzinie okazał się nie być omnibusem, podważa w tak arogancki sposób opinie i autorytet naukowców, czy chociażby już tylko lekarzy medycyny w kwestiach i zagadnieniach, o których nie ma pojęcia tym bardziej. Dla mnie, to przejaw pospolitej bezczelności i aroganckiej buty oraz dezinformacji w celu wprowadzania ludzi w błąd. I to miałam na myśli w tej edytowanej części wypowiedzi. Nie oceniam ludzi pod kątem posiadanego dyplomu. To na tyle, a za zaistniałe zamieszanie przepraszam.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: daroo w 05.07.2012 21:39
Odswiezam.
N a dzien dzisijszy co wiem to z niektorych rejonow usunieto plany budowy wiatrakow, a w pewnym rejonie tylko przesunieto lokalizacje...

Wiec przyslowiowa walka z wiatrakami trwa...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 17.07.2012 22:44
Jadąc nad morze przejeżdżałem przez słynny Margonin i każdemu fanatykowi wiatraków polecam wizytę. Dojazd prosty krajową 11.
- Na stacji benzynowej w odległości 2km radio w samochodzie zaczyna przerywać.
- Podjechałem pod takie skupisko wiatraczków i przy każdej drodze dojazdowej do wiatraka tabliczka że wstęp tylko dla osób upowaznionych bo niebezpieczeństwo spadanie lodu i śniegu  8). Aczkolwiek wójt mówił że to nie prawda a jednak widziałem że tak jest.
-  Bardziej od jednostajnego szumu nieprzyjemne było uczucie  w uszach czuć coś takiego jak zmiany ciśnień jak się jedzie samochodem w górach.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: megamaster w 19.07.2012 22:57
dowiedzialem sie o tym Cyrku od rodziny dotknietej ta straszna tragedia.Mieszkam w Cywilizowanym Kraju, pelnym Wiatraköw i Baterii Slonecznych..nie na tym polega Demokracja zeby wszystko co nowe od razu krytykowac.(ale to Typowe dla Ludzi myslenia Katolicko-Komunistycznego).Bravo Alex & Tomek(pierwsze strony  Wąteku)Wy wiecie-tak jak i ja, ze to co robimy teraz, to robimy nie tylko dla nas ,ale dla naszych dzieci i Wnuköw.Jak to ponoc jeden z Radnych powiedzial-"ale po co nam te Wiatraki, jak nas i tak juz wtedy nie bedzie":)
Czy wy nie umiecie dostrzec na czym to wszystko polega.(dla przeciwniköw)
jak myslicie, kto to wszystko rozpetal?
Tutaj jest mowa o dokladnie 5 Osobach(Kumpli Starego Wöjta ).Im a szczegölnie temu jednemu-szeryfowi-sa te Wiatraki tak wazne jak Snieg Zimy 2011 roku.
Oni dokladnie dostrzegli problem dla siebie.
Jakby nowy Wöjt zaczak podnosic Podatki, toby jemu dali spokuj, bo po co go ruszac ,jak go Ludzie i tak juz nie wybiora.
Ale ten Wöjt chce przeprowadzic cos nowego, z czego by Gmina czerpala  dochody.I jak Ludzie by to wreszcie zrozumieli, to bylby nie do ruszenia.
Dlatego pröbuja go teraz zniszczyc.
Jedno jest pewne. Jak nie wesprzecie Planöw Wöjta,I oni go zniszcza, to juz nigdy ta sprawa nie powröci.Na Bruksele juz Polska nie ma co Liczyc. .Od Putina Gazu tez Polska nie jest w stanie zaplacic.Zostanie wam Atom I wegiel.
A Kary za wydzielanie CO2 beda wzrastac. Odbiorcy dostana je na Rachunku.(za 8 Lat zostanie wylaczona ostatnia Elektrownia Atomowa w Niemczech)Niestety ale Niemiecka Merkel dyktuje trend.
Jak sie ostatnio dowiedzialem-ta Afera z odlegloscia 500 metröw-to tylko Atut w zbieraniu podpisöw do Referendum.W tej chwili w ogöle jeszcze nie ma mowy o odleglosci Wiatraköw do najblizszych Domöw.Tylko ogölnie o Wiatrakach jako Inwestycji.


Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 20.07.2012 00:02
http://stopwiatrakom.eu/wts/pliki/Prof-Jurkiewicz-wiatraki-czerwiec2012.pdf - Nowe opracowanie z 2012.
Kolejna gmina i szczeßcie wiatrakowe.
http://wielkopolska.naszemiasto.pl/artykul/405902,wagrowiec-nie-dla-wiatrakow-kolejne-protesty-w-powiecie,id,t.html

Post powyżej to kolejne wcielenia wójta. To dokładnie słyszałem od wøjta że wiatraki wymyslili jego przeciwnicy. Nawet podał to do prasy. Potem sie wycofał jak sie okazało ze prezydent Zabrza znalazła ze kłamał.
W Niemczech nie inwestują w wiatraki tylko w biomase bo wiatraki jak to już było nieraz nie dwa powiedziane ani alternatywą dla atomu ani dla wegla nie są. a sraszenie Putinem to można serwować idiotą. Bo czy to Putin przejał i rozpieprzył polski przemysł, czy Putin robi syf w tym kraju itd itp.
- "katolicko-komunistyczna" - cos takiego nie istnieje albo sie jest katolikim albo komunistą. Może w Niemczech mają takie wynalazki. Nie wiem. Katolicyzm z założenia jest antykomunistyczny.

A kraje ktøre odeszły od korzeni Europejskich którymi są katolicyzm, honor, przywiazanie do ziemi i przeszły do liberalnego syfu maja sie tak dobrze ze rdzenna ludność jest zastepowana przez Muzułmanów i przybyszy spoza Europy. tylko pogratulować Niemcom że wg statystyk będa mniejszością w swoim kraju. Przeciętna niemiecka rodzina to Pan Pani i piesek albo kotek, parady zboków, zabieranie dzieci za byle co. Oczywiście jesli skupimy się tylko na możliwościach konsumpcyjnych to pewnie tam lepiej ale wtedy czym się róznimy od gronkowca ?

Dlaczego Polska ma brać przykład z czegoś co od dawna widać że prowadzi do samounicestwienia(niestety bierze).



Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 20.07.2012 10:14
Słusznie MBert zauważył, te niedorzeczny oksymoron. To coś jak otyły anorektyk.  ;D Megamaster, Twoja ogólna wiedza na temat "tego cyrku" i "straszliwej tragedii" jest równie toporna i wypaczona, jak Twoja logika i znajomość poprawnej ortografii oraz gramatyki. To są fakty, które udowadnia Twój post. Reszta, to Twoje mało logiczne dywagacje oraz stwierdzenia w stylu "babka, babce powiedziała, więc wiem". Wątek zawiera merytoryczne i rzeczowe argumenty, dowody, relacje mieszkańców z zebrań, ale Ty ograniczyłeś się jedynie do "wątekuf" Alexa i Tomka. Na prawdę żal i wyrazy współczucia.
Ja bardzo przepraszam wszystkich forumowiczów, ale na tle takich zachowań i faktów jw., to często odnoszę wrażenie, że albo tu wskakują pisać dzieci albo też pacjenci "psychuszki"  :-\
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 20.07.2012 12:27
W dzisiejszych wieściach gminy nasz "ucywilizowany" wójt utrzymyje że:
- wpływ od jendego wiatraka to kwota 78tys do 95 tyś. co nieraz zostało udowodnione że jest nieprawda. Tak było przez zmianami w sejmie. Beton pozostanie betonem
- powieżchnia wyłączona z produkcji rolnej to 700-100m2. Tak to prawda ale powierzchnia wyłączona z rozwoju jest dużo wieksza bo można tam uprawiać tylko rolę.
- mieszkańcy Wieszowyu nie podjeli uchwały w sprawie wiatraków. Była lista sprzeciwu którą wójt otrzymał ale pierwsze jego słowa na zebraniu to że "Wiatraków w Wieszowie nie będzie co potwierdziła p. sosada na zebraniu sołeckim a wiec uznano że uchwała niepotrzebna. Klamco podły dlaczego nie piszesz co mówiłeś w obecności 200 ludzi. Powiedziałeś to nawet w prasie że spowodu odległości i Zabrza wiatraków w Wieszowie nie będzie.

Nie komentuję już wpisu ze strefy przemysłowe uciążliwe w studium wyłączją produkcję uciążliwą bo skoro bedzie wpisane to w studium to dopisac spalarnie czy cokolwiek innego nie jest probleme bo strefa przemysłowa uciążliwa jest. jest.

A tu jeszcze coś o Niemczch wbrew propagandzie co poniektórych:
"Każdy kraj opiera swoje bezpośrednie energetyczne bezpieczeństwo w
pierwszym rzędzie na rodzimych nośnikach energii. Mało kto ma świadomość,
że tylko w Niemczech słynących z technologii odnawialnych od roku 1996
oddano do użytku 7559 MW mocy pracujących na węglu brunatnym o kolejne
2370 MW przygotowanych jest do realizacji ‘’źródło: www.gigawat.info"
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 20.07.2012 12:39
Mieszkam w Cywilizowanym Kraju, pelnym Wiatraköw i Baterii Slonecznych.
Dom, w którym mieszkam, jest dla mnie miejscem wypoczynku. Przemysłu mam dość tam, gdzie pracuję - w strefach do tego przeznaczonych. Te sprawy należy po prostu oddzielać od siebie. Dziękuję za taką cywilizację w jakiej żyje megamaster, mnie to nie interesuje. Nie przyjmuję bezkrytycznie tego co zachodnie. Owszem, to co uważam za dobre, chciałbym, żeby i u nas zaistniało. To, co jest bezsensowne, chcę trzymać jak najdalej od nas. Pieniądze są ważne, nawet bardzo, ale wolę być biedniejszy i żyć w spokojnym i pięknym otoczeniu.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: megamaster w 20.08.2012 22:35
okolice w ktörych mieszkam od 25 Lat(dlatego te bledy ortograficzne.I gdzies mam wasza Ortografie.Wazne ze nie zapomnialem jeszcze Slaskiego !!)to okolice wypoczynkowe.Zadnego przemyslu.Rozmawialem z Ludzmi (ktörych Domy znajduja sie w poblizu Wiatraköw)i pytalem co sadza o takich zarzutach przeciwniköw Wiatraköw w Polsce(jak wymieranie pszczöl, cwiartowanie Sokolöw -odglosy-Cien od Slonca no i te i Himoroidy (sa ponoc skötkiem ubocznym :) Niezle sie wszyscy usmialismy.Ale Faktem jest ze Polak wie zawsze najlepiej.
A teraz(Antonia)postaram sie jak dorzeczny oksymoron.
A to ze Megamaster to zadne wcielenie innej Osoby(MBert), zaraz udowodnie  .Bo jestem bardzo ciety na glupote.
A najbardziej mi sie chce smiac z takich jak Antonia.W buzi poukladane ze hej, po tych wszystkich kursach wieczorowych, a swiatopoglad jak za Gierka.
80% ludzi ktörzy podpisali to klamstwo nawet nie wiedza jak Dynamo funkcjonuje.


A Prawda jest taka    (Prawda nie jest wykroczeniem, a Nazwiskami to tataj kazdy Operuje)

tej Grupie szescioosobowej(Na czele z Jankowskim) ktörymi steruje Byly Wöjt Kowolik-chodzi tylko o prywatna zemste.
Dlatego chca zniszczyc obecnego Wöjta.

przeciez to nie jest takie trudne zeby to zrozumiec.Trzeby tylko otworzyc Oczy (sa po to zeby widziec a nie tylko zeby patrzec!
Oni dobrze zrozumieli ze Pomysl Wöjta z Wiatrakami jest sprawa rewelacyjna.Dla Gminy, Srodowiska, naszych Wnuköw(to ze wspominam o nastepnych Generacjach to wynik mojego Swiatopogladu.MBert by wolal wnukom zostawic Beczki z Odpadem Radioaktywnym na Dnie Baltyku.


Glupota i zaklamanie.Tak.te Dwie wredne cechy wiekszosci przeciwniköw Wöjta i Wiatraköw sa powodem ze zdecydowalem otworzyc möj pyszczek.
jak przez Lata Kowolik rozkradal Gmine, robil przekrety z Ziemia.Wszyscy o tym wiedza, ale nikt nie pisnie ani slöwka.
Jak sie znalazl wreszcie Facet z jajami ktöry chce poraz pierwszy cos dla Gminy zrobic, to wszyscy wieszaja na nim Psy.

Tak ale w Niedziele grzecznie do Komunii po hostie od Kowolika.
Zygac mi sie chce, jak te wasze madrosci czytam.
jeszcze mam duzo prawdy do powiedzenia.ale wpierw sobie wyszukam te Osoby ktöre tutaj najbardziej niewinnie oczerniaja.

A Wiatraki i tak beda.Bo to juz postanowila nasza Merkel.A Bruksela ja wspiera.
Ile z Polski jest jeszcze Polski :)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: megamaster w 20.08.2012 23:56
Patryk z pelni popieram.Tak samo i ja mysle..z ta Cywilizacja to przesadzilem.mialem na mysli przyszlosciowe myslenie.Produkcji Energii-zdrowego Srodowiska. szkoda ze nie ma tutaj mozliwosci wyslania zdjecia.to rejony Eifel.przyroda gdzie tylko spojrzec.a Baterie Sloneczne i Wiatraki sa czescia otoczenia.Normalne dla wszystkich.wszystko jest kwestja podejscia do Sprawy.(w Salonach Samochodowych pojawily sie od paru miesiecy pierwsze Auta Elelktryczne(takie jeszcze zabaweczki ale to dopiero poczytek)
......
teraz jeszcze pare slöw dla MBerta.
musze kilka spraw sprostowac, bo nie lubie niedomöwien.
-nie przeciwnicy wymyslili temat Wiatraköw(sa na to za Glupi)przeciwnicy uzywaja Pomyslu Wöjta ,zeby jemu zaszkodzic.dlatego wyrachowanie prowadza ich Kampanie oparta na klamstwach.
- "katolicko-komunistyczna"-mialem na mysli konserwatywne myslenie obu Organizacji.
to 2 przeciwne sobie -zle Instytucje.ale wiele maja wspölnego-co innego möwia a co innego czynia, i nie lubia zadnych zmian.Ludzie maja przytykiwac i za duzo nie myslec.Disiaj mamy demokracje i moze mi nachuchac bo ja pisze tylko Prawde .
-ten "liberalny syf" przyczynil sie budowy Autostrad w Polsce.Niemieckie Wysiegniki Steil musialy pomöc w Budowie Stadionu Warszawskiego zeby zdarzyc na czas otwarcia(bo Mostostal sie nie wywiazal).taki glupi przypadek ze Pani Steil chodzi do Salonu Kosmetycznego mojej Zony.dlatego wiem to z pierwszej reki.to ze Steil buduje Wiatraki(chyba na Baltyku) to tez z pierwszej reki.ale nie odbiegajac od Tematu.
-samounicestwienie Niemiec?? hmm.faktem jest, ze w okresie Kryzysu, Niemcy staja sie potega gospodarcza Europy.
ale jedno musze przyznac.obserwujac co sie w Polsce w tej chwili dzieje-a Sytuacja jest z miesiaca na miesiac coraz gorsza.
Niemieccy Politycy röznych Partii sie tez w Parlamencie klöca, ale w rezultacie dochadza do wspölnego rozsadnego Rozwiazania.W Polskiej Polityce to tak jak z tym Problemem Wiatraköw w Zbroslawicach.Kazdy widzi tylko i wylacznie wlasny Interes.Czasami slepy i nieuzasadniony.Ale najwazniejsze zeby zgnoic przeciwnika.Brutalnie Ordynalnie bez Skrupulöw.
Pytanie w Imie czego?
Za kilka Lat jak juz Wiatraki beda sprawa normalna, to wielu obecnych Przeciwniköw dojdzie do wniosku, ze niepotrzebna byla ta cala Afera, bo Wiatraki to calkiem fajna Sprawa.

---------------------
a jeszcze jedno.
Kowolik to by sprawe Wiatraköw zalatwil tak.
na zebraniach by nic nie möwil, bo i tak nigdy w nich nie uczestniczyl.
Wiatraki by zaczal poprostu budowac.
A jak by ktos sie zaczal buntowac, to by zorganizowal Wielki Fest Strazacki z piciem jedzeniem i muzyka.wszyscy byli by zadowoleni.A Gmina dostala by Rachunek do zaplacenia.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 21.08.2012 18:55
Megamaster, cieszę się, że mogłam być przyczyną Twojej chwilowej radości, bo czytając ten karygodnie niepoprawny bełkot, którego jesteś autorem, stwierdzam, że raczej mało masz powodów do śmiechu. Po pierwsze dostrzegam u Ciebie głęboką frustrację wynikającą z przerażającego kompleksu na tle intelektualnym. Widzę, że PRLowska epoka jest Ci znana, więc powinieneś wiedzieć, iż w tych czasach edukacja była zupełnie darmowa, na wyższym poziomie niż dziś niestety oraz ogólnie dostępna i żeby sklecić w miarę poprawne, logiczne zdanie, wystarczyło już tylko ukończenie ośmiu klas szkoły podstawowej bez żadnych, dodatkowych, czy wieczorowych kursów. Inaczej oczywiście ma się sprawa jeśli się dokańczało szkołę podstawową w połączeniu z zawodowym OHP, a potem czym prędzej trzeba było uciekać  na zachód "pucować" buty tubylcom. I tak sobie myślę, ze strasznie mi cię żal....bo Ty jesteś jak taka bezpańska psina. Ani z Ciebie Polak, ani Ślązak ani tym bardziej Niemiec, bo niemieckich nawyków i mentalności również nie nabrałeś. Tam we wszystkim przecież Ordnung muss sein, nawet w pisowni, gdzie każdy rzeczownik pisze się dużą literą. Co do oksymoronu, to widzę nie bardzo wiesz ani co to znaczy, ani do czego go odniosłam i tak na marginesie, to oksymoron z definicji jakoby dorzeczny nie jest. To złożenie dwóch, przeciwstawnych znaczeń. Powiem jeszcze,że jestem ogromnie dumna zarówno ze swoich poglądów, jak i z tego, że jestem Ślązaczką i Polką u siebie,a nie chłopem pańszczyźnianym na obcej ziemi, że nie muszę podcierać zafajdanej pupy Panu Hansowi, bo bez względu na pochodzenie dziadków, to niemieckie, dla rdzennych Niemców jesteśmy tylko "polaczkami" na ICH ziemi. Nie mam kompleksów w przeciwieństwie do Ciebie, nie zachwycam się ślepo i bałwochwalczo wszystkim co zachodnie, jak głupiutki nastolatek czerwonym irokezem na głowie. Co do Twojej ciętości na głupotę, to jestem nawet w stanie to zrozumieć, bo nic tak człowieka nie irytuje, jak własne ułomności, rzekomo dostrzeżone u innych  ;D. Cóż...ja też mam mnóstwo znajomych i rodzinę na zachodzie, która ma diametralnie inne zdanie od Twojego środowiska odnośnie wiatraków. Często są to ludzie po studiach i to ukończonych w Niemczech :) Co więcej, to często ludzie ci są tam dłużej niż 25 lat, a pomimo to ich wymowa i pisownia jest zadziwiająco wręcz poprawna i to w obydwu językach.  :-\
A teraz odnośnie Pana Jankowskiego, to powiem tak, ze gdyby Pan Jankowski potrafił tak umiejętnie kłamać jak Pan wójt odnośnie swojego wykształcenia, to być może został by i tym SBkiem  ;D , bo nie wiem czy wiesz ale w latach 80 do esbecji przyjmowano ludzi tylko z wyższym wykształceniem. Najwidoczniej Jankowski mistrzem łgarstwa nie był i nie jest. Co więcej, jak go znam, a znam Go dość długo i nie zawsze moje poglądy zgadzały się jego poglądami, to jest on ostatnią osobą, która broni kogokolwiek bez własnego, ugruntowanego poglądu. Może nie jest, to człowiek łatwy, ale ma charakter, własne zdanie i to bez względu na sympatie, czy antypatie i jeśli już mowa o facetach z jajami, to dla mnie właśnie Jankowski je ma  ;D Zaznaczam, że nie jestem żadną fanką Kowolika i nigdy nią nie byłam. Głosowałam na Olszewskiego! Jednakże po tym co widzę i co słyszę z jego ust, to stwierdzam, że było źle, jest gorzej, a zapowiada się tragicznie, jeżeli ta "egzaltowana panienka" pozostanie dłużej na stanowisku wójta. Na czerwcowej sesji wójt tłumacząc się z dziury w gminnej kasie, użył stwierdzenia, że podejmuje te desperackie kroki typu farmy wiatrowe i tereny przemysłowe w celu RATOWANIA TEJŻE KASY. No ja bardzo przepraszam, ale chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba kim z definicji jest DESPERAT (!)? i do jakich rzeczy może być zdolny człowiek zdesperowany. Miejsce desperatów jest w poradniach zdrowia psychicznego lub na kanapach terapeutów, a nie na odpowiedzialnych stanowiskach, gdzie losy i życie wielu ludzi jest od nich zależne. Mamy prawo do obrony przed ludźmi niebezpiecznymi! A Ciebie skoro cieszą wyssane teorie spiskowe, to zacznij pisać kryminały, ale nie na naszym lokalnym portalu, tylko może gdzieś na jakimś " Rathaus.de" , bo tam Twoje miejsce skoro uciekłeś jak szczur i tutaj w naszych sprawach nie masz nic do gadki.
A jeszcze tak na koniec chciałam powiedzieć, że ta Twoja "prawda" może Cię bardzo słono kosztować jako obywatela Unii Europejskiej, w której Polska jest również i wtedy nawet Merkel Ci nie pomoże, ponieważ jeśli nie dysponujesz niezbitymi dowodami odnośnie rzekomego SBctwa Jankowskiego i złodziejstwa Kowolika, to bardzo Ci współczuję. To jest naruszanie czyichś dóbr osobistych publicznie, pomówienie i zniesławienie. Potem może Cię czekać kolejne 25 lat u Pana Hansa, czy Arnolda na chałturze żeby móc odpokutować swoją beztroską nieroztropność. I zlituj się człowieku z tą pisownią. Miałeś miesiąc czasu na odpowiedz i nie stać Cię było na wysiłek. To brak szacunku dla czytających i rozmówców. Jeżeli Twoja kolejna odpowiedz będzie takim niepoprawnym bełkotem, że będę traciła drogocenną godzinę na rozszyfrowanie tej chińczyzny, to uprzedzam nie odpowiem więcej. Brak szacunku rodzi brak szacunku.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: megamaster w 23.08.2012 22:57
Polska jest i byla Krajem nieudolnym.a do zawdzieczenia mamy(macie ,bo dla mnie juz Polska dawno umarla.moja Ojczyzna jest tylko Slask) to Ludziom takim jak Kowolik. albo Jankowski.,ktörzy w pierwszej kolejnosci kieruja sie Interesem Wlasnym(metoda szybkiego wzbogacenia za czasu Kadencji).i tak bylo zawsze, zaczynajac od Zbroslawic a konczac na Warszawie,Dlatego jest jak jest.Brak widoköw na przyszlosc dla Ludzi mlodych.(masowo obecnie opuszczaja Polske, przyjezdzajac do naszego „Lieralnego Syfu“
Pan Olszewski jest Inteligentnym, trzezwo i nowoczesnie myslacym Politykiem, ktöry zadal sobie za Cel zrobienia czegos pozytecznego dla Gminy(tak wlasnie:przyszedl „Czas na zmiany“.i tego sie najbardziej obawia ta stara Gwardzia i cale grono ich Lizusöw)   (dzisiaj jeszcze bez Nazwisk)
Takich ludzi jak Olszewski , potrzebuje Polska.
Burmistrz miasta Gliwic jest nastepnym tego przykladem.
Aktualna Polska natomiast nie potrzebuje jakis skorumpowanych Kowoliköw czy skacowanych Jankowskich , ktörych jedyna rozrywka jest szkodzenie innym (wyszukiwanie ich Bledöw), i klepanie sie wzajemnie caly dzien po plecach.
Powinni byc obciazeni wszystkimi kosztami zwiazanymi z Referendum.(jak ja nie cierpie takiej podlej niesprawiedliwosci, ze Ludzie ktörzy maja Bröd za paznokciami na koszt Gminy robia sobie Polowanie na ucziwego Wöjta.tak tego nie zostawie.
Ale przeciez ta Sprawa nadaje sie do Telewizji. Nie waszej, tylko naszej.tak rewelacja.
Wöjt Gminy za pomysl Budowy Wiatraköw zostaje przez mieszkancöw niszczony.
Na pewno beda zainteresowani pokazaniem u nas jakie jest nastawienie Polskich sasiadöw do tematu „erneuerbare energien“
Taki Europejski Polak a tak zacofany. Wstyd.

A teraz takie male podsumowanie problemu(waszego Problemu) z Wiatrakami.
Wasze nastawienie do Sprawy, to wplyw dziesiecio Leci nacisku(Propagandy) ze Strony Aparatu Komunistycznego jak i Kosciola Katolickego.
Wy nawet o tym nie wiecie, ale wasza aktualna Reakcja to jak taki instynk Obronny na wszystko co Nowe, inne albo za Odwazne.
Nie da sie w przeciagu kilku lat przynaleznosci do Unii Europejskiej zmienic myslenia i nastawienia.
Dla Przeciwniköw:jak macie Dzieci w wieku powiedzmy 17-20 Lat( ktörym nie jest zabraniany dostep do Internetu) to zapytajcie , czy woleli by zyc w przyszlosci pelnej Wiatraköw i Baterii Slonecznych albo Elektrowni Atomowych(czy wegla brunatnego)
Ja znam ich Odpowiedz.
To bardzo egoistyczne i samolubne, myslenie, tylko o Sobie !!

Antonia.tylko tak dla Informacji-ale to powinnas tez wiedziec od Twoich znajomych w niemczech(tych po Niemieckich Studiach 
Takich literek jak np: ę, ż,ł,ą …
To na mojej tastaturze nie mam. Sorry
Ale mam takie ktörych Ty znowu nie masz (ä,ö,ü,ß)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 24.08.2012 23:10
Wypowiedzi megamastera mnie nie dziwią. Znalazł sobie do życia inny kraj - urządzony, zorganizowany, odbudowany z międzynarodowych pieniędzy (i pracy własnych obywateli - nie przeczę), podczas gdy Polska została oddana pod zabór. W czasie, gdy na zachodzie rozwijała się demokracja, a kraje mogły się bogacić i wykształcać systemy państwowe, nasz kraj był niewolony i wyzyskiwany. Jesteśmy opóźnieni w rozwoju cywilizacyjnym na skutek haniebnego kontraktu politycznego (nie wspomnę już o ruinie wynikającej z samej wojny). Ale to, że jest u nas nienajlepiej nie oznacza, że będzie tak zawsze. Polska była już kiedyś znaczącym państwem w Europie i na pewno takim się stanie. Dzisiaj natomiast widać wyraźnie, że zachód żył ponad stan. Brali pożyczki, kredyty. Przejedli to wszystko i teraz budzą się z ręką w nocniku, że trzeba to dzisiaj spłacać. Tak więc megamaster - zobaczymy za kilka lat. Korzystaj z tych dobrodziejstw swego nowego kraju. Nie zdziwię się, jeżeli będziesz chciał wrócić. My, w Polsce, potrzebujemy jeszcze dużo czasu na zorganizowanie państwa, ale na pewno w ostatnich latach coś się zmienia w świadomości politycznej. Świadczą o tym coraz częstsze odwołania władz samorządowych w wielu miastach i gminach Polski - władz, które się nie sprawdziły. W tym względzie Zbrosławice nie są wyjątkiem. 
Nasz nowy wójt wcale nie jest taki nowy. O ile mnie pamięć nie myli, to dwie poprzednie kadencje był zastępcą poprzedniego wójta. Prawda jest taka, że o ile wójt jest z wyboru, to zastępca już nie - obaj panowie dobrowolnie podali sobie ręce. Jeden zaproponował drugiemu stanowisko, ten drugi przyjął propozycję i było im dobrze ze sobą prawie przez dwie kadencje. Tyle, że pod koniec tej drugiej coś się zepsuło, o coś poszło i w konsekwencji zastępca wygryzł szefa. Ktoś, kto sądzi, że nastąpiła jakaś radykalna zmiana, łudzi się po prostu.
Przykładów jest wiele - na przykład zagadnienia związane z etyką (później będzie o ekonomii i wiatrakach). Mnie niepokoi to, że obecny wójt próbuje robić interesy z ludźmi, których prokurator oskarżył o niezgodne z prawem wejście w posiadanie ziemi (i to w naszej gminie). Sprawa chyba nie jest jeszcze rozstrzygnięta w sądzie, ale na mój polsko-demokratyczny gust, to politycy powinni odnosić się z rezerwą do takich ludzi, przynajmniej do czasu rozstrzygnięć sądowych. megamaster, a jak to jest u Ciebie? Luz i swoboda, czy jakieś zasady jednak obwiązują? Co robicie z takimi politykami?
Teraz będzie wreszcie o ekonomii i wiatrakach (zgodnie z wątkiem - sprawy tak się przeplatają, że nie sposób trzymać się precyzyjnie w temacie). Najpierw w małym, osobistym wymiarze. Od czasu do czasu dostaję oferty od dostawców energii, w których mogę wybrać, czy chcę korzystać z energii ze źródeł odnawialnych czy też nie. Otóż nie wybieram "zielonej" energii z prostego powodu - jest droższa. Ciekawe, czy nasza gmina  wybrała "zieloną" energię? Mam nadzieją, że również nie, bo byłby kolejny powód do odwołania wójta. To po pierwsze.
Po drugie: trochę z geopolityki. W Unii trwa kociokwik związany z kursem na "bezwęglową" energię. Amerykanie, Chińczycy, Rosjanie, Hindusi i inni pieją wprost z zachwytu - Unia strzela sobie w stopę, gdyż jej produkcja będzie najzwyczajniej w świecie droższa i będzie można łatwiej z nią konkurować. To jest kompletne wariactwo zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę kłopoty unijnych krajów. Pójdziemy z torbami, ale za to będziemy "ekologiczni". Mam nadzieję, że ktoś tam Unii wreszcie się opamięta. Polska przytomnie się przeciwstawia.
Tak więc zarówno z własnego jak i światowego podwórka wynika, że energia z wiatru jest po prostu droższa niż inne, co oznacza, że trzeba ją dotować. Skutek będzie taki, że gdy skończą się dotacje - skończy się wiatrakowy biznes. O ile wiem, w Polsce wydaje się certyfikaty na pięć lat. Kto zaręczy, że po pięciu latach będą przedłużane?
Wbrew pozorom, nie jestem przeciwnikiem nowych technologii w energetyce. Uważam jedynie, że nie należy wprowadzać ich na siłę tam, gdzie to będzie przeszkadzało ludziom. I dlatego, choć nie popieram politycznych celów gminnej opozycji, to uważam, że w tym wypadku trzeba głosować tak jak oni chcą. Jeżeli obecny wójt wygra, przeprowadzi wszystko, co zamierzył i wiatraki, centra logistyczne tu powstaną. A on sam w niedługim czasie odejdzie i zostawi nas ze skutkami swoich pomysłów.   
Opozycja wykorzystuje nas dzisiaj do swoich celów, więc powiem im tak: nawet, gdy odwołamy obecnego wójta, to wcale nie będzie oznaczało, że następny będzie pochodził z waszej ekipy. Dzisiaj wiemy o wiele więcej o tym, jak weryfikować obietnice i przyszłościowe wizje. I na pewno nie będziemy chcieli przemysłu między domami. Jest na to w Polsce wiele innych, lepiej nadających się miejsc.
 
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: megamaster w 26.08.2012 18:31
Patryk.
Wlasnie o to chodzi.
Masz racje.sam jestem za tym zeby to Euro padlo na Pysk ,bo caly Zachöd sie przeliczyl.Ten Chory System.Ta Demokracja posunela sie tutaj za daleko.kto nie pracuje jest przez Panstwo wspomagany.A ten kto daje z Siebie wszystko-to z niego dra.Niemiec jest bardzo Leniwym Narodem.A z ta dokladnoscia to bym mial tez duzo do powiedzenia.Do brudnej Pracy to Niemca juz w ogöle nie zagonisz.jeden Dzien.Na drugi przyjdzie juz z Chorobowym.Wiem bo w ostatnich 7 Latach zatrudnilem szesciu takich.
Oczywiscie chcialbym kiedys wröcic ale do Polski Demokratycznej a nie takiej jaka opöscilem 25 Lat temu.A to jeszcze chyba daleka droga.
Wiecej uczciwych Polityköw Polska potrzebuje.Jak sie jeden znalazl to jest po 2 Latach niszczony.
Odczekam az sie ta Stara  Gwardia wykruszy.
Bo prawda jest taka.
Pan Kowolik byl tylko marionetka w rekach wysoko postawionych Urzedniköw starej Gwardii Komunistycznej.
I wlasnie Ci sami Ludzie robia teraz polowanie na Pana Olszewskiego(bo On jest za uczciwy I im nie pasuje).Oni zorganizowali to cale Referendum(upatrzyli sobie temat Wiatraköw I Straf Przemyslowych)

dla wszystkich ktörzy juz siedza pod Stolem ze Strachu bo znowu Megamaster uzywa Faktöw i Nazwisk.
Ja.Nie Obrazam Nigoko.Nikomu nie Groze.przekazuje tylko Prawde w Imie Demokracji I wolnosci Slowa

Pomyslcie tak na Zrowy Rozsadek.z niczego nie ma nic.Gmina nie ma Pieniedzy.Bo byla przez Lata rozklradana.Dlatego trzeba bylo zwiekszyc Podatki(Logiczne)Kowolik posylal Wam do Kranöw zkazona Bakretiami Wode.Teraz Pan Olszewski kupuje za duze Pieniadze dla Was Wode Zdrowo.To wszystko kosztuje.
Tak.cos sie zmienia w swiadomosci Politycznej, bo coraz wiecej Mlodych Polityköw rozsadnie myslacych sie Pojawia.

Patryk:
Osobiscie nie wierze zeby Pan Olszewski pozwolil sobie na tego typu Blad(z kims kto jest nieczysty)On z pewnoscia zanim cos podpisze to 3 razy to przeczyta.za bardzo jest pilnowany przez Opozycje ktöra tylko czycha na jego Blad.
Opozycja  zarzucila Wöjtowi zatrudnianie Osöb z poza Regionu.Ma Racje.Po cholere utrzymywac 2 Osoby na pelnym Etacie(ktöre wiekszosc Czasu przesiedza nieuzytecznie, kosztujac Gmine tylko niepotrzebne Pieniadze.
W tej chwili zostaje zatrudniony Radca Prawny z innego Miasta, ktöry jest placony za Zlecenie(czyli tylko za wykonana Prace)I tak powinno byc.Pozatym taki urzednik jest calkowicie Neutralny I wykluczona jest mozliwosc Manipulacji.

Ostatnio doszly do mnie Informacje.O Panu Olszewskim möwi sie jako o Wöjcie z ktörym nie da sie niczego zalatwic.Wlasnie, za uczciwy.I niejednemu to bardzo nie pasuje.
Jestem pewny,ze w przypadku odwolania Wöjta juz sie Opozycja o to postara zeby swojego czlowieka podstawic.Dobrego möwcy i Klamcy.Jako pierwsze to Wam obnizy Podatki.A pözniej nie bedziecie juz mieli wplywu na nic.Stara Historia.
...................................................................................
Patryk.
U nas Eco Strom jest tanszy.wybudowalem w tamtym roku Domek Energooszczedny z ogrzewaniem(I ciepla woda) tzw.Pompa powietrzna.ten kto urzywa tej technologii kupuje Prad na tanszych taryfach.
Ale jako tako Pradu Zielonego, czy Normalnego, to nie ma.wszystko jest ladowane do jednej Sieci.

P.S

Wiedziales o tym ze ten pomysl Stref Przemyslowych powstal juz ponad 3 Laty jeszcze za Kadencji Kowolika.I wszyscy byli za(na czele z Jankowskim ,Ordoniem i innymi Radnymi)Teraz obracaja Kota Ogonem przypisujac to Olszewskiemu.Ludzi jest latwo Manipulowac.A szczegölnie tych starszej Generacji.
Nie moge sie z ta niesprawiedliwoscia pogodzic.Ci ktörzy w rzeczywistosci powinni byc na liscie poszukiwanych, urzydzaja sobie polowanie na Sprawiedliwego o ucziwych zamiarach.
I to jeszcze za Darmo.Super Service. Gmina placi.
Organizatorzy Referendum powinni pokrywac wszystkie koszty z wlasnej Kieszeni!!!

Prawdopodobnie wystartuje Nowy Tread nawolujacy do Bojkotowania Referendum 30.9.2012.


Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: daroo w 26.08.2012 19:28
Megasciemo lepiej sie więcej nie odzywaj. Piszesz takie głupoty ze szok.
Twierdzisz ze wójt jest uczciwy. Pytam się czemu. Obiecywał tyle rzeczy a teraz albo chowa głowę w piasek albo gada bzdury ze mu coś wkręcały. Wszystko mogę znieść ale nie kłamstwa prosto w oczy. W dodatku on jest tak żałosny iz kiedyś prowadził kampanie (na radnego czy na coś tam) i myslal ze jak komuś da po długopisie to ktoś będzie już na niego glosować :D.
Jemu to i tak pewnie zwisa już wszytko. Będzie miał pewnie gdzieś ciepła posadkę tak jak to uczynił poprzedni wójt przygotowując se posadę na krętackiej spółce na hołdzie. Na hołde to się powinno tych wszystkich nieuczciwych goryli wywalić.
Biadolicie jak to jest złe. Większy problem to co zrobić aby znowu nie to nie powtórzyło za parę lat.

A teraz z innej beczki. Jestem w szoku jak gdzieś jadę na gorolskie strony. Widać, ze okolica biedna a coś robią a to kanalizacje (czasem tak rozkopane ze pełno objazdów) albo drogi a u nas to tylko potrafią uzyskać dotacje na durna sale do biesiadowania (czytaj szklarnia do hodowania buraków za budynkiem gminy). Gmina potrzebuje managera a nie złodzieji co tylko dbają o robienie własnych interesów.
Palnol bym se w łeb jeśli brał bym ponad 8 tys wypłaty (możne i więcej) a nic bym dobrego nie robił dla ludzi. Miałbym wyrzuty sumienia. Nie rozumie jak to można tak być zachłannym, a niby większość ludzi to katolicy a wszędzie pełno pychy i egoizmu ...
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: AnHELLuS w 26.08.2012 21:22
Miarka się przebrała!

@megamaster albo wyedytujesz sam swój post ( Tak - ten gdzie pomawiasz Tego Jankowskiego) albo ja to zrobię i skończy się jak masz w mejlu o ostrzeżeniu. Staraj się też szanować polską pisownię - pisz bez polskich znaków ale daruj sobie "umlałty" i co drugi wyraz z dużej litery.

@daroo Jak masz dowody na nieuczciwość wójta to je przedstaw - jak nie - siedź cicho! I ogarnij się z podejściem do innych forumowiczów (zwroty i pisownia). Przeredaguj swoją wypowiedź, żeby nadawała się do czytania.

Dla informacji dyskutantów:

"Artykuł 212 Kodeksu karnego czyli zniesławienie stanowi, że kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
 Zgodnie z definicją słownikową „pomawiać” to bezpodstawnie zarzucić, niesłusznie przypisać coś komuś, posądzić, oskarżyć kogoś o coś. Pomawianie, w kontekście przepisu art. 212 KK, aby uznać je za czyn karalny, musi przy tym przybrać postać przekazania odpowiednich wiadomości komuś innemu oraz przypisywać pomawianemu takie postępowanie (np. sprzedajność, utrzymywanie kontaktów ze światem przestępczym) lub właściwości (np. alkoholizm), które mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Pomawianym może być osoba fizyczna, grupa osób, instytucja, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej."

Od tego momentu każda wypowiedź która będzie mało czytelna ze względu na formę oraz ilość błędów ort., a w szczególności gdzie autor postawi zarzut bez podania dowodów zostanie skasowana + ban na 7 dni. W skrajnych przypadkach kasacja konta.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: megamaster w 27.08.2012 16:52
Daroo.wyluzuj.i najlepiej zmien grono przyjaciol.Kto Was wszystkich tak przeciwko Wojtowi buntuje.8000 Zl.Co za bzdura.Polowa z tego to tak.Doroo to przytocz z dwa,trzy przyklady.interesowalo by mnie czym Ciebie konkretnie Wojt zawiodl. Jak pisales ze naobiecywal a teraz chowa glowe w piasek.O jednym powinni tutaj wszyscy pamietac.Wojt nie decyduje o wszystkim sam.przeciez kazda sprawa jest wczesniej omawiana na zebraniach i posiedzeniach z Radnymi.Tak? z pewnoscia nie wszyscy sa Przychylni Panu Olszewskiemu.Ale juz mi nie wolno Pisac Kto i dlaczego.

Jak Opozycja jest w stanie tak Wami manipulowac, to moze faktycznie najlepsze dla was bedzie,jak Wam podsuna wlasnego Czlowieka.Nawet nie wiecie Co odrzucacie.Szok,Jak szybko mozna w slowach zrobic z kogos oszusta czy zlodzieja.Ja wiem ze Wojt jest osoba uczciwa, inteligentna,solidna, o realnym i przyszlosciowym mysleniu.A ze ma czesto rece zwiazane.nic dziwnego majac tylu przeciwnikow we wlasnej Stajni.
Tylko tak dla przykladu.Daroo.Wasz Stary Wojt.Dotrzymal wszystkich objetnic?.Albo juz nie pamietasz

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: daroo w 27.08.2012 21:41
http://tarnowskiegory.naszemiasto.pl/artykul/290941,zarobki-urzednikow-gmin-i-powiatu,id,t.html

Wątpię aby była obniżka pensji więc nawet asekuracyjnie napisałem 8000 zł. Nie wiecie to się nie wypowiadajcie.

Co do oskarżania to radze przynajmniej poczytać co się dzieje na spotkaniach z wiadomo z kim. Jego zachowanie same mówi za siebie. Pisałem już, że w biedniejszych regionach ciągle coś robią a u nas bida z nędzą.

Proszę mi nie wygrażać paragrafami. Wójt to nie Prezydent RP więc nie przesadzajmy. Ja nie obrażam tylko pisze, że wójt się wypiął na wyborców. Gdzieś tu głęboko jest zakopany na forum temat a w nim fajna wydawało się inicjatywa komunikowania się wójta z mieszkańcami gminy, a jak się komunikuje na spotkaniach to widać ...

Były wójt też nie dotrzymywał obietnic. Wiem po częsci jak w Polsce się gospodarzy pieniędzmi państwowymi. Tylko w Polsce możliwe jest wybudowanie Stadionu Narodowego 2x większym kosztem jak za granicą i tylko w Polsce "przy okazji" plajtują firmy biorąc pośrednio zlecenie od państwa polskiego. Radze sobie poszukać co Bissmark powiedział o Polakach w kwestii samodzielnego rządzenia. U nas lokalnie tak samo :/

Jeszcze jedno:

http://bip.zbroslawice.pl/index.php?grupa=503794
Tu są oświadczenia majątkowe pracowników gminy. Można sobie poczytać kto ile ma dochodu a potem pisać fantazje o 3 lub 4 tyś zł :D
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: megamaster w 27.08.2012 23:28
OK.Daroo.Zwracam Honor.Rodzina w Polsce mi potwierdzila ze te 3.000 albo 4 Tysiace to tyle mniej wiecej zarabia zastepca Wojta.Ale to przeciez zadna Afera.Wyplaty Wojta sa te same dla wszystkich na tej Pozycji.Juz mu nie zaluj tych Pieniedzy, bo wierz mi, nie chcial bys sie za te Pieniadze zamienic z nim jego Stanowiskiem.
On sobie obral Cel.Znam jego program Wyborczy.Ale z czego brac Daroo.Pomysl na chlopski Rozum.Z niczego nie ma nic.Przez Lata przekretow i okradania budzetu Gminy. Zbroslawice sa zadluzone do Roku 2020!!! Co moze jeden Ucziwy Czlowiek(ubijany przez Opozycje) w przeciagu niecalych 2 Lat zmienic.
A to zdanie z Bismarkiem wziales mi z jezyka.Tak ,Bismark juz wtedy powiedzial ze Polacy nie sa w stanie zadzic wlasnym Krajem.Ile bylo Partii za Pilsudskiego? a co jeden to madrzejszy.Ale do rzeczy.
U nas sie czesto mowi " daj mi Szanse"
Wlasnie, dajcie Wöjtowi szanse.
.On czarowac nie umie.
Ale majac Fundusz bedzie powoli realizowal swoj Plan wyborczy.
I Dlatego Wiatraki.Budzet Gminy czerpal by z tego Zyski.Poza tym Srodowisko(brak CO2).Pomysl o
Wnukach!!!
Wazna jest oczywiscie Odleglosc do Wiatrakow-bo sam stoje Prywatnie przed tym dylematem.Chca u nas tez stawiac-tak dosyc blisko.Moja zona juz teraz staje na Barykady Mnie interesuja tylko 2 Opcje(Odglos i Wibracje Powietrza)poszukac w Googlu co pisza Experci.Jak sie okaze ze znajdujemy sie poza zasiegiem,to niech sobie stawiaja.
Wiem ale z moich Zrödel, u Was, w tej chwili w ogöle nie ma mowy o tych 600metrach(Opozycyjnej Propagandy).Wiatraki beda stawiane duzo dalej.Tutaj chodzi w Pierwszej Kolejnosci o zatwierdzenie Wiatrakow jako Projektu.
Czyli jeszcze raz-w skröcie.
Opozycja juz dobrze zrozumiala, ze ten Pomysl (Wiatrakow Wojta) jest strzalem w dziesiatke.Bo jak zacznie to Owocowac-czyli Gmina bedzie na tym Projekcie zarabiala, to majac Dochody beda te Pieniadze inwestowane w Sprawy (miedzy innymi-Programu Wyborczego-np.dla mlodziezy.Znacie przeciez ten Program).Ludzie ,zeby cos naprawde zrozumieli, potrzebuja czasu.Ale jak sie np.za 2-3
Lata Rozpowie ze ten Nowy Wojt to mial naprawde Glowe na Karku, to go juz Opozycja nie ruszy.
Dlatego robia teraz wszystko zeby go z niszczac w Zarodku.
To proste!!


P.S
jeden z Radnych mi doniosl ze Stary wojt wpadl na genialny pomysl budowy Aqua Parku w Zbroslawicach(w sumie w Tarnoskich Gorach juz taki jest) no ale co tam.
Projekt upadl-wszyscy byli przeciwko (za wyjatkiem jednego Kierowcy Strazy Pozarnej z Czekanowa)
Projekt ten ale kosztowal 70.000 zlotych Polskich.
Gmina zaplacila za chory Projekt 70.000 zl.I nikt go za to nie pociaga do odpowiedzialnosci.Gdzie Sprawiedliwosc


Przeloty Prezydenta Samolotem do Warszawy na koszt Panstwa-to tez Normalne?
Patryk.
Pytales jak to jest u nas z tymi Politykami.
Za taki Prywatny przelot na koszt Panstawa to leci do 3 Dni.Czasami za jedno bledne zdanie musi sie podac do dymisji.
Ale w Polsce widac jeszcze obowiazuje nie Europejsckie Prawa



Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 01.09.2012 14:50
1) Do megamajster:
- Nadużywasz slowa "liberalny syf".
Dzięki temu że "polscy politycy" importują ten twój liberalizm z krajów takich jak Niemcy gdzie wartościci inne niż pieniądz już dawno zostały zakopane 2 metry pod ziemią to Polska młodzież musi wyjeżdżać. Ale nadejdzie czas że Polska znów będzie wolna i rządzona tak aby istniał tu przemysł.
- Za plucie na Polskę i Polaków powinni Cię dawno zbanaować na tym forum. No ale na szczęście nie mieszkasz w tym kraju i oby jak najwięcej tak myślących opuściło mój sląsk i Polskę a Merkel by sobie wzięła tych super polityków z PO, PIS, SLD i innych parti które biorą udział w zabijaniu Polski.
- Na szczeście jest coraz więcej ludzi w tym kraju myślących w kwestiach narodowych i to jest nadzieja na przyszłość  a Ci co wybiorą liberalny raj skończą tak jak zachód zastąpieni przez nowego człowieka.
- Co do pomówieć "starej gwardi” - Pewnie byś się pod tym nie podpisał imieniem i nazwiskiem bo są to tylko pomówienia. Natomiast wójtowi niejeden mieszkaniec swoje prosto w oczy powiedział. Wiesz megamajster "nie powiedziałeś tego w ryj to nie owiedziałeś nic" że zacytuję słowa piosenki. Internet ma to do siebie że byle obszczymórek może każdego anonimowo opluć.
- Ciekawe dlaczego nie odciiągasz swojej żony z barykady przeciwko wiatrakom tylko spędzasz czas na propagowaniu interesu Składaków Zbrosławice i TDJ. W Niemcach walczyć dobra z wiatrakami w Polska juz nie.
- Wojt nie ma samych przeciwników bo wiekszość rady go popiera (radni Ziemięcic, Miedar) więc kolejna brednia albo celowe kłamstwo. Przeciwników ma w mieszkańcach bo zwykli ludzie maja to do siebie że widzą czarno na białym a na żadnym zebraniu nie widziałem mieszkańca który by szanownego wójta bronił oprócz anonymous w internecie. A opozycja to wykorzystuje co jest całkiem normalne.

2) Do AnHELLuS
Panie AnHELLuS a co z pomówieniami megamaster i innych z grupy wójta Olszewskiego w stosunku do radnego Jankowskiego i innych politycznych przeciwników one już są wporządku z prawem. Rozumiem że bojówka wójta Olszewskiego może wszystko ?


Ja byłem na spotkaniach z wójtem i potwierdzam to co każdy zwykły obywatel: "Wójt nie słucha ludzi wogóle a w najlepszym razie mżna powiedzieć że mija się z prawdą zagoniony w kozi róg kiedy zaprzeca że coś napisał a jak się mu pokazało jego podisane pismo to wtedy sie dopiero przyznaje. Tak było np. w Świętoszowicach, tak było w rozmowie z Nowinami Zabrzańskimi.

Nagle pojawili sie ludzie z Niemiec, z innych gmin. Za niedługo od Tuska ktoś się na forum wpisze jaki to Olszewski Wiesław jest dobry i sprawiedliwy a każdy przeciwnik to zło wcielone . Ciekawe że przez tyle lat byłł przewodniczącym rady gminy i zastępcą wójta i jakoś nie było słychać jego głosu sprzeciwiajacego się Kowolokowi albo komukolwiek.

A propaganda jak to na zachodzie politycy są uczciwi jest dobrą bajką i propagandą:
- afery w Angli. Obecny remier brał 100 000 funtów za obiaz z przedsiebiorcami.
- kanclerz Koln – jeden z większych przekrętów Europy.
- ostanie afery z Sarkozym
- bywam dość często w Angli zawodowo więc tamtejsza prasa i TV donosi co się dzieje a jakośc rządzenia nie różni się za wiele od tej w Polsce.
- Ale jak ktoś sobie ubzdurał że tam trawa zielensza to pewnie nizego więcej nie zobaczy.
- Życie nie sporwadza się do żarcia, picia i dłuższej kiełbasy bo to jest kierowniae się tylko i wyłącznie zwierzęcymi instyktami. W życiu oprócz tego liczą się również duch i wiara.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 01.09.2012 22:47
Może i nie pisałbym w tym temacie gdyby mister Megamaster  się go trzymał . Jednak skoro uprawia kampanie przedwyborczą to trzeba jednak niektóre z jego "PRAWD" KTÓRE MU PODSYŁA PEWNIE JEDNA Z OSÓB Z RAMIENIA WODZA GMINY  sprostować.
  Megamaster - któż to jest ?
Swego czasu posłał mi na priva wiadomość w której miał do mnie pretensje, że wypisuję głupoty i ze on niedługo napisze jaka jest prawda bo jak stwierdził - "najlepszą obroną jest atak" . ( jednak to nie on sie broni tylko broni wójta ... znaczy działa w jego imieniu )   Posądzał mnie że jestem jedną z osób z Czekanowa z którą  osobiscie dobrze się zna ( nie będę pisał kto ). Nie będę również pisał co wypisywał o tym kimś . Jednak przewiduje że w sądzie za obrazę mogliby sie spokojnie spotkać gdyby to publicznie wypłynęło . Miesiąc się nie odzywał ...( widocznie ktoś go w tym czasie instruował  co ma pisać i napisał . Powiem więcej ... DALEJ GO INSTUUJE. Co wyraźnie było widać po jego odpowiedzi na ostatniego posta Patryka ( nie wiedział co ma odpisać by po jednym dniu edytować posta zmieniając jego treść już z konkretnymi zarzutami - jakbym czytał posty obecnego wójta przed wyborami :P )   Po zdziwieniu jakie wyraził na wiadomości z postu Patryka na 100% można stwierdzić, iż pisze w temacie którego NAWET NIE CZYTAŁ ! Gdyby go przeczytał to wiedział że informacje które zawarł Patryk w swoim poście były wałkowane KILKA RAZY . Wiedziałby również o certyfikatach zielonej energii które są wypłacane również wiatrołapom w NIEMCZECH . Oto cytat jednego z postów - „… wytwarzanie prądu z wiatraków w Polsce oceniane jest jako opłacalne, bo producent oprócz ceny za prąd 155zł 1MW otrzymuje też środki ze sprzedaży tzw. zielonego certyfikatu energii odnawialnej – w sumie za 1 MWh 110 euro, podczas gdy w Niemczech odpowiednio – 90 euro” Tak więc nawet nie wie ze gdyby nie było wiatraków , to w Niemczech  prąd z pewnością byłby  tańszy .
Ale idźmy dalej ...Skoro tak dobrze zna ludzi z Czekanowa to wnioskuję , że jest to osoba która kiedyś tam mieszkała , a co za tym idzie BARDZO DOBRZE może się znać z naszym obecnym wójtem lub z jego najbliższym otoczeniem . Śmieszy mnie że wójt musi poparcia szukać na obczyźnie aby sie bronić . Czyżby nikt z mieszkańców naszej gminy nie chciał za niego nadstawiać publicznie karku? Współczuję ...
Co do polowania na p. Olszewskiego o którym pisze @megamaster . Zwykłych mieszkańców naszej gminy żadne polowanie nic nie obchodzi  . Nas interesują podatki oraz aby  żyć bez hałasu , brudu i smrodu . A skoro Wójt ludzi nie słucha i jeszcze chce im  zafundować to wszystko w wersji przemysłowej... to nie ma przebacz. Mieszkańcy gminy chca spokoju a nie polityki . Tym bardziej osoby które zamieszkały w naszej gminie, a przyjechały z miast  naszego regionu..
Skoro nasz p. Wójt  jest taki uczciwy to niech ci powie ( @megamaster) CO MÓWIŁ ( jako zastępca) osobom które przez kilka lat chodziły na gminę chcąc kupić działkę na ulicy Dworcowej , a którą sam potem kupił w "licytacji", a która teraz leży odłogiem . To dlatego m.in. przegrał wybory w Wieszowie.
@megamaster piszesz ze gmina była rozkradana .... jak każda  gmina w starym ustroju i zaraz po nim . Ustrój się zmienił jednak ludzie nie . Powiem więcej , dalej ludzie kręcą lody jeśli maja do tego okazję . Tak jest w gminie,  w województwie , w kraju , a nawet w Niemczech i na całym Świecie ( bo nie wszyscy sa uczciwi)

Kowolik posylal Wam do Kranöw zkazona Bakretiami Wode.Teraz Pan Olszewski kupuje za duze Pieniadze dla Was Wode Zdrowo.
Moja odpowiedź - siedem dni temu firma Mustang ( która wozi te świństwa z oczyszczalni z Gliwic - a które tak fajnie śmierdzą po okolicy ) wypierdzieliła PIĘĆ WYWROTEK TEGO SYFU na polu w odległości 50m OD UJĘCIA WODY PITNEJ W ŚWIĘTOSZOWICACH . I CO GMINA Z WODZEM NA CZELE ZROBIŁA W TYM TEMACIE ? No comments.
Dodam że to pole należy to tego uczciwego pana który chce budować to centrum logistyczne i przeciwko któremu toczy się sprawa w sadzie o nieuczciwy zakup gruntów , a  którego  nasz Wójt tak zachwala . Możesz o tym poczytać na forum albo zapytaj się "twojego informatora"

Osobiscie nie wierze zeby Pan Olszewski pozwolil sobie na tego typu Blad(z kims kto jest nieczysty)On z pewnoscia zanim cos podpisze to 3 razy to przeczyta.za bardzo jest pilnowany przez Opozycje ktöra tylko czycha na jego Blad.
- Taaak . "A świstak siedzi i zawija je w te sreberka" .P.Wójt  na zebraniu sołeckim  sam mówił jaki to był zdziwiony że pan D. mieszka w naszej gminie ... Potem wypłynęła sprawa postawienia zarzutów panu D. jednak mimo wszystko skierował sprawę o odrolnienie ziem do studium ....Jak to mówią -"pieniądz nie śmierdzi "

Ostatnio doszly do mnie Informacje.O Panu Olszewskim möwi sie jako o Wöjcie z ktörym nie da sie niczego zalatwic.Wlasnie, za uczciwy.I niejednemu to bardzo nie pasuje.
Jestem pewny,ze w przypadku odwolania Wöjta juz sie Opozycja o to postara zeby swojego czlowieka podstawic.Dobrego möwcy i Klamcy.Jako pierwsze to Wam obnizy Podatki.A pözniej nie bedziecie juz mieli wplywu na nic.Stara Historia.
Masz racje "nic nie można załatwić" . Ludzie chcą wybudować dom NA WŁASNEJ ZIEMI to pozwolenia brak , Jednak gdy przyleci chętny by wybudować spalarnie śmieci to sam mu w tym pomoże.  I co . I za to ludzie maja go kochać? Jak ty mało wiesz o tej  "swojej prawdzie". Ty myślisz ze ludzie w Gminie są tacy naiwni że uwierzą byle gamoniowi który przed wyborami powie ze obniży podatki? TY myślisz ,że ludzie sa na tyle głupi? To jesteś w błędzie . Ludzie nawet NIE WIERZĄ W TO ŻE BEDZIE LEPIEJ po wyborach . Ludzie chcą aby NIE BYŁO GORZEJ. I to kieruje zwykłymi mieszkańcami idącymi do urn.
O prądzie juz ci pisałem . Płacisz taniej za "Eco Strom" ( nie ma to nic wspólnego z wiatrakami ) bo zrobiłeś eko inwestycję ,  tylko : ile włożyłeś kasy , na jak długo masz ulgę i o ile . Potem policz sobie ile rocznie wydałbyś bez ulgi . Odejmij od tego to co zużywasz, a bedziesz widział po ilu latach inwestycja sie spłaci ( o ile w ogóle).

I Dlatego Wiatraki.Budzet Gminy czerpal by z tego Zyski.Poza tym Srodowisko(brak CO2).Pomysl o
Wnukach!!!
Wazna jest oczywiscie Odleglosc do Wiatrakow-bo sam stoje Prywatnie przed tym dylematem.Chca u nas tez stawiac-tak dosyc blisko.Moja zona juz teraz staje na Barykady Mnie interesuja tylko 2 Opcje(Odglos i Wibracje Powietrza)poszukac w Googlu co pisza Experci.Jak sie okaze ze znajdujemy sie poza zasiegiem,to niech sobie stawiaja.
Wiem ale z moich Zrödel, u Was, w tej chwili w ogöle nie ma mowy o tych 600metrach(Opozycyjnej Propagandy).Wiatraki beda stawiane duzo dalej.Tutaj chodzi w Pierwszej Kolejnosci o zatwierdzenie Wiatrakow jako Projektu.
Czyli jeszcze raz-w skröcie.
Opozycja juz dobrze zrozumiala, ze ten Pomysl (Wiatrakow Wojta) jest strzalem w dziesiatke.Bo jak zacznie to Owocowac-czyli Gmina bedzie na tym Projekcie zarabiala, to majac Dochody beda te Pieniadze inwestowane w Sprawy (miedzy innymi-Programu Wyborczego-np.dla mlodziezy.Znacie przeciez ten Program).Ludzie ,zeby cos naprawde zrozumieli, potrzebuja czasu.
Ty faktycznie nie czytałeś tego tematu od początku tylko wypisujesz te same bzdury jakie wypowiada nasz wójt . Zarobek dla gminy ... ile? Do 400tyś max . A kto im drogi do tych wiatraków wybuduje ? A kto będzie je utrzymywał w przejezdności zimą ? GMINA . To PYTAM " GDZIE TU ZAROBEK?"Brak CO2 ... a kto będzie utrzymywał elektrownie węglowe na ruchu na wypadek zbyt małej ilości energii z wiatraków ? Zresztą cały świat kopci ile wlezie , więc co to za dyrdymały . Jeśli takie pierdy ci twoja "rodzina" podsyła na SKype to wszystkiego najlepszego.

jeden z Radnych mi doniosl ze Stary wojt wpadl na genialny pomysl budowy Aqua Parku w Zbroslawicach(w sumie w Tarnoskich Gorach juz taki jest) no ale co tam.
Projekt upadl-wszyscy byli przeciwko (za wyjatkiem jednego Kierowcy Strazy Pozarnej z Czekanowa)
Projekt ten ale kosztowal 70.000 zlotych Polskich.
Więc ta twoja rodzina to jeden z radnych ze świty p.Olszewskiego . Przynajmniej tyle sie wyjaśniło. Nie aqua park tylko basen . A zapytaj się tego twojego radnego ile gmina wydał na ten chory projekt studium  z BYKAMI. Może podzielisz się z wszystkimi tą informacją.

pomysl Stref Przemyslowych powstal juz ponad 3 Laty jeszcze za Kadencji Kowolika.I wszyscy byli za(na czele z Jankowskim ,Ordoniem i innymi Radnymi)Teraz obracaja Kota Ogonem przypisujac to Olszewskiemu.Ludzi jest latwo Manipulowac.A szczegölnie tych starszej Generacji.
Nie moge sie z ta niesprawiedliwoscia pogodzic.Ci ktörzy w rzeczywistosci powinni byc na liscie poszukiwanych, urzydzaja sobie polowanie na Sprawiedliwego o ucziwych zamiarach.
I to jeszcze za Darmo.Super Service. Gmina placi.
Organizatorzy Referendum powinni pokrywac wszystkie koszty z wlasnej Kieszeni!!!
Prawdopodobnie wystartuje Nowy Tread nawolujacy do Bojkotowania Referendum 30.9.2012.

Sam pomysł mógł powstać i 100 lat temu .TDJ kupiło ziemię 4 lata temu i zapewne już wtedy błądzili po gminie .  To mnie nie obchodzi dopóki jest tylko pomysłem . Jednak szanowny pan wójt i jego swita przepchali go do fazy studium , a nie poprzednia władza . A to już ludzi wkurzyło . Szczególnie w Czekanowie, Świetoszowicach, Łubiu , Kopienicy , Wieszowie i Księżym Lesie. Gdyby jeszcze po rozmowach z mieszkańcami zmądrzał i stanął w rozmowach z inwestorem po stronie mieszkańców , Byłoby OK . jednak rozmowa z nim to jak walenie grochem o ściane - "czysty beton" jak mawiają ludzie a co kojarzy sie ze starym ustrojem .
Co do obietnic wyborczych ... to ja osobiście nimi nigdy sie nie kieruję . Jest takie stare powiedzienie " obiecanki cacanki a głupiemu radość "
 .Wybory zbojkotuje wójt jego radni oraz ich rodziny i może koledzy  . Zanim zaczniesz pisać  w jakimś temacie zapoznaj się z postami w nim "były czekanowianinie" :P
Ten chaos i chaotyzm w twoich postach bierze się z tego , że ktoś podaje garść różnych nie powiązanych ze sobą informacji a ty " na chama " starasz się wszystko upchać w poście.
Propaganda naszego wodza z zagranicy i tak mu nie pomoże , bo  TE WYBORY ( REFERENDUM ) NIE SA O POWOŁANIE DO WŁADZY "PIASKOWEGO DZIADKA" ( ze starej władzy) LECZ JEST TO VOTUM NIEUFNOŚCI WOBEC POCZYNAŃ OBECNEGO WÓJTA . I dlatego pójdę do urny. Nikt mu nie broni startować w wyborach ponownie .

PS.
Potwierdzenie,  że już prowadzisz kampanie wyborczą :P  - "Ja wiem ze Wojt jest osoba uczciwa, inteligentna,solidna, o realnym i przyszlosciowym mysleniu." ( cytat . megamaster )





Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: megamaster w 02.09.2012 13:07
znajde jeszcze te kilka minut dla MBert i Blondyna, zebyscie nie mysleli ze sie czegos wystraszylem.
Zeby bylo jasne. To co tutaj pisze to tylko i wylacznie z wlasnej Inicjatywy i nie prowadze zadnej waszej chorej Kampani.Krew mnie zalala dowiadujac sie o tej Sytuacji, i to po 25 Latach.Uswiadomilem sobie ze to ten sam Kraj , Ci sami ludzie(kiedys byli Komunistami, a teraz nazywaja siebie Kapitalistami),o sprawiedliwosci i Demokracji nie mozna nawet wspomniec.
MBert, mlodziez wyjezdza bo tak samo jak ja kiedys, nie widza widoköw na przyszlosc.Kropka.i tak samo jak ty za Praca"cytat:. bywam dość często w Angli zawodowo" chyba zaraz padne ze smiechu.MBert, przciwnik zachodniego Syfu przyrabia sobie w Angli :D  .Jasne, jako Patriota jezdzisz dalej smrodlawa Syrenka i Aparatu Komorkowego tez nie uzywasz, bo przeciez Katalizatory i Handy to wynalazek Zachodu. 
......
Widoki maja tylko Ci przy korycie, lekarze, ksieza, kombinatorzy ,.... .Ale cieszy mnie fakt ze juz powoli Studenci wychodza na Ulice zeby pokazac tym Fioletowym ze nikt juz ichtutaj nie potrzebuje.Trzeby byc zaslepionym nie dostrzegajac ze  Twoj Kosciol tak samo sie przyczynia do "zabijania Polski"
Ale do rzeczy.
Mnie zbanowac.za to ze pisze co mysle i uzywam Nazwisk?Oczerniac i uzywac Nazwiska Olszewski to mozna tak?, ale Pana Jankowskiego nie?Oj MBert widze ze zrobili Tobie pozadne Pranie mozgu.Ale to bylo typowe dla starego Systemu(tez w Twoim kierunku -Blondyn)ktos kto za duzo mowi-tego trzeba uciszyc, zastraszys, zablokowac, postraszyc Rodzine(kiedys upijali Narod wodka,zeby za duzo nie myslal)Ale teraz sie myslenie zmienilo-mowie o mlodym Pokoleniu.Blondyn tak bardzo by Ciebie Interesowala moja Prawdziwa Tozsamosc.Wlasnie zeby mnie w ten sposob uspokoich .Ja Twoja prawdziwa znam juz dawno.i to bez takiego dochodzenia jak Ty to robisz.Ile czasu nad tym spedziles?
Blondyn.
nie jestem przez nikogo kierowany.Jak myslisz, moze byc ze wszyscy Ucziwi Ludzie z charakterem kieruja sie podobymi zasadami i mysleniem???
oczywiscie ze nie czytalem wszystkiego.Nie mam tyle czasu zeby co Ty Blondyn,zeby w przeciagu 5 Lat napisac 1173 Wiadomosci(to chore)nie masz zadnych innych Hobby?
i z tego w jaki sposob piszesz o Wojcie widze ze sprawa przybrala u Ciebie osobistej i prymitywnej Formy zemsty i nienawisci.Nie pomijajac ze chodzi Tobie w pierwszej kolejnosci o zyski natury Materialnej.


ja zakoncze moja inicjatywe tutaj na Forum.25 lat nie zmienilo Polski to i ja tutaj tez niczego nie wskoram.
Ale o jedno doswiadczenie jestem Bogatszy.
Ile zlosci nienawisci i skrajnej podlosci tkwi w tykich jak Blondyn,Antonia,Mbert.ta Pani Antonia, wyksztalcona (i w ogole ą,ę ze nie pogadasz)po pierwszym moim poscie obrazila mnie 2 razy i to w pierwszych 2 Zdaniach Cytat"to niedorzeczny oksymoron. To coś jak otyły anorektyk" i tylko za to ze bylem innego Zdania.
w Niedziele do Kosciola zeby wszyscy widzieli, a tygodniu gnoic kogo sie da.

nie te 45 minut aktorstwa swiadcza o czlowieku tylko jakim jakim jest naprawde na codzien.
 
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 02.09.2012 13:31
megamaster usiiądź i jeszcze raz pomyśl logicznie i napij sie melisy:
- To Ty używasz wyzwisk np w kierunku Jankowskiego a zarzucasz innym chamstwo choc nie wyzywaja Olszewskiego.Wszystko co tu padło Olszewski usłyszał osobiście na zebraniach a nie zzza klawiatury monitora jak to w twoim wypadku jest
- Argumenty które przytaczasz to są dokładnie słowa wójta: że on jest uczciwy i dla ludzi i wogóle wszystko be to ci przed nim a teraz to jest cacy glacy.
- Zarzucasz innym gnojenie. Chłopie doczytakj soje posty jakich wyrazów w nich używasz opluwając ludzi, Polskę, Polaków: katole, komuniści, ubecy, złodzieje. Ciekawe czy powiedziałbyś to tym ludziom w twarza albo w sądzie. Na 100% NIE.
A my mamy na to patrzeć i udawać że deszcz pada jak nam w twarz plują.
- Zapytany nie raz i nie dwa co robił jako zastępca i przewodniczący rady gminy skoro widział że jest źle i taki Kowolik zły zamyka się bez komentarza.
- Wszystkie problemy typu smród w świętoszowicach, wiatraki pod domami zostały rozwiazane dzięki prezydent Zabrza i po jej interwencji bo wójt Olszewski ma ważniejsze sprawy niż bieżące problemy mieszkańców. Wójt Olszewski jest zaangazowany w wspieranie kanclerz Merkel w ratowaniu świata. :laugh:
- Naprawdę zostań sobie w tym swoim raju a daj nam żyć tak jak chcemy. Polska nie potrzebuje wielkich głosicieli róbta co chceta bo widać do czego to prowadzi.

Co do personalnego dowalania się do mnie to powiem:
1) Tak wyjeżdząm często zawodowo bo taki mam zawód ale nigdy nawet mi przez myśl nie przeszło żeby opuścić Polskę. Płącę tu podatki i molę się żeby Polska była kiedyś wolna. Poszukaj definicji patryjotyzmu. Nie dziwie się ze nie rozumiesz bo sam stwirdziłeś że nia masz ojczyzny i cieszy Cię ze Merkel ma wiecej do powiedzenia w sprawach Polski niż Polacy. Mnie nie.
Dla scisłości honda produkują Japończyc a więc Azja jak zresztą większość telefonów komórkowych. W Europie już mało co się produkuje dzięki właśnie polityce UE.
2) A co ma komórka, samochód czy jakiekolwiek wynalazki do promowania gejowskiego stylu życia ala parady w Berlinie ? Chyba dalej nie pojąłeś co to znaczy cywilizacja i kultura Europejska. Fundamentem cywizlizacji europejskiej są  rzysmkie prawo, grecka filozofia i chrzescijaństwo. Odsyłam tu do książek a w najgorszym razie do google. Jeśli dla ciebie najwiekszym osiągnięciem jest honda toyota i komórka to Ja nie mam pytań.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 02.09.2012 14:30
cytaty megamajstra:
„zeby wszystko co nowe od razu krytykowac.(ale to Typowe dla Ludzi myslenia Katolicko-Komunistycznego)”
„Na Bruksele juz Polska nie ma co Liczyc. .Od Putina Gazu tez Polska nie jest w stanie zaplacic.Zostanie wam Atom I wegiel.”
„A Kary za wydzielanie CO2 beda wzrastac. Odbiorcy dostana je na Rachunku” – właśnie mega napisz mi tylko czy to aby prąd z wiatraków nie jest jednym z najdroższych????
„W tej chwili w ogöle jeszcze nie ma mowy o odleglosci Wiatraköw do najblizszych Domöw.Tylko ogölnie o Wiatrakach jako Inwestycji” – a to ciekawe bo te odległości zostały już dokładnie określone w projekcie studium. Kiepsko jesteś zorientowany w temacie wiatraków więc się najpierw dowiedz potem wypowiadaj albo po prostu chcesz kłamać.
„Ja.Nie Obrazam Nigoko.Nikomu nie Groze.przekazuje tylko Prawde w Imie Demokracji I wolnosci Slowa” – nikomu nie groże ale… „na razie bez nazwisk, i poczekajcie jak namierzę tych wszystkich co niewinnie oczerniają?”; nikogo nie obrażam … ale jak jesteś przeciwnikiem to jesteś zacofanym Katolem-komunistą, nie myślisz sam tylko sterują Tobą a my tu w Reichu to jesteśmy oświeceni i światowi więc nas słuchajcie. (No to słuchamy i widzimy że Niemcy mają prąd z atomu, węgla i gazu a WIATRAKI PRODUKUJĄ ZALEŻNIE OD WIETRZNOŚCI OK. 3 – 5 % CAŁEJ PRODUKCJI ENERGII. Jaki z tego wniosek (uwaga mega bo może to być dla Ciebie szok… wiatraki nie są żadną poważną alternatywą. Nie pisz więc o żadnej ekologii bo wiatraki mają na nią znikomy wpływ i to w Reichu – kraju wiatraków. Słuchamy i wiemy, że obecnie praktycznie nie buduje się już farm na lądzie bo są mało wydajne i uciążliwe dla ludzi tylko na morzu – Google buduje je tak by ich nawet z lądu widać nie było.
„Prawdopodobnie wystartuje Nowy Tread nawolujacy do Bojkotowania Referendum 30.9.2012.” - jak na kogoś kto dowiaduje się wszystkiego od rodziny a z Polską nie ma nic wspolnego od 25 lat to widze ze jestes bardzo zorientowany w politycznym obozie Wójta (znasz nazwiska przeciwników i strategie Wójta). Oczywiście że tak będzie a wiesz czemu… statystyka pokazuje że jedną szansą przetrwania Wójta jest brak frekwencji (stąd Wójt już namawia by nie pójść głosować). JEGO NIE INTERESUJE ZDANIE LUDZI. Bo inaczej by powiedział: referendum to plebiscyt za tym jak ma wyglądać nasza Gmina na najbliższe lata: rekreacja i zielone tereny czy przemysł i farmy wiatrowe;gdyby Wójt chciał znać zdanie ludzi to by powiedział idzcie i powiedzcie jak ma być. Nie, jego interesuje tylko Jego przetrwanie więc powie nie idzcie głosować, nie idzcie bo ja wtedy przetrwam i 100 tys rocznie będzie wpadać … + (co najważniejsze) „zabezpieczenie emerytalne”. Poczytaj sobie mega z jakimi inwestorami mamy tu do czynienia, jak oni nowocześnie „wysiudali” „pierwokupców” z ziemi. 
Już 23 strony forum zwolennicy mają tylko jeden argument – bo u nas w Reichu są i tak mamy ciągle „uprzejmie doradzających” i „wujków z Reichu”. Stary to nie działa. Nie działa bo właśnie ludzie nie są zacofani, jeżdżą po świecie, mają neta a przede wszytkim nie mają już kompleksów i wiedzą, że wiatraki to żadna ekologiczna alternatywa (zaledwie znikoma część produkcji energii i nawet w kraju wiatraków). Ograniczenie CO2 jest jeszcze mniejsze bo elektrownie muszą utrzymywać nadwyżki mocy na okresy bezwietrzne. Oprócz emisji CO2 z produkcji prądu jest jeszcze taka sama emisja C02 przez transport. W efekcie rzeczywisty wpływ wiatraków na ekologię jest naprawdę znikomy. Wiedzą też, że dodatkowo jest to jedna z najdroższych energii a budowa farm (i tak już w defensywie) przenosi się na morze. Wiedzą też, że tu chodzi tylko o pieniądze ( nie ekologię), prywatne pieniądze inwestora (i wszystkich „pomagaczy”). Dotacje lepiej przeznaczyć, zamiast do kieszeni inwestora, na modernizację obecnych polskich elektrownii – wtedy to będzie efekt ekologiczny. Dotacje lepiej też przeznaczyć dla ludzi tzn. dopłacać do solarów, pomp ciepła itp. Itd. Wtedy to będzie i korzyść dla zwykłych ludzi (tańsze utrzymanie domu) i dla środowiska (bo mniej będą kopcić latem kominy domów). Z wiatraków i droższego prądu kominy domów będą kopcić jeszcze bardziej bo już nikt wtedy elektrycznie nie będzie grzał wody. Przytaczaj argumanty merytoryczne a nie filozofuj ... ale wiem że "wiatro-zwolennicy) takich argumentów (no poza wujkiem z Reichu) nie mają.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: megamaster w 02.09.2012 14:41
Tak?
to jakie Prawo i filozofia jest fundamentem Polski(pomijajac Temat Wiary)

chcialbym tylko jeszcze raz wrocic do podstawowego Tematu.
Jezeli nikt nie chce smrodu w świętoszowicach, wiatrakow pod domami(to przesadzone ale..), co jest sprawa zrozumiala, to dlaczego nie mozna tych Wiatrakow budowac dalej?duzo dalej ...!czy ktos moze mi konkretnie na to odpowiedziec?
to by przeciez zalagodzilo ten caly spor(jezeli faktycznie o to tylko chodzi)
Nikomu by nie przeskadzal ich widok, odglos czy co tam jeszcze.
przeciez Ziem na taki Cel jest w okolicy wystarczajaco.
i wszyscy byli by zadowoleni-mieszkancy mogli by sie dalej delektowac spokojem, Gmina czerpala by dochody, ale pierwszy Krok w okolicy w kierunku zdrowej Energi zostal by postawiony.
I o to mi tez caly czas chodzi.

Ale tak mi sie cos zaczyna wydawac ze tutaj nie chodzi w ogole o moje naiwne zdrowe Srodowisko wolne od CO2, tylko o interesy wyzszej wagi.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 02.09.2012 19:23
Moim zdaniem, megamaster nie przemawia do nas. Słowa krytyki pod adresem kraju, z którego pochodzi, dobitne, wulgarne, agresywne i napastliwe kieruje do siebie samego. Jest to mu widać potrzebne, bo gdy słyszy wszystkie te okropności, z których wynika bezradność i beznadzieja, łatwiej mu przekonywać siebie samego, że teraz jest mu lepiej - choćby w rzeczywistości lepiej nie było. Smutne to.
Proponuję nie kontynuować tych sporów, bo jasno widać, że do niczego to nie zaprowadzi. Nasza uwaga jest odwrócona od o wiele ważniejszego tematu, jakim są farmy wiatrakowe.  Od dłuższego czasu nie pojawiają się wiadomości na forum, ale to nie znaczy chyba, że nic się nie dzieje? Ta cisza nie wróży niczego dobrego. Obawiam się, że sprawy biegną do przodu, tyle, że z uwagi na protesty, po cichutku. Może ktoś wie, jakie działania podejmowane są obecnie przez wójta w sprawach industrializacji?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 02.09.2012 19:54
Tak?
to jakie Prawo i filozofia jest fundamentem Polski(pomijajac Temat Wiary)

Obecnie niestety takie jak w całej UNI Europejskiej (czyt. banksterskiej) liberalno-korupcyjne.
Prawo oparte na rzymskim istniało jeszcze w Polsce przedwojennej. Niestety po okragłym przekre¢ie w 1989 zaczesliśmy iść w kierunku tych co sami swoje kraje dawno juz oddali w ręce bankierów i przekrętasów czyli UE. Na szczęście ten śmieszny socjalistyczny twór zwany Unią Europejska albo IV Rzesza przez niektórych się powoli sypie.A kapitalizm w UE to fkcja bo w kapitalizmie z definicji nie ma koncesji, pozwoleń tylko wolny rynek.

Jesli chodzi o społeczeństwo to napewno Polacy, Węgrzy, Hiszpanie, Słowacy są najbliżej tych wartości na których Europa została zbudowana. Niestety w pierdokracji jest tak ze wgrywają Palikty, Tuski czy Kaczyńskie które wiodą nas w jedynym słusznym kierunku Związek Socjalistycznych Republik Europejskich. Nie takie imperia się rozpadały na szczęście.

Co do pytań o wiatraki w tym temacie masz wszystko wyjaśnione że ludzie proponowali inne lokalizacje odległości ale ten twój uczciwy wójt ma to głęboko gdzieś.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 02.09.2012 19:57
Moim zdaniem, megamaster nie przemawia do nas. Słowa krytyki pod adresem kraju, z którego pochodzi, dobitne, wulgarne, agresywne i napastliwe kieruje do siebie samego. Jest to mu widać potrzebne, bo gdy słyszy wszystkie te okropności, z których wynika bezradność i beznadzieja, łatwiej mu przekonywać siebie samego, że teraz jest mu lepiej - choćby w rzeczywistości lepiej nie było. Smutne to.
Proponuję nie kontynuować tych sporów, bo jasno widać, że do niczego to nie zaprowadzi. Nasza uwaga jest odwrócona od o wiele ważniejszego tematu, jakim są farmy wiatrakowe.  Od dłuższego czasu nie pojawiają się wiadomości na forum, ale to nie znaczy chyba, że nic się nie dzieje? Ta cisza nie wróży niczego dobrego. Obawiam się, że sprawy biegną do przodu, tyle, że z uwagi na protesty, po cichutku. Może ktoś wie, jakie działania podejmowane są obecnie przez wójta w sprawach industrializacji?

Wójt przedłożył studium i dalej trzyma się pomysłów które przedstawiał. Jedyne co się zmieniło to wyleciały farmy wiatrowe z Wieszowy dzieki Zabrzu. No i farmy wiatrowe u zwolenników (radni z Ziemięcic) dziwnym trafem przeniesiono do Przezchlebia. W sprawie stref projekt mieszkańców Świetoszowic został olany i w studium znajduje się projekt wójta czyli wszystkie działki TDJ na strefy przemysłowe.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 02.09.2012 20:18
Miałam już w sumie nie odpowiadać na bełkoty megamastera, ale z racji tego, iż znów widzę szuka zaczepki nie tylko na forum, ale wysyłając mi stek bzdur na PW odpowiem. Z góry przepraszam czytających i forumowiczów za używanie kolokwializmów w wypowiedzi, ale najwidoczniej megamaster nie rozumie innego języka. Korzystając z mojego prawa do wolności słowa i umiłowania prawdy, o których to rzeczony osobnik tak głośno tutaj wykrzykiwał wyrażę dobitnie i bez owijania w bawełnę swoje zdanie. Megamaster czasami warto, a nawet trzeba dopuścić do głosu rozum, ponieważ to, co tu ukazałeś swoimi wypowiedziami w moim mniemaniu jest szczytem MEGA głupoty, żeby nie powiedzieć skrajnego kretynizmu! Wkleję tutaj część Twojej wiadomości, którą wysłałeś mi na PW, a która to była chyba odpowiedzią na mojego posta napisanego na forum.
"znajde jeszcze czas zeby ogölnie na ten temat odpisac.Ale nie bede nikogo obrazal.A Ty mnie obrazilas 2 razy i to w pierwszym zdaniu, nawet sie nie zastanawiajac sie kim moze byc Megamaster."Cytat:niedorzeczny oksymoron. To coś jak otyły anorektyk"z tym oksymoronem to faktycznie musialem zajrzec do wikipedii.ale anorektyk.Naprawde.ani nie znerwicowany tylko zapracowany(i nie do Hansa) tylko samego siebie.Megamaster to 45 letnia, umiesniona Kampfmaschine."
Człowieku! czy Ty się dobrze czujesz???!!! Czy Ty wiesz w ogóle o czym mówią inni i Ty sam? Co za durnoty wypisujesz mi na PW???!!! Określiłam niedorzecznym oksymoronem Twoje stwierdzenie :
"Typowe dla Ludzi myslenia Katolicko-Komunistycznego"
Napisałam to pod wypowiedzią MBerta, który już wcześniej go zauważył i odniósł się do niego. Otyły anorektyk to był tylko przykład oksymoronu, ponieważ katolik nie może być komunistą ani komunista katolikiem. I nadal korzystając z wolności słowa i poglądów oraz prawa do wyrażania ich, kolokwialnie stwierdzam, (bez ą lub ę, żeby było jasne) iż trzeba być MEGA  ograniczonym żeby nie zrozumieć treści i to już nawet po zajrzeniu do wikipedii i zapoznaniu się ze znaczeniem wyrażenia. Co do reszty Twojej wiadomości, to po prostu ręce opadają. Człowieku ja nie jestem kolekcjonerką CV, czy życiorysów. Nie obchodzisz mnie i nie prosiłam o Twoje zwierzenia, czy historyjki mające na celu podniesienie Twojego, męskiego ego jaki to z Ciebie "umiesniona Kampfmaschine" (!) Może raczej napisz na " onanista.eu" lub poszukaj terapeuty, który będzie wysłuchiwał Twoich bredni, bo ja sobie nie życzę! Zrozumiano?! I nie strasz mnie, kim to Ty nie jesteś, bo ja się nie boję kozaków zza klawiatury. Uważasz się za pomazańca demokracji, prawdy,sprawiedliwości oraz postępu, a ja powiem tak: już ja tam wiem czym Ty się pomazałeś, bo cuchnie na kilometr. Walisz ekskrementy do każdego gniazda, w którym siedziałeś lub siedzisz obecnie. Tak w tych "nimcach" super, tacy europejscy i postępowi przy nas zaściankowych i ciemnych, że aż straszysz nas niemiecką telewizją, po czym już w innej wypowiedzi stwierdzasz, jacy to z Niemców lenie i nierobole. To kto zrobi ten program o tym polskim ciemnogrodzie? Ci leserzy, którzy już drugiego dnia montażu pójdą na chorobowe? Po tym wszystkim co nawypisywałeś, wiem jedno- Twoja postawa, to postawa śmierdzącego tchórza i zdrajcy. Możesz się czuć obrażony, wszak prawda u Ciebie działa tylko jednokierunkowo, kiedy to Ty możesz obrażać innych oraz pomawiać, ale mówiąc szczerze i znów kolokwialnie, mam w głębokim poważaniu Twoją obrazę, bo nie ja winna jestem czyjejś głupoty, braku logiki, czy też kompleksów na tle wykształcenia i intelektu oraz marnego charakteru, a raczej jego, kompletnego braku. Ja mówię tylko prawdę, którą to widać jak na dłoni. Jesteś zwykłym fanatykiem Olszewskiego i cała dyskusja z Tobą nie ma sensu, bo jako fanatyk nie przyjmujesz żadnych argumentów, żadnych dowodów i już kompletnie zatraciłęś sens tego o czym mowa. Jesteś dokładnie taki sam jak Twój idol, czyli BETONOWY MÓZG.
A już tak na zakończenie, to powiem, że nie masz prawa oceniać wiary innych, bo Twoja jest lodowatym, martwym trupem. Zdradziłęś Ojczyznę, zdradziłeś wiarę, zdradziłęś tradycję, czyli to wszystko, co decyduje o tożsamości i wartości człowieka. Ciebie po prostu nie ma.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 02.09.2012 21:49
Megamajster, jak każdy zwolennik, nie odpowiedziałeś konkretnie i nie przytoczyłeś żadnych argumentów. Ale zadałeś super ważne pytanie... "dlaczego nie mozna tych Wiatrakow budowac dalej?duzo dalej ...!czy ktos moze mi konkretnie na to odpowiedziec?" Włłłłaaaaaaśśśśśśśśśsnnnnnnnnnniiiiieeeee!!!! Powiedz mi dlaczego nie można dużo dalej???????? A wiesz kto nie chce odpowiedzieć na to pytanie? Nie my przeciwnicy tylko wójt, wójt i jeszcze raz wójt. Wielokrotnie pytanie to było mu zadawane. Przecież tak genialnie proste rozwiązanie, nie 650 m a np. 2-3 km , mogłoby załatwić sprawę. Sam powiedziałeś ziem starczy. Właśnie dlaczego nie można dalej.
Zadaj to pytanie wójtowi (postępowemu, ugodowemu, szukającemu dialogu), rozwiąż z nim ten problem. Załatw zapis 2-3 km w studium do Planu a problem zniknie. Właśnie mega dlaczego nie można dalej?????
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: daroo w 02.09.2012 23:54
Mega(...) czytać ciebie cholera już nie można.
Jaki to ma sens siedzieć w DE i się emocjonować co się dzieje u nas gdzieś pod gliwicami, zabrzem, tj w gminie. Wyjechałeś nie mieszkasz tu to się nie odzywaj. Nie obchodzi to ciebie skoro tu nie mieszkasz. Bronisz jednej strony a nie wiesz co się wyprawia na spotkaniach i to, że nic się nie robi. Gmina ma dobre położenie i powinno sie postawic na budowe domów ale nie tak jak to bywa z przekrętami, że sprzedaje się przekrętem ziemie rolną o jakiś naiwnych ludzi i się kase na tym zbija (ogłoszenie na necie, ciekawe skąd gmina ma tyle ziemi do sprzedania hehe)
Zajmij się lepiej sytuacją w DE bo jeszcze pokolenie i będziecie mieć republike islamską :D.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 03.09.2012 00:15
PO PIERWSZE. Twoja tożsamość mnie nie interesuje . Po prostu przybliżyłem  twoja osobę pozostałym forumowiczom . A wszystkie informacje o tobie wynikały tylko i wyłącznie z TWOICH TEKSTÓW . SAM PISAŁEŚ O SOBIE.  Nie pisz, że nikt ci nie podsyła  informacji  . W  Allgemeine Zeitung na pewno o tym nie pisali.

PO DRUGIE.Ja właśnie kieruję się zasadami. Dlatego jeśli uważam, że coś jest nie tak,  to swoje zdanie wyrażę.   NIKT MNĄ NIE KIERUJE. Ani opozycja , ani były wójt z którymi nie mam nic do czynienia.

PO TRZECIE . Ja ( w odróżnieniu od ciebie ) identyfikuję się ze społecznością tego forum . Dlatego piszę tyle lat i tyle postów . ( nie jestem jak pan Olszewski który pisał tylko przed wyborami, gdy potrzebował głosów przy urnie . A po wyborach  cisza .)  .To forum dawno by umarło gdyby ludzie przestali pisać.  Nie wiem czy zauważyłeś ,że to jest FORUM DYSKUSYJNE  naszej małej lokalnej  społeczności .

PO CZWARTE. To było najlepsze . Że niby się mszczę ? Nienawiść ? Sprawa osobista? ZYSKI NATURY MATERIALNEJ?  Zauważ,  że tylko TY CIĄGLE wspominasz o mściwości , nienawiści , obrażaniu i to pod tematem ... WIATRAKÓW .

Widzę że obrażasz ile się da i jeszcze grozisz. Kto napisał że miedzy Czekanowem a Świętoszowicami ma być wysypisko?Ja ? Ma być firma logistyczna  która całodobowo będzie prowadziła załadunek i wyładunek , oraz będzie rozjeżdzała i tak zniszczone drogi .To co było napisane o spalarni to BYŁ PRZYKŁAD BEZ PODANEJ LOKALIZACJI . Sprawa Studium pod TDJ przeszła w ciągu ostatniego roku a nie za poprzedniego wójta.
NIKT WÓJTA nie oczernia . Wystarczy przyjść na jakiekolwiek zabranie sołeckie z nim i posłuchać jego dyskusji z ludźmi.

Wiatraki to nie ekologia tylko kasa . I tak naprawdę TYLKO ONA je napędza. Można by było te wiatraki oddalić od zabudowań  i po krzyku . Tylko widzisz , taki BIZNES PLAN nie podoba sie ani wójtowi , ani p. Wesołowskiemu ( inwestorowi  )

Chłopie wyluzuj


Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: AnHELLuS w 03.09.2012 08:34
@ MBert mam gdzieś czy ktoś jest w domniemanej grupie zwolenników Mr.O czy w grupie Mozarta  ;) .  Megamaster dostał ostrzeżenie i instrukcje jak się ma zachować, oraz pouczenie o karalności za pomówienie na forum.  Część tekstów skorygował - ten z najcięższym zarzutem do radnego Jankowskiego, a resztę olał. Dorzucił do tego ataki przez PW więc dostał dziś BANA.

@ Antonia na przyszłość (choć mam nadzieję, że się już to nie zdarzy) proszę o info, że taka sytuacja z PW ma miejsce. 

Ostatni post mega skasowany ... .
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Marek Nowak w 07.09.2012 23:01
co tutaj taka cisza.Czyzby juz Wietraki przeszly?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 26.09.2012 23:45
Wiatraki do nas wrócą po niedzieli  :(
... i nie dadzą nam o sobie zapomnieć przez następne 30 lat :'(

a teraz cisza... no bo po co ludzi wkurzać jeszcze by do referendum poszli, a tak sprawa przycichła, przyschła, ludzie zapomnieli, do referendum nie pójdą a tymczasem dokumentacja dotyczącą lokalizacji wiatraków powoli się kompletuje.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Artur J. w 26.09.2012 23:58
Marek Nowak nas opuscil.Bo byl niegrzeczny i dostal Bana :(
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 27.09.2012 06:17
Wiatraki do nas wrócą po niedzieli  :(
... i nie dadzą nam o sobie zapomnieć przez następne 30 lat :'(

a teraz cisza... no bo po co ludzi wkurzać jeszcze by do referendum poszli, a tak sprawa przycichła, przyschła, ludzie zapomnieli, do referendum nie pójdą a tymczasem dokumentacja dotyczącą lokalizacji wiatraków powoli się kompletuje.

Mam podobne obawy. Ta cisza źle wróży bez względu na wynik referendum.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Kaśka w 28.09.2012 21:22
Czy wynik będzie pozytywny, czy nie to i tak Wójt i Rada mają zgryz z  negatywną opinią Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 29.09.2012 07:51
Dla kogoś tak zdeterminowanego taka przeszkoda może nie być znacząca. Po cichutku da się pchać sprawy do przodu i w przyszłości może okazać się, że wobec innych "pozytywów" a także np. zaangażowanych środków, krytycznej sytuacji budżetowej gminy (o co chyba nietrudno się postarać) itp. itd., negatywna opinia RDOŚ nie ma tak istotnego znaczenia .
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 01.10.2012 18:37
Patryk niestety to prawda ale Pan Wieslaw O ma gdzies opinie ochrony Srodowiska. Bedzie parł na te wiatraki bo ma dwa lata załatwić sprawę przekształcenia gruntów TDJ zanim skończy się sprawa w Gliwicach o nielegalny zakup ziemi. Po przekształceniu TDJ szybko pozbędzie sie ziemi temu kto da wiecej. A ten kto da więcej przyjdzie i zażąda od gminy uzbrojenia terenu bo przeciez działki bedą przemysłowe.

Wiatraki jak sie przepchnie co tam inspektorzy ochrony środowiska, co tam prośby mieszkańców sołectw dotkniętych tymi problemami. Pewnie gdy przegra wybory spółka Wiatraki zbrosławice o nim nie zapomni. Ciekawe że jest tylko jeden jedyny słuszny inwestor. Sam zadałem wójtowi pytanie dlaczego tylko jeden inwestor skoro w Kobylnicy na której tak się wzoruje było trzech i to poważnych. Powiedział że ma jeszcze jednego. Problem w tym że nie chciał podać nazwy a wszystkich których pytałem nikt nic nie wie.

Popatrz jak starał się sprawę ugrać do poczatku. Wiatraki miały stać tuż pod domami 100m :o (Mapki do wgladu w tym temacie). Ale jak sie nie udało przekabacić po cichu rolników i zrobił sie szum pojawiło się magiczne 650m ale wiadom że przy tym człowieku to nic nie wiadomo dziś jest 650 jutro będzie 50.
Na zebraniu w Świetoszowicach obiecywał mieszkańcom ze to nie będą strefy przemysłowe tylko logistyczne. W studium wpisał [przemysłowe uciązliwe. Tyle sa warte jego słowa.
Na poczatku zebrania w Wieszowie jak zobaczył tłum ludzi to powiedział że wiatraków w Wieszowie nie będzie. Dziennikarzom kłamał że miało ich wogóle nie być itd itp.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 01.10.2012 18:50
MBert, nie wiem, być może to czytałeś odnośnie TDJ. Nie wiem, czy ja dobrze zrozumiałam ten artykuł, ale nie wygląda to wesoło. ( aha i fanką wyborowej nie jestem, ale szukając artykułów na ten temat, to znalazłam)

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,12017397,Prokuratura_odpuszcza_koscielnym_gruntom.html
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: daroo w 01.10.2012 20:52
Jak na szczeblu lokalnym jest takie g... to się nie dziwie, że Polska od ponad 20 lat nie potrafi stanąć na nogi. Może dopiero jak już wszystko co można było okraść zostanie ukradnięte.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloondyn w 10.10.2012 15:41
W końcu  jakaś pozytywna informacja :)

http://www.pb.pl/2677269,89619,pse-nie-podlaczy-juz-zadnych-wiatrakow

Dziś mamy w Polsce blisko 2,4 tys. megawatów zainstalowanej energii wiatrowej. Wydanych decyzji o warunkach przyłączeniowych jest na 17 tys. MW. Dodatkowo dalekosiężny plan PSE Operator sięgający 2020 roku zakłada przyłączenie najwyżej 7-8 tys. MW.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Artur J. w 12.10.2012 23:21
To nie jest pozytywna informacja tylko nastepny dowod na to ze Polska nie dorosla jeszcze do Europy.Ale Kaczor wie lepiej.Postawi Atom, Biskup poswieci i po problemie. .Ale ten sie smieje kto sie smieje ostatni.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 13.10.2012 00:25
Bloondyn widzę, że szybki jesteś. Sam też od razu zwróciłem uwagę na tę wiadomość bo rzeczywiście jest ona chyba bardzo znacząca.
Nie wiem czy wszyscy wystarczająco "zauważyli" ten tekst. Pisze tam rzeczywiście, że w zasadzie będą bardzo duże problemy w podłączaniem nowych farm. Oprócz podanych przez Ciebie faktów dodam, że piszą tam również iż obecnie wydanych już pozwoleń jest za dużo. W zasadzie nie uda się podłączyć już tego co jest teraz planowane więc jest chyba spora szansa, że wydawanie kolejnych (w tym dla Składaków Zbrosławice) zostanie zahamowane. Dodatkowo banki zaczęły podchodzić dużo bardziej ostrożnie do finansowania takich inwestycji, o czym mówi inwestor z Kobylnicy (nie może "odpalić" kolejnych swoich projektów).
A od siebie chciałem wspomnieć o nowym projekcie ustawy o OZE (odnawialne źródła energii). W najnowszym kształcie przewiduje ona mniejsze dopłaty do lądowych farm wiatrowych, co czyni je mniej opłacalnymi lub nawet nieopłacalnymi. W obecnym kształcie ustawy widać światełko rozsądku, większe dopłaty są do morskich farm wiatrowych a główny  nacisk jest kładziony na fotowoltanikę (jak już chcemy ślepo naśladować Niemcy to to jest właśnie najnowszy trend w Niemczech) i rozproszone źródła energii.
Bardzo możliwe, że nie wyszły prośby, nie wyszły groźby (referendum) a sprawa się sama rypnie. Po prostu nad projektem zgromadzi się tyle czarnych chmur, że projekt sam padnie. I to wydaje mi się obecnie najbardziej prawdopodobne. :D
Niepokoić może jedynie, że otwiera się obecnie nowe pole "szwindlowania" tzn kwitnie handel spółkami, które posiadają wszelkie zgody i pozwolenia na przyłącza. Tu jeszcze Pan W może widzieć szansę zarobku i to może powstrzymywać przed zrezygnowaniem. Zobaczymy.
p.s. A ty Arturku - kłamco tyle gadasz ale jakoś nic mi nie odpisałeś w wątku "Niska frekwencja....", ciągle czekam na dowody "mijaczu się z prawdą".
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Artur J. w 14.10.2012 23:20
Witos.Nie masz zadnego pojecia, co sie dzieje poza polska.Nie Photovoltaik jest trendem, tylko wlasnie Wiatraki.

Jakie dowody?Niska frekwencja jest dowodem(i odpowiedzia na wszystkie wasze pytania)  i fakt ze to cale referendum okazalo sie wasza wielka porazka.Bo wszystko co budowane na klamstwie, nie ma szans przetrwania„Wy klamcy”i „mijacze  z prawda”(Cytat)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 16.10.2012 17:37
Jedynym mijaczem z prawdą jest wójt i jego armia twardogłowych. Taka komuna bis. Ale za rządów PO to normalna sprawa.
Radny z Ziemięcic kłamał w artykule o wiatrakach co na sesji rady było poruszane.
Wójt kłamał dzienikarzon Głosu Zabrza co w artykule było napisane
Artudze J nie wypowiadaj się jak nie masz pojęcia
1) GPW planuje budowę elektrowni fotowoltaicznych i wodnych i to jest ekologiczne i przyjazne dla ludzi i srodowiska.
http://biznes.onet.pl/gpw-planuje-budowe-elektrowni-fotowoltaicznych-i-w,18567,5279002,1,news-detal
2) Inpektor ochrony zaopiniowal negatywnie projekt twojego pracodawcy Olszewskiego "przyjaciela" ludzi.

Jedno trzeba wójtowi przyznać że nie odstępuje jakoscia od rzadzącej parti nie liczenia sie z ludzmi (POdatki czyli datki dla PO). A i nie jestem zwolenikiem Jarka bo dla elmingów typu Artur J jak ktos nie jest z socjalistami (PO, PSL)
albo komychami (SLD) z UE to musi byc z centrum UE (PIS).



Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Artur J. w 17.10.2012 20:49
No i bardzo dobrze ze planuja.Ciekawe tylko czy GPW wie o tym ze takie baterie tez trzeba regularnie czyscic :) Bo sam deszcz niestety nie wystarczy.Taka powierzchnia 300KW(2340m²) przy zabrudzeniu np.20%-ym , powoduje straty okolo 30.000 €uro w roku.

Osobiscie jakbym posiadal odpowiednia kase,to bym zainwestowal w Wiatraka.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 17.10.2012 22:57
Nie wiem czy wiedzæ ale przeciez Ty albo wojt mozecie im powiedziec aby jednak olali te baterie i miejsce gdzie to chca postawic
i postawili wiatraki w Zbroslawicach poprzez spolke Pana Wesolowskiego albo TDJ bo to jedyna sluszna droga. :laugh:
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Artur J. w 18.10.2012 19:45
To z ta Unia to tez zalosne.Jak dlugo bedzie Polska jeszcze wyciagac raczke w kierunku unii?
Jak komus sie wydaje ze to co robi Bruksela to tak z dobrego serca, to sie grubo myli.Zachod to bizness a nie jakies tam bog zaplac.
TDJ przynajmniej finansuje wszystko z wlasnych pieniedzy.
Byc niezalezny od innych, to jest sztuka.A nie drzec pysk, wymadrzac sie, i oskazrac innych nie inwestujac zlamanego grosza.

Pije do takich jak Ty MBert..
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: witos w 19.10.2012 00:16
Witos.Nie masz zadnego pojecia, co sie dzieje poza polska.Nie Photovoltaik jest trendem, tylko wlasnie Wiatraki.

Jakie dowody?Niska frekwencja jest dowodem(i odpowiedzia na wszystkie wasze pytania)  i fakt ze to cale referendum okazalo sie wasza wielka porazka.Bo wszystko co budowane na klamstwie, nie ma szans przetrwania„Wy klamcy”i „mijacze  z prawda”(Cytat)


No to ciekawe, że na Zachodzie powstaje co rusz kolejna "największa farmy solarne" ew. największy wiatrak na morzu (ostatnio w Danii). Ale oczywiście Ty wiesz lepiej, Ty wiesz wszystko lepiej. Na szczęście wiele wskazuje (ustawa o OZE, brak nowych przyłączeń), że sprawa Składaków sama padnie i święty spokój, niezależnie od tego ile piany jeszcze utoczysz.
Co do "dowodów" to krótko. Rozmowa z Tobą przypomina rozmowę z analfabetą (napisałbym dosadniej ale mnie zbanują). Nie rozumiesz co się do Ciebie pisze więc wytłumaczę jak dziecku. Napisałeś do mnie w wątku o referendum: "rozwieszaliście plakaty w czasie ciszy nocnej" co oznacza, że niby jakoby ja miałem rozwieszać jakieś plakaty. Napisałem Ci, że czekam na zdjęcie jak te plakaty niby rozwieszam. Nie możesz go mieć bo żadnych plakatów nie rozwieszałem ani w czasie ciszy ani poza ciszą. Jesteś więc kłamcą i "mijaczem z prawdą". I tyle. Koniec kropka.
Nie mamy wyciągać rączki w kierunku Unii? A te "Twoje" wiatraki to skąd są finansowane bo ja zawsze myślałem, że to właśnie Unia dopłaca do tego ustrojstwa. Jak mu Unia nie dopłaci to Pan W. będzie miał tę całą "ekologię" głęboko w ... siedzeniu.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 19.10.2012 03:57
do Artuer: Wyciaganie kasy z UNI. A skad unia ma pieniadze. z VAT, z kasy ktora ciagnie z krajow bo unia to banda biurokratow ktora sie sypie. euro w kryzysie, kryzys w Polsce, Portugali, grecji, Hiszpani itd itp. hehehehehe dobre dobre.
A na co unia wydaje pieaniadze. Chlopie zainteresuj sie tym . Ano np na ustalanie chorych praw ktore panstwa musza wdrazac, na gospodarke sterowana jak za komuny (polskie cukrownie zlikwidowac a potem cukier skoczyl z 2 PLN na 5 PLN, stocznie zlikwidowac). Znam paru ludzi ktorzy dostali dotacje na zrobienie czegos, trwa to dwa lata a potem projekt idzie do kosza. Ostatnio na szczyt G-20 polecialo 5 komisarzy UE (koszt 5 milionow)
Na to ida nasze podatki a wiec mi tu nie imputuj unia, nowym kolchozem.

Co wazne Polska wplacic kas musi ale z tym dostaniem to nie tak prosto bo np. na jakis projekt dostaje sie tylko jakis procent a reszta panstwo musi pozyczac z banku. Wynik: 105% PKB zadluzyli nas kolesie z POPIS. Brawo.!!!


Jak mawial wielki Polak Romad Dmowski "Jestem Polakiem a wiec mam obowiazki Polskie nie unijne". W Polsce zawsze najlepije bylo jak rzadzila sie sama ale do tego potrzeba odrodzenia pokolenia wielkich ludzi i patryjotow. Lemingi wymra same.

Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Bloody w 20.10.2012 12:43
Witos.Nie masz zadnego pojecia, co sie dzieje poza polska.Nie Photovoltaik jest trendem, tylko wlasnie Wiatraki.

Jakie dowody?Niska frekwencja jest dowodem(i odpowiedzia na wszystkie wasze pytania)  i fakt ze to cale referendum okazalo sie wasza wielka porazka.Bo wszystko co budowane na klamstwie, nie ma szans przetrwania„Wy klamcy”i „mijacze  z prawda”(Cytat)


Co ty wiesz o życiu...
Ludzie nie szli bo mieli to w czterech literach, póki ich temat nie dotyczy to po co się mają udzielać, im przecież nikt źle nie robi. Ponadto  zacytuję tutaj słowa tych ludzi, którzy nie poszli: "Jeden złodziej przy władzy, czy drugi, jaka to różnica". Zaznaczam że to nie moje słowa. Ale  takie są fakty, w Polsce nikt władzy nie ufa, a najgorsze jest to że nawet nie widzą nadziei by mogło być lepiej. Ponadto życie z reguły pokazuje że nadzieja to domena naiwnych oraz głupców.
Jakby było głosowanie kto za by wójt nadal był  wójtem, to wierz mi że frekwencja też nie byłaby powalająca, a ci którzy by poszli to tylko dlatego że boją się zmian. Wedle posłowia: "Szanuj szefa swego, możesz mieć gorszego".

A na koniec zmieniając temat, rozumiem że nie masz polskich liter, ale spację po kropce, wykrzykniku czy po znaku zapytania możesz nacisnąć.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 07.11.2012 14:46
Wywiad z Panią Poseł Anną Zalewską.

http://naszdziennik.pl/wp/14358,sposoby-na-wiatrowy-dyktat.html
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 15.11.2012 19:37
" Zatrzymać skrzydła wiatraka"

http://www.naszdziennik.pl/ekonomia-gospodarka/15042,zatrzymac-skrzydla-wiatraka.html
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: karlik1974 w 18.02.2013 10:27
I sprawa wiatraków w gminie nam się wyjaśniła http://www.gwarek.com.pl/artykuly,artykul,6287,I_po_wiatrakach (http://www.gwarek.com.pl/artykuly,artykul,6287,I_po_wiatrakach)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Tom'ek w 20.02.2013 16:03
Na tym kończę dyskusję, bo osobiście nie wierzę, że powstanie tu jakaś farma.
Wiara czyni cuda ;)
To było do przewidzenia, że ta amatorszczyzna tak się zakończy.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: elgonso w 06.03.2013 23:21
wydaje mi sie ze Referendum wplynelo na ta decyzje.
Za rok Wybory.-)
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Patryk w 15.03.2013 18:50
Nic podobnego. Obcięto dotacje i biznes przestał się opłacać. Nie zdążyli narobić szkód i nie oszpecili okolicy, na szczęście.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 25.03.2013 13:22
http://biznes.onet.pl/elektrownie-wiatrowe-poza-nadzorem,18512,5452562,1,prasa-detal

Elektrownie wiatrowe poza nadzorem

Artykół opisujący wiatrakoszwindel w Polsce (Polin).
Tymczasem żaden urząd nie kontroluje tego typu urządzeń, nie wymaga badań kontrolnych ani certyfikatów. "Certyfikat Urzędu Dozoru Technicznego konieczny jest dla podnośnika, na którym opuszcza się skrzynki z ciężarówki, ale nie dla turbin wiatrowych" – irytuje się naukowiec.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 13.06.2013 01:17
W Nowych wiesciach gminnych "http://www.zbroslawice.pl/index.php/gazetka-gminna/file/103-nr-32013" Pan Krzystof Stebel znow pisze artykow o wiatrakach ich dobrodziejstwie i superlatywach. Oczywiscie artkul nie porusza kwesti spornych. Oczywiscie potencjalne wiatraki nie beda staly pod okami Pana Stebla.

Panie Stebel Jak bardzo jest Pan powiazany z lobby wiatrakowym Wesolowskiego ?
Dlaczego nie da Pan przykladu i pierwsze wiatraki nie stana w Ziemiecicach gdzie Pan zamieszkuje ?
Dlaczego wykreslil Pan wiatraki z Ziemiecic przenoszac je do Przezchlebia ?
Dlaczego klamie Pan ze ludzie stawiaja wiatraki kolo domow ? Na zachodzie nikt juz wiatrakow kolo domu nie stawia. My nie mowimy tu o malych wiatrakach tylko o farmie poteznych wiatrakow w ilosci 50 - 100 ?

Indoktrynacja mieszkancow idzie pelna para: Kolejny artykol pomijajacy badania i przedstawiajacy wszystko super, konkursy eko, itd itp. Ciekawe ze tym wielkim ekologom z naszej gminy nie przeszkadza smrod, nie przeszkadzaja strefy przemyslowe. Przeciez moze byc tak pieknie w Ziemiecicach.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Gabrielle w 13.06.2013 18:57
Tak,ja też uważam,że artykuł jest "po coś"Panie Stebel czy mamy się już bać?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Drama w 13.06.2013 22:31
Faktycznie, ostatnio było bardzo cicho... czyżby cisza przed kolejną burzą???
Swoją drogą gmina dosłownie się sypie, wystarczy popatrzeć na dziury w drogach i coś, co kiedyś nazywało się chodnikami. Najśmieszniejsze jest to, że na stronie internetowej gminy ukazała się informacja o konkursie na najpiękniejszą wieś w województwie.  Z czym do ludu?
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: daroo w 14.06.2013 17:56
wystarczy popatrzeć na dziury w drogach

Bedzie znowu Jadwigafest i pozapraszają pełno pasożytów to i dziury będą na szybko łatać. Tylko ze festyn jest w 3 miejscowościach ...

Skoro z naszych podatków nic się nie robi to wątpie aby z "kokosów" z wiatraków coś się robiło. Ciekawe na co idzie na cała kasa ...

Dla tych z władzy co nas czytają . CZY WAM K... NIE WSTYD TAK TRAKTOWAĆ LUDZI, CZY wy MACIE JAKIEŚ SUMIENIE, DLACZEGO NIE DZIAŁACIE W NASZYM IMIENIU TYLKO ...(resztę proszę się domyśleć) ??
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Antonia w 16.06.2013 00:06
Fanką tejże gazety nie jestem, ale artykuł Bożeny Dunat pt. "Wiatractwo" jest wart przeczytania.
http://www.nie.com.pl/archiwum/17702
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: Drama w 16.06.2013 21:59
"Dla tych z władzy co nas czytają . CZY WAM K... NIE WSTYD TAK TRAKTOWAĆ LUDZI, CZY wy MACIE JAKIEŚ SUMIENIE, DLACZEGO NIE DZIAŁACIE W NASZYM IMIENIU TYLKO ...(resztę proszę się domyśleć) ??"
Cytuj (zaznaczone)

Wygląda na to że nie wstyd im, nie mają sumienia i ... reszty się domyślmy.
Za rok wybory. Przez rok wiele może się wydarzyć. Jeszcze wiele można zburzyć, wiele interesów ubić.... Jednak już teraz trzeba myśleć o wymianie "ekipy". Jeszcze 3 lata temu mówiło się że każdy będzie lepszym wójtem niż P.K.  Dziś wydaje się, że gorzej już być nie może..."
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: karlik1974 w 17.06.2013 14:29
Widać jak w gminie jest źle kiedy ludzie po wsiach wspominają Kowolika i jak się okazuje z perspektywy czasu nie był on chyba takim najgorszym wójtem. Ta gmina nie ma szczęścia do rządzących i dużo wody w Dramie upłynie nim zjawi się ktoś z jajami i pomysłem na wyprowadzenie jej z dołka.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: OBSERWATOR w 11.07.2013 09:43
wystarczy popatrzeć na dziury w drogach

Bedzie znowu Jadwigafest i pozapraszają pełno pasożytów to i dziury będą na szybko łatać. Tylko ze festyn jest w 3 miejscowościach ...

Skoro z naszych podatków nic się nie robi to wątpie aby z "kokosów" z wiatraków coś się robiło. Ciekawe na co idzie na cała kasa ...

Dla tych z władzy co nas czytają . CZY WAM K... NIE WSTYD TAK TRAKTOWAĆ LUDZI, CZY wy MACIE JAKIEŚ SUMIENIE, DLACZEGO NIE DZIAŁACIE W NASZYM IMIENIU TYLKO ...(resztę proszę się domyśleć) ??
Wstyd mi jest za Ciebie daroo, że jesteś taki ograniczony, opętany nienawiścią, niema wiatraków, a ty masz już większość przypadłości które mieli mieć ludzie po wiatrakach " udręczenie wiatrakowe ha , ha ":
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: OBSERWATOR w 11.07.2013 09:47
A co do Jadwigafestu, to jest to impreza znana na całą okolicę no i Europę, bo w końcu mamy się czym pochwalić przed przyjeżdżającymi do Nas cudzoziemcami. Kulturę mamy na wysokim poziomie , ale co wy możecie o tym wiedzieć, Was to nie interesuje, Wy żyjecie samym chlebem o reszcie nie jesteście w stanie nawet pomyśleć.
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: mArCi_No1 w 11.07.2013 15:53
Nie ublizając nikomu i z całym ogromnym szacunkiem do organizatorów tego festynu, nielicznym, którym się coś chce,  to w którym miejscu Europy ten festyn jest tak znany ? ( nie wliczając w to Naszej gminy i kilkunastu, no może kilkudziesięciu osób z miast partnerskich)
Czym tak się mamy chwalić ? Co roku z ciekawości zagladam na to wydarzenie i po 30 min odjeżdzam ze stwierdzeniem, ze nie wyróznia się on niczym od setek podobnych imprez na Ślasku.

Ps. Co to wybory jakieś się zblizają, ze na forum ruch się zwiększa ?
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Farmy wiatrakowe
Wiadomość wysłana przez: MBert w 18.09.2013 15:44
http://niezalezna.pl/46156-prepozycje-pis-ws-elektrowni-wiatrowych - Jest szansa na ukrocenie przekretow i uregulowanie prawa.

http://konserwatyzm.pl/artykul/11885/szkodliwe-wiatraki - O tym jak szybko zwraca sie inwestycja z wiatraków -:)